andrzejg
27.01.16, 12:38
jak to sam stwierdził Prezes Polski w autoryzowanym wywiadzie dla "Rz".
Dziennikarze Polityki powiedzieli "sprawdzam" i okazało się, że w poprzedniej kadencji Sejmu nie wyłączono Kaczyńskiemu mikrofonu ani razu...
Rozumiem frustrację prezesa - za komuny niezauważony jako opozycjonista, nieinternowany, a do tego nie wyłączali mu mikrofonu w Sejmie. Ale cóż tam. Prezes napisze podręczniki historii od początku.
A.