Dodaj do ulubionych

310. rocznica urodzin Woltera

21.11.04, 22:04
Wolter, François-Marie Arouet de Voltaire (urodzony 21 listopada 1694 w
Paryżu - zmarł 30 maja 1778) - francuski pisarz epoki oświecenia, filozof,
dramaturg i historyk.

Był synem Woltariusza. Wcześnie zaczął tworzyć swe dzieła. Bulwersował opinię
publiczną krytycyzmem i śmiałością przekonań. Wiele podróżował. Po 25 latach
nieobecności wrócił do Paryża, gdzie został przyjęty z wielkim szacunkiem i
uznaniem. Wszystkie jego dzieła cechuje krytycyzm, odrzucenie autorytetów
oraz tolerancja dla różnorodnych postaw, libertynizm, racjonalizm, odrzucenie
instytucji Kościoła. Ten zespół cech nazwano wolterianizmem.

Jednen z aforyzmów Woltera: "Nienawidzę twoich poglądów, ale oddałbym życie
za twoje prawo do ich głoszenia".
pl.wikipedia.org/wiki/Wolter
Obserwuj wątek
    • Gość: zdeb Żarliwie wierzacy i nawrócony pod koniec zycia, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 22:13
      o ile dobrze pamietam. Już wówczas, przed spotkaniem z Nieznanym, nie byl tak
      skłonny obalać autorytety i walczyć z Kościołem..
      • v.ci Czyżby ? 21.11.04, 22:48
        Chyba źle pamiętasz .

        "Ze względu na jego zdecydowany antyklerykalizm w Paryżu nie zgodzono się na
        urządzeniu mu chrześcijańskiego pogrzebu"

        Michael Hart "100 postaci , ktore miały największy wpływ na dzieje ludzkości" ,
        s. 560

        • Gość: . On nie był krytykiem tylko koscioła. IP: 216.127.82.* 27.11.04, 20:00
          Był bardziej krytyczny wobec Zydów

          Wolter:

          "Dlaczego Zydzi sa nienawidzeni? Jest to nieuchronny rezultat ich praw; oni musza albo podbic wszyskich, albo byc nienawidzeni przez cala rase ludzka".

          "Narod zydowski osmiela sie okazywac nieprzejednana nienawisc do wszystkich narodow, i buntowac sie przeciwko wszelkim wladcom, zawsze przesadny, zawsze chciwy na dobrobyt, ktorym ciesza sie inni, zawsze barbarzynski - unizony i czolobitny w niepowodzeniu, bezczelny w pomyslnosci."

          "Zydzi sa ignoranckim i barbarzynskim ludem, ktory przez dlugi czas laczy najbardziej podla chciwosc z obrzydliwymi przesadami i nieprzejednana nienawiscia do wszystkich narodow, ktore ich toleruja i pozwalaja sie bogacic [u siebie]."

          "Wszyscy oni rodza sie ze wscieklym fanatyzmem w sercach, tak jak Bretonczycy i Niemcy rodza sie z jasnymi wlosami. Nie bylo by dla mnie dziwne, gdyby ci ludzie stali sie kiedys smiertelnym zagrozeniem dla ludzkiego gatunku."
    • yossarian18 Re: 310. rocznica urodzin Woltera 21.11.04, 22:53
      Jeden z ojców duchowych tzw. Wielkiej Rewolucji Francuskiej(300tys. ofiar).
      Prekursor światowych ruchów lewackich, taki Marks XVIIIw., cynik i obłudnik
      głoszący idee demoliberalizmu a przyjaźniący się z czołowymi monarchami tamtego
      okresu.
      • mario71 Re: 310. rocznica urodzin Woltera 22.11.04, 00:18
        Gdyby nie ta rewolucja to mialbys g.. a nie wolnoosc slowa z ktorej
        korzystasz. Bo oczywiscie absolutyzm byl wg ciebie lepszy ?
        • Gość: brdtmjhl [...] IP: *.cvx.algx.net 22.11.04, 00:39
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • yossarian18 Re: 310. rocznica urodzin Woltera 22.11.04, 20:08
          Absolutyzm był moim zdaniem lepszy niż 300 tys. trupów w imię "wolności".
          Po Twoim poście widzę, że masz mentalność typowo bolszewicką.
          PS. Słyszałeś kiedyś o Wandei? Wiesz czym były śluby republikańskie?
          • v.ci do yossariana18 i nie tylko 24.11.04, 19:02
            Co przygnało Cię na to forum ? Twój matecznik to forum Świat . Tam sobie
            buszujesz wink

