Dodaj do ulubionych

O umieraniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 14:47
Fragment:

Czy są przypadki śmierci, które pani pamięta szczególnie?

Jest ich bardzo dużo. Choćby niedawno, kiedy umierająca popatrzyła w okno na
zamglone, szczelnie zasłonięte chmurami niebo i powiedziała: "Świeci słońce".

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_041106/plus_minus_a_5.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Emily Re: O umieraniu IP: *.dc.dc.cox.net 06.11.04, 19:28
      Gdy skończysz życie, Bóg da nowe życie.
      Życie przemija, lecz nie wieczne życie.
      Miłość jest źródłem, w tym źródle się zanurz.
      Tam każda kropla to jest nowe życie.

      • oqo Re: O umieraniu 06.11.04, 23:40
        w życiu nie chodzi o to aby umrzeć jak najpóżniej lecz by zniknąć w poczuciu
        dobrze spełnionego obowiązku przekazania swych najlepszych doznań nie będących
        kulą u nogi spadkobiercom.
        • carrramba Re: O umieraniu 06.11.04, 23:45
          Cały ten watek jest koszmarny. Dołujący. Wszyscy umrzemy i wszyscy o tym wiemy.
          • Gość: Emily Re: O umieraniu IP: *.dc.dc.cox.net 07.11.04, 00:32
            Oczywiscie, ze wszyscy umrzemy, ale o smierci warto myslec. Ludzie, ktorzy sa
            jej blisko czesto sie boja i trzeba z nimi rozmawiac oraz byc z nimi, by czuli
            nasze cieplo i nasza przyjaznaz do konca....tego zycia. W takich chwilach
            bezcenna jest swiadomosc, ze nie jest sie samym, ze jest sie wsrod bliskich,
            ktorzy Cie kochaja i szanuja. Smierc nie musi byc dolujaca, ona jest naturalna
            czescia zycia i trzeba sie niej psychicznie przygotowac. Memento mori...
            • Gość: adamm Jak milo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 01:46
              tych kilka mądrych zdań przeczytać....
    • Gość: Emily daj dloń... IP: *.dc.dc.cox.net 09.11.04, 01:15
      Daj dłoń
      Przyjacielu
      siądźmy nad strumieniem świetlistym
      nasyćmy zmysły
      szeptem lasu mglistym
      ciszą zbłąkanych ptaków
      sprzeczkami ślimaków
      (jak zwykle, chodzi o ser na pierogiwink)
      stroskanych mrówek teatrem
      liściem roztańczonym wiatrem.

      Zanurz stopy w wodzie
      Chłodnej, gorącej
      życiem pulsującej
      nie bój się
      śmierć nie jest odejściem
      w nicość
      to tylko zmiana stanu
      przecież wiesz,
      że woda staje się parą
      energia masą
      pole elektronów falą
      cząsteczki łączą się
      i rozchodzą
      w odwiecznym tangu życia…
      przyjaźń i miłość
      to figury tanga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka