Dodaj do ulubionych

Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O)

22.11.15, 17:13
koscielna oczywiscie, no bo tylko w tym zlodziejskim kosciolku mogli mu uksztaltowac taki gowniany kregoslup.
Oto kolejny dowod na gnidowatosc Dudy.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19228100,ulaskawia-sie-osoby-uznane-przez-sady-za-winne-akt-laski-nie.html#Czolka3Img
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 18:02
      Ten Dera: "Tą decyzją pan prezydent uwalnia polski wymiar sprawiedliwości".

      Czyli naruszenie art. 10 Konstytucji RP. Bolszewicki zamach Maliniaka na podstawy ustrojowe RP. Kiedyś się go postawi za to przed TS. Jak starczy czasu, oczywiście, między harataniem w gałę.
      • wikul Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 19:41
        Czyżby Duda liczył, że wszyscy zapomnieli, co mówił w 2011 r. o prawie łaski? Media przypomniały.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19228100,ulaskawia-sie-osoby-uznane-przez-sady-za-winne-akt-laski-nie.html#Czolka3Img
        • qwardian Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 21:58

          "Czyżby Duda liczył, że wszyscy zapomnieli, co mówił w 2011 r. o prawie łaski?"

          Kamiński został przez sąd skazany, nie ma w powyższym mowy o szczeblach instancji. Więc co niby kiedyś mówił, a dzisiaj miałby ktokolwiek zapomnieć?
          • wikul Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 22:36
            qwardian napisał:

            >
            > "Czyżby Duda liczył, że wszyscy zapomnieli, co mówił w 2011 r. o prawie łaski?"
            >
            > Kamiński został przez sąd skazany, nie ma w powyższym mowy o szczeblach instanc
            > ji. Więc co niby kiedyś mówił, a dzisiaj miałby ktokolwiek zapomnieć?

            Kamiński został skazany nie prawomocnie a więc w świetle prawa był niewinny. Jak można uniewinnić niewinnego, pozostanie Maliniaka, nadpremiera i twoją tajemnicą.
            Jeżeli zaś był winny, to jak można winnego mianować ministrem. Chwytasz?
            • jaceq Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 22:54
              Maliniak w swojej mundrości uznał, że Kamińszczak był winny. Odebrał chłopu szansę na oczyszczenie się z zarzutów przed sądem. Ponadto zamachnął się na konstytucyjny ustrój Rzeczpospolitej.
              • wikul Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 23:10
                jaceq napisał:

                > Maliniak w swojej mundrości uznał, że Kamińszczak był winny. Odebrał chłopu sza
                > nsę na oczyszczenie się z zarzutów przed sądem. Ponadto zamachnął się na konsty
                > tucyjny ustrój Rzeczpospolitej.

                No właśnie.
            • qwardian Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 22.11.15, 23:53

              > Kamiński został skazany

              Sąd orzeka o winie, więc został skazany winnym...

              > nie prawomocnie

              Wypowiedź Dudy ogranicza się do wyroku skazania, nie doprecyzuje czy prawomocnie...

              > Jeżeli zaś był winny, to jak można winnego mianować ministrem. Chwytasz?

              Wielu ministrów z wyrokami politycznymi zasiadało w sejmie, dziesiątki opozycjonistów piastowało te funkcje włącznie z obecnym szefem MON Macierewiczem..
              • astra18 Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to gnida :O) 23.11.15, 07:21
                qwardian napisał:


                >
                > Wypowiedź Dudy ogranicza się do wyroku skazania, nie doprecyzuje czy prawomocni
                > e...

                Wypowiedź Dudy odnosi się do wykładni KPK a nie art.139 konstytucji, czego "myly państwo" powyżej, z założycielem wątku, chyba nie skumali.

              • benek231 Od maja twierdzilem, ze Duda to wredna gnida :O) 23.11.15, 07:27
                Rozumiem, ze ty takie rzeczy to po prostu musisz sobie wmawiac, bo co lepszego ci pozostalo, ale prawda jest taka, ze gdyby Kaminski byl uznany winnym to siedzialby w pierdlu, odsiadujac wyrok ktory byl ostatecznym. Niestety takiego ostatecznego wyroku nie bylo gdyz miala miejsce apelacja do wyzszej instancji, ktora mogla uznac, iz Kaminski jest niewinny - tym samym konczac cala procedure. Mogla tez uznac, ze sad nizszej instancji nie popelnil zadnego bledu, czyli wyrok zarobil Kaminski jak najbardziej sprawiedliwie. I juz sama taka alternatywa daje do myslenia komus kto potrafi myslec, gdyz zamiast wody swieconej ma troche szarych w lepetynie. Bo jesli sad apelacyjny mogl jeszcze zdecydowac w jedna badz w druga strone, to znaczy ze Kaminski nie byl jeszcze uznany winnym, ktore to orzeczenie lezalo w gestii sadu i poznalibysmy je gdyby Duda tegoz sadu nie wyreczyl - do czego nie mial prawa. Bo prawo prezydenckiej laski dotyczy skazanych, czyli winnych z definicji.

