w globalnej skali

15.03.19, 08:01

Jeden z hierarchów KK przypomniał wczoraj, jakby - jakby - na usprawiedliwienie, że pedofilia jest zjawiskiem globalnym.

Czy miał na myśli jedynie globalnie-cywilne zamiłowanie do kontaktu z intymnymi strefami dziecięcych ciał?

Czy - raczej - znane, lecz z różnych powodów nieogłaszane przypadki tegoż zamiłowania w innych światowych religiach?

W hinduizmie, w buddyzmie, w islamie?

Jeśli tak, to ów hierarcha będzie mógł stwierdzić, że problem pedofilii w chrześcijaństwie jest w porównaniu z nie-chrześcijańskimi religiami - nieistotny.

Obiektywnie rzecz ujmując - nieistotny.

A będzie można - wreszcie - otworzyć front ostrej walki z tymi religiami. Pedofilia dostarcza dogodnych argumentów, stworzy propagandowo użyteczną platformę konfrontacji

Dowiemy się - wreszcie - jak bardzo podli, nieludzcy w traktowaniu dzieci są duchowni propagatorzy tych innych religii.

Niby-duchowni. Tych niby-religii.
    • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 08:48

      Napisałem: 'Pedofilia dostarcza dogodnych argumentów...'

      Uzupełniam: Pedofilia, paradoksalnie, dostarcza dogodnych argumentów...
      • xiazeluka Re: w globalnej skali 15.03.19, 09:07
        Fuj. Sraczka. Wydmuszka. Pustosłowie.
        • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 09:15
          Fuj. Mławska sraczka. Wydmuszka. Pustosłowie.
          • xiazeluka Re: w globalnej skali 15.03.19, 12:13
            Mła nie wie, o co chodzi. Odbiera jako bełkot.
            • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 15:32
              bełkot.

              Nareszcie zgoda co do najważniejszego.

              Skąd biorą się typy przypisujące genezę pedofilii Żydom/Rzydom, skąd wypełzł typ przedstawiający się jako gestapowiec?

              Teraz tak. Wracając do wątku.

              Łatwo przewidzieć, że chrześcijańskie (w Polsce katolickie) instytucje naukowe przedstawią niebawem propozycje podjęcia w badaniach tematyki pedofilii w niechrześcijańskich religiach światowych - w hinduizmie, buddyzmie i islamie.

              Konferencje, sympozja; książki, artykuły - szybkie terminy publikacji, należyte wynagrodzenia.

              Uzyskane dane włączone w tryb nauczania religii. Siła porównania.
              • xiazeluka Re: w globalnej skali 15.03.19, 15:45
                Zostaw w spokoju religię. Tu masz coś bardziej realnego:

                lewy.pl/56287-legalna-pedofilia-w-holandii-przez-4-lata-ta-partia-walczyla-o-jej-calkowita-legalizacje/

                www.dw.com/pl/szokuj%C4%85ce-szczeg%C3%B3%C5%82y-z-historii-partii-zielonych-chcieli-zalegalizowa%C4%87-pedofili%C4%99/a-17023892

                polskatimes.pl/holandia-klub-pedofilow-idzie-do-europejskiego-trybunalu-praw-czlowieka-domaga-sie-legalizacji/ar/3515791
                • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 16:32
                  A ilu miała ta holenderska partia kutasów - e... członków?

                  Co do realności. 'Cywilne' formy działalności nie mają takiej siły oddziaływania jak te - religijnie wzmacniane. Wzmacniane przez zanurzenie w źródle boskiej Prawdy.
                  • kalllka Re: w globalnej skali 15.03.19, 16:37
                    Zwłaszcza tej radzieckiej... prawdy!

                    Nadal zgadzasz się z tym starym trockistowskim sloganem , ze religia to opium dla ludu, dlatego handel narkotykami jest prawnie zakazany ;/?
                    • snajper55 Re: w globalnej skali 15.03.19, 17:06
                      kalllka napisała:

                      > Zwłaszcza tej radzieckiej... prawdy!
                      >
                      > Nadal zgadzasz się z tym starym trockistowskim sloganem , ze religia to opium
                      > dla ludu, dlatego handel narkotykami jest prawnie zakazany ;/?

                      To jest stwierdzenie Marksa, choć jego oryginalne brzmienie jest trochę inne: religia to opium ludu.

                      A można z tym truizmem się nie zgadzać?

                      S.
                      • kalllka Re: w globalnej skali 15.03.19, 18:08
                        Nie to nie jest hasło Marksa. To naczelny ideolog i twórca framework’u rewolucji- Lew Trocki wyprodukował i sprzedał tłuszczy.
                  • xiazeluka Re: w globalnej skali 15.03.19, 18:42
                    Nie chodzi o pogłowie członków, lecz sam fakt. Religia chrześcijańska nie promuje pedofilii, ruchy polityczne jak najbardziej. Religia powoli zanika, partie pedofilne przestają być marginalnym kuriozum. Całkowicie błędnie identyfikujesz zagrożenia.
                    • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 18:49
                      Użycie liczby mnogiej: 'partie pedofilne'.

                      Uprawnione?
                      • xiazeluka Re: w globalnej skali 15.03.19, 19:55
                        Linki obczaił?
                        • qwardian Re: w globalnej skali 15.03.19, 20:33
                          Religie wymierają wraz z ich wyznawcami. Kolejne powstają jak grzyby po deszczu. Islam, gender, piłka nożna, globalna zmiana klimatu, legalizacja marihuany, aborcja dla życia i Wy również bajkowy Książe snujecie mrzonki o utopijnym konserwartyźmie.
    • qwardian Re: w globalnej skali 15.03.19, 10:07

      Gender, pedofilia i seksofilia wyszła z mrocznego berlińskiego Institut für Sexualwissenschaft prowadzona przez kołobrzeskiego pedała żydowskiego Magnusa Hirschfelda..



      Jump to navigation Institut für Sexualwissenschaft Magnus Hirschfeld.
      • wwwi.gil Re: w globalnej skali 15.03.19, 10:21
        Rzydy maja szczegolne zamilowanie do sexualnych dewijacji. Geny ich nie z tego swiata chyba.
        • qwardian Re: w globalnej skali 15.03.19, 10:34

          Według standardów białego człowieka prezentują się jako gatunek dziwny. Ale za tym muszą stać przesłanki racjonalne jak kontrola zdeprawowanego społeczeństwa. Stąd otaczają się ludźmi słabymi podatnymi na korupcję, szczególnie ludźmi ambitnymi, których łechta adoracja, tani aplauz i komplementy. Dlatego jako gestapowiec z pokorą przyjmuję własne słabości uważnie obserwując je u innych. My nie naprawimy tego świata, to jest zapisane w Biblii...
          • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 10:36
            Nie mam pojęcia, o co chodzi.

            Odbieram - jako bełkot.
    • cepekolodziej gil i qwardian 15.03.19, 10:31

      Cierpicie obaj na zanik funkcji mózgowia, przejawiający się w zboczeniu zwanym potocznie głupotą?
    • kalllka Re: w globalnej skali 15.03.19, 15:45
      Cokolwiek enigmatycznie cepie..
      ale nie cepiam się bo znam cię i głównie jako uduchowionego prowokatora zreszta i bez.
      Po zastanowieniu jednak byłoby fajnie zmierzyć i się z konkretnym chrześcijańskim hierarcha i wartosci przykładem co to je pedzial byłes i sklasyfikowales jako pedofilie np hinduistyczna...jak zrozumiałam z twojej wypowiedzi a może nie o to jednak chodziło to proszę o garść szczegółów, pozdrawiając kłaniam piatkowo
      • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 16:58
        Droga (-gi?) Kallko,

        z wahaniem. Fakty:

        Mam spory własny księgozbiór, i sporo na temat Orientu czytuję - ale przecież nie wszystko. Jedna z książek ma w bibliografii ponad 700 pozycji! Ocena w takiej sytuacji - jedynie zgrubna, 'na wiarę'.

        Trochę też po obszarze podróżowałem. I zdaję sobie sprawę z ogromnego zróżnicowania w pojmowaniu zasad dominującej religii. Konstytucje krajów podobne. Ale - realnie - odmienne praktyki społeczne.

        W Japonii relacje pomiędzy buddyjskimi kapłanami a dziećmi - pod ostrą kontrolą, niejako schłodzone, niemal zimne. W krajach takich jak Kambodża, Laos, Birma, jak na himalajskich obszarach Indii - wciąż relikty niewolnictwa, sprzedawanie dzieci w niewolę. Tam wykorzystywanie seksualne dzieci jest - niejako - uprawnione, nie musi być uznawane jako coś nieludzkiego.

        Podobnie sprawy się mają w hinduizmie. Zróżnicowanie regionalnych form tradycji. W niektórych, popularyzowanych jako śaktyzm czy tantryzm, seks, niekoniecznie osób płci przeciwnej, i niekoniecznie osób tego samego wieku, uznaje się za niezbędny czynnik religijnego wtajemniczenia. Na miejscowych bazarach można kupić nie tylko oleodruki prezentujące najbardziej wymyślne formy kopulacji, ale też figurki - przedstawiające wielkich 'guru' właśnie kopulacyjnie wtajemniczających dzieci w arkana duchowego wyzwolenia.

        Parę razy pytałem o stan świadomości owych wtajemniczanych. W odpowiedziach - że przecież radość.

        Nie wiem, na ile to prawda. I nie wiem, ile jest całożyciowych ofiar takich 'inicjacji'.
        • kalllka Re: w globalnej skali 15.03.19, 17:55
          Wstępu tytułem,
          Onegdaj byłabym umieściła własna fotkę, niczym wyciągnięta na przywitanie dłoń, ale znając netowe realia i respektując zmieniające się zasady współżycia.. poprzestanę na przywitaniu i sprostowaniu/: kalko, wystarczy.
          Za to w rozwinięciu,
          nie bez zazdrości o twoje podróżnicze doświadczenia, powiem , ze mnie ,nigdy i mimo wychowania w komunistycznym kraju i tradycyjnie kontespunkcie-praktycznym chrześcijańskim duchu, religia nie kojarzyła, tak jak tobie, z seksualnie podszyta ideologia
          Komunizm,jak wiadomo, zwłaszcza w sprawach seksu, mocno pruderyjny był zwlaszcza gębie posuwał mowa trawa, za to bezczelnie i nachalnie towarzyszył wszystkim i wszędzie mało dowcipnie, o dupie nawet nie wspominając...
          Stad może to twoje zadziwienie starodawnymi kulturami, w których jeszcze starsze obrzędy seksualne /np w hinduizmie- kobiety podczas okresu naturalnie się izolowaly - w sanskrycie odosobnienie znaczy „ tez nieczysty”/
          Stad tez może, u ciebie - wychowanego przez komunizm bezprizornego, pejoratywnie podejście do religii en masse.
          W każdym razie i tytułem podsumowania, wcale nie razi a nawet ciekawi ta twoja analityczna religijna ignorancja- tym bardziej ze wszystkim wiadomo ze dla Japończyków właściwszym sposobem na życie- zen, który tak jak buddyzm- niewiele ma wspólnego z religia /za to wiele z obrzędowością w której ciało jest tylko narzędziem/ i tak jak buddyzm, filozoficznie, nic sobie z tego fałszywego podejścia do siebie... nie robi.
          I tu właściwym byłoby pożegnanie jakim starym aseksualnym koanem.. ale nic mi nie przychodzi do głupiej głowy.. no to serdecznie w oba poliki cmok cmok i ci pa xxx
          • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 18:46
            religia nie kojarzyła, tak jak tobie, z seksualnie podszyta ideologia

            No nie wiem, jakieś nieporozumienie.

            Odnotowuję, po prostu, że istnieją formy życia religijnego (przynajmniej tak się je nazywa) ściśle związane z ideą aktu płciowego; odzwierciedlenia w obrzędowości, literaturze, sztuce, w tym, co uchodzi na danym obszarze za filozofię.

            Daję świadectwo religijnej ignorancji. Ale cieszę się, że jest - ta ignorancja - przynajmniej analityczna.

            To w końcu nie byle co.
            • kalllka Re: w globalnej skali 15.03.19, 19:24
              „Formy życia religijnego ścisłe związane z idea aktu płciowego”
              Czy to znaczy, ze dla ciebie- codziennie w kilku miliardach łóżek i poza nimi, uprawia się religie?
              Bo dla np. dla antropologii to jasne.
              • cepekolodziej Re: w globalnej skali 15.03.19, 19:29
                Nie rozumiem tego pytania.

                I mam problem z dalszym ciągiem, z tą tam antropologią.

                Może oświecisz? Proszę?
        • cepekolodziej Re: w globalnej skali 16.03.19, 19:13
          www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/pieciu-buddyjskich-mnichow-oskarzonych-o-pedofilie,433302.html

          Komentarz czytelnika:

          ram 28 May 2014

          Wystarczy poczytać o historii buddyzmu i szkół przyklasztornych dla chłopców , od zarania dziejów tej religii np. w Japonii. Przecież takie praktyki były powszechne przez setki lat i tolerowane społecznie jako nie naruszające celibatu. Klasztory buddyjskie potrafiły prowadzić wprost "wojny" o najpiękniejszych akolitów . Tradycja powszechnych homoseksualnych kontaktów uczniów z mnichami przez setki lat kształtowała upodobania erotyczne mężczyzn kilku narodów dalekowschodnich. Na szczęście, współcześnie praktyki pederastyczne są ścigane, ale widocznie "tradycja" nie we wszystkich klasztorach wygasła.
Pełna wersja