oleg3
03.12.18, 14:24
Institorisowi w odpowiedzi.
Tak. My w Polsce mamy jeszcze szansę wybudować mury i wypchnąć poza nie postępaków czyli współczesnych barbarzyńców. Łaska późnego urodzenia, cywilizacyjnych peryferii i ciągle żywe tradycje naszej kultury* pozwalają traktować ten zamysł jako realny.
Do walki potrzebujemy sztandaru, pod którym moglibyśmy się zgromadzić, który by nas identyfikował. Nie może to być sztandar katolicki. Po pierwsze wyklucza istotnych sojuszników czy współuczestników projektu. Po drugie KK nie jest naszym sojusznikiem tylko terenem walki.** Tym sztandarem może być wyłącznie cywilizacja łacińska. Bronimy cech, które ją charakteryzują. Rzeczywistość jako źródło prawdy. Rodzina monogamiczna jako model życia rodzinnego. Własność prywatna jako jej ostoja. Rozumowanie jako podstawowa metoda poznawania świata (w tym Boga). Prymat etyki nad prawem. ...
Oprócz tego co pozostało z cywilizacji łacińskiej w tkance społecznej mamy też metodę. Naukową jakby się ktoś pytał. Najnowocześniejszą z nowoczesnych. Cybernetykę, a konkretnie prowincjonalną polską szkołę cybernetyczną (M. Mazur, J. Kossecki), która unowocześniła prekursorską koncepcję cywilizacji F. Konecznego.
_______________________________________
* Kultura w tym znaczeniu to wariant cywilizacji.
** Kardynał Nycz ogłosił niedawno, że HGW realizowała w W-wie Królestwo Boże.