Dodaj do ulubionych

napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza

11.04.17, 08:01
...metropolity krakowskiego, że kierując się troską o prawdę i Kościół żądam od niego, żeby nie kompromitował go, a zwłaszcza krakowskiej kurii metropolitalnej, wypowiadaniem bredni o rzeczach, na których się kompletnie nie zna. Towarzysz arcybiskup raczył był bredzić na Wawelu wczoraj tak piramidalne idiotyzmy, że powinien zostać pozbawiony stanowiska jako szkodnik i kłamca. Popełnił albowiem najgorszy grzech przeciwko Duchowi świętemu: zgorszył wielką liczbę swoich owiec, a lepiej by mu było przywiązać kamień do szyi i utopić w głębinie morza, nawet jeśliby nie był ich arcypasterzem.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 08:50
      Zdaje się, że świątobliwy przygłup zgrzeszył także pychą i lenistwem - pychą, ponieważ powtarza bezmyślnie rzeczy, na których się nie zna, nadając im wagę swoim stanowiskiem oraz lenistwem, ponieważ nie sprawdza prawdziwości tych bzdur.
      • qwardian Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 09:29
        Rebe Luka nie mógłbym sformułować wobec Ciebie zarzutu, pod warunkiem, że macie 180 lat i tuzin wniosków u Gronkiewicz Waltz o zwrot przedwojennych włości w gminie Centrum...
        • maksimum Kto jeszcze bierze kretyna piq na powaznie?? 11.04.17, 14:10
          qwardian napisał:

          > Rebe Luka nie mógłbym sformułować wobec Ciebie zarzutu, pod warunkiem, że macie
          > 180 lat i tuzin wniosków u Gronkiewicz Waltz o zwrot przedwojennych włości w g
          > minie Centrum...
          ------------
          Niezle sie usmialem z towarzysza piq.
        • piq o ile pamiętam, ówczesny prezydent Warszawy Lech.. 11.04.17, 16:44
          ...Kaczyński wziął aktywny udział w okradaniu Xięcia z jego własności. Xiążę założył wówczas na tym forum nawet wątek na ten temat. Jeśli się mylę, proszę Lukę o sprostowanie.
          • xiazeluka Re: o ile pamiętam, ówczesny prezydent Warszawy L 11.04.17, 18:33
            Łajdactwa, jakich dopuścił się prezydent Warszawy Kaczyński przeciw własności rzeczywiście były tutaj komentowane, aczkolwiek Mła nie jest pewien, czy to On założył ów wątek.
    • qwardian Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 09:04

      Dziś wiemy, że nie było czterokrotnego pochodzenia prezydenckiego samolotu do lądowania, generał Błasik nie był pijany, nie było też „wspaniałej współpracy polskich i rosyjskich lekarzy” przy badaniu najmniejszych szczątków ofiar katastrofy, ani też przekopywania całej powierzchni katastrofy na metr w głąb. Za to były przypadki profanowania szczątków, a symbolem mistyfikacji, której próbowano nadać wagę ostatecznej interpretacji przyczyn katastrofy stała się słynna „pancerna brzoza” – wołał abp Jędraszewski


      Bez kozery, za takie słowa zasłużył na wypasione sanatorium w Auszwic i służbę w Wermachcie. Jakieś konkretne zarzuty, czy wycie z rozpaczy?
      • hymenos Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 10:45
        qwardian napisał:

        >
        > Dziś wiemy, że nie było czterokrotnego pochodzenia prezydenckiego samolotu do l
        > ądowania, generał Błasik nie był pijany, nie było też „wspaniałej współpracy po
        > lskich i rosyjskich lekarzy” przy badaniu najmniejszych szczątków ofiar katastr
        > ofy, ani też przekopywania całej powierzchni katastrofy na metr w głąb. Za to b
        > yły przypadki profanowania szczątków, a symbolem mistyfikacji, której próbowano
        > nadać wagę ostatecznej interpretacji przyczyn katastrofy stała się słynna „pan
        > cerna brzoza” – wołał abp Jędraszewski

        >
        > Bez kozery, za takie słowa zasłużył na wypasione sanatorium w Auszwic i służbę
        > w Wermachcie. Jakieś konkretne zarzuty, czy wycie z rozpaczy?

        Taki krótki cytacik plus dwa zdania a ile w tym chrześcijańskich kłamstw?! Niech zainteresowani dojdą do jakiś wniosków na co zasłużył metropolita w kwestii samego uświęcanego przy tej okazji zdarzenia to czterokrotne lądowanie to informacje medialne z pierwszych godzin po katastrofie i nie powtarzane nigdzie więcej, zatem nie dziś tylko praktycznie od samego początku. O zawartości alkoholu we krwi Błasika mówiła Anodina, co nie było informacją o pijanym Błasiku, wywołało olbrzymią burzę w mediach i necie i nigdy nie zostało ani zdementowane ani powtórzone. Wspaniała współpraca to zapewne nadużycie ale może warto byłoby przy tej okazji wspomnieć o olbrzymich naciskach polskiej strony o jak najszybsze zakończenie badań zwłok i odesłanie ich do Polski. Symbol mistyfikacji jest przyczyną katastrofy wyłącznie w sferach sekty smoleńskiej i jest kłamstwem szytym bardzo grubymi nićmi. Przyczyną tego, że samolot znalazł się w tym samym miejscu co brzoza nie może być sama brzoza o czym biskup musiał zdawać sobie sprawę choćby nie miał zielonego pojęcia o zasadach obowiązujących w lotnictwie.
        • lont12 Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 11:30
          w kłamstwie żyjesz synu, a to jeszcze gorsze niż twój brak umiejętności myślenia
          • hymenos Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 11:33
            lont12 napisał:

            > w kłamstwie żyjesz synu, a to jeszcze gorsze niż twój brak umiejętności myśleni
            > a

            Dziękuję, ale ewangelizacja nie jest mi potrzebna. A teraz pójdź owieczko do swego pasterza.
            • lont12 Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 11:50
              ty jeszcze nie wiesz synu co ci jest potrzebne
              • hymenos Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 11.04.17, 11:57
                lont12 napisał:

                > ty jeszcze nie wiesz synu co ci jest potrzebne

                Typowo pasterskie zawołanie. Ciekawe ile jeszcze owieczek spotkam na swojej drodze, które będą twierdzić, że wiedzą lepiej ode mnie, co mi jest potrzebne.

                PS
                Ty masz tu kochanieńki mówić o kłamstwach Arcypasterza a nie ewangelizować.
              • wkkr Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 12.04.17, 10:58
                Mówisz prawie jak ksiądz, dziećmi równie sprawnie się zajmujesz?
      • maksimum Kto jeszcze bierze kretyna piq na powaznie?? 11.04.17, 14:12
        qwardian napisał:

        > Bez kozery, za takie słowa zasłużył na wypasione sanatorium w Auszwic i służbę
        > w Wermachcie. Jakieś konkretne zarzuty, czy wycie z rozpaczy?

        Mysle,ze w obronie kretyna piq stanie cala grupa jego towarzyszy z czu1 na czele.
      • piq Towarzysz Arcypasterz zgrzeszył znacznie bardziej, 11.04.17, 17:00
        ...niż ci się wydaje, biedaczku. Dopuścił się mianowicie w swojej pysze grzechu zgorszenia, czyli grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. To najstraszniejsze grzechy zgodnie z nauką Kościoła.

        Pismo Święte mówi:

        Mat. 18:6-7 Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! Wprawdzie zgorszenia muszą przyjść, lecz biada człowiekowi, przez którego zgorszenie przychodzi.
        Mat. 24:10 I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.

        Zgorszenie to odpychanie od wiary, osłabienie chęci bycia Dziecięciem Bożym w chrześcijańskiej wspólnocie. Dobry chrześcijanin zna Pismo Święte, qwardian, na wylot i na wyrywki. Towarzysz Arcypasterz jak widać nie zna Pisma Świętego albo uważa, że go ono nie dotyczy.
    • benek231 Twoi parafialni wspolplemiency beda musieli :O) 11.04.17, 09:06
      uznac, ze zwariowales. Bo tylko wtedy beda mogli ci wybaczyc - wariatowi mozna, a nawet nalezy. Czyli dzieki tobie zalapia sie nawet uznanie w oczach Szefa, jako ze wybaczanie to jedna z najwiekszych chrzescijanskich cnot. Bez ciebie wiekszosc z nich do konca zycia nie mialaby okazji aby az tak zaplusowac. Czyli i wariat moze spowodowac cos dobrego.
    • lont12 Rozumiem twój ból 11.04.17, 10:32
      bo wiem że prawda w oczy kole.
      • hymenos Re: Rozumiem twój ból 11.04.17, 11:00
        lont12 napisał:

        > bo wiem że prawda w oczy kole.

        Nie, no! Fakt, że pasterze mijają się z prawdą nikogo nie powinien bulwersować a tym bardziej boleć.
      • piq prawda, towarzyszu ląt dwanaście, jest prosta:... 11.04.17, 17:04
        ...arcybiskup metropolita krakowski zgorszył mnóstwo owieczek mu powierzonych. Raczy towarzysz ląt poczytać na temat zgorszenia choćby św. Pawła.
        • lont12 Re: prawda, towarzyszu ląt dwanaście, jest prosta 12.04.17, 00:04
          ty się lepiej połącz w bulu z byłym prezydentem
        • wkkr Re: prawda, towarzyszu ląt dwanaście, jest prosta 12.04.17, 10:57
          Arcybiskup popełnił grzech śmiertelny.
          Poza tym jego wystąpienie jest zaprzeczeniem prawdy, logiki i rozumu.
          A tego Bóg nie wybacza.
          nie po to Bóg dał człowiekowi wolną wolę i rozum by się tym darmo sprzeniewierzał.
    • oleg3 Treść całego kazania 11.04.17, 15:46
      www.diecezja.pl/biskupi/abp-marek-jedraszewski/wystapienia/rocznica-katastrofy-smolenskiej-wawel-10-kwietnia-2017/
      Nie znalazłem tam zdania, które mogłoby gorszyć czy bulwersować. Zarzut kłamstwa stawiany abepe jest w oczywisty sposób chybiony. Nie ma nawet wątpliwych rozważań o fizyce czy technice (kiedyś to przerabialiśmy, jeszcze przed ingresem na metropolię krakowską) . Po prostu świetne, okolicznościowe, kazanie.
      • andrzejg Re: Treść całego kazania 11.04.17, 15:57
        nie rozumiem, dlaczego z uporem maniaka powtarza słowo "katastrofa"?
      • hymenos Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:19
        Później, już po katastrofie, staliśmy się widzami, a w przypadku wielu - ofiarami - bezwzględnej mistyfikacji.

        Jak byś określił to zdanie i uzasadnienie, które po nim nastąpiło? Pomyłka, nie istotne oskarżenie (kto był autorem tej mistyfikacji), szczera prawda?
        • oleg3 Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:24
          Był już wątek (ja założyłem) o abepe krakowskim (wtedy nominacie) i tam było omawiane identyczne zdanie. Ale odpowiem i tutaj. Jędraszewski podaje przykłady. Prawdziwe. Co ci się nie zgadza?
          • hymenos Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:38
            oleg3 napisał:

            > Co ci się nie zgadza?
            Wiele rzeczy. Po pierwsze zdanie to mówi o celowym i bezwzględnym działaniu mającym na celu ukrycie prawdy. Po drugie, jako uzasadnienie podane są różnej wagi wydarzenia, które z jednej strony są manipulacją (to o 4 podchodzeniach) i z drugiej nie dają się powiązać w jedną spójną całość charakteryzującą celowe i bezwzględne działanie. Kto twierdził, że Błasik był pijany? Dlaczego pancerna brzoza miałaby być symbolem mistyfikacji i przyczyną katastrofy (kto tak twierdził)?
            • oleg3 Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:50
              Wiesz co Hymenosie. Czepiasz się Jędraszewskiego jakby pisał monografię, a nie wygłaszał kazanie. W mojej pamięci wszystko co mówił abepe zgadza się z tym co czytałem i widziałem. Ty zawsze możesz skorzystać z netu. O pancernej brzozie jest pewnie kilkanaście wątków na Aquanecie.
              • hymenos Re: Treść całego kazania 11.04.17, 17:03
                Czepiam się, bo prawda o Smoleńsku to bardzo drażliwa sprawa, dzieląca ludzi w Polsce, w tym również katolicką wspólnotę na przeciwstawne obozy. Moim zdaniem jednoznaczne wskazanie jednej ze stron przez hierarchę katolickiego jest nie na miejscu. Jeśli masz inne zdanie, jestem w stanie z tym faktem się pogodzić.
              • wkkr Re: Treść całego kazania 12.04.17, 11:14
                Ty chyba do kościoła nie chodzi bo nie masz pojęcia jaką wagę mają słowa wypowiedziane z ambony.
              • piq ano właśnie, to było kazanie, oleg,... 12.04.17, 13:52
                ...a ty masz podwójną metodologię. Dajesz najpierw link do tekstu, traktując go jak tę wspomnianą przez ciebie monografię (analizujesz tekst), a potem wykręcasz się, że to przecież kazanie, a nie monografia. Bo monografia to właśnie przekaz czysto werbalny (goły tekst), a kazanie to wypowiedź kontekstowa. Może się na coś zdecyduj.
                • oleg3 Re: ano właśnie, to było kazanie, oleg,... 12.04.17, 14:16
                  Drogi poqu. Nienawiść do kaczora zaciemnia ci umysł i uniemożliwia chłodny osąd sytuacji. Ja cały czas traktuję wystąpienie abepe J. jako kazanie. Wykaż, że gdzieś było inaczej.
                  • piq nieładnie, olegu,... 12.04.17, 15:10
                    ...zażywka z zaciemnieniem mojego umysłu w związku z nienawiścią do Jara świadczy o tym, że czujesz się cokolwiek niepewnie.

                    Otóż odwołując się do bezkontekstowego tekstu opublikowanego na stronie kurii ustawiłeś sobie pole dyskusji (odwołujemy się do źródła), i na tej podstawie przedstawiłeś brak zastrzeżeń co do prawdomówności i intencji Towarzysza Arcypastucha. Ja przyjąłem twoje warunki i przedstawiłem swoje stanowisko bazując wyłącznie na tekście. Czyli odwoływaliśmy się obydwaj do czystego i gołego źródła. I to było fair.

                    Teraz oświadczasz, że przecież to było kazanie (czyli wypowiedź kontekstowa), co zmienia pole argumentacji. No wybacz, to jest tak, jakby ktoś najpierw stwierdził, że gramy w siatkonogę, a potem, że to jest jednak rugby i zawsze było.

                    PS. Moja nienawiść do Jara jest oparta na argumentach, a nie uprzedzeniu, i te argumenty przytaczałem wielokrotnie, o czym doskonale wiesz. Moim zdaniem to dziedziczny - po Mamci - agent i bękart po enkawudyście. A zdrajców się nienawidzi.
        • qwardian Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:28
          Arcybiskup starannie te mistyfikacje wymienił, który z nich uważasz za nietrafiony?
          • hymenos Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:43
            qwardian napisał:

            > Arcybiskup starannie te mistyfikacje wymienił, który z nich uważasz za nietrafi
            > ony?
            >

            Każdy np. opieranie się na medialnych doniesieniach z pierwszych godzin po wypadku i twierdzenie, że to celowe działanie mające na celu ukrywanie prawdy jest zwykłym kłamstwem.
      • xiazeluka Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:48
        " To był niejako wstęp do tego, co miało się wydarzyć w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku"

        To zdanie oznacza, że zdaniem towarzysza biskupa 10/4 zaplanowano zamach.

        "po katastrofie, staliśmy się widzami, a w przypadku wielu - ofiarami - bezwzględnej mistyfikacji."

        Klecha rozmyślnie i z premedytacją aprobuje kłamstwo. Kłamstwo polegające z jednej strony na uwypuklaniu nieistotnych drobiazgów (czterokrotna próba lądowania), a z drugiej na pomijaniu analogicznych "kłamstw" środowisk zamachomańskich (kilkaset teorii zamachowych, każda równie prawdziwa).

        "Symbolem mistyfikacji, której próbowano nadać wagę ostatecznej interpretacji przyczyny katastrofy, stała się słynna „pancerna brzoza"."

        A to już atechniczny bełkot, któremu klecha nadaje rangę teologicznego dogmatu. To każdego wiernego winno bulwersować, ponieważ jest bluźnierstwem.

        " Do tego nie wolno zapomnieć o osobach, które nagle traciły swe życie, a które posiadały znaczącą wiedzę o tym, co naprawdę wydarzyło się w Smoleńsku."

        Czyli istnieje jakaś 'prawda" różna od wersji oficjalnej. Wracamy więc do wstępu: w Smoleńsku doszło do zamachu.


        Rzeczywiście, świetne kazanie. Nawet Kretyn52 to przyzna.
        • oleg3 Re: Treść całego kazania 11.04.17, 16:55
          xiazeluka napisała:

          > " To był niejako wstęp do tego, co miało się wydarzyć w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku"
          Analizujesz homilię w stylu oregońskim. Szkoda czasu na polemiki. Chciałem tylko pokazać, że w tej sprawie są też inne głosy niż dominujące w wątku.
          • xiazeluka Re: Treść całego kazania 11.04.17, 18:26
            Mła analizuje przemówienie biskupa Goebbelsa zgodnie z logiką i semantyką. Ty natomiast uprawiasz oregońskie pitolenie. Szkoda czasu na polemiki z Olegiem52.
        • wikul Re: Treść całego kazania 11.04.17, 17:10
          xiazeluka zacytował:

          > " Do tego nie wolno zapomnieć o osobach, które nagle traciły swe życie, a które
          > posiadały znaczącą wiedzę o tym, co naprawdę wydarzyło się w Smoleńsku."

          To jawne kryminalne posądzenie o "pomoc w zejściu śmiertelnym" ważnych świadków "zamachu". O jakich świadków chodzi, kiedy, gdzie? Horror!
          • qwardian Re: Treść całego kazania 11.04.17, 18:14
            Arcybiskup nie pisze o "pomocy w zejściu", ani "świadkach". Sam formułujesz wnioski, które następnie kwestionujesz. To jest dopiero awangarda zakłamania...
            • wikul Re: Treść całego kazania 11.04.17, 21:08
              qwardian napisał:

              > Arcybiskup nie pisze o "pomocy w zejściu", ani "świadkach". Sam formułujesz wni
              > oski, które następnie kwestionujesz. To jest dopiero awangarda zakłamania...

              Nie proponuję wniosków tylko próbuję przetłumaczyć klesze bajdurzenie na język zwykłego człowieka.

              osobach, które nagle traciły swe życie, a które posiadały znaczącą wiedzę o tym, co naprawdę wydarzyło się w Smoleńsku.

              To wytłumacz o co tu chodzi kościelnemu mitomanowi. Nagle tracili życie. Co to jest? Pewnie byś wolał: wbrew swojej woli odeszli w Panu czy do Pana
              • qwardian Re: Treść całego kazania 11.04.17, 22:01
                wikul napisał:

                > Nie proponuję wniosków tylko próbuję przetłumaczyć klesze bajdurzenie na język
                > zwykłego człowieka

                Nagły przypływ zamiłowania do prozy. Ale wizualnie przedstawiłeś je jak cytaty.
      • piq rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 17:43
        ...iż brzoza oderwała płat skrzydła od lecącego tuż nad ziemią tu154m 101, bo nie mogła tego zrobić zgodnie z mechaniką zderzeń? Uważasz, że to zmyślenie i twierdzenie mające ukryć prawdę? No, no... Ktoby się spodziewał.

        Nawiasem mówiąc Towarzysz Arcybiskup w swoim przemówieniu (bo nie była to homilia) wykluczył z grona Polaków te ofiary Katynia, które nie wierzyły w Boga. O tu: "Władze sowieckie wiedziały bardzo dobrze: Polacy nie zmienią swoich poglądów, oni nadal będą wierzyć w Boga, a broniąc do końca swego osobistego honoru, nigdy nie zdradzą Polski." Jest to zresztą haniebna brednia, twierdzenie nie oparte na faktach, wręcz tworzenie alternatywnych faktów.

        A tu mamy to, co Towarzysz Arcybiskup raczył nieodpowiedzialnie wygłosić. Towarzysz Arcybiskup zdaje się nie zauważać ustaleń POLSKIEJ komisji badania wypadków lotniczych, jedynego miarodajnego źródła. W zamian odwołuje się do chaotycznej wrzawy medialnej, która miała miejsce po katastrofie, pardą, zamachu. Jak wielki jest chaos informacyjny po takich zdarzeniach, świadczą doniesienia po zamachach w europejskich miastach, w których przypuszczenia, pomyłki, nieporozumienia i sensacyjki królują, póki nie ma ostatecznego oficjalnego komunikatu. A u Towarzysza Arcypastucha mamy:
        >>Później, już po katastrofie, staliśmy się widzami, a w przypadku wielu - ofiarami - bezwzględnej mistyfikacji. Dziś wiemy z całą pewnością: nie było czterokrotnego podchodzenia rządowego samolotu do lądowania, generał Andrzej Błasik nie był pijany ani też nie było jego kłótni z kapitanem Arkadiuszem Protasiukiem, nie było również „wspaniałej współpracy polskich i rosyjskich lekarzy przy badaniu najmniejszych szczątków ciał ofiar katastrofy" ani też przekopywania całej powierzchni miejsca smoleńskiej katastrofy „na metr w głąb". Za to były przypadki profanowania tych szczątków. Symbolem mistyfikacji, której próbowano nadać wagę ostatecznej interpretacji przyczyny katastrofy, stała się słynna „pancerna brzoza". Do tego nie wolno zapomnieć o osobach, które nagle traciły swe życie, a które posiadały znaczącą wiedzę o tym, co naprawdę wydarzyło się w Smoleńsku.<<

        Towarzysz Arcypastuch raczył włączyć chaos informacyjny w tok swojej tezy o spisku i mistyfikacji.

        Dodatkowo mamy tu jawne kłamstwa i zawoalowane oraz stos insynuacji. To, że nie było konfrontacji Błasika z Protasiukiem, nie jest udowodnione. Natomiast na ostatnio "ujawnionym" nagraniu widać, jak meldunek prezydentowi składa nie Protasiuk, tylko Błasik.
        Nazwanie mistyfikacją oderwania skrzydła przez zderzenia z brzozą jest już z pewnością jawnym łgarstwem. A sugerowanie, że ubijano tych, co znali "prawdę" o katastrofie, to oburzająca insynuacja. Dalej mamy równie dobrze:
        >>Dzisiaj, w siódmą rocznicę katastrofy, mamy wszyscy odczucie, że mgła nad Smoleńskiem ustępuje i że wreszcie przybliżamy się do chwili, w której poznamy prawdę, tak jak coraz pełniejsza jest nasza wiedza o losie Polaków zamordowanych w Katyniu, Charkowie, Miednoje...<<
        To już niemal jawne zrównanie mordów katyńskich z mordem smoleńskim i że trzeba "poznać prawdę". W obydwu przypadkach prawda jest znana, czego Towarzysz Arcypastuch zdaje się nie dopuszczać do świadomości.

        Jeśli to jest dla ciebie świetne okolicznościowe kazanie, to pytam: jakie jest złe? Nawiasem mówiąc, twierdzenie o tym, że Wielki Tydzień to czas rozważania "misterium zła", jest zwyczajnie głupie i że Towarzysz Arcypasterz niczego nie rozumie z własnej wiary. To tak, jak twierdzić, że dwa prefiguracyjne ofiarowania Baranka to misterium zła: pierwsze to ofiarowanie baranka w zamian za Izaaka, a drugie to ofiarowanie baranków przy ucieczce z Egiptu. Te dwa zdarzenia rysują teologiczne i eschatologiczne znaczenie Ofiary Krzyżowej.

        A wątek jest o zgorszeniu, oleg, owieczek przez ich naczelnego pasterza. Ewidentnym.
        • oleg3 Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 18:28
          > ...iż brzoza oderwała płat skrzydła od lecącego tuż nad ziemią tu154m 101

          Pewnie zapomniałeś, że ...
          Cytat
          Co więcej, jak ustaliła "Rzeczpospolita", według biegłych powołanych przez wojskową prokuraturę brzoza, o którą miął zahaczyć Tu-154M, została złamana niemal trzy metry wyżej, niż napisano w raporcie komisji Millera. Prokuratura ustaliła, że brzoza była złamana na wysokości 7 metrów i 70 centymetrów. Z kolei w raportach rosyjskiego MAK i komisji Millera napisano, że drzewo zostało złamane na wysokości ok. 5 m nad powierzchnią gruntu.

          Nieścisłości dotyczą też pomiaru grubości drzewa. Według NPW w miejscu złamania średnica pnia brzozy wynosiła 52 cm - w raporcie Millera napisano, że 30–40 cm.

          www.gazetaprawna.pl/artykuly/679413,bledy-komisji-millera-czyli-gdzie-tak-naprawde-tu-154m-uderzyl-w-smolenska-brzoze.html


          Masz oczywiście odczytywać kazanie abepe jak sobie chcesz. Ja je odczytuję inaczej i nie mam zamiaru tracić energii na bezcelowe przekonywanie cię do zmiany zdania. Zło, wokół którego koncentrują się rozważania metropolity niekoniecznie musi oznaczać peło czy w ogóle jakąkolwiek ludzką instytucję.
          • xiazeluka Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 18:36
            Faktem jest, że samolot przydzwonił w brzozę i wiele innych drzew, znajdując się tam, gdzie nie miał prawa się znajdować. Ministerstwo Propagandy ten wstydliwy fakt konsekwentnie przemilcza, koncentrując się na duperelach w rodzaju "czy 5 m od gruntu czy 7,7 od pierwszej drzazgi". To drugie nie ma żadnego znaczenia, to pierwsze jest decydujące. I to jest właśnie clou mistyfikacji.
            • qwardian Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 18:43
              Na wysokości 7,7 metrów konary gałęzi są nieco wątławe, żeby narobić szkód. Lepiej nadają się na miotły niż kije bejsbolowe
              • xiazeluka Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 18:50
                Konary być może, lecz mowa jest o pniu.
                • qwardian Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 19:24
                  No więc wiadomo, że wysokość pnia drzewa jest kluczowa dla sprawy, bo na poziomie gruntu w zderzeniu z samochodem, kończy się dla tego ostatniego tragicznie
                  • elka-sulzer Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 19:45
                    Konary w turbinie silnika z cala pewnoscia nie wspomagaja ... nosnosci.
                    • qwardian Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 20:13
                      Ja biorę pod uwagę argumenty każdej ze stron, nie odgrażając się w procesie, że ukrzyżuję konkurencyjnych opiniodawców...
                      • elka-sulzer Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 20:54
                        Ty biezesz argumenty kazdej ze stron ... tego samego nie mozna spodziewac sie od bezmyslnego stada baranow spijajacych kazde jego baranie slowo jak zbawienie.
                        Jakie sa szanse ze ktorys z baranow powie ... wielebnemu przyglupowi ... "to flock off" ... nawet gdy wielebny prawi jawne brednie.
                        • maksimum Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 11.04.17, 21:15
                          elka-sulzer napisała:

                          > Jakie sa szanse ze ktorys z baranow powie ... wielebnemu przyglupowi ... "to f
                          > lock off" ... nawet gdy wielebny prawi jawne brednie.

                          Co ty elka znowu na denaturacie jedziesz?
                  • piq śp. Witold Rychter, wybitny specjalista od aut,... 11.04.17, 22:34
                    ...twierdził, że wystarczy drzewo o średnicy 17 cm i stosowna prędkość, żeby z auta nie było co zbierać i z ludzi też.
                    • qwardian Re: śp. Witold Rychter, wybitny specjalista od au 12.04.17, 09:31

                      Siedemnastocentymetrowe drzewko jest w stanie owinąć wokół siebie samochód jadący z prędkością 150 kilometrów, oraz wycisnąć z kierowcy jego soki. Wiaterek orkan, (ktoś się posługuje jeszcze tym terminem), wiejący z prędkością 150 km na godzinę potrafi powalać drzewa o przekroju pnia daleko przekraczającym 17 centymetrów.
                  • pro100 Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:09
                    pokażcie samochód co od dzwona w drzewo rozpadł się na 100 tys kawałków to uwierzę w niepokalane poczęcie putina
                    • hymenos Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:31
                      pro100 napisał:

                      > pokażcie samochód co od dzwona w drzewo rozpadł się na 100 tys kawałków to uwie
                      > rzę w niepokalane poczęcie putina

                      Samolot co prawda to nie samochód i tego typu porównania zwykle nie mają większego sensu i znaczenia nie mniej spróbuj policzyć:
                      • pro100 Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:36
                        no gdzie to drzewo od dzwona i 100 tys kawałków? to wygląda na close encounters of the third kind z tirem plus robota strażaków nożyczkami.
                        • hymenos Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:38
                          pro100 napisał:

                          > no gdzie to drzewo od dzwona i 100 tys kawałków? to wygląda na close encounters
                          > of the third kind z tirem plus robota strażaków nożyczkami.

                          Wygląda jak wygląda, z faktami chcesz się potykać?
                          • qwardian Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:52
                            Samochód został pocięty przez strażaków, żeby wydobyć z wnętrza ofiary.
                          • pro100 Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:53
                            no to gdzie 100 tys kawałków? to co widać to kilkadziesiąt. ew drugie tyle w trawie co nie widać.
                            • hymenos Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:58
                              Kliknij w ten trójkącik na środku obrazka to zobaczysz drzewo i te drobiazgi. Policz części, jeśli zdołasz. Jeśli twierdzisz, ze strażacy pocięli autko i porozrzucali je na przestrzeni kilkudziesięciu metrów, to o czym tu z tobą dyskutować. Obejrzyj cały film.
                            • pro100 toutes proportions gardées 12.04.17, 11:02
                              oważ bryka winna się rozpaść na 100 tys kawałków na krzakach o max średnicy 3 cm
                              • hymenos Re: toutes proportions gardées 12.04.17, 11:07
                                pro100 napisał:

                                > oważ bryka winna się rozpaść na 100 tys kawałków na krzakach o max średnicy 3 c
                                > m

                                Po pro100 siem migasz. Chciałeś obrazki z rozpadającego się autka to je dostałeś. 100tys to twoja liczba. Skąd ją wytrzasnąłeś i dlaczego to ma być jakimkolwiek limitem nie wiem. Dlaczego 3cm mają jakieś znaczenie też nie wiem. Może to jakoś przybliżysz?
                    • pro100 Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:31
                      widać artiomkowycza niet bo już by było udowodnione że szyby boczne i żarówki można prawie równo na 100 tys.
                      • hymenos Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 10:36
                        Wydaje się, że porównania do żarówki, puszki od piwa czy parówki do domena sławetnej komisji, do której wspomniany gościu nie należał.
                    • xiazeluka Re: rozumiem z tego, olegu, że negujesz fakt,... 12.04.17, 11:06
                      A na ile kawałków powinien się rozpaść samolot? Obejrzyj sobie resztki samolotu Afriqiyah Airways 771 (katastrofa w Trypolisie w 2010) i policz części. Ten samolot nie był rozpruwany przez drzewa, lecz rozwalił się o pustynny piasek.

                      Mła rozumie, że szukasz na siłę argumentów, lecz dlaczego są to argumenty idiotyczne?
                    • piq z pewnością wierzysz i w zamach, pro100,... 12.04.17, 14:18
                      ...i w niepokalane poczęcie tawariszcza Putina. Albowiem wystarczy odrobina świadomości różnic konstrukcyjnych między samolotem a samochodem, żeby nie wierzyć ani w zamach, ani w niepokalane poczęcie Putina.

                      Auto w dzisiejszych czasach, chłopczyku, jest mniej więcej samonośną konstrukcją stalową. Samolot zaś duży zwłaszcza i pasażerski to konstrukcja szkieletowa z duraluminium. Przy czym, chłopcze, górna część kadłuba samolotu tu154m, który jest dolnopłatem, jest tylko cienką pokrywką na pasażerów, bo elementy nośne konstrukcyjnie są umieszczone dołem. Gdy tu-154m przywala o ziemię plecami, czyli swoją najsłabszą częścią, to rozpadnie się ta pokrywka na prylion kawałeczków.

                      A co do liczby szczątków samolotu, to sobie obejrzyj dzieło naszego słowiańskiego pobratymca Andrzeja Wacława Lubicza, który rozpieprzył airbusa 320 linii Germanwings o Alpy.
                      https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2015/03/25/10/26F502C200000578-3010765-image-a-2_1427278262162.jpg
      • wkkr Re: Treść całego kazania 12.04.17, 11:11
        Masz zdanie które budzi powszechne zgorszenie:
        "Symbolem mistyfikacji, której próbowano nadać wagę ostatecznej interpretacji przyczyny katastrofy, stała się słynna „pancerna brzoza".
        Tym jednym zdanie arcybiskup zgrzeszył śmiertelnie. Jest udowodnione że uderzenie skrzydłem w to drzewo ostatecznie określiło los pasażerów i załogi, ten kto bezpodstawnie fakt ten podważa zwyczajnie kłamie.
        ===
        Ale mniejsza o to, biskup swoim wystąpienie wyraźnie opowiedział się po jednej ze stron sporu politycznego.
        Skorok mówi:
        "Później, już po katastrofie, staliśmy się widzami, a w przypadku wielu - ofiarami - bezwzględnej mistyfikacji. Dziś wiemy z całą pewnością: nie było czterokrotnego podchodzenia rządowego samolotu do lądowania, generał Andrzej Błasik nie był pijany ani też nie było jego kłótni z kapitanem Arkadiuszem Protasiukiem, nie było również „wspaniałej współpracy polskich i rosyjskich lekarzy przy badaniu najmniejszych szczątków ciał ofiar katastrofy" ani też przekopywania całej powierzchni miejsca smoleńskiej katastrofy „na metr w głąb". Za to były przypadki profanowania tych szczątków."
        ==
        Dlaczego przemilcza:
        sztuczną mgłę, hel, super magnes, jeden wybuch, dwa wybuchy, ślady trotylu, zestrzelenie, przeżycie trójki pasażerów, parówki, puszki coca coli, "eksperta" który bez żenady przyznaje że swoje tezy wyssał z brudnego palca prezesa.
        Dlaczego biskup przemilczał ten cały "taniec na grobach" jaki odbywa się każdego 10 dnia miesiąca na Krakowski Przedmieściu w Warszawie?
        A przecież to co odbywa się w warszawie ma już znamiona pogańskiego rytuału z elementarnych zapożyczonymi z chrześcijaństwa.
        Na naszych oczach rodzi się antychrześcijański kult nienawiści a Arcybiskup MILCZY!!!
        To jest skandal!
        piq ma święta rację oceniając występ Jędraszewskiego tak a nie inaczej. Arcybiskup szerzy zgorszenie i za to będzie smażył się w piekle.
        • oleg3 Re: Treść całego kazania 12.04.17, 12:48
          "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?" Mt 7,1-3
          • kalllka Re: Treść całego kazania 12.04.17, 13:26
            O! i to jest dobry cytat pod rozważania sobotnie/ wielko sobotnie/
            Albowiem jak wiadomo badań nad bronią biała już sie nie przeprowadza.., a warto.

            Chcialabym przy okazji /'belki w oku"/
            zapytac piqa,, dlaczego zawsze przymykamy oko namierzając cel?
            • piq przymykamy oko tylko w jednym wypadku:... 12.04.17, 13:45
              ...gdy złożenie się jest liniowe. Gdy trzeba ocenić odelgłość i ruch, musimy użyć dwojga oczu (rzut do kosza). Zresztą w użytkowym strzelectwie też strzela się mając obydwa ślepka otwarte.
          • wkkr Re: Treść całego kazania 12.04.17, 14:04
            oleg3 napisał:

            > "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was o
            > sądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę
            > w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?" Mt 7,1-3
            ====================================================
            Powinieneś Jędraszewskiemu to posłać.
            • oleg3 Re: Treść całego kazania 12.04.17, 14:13
              > Powinieneś Jędraszewskiemu to posłać.

              O ile wiem Abstrakt abepe nie posłał cię do piekła ani razu, a ty jego w jednym poście trzykrotnie. Zastanów się kto jest zaczadzony nienawiścią.
              • wkkr Re: Treść całego kazania 13.04.17, 07:15
                Gość widzi źdźbło w oku PO nie dostrzega zaś belki w oku PiS.
                A wszystko dlatego, że za PiS na KK spłynął deszcz pieniędzy i przywilejów.
                Cały polski episkopat szerzy zgorszenie, jeśli nie czynnie to poprzez zaniechanie bo biskup któremu sie nie podoba postępowanie kolegów z korporacji i milczy jest tak samo winien.
    • benek231 Macie takich biskupow na jakich zaslugujecie :O) 11.04.17, 19:43
      wy chamskie prymitywy.
      • wikul Co o katastrofie sadzi bp Pieronek 11.04.17, 23:49
        ... 10 kwietnia zginęło prawie 100 osób, w dodatku poniosły one śmierć w jednym momencie. Nad tak wielkim wydarzeniem nie da się po prostu przejść do porządku dziennego. Ale też trzeba pamiętać, że to była katastrofa. Nie zamach, tylko katastrofa właśnie. A katastrofy przeżywa się zupełnie inaczej niż zamachy. Owszem, ofiarom takich tragedii też się stawia pomniki - choć później często się zdarza, że nie pamięta się, jakiego typu wydarzenie taki monument właściwie upamiętnia. Bo też nie można katastrofom przypisywać jakichś charyzmatycznych cech. Tymczasem w tym przypadku dramat osób, które były na pokładzie Tu-154M, został przechrzczony na działania czysto osobiste, partyjne. To może sprawić, że ta katastrofa nie pozostanie w pamięci Polaków i Polski. ...
        bp Pieronek
        • benek231 Pieronek jest emeryt i nie liczy sie zupelnie :O) 12.04.17, 08:57
          a pozwalaja mu wypowiadac sie publicznie na wypadek sytuacji w ktorej beda musieli tlumaczyc sie z postepowania tzw. kosciola. Wtedy wyciagna za frak Pieronka, na dowod, ze kk mowi roznymi glosami. Te ich parszywe numery bardzo dobrze sa znane.

          Wartosc tych macierewiczowskich dowodow najlepiej podsumowuje komentarz Rosji - krotkie pytanie na jakiej podstawie ta komisja doszla do swoich wnioskow. Czyli zgodnie z przewidywaniami. Bo gdyby mieli ten wrak to i mieliby podstawe, ktora posluzylaby im do udowodnienia wszelkich mozliwych bajan.
          • hymenos Re: Pieronek jest emeryt i nie liczy sie zupelnie 12.04.17, 09:09
            benek231 napisał:

            > Wartosc tych macierewiczowskich dowodow najlepiej podsumowuje komentarz Rosji -
            > krotkie pytanie na jakiej podstawie ta komisja doszla do swoich wnioskow. Czyl
            > i zgodnie z przewidywaniami. Bo gdyby mieli ten wrak to i mieliby podstawe, kto
            > ra posluzylaby im do udowodnienia wszelkich mozliwych bajan.

            Kretynie, napisz na jakiej podstawie kwestionujesz opinię policyjnego laboratorium kryminalistyki? Bo Antoś ci tak nakazał?
            • benek231 Poszedl won glupku w zastepstwie Kretyna :O) 12.04.17, 09:15
              bo tamten nie ma czasu, gdyz wlasnie kopuluje swoja mame.
              • hymenos Czyżby cię biskup jakowyś nawiedził? 12.04.17, 09:17
                jełop benek231 napisał:

                > bo tamten nie ma czasu, gdyz wlasnie kopuluje swoja mame.
    • benek231 Sam widzisz Piq jakich poyebow masz za biskupow:O) 12.04.17, 09:11
      co jeden to paskudniejszy pokurcz. Bo jak nie zlodziej, to demagog, potwarca i klamca, lub pedofil. Zupelnie jakb z jakiegos bialoruskiego scieku wychodzili a nie z semonariow dochownych. Wcale nie dziwie sie tobie, ze sam zaczales spluwac z obrzydzeniem na tych tzw. "duszpasterzy".
      A swoja droga to powiedz m Piq dlaczego nazywacie ich duszpasterzami. Czyzby mieli was zamiar pasac na niebianskich lakach po waszej smierci, no bo teraz jestescie przeciez jeszcze ludzmi, a nie duszami, nonie(?)
      Wprawdzie czesto mowi sie o kims, ze jest "dusza czlowiek" z niego, ale to z cala pewnoscia nie moze dotyczyc tutejszych katoli.
    • wkkr Re: napisałem do mojego Towarzysza Arcypasterza 12.04.17, 10:43
      Narzekałem na Hosera ale widzę że Jędraszewski jest gorszy..... Czyli nie trafiło nam się tak źle.
      PS
      Polski episkopat coraz bardziej zamienia się w sanhedryn...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka