perla_z_roztocza
01.03.24, 15:31
rozmawiałem z burmistrzem o migracji.
Powiedział, że z rozdzielnika przyjmiemy 70 migrantów z Afryki. Na początek.
Problem w tym, że gmina jest biedna i zadłużona po uszy, więc burmistrz nie wie gdzie ich umieścić.
Jedyne miejsce to szkoła. Trzeba będzie zagęścić klasy. Nie wiadomo tylko czy rodzice zgodzą się aby za ścianą gdzie uczą się ich dzieci mieszkali mężczyźni w wieku poborowym.
Druga sprawa to praca dla nich, bo w mojej gminie nie ma pracy.
Gmina leży w puszczy więc mogliby pracować jako drwale czego raczej migranci nie podejmą.
Mamy też kamieniołomy, i to nie byle jakie, niektóre ściany mają kilkadziesiąt metrów wysokości.
www.lgdnaszeroztocze.pl/kamieniolom-babia-dolina-i-baszta-widokowa-w-jozefowie/
Praca tam jest ciężka i niebezpieczna, więc trzeba będzie ich przeszkolić na okoliczność BHP, tylko w jakim języku?
Wobec powyższego burmistrz jest przekonany, że oni uciekną. Pewnie za granicę co Polskę będzie kosztować 20 tys. euro za każdego migranta.
Ewentualnie do Warszawy, a ponieważ takich gmin jak moja jest pełno, to na Jerozolimskich i Krakowskim Przedmieściu powstaną miasteczka kartonowo-namiotowe, tak jak to jest np. w Paryżu.
Migracja ładnie wygląda w tiwi czy na papierze ale praktyka jest taka jak napisałem.
Swoją drogą ciekaw jestem jaki punkt regulaminu narusza ten wpis właśnie.