polski_francuz
21.03.22, 18:21
Dyskusja jest z tymi co mysla inaczej to mozolna praca. Trzeba miec cierpliwosc, szukac argumentow. A argumentow czesto braknie. I co wtedy?
Ano mozna starac sie spowodowac, ze dyskutanci zamilkna. Jak to zrobic? Ano mozna ich zakrzyczec wieloma wpisami. Inna metoda jest obrazanie.
Mnie czesto zatyka obrywajac epitety "durnia" czy podobne. Mysle, ze podobnie odczuwa czuk stajac sie "przyglupem" czy tête, ktora obrywa od "matrony". I w rezultacie obrazani forumowicze przestaja sie wpisywac. Rezultat? Ano zaczynaja panowac poglady gloszone przez olega czy luke.
A moze wlasnie o to chodzi? Jesli opozycja milknie to mozna spokojnie glosic swoje poglady. Nie jest wazne czy maja sens czy nie. Wazne jest, ze nikt z nimi nie polemizuje. A wiec, sila rzeczy staja sie pogladami panujacymi.
Ale czy przekonywuja? Nie mnie w kazdy razie.
PF