polski_francuz
27.01.16, 08:55
Chcemy powrotu swoich, majacych polska dume i charakter, zamiast "kozojebcow" (kolega jacek), "mlodych z nozami" (kolega luka), "uchodzcow zarazonych nieuleczalnymi chorobami" (sam szefuncio zlotousty i z natury zgodliwy w ktorym jest tylko dobro). No i jak czytam, realizacje tego pomyslu dano pani o wielkim historycznym nazwisku, pani Anders.
Pani Jagienka Wilczak popatrzyla sie na detale takich powrotow Minister Anders mówi, że chciałaby dokończyć dzieło ojca gen. Władysława Andersa, który wyprowadził z Syberii blisko 120 tys. Polaków. Represjonowanych, wywiezionych w głąb Rosji, rzuconych w środku zimy na bezkresne pustkowia, właściwie bez szansy na przeżycie...
Bo ludzie nie żyli w próżni. Ci, którzy zostali w byłym ZSRR, jakoś musieli żyć, musieli sobie ułożyć świat. Żenili się, mieli dzieci, pracowali, kończyli studia, robili kariery w swoim środowisku. Bo byli inteligentni i przedsiębiorczy. Bo po tym, co przeszli, mieli wielką wolę przeżycia. Lata płynęły, oni coraz bardziej wrastali w swoje środowisko. Swoje, nieswoje – w środowisko, w jakim żyli...
Wiele osób jednak zdecydowało się powrócić tam, skąd przyjechało. Ich emerytura w Polsce nie pozwalała przeżyć nawet do połowy miesiąca. Polacy, tutaj w kraju, często wyśmiewali ich, bo dla nich byli jakimiś „ruskimi”, bo mówili ze wschodnim akcentem. Bo znaleźli się w świecie, gdzie nie mieli znajomych, przyjaciół, gdzie nikt się ich losem nie przejmował, tak faktycznie, dzień po dniu. Gdzie pomoc była od święta.
No coz, nie bede sie wyreczal inteligentna i madra dziennikarka. Powiem i ja cos zza paryskiego zmywaka. Pomysl takich powrotow jest typowo "kaczynski", tzn.: hurrapatriotyczny, przesuniety w fazie, juz nie o 15 lat, jak zwykle, ale o 71 lat i nie liczacy sie z jakimikolwiek realiami dzisiejszego swiata.
I jako emigrant dodam moje 3 grosze. Co prawda Francuzem nigdy sie nie stane bo szkoly, uniwersytety, wychowanie itp w moim zyciu byly polskie ale moja corka nigdy sie Polka nie stanie bo bo szkoly, uniwersytety, wychowanie itp byly francuskie.
I pytam sie, po co to wszystko?
PF