sinevajirapag
25.03.20, 19:11
Wybory prezydenckie. Mirosław Piotrowski zebrał 100 tys. podpisów. Rok temu nie miał nawet dwóch tys.
Kandydat najlepszy z możliwych. Od samego Rydzyka. Szanse jego oceniam tak jak szanse Jakubowskiego ale myk z zerwaniem wyborów przez opozycję już nawet teoretycznie nie będzie możliwy.
"Mirosław Piotrowski swój komitet zarejestrował nieco ponad miesiąc temu, a podpisy zaczął zbierać 15 lutego. Na konferencji inauguracyjnej mówił, że przed pięcioma laty głosował na Andrzeja Dudę, ale teraz czuje się "zawiedziony i oszukany". Wyjaśniał, że prezydent powinien "chronić obywatela przed rządem, przed jego niezbyt mądrymi posunięciami" i dodał, że nie chodzi tylko o obecny rząd."
Onet dowiedział się, że najwięcej podpisów udało zebrać się w okręgach lubelskim, podlaskim i siedleckim, gdzie swoje poparcie dla Piotrowskiego miało zadeklarować nawet po kilkadziesiąt tysięcy osób.
Kolejny pisowski słup....