Dodaj do ulubionych

jak się mówi ?

01.02.09, 19:53
Największymi wrogami? czy, najgorszymi wrogami? np. wystarczyło
aby...ble ble ble...a już stali się...
Obserwuj wątek
    • odziej Re: jak się mówi ? 01.02.09, 20:20
      śmiertelnymi?
      • magdalii Re: jak się mówi ? 01.02.09, 20:39
        Nie tak drastycznie :-) Wrogość ma być odwracalna :-)
        • odziej Re: jak się mówi ? 01.02.09, 20:48
          zawziętymi ? wtedy wrogość może być odwracalna .... rozwiązłymi przyjaciółmi ?
          • magdalii Re: jak się mówi ? 01.02.09, 20:57
            To jest to, zawziętymi...ponoć rozwiązłośc najlepiej międzi
            przyjaciółmi wychodzi. :-)
            • odziej Re: jak się mówi ? 02.02.09, 07:34
              magdalii napisała:

              > To jest to, zawziętymi...ponoć rozwiązłośc najlepiej międzi
              > przyjaciółmi wychodzi. :-)

              a to już koleżanka powiedziała ... nie ja ;)
    • pawlozsiul "szorstkimi przyjaciółmi" ??? 01.02.09, 22:34
      • partizan79 Re: "szorstkimi przyjaciółmi" ??? 02.02.09, 19:39
        ..wrogami nr 1?
        • partizan79 Re: "szorstkimi przyjaciółmi" ??? 02.02.09, 19:43
          ..takimi wrogami, że chociaż kruk krukowi oka nie wykole, to akurat oni tak, bo
          tenże człowiek temu człowiekowi wilkiem..
          • magdalii Re: "szorstkimi przyjaciółmi" ??? 03.02.09, 12:54
            Zastosujmy więc vizir z efektem lenora :-)
            • bl_ack Re: "szorstkimi przyjaciółmi" ??? 14.02.09, 16:35
              Dobry pomysł!
              Sądzę, że największymi wrogami będzie lepsze (lepiej brzmi... według
              mnie oczywiście).
              • mexico86 Re: "szorstkimi przyjaciółmi" ??? 15.02.09, 01:59
                www.youtube.com/watch?v=dV0e3DpYv60
                • ja_dekabrysta Re: Tak na marginesie tego wroga. 15.02.09, 02:39
                  A mój kumpel miał kiedyś wroga wrogowa znaczy z ktorą od zarania
                  dziejów po sądach sie ciagal za drogę co to jego dziadek dla dobra
                  sąsiadow w wsi wyznaczył a dziadek wrogowej ogrodził.To po spotkaniu
                  pojednawczy wyznaczonym przez sąd do oltarza iść musiał i po dzień
                  dzisiejszy a bylo ty chyba ze 25lat temu inaczej do żony nie powie
                  jak wrogu ty moj kochany i ciągle powtarza że wszystkim życzy takich
                  wrogów.:)))
                  I tak to z tymi wrogami bywa że w ciężkich chwilach opuszczają
                  przyjaciel a wróg dłoń poda,ale to już inna historia z mojego życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka