Gość: Rob
IP: *.proxy.aol.com
28.04.02, 13:10
BIEDA ZA WITRAŻEM
Proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa w Śremie ma oczy szeroko
otwarte i wie, jak pisze w liście do swoich parafian, że „przeżywamy czasy
trudne, pełne niepokoju i lęku o miejsce pracy, o egzystencję”. Jest to jednak,
niestety, wstęp do czynności o nazwie – dojenie owieczek. W lutym świątyni
przybył pierwszy witraż, który – jak twierdzą ludziska – kosztował, bagatela,
80 tys. zł. Ambitny proboszcz chce, by do czerwca zamontowano kolejnych 8
witraży, na co potrzeba bardzo dużo pieniędzy. Dlatego w najbliższych
miesiącach, zdaniem dobrodzieja, każda rodzina powinna przekazać w takiej oto
dostarczonej każdemu kopercie „dobrowolną” i anonimową ofiarę w wysokości 20
zł, tytułem raty. I pomyśleć, bieda w Śremie aż piszczy, bezrobocie bije
kolejne rekordy, a „ludziom” się drogie witraże zamarzyły! (R.P.)