Dodaj do ulubionych

Traktat o Prawie Kalego..

13.04.26, 20:35

Chyba w całej literaturze polskiej nie ma tak trafnej rozprawy o moralności jak w konwersacji z Kalim, która nie jest wcale aż taka krótka jak ją cytujemy. Staś wiercił dziurę i próbował się dowiedzieć na temat pochodzenia swojego sługi, który przypomnę był synem plemiennego wodza. W rzeczywistości Sienkiewicz nie mógł raczej prowadzić takiej konwersacji, bo jego pobyt w Afryce trwał tylko kilka miesięcy, a języka angielskiego nie ogarnął jak rosyjskiego, francuskiego, albo niemieckiego. Więc Sienkiewicz musiał się zapoznać z notatkami innych pisarzy, albo badaczy odwiedzających północno-wschodnią część Afryki, która leży na pograniczu ojczyzny języków afro-azjatyckich, które później stały się podstawą dla starożytnego akadyjskiego w Mezopotamii, koptyjskiego w starożytnym Egipcie i języków berberyjskich. Uczeni są podzieleni co do ojczyzny języka Proto Afro-Azjatyckiego, niektórzy wskazują na wybrzeże afrykańskie wokół Morza Czerwonego, tzw. Róg Afryki (Somalia) inni etiopskie wzgórza zwane Wyżyną Abisyńską. Od czasu epoki brązu z tego języka ewoluowały języki semickie jak Hebrajski, Arabski i Amharic. Ten ostatni wrócił z Półwyspu Arabskiego do swojej ojczyzny języka Afro-Azjatyckiego dość późno, bo w 5 wieku przed naszą erą, czyli 500 lat po arabskim. Najstarszym z nich jest język hebrajski, ale nawet Abraham nie mógł się nim komunikować, pewnie sam mówił po akadyjsku. Zapoznałem się dokładniej konwersacji Stasia z Kalim..

— Kali, jak się zowie twój naród? — zapytał.
— Wa-hima — odpowiedział młody Murzyn.


OK, takiego plemiona nigdy nie było, natomiast jego lokalizacja wskazuje na Jezioro Turkana/Rudolfa, to na granicy Etiopii i Keni. Ponieważ ich konwersacja przebiegała łamanym angielskim, trudno stwierdzić czy domniemane plemię Kalego posługiwało się jakimś językiem Bantu, albo Amharic, czyli starożytnym językiem semickim, który niektórzy uczeni datują nawet na 4 tysiące lat. To by oczywiście zaprzeczało wcześniejszej wersji o powrocie tego języka w 5 wieku przed naszą erą z Półwyspu Arabskiego..

Cytat o krowach Kalego, każdy zna, ale ten mniej znany fragment konwersacji został podsumowany przez autora książki, który brzmi następująco:

"Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki wygłaszają i w Europie — nie tylko politycy, ale i całe narody."

Trudno zaprzeczyć spostrzegawczości Henryka Sienkiewicza, współczesna klasa polityczna przekrzykuje się jak przekupki na bliskowschodnich bazarach półtora wieku temu..
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: Traktat o Prawie Kalego.. 14.04.26, 00:37
      W tym temacie nie mogę się wypowiadać bo udało mi się przejść przez szkołę podstawową, a później przez liceum, nie przeczytawszy rzetelnie niczego z twórczości Henryka Sienkiewicza, który mnie na zmianę nudził i irytował. Później dowiedziałem się że nie tylko mnie, usłyszawszy opinię że to pierwszorzędny pisarz trzeciorzędny był. Męczył mnie też Bolesław Prus, pisarz wybitnie prorosyjski. Wolałem antyrosyjskiego Żeromskiego, patriotę. Z wieszczów wolałem Słowackiego, bo ten Rosjan miał za nic, podczas gdy Mickiewicz wypatrywał jakichś przyjaciół wśród Moskali. Moja antyrosyjskość nie pozwoliła mi nigdy nauczyć się przymusowego rosyjskiego. Mój wylot na Antypody był desperacką ucieczką od języka rosyjskiego właśnie.
      • qwardian Re: Traktat o Prawie Kalego.. 14.04.26, 19:01
        Ja z tych powieści ogarnąłem wschodnie granice PL. Pod koniec lat 60-tych do mojej szkoły podstawowej zaczęły napływać dzieci wojskowych (szkolenia pancerne) na Starym Grunwaldzie i one mówiły z jakimś dziwnym akcentem, pochodziły z kresów. Potop był bliższy, bo Poznań w jego wyniku najbardziej ucierpiał, całe miasto doznało wymiany ludności pod koniec Wojny Północnej i liczył tylko 5 tysięcy mieszkańców z okolicznych wiosek. Tu w Poznaniu jest ulica Kazimierza Jarochowskiego, z którego pewnie Sienkiewicz czerpał o wkręcaniu palców w kurki pistoletów, bo to była powszechna praktyka Szwedów podczas zbierania kontrybucji. On napisał książkę o tych strasznych czasach, przy których okupacja 87 lat temu była nic nie znaczącym epizodem..
        • boomerang Re: Traktat o Prawie Kalego.. 15.04.26, 09:51
          40% ludu polskiego oddało życie za obronę ojczyzny przed Szwedami. To robi wrażenie, bo podczas 5-letniej okupacji , która zaczęła się 87 lat temu, nie zginęło więcej niż 20%, wliczając w to Żydów z polskim obywatelstwem.
      • polski_francuz Literatura 15.04.26, 13:55
        boomerang napisał:

        " W tym temacie nie mogę się wypowiadać bo udało mi się przejść przez szkołę podstawową, a później przez liceum, nie przeczytawszy rzetelnie niczego z twórczości Henryka Sienkiewicza, który mnie na zmianę nudził i irytował..."


        Uwagi interesujace ale trudne do zrozumienia. SP i LO pozostaja jakos w mentalnosci. A potem uczymy sie dalej i stajemy kim sie stajemy. Pewnie wielu porownuje Polske z innymi krajami jak i ja. I kompleksow nie mam z mego pochodzenia z ktorego bylem, jestem i bede dumny...

        PF
        • boomerang Re: Literatura 16.04.26, 03:24
          w literaturze dość mocni jesteśmy, gorzej z naukami ścisłymi
          • polski_francuz Re: Literatura 16.04.26, 09:40
            boomerang napisał:

            " w literaturze dość mocni jesteśmy, gorzej z naukami ścisłymi"


            Towarzyszu, towarzyszu i w naukach scislych bylismy/jestesmy niebanalni. I pani Sklodowska i pan Banach potwierdza. Do spowiedzi z Twe grzeszne slowa! smile

            PF
            • boomerang Re: Literatura 16.04.26, 11:37
              Skłodowska to Francuzka przecie, a Banach matematyk, czyli filozof, a nie naukowiec.
        • boomerang Re: Literatura 16.04.26, 03:28
          > Uwagi interesujace ale trudne do zrozumienia.

          a czy kolega przeczytał od deski do deski Quo Vadis?
          • polski_francuz Re: Literatura 16.04.26, 09:36
            boomerang napisał:

            " a czy kolega przeczytał od deski do deski Quo Vadis?"


            Kiedys...ale juz zapomnialem.

            Pozdro

            PF
            • boomerang Re: Literatura 16.04.26, 11:39
              Jak można zapomnieć takie arcydzieło, a "Ulissesa" waćpan też przeczytał i zapomniał?
              • polski_francuz Re: Literatura 16.04.26, 11:57
                boomerang napisał:

                " Jak można zapomnieć takie arcydzieło, a "Ulissesa" waćpan też przeczytał i zapomniał?"


                Ulissesa tez przeczytalem i pamietam, ze to trudne dzielo. Co do sedna sprawy, to najwiecej przeczytalem kryminalow Grishama, Childa...i, wstyd przyznac, juz dawno przestalem czytac ksiazki.

                PF
                • boomerang Re: Literatura 17.04.26, 01:08
                  Muszę się przyznać że ja w XXI wieku to ani jednej książki nie przeczytałem, ale na swoją obronę mam to że nie obejrzałem też żadnego filmu, co najwyżej po łebkach.
              • qwardian Re: Literatura 16.04.26, 14:09
                Quo Vadis był ekranizowany pięć razy, za AI, 1913 (wersja niema), 1925, 1951 (produkcja Hollywood), 1985 (miniserial) oraz 2001 (film Jerzego Kawalerowicza)..
                • boomerang Re: Literatura 17.04.26, 01:04
                  Dla Hollywood ciekawszym, niż Quo Vadis, tematem byłby film o kompleksie niskiego wzrostu (154cm) Sienkiewicza i związanym z tym pociągiem pisarza do młodocianych kobitek, czy też dziewcząt. Kiedyś krążyły w internecie opowieści o tym, ale ostatnio cenzura je pousuwała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka