Dodaj do ulubionych

Niemiecki agent

14.12.23, 09:51
dorwal sie do wladzy w Polsce. Niejednemu, a wsrod nich mi, opadla szczeka slyszac epitet "niemiecki agent" z trybuny sejmowej w stosunku do nowego premiera. Nie mozna jednak zapomniec, ze 1/3 glosujacych w Polsce podziela ten punkt widzenia. Jak ich przekonac, ze dzisiejsze wyzwania narodowe sa do pokonania razem z Niemcami a nie przeciwko nim?

Patrzac sie pozytywnie, to wiekszosc Polakow to zrozumiala i pozwolila na wygrana gdanszczanina. A zatem i demokracja i otwarcie na Europe nam sluzy. Ale pytanie jak przekonac myslacych inaczej pozostaje trudnym pytaniem. Na ktore Donek musi sie niezle starac by znalezc odpowiedz.

PF
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Niemiecki agent 14.12.23, 10:15
      A jak przekonać Niemców, że dzisiejsze wyzwania narodowe sa do pokonania razem z Polakami a nie przeciwko nim?
      • polski_francuz Rewolucja 14.12.23, 10:44
        oleg3 napisał:

        " A jak przekonać Niemców, że dzisiejsze wyzwania narodowe sa do pokonania razem z Polakami a nie przeciwko nim?"


        Zmniejszac antygermanskosc, zwiekszajac zrozumienie dla niemieckich problemow a wsrod nich przesycenie imigracja przepuszczana przez Polske, dbajac bardziej o klimat...

        Ale przejscie z szefuncia na Donka to niezla rewolucja. Porownywalna z rewolucja pazdziernikowa (w wartosciach bezwzglednych tzn. skoku mentalnosci).

        PF
        • oleg3 Re: Rewolucja 14.12.23, 11:39
          polski_francuz napisał:

          > oleg3 napisał:
          >
          > " A jak przekonać Niemców, że dzisiejsze wyzwania narodowe sa do pokonania r
          > azem z
          Polakami a nie przeciwko nim?"

          >
          > Zmniejszac antygermanskosc, zwiekszajac zrozumienie dla niemieckich problemow a
          > wsrod nich przesycenie imigracja przepuszczana przez Polske, dbajac bardziej o
          > klimat...


          Farmazony. Co do klimatu to polecam

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,30491908,pierwszy-klopot-tuska-kilkadziesiat-procent-rachunku-to-koszt.html
          Źródłem kłopotów jest specyficzna mentalność stojąca u podstaw polityki klimatycznej UE. Tu przeważył wpływ takich graczy jak Niemcy. Chodzi o czysto merkantylne podejście do rzeczy, stricte biznesowe, oparte wyłącznie na logice wolnorynkowej. Ta niemiecka logika nie uwzględniała, że ktoś może wyjść z dogodnych ram biznesowych gwarantujących mu gigantyczne dochody w najbliższych dekadach, żeby zrealizować jakieś cele pozabiznesowe. A tak zrobiła Rosja. Okazało się, że jak państwo toczy wojnę, to może kazać swoim spółkom odciąć surowce. I Gazprom tak zrobił, żeby rzucić Zachód na kolana. Europejska polityka klimatyczna w ogóle nie była na to przygotowana, ona się miała opierać na tanim rosyjskim gazie jako paliwie przejściowym, które będzie nam napędzać elektrownie gazowe, dopóki całkowicie nie uda się przestawić energetyki na OZE. Niemcy uważali, że wymyślili najlepszy model transformacji „w gazie" i on już będzie obowiązywał. Zamknięto mnóstwo elektrowni jądrowych, całkowicie pochopnie. A do tego nie przemyślano reakcji społecznej. I teraz widzimy, jak w Niemczech rząd federalny słabnie pod ciężarem zarzutów o brak pomysłu na kryzys energetyczny. Źle to wymyśliliśmy w Unii.
          • polski_francuz Besser spät als nie 14.12.23, 11:52
            oleg3 napisał:

            "Tu przeważył wpływ takich graczy jak Niemcy. Chodzi o czysto merkantylne podejście do rzeczy, stricte biznesowe, oparte wyłącznie na logice wolnorynkowej. Ta niemiecka logika nie uwzględniała, że ktoś może wyjść z dogodnych ram biznesowych gwarantujących mu gigantyczne dochody w najbliższych dekadach, żeby zrealizować jakieś cele pozabiznesowe. A tak zrobiła Rosja. Okazało się, że jak państwo toczy wojnę, to może kazać swoim spółkom odciąć surowce. I Gazprom tak zrobił, żeby rzucić Zachód na kolana. Europejska polityka klimatyczna w ogóle nie była na to przygotowana, ona się miała opierać na tanim rosyjskim gazie jako paliwie przejściowym, które będzie nam napędzać elektrownie gazowe,"

            Ta prawda juz dotarla do Niemiec poczawszy od agresji masowych mordercow z rosji na Ukrainie. Dobrze ze do polskich wyborcow tez dotarlo, ze tepawych a wrzaskliwych durakow trzeba oddalic od wladzy.

            I jeszcze uwaga Pietia. Forum to nie Sejm i nie obraza sie dyskutantow ale sie z nimi rozmowia. Capito?

            PF
            • oleg3 Re: Besser spät als nie 14.12.23, 12:30
              > I jeszcze uwaga Pietia. Forum to nie Sejm i nie obraza sie dyskutantow ale sie z nimi rozmowia. Capito?

              A gdzie ja cię obraziłem profesorze? "Farmazony"?
              Jak jesteś taki delikatny to porzuć forum. Capito?
              • polski_francuz Re: Besser spät als nie 14.12.23, 12:47
                oleg3 napisał:

                "Jak jesteś taki delikatny to porzuć forum."

                Przymiotnik jest "kulturalny" a nie "delikatny". Trzeba z powrotem do szkoly. Jak bedziesz kulturalny to cie nie posadza w lawce dla pisowcow nie-do-poprawysmile Forum kulturalnych potrzebuje!

                PF
                • oleg3 Re: Besser spät als nie 14.12.23, 12:54
                  polski_francuz napisał:

                  > oleg3 napisał:
                  >
                  > "Jak jesteś taki delikatny to porzuć forum."
                  >
                  > Przymiotnik jest "kulturalny" a nie "delikatny". Trzeba z powrotem do szkoly. J
                  > ak bedziesz kulturalny to cie nie posadza w lawce dla pisowcow nie-do-poprawysmile
                  > Forum kulturalnych potrzebuje!

                  A kto to napisał hipokryto?

                  Cytat
                  I jeszcze uwaga Pietia
                • polski_francuz Re: Besser spät als nie 14.12.23, 12:55
                  polski_francuz napisał:

                  "Jak bedziesz kulturalny to cie nie posadza w lawce dla pisowcow nie-do-poprawysmile"

                  Czyli w "oslej lawce". Szukalem slowa ale dopiero teraz je znalazlem. Co za osiolsmile

                  PF
            • boomerang Re: Besser spät als nie 14.12.23, 13:07
              Forum to nie Sejm

              szkoda, bo moglibyśmy użyć gaśnicy
              • polski_francuz Re: Besser spät als nie 14.12.23, 14:42
                boomerang napisał:


                " szkoda, bo moglibyśmy użyć gaśnicy"


                W rzeczy samej w sejmie "sie dzieje"...(:

                PF
          • institoris2 a ja nie polecam 15.12.23, 01:14
            oleg3 napisał:

            > Farmazony. Co do klimatu to polecam
            >

            na pana Wiecha natknalem sie juz kilkakrotnie, widze, ze stal sie czolowym ekspertem od transformacji energetycznej, a tak faktycznie, to jest jedynie zielonym propagandysta (czyli kims takim, ktory twierdzenia prawdziwe, polprawdy i zwykle klamstwa kolportuje w zaleznosci od potrzeb).

            Przytoczony ponizej fargment wywiadu z panem Wiechem to doskonaly przyklad na powyzsze.


            > Źródłem kłopotów jest specyficzna mentalność stojąca u podstaw polityki klimaty
            > cznej UE. Tu przeważył wpływ takich graczy jak Niemcy. Chodzi o czysto merkanty
            > lne podejście do rzeczy, stricte biznesowe, oparte wyłącznie na logice wolnoryn
            > kowej. Ta niemiecka logika nie uwzględniała, że ktoś może wyjść z dogodnych ram
            > biznesowych gwarantujących mu gigantyczne dochody w najbliższych dekadach, żeb
            > y zrealizować jakieś cele pozabiznesowe. A tak zrobiła Rosja. Okazało się, że j
            > ak państwo toczy wojnę, to może kazać swoim spółkom odciąć surowce. I Gazprom t
            > ak zrobił, żeby rzucić Zachód na kolana.

            to jest zwykle klamstwo, Rosja nie odciela dostaw do Europy, takie dostawy nadal maja miejsce poprzez ukrainskie i tureckie gazociagi.
            Dostawy przez Nordstrem byly czasowo wstrzymywane, zgadza sie, wiecej jeszcze, przyczyny wstrzymania dostaw byly rowniez i polityczne, a nie tylko techniczne, jak przedstawiala to Rosja.
            Faktyczny stop rosyjskich dostaw do Niemiec nastapil po tym jak Amerykanie dokonali sabotazu na Nordstreamie


            Europejska polityka klimatyczna w ogól
            > e nie była na to przygotowana, ona się miała opierać na tanim rosyjskim gazie j
            > ako paliwie przejściowym, które będzie nam napędzać elektrownie gazowe, dopóki
            > całkowicie nie uda się przestawić energetyki na OZE.

            "Tani" gaz to zadne kryterium, ceny gazu podlegaja rynkowym procesom, a tzw. "taniosc" polegala na zawieraniu dlugoterminowych umow, ze stabilnymi, czyli przewidywalnymi, cenami ( i tak na marginesie, podkreslanie taniosci rosyjskiego gazu w kontekscie jego dostaw przez Nordstream do Niemiec, to woda na mlyn dla tych, ktorzy glosza niemiecko-rosyjski spisek energetyczny).
            Gaz mial byc (i jest) paliwem przejsciowym ze wzgledow technologicznych, bo elektownie gazowe, to jedyna dostepna obecnie technologia pozwalajaca stosunkowo szybko (jakies pol godziny) na produkcje energii elektrycznej w razie przestojow w produkcji z OZE.
            Ceny energii elektrycznej w Niemczech jeszcze przed wybuchem konfliktu na Ukrainie byly najwyzsze na swiecie i to pomimo tego, ze "tani" gaz rosyjski plynal sobie pelna para do Niemiec.
            Po odciecie Nordstreamu nic sie nie zmienilo, ceny nadal sa najwyzsze, a pan Wiech wypisuje po prostu glupoty.

            Niemcy uważali, że wymyśli
            > li najlepszy model transformacji „w gazie" i on już będzie obowiązywał. Zamknię
            > to mnóstwo elektrowni jądrowych, całkowicie pochopnie.

            calkiem slusznie, pan Wiech jest goracym oredownikiem energii jadrowej i pewnie dzieki i temu wydaje sie niektorym wiarygodnym.

            A do tego nie przemyślan
            > o reakcji społecznej. I teraz widzimy, jak w Niemczech rząd federalny słabnie p
            > od ciężarem zarzutów o brak pomysłu na kryzys energetyczny.

            to zwykle, nic nie znaczace blablabla.

            Źle to wymyśliliśmy
            > w Unii.

            tu juz sobie dam spokoj, bo mnie krew zalewa
        • boomerang Re: Rewolucja 14.12.23, 13:04
          Zmniejszac antygermanskosc

          Antygermańskość czy antydojczlandskość? Przecież Germanie to też Szwedzi, Duńczycy, Holendrzy i Anglicy.
          • polski_francuz Re: Rewolucja 14.12.23, 14:44
            boomerang napisał:


            " Antygermańskość czy antydojczlandskość? Przecież Germanie to też Szwedzi, Duńczycy, Holendrzy i Anglicy."


            Taaa...a Slowianie to Rosjanie i Ukraincy.

            PF
            • hordol Re: Rewolucja 14.12.23, 20:49
              A Arabowie to lud semicki
            • boomerang Re: Rewolucja 14.12.23, 22:50
              Taaa...a Slowianie to Rosjanie

              To nieładnie tak pomijać element mongolski oraz ugro-fiński. Czy to tylko niewiedza, czy już rasizm? Rosjanin Putin Słowianinem nie jest.
    • benek231 "Niemiecki agent" 15.12.23, 08:23
      Rozpoczales interesujacy temat po to by nastepnie nikt sie na ten temat nie zajaknal. "Dyskusja" zeszla na inne tematy ale ciebie najbardziej rajcuje pogadywanie sobie z antydemokratycznym gownem pisowskim - byle by sobie pogadac, bo jeszcze moga sie zniechecic i zniknac z tego forum. Zatem gratuluje dobrej roboty na rzecz trwania i rozprzestrzeniania sie debilnego klero-faszyzmu. Czy ty dobrze sie czujesz skoro wciagasz w "dyskusje" takiego przyglupa jak Boomerang, czy Institoris?

      Co do "niemieckiego agenta" to kretyni a rodzaju Kaczynskiego szanuja wylacznie argument reczny. W tym przypadku byloby to ukaranie go przez sejmowa komisje oraz pociagniecie do odpowiedzialnosci karnej. Nikt nie dal mu w ryja za "mordy zdradziecie" to wesolo ciagie dalej. Podobnie jak Braun, ktoremu ktos doslownie powinien dac w ryja gdy np. rozwalal kramik Jana Grabowskiego.

      A jak tusk ma przekonywac te kretynska czesc narodu do siebie? A powinien przekonywac? Przeciez to debile z tamtej strony Wisly, czyli z dziurami w mozgach powyzeranymi przez kler i ich wlasnych rodzicow, zatem daremny trud. Niech robi Tusk swoje a jakies wyniki sie okaza. Ale zabiegac o wzgledy tej koscielnej tluszczy? Brrr, mam nadzieje, ze nie zdobedzie sie na to i nie ponizy sie.








      polski_francuz napisał:

      > dorwal sie do wladzy w Polsce. Niejednemu, a wsrod nich mi, opadla szczeka slys
      > zac epitet "niemiecki agent" z trybuny sejmowej w stosunku do nowego premiera.
      > Nie mozna jednak zapomniec, ze 1/3 glosujacych w Polsce podziela ten punkt widz
      > enia. Jak ich przekonac, ze dzisiejsze wyzwania narodowe sa do pokonania razem
      > z Niemcami a nie przeciwko nim?
      >
      > Patrzac sie pozytywnie, to wiekszosc Polakow to zrozumiala i pozwolila na wygra
      > na gdanszczanina. A zatem i demokracja i otwarcie na Europe nam sluzy. Ale pyta
      > nie jak przekonac myslacych inaczej pozostaje trudnym pytaniem. Na ktore Donek
      > musi sie niezle starac by znalezc odpowiedz.
      >
      > PF








      --
      KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. .
      Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
      • boomerang Re: "Niemiecki agent" 15.12.23, 08:30
        Czy ty dobrze sie czujesz skoro wciagasz w "dyskusje" takiego przyglupa jak Boomerang

        Zdaję sobie sprawę ze swoich niedoskonałości, ale przecież nie każdemu przyroda dała taki intelekt jak absolwentowi zawodówki włókienniczej w Pabianicach.
      • polski_francuz Re: "Niemiecki agent" 15.12.23, 08:55
        benek231 napisał:

        " Rozpoczales interesujacy temat po to by nastepnie nikt sie na ten temat nie zajaknal. "Dyskusja" zeszla na inne tematy ale ciebie najbardziej rajcuje pogadywanie sobie z antydemokratycznym gownem pisowskim - byle by sobie pogadac, bo jeszcze moga sie zniechecic i zniknac z tego forum. "

        Mowisz o "pogadaniu" i masz racje. Temu sluzy forum: przekonywaniu do swoich pogladow czy do ich modyfikacji. Znikniecie z forum kogos nie jest sukcesem przekonywania, jesli poglady zostaja. Mozna sie cieszyc z wygranej Donka w wyborach ale warto i trzeba przekonywac glosujacych inaczej. A jest ich wielu.

        PF
        • benek231 "Niemiecki agent" 15.12.23, 15:47
          polski_francuz napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          > Mowisz o "pogadaniu" i masz racje. Temu sluzy forum: przekonywaniu do swoich po
          > gladow czy do ich modyfikacji.
          **
          Przez te wszystkie lata nie zauwazylem bys kogokolwiek przekonal do czegos, i czy miales zamiar przekonac. Po prostu chcesz sobie pogadac a najlepiej rozmawia ci sie z antydemokratycznym gownem. Co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci. Z czego wyciagam wniosek, ze najprawdopodobniej jestes jednym z nich i tylko jestes kolejnym sryciarzem odstawiajacym sprytna mistyfikacje. Tak czy owak dzieki tobie antydemokratyczne gowno trzyma sie tego forum - to ty dbasz teraz o to by nie odeszli Oleg3, Sz0k, Boomerang, czy Institoris. Przed toba najlepiej szla ta sama gra niejakiemu Szkopowi pseudo Borsuk vel Dachs - takze trzymal ich w kupie i zachecal do pozostania podobnych im, z radoscia wital kazde nowe antydemokratyczne czarnoszczecinne gowno. A pisze o tym gdyz nie podoba mi sie pasienie trolli a zdecydowanie bardziej pasienie antydemokratycznego gowna, ktore od lat staje na rzesach by pozbyc sie mnie z tego forum. A ja nie mam zamiaru zapomniec o tym.







          --
          KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. .
          Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24
          • boomerang Re: "Niemiecki agent" 15.12.23, 18:12
            Weź tabletkę, albo postaw klocka, to ci przejdzie.
          • polski_francuz Z kim i jak rozmawiac 15.12.23, 19:08
            benek231 napisał:

            "Po prostu chcesz sobie pogadac a najlepiej rozmawia ci sie z antydemokratycznym gownem. Co do tego nie mam najmniejszych watpliwosci. Z czego wyciagam wniosek, ze najprawdopodobniej jestes jednym z nich i tylko jestes kolejnym spryciarzem odstawiajacym sprytna mistyfikacje."

            Chce rozmawiac, a przede wszystkim, chce nie tracic kontaktu z Polska, z jej obywatelami i z jezykiem. Kazdy z nas jest jakos uformowany przez otoczenie w ktorym sie zyje: Ty przez Stany i pewnie, przez Twoj Stan, ja przez Francje i przez moj zawod i przez kraje ktore znam a nasi polscy koledzy przez Polske. I sa miedzy nami roznice pogladow, nie da sie ukryc. Ale porozmawiac sie da i bardzo dobrze.

            Czy jestem spryciarzem? To slowo ma, w jezyku polskim, troche barwe kogos nieuczciwego. Z racji zawodu, waze slowa i staram sie pisac co mysle i co uwazam. Czy wszystko mowie? Oczywiscie, ze nie. sa rzeczy i sprawy prywatne i nic nikomu do tego.

            W koncu dojdzmy do "polityki". Chcesz kogos przekonac do swoich pogladow, to musisz umiec te poglady "atrakcyjnie sprzedawac". Jak "atrakcyjnie"? Kazdy ma swoja metode.

            PF
            • benek231 Z kim i jak rozmawiac 15.12.23, 22:17
              polski_francuz napisał:

              > Czy jestem spryciarzem? To slowo ma, w jezyku polskim, troche barwe kogos nieuczciwego.
              >>
              Nie zawsze tak jest ale w tym przypadku masz racje. Wprowadzanie kogos w blad, manipulowanie nim, udawanie kogos innego niz sie jest by osiagac ukryte cele w dyskusji, nie jest zbyt uczciwe. Co innego gdy jest sie agentem 007 i wrecz nalezy oszukiwac. Szkop byl w tym bardzo efektywny a jego zapewnienia, ze jest kims innym byly nad wyraz szczere. Tyle, ze czulem a pozniej slyszalem rozdzwiek pomiedzy tym co mowil a robil. Na dluzsza mete nie da sie tego ukryc.
              Jesli idzie o skutki twojej aktywnosci to sa one identyczne ze szkopowymi: trzymasz antydemokratyczne gowno w kupie. A ono szkodzi mnie oraz podobnym do mnie. Wielu z nich, czesto bardzo interesujacych ludzi, nie wytrzymalo presji antydemokratow, ich chamstwa, ordynarnosci, napastliwosci, i wycofalo sie z tego forum. Stracilem swoich polemistow. A ty rzymasz ich w kupie. I mnie wylacznie to interesuje - a nie twoje slowa. Na tym forum dla wielu forumowiczow nie mialy one najmniejszego znaczenia. Mowili co chcieli w danym momencie. A ja musze sie bronic i potrafie byc w tym bezwzgledny. Przez wiele lat odpuszczalem, liczac na przemiane moich przeciwnikow, ale teraz wiem, ze bylo to bardzo naiwne.


              I to by bylo na tyle na razie. Nie bede bral udzialu w dalszym rozbudowywaniu twojego watku. A ty przemysl sobie, pomysl a moze cos wymyslisz. Ja poprzygladam sie jeszcze chwile.

              A antydemokratyczne gowno, pisowskie swinie, niech wynosza sie na fora swoich prawicowych szmatlawcow.







              --
              KretynLuka jest zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, antyociepleniowcem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, anty-TVNowcem czyli wrogiem wolnosci slowa i mediow, antymaseczkowcem, wrogiem praw kobiet i wolnosci obywatelskich, symetrysta, oraz katolickim fundamentalista-integrysta, entuzjasta Ordo Iuris, zacieklym wrogiem WOSPu oraz Niemcow i Ukraincow, chodzącą kwintesencją zamordyzmu. .
              Xiazeluka znany tez jako Kretyn to czolowy nienawistnik, czolowa szczujnia tego Forum - plynne gowno w ludzkiej skorze, z blogiem na Salonie24









              • polski_francuz Poglady i metody 16.12.23, 08:57
                benek231 napisał:

                "Nie zawsze tak jest ale w tym przypadku masz racje. Wprowadzanie kogos w blad, manipulowanie nim, udawanie kogos innego niz sie jest by osiagac ukryte cele w dyskusji, nie jest zbyt uczciwe. Co innego gdy jest sie agentem 007 i wrecz nalezy oszukiwac. Szkop byl w tym bardzo efektywny a jego zapewnienia, ze jest kims innym byly nad wyraz szczere. Tyle, ze czulem a pozniej slyszalem rozdzwiek pomiedzy tym co mowil a robil. Na dluzsza mete nie da sie tego ukryc. Jesli idzie o skutki twojej aktywnosci to sa one identyczne ze szkopowymi: trzymasz antydemokratyczne gowno w kupie. "

                Sadze, ze kolega z Niemiec mial podobne motywacje do moich, tzn rozmowa po polsku z Polakami o polskich problemach. Mial trudniejsza sytuacje, bo bycie Polakiem w Niemczech to dosc trudna sprawa a bagaz historyczny nie jest latwy do udzwigniecia i trzeba nim umiejetnie administrowac piszac na forum. Widze te trudnosci na FS wsrod polskich emigrantow w Niemczech.

                Czy skutkiem mojej aktywnosci jest jest unifikacja przeciwnikow demokracji? Nie sadze. Unifikuje wrog, ten co wyzywa, prowokuje, atakuje. Mysle, ze raczej Ty jestes takim forumowiczem. Moje wpisy sa poswiecone problemom naszego kraju rodzinnego na temat ktorych chce z Polakami porozmawiac.

                Sadze, ze wymienilismy poglady, ktore sa dosc podobne i porownalismy metody wpisow, ktore sa dosc rozne. I proponuje na tym zostac.

                PF
    • gandalph Sprawa jest prosta jak kij od szczotki: 15.12.23, 17:22
      polski_francuz napisał:

      ...nawet dla analfabety. Niemcy są naszym sąsiadem, nim byli i pozostaną na wieki wieków, nic tego nie zmieni. Tak się składa, że są nie tylko potęgą gospodarczą, ale i naszym głównym partnerem handlowym. Ale co najważniejsze: Niemcy są na naszej drodze do Europy i w świat. Bez ułożenia/uklepania sobie porządnych stosunków z Niemcami, Polska nic nie znaczy i znaczyć nie będzie. Owo "układanie" nie wyklucza sporów a nawet wykłócania się o to czy tamto, ale trzeba umieć to robić, a nie stroić fochy.
      I na koniec dwie okoliczności, o których wielu nie pamięta albo rżnie głupa. Po pierwsze, naszym wrogiem była, jest i będzie Rosja, zresztą Rosja-wróg to stan normalny, każdy inny wariant to patologia; jak pisał Jasienica, choć czasami pisał głupstwa, "wielu wielkich tego świata usiłowało leczyć tę czy inną przypadłość "rosyjskim plastrem". Nieodmiennie okazywało się, że ów plaster jest mało skuteczny, za to niebywale przylepny".
      I druga sprawa, znana chyba tylko specjalistom, na co natrafiłem kiedyś przypadkiem. Około 1928 roku były zaawansowane pertraktacje między Polską i Finlandią w kwestii sojuszu wojskowego, oczywiście przeciwko Rosji. Sprawa upadła tylko z tego powodu, że stosunki polsko-niemieckie były, hm, zabagnione. Nikt w Europie nie chciał z Polską gadać do czasu paktu o nieagresji z 1934. Analogia działa w dalszym ciągu: bez uładzenia stosunków z Niemcami Polska nic nie znaczy, nikt z nami rozmawiać nie będzie, ani Francja, ani Włochy, czy Wielka Brytania. Bez uładzenia stosunków z Niemcami i Izraelem nie mamy czego szukać za oceanem. Zaś wariant rosyjski już przerabialiśmy - z wiadomym skutkiem. Tak więc z Niemcami jesteśmy skazani na "małżeństwo z rozsądku", w imię zimnej kalkulacji.
      Dlatego, w imię zimnej kalkulacji, w imię wspólnoty europejskiej wobec zagrożenia ze Wschodu powiem wprost: ICH BIN EIN DEUTSCHE.
      Na razie nie chcę wrzucać innych wątków w tę sprawę.
      • polski_francuz nic dodac nic ujac 15.12.23, 19:09
        gandalph napisał:


        "...nawet dla analfabety. Niemcy są naszym sąsiadem, nim byli i pozostaną na wieki wieków, nic tego nie zmieni. Tak się składa, że są nie tylko potęgą gospodarczą, ale i naszym głównym partnerem handlowym. Ale co najważniejsze: Niemcy są na naszej drodze do Europy i w świat. "

        Sounds good!smile

        PF
      • institoris2 Re: Sprawa jest prosta jak kij od szczotki: 15.12.23, 23:20
        gandalph napisał:


        > ...nawet dla analfabety. Niemcy są naszym sąsiadem, nim byli i pozostaną na wie
        > ki wieków, nic tego nie zmieni. Tak się składa, że są nie tylko potęgą gospodar
        > czą, ale i naszym głównym partnerem handlowym.

        zgadza sie, Polska jest gospodarczo uzalezniona od Niemiec i wszelkie strategiczne decyzje musza ten stan rzeczy uwgledniac.

        Ale co najważniejsze: Niemcy są
        > na naszej drodze do Europy i w świat.

        Bzdura totalna, na wschodzie mamy Rosje, Bialorus i Ukraine, a dalej Chiny i cala Azje, na polnocy Skandynawie, a na poludniu znaczna czesc Europy, Bliski Wschod i Afryke. Niemcy moga byc w naszych stosunkach z bliskimi i dalszymi partnerami, "oknem na swiat" moga byc jedynie w poddanczej narracji.

        > Bez ułożenia/uklepania sobie porządnych s
        > tosunków z Niemcami, Polska nic nie znaczy i znaczyć nie będzie.

        bez ulozenia sobie stosunkow z naszymi (wszystkimi) sasiadami Polska nic znaczyc nie bedzie.

        Owo "układanie
        > " nie wyklucza sporów a nawet wykłócania się o to czy tamto, ale trzeba umieć t
        > o robić, a nie stroić fochy.

        bardzo odkrywcze...


        > I na koniec dwie okoliczności, o których wielu nie pamięta albo rżnie głupa. Po
        > pierwsze, naszym wrogiem była, jest i będzie Rosja, zresztą Rosja-wróg to stan
        > normalny, każdy inny wariant to patologia; jak pisał Jasienica, choć czasami p
        > isał głupstwa, "wielu wielkich tego świata usiłowało leczyć tę czy inną przypad
        > łość "rosyjskim plastrem". Nieodmiennie okazywało się, że ów plaster jest mało
        > skuteczny, za to niebywale przylepny".

        majaczenie o "wiecznym wrogu" to rzeczywiscie paranoja, dazeniem kazdego panstwa winno byc dazenie do poprawnych stosunkow (szczegolnie z sasiadami), rozwoj stosunkow na kazdym poziomie.
        Polska z wlasnej i nieprzymuszonej (albo i przymuszonej przez naszych anglosaskich sojusznikow) wykastrowala sie z mozliwosci sasiedzkiej wspolpracy na wschodnim kierunku.

        > I druga sprawa, znana chyba tylko specjalistom, na co natrafiłem kiedyś przypad
        > kiem. Około 1928 roku były zaawansowane pertraktacje między Polską i Finlandią
        > w kwestii sojuszu wojskowego, oczywiście przeciwko Rosji. Sprawa upadła tylko z
        > tego powodu, że stosunki polsko-niemieckie były, hm, zabagnione. Nikt w Europi
        > e nie chciał z Polską gadać do czasu paktu o nieagresji z 1934.

        a konkretnie kto poza Finlandia?

        Analogia działa
        > w dalszym ciągu: bez uładzenia stosunków z Niemcami Polska nic nie znaczy, nik
        > t z nami rozmawiać nie będzie, ani Francja, ani Włochy, czy Wielka Brytania.

        naprawde nikt, a moze sprobowac porozmawiac z Rosja i Chinami (co dla Niemiec byloby blogoslawienstwem)?

        Be
        > z uładzenia stosunków z Niemcami i Izraelem nie mamy czego szukać za oceanem.

        Robi sie coraz ciekawiej...
        a coz takiego ma nam do zaoferowania awanturnicze i upadajace panstwo Izrael?
        Czy nasze stosunki z USA sa uzaleznine od naszych stosunkow z Izraelem?
        Jesli tak, to tym bardziej powinnismy olac Izrael w nadziei, ze USA sie od nas (i od Europy)odczepia.

        Z
        > aś wariant rosyjski już przerabialiśmy - z wiadomym skutkiem.

        i co z tego, ze przerabialismy, mamy wiek 21 a nie 18.

        Tak więc z Niemca
        > mi jesteśmy skazani na "małżeństwo z rozsądku", w imię zimnej kalkulacji.

        owszem jestesmy, dlatego w naszym interesie lezy, zebysmy wsparli Niemcow w kwestii emancypacji od USA, a robimy dokladnie cos odwrotnego.


        > Dlatego, w imię zimnej kalkulacji, w imię wspólnoty europejskiej wobec zagrożen
        > ia ze Wschodu powiem wprost: ICH BIN EIN DEUTSCHE.

        to akurat typowe dla dla obecnej postawy niemieckiego establiszmentu- ich bin ein deutscher wiec zrobie wszystko, zeby Niemcy wykonczyc.

        > Na razie nie chcę wrzucać innych wątków w tę sprawę.
        • gandalph Re: Sprawa jest prosta jak kij od szczotki: 16.12.23, 00:13
          Nawet mi się nie chce komentować. Bredzenia typowe dla polactwa-buractwa-katolictwa. Szanowny pan cuchnie nieuctwem i bezmyślnością na parę kilometrów, jak też niezdolnością do samodzielnego myślenia. Szkoda mojego czasu.
          • institoris2 Re: Sprawa jest prosta jak kij od szczotki: 16.12.23, 01:50
            niech ci tam bedzie chlopaczku, wszelkie przewgiy po twojej stronie

            gandalph napisał:

            > Nawet mi się nie chce komentować. Bredzenia typowe dla polactwa-buractwa-katoli
            > ctwa. Szanowny pan cuchnie nieuctwem i bezmyślnością na parę kilometrów, jak te
            > ż niezdolnością do samodzielnego myślenia. Szkoda mojego czasu.
      • oleg3 Piłeś? Nie pisz! 16.12.23, 12:31
        gandalph napisał:

        > Około 1928 roku były zaawansowane pertraktacje między Polską i Finlandią w kwestii sojuszu wojskowego,
        > oczywiście przeciwko Rosji. Sprawa upadła tylko z tego powodu, że stosunki polsko-niemieckie były, hm,
        > zabagnione. Nikt w Europie nie chciał z Polską gadać do czasu paktu o nieagresji z 1934.


        Napisałeś to na trzeźwo? Brawo! Świetny przykład na dogadanie się z Niemcami. W 1934 dogadaliśmy się z Niemcami, a finałem był rok 1939 i lata następne. Oczywiście "hm, zabagnione" stosunki to wina Polski, co nie chciała przyjąć wielkodusznej oferty Niemiec .

        Cytat
        Do połowy lat 1920. handel z Niemcami stanowił blisko połowę wolumenu polskiego handlu zagranicznego, przy czym Niemcy były odbiorcą blisko 80% wydobywanego w Polsce węgla[1]. Stosunki polityczne pomiędzy oboma państwami utrzymywały się w stanie nieustannego napięcia na tle rozbieżności interesów, w szczególności sporu terytorialnego o Pomorze polskie i Wolne Miasto Gdańsk[2]. W styczniu 1925 wygasła nałożona na Niemcy w traktacie wersalskim klauzula najwyższego uprzywilejowania wobec towarów z państw Ententy, w tym z Polski[3]. W czerwcu zakończyło się zwolnienie z cła produktów z województwa śląskiego, głównie wydobywanego tam węgla kamiennego, które regulowała konwencja genewska o Górnym Śląsku z 1922 r.

        W połowie 1925 roku strona niemiecka wystosowała do Polski szereg roszczeń politycznych, które rząd Władysława Grabskiego stanowczo odrzucił. Polska odmówiła także przyznania Niemcom zniżek celnych na ich towary, ze względu na brak zgody Niemiec na przyznanie takich ulg na polskie produkty w Niemczech. W odwecie Niemcy jednostronnie wstrzymały import polskiego węgla z województwa śląskiego, przyczyniając się w ten sposób do znaczących strat ekonomicznych strony polskiej. Jednocześnie strona niemiecka podniosła cła na polskie produkty i ustanowiła embargo na część towarów. W odpowiedzi polski rząd podwyższył cła na towary importowane z Niemiec i wprowadził zakaz importu z Niemiec wielu produktów[1].
        • gandalph Re: Piłeś? Nie pisz! 17.12.23, 01:29
          Spadaj, pieprzysz jak potłuczony. Tu usłyszał, tam usłyszał i już filozof: Sokrates brudnonogi.
          • oleg3 Re: Piłeś? Nie pisz! 18.12.23, 07:11
            Wrzuć na luz. Ja się będziesz dalej tak napinał, to żyłka ci pęknie.


            gandalph napisał:

            > Spadaj, pieprzysz jak potłuczony. Tu usłyszał, tam usłyszał i już filozof: Sokr
            > ates brudnonogi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka