czuk1
24.04.17, 16:21
"W USA rekordowy wyrok dla hakera, syna rosyjskiego parlamentarzysty. Sprzedał dane 2 mln kart. Na 27 lat więzienia za gigantyczne kradzieże w sieci sąd w amerykańskim Seattle skazał rosyjskiego hakera Romana Sieliezniowa. To najdłuższy wyrok więzienia za cyberprzestępstwa wymierzony dotąd w USA. Amerykański sąd federalny w Seattle skazał na 27 lat więzienia i 170 mln dol. kary rosyjskiego hakera Romana Sieliezniowa, syna rosyjskiego parlamentarzysty Walerija Sieliezniowa.To najwyższy wyrok za cyberprzestępczość, wymierzony dotąd w USA. Amerykańska prokuratura uznała proces za bezprecedensowy. „Nigdy wcześniej przestępca zaangażowany w kradzieże komputerowe na taką skalę nie został zidentyfikowany, schwytany i postawiony przed amerykańskim trybunałem”,stwierdziła prokuratura cytowana przez agencję AP.
Według amerykańskiej prokuratury Roman Sieliezniow okradł ponad 3,7 tys. instytucji finansowych oraz ponad 500 firm na całym świecie, a także miliony prywatnych właścicieli kart kredytowych. Zdaniem prokuratury był „jednym z czołowych na świecie dostawców skradzionych danych z kart kredytowych”.
Na sprzedaży na czarnym rynku danych ponad 2 mln kart kredytowych miał zarobić co najmniej 170 mln dol. i na zwrot tej właśnie kwoty został skazany."
Zdolne dziecko...