                Duda postapil jak postapil, gdyz Kaczynski postanowil nie ryzykowac by trafil Kaminski do sadu apelacyjnego, gdyz ten - co wysoce prawdopodobne - mogl uznac go winnym. Wtedy mogl wybronic go przed odsiadka, stosujac prawo laski, tyle, ze Kaminski mialby wtedy w papierach, iz byl skazany prawomocnym wyrokiem, ze jest kryminalista. Ktory nie siedzi tylko dlatego, ze wyciagnal go Kaczor rekami Dudy. A w dodatku nie moglby piastowac waznych urzedow przez jakis okres czasu, i ktoremu zawsze te jego kryminalna przeszlosc mozna by wyciagnac. A tak Kaminski zostal ulaskawiony ale jako niewinny czlowiek, bo przed uprawomocnieniem sie wyroku.
                • astra18 Re: Od maja twierdzilem, ze Duda to wredna gnida 23.11.15, 07:39
                  benek231 napisał:

                  > Rozumiem, ze ty takie rzeczy to po prostu musisz sobie wmawiac,.

                  Niczego sobie nie wmawiam, w przeciwieństwie do ciebie.
                  Nagranie dot. KPK, łaska dla Kamińskiego wg wykładni art.139. To jest krótko i na temat.
                  • jaceq Konstytucja furda, gdy Maliniak "wykłada" KPK. 23.11.15, 08:19
                    \nt
                    • benek231 "Poczytaj mi mamo" ten KPK i powiedz co wyczytales 23.11.15, 08:39
                      Rozdział 59
                      Ułaskawienie
                      Art. 560. § 1. Prośbę o ułaskawienie skazanego może wnieść on sam, osoba uprawniona do składania na jego korzyść środków odwoławczych, krewni w linii prostej, przysposabiający lub przysposobiony, rodzeństwo, małżonek i osoba pozostająca ze skazanym we wspólnym pożyciu.
                      § 2. Prośbę o ułaskawienie wniesioną przez osobę nieuprawnioną lub niedopuszczalną z mocy ustawy sąd pozostawia bez rozpoznania.
                      § 3. Osoba, która wniosła prośbę o ułaskawienie, może ją cofnąć.
                      Art. 561. § 1. Prośbę o ułaskawienie przedstawia się sądowi, który wydał wyrok w pierwszej instancji.
                      2015-09-24
                      ©Kancelaria Sejmu
                      s. 181/296
                      § 1a. W wypadku wyroku przejętego do wykonania w Rzeczypospolitej Polskiej prośbę o ułaskawienie przedstawia się sądowi, który orzekł w pierwszej instancji o przejęciu wyroku do wykonania.
                      § 2. Sąd, o którym mowa w § 1 i 1a, powinien rozpoznać prośbę o ułaskawienie w ciągu 2 miesięcy od daty jej otrzymania.
                      Art. 562. § 1. Sąd rozpoznaje prośbę o ułaskawienie w takim samym składzie, w jakim orzekał. W skład sądu powinni w miarę możności wchodzić sędziowie i ławnicy, którzy brali udział w wydaniu wyroku.
                      § 2. (uchylony).
                      Art. 563. Rozpoznając prośbę o ułaskawienie sąd w szczególności ma na względzie zachowanie się skazanego po wydaniu wyroku, rozmiary wykonanej już kary, stan zdrowia skazanego i jego warunki rodzinne, naprawienie szkody wyrządzonej przestępstwem, a przede wszystkim szczególne wydarzenia, jakie nastąpiły po wydaniu wyroku.
                      Art. 564. § 1. Jeżeli w sprawie, w której wniesiono prośbę o ułaskawienie, orzekał tylko sąd pierwszej instancji i wyda on opinię pozytywną – przesyła Prokuratorowi Generalnemu akta sprawy lub niezbędne ich części wraz ze swoją opinią, a w razie braku podstaw do wydania opinii pozytywnej – pozostawia prośbę bez dalszego biegu.
                      § 2. Jeżeli w sprawie, w której wniesiono prośbę o ułaskawienie, orzekał sąd odwoławczy, sąd pierwszej instancji przesyła mu akta lub niezbędne ich części wraz ze swoją opinią.
                      § 3. Sąd odwoławczy pozostawia prośbę bez dalszego biegu tylko wtedy, gdy wydaje opinię negatywną, a opinię taką wydał już sąd pierwszej instancji; w innych wypadkach sąd odwoławczy przesyła Prokuratorowi Generalnemu akta wraz z opiniami.
                      § 4. Opinie pozytywne nie są dostępne dla osób wymienionych w art. 560.
                      Art. 565. § 1. Jeżeli prośbę o ułaskawienie choćby jeden sąd zaopiniował pozytywnie, Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej prośbę o ułaskawienie wraz z aktami sprawy i swoim wnioskiem.
                      2015-09-24
                      ©Kancelaria Sejmu
                      s. 182/296
                      § 2. Prośbę o ułaskawienie skierowaną bezpośrednio do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przekazuje się Prokuratorowi Generalnemu w celu nadania jej biegu zgodnie z art. 561 albo art. 567.
                      Art. 566. Ponowna prośba o ułaskawienie, wniesiona przed upływem roku od negatywnego załatwienia poprzedniej prośby, może być przez sąd pozostawiona bez rozpoznania.
                      Art. 567. § 1. Postępowanie o ułaskawienie może wszcząć z urzędu Prokurator Generalny, który może żądać przedstawienia sobie akt sprawy z opiniami sądów albo przedstawić akta Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej bez zwracania się o opinię.
                      § 2. Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje.
                      Art. 568. Uznając, że szczególnie ważne powody przemawiają za ułaskawieniem, zwłaszcza gdy uzasadnia to krótki okres pozostałej do odbycia kary, sąd wydający opinię oraz Prokurator Generalny mogą wstrzymać wykonanie kary lub zarządzić przerwę w jej wykonaniu do czasu ukończenia postępowania o ułaskawienie.
                      • astra18 Re: Poczytaj, poczytaj... 23.11.15, 09:05
                        ...będzie krótko i na prawdę na temat, bez specjalnej żonglerki prawnej:



                        wpolityce.pl/polityka/272172-prof-kruszynski-prezydent-nie-zlamal-prawa-prawo-laski-wyplywa-z-konstytucji
                        • dachs Pomyśl, pomyśl 23.11.15, 16:15
                          Duda ułaskawił człowieka nie skazanego.
                          Nie może być zatem mowy o prawie łaski, bo jaka to łaska, jak nie ma wyroku.

                          Duda ułaskawił Kamińskiego w trakcie procesu.
                          Inaczej mówiąc zablokował procesową drogę wyjaśnienia jego winy.
                          Co stoi na przeszkodzie, żeby następnym razem zastosował prawo łaski jeszcze zanim dojdzie do procesu?
                          I nie ma tu nic do rzeczy, na ile to zgodne z prawem na ile nie.
                          Jeżeli jest zgodne to P(rawo) i S(prawiedliwość) powinno jak najszybciej uzdrowić to prawo.
                          Bo to co nam ten zarozumialec teraz przekazał, otwartym brzmi:
                          "W kraju w którym ja Andrzej Duda jestem Prezydentem, ja decyduję kto będzie sądzony, a kto nie".
                          • dachs tekstem, tekstem :) 23.11.15, 16:17
                            Bo to co nam ten zarozumialec teraz przekazał, otwartym tekstem brzmi:
                            > "W kraju w którym ja Andrzej Duda jestem Prezydentem, ja decyduję kto będzie
                            > sądzony, a kto nie"
                            .
                          • oleg3 Re: Pomyśl, pomyśl 23.11.15, 16:31
                            dachs napisał:

                            > Co stoi na przeszkodzie, żeby następnym razem zastosował prawo łaski jeszcze
                            > zanim dojdzie do procesu?
                            Nic nie stoi na przeszkodzie. W tym zakresie, zgodnie z Konstytucją, prezydent odpowiada przed Bogiem i historią.