            Według moich źrodeł rewolucja francuska poniosła za sobą (niestety) ok. 25 tys.
            ofiar , ale nie 300 tys.

            A może wliczyłeś francuskich chłopów , którzy za Ludwika XVI pomarli z głodu ?

            A mogli przyjść na dwór królewski po ciastka , prawda ?
            • Gość: piotrq a policzyłeś kotuniu Wandeę? /ntxt IP: *.238.116.212.adsl.inetia.pl 24.11.04, 20:25
              • v.ci Przed chwilą policzyłem 25.11.04, 21:46
                Najobszerniejsze źródło nt. wojny domowej w Wandei ( książka "Wojny francusko-
                francuskie" wyd. Iskry ) mówi o 120 tys. ofiar . Jest tam mowa o odrażających
                przypadkach ludobójstwa , których nie sposób usprawiedliwić , ale :

                120.000 + 25.000 = 145.000

                A nie 300.000 - tę liczbę wzięliście z sufitu .

                PS Wolter zmarł w 1778 r. . 11 lat przed Rewolucją . Nie można obarczać go winą
                za jej zbrodnie . Nie nawoływał przecież do rzezi . Wsławił się jako
                antyklerykał , ale według niektorych źródeł był jednak wierzący . Wbrew temu ,
                co Wam się wydaje , wiara w Boga nie musi iść w parze z czołobitnością wobec
                kościoła .
      • Gość: gloubiboulga Re: 310. rocznica urodzin Woltera IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 19:19
        Woli pan Stalina?
    • Gość: Andrzej.A Re: 310. rocznica urodzin Woltera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 00:28
      Dodajmy jeszcze jeden cytat tego "wspaniałego myśliciela, filozofa i humanisty".
      "... Jak to dobrze, że Polacy zostaną nauczeni życia w pokoju...".
      Tak to powiedział ten "wspaniały humanista", dodajmy jeszcze na wieść o jakim
      wydarzeniu tak się wspaniale wypowiedział. Otóż na wieść o tym, że "... caryca
      Katarzyna rozkazała wprowadzić tzw. 'ograniczony kontyngent wojskowy' na teren
      Rzeczypospolitej..."
      Wszyscy piewcy tego niewątpliwie nietuzinkowego umysłu niech się lepiej
      zastanowią kogo tak na prawdę uwielbiają, zwłaszcza tu w Polsce.
    • Gość: Śmiewca Paryż 1778 - Warszawa 1992: polskie dejavu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.11.04, 00:49
      Wolterowi odmówiono za antyklerykalizm katolickiego pogrzebu,
      Tadeuszowi Kotarbińskiemu za jw nie postawiono popiersia na wydziale filozofii
      UW (wstydzę się za swoją Alma Mater),
      Tadeuszowi Łomnickiemu (a właściwie Jego pamięci) odmówiono informacji o
      pogrzebie w wiadomościach Telewizji Publicznej - pogrzeb był bez księdza.
      Francuzi zrozumieli i oddzielili konsekwentnie wszelkie religię od spraw
      państwa (nie licząć spraw ceremonialnych), a Polacy?

      ps na marginesie: w gabinecie nowego szefa od TVP p.G. są ściany gołe z jednym
      wyjątkiem - wisi ryngraf Wszechpolaków, będzie pewnie rozrywkowo, taki
      Pospieszalski może okazać się wzorem obiektywizmu, niesamowite....
      • Gość: j23 Re: Paryż 1778 - Warszawa 1992: polskie dejavu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 15:58
        A dlaczego Łomnicki mialby mieć księdza na pogrzebie skoro był niewierzący?
        Przecież byłaby to obłuda i łamanie jego woli. Był wielkim artystą ale nie
        można mieszać jego osiągnięć do jego niewiary.
        • Gość: Śmiewca totalny brak komunikacji słownej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.11.04, 01:05
          może tylko mój brak precyzji, sytuacja była taka:
          maestro Tadeusz nie wierzył i nie chciałtakiego pogrzebu,
          prezes tv publicznej, niejaki Terlecki (słusznie zapomniany) stwierdził, że
          bez księdza pogrzeb nawet wielkiego artysty w telewizji publicznej nie może być
          pokazany. I nie był, bo demokracja demokracją, ale ktoś musi rządzić duszami w
          Polsce ( pytanie za 1 punkt ujemny - kto?).
          Ładnie to opisała p.Bojarska, wdowa po artyście.
          Ps. Kurczę, skąd oni mają pewność, że Pan Bóg jest endekiem, przecieki z góry,
          czy co?
      • Gość: kimir Re: Paryż 1778 - Warszawa 1992: polskie dejavu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 16:03
        A mi podobają się jego programy. Przynajmniej jest prawdziwa dyskusja. Za
        Kwiatkowskiego wszystko było ustawiane
    • indris Po 310. latach... 22.11.04, 17:06
      ...mało kto w Polsce rozumie, nie mówiąc już o stosowaniu, pogląd WOltera
      przypomniany przez v.ci. A szkoda.
    • 100krotki Re: 310. rocznica urodzin Woltera 23.11.04, 07:24
      v.ci napisał:

      > Jednen z aforyzmów Woltera: "Nienawidzę twoich poglądów, ale oddałbym życie
      > za twoje prawo do ich głoszenia".

      310 lat temu ten aforyzm można było przyjąć jako nawet jeden z podstawowych
      aksjomatów wolności.
      ale po 310 latach już nie
      Wolter ten aforyzm "stworzył" po okresie ikwizycji KK
      my jesteśmy już bogatsi o doświadczenia demokratycznych wyborów nazizmu

      i dlatego ja....
      nie oddam swojego życia aby inni mogli głosić poglądy zagrazające właśnie
      mojemu życiu

      bo gdybym ten aksjomat wolności idealnej propagowała nadal oznaczałoby to, że
      jestem kompletną idiotką, która nie zdaje sobie sprawy, że ludzie potrafią
      zabijać nawet ot tak sobie dla własnej "przyjemności" zabijania

      np. tak jak to robią terroryści nie tylko samobójcy

      wolność dla terroru?
      NIGDY

      dla terroru psychicznego obrony wolności też mówię swoje zdecydowane NIE...na
      teraz, na ten czas, który mamy teraz
      a o ęłńę WOLNOŚCI (takiej z ideału) to Wolter mógł sobie pomarzyć
      i nie tylko on
      wszyscy idealiści przez te 310 lat o tym marzyli
      marzyć kazdy może, ale życie i realia też trzeba uszanować, że istnieją nawet
      bardziej niż marzenia smile
      • 1gomez Re: 310. rocznica urodzin Woltera 27.11.04, 21:55
        wolter byl pelen uwielbienia dla niejakiej Katrzyny carycy rosji ktora nazywal
        semiramida polnocy.coz komunikacja w tamtych czasach zawodzila.mogl nie
        wiedziec.jednakze tacy jak on zawsze pchali swiat do przodu.czasem sie
        mylili,ale pomylka to cena za wedrowke w nieznane
        • Gość: gloubiboulga Re: 310. rocznica urodzin Woltera IP: *.proxy.aol.com 28.11.04, 12:31
          Wedrôwka w nieznane, " dans l'inconnu", jest lepsza od wojazu na FA, FS i
          lektury G.na Wyborczego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka