cepekolodziej
06.02.19, 06:47
- e - z biedra, znaczy się.
www.rp.pl/Komentarze/190209783-Chrabota-Brutalny-cynizm-Roberta-Biedronia.html
> Biedroń mówił, co chciał. I tylko to co chciał. A jego celem było wyzwolenie entuzjazmu. Krzyczał: chcecie, by było fajnie? A widownia odpowiadała: chcemy! Równie łatwo można zyskać poparcie, rozdając cukierki oraz kieliszki z prosecco i obiecać, że tak będzie już zawsze.
> Posługując się takim modus operandi obiecać można wszystko, zwłaszcza, że w realiach polskiej polityki niemal każda z tych obietnic jest nierealizowalna. I na tym polega ściema Roberta Biedronia. Jego brutalny cynizm zasłonięty teatralnymi gestami z konwencji.