                            > I nie ma tu nic do rzeczy, na ile to zgodne z prawem na ile nie.
                            O nie! Prezydent nie złamał Konstytucji, a ustawy (w tym kodeks karny) nie ograniczają Jego uprawnień w zakresie prawa łaska z Art. 139 konstytucji.

                            To oczywiście jest przełamanie kolejnych barier chroniących strefę neutralną w trakcie walk gangów politycznych. Ale już parę lat temu archeologia przestała być strefą niczyją. To jak strefą niczyją może być interpretacja prawa, sądy i trybunały?

                            Nawiasem pisząc skazanie M. Kamińskiego to skandal.
                            • jaceq Re: Pomyśl, pomyśl 23.11.15, 18:53
                              oleg3 napisał:

                              > Nic nie stoi na przeszkodzie. W tym zakresie, zgodnie z Konstytucją, prezydent
                              > odpowiada przed Bogiem i historią.

                              Zgadza się. Może ułaskawić nawet Dubienieckiego, jego rude prawo.

                              > O nie! Prezydent nie złamał Konstytucji, a ustawy (w tym kodeks karny) nie ogra
                              > niczają Jego uprawnień w zakresie prawa łaska z Art. 139 konstytucji.

                              O, nie! Ustawy nie ograniczają jego prawa, tylko że w uzasadnieniu ułaskawienia padły słowa: "uwalniam wymiar sprawiedliwości" i "umarzam". A do tego prezydent prawa nie ma. Czyli że naruszył nie art. 139 konstytucji, ale art. 10 konstytucji: podstawę ustroju państwa. Za to jest Trybunał Stanu. A może i coś więcej, jeśli Trybunał wziąłby pod uwagę pobudki (wyjątkowo niskie) i skutki (wyjątkowo dotkliwe dla praworządności).

                              > Nawiasem pisząc skazanie M. Kamińskiego to skandal.

                              Czytałem większość uzasadnienia z I instancji. Jest dla Kamińskiego i jego ekipy druzgocące. Obnaża przy tym grzech pierworodny tzw. IVRP. A jest jeszcze część tajna, gdzie zapewne mowa jest o tzw. pracy operacyjnej tej policji politycznej Kaczyńskiego. Nieskazanie go byłoby skandalem.
                          • manny-jestem To samo zrobil prezydent Ford 23.11.15, 16:31
                            z Nixonem i choc wielu krytykowalo ta decyzje nikt nie kwestionowal tego ze prezydent moze uzyc prawa laski nawet prewencyjnie jesli chce. A Kaminski dostal wyrok prawda? Tylko ze jeszcze nie prawomocny.
                            • benek231 Ale wobec innego prezydenta, a nie jakiegos :O) 23.11.15, 18:14
                              Kaminskiego. Ciaganie Nixona po sadach, i ewentualne skazanie, bylo dla Stanow Zjednoczonych skrajnie niezreczne. W artykule bardzo delikatnie powiedziano, ze cos takiego nie mialo precedensu, ale nie powiedziano dlaczego nie mialo precedensu. I tu odpowiedz jest tak samo prosta jak w przypadku Dudy: bo nie bylo to zgodne z prawem. Kongres i sadownictwo postanowily jednak pozostawic to w spokoju - bo wygodniej bylo sprawe zakonczyc. Nawet w ten sposob.

                              www.history.com/this-day-in-history/president-ford-pardons-former-president-nixon
                            • dachs Gdzie jest Bizancjum? 24.11.15, 15:59
                              wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/506385,daniel-olbrychski-wstawil-sie-za-skazanym-na-20-lat-lagru-rezyserem-odpowiada-mu-nikita-michalkow.html
                          • jaceq Re: Pomyśl, pomyśl 23.11.15, 18:41
                            dachs napisał:

                            > Duda ułaskawił człowieka nie skazanego.

                            Jednak skazanego. W pierwszej instancji, nieprawomocnie, ale jednak skazanego.

                            > Inaczej mówiąc zablokował procesową drogę wyjaśnienia jego winy.

                            Zgadza się. Odebrał człowiekowi jego święte prawo do oczyszczenia się w drugiej instancji. Nieoczyszczony Kamiński pozostanie przestępcą. Ułaskawionym przestępcą, któremu prezydent okazał łaskę likwidując obowiązek poddania się karze.

                            > "W kraju w którym ja Andrzej Duda jestem Prezydentem, ja decyduję kto będzie
                            > sądzony, a kto nie"
                            .

