maksimillian1
24.09.16, 06:40
www.wprost.pl/kraj/10024458/Petru-szacuje-liczbe-Misiewiczow-250-razy-40-to-10-tysiecy-osob.html
Czepiaja sie,ze Misiewicz nie ma studiow,ale DONOS i POLMOS tez nie maja studiow a byli prezydentami. Lewica bez studiow jest OK,ale prawica nawet na nizszych stanowiskach juz musi miec studia.