Dodaj do ulubionych

Faraon w lustrze

07.03.16, 07:09

Na razie tylko komentarz czytelnika, niemal japońsko-tresciwy:

>>Lustrujcie się wszyscy nawzajem, aż sie posr.......cie !!!!!

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,19727482,zostawcie-zelnika-w-spokoju.html#ixzz42C7fHp8q
Obserwuj wątek
    • copyleftist Re: Faraon w lustrze 07.03.16, 07:30
      Tu ku przestrodze:

      nie zadawać się z Wojewódzkim K(Urzędem Bezpieczeństwa)ą!

      wiadomosci.dziennik.pl/media/artykuly/503348,podsumowanie-afery-z-jerzym-zelnikiem-i-czarna-lista-aktorow.html
    • oleg3 Mam problem 08.03.16, 16:30
      Nie potrafię uwierzyć, że Zelnik zapomniał. Chce stanąć w prawdzie - szanuję. I tylko dlaczego teraz, pod naciskiem realiów?

      Piszę to nie mając pojęcia co jest w teczce.

      Ja go nie chcę lustrować. Chcę zrozumieć.
      • jaceq Re: Mam problem 08.03.16, 18:51
        Czy ja wiem? Jeżeli podpisał coś 60 lat temu i nic więcej, nie donosił, to wydaje mi się, że może nie pamiętać.
        Jednak, mając na uwadze jego ostatnie chachmęcenie w sprawie prowokacji Kuby W., wydaje się, że tylko tak gada. Odsłuchałem na stronie Rock Radia materiał i na tej podstawie twierdzę, że Zelnik jakieś donosicielskie inklinacje jednak ma.
        No i to "powierzenie" swojej lustracji "Trottelowi" Gmyzowi. A niby jakim prawem? Żeby usunął i zniszczył sprawy kompromitujące Zelnika? To mi mocno śmierdzi. Wydaje mi się, że odchodzi w "kwitach" obecnie bardzo kreatywna lustracja. Np. na zamówienie "odnajduje się" jakiś kwit, że Jarka Prezesa Wolski chciała bezpieka internować, tylko taki tam mieli burdel, że nie zdołali i Jarek ich wykołował, bo poszedł do kościoła, żeby się na sumie dowiedzieć, że jest stan wojenny. Kreatywnie jedne kwity się tworzy i kreatywnie inne kwity się niszczy.

        Ciekawe, co jeszcze przeczytamy za tydzień, albo usłyszymy w DTV (jak ktoś tego jeszcze słucha).
      • t_ete Re: Mam problem 08.03.16, 19:16
        Nie wierze, ze mozna zapomniec, ze sie spotykalo z oficerem SB.
        Owszem, mozna zapomniec - co sie konkretnie mowilo czy podpisalo - chocby z emocji, ktore towarzyszyly takiemu spotkaniu.
        Zauwaz Olegu, ze wiekszosc ludzi, ktora miala na sumieniu wspolprace z SB - 'staje w prawdzie' (lub polprawdzie) - niejako przymuszona. Rzadko z wlasnej inicjatywy. Szczerze mowiac nie pamietam sytuacji by ktos - kto nie musial sie lustrowac (np. polityk), komu nie wyciagnieto 'teczki' i nie wykazano ze 'cos tam, ktos tam', bez wczesniejszej medialnej napasci - sam 'stanal w prawdzie'. Byl ktos taki ? Pamietasz taka sytuacje ?
        Mysle, ze ludzie sie wstydza. Choc pozniej probuja jakos sie usprawiedliwic - a to mlodym wiekiem, a to brakiem doswiadczenia, strachem (chyba niezbyt czesto, czyzby dodatkowym wstydem bylo przyznac sie do strachu ?).

        Na marginesie - sklonna bylabym szybciej wybaczyc - strach jako powod podjecia wspolpracy z SB niz np. chec ulatwienia sobie kariery, awansu itd.

        I na koniec - niestety, najbardziej groteskowo jest - gdy ktos szalenie pryncypialny, umoralniajacy innych, nadety do granic - 'musi' stanac w prawdzie ...

        tete

        • oleg3 Re: Mam problem 08.03.16, 19:22
          W TV pokazali co Zelnik mówił w obronie Damięckiego.Nie ma się czego czepić. A to była doskonała okazja, by powiedzieć to co teraz.

          Dla mnie Zelnik to jest ktoś! Miałem mniej niż 10 lat gdy on b y ł faraonem. Kino to magia.
    • benek231 Epizod z SB nie jest tu najwazniejszy :O) 08.03.16, 21:01
      Mlodzi ludzie maja poniekad prawo do popelniania bledow. Chodzi jednak o to, ze nawet gdy sprawa sie rypla to Zelnik biadolil, ze on zawsze byl za lustracja. Ciekawe...

      Czy moze na zasadzie seryjnego zabojcy, ktory pozostawia klue by policja jednak mogla go zlapac? Czy liczyl Zelnik na to, ze lustracja pomoze mu zrzucic ciezar poczucia winy? Tyle, ze - z drugiej strony - do zadnej winy sie nie poczuwal, co takze glosno oswiadczyl - bo na nikogo nie donosil, i nikomu nie zaszkodzil. Na Zenika szczescie Kiszczak uchowal odpowiednie kwity i od teraz Zelnik moze czuc sie jak nowo narodzony. Ale tez, czy Zelnik, zawsze bedac za lustracja, istotnie mial nadzieje na to, ze ktokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek, moze ciagle miec na niego papiery? Bo ja bardzo mocno w to watpie.

      A przeciez, skoro istotnie (jak zapewnia) szukal oczyszczenia, mogl sam ujawnic swoj blad z mlodosci. W efekcie wyglada na to, ze do konca liczyl, ze mu sie uda umrzec z tym "nieznosnym obciazeniem", bez potrzeby wyjawiania czegokolwiek.

      • qwardian Re: Epizod z SB nie jest tu najwazniejszy :O) 08.03.16, 21:23

        benek231 napisał:

        > A przeciez, skoro istotnie (jak zapewnia) szukal oczyszczenia, mogl sam ujawnic swoj blad z mlodosci.


        I oczyszczenie znalazł nie w samym sobie, tylko w Prawie i Sprawiedliwości i Jarosławie Kaczyńskim, minie czterdzieści lat na pustyni zanim nasz naród wyczyści się i nasz boży lud odnajdzie się wreszcie...
        • jaceq Re: Epizod z SB nie jest tu najwazniejszy :O) 08.03.16, 21:40
          Ciekawa metoda: czyścić się na samym dnie, pod warstwą mułu. Nie wierzę. Zelnik spisdział z powodów koniunkturalnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka