babaobaba
31.07.19, 10:11
„Byłoby dobrze, gdyby chrześcijanie nikomu niczego nie narzucali”
„Należałoby dobitnie przypomnieć wiernym, że nauczanie Kościoła nie dopuszcza agresji i wrogości wobec drugiego człowieka. Żadnego człowieka. Obawiam się, że takiej reakcji się nie doczekamy. Dla hierarchów i wielu księży byłoby to bowiem publiczne przyznanie się do winy” – powiedział ks. Wojciech Lemański w rozmowie z dziennikarką „Gazety Wyborczej” Blanką Rogowską. Rozmowa poświęcona była zajściom, do jakich doszło podczas Marszu Równości w Białymstoku.
Znany ze swych niezależnych poglądów kapłan jest zdania, że znaczna odpowiedzialność za agresję wobec środowisk LGBT spoczywa na Kościele katolickim. – „Episkopat ma na swoim koncie list, w którym nazwał środowiska LGBT zagrożeniem. Takie same słowa padały na ostatniej pielgrzymce zwolenników Radia Maryja na Jasnej Górze” – powiedział Lemański, podkreślając, że Kościół w Polsce ma za co przepraszać. Przypomniał, że ci którzy przyszli zablokować marsz, najpierw wspólnie się pomodlili i większość z nich była przekonana, że blokując idących w marszu, odpowiada na wezwanie duchownych.
Niestety, zdaniem księdza Lemańskiego, nawet po tak drastycznych scenach, jakie rozegrały się w Białymstoku, Kościół w Polsce nie przyzna się do winy i nie przeprosi ofiar przemocy. A przecież, jak przypomina kapłan, podstawową zasadą Kościoła jest „niedopuszczanie agresji i wrogości wobec drugiego człowieka. Żadnego człowieka„. Podkreśla, że „w cywilizowanym społeczeństwie agresja jest po prostu nie do zaakceptowania. Możemy się różnić, możemy się ze sobą nie zgadzać. Ale to nie znaczy, że mamy krzywdzić tych po drugiej stronie„.
W opinii duchownego środowiska LGBT nie stanowią żadnego zagrożenia dla kultury chrześcijańskiej, a różnorodność społeczeństwa świadczy o jego bogactwie. Kapłan przywołuje również wypowiedź jednej z uczestniczek marszu w Białymstoku, że w Polsce wiele dzieci jest wychowywanych przez pary jednopłciowe, jakimi są mama z babcią i podkreśla, że skrzywdzić dziecko może także heteroseksualny rodzic. – „To, że mężczyzna na swego życiowego partnera wybrał mężczyznę, a kobieta – kobietę to tylko ich sprawa i postronnym nic do tego. Nikt chrześcijanom w naszym kraju nie narzuca jakichkolwiek wyborów. Byłoby dobrze, gdyby i chrześcijanie nikomu niczego nie narzucali” – stwierdził ks. Lemański, który powinien być przykładem dla większości duchownych w naszym kraju.
koduj24.pl/ks-lemanski-byloby-dobrze-gdyby-chrzescijanie-nikomu-niczego-nie-narzucali/?fbclid=IwAR2UvtmyTogKtnx5qT8vyPHrpYDzwvn8V37quFpqI0tis4DJwSB73ROJ9T8
========================
Szczęść Boże, księże Lemański.