                            Niestety, nie tak. Powinno brzmieć: > "W kraju w którym ja Andrzej Duda jestem Prezydentem, mój przełożony Prezes decyduje, kto będzie sądzony, a kto nie".
                            • dachs Re: Pomyśl, pomyśl 23.11.15, 20:50
                              jaceq napisał:


                              > Jednak skazanego. W pierwszej instancji, nieprawomocnie, ale jednak skazanego.

                              Formalnie masz rację, ale po to mamy instancyjność, by o skazaniu mówić dopiero po przejściu przez wszystkie.

                              > Niestety, nie tak. Powinno brzmieć: > "W kraju w którym ja Andrzej Duda
                              > jestem Prezydentem, mój przełożony Prezes decyduje, kto będzie sądzony, a kto n
                              > ie"
                              .

                              Doprecyzujmy: "mój przełożony Prezes oczekuje ode mnie pewnych decyzji, ale decyzja idzie na moja prezydencka kapę"
                      • benek231 Opinia prof. Jana Woleńskiego :O) 24.11.15, 19:25
                        Kącik Obecnej Rzeczypospolitej. Jego (u)łaskawość i nowe źródło prawa


                        Andrzej Duda wyjaśnił, że ułaskawiając Mariusza Kamińskiego, kierował się określonymi odczuciami. Jednak odczucia pana Dudy są tylko jego subiektywnymi stanami, nawet jako osoby sprawującej urząd prezydenta RP, a nie legalnym źródłem prawa
                        Jest rzeczą bezsporną, że prezydent RP ma prawo łaski (art. 139 Konstytucji RP). Jest równie bezsporne, że nie musi się tłumaczyć z tego, kogo ułaskawia lub nie oraz dlaczego to czyni. Poza sporem jest także to, że kodeks postępowania karnego ustanawia (rozdział 59) pewne warunki proceduralne (opinia sądu, opinia prokuratora generalnego) zastosowania prawa łaski.

                        Ułaskawienie i umorzenie

                        Pan (niekiedy korzystam z amerykańskiej stylistyki politycznej i publicystycznej, wedle której można mówić o osobach publicznych "pan" lub "pani", tj. bez wskazywania funkcji) Andrzej Duda nie zastosował się do tych wymogów w sprawie p. Mariusza Kamińskiego. Stosowna rubryka na oficjalnej stronie Prezydent.pl jest pusta. Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że prowadziłoby to do ujawnienia personaliów. Jest to bzdura, bo p. Duda ujawnił, że skorzystał z prawa łaski wobec p. Kamińskiego. Co więcej, p. Duda (jako prezydent RP) w tym samym dniu, tj. 16 listopada 2015 r., skorzystał z prawa łaski wobec trzech innych osób, a informacja o tym zawiera dane na temat opinii sądu i prokuratora generalnego, podobnie jak wiadomości o losie wcześniejszych próśb o ułaskawienie.

                        Wynika z tego, że tryb załatwienia sprawy p. Kamińskiego różnił się od toku skorzystania (w tym samym dniu) lub nie (wcześniejsze przypadki) z prawa łaski wobec innych osób, chociażby z punktu widzenia informowania o tych wydarzeniach. P. Duda nawet umorzył postępowanie karne wobec p. Kamińskiego, do czego nie miał prawa, gdyż prezydent RP nie ma kompetencji do podejmowania decyzji procesowych. Jest to wręcz poważny delikt konstytucyjny.

                        Są też kontrowersyjne aspekty ułaskawienia p. Kamińskiego. Prawo łaski nie jest zdefiniowanie za pomocą tzw. definicji legalnej, tj. występującej w tekście prawnym. Jest określane przez doktrynę prawniczą jako złagodzenie skutków prawomocnego skazania (w tym darowanie kary) w procesie karnym. Taka też była i jest praktyka ułaskawiania.

                        Kancelaria Prezydenta RP nie zgadza się z tym, uznając, że prawo łaski może być zastosowane w dowolnym stadium procesu karnego, a pogląd ten podzielają także niektórzy przedstawiciele nauki prawa. Art. 560 par. 1 kpk powiada o ułaskawieniu skazanego. Pytanie, czy ma to być skazanie prawomocne. Faktem jest, że kpk stosuje zarówno termin "skazanie", jaki i "skazanie prawomocne", a to daje pewną podstawę, że ułaskawić można także osobę, wobec której zapadł wyrok nieprawomocny. Wątpliwości rozwiewa następujący tekst: "Akt łaski nie zmienia wyroku sądu i nie podważa winy skazanego. Celem postępowania ułaskawieniowego jest ustalenie, czy po wydaniu prawomocnego wyroku zaistniały w życiu skazanego szczególne wydarzenia powodujące nadmierną dolegliwość wymierzonej kary".

                        Jest to wyjaśnienie prawa łaski zgodne z tradycyjnym rozumieniem tej instytucji, dostępne na oficjalnej stronie Prezydent.pl. Byłoby dobrze, gdyby pp. Andrzej Duda, Krzysztof Szczerski, Andrzej Dera oraz liczni politycy i uczeni w prawie zapoznali się z zacytowanym fragmentem. Dodatkowo, trzeba zauważyć, skoro prawo łaski można by stosować w dowolnym stadium procesu, to nie ma powodu, aby nie aplikować ułaskawienia w przypadku osoby oskarżonej, podejrzanej itp., co jest absurdalne.

                        Pan Kamiński jest niewinny lub winny

                        Sytuacja jest taka: p. Duda zastosował prawo łaski wobec p. Kamińskiego w sposób właściwy lub niewłaściwy. Jeśli to pierwsze, to uznał p. Kamińskiego za winnego, bo darowanie kary (nawet ewentualnej) zakłada, że ułaskawiony jest winien.

                        Jeśli aplikacja prawa łaski była niewłaściwa, to postępowanie wobec p. Kamińskiego winno toczyć się dalej.

                        Jak wiadomo, Sąd Okręgowy w Warszawie ma wystąpić z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego, co z tym fantem zrobić. Patrząc na sprawę z innej strony, p. Kamiński jest niewinny lub winny. Jeśli to pierwsze, to nie można mu darować (w sensie związanym z prawem łaski) niewinności, nawet jeśli opiera się ona na stosownym domniemaniu. Jeśli to drugie, to p. Duda najwyraźniej uznał winę p. Kamińskiego, skoro utrzymuje, że go ułaskawił w sposób właściwy. Absurdalne konsekwencje decyzji p. Dudy o ułaskawieniu p. Kamińskiego przed prawomocnym wyrokiem w sprawie tego ostatniego wyraźnie wskazują na trafność tradycyjnego rozumienia instytucji prawa łaski.

                        Subiektywne stany p. Dudy to nie źródło prawa

                        P. Andrzej Duda wyjaśnił, że ułaskawiając p. Kamińskiego, kierował się określonymi odczuciami. Bez wątpienia tak właśnie było. Niemniej jednak odczucia p. Dudy są tylko jego subiektywnymi stanami, nawet jako osoby sprawującej urząd prezydenta RP, a nie legalnym źródłem prawa. Wszelako okazało się, że wnętrze psychiki p. Dudy i tylko ono wygenerowało uprawnienie do umorzenia konkretnego postępowania karnego. Nieskrywany i ważniejszy aspekt rozważanej sprawy jest taki: p. Kamiński publicznie oznajmił, że liczy na uniewinnienie przez sąd. Ponaglony dynamicznie rozwijającą się sytuacją polityczną skierował do prezydenta RP prośbę o ułaskawienie i je otrzymał. Zapobiegło to niezręcznej sytuacji, że osoba oskarżona o przestępstwo i być może skazana za nie jest członkiem Rady Ministrów.

                        Każdy kij ma jednak dwa końce. Oto osoba winna (a tak powinien to traktować p. Andrzej Duda jako prezydent RP, o ile chciałby być konsekwentny) nadużycia władzy ma koordynować działalność służb specjalnych, w tym CBA i ABW, a więc instytucji władnych do zatrzymywania osób podejrzanych o ciężkie przestępstwa. To jest bardziej absurdalne niż fakt, że osoba, której dwukrotnie odebrano prawo jazdy, ma odpowiadać za transport drogowy. Oto jedna z wielu już wizytówek obecnej Rzeczypospolitej.

                        Jan Woleński - ur. w 1940 r., emerytowany profesor UJ, profesor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Członek czynny PAU, członek korespondent PAN

                        Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,19239775,kacik-obecnej-rzeczypospolitej-jego-u-laskawosc-i-nowe-zrodlo.html#ixzz3sR197HLY

                        • andrzejg cenny wniosek 24.11.15, 19:52
                          ułaskawić można tylko osobę winną, czyli PAD uznał winę Kamińskiego i nie ma nic przeciw, aby kierował on służbami.

                          A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka