Dodaj do ulubionych

"Trybuna Wybiórcza" ogłasza, że...

22.09.15, 07:26
...Polacy są tolerancyjni:

"- Jestem z Dorotą od jedenastu lat. Od siedmiu mieszkamy w Grzebienisku razem. Cała wieś wie. Nikt mi nie może zarzucić, że nie wie, w jakim ja związku żyję [...]

- Co prawda nie stanęłam na ulicy i nie krzyknęłam, że jestem osobą homoseksualną, ale żyjemy otwarcie. 900 osób tu mieszka i wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, wie pan, jak to jest na wsi [...]

- Razem z partnerką bierzemy czynny udział w życiu wsi i w życiu szkoły. Nie ma problemu [...]"

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18865715,soltys-marzena-frackowiak-i-jej-partnerka-razem-wychowuja-corke.html
Obserwuj wątek
    • pikrat Re: "Trybuna Wybiórcza" ogłasza, że... 22.09.15, 09:10
      I co teraz? - ukamienować? Natura wyposażyła cię w szczególny rodzaj wrażliwości, skoro pojawił się imperatyw kategoryczny: muszę napisał o tym na forum!
      Możesz napisać prawie wszystko. Założę się, że po tej notatce włos ci z łysej głowy nie spadnie.
      • oleg3 Re: "Trybuna Wybiórcza" ogłasza, że... 22.09.15, 13:24
        pikrat napisał:

        > I co teraz? - ukamienować?

        Trzeba niestety zacząć myśleć. I to samodzielnie! To najgorsze co może spotkać wolnomyśliciela.


        • pikrat Re: "Trybuna Wybiórcza" ogłasza, że... 22.09.15, 15:47
          oleg3 napisał:

          > pikrat napisał:
          >
          > > I co teraz? - ukamienować?
          >
          > Trzeba niestety zacząć myśleć. I to samodzielnie! To najgorsze co może spotkać
          > wolnomyśliciela.
          >
          >
          Normalne życie normalnych ludzi. O czym tu myśleć?..., że kościółek się nie wpie..dolił? Jeżeli już zabierasz głos to napisz coś o swoim wolnym myśleniu bo kompletnie nie wiem o co ci idzie.
      • xiazeluka Re: "Trybuna Wybiórcza" ogłasza, że... 22.09.15, 15:16
        Parówa, jesteś okazem bez dwóch zdań fascynującym. Jak taki kliniczny debil jak Ty, który nie potrafi zrozumieć sensu choćby jednego zdania, może samodzielnie funkcjonować? Masz pielęgniarkę, która Cię obsługuje w domu (sadza na nocnik, kładzie spać po Dobranocce), przewodnika z psem, który wyprowadza Cię na spacery i doradcę finansowego w radze wiceministra, który zajmuje się obsługą Twojej renty, przyznanej Ci po zabiegu lobotomii?
        • pikrat Re: "Trybuna Wybiórcza" ogłasza, że... 22.09.15, 15:49
          Podaj adres, wezwę ci lekarza.
        • dachs Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 22.09.15, 16:33
          biuletyny diecezjalne.
          Nie może więc wiedzieć, że w GW reportaż o tolerancji Polaków, to coś tak, jak pornograficzna fotka w "Gościu Niedzielnym"
          • xiazeluka "Pikrat czyta" 22.09.15, 17:02
            To jeden z najkrótszych dowcipów świata.
            • pikrat Re: "Pikrat czyta" 22.09.15, 18:03
              xiazeluka napisała:

              > To jeden z najkrótszych dowcipów świata.
              >

              Czytam wiele. W zasadzie, kiedy nie mam nic innego do roboty, wiesz przy domu: koszenie trawy, przycinanie krzewów czy wciąż jeszcze prace porządkowe po ekipie, która wykonywała ocieplenie budynku i elewację, to czytam. Poza tym, w łykendy żegluję. ciesząc się jesiennymi barwami na wodzie, oglądając odloty ptaków a i spektakle organizowane przez bieliki spadające dosłownie na pływające tuż pod powierzchnią ryby. Takie mam zajęcie. Jeszcze fotografia. Robię tysiące zdjęć, kręcę filmy, by w długie zimowe wieczory kontemplować doznania krótkiego w naszej szerokości geograficznej lata. Taki ze mnie sukinsyn. Warto mnie zgnoić tylko dlatego, że za xuj nie można mnie przekonać do tych Jezusków i Marysiek, że nie mogę zrozumieć tej zbiorowej histerii w jaką popadaj różnej maści religianci, którym religia pozwala na wrogość wobec mnie, którym pozwala szydzić i wyśmiewać. Pewnie czynią to w imię wyższych wartości. Niestety nie pokuszę się o sklasyfikowanie tego fenomenu bo... nie wiedzą co czynią.
              • manny-jestem Pikrat, moze i czytasz 22.09.15, 20:55
                ale nic a nic nie rozumiesz.
                • pikrat Re: Pikrat, moze i czytasz 22.09.15, 20:58
                  manny-jestem napisał:

                  > ale nic a nic nie rozumiesz.

                  A co ty rozumiesz skoro popierasz największego szkodnika Polski J. Kaczyńskiego?
                  To dopiero wstyd i poruta..
          • pikrat Re: Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 22.09.15, 17:50
            dachs napisał:

            > biuletyny diecezjalne.
            > Nie może więc wiedzieć, że w GW reportaż o tolerancji Polaków, to coś tak, jak
            > pornograficzna fotka w "Gościu Niedzielnym"

            Zbiorowy gwałt chcecie mi uczynić. W GW jest wiele o tolerancji w GN nic i nie trzeba by było pornografii by być zszokowanym gdyby ten artykuł z GW pokazał się w GN właśnie.
            • piq chłopczyku, gejzeta stasińska NIGDY nie napisała 22.09.15, 20:17
              ...że Polacy są tolerancyjni. Zawsze i z lubością publikowano doniesienia, które temu przeczyły. Część zresztą było naciąganych lub zwyczajnie zmyślonych. To gejzeta stasińska stworzyła tego gnojka Grossa, którego teraz delkatnie, bo delikatnie, ale krytykują za to samo, za co wcześniej go promowali. W gejzecie stasińskiej jeśli było dużo o tolerancji, to na modlę tego głupka Sewka z jego Sążustowskim nieomal "nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji". Czyli że Polacy to ciemne i zawzięte katolskie gnojki w 99%, a wśród nich najgorsi są "narodowcy" (gejzeta propaguje kłamliwe nazewnictwo rozmyślnie, bo jednocześnie pisze wynosząc pod niebiosa o Grabskim, który był... narodowcem, ale to lepiej w gejzecie przemilczeć). Tyle wystarczy, pokrak, z krótkiej lekcji umiejętności kojarzenia.
              • pikrat Re: chłopczyku, gejzeta stasińska NIGDY nie napis 22.09.15, 20:49
                Aaaaa.... to o "tym" było, noooo tęgi rozum, gdzie mi do ciebie, no i cieszę się, że nie nazwałeś mnie ciocią. Osiągnąłem sukces. Nie piszesz także o sikaniu - to drugi sukces. Może zrozumiesz, że stosowanie inwektyw wcale nie podnosi wartości twoich wypowiedzi a wręcz przeciwnie.
                Przy okazji pozwalam sobie zapytać co to jest "gejzeta stasińska"? Kim jest "głupek Sewek"? I tak dalej. Z twojego tekstu wynika, że "gejzeta" wzoruje się na tobie. Jeśli tak to nic dziwnego, że mogłeś czegoś nie zrozumieć jako i ja nie rozumiem o czym piszesz nazywając ten rynsztok "umiejętnością kojarzenia". Ciekaw jestem czy dachs i oleg kojarzyli identycznie ale ciekawość moja w tej materii zaspokojona nie będzie bo po katolicku skłamią, biorąc przykład z.... "gejziety" smile
                • piq udajesz, chłopczyku, ale dla czystego sumienia... 22.09.15, 21:57
                  ...wyłożę jak krowie na miedzy: gejzeta stasińska to oczywiście Gazeta Wyborcza, głupek Sewek wyjdzie ci w guglu jeśli wpiszesz "nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji" z nazwiskiem Blumsztajn. Wystarczy, chłopczyku?
            • dachs Re: Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 22.09.15, 21:33
              pikrat napisał:

              > Zbiorowy gwałt chcecie mi uczynić.

              Ciocia z Pikrata wyłazi? Niczym nie usprawiedliwiona nadzieja.

              > W GW jest wiele o tolerancji w GN nic i nie trzeba by było pornografii by być zszokowanym > gdyby ten artykuł z GW pokazał się w GN właśnie.

              W GW jest wiele o tolerancji, głównie o tym jak jej brakuje w Polsce.
              Ale na ogół GW myli tolerancję z akceptacją.
              Np. GW piętnuje brak tolerancji wobec pederastów, a w rzeczywistości chodzi jej o powszechny brak akceptacji, a to jest zupełnie co innego. Jakbym sobie chciał zadać trudu znalazłbym na ten przykład dowody na brak akceptacji dla tego smaku erotycznego ze strony Pikrata, lub innego z jego wcieleń.

              > w GN nic

              A teraz udajemy, że czytamy GN.

              > i nie trzeba by było pornografii by być zszokowanym gdyby ten artykuł z GW pokazał się w GN właśnie.

              Przyznam, że też byłbym z lekka zszokowany, gdyż "Gość Niedzielny", w przeciwieństwie do GW nigdy nie kwestionował tolerancyjności i otwartości społeczeństwa polskiego.
              Nie ma więc powodu do zamieszczania artykułów, mających na celu wywołanie wrażenia, że uważa Polaków za społeczeństwo tolerancyjne i otwarte.
              • pikrat Re: Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 23.09.15, 09:59
                dachs napisał:

                > Ciocia z Pikrata wyłazi? Niczym nie usprawiedliwiona nadzieja.

                A co z ciebie, wyłazi, po napisaniu tego zdania? Nigdy się nie zastanawiałeś nad tym. W pierwszym zdaniu dążysz do zwady. Przejdę nad tym do porządku. Taki typ. Katolicki.

                > W GW jest wiele o tolerancji, głównie o tym jak jej brakuje w Polsce.
                > Ale na ogół GW myli tolerancję z akceptacją.
                > Np. GW piętnuje brak tolerancji wobec pederastów, a w rzeczywistości chodzi jej
                > o powszechny brak akceptacji, a to jest zupełnie co innego.

                No i co z tego wynika? Ano to, że oceniasz życie w jedyny ci dostępny sposób, mianowicie przez pryzmat "wiedzy" wtłoczonej co do głowy podczas szkółek niedzielnych. OK. Masz prawo, ale nie pouczaj innych, ludzi o szerszych horyzontach. Postanowiłeś się zamknąć w żelaznym uścisku swoich wierzeń do tego stopnia, że zaczynasz pojmować wiarę na sposób ludowy, niestety. Piszę "niestety" ponieważ plasuje cię to gdzieś na poziomie babć wyznających Rydzyka, choćby ten pieprzył nie wiem jakie bzdury. Wróćmy zatem do twojego pojmowania tolerancji...
                Pozwolę sobie zauważyć, że nie ma w tobie tolerancji. Spotykałem się z tym wielokrotnie w najróżniejszych okolicznościach w swoim życiu: katolicy, generalnie, nie są tolerancyjni.
                No bo czym różni się tolerancja od akceptacji? O tolerancji możemy mówić wtedy, kiedy coś nam się nie podoba ale nie robimy z tego problemu. Akceptacja to wyrażenie zgody na coś co wcześniej tolerowaliśmy. Warto jeszcze dodać słówko o hipokryzji... hipokryzja to udawanie, że nie wie się nic o tym, że tolerowało się coś i akceptowało ponieważ dotyczy to coś księży kościoła katolickiego. I nie chodzi tu tylko o pedalstwo, jak zapewne wiesz.

                A w ogóle to drugie zdanie i znów osobisty przytyk o wcieleniach. Popracuj nad tym bo stajesz się nieznośny. Za każdym razem starasz się mnie ugryźć. Gdybyś był choć w połowie tak inteligentny za jakiego się uważasz to zrozumiał byś, że przez te wszystkie lata forumowej egzystencji jestem ostatecznie na wszelkie jady UODPORNIONY. Szczególnie na te podawane w małych dawkach, przez tych miłujących bliźniego jak siebie samego. Oj, nie miłujesz ty siebie... smile

                > A teraz udajemy, że czytamy GN.

                Nie udajemy. Zdarza mi się to incydentalnie, kiedy ktoś podrzuci linka na dowód szczególnego umiłowania człowieka, czy w innej ciekawej sprawie.

                > Przyznam, że też byłbym z lekka zszokowany, gdyż "Gość Niedzielny", w przeciwie
                > ństwie do GW nigdy nie kwestionował tolerancyjności i otwartości społeczeństwa
                > polskiego.

                No widzisz? Nawet GN brzydzi się hipokryzją. Nie będzie pisał o tym o czym doskonale wie. Wie także, że większość katolicka wie o tym również. Unikają banału - to wszystko.
                • xiazeluka Re: Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 23.09.15, 10:08
                  katolicy, generalnie, nie są tolerancyjni.

                  Ci nietolerancyjni katolicy, których tak często spotykałeś, mieli na ramieniu opaski z krzyżem? Mła pyta, ponieważ jest ciekaw, po czym taki półgłówek jak Ty rozpoznaje w bliźnim katolika.
                  • pikrat Re: Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 23.09.15, 10:23
                    xiazeluka napisała:

                    > katolicy, generalnie, nie są tolerancyjni.
                    >
                    > Ci nietolerancyjni katolicy, których tak często spotykałeś, mieli na ramieniu o
                    > paski z krzyżem? Mła pyta, ponieważ jest ciekaw, po czym taki półgłówek jak Ty
                    > rozpoznaje w bliźnim katolika.
                    >

                    Też cię lubię. smile
                • oleg3 Namawiam do autorefleksji 23.09.15, 10:10
                  Cytat
                  No bo czym różni się tolerancja od akceptacji? O tolerancji możemy mówić wtedy, kiedy coś nam się nie podoba ale nie robimy z tego problemu. Akceptacja to wyrażenie zgody na coś co wcześniej tolerowaliśmy.


                  Wyrażamy zgodę na coś, z czego nie robiliśmy problemu! A jak nam coś przeszkadza - tak do bólu - i nie zabijamy nosiciela to nie jesteśmy tolerancyjni?

                  • pikrat Re: Namawiam do autorefleksji 23.09.15, 10:21
                    oleg3 napisał:

                    > Cytat
                    > No bo czym różni się tolerancja od akceptacji? O tolerancji możemy mówić wtedy,
                    > kiedy coś nam się nie podoba ale nie robimy z tego problemu. Akceptacja to wyr
                    > ażenie zgody na coś co wcześniej tolerowaliśmy.
                    >

                    >
                    > Wyrażamy zgodę na coś, z czego nie robiliśmy problemu! A jak nam coś przeszkadz
                    > a - tak do bólu - i nie zabijamy nosiciela to nie jesteśmy tolerancyjni?
                    >

                    Olegu, stać cię na napisanie paru zdań więcej? To napisz. Nie chce ci się to nie zawracaj głowy.
                    • oleg3 Re: Namawiam do autorefleksji 23.09.15, 12:20
                      > Olegu, stać cię na napisanie paru zdań więcej? To napisz. Nie chce ci się to nie zawracaj głowy.


                      Bardzo proszę. Tolerować to tyle co c i e r p l i w i e __z n o s i ć. Jak coś jest dla mnie nieważne, nieistotne i_m i__z w i s a to tego nie toleruję. Powiedziałbym raczej, że tego nie widzę; że się tym nie zajmuję. Akceptacja zaś to przyjęcie uprzednio wrogiego czy obcego punktu widzenia. Nie wszystko muszę tolerować, a już niewiele muszę akceptować. Wymaganie bym akceptował wszystko co toleruję jest a g r e s j ą.
                      • pikrat Re: Namawiam do autorefleksji 23.09.15, 13:00

                        > Tolerować to tyle co c i e r p l i w i e __z n o s i ć.

                        Tak i wcale nie musisz się z tym czymś, kimś zgadzać. Np. Wkurzają cię kościelne dzwony ale nie wysadzasz w powietrze dzwonnicy, czyli cierpliwie znosisz.

                        Jednak w tym zdaniu domyślam się, że popełniłeś pomyłkę:

                        Jak coś
                        > jest dla mnie nieważne, nieistotne i_m i__z w i s a to tego nie toleruję.

                        Czy aby na pewno chciałeś to tak ująć?
                        • dachs Re: Namawiam do autorefleksji 23.09.15, 15:41
                          pikrat napisał:


                          > Tak i wcale nie musisz się z tym czymś, kimś zgadzać. Np. Wkurzają cię kościeln
                          > e dzwony ale nie wysadzasz w powietrze dzwonnicy, czyli cierpliwie znosisz.

                          Dobry czekista. Mógł zabić, a tylko skopał

                          > Jednak w tym zdaniu domyślam się, że popełniłeś pomyłkę:
                          >
                          > Jak coś
                          > > jest dla mnie nieważne, nieistotne i_m i__z w i s a to tego nie toleruję.
                          >
                          > Czy aby na pewno chciałeś to tak ująć?

                          Inteligentnie!
                          A jeszcze inteligentniej domyśleć się, że Olegowi chodziło o to, że w tym wypadku relacja tolerancji nie zachodzi.
                • dachs Re: Pikrat czyta tylko "Fakty i Mity", a czasem 23.09.15, 16:13
                  pikrat napisał:

                  > dachs napisał:
                  >
                  > > Ciocia z Pikrata wyłazi? Niczym nie usprawiedliwiona nadzieja.
                  >
                  > A co z ciebie, wyłazi, po napisaniu tego zdania? Nigdy się nie zastanawiałeś na
                  > d tym. W pierwszym zdaniu dążysz do zwady. Przejdę nad tym do porządku.

                  Lepiej późno niż wcale
                  >
                  > > W GW jest wiele o tolerancji, głównie o tym jak jej brakuje w Pols
                  > ce.
                  > > Ale na ogół GW myli tolerancję z akceptacją.
                  > > Np. GW piętnuje brak tolerancji wobec pederastów, a w rzeczywistości chod
                  > zi jej
                  > > o powszechny brak akceptacji, a to jest zupełnie co innego.
                  >
                  > No i co z tego wynika? Ano to, że oceniasz życie w jedyny ci dostępny sposób, m
                  > ianowicie przez pryzmat "wiedzy" wtłoczonej co do głowy podczas szkółek niedzie
                  > lnych.

                  To mnie zainteresowało nawet. Dlaczego konstatacja o stylu GW jest wynikiem szkółek niedzielnych?

                  > ale nie pouczaj innych, ludzi o szerszych horyzontach.

                  Przesada ma wdzięk, ale tylko do pewnych granic


                  > No bo czym różni się tolerancja od akceptacji? O tolerancji możemy mówić wtedy,
                  > kiedy coś nam się nie podoba ale nie robimy z tego problemu. Akceptacja to wyr
                  > ażenie zgody na coś co wcześniej tolerowaliśmy.

                  Totalna bzdura.

                  > Warto jeszcze dodać słówko o hi
                  > pokryzji... hipokryzja to udawanie, że nie wie się nic o tym, że tolerowało się
                  > coś i akceptowało ponieważ dotyczy to coś księży kościoła katolickiego.

                  Jeszcze totalniejsza

                  > I nie chodzi tu tylko o pedalstwo, jak zapewne wiesz.

                  Oj, nie tylko.
                  >
                  > A w ogóle to drugie zdanie i znów osobisty przytyk o wcieleniach.

                  A nie wcielasz się?

                  > Popracuj nad tym bo stajesz się nieznośny.

                  Pracuję, ale brak hipokryzji mi strasznie przeszkadza

                  > Za każdym razem starasz się mnie ugryźć.

                  Jak to dobrze, że Ty jesteś inny, taki lepszy.
                  > Gdybyś był choć w połowie tak inteligentny za jakiego się uważasz to zrozumiał byś, że
                  > przez te wszystkie lata forumowej egzystencji jestem ostatecznie na wszelkie ja
                  > dy UODPORNIONY.

                  Jestem w połowie i rozumiem. Domagasz się większych dawek: "Szczególnie na te podawane w małych dawkach,"

                  > przez tych miłujących bliźniego jak siebie samego. Oj, nie miłujesz ty siebie... smile

                  To prawda mam do siebie stosunek mocno krytyczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka