Gość: IH82CUGO IP: 67.111.137.* 03.10.04, 21:12 Badam stan psychiczny forum. Raport zostanie ogloszony wkrotce. Szczegolnie interesuja mnie typy antybuszowskie i probuszowski, ich motywy i ogolna wiedza w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: g Re: BADANIE STANU PSYCHICZNEGO FORUM IP: *.acn.waw.pl 03.10.04, 23:27 Gość portalu: IH82CUGO napisał(a): > Badam stan psychiczny forum. Raport zostanie ogloszony wkrotce. > Szczegolnie interesuja mnie typy antybuszowskie i probuszowski, ich motywy > i ogolna wiedza w temacie. Zajmij sie Kretynem52, coraz z nim gorzej, boimy sie o niego. Odpowiedz Link Zgłoś
beemelka Czy pacynki tez? 04.10.04, 00:01 Gość portalu: g napisał(a): > Gość portalu: IH82CUGO napisał(a): > > > Badam stan psychiczny forum. Raport zostanie ogloszony wkrotce. > > Szczegolnie interesuja mnie typy antybuszowskie i probuszowski, ich motyw > y > > i ogolna wiedza w temacie. > > > Zajmij sie Kretynem52, coraz z nim gorzej, boimy sie o niego. Czy bedziesz badal pacynki, czy skupisz sie na godnych nikach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spasiona_pacyna Godne niki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:05 Przepraszam, ale czy moge poprosić o przyklad godnego nika i (przy okazji) jakąś roboczą definicje godności? Bo może relatywizm i dekonstruktywizm tak silnie opanował rozmaite dziedziny zycia, ze ja już przestałam cokolwiek rozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
beemelka Re: Godne niki? 04.10.04, 00:22 Gość portalu: spasiona_pacyna napisał(a): > Przepraszam, ale czy moge poprosić o przyklad godnego nika i (przy okazji) > jakąś roboczą definicje godności? Bo może relatywizm i dekonstruktywizm tak > silnie opanował rozmaite dziedziny zycia, ze ja już przestałam cokolwiek > rozumieć? Probowalam znalezc definicje godnego nika, taka kiedys pewien Lord H zamiescil, ale mi sie nie udalo..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spasiona_pacyna To może coś tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 00:24 trochę jak "rasa panów"? Sami się uznali za takowa rasę i juz wystarczyło. Efekty znamy, nieprawdaż? Nietrafna paralela? Odpowiedz Link Zgłoś
beemelka Re: To może coś tak 04.10.04, 01:07 Gość portalu: spasiona_pacyna napisał(a): > trochę jak "rasa panów"? Sami się uznali za takowa rasę i juz wystarczyło. > Efekty znamy, nieprawdaż? Nietrafna paralela? o kurcze! O to szlo! Bo definicja pochodzila od narodowcowo-zakreconego bigota z malego miasteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spasiona_pacyna Twierdzisz, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 01:10 to H. pierwszy użył tego określenia? Z całym szacunkiem dla człowieka, ktorego nie znam, ale pachnie to zabawą w Indian/w piaskownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
beemelka Re: Twierdzisz, że 04.10.04, 01:12 Gość portalu: spasiona_pacyna napisał(a): > to H. pierwszy użył tego określenia? Z całym szacunkiem dla człowieka, ktorego > nie znam, ale pachnie to zabawą w Indian/w piaskownicy. A co innego robimy tutaj, od ponad trzech lat niektorzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spasiona_pacyna Re: Twierdzisz, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 01:18 Chce Ci sprawić przyjemnośc. Czytalam jeden z Twoich postów - taki, w ktorym oceniasz efekty calej sprawy dla niejakiej abe.abe i piszesz, ze facet powinien to wszstko przewidziec i chronic kobietę przed czyms takim. Jakoś tak mniej wiecej pisałaś. Widzisz, w dzisiejszych czasach (a moze zawsze tak bylo) ludzie maja wielkie trudności z analizowaniem własnych działań a przewidywać konsekwencje swoich działań, słów, etc. potrafią tylko jednostki zupełnie nieliczne. I w twojej wypowiedzi taka fajna madrość kobieca się przejawiła i takie piekno prostoty tej analizy (excuse trochę zadęcia , ze nie mogę tego nie pochwalić. Starzy udzie mowili: "Rób co chcesz, ale patrz końca." Ale tych ludzi jest coraz mniej. Ae, co tam. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
beemelka Re: Twierdzisz, że 04.10.04, 01:22 Gość portalu: spasiona_pacyna napisał(a): > Chce Ci sprawić przyjemnośc. Czytalam jeden z Twoich postów - taki, w ktorym > oceniasz efekty calej sprawy dla niejakiej abe.abe i piszesz, ze facet powinien > > to wszstko przewidziec i chronic kobietę przed czyms takim. Jakoś tak mniej > wiecej pisałaś. Widzisz, w dzisiejszych czasach (a moze zawsze tak bylo) ludzie > > maja wielkie trudności z analizowaniem własnych działań a przewidywać > konsekwencje swoich działań, słów, etc. potrafią tylko jednostki zupełnie > nieliczne. I w twojej wypowiedzi taka fajna madrość kobieca się przejawiła i > takie piekno prostoty tej analizy (excuse trochę zadęcia , ze nie mogę tego > nie pochwalić. Starzy udzie mowili: "Rób co chcesz, ale patrz końca." Ale tych > ludzi jest coraz mniej. Ae, co tam. Dobranoc. > Dziekuje bardzo. Niezwykle mi to pochlebia. A co do prostoty, to jej nie unikam, bo uwazam, ze im prosciej, tym lepiej. PRem i komunikacja troche sie interesuje, ale od strony czysto praktycznej. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Najman Aga Re: Pszepraszam czy tu biją?,co ten biedny NURNI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 01:19 namiąchał? Odpowiedz Link Zgłoś
beemelka Re: Pszepraszam czy tu biją?,co ten biedny NURNI 04.10.04, 01:24 Gość portalu: Najman Aga napisał(a): > namiąchał? A! Okazalo sie, ze troche mniej, niz go podejrzewalam. To mu chyba te sygnaturke skasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Jestem probuszowski. Podziwiam go za odwagę... 04.10.04, 11:55 ... poświęcenia bezinteresownie amerykańskich żołnierzy i pieniędzy w imię ratowania jakichś obcych ludzi: Bośniaków, Kosowców, Afgańców i Irakijczyków Odpowiedz Link Zgłoś