calamity.miriam
01.06.20, 12:49
Drodzy
nie mogę spokojnie patrzeć na ten nick.
Przepraszam Was, po prostu stała sie taka sprawa, że -nie mogę.
Wiem, powiedział mi, że mnie zniszczy nawet na tym forum.
Milczeniem. Ja będę krzyczała, on będzie spokojny.
To jest tak, jak czasem słyszy sie awanturę z jakiegoś mieszkania
i to kobieta krzyczy. Zwykle sąsiedzi myśla tak: ale chłop ma przejechane!
Tylko rzadko kto pomyśli, co ten chłop zrobił, robi i co mówi.
Z tym, że on to robi po cichu, a ona, już u kresu wytrzymałości - krzyczy.
Jeśli przez kogos straciłeś/as mieszkanie - to nie matrix Aqua - to real -
itd - nie wiesz, nie wiesz jakbyś i co-bys zrobił/ła.
To jest tak straszny precedes, że szkoda pisać.
Napisałam tytułem wyjaśnienia, a nie wzbudzenia współczucia.