czuk1
21.10.16, 22:57
Rosja uniemożliwia wspólną reakcję świata na wojnę w Syrii. To Rosja drażni się z Turcją, by za chwilę wysyłać serdeczne sygnały. To Rosja coraz silniej i coraz bardziej prowokacyjnie oddziałuje na sytuację państw Partnerstwa Wschodniego: Azerbejdżan, Armenię, Gruzję, cały Kaukaz, a także Mołdawię. Wpływa na ludzką mentalność przez media i język, chce wpływać na wyniki wyborów. Manipulacje putinowskiej Rosji sięgają nawet próby wpłynięcia na wyniki wyborów prezydenckich w USA. Nie mówiąc o rosyjskiej grze na osłabienie Unii Europejskiej — Brexit, dziwna polityka Orbana, czeskich i słowackich liderów. Ostatnio rosyjskie firmy starają się nawet przejąć bułgarskie media…
wszystkoconajwazniejsze.pl/michal-boni-rosja-putina
Dlatego odpowiedź świata musi być jednoznaczna i całościowa. Rozumiem delikatność gier dyplomatycznych, rozumiem potrzeby relacji gospodarczych. Ale w pewnych sytuacjach białe jest białe, a czarne jest czarne. Zło jest złem.
---