Radny PO ze Szczecina najpierw wyciął drzewa na swojej działce korzystając z Lex Szyszko, a potem poszedł protestować przeciw ustawie, sadząc drzewa z partyjnymi kolegami na terenie szpitala w Zdrojach - podaje Głos Szczeciński.
Polityka wymaga poświęceń.