Dodaj do ulubionych

Kto ty jesteś? Niewolnik mały

26.11.04, 11:16
Okupujacy ten kraj socjaliści traktują ludzi jak niewolne bydło, stemplując
ich peselami, nipami, przymusowym zusem, komunistycznym obowiązkiem meldunku
i tak dalej, zbędnych wymogów jest bez liku.
To wiedziałem juz wcześniej.
Jednak skala policyjnej inwigilacji obywatela przeszła moje najgorsze
wyobrażenia, kiedy przy okazji konieczności wymiany prawa jazdy (oczywiście -
za moje pieniądze, tak jakbym już w podatkach nie słożył haraczu na istnienie
okupacyjnej biurokracji) weszły w moje ręce inne urzędowe druczki...

1. Zgłoszenie wymeldowania.

Pomijając komunistyczną naturę tego wymogu - niewolnik ma spowiadać się swym
władcom, gdzie akurat ma ochotę przebywać, w "wolnym" kraju, ha, ha -
druczek, oprócz rubryk do przyjęcia, zawiera również takie:
A) wykształcenie.
B) stan cywilny

Może mi ktoś wytłumaczyć, na cholerę te informacje biurokracie, który ma
jedynie przyjąc informację o upuszczeniu dotychczasowego
miejsca "zameldowania"?

2. Załącznik do powyższego zgłoszenia dla WKU

O ile z dużym trudem mogę jeszcze zrozumieć, że armia chciałaby mniej więcej
wiedzieć, gdzie znajdują sie potencjalni rezerwiści, to zupełnie nie pojmuję,
na cholerę im takie dane, zawarte w druczku:

a) Miejsce pracy i zawód wykonywany
b) Wykształcenie
c) Zawód wyuczony

Wojsko to biuro pośrednictwa pracy czy co?

Tfu, faszystowski kraj, faszystowskie przepisy.
Obserwuj wątek
    • 100krotki Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały 26.11.04, 11:55
      xiazeluka napisała:

      >
      > Może mi ktoś wytłumaczyć, na cholerę te informacje biurokracie, który ma
      > jedynie przyjąc informację o upuszczeniu dotychczasowego
      > miejsca "zameldowania"?
      >

      biurokracie te informacje na nic
      ale jakbym ja miała chęć wysłać bukiecik 100krotki do rąk włanych xiecia luki a
      on w międzyczasie zmieniłby adres pobytu, to prędzej ten bukiecik uwiądłby w
      koszu niż dotarł pod wymarzony adres
      • Gość: czyzunia Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 11:59
        z tym że adresu do wyslania bukieciku nie dalby ci żaden urzędnik, bo to dane
        chronione.
      • Gość: Żydy do Palestyny! Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały IP: *.cvx.algx.net 26.11.04, 12:03
        !Zydzi narzekali od 10 wieków, że nie mają ojczyzny. No więc wreszcie ją majaą
        w Palestynie. Dlaczego tam nie jadą, tak jak przez 10 wieków chcieli?

        Icchak Szamir powiedziałŁ Kto nie miezska w "izraelu", ten nie jest Żydem.

        Pomóżmy więc jemu. Na początek wsadzić Stolzmana do samolotu do Palestyny i
        otrzepać ręcę z brudu.
    • dachs Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały 26.11.04, 12:29
      xiazeluka napisał:
      > a) Miejsce pracy i zawód wykonywany
      > b) Wykształcenie
      > c) Zawód wyuczony
      >
      > Wojsko to biuro pośrednictwa pracy czy co?

      Sierzant zwraca sie do kompanii:
      Kto umie grac na fortepianie?
      Ja.
      Tylko jeden?
      I ja jeszcze.
      W porzadku, pojdziecie przesunac pianino pani majorowej.

      ===

      Wiem, ze stare, ale pasujesmile
      • perla Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały 26.11.04, 12:40
        Sierzant zwraca sie do kompanii:
        - chętni na film Potop wystąp.
        wystąpiło kilku. Sierżant wziął dwa widerka wody, rozlał w kiblu i mówi:
        - sprzątnąć mi ten potop.
        • ada08 Emitacja. 26.11.04, 13:18
          A ja pamiętam taki kawał, Bałtroczyk go opowiadał:

          Zajęcia ma ze studentami major czy tam pułkownik jakiś.
          W sali stoi wielka makieta czołgu. Major (czy tam jakiś ...) robi
          wykład, a potem zadaje pytanie studentom:

          - Studenci ! Co emituje czołg ?!

          Studenci różnie odpowiadają, jeden duka, że czołg emituje spaliny,
          inny odpowiada, że czołg emituje jeszcze inne trucizny ...

          W końcu major (czy tam jakiś...) zniecierpliwiony grzmi:

          - Studenci !!! Czołg emituje makieta !!!

          smile

          Nieudolnie opowiedziałam ten kawał, ale gdyby ktoś znał go
          dokładnie, to bardzo bym prosiła smile
          a.
          • dachs Re: Emitacja. 26.11.04, 14:11
            ada08 napisała:
            > Nieudolnie opowiedziałam ten kawał, ale gdyby ktoś znał go
            > dokładnie, to bardzo bym prosiła smile

            Dokladnie to moze tylko major smile))))

            borsuk
      • 100krotki Re: Kto ty jesteś? xiaze mały 26.11.04, 12:54
        dachs napisał:

        > Sierzant zwraca sie do kompanii:
        > Kto umie grac na fortepianie?
        > Ja.
        > Tylko jeden?
        > I ja jeszcze.
        > W porzadku, pojdziecie przesunac pianino pani majorowej.
        >
        > ===
        >
        > Wiem, ze stare, ale pasujesmile
        >

        pasuje jak ulał smile

        a Perła jak zwykle...
        tylko zalewa po kiblach i niech ktoś posprząta
    • Gość: strzyga Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.11.04, 14:01
      > 1. Zgłoszenie wymeldowania.
      >
      > Pomijając komunistyczną naturę tego wymogu - niewolnik ma spowiadać się swym
      > władcom, gdzie akurat ma ochotę przebywać, w "wolnym" kraju, ha, ha -
      > druczek, oprócz rubryk do przyjęcia, zawiera również takie:
      > A) wykształcenie.
      > B) stan cywilny
      >
      > Może mi ktoś wytłumaczyć, na cholerę te informacje biurokracie, który ma
      > jedynie przyjąc informację o upuszczeniu dotychczasowego
      > miejsca "zameldowania"?

      Prawdopodobnie do celów statystycznych. A koledze korona z głowy spadnie jak
      poda te dane? Mnie też zawsze śmieszy tekst: "Imie ojca?", ale zawsze podaje,
      jakos mi to specjalnie nie wadzi smile

      > 2. Załącznik do powyższego zgłoszenia dla WKU
      >
      > O ile z dużym trudem mogę jeszcze zrozumieć, że armia chciałaby mniej więcej
      > wiedzieć, gdzie znajdują sie potencjalni rezerwiści, to zupełnie nie pojmuję,
      > na cholerę im takie dane, zawarte w druczku:
      >
      > a) Miejsce pracy i zawód wykonywany
      > b) Wykształcenie
      > c) Zawód wyuczony

      Cele statystyczne + chyba musza wiedziec gdzie pracujesz/uczysz sie coby
      ponaglenia wysylac...
      • xiazeluka Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały 26.11.04, 14:11
        Gość portalu: strzyga napisał(a):

        > Prawdopodobnie do celów statystycznych. A koledze korona z głowy spadnie jak
        > poda te dane?

        Jeśli naszym nadzorcom marzą się statystyczne składowiska makulatury, to niech
        zdobywają te dane podczas periodycznych apeli w obozie koncentracyjnym
        zwanych "spisami powszechnymi".
        Owszem, spada mi korona (a raczej mitra) z głowy - w normalnym kraju obywatel
        nie powinien się tłumaczyć przed biurokratą, gdzie mieszka, co robi i jakie ma
        wykształcenie. Szczególnie przy okazji wykonywania czynności całkowicie nie
        powiązanych ze "statystyką".

        > Cele statystyczne + chyba musza wiedziec gdzie pracujesz/uczysz sie coby
        > ponaglenia wysylac...

        "Gdzie" powiedzmy, ale "zawód wyuczony" i "wykształcenie"??? I co za ponaglenie
        w razie wojny, jak to sobie wyobrażasz?

        Poza tym okupanci mają niezawodny sposób identyfikacji niewolników - zeznaniem
        podatkowym.
        • Gość: strzyga Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.11.04, 14:24
          > Jeśli naszym nadzorcom marzą się statystyczne składowiska makulatury, to
          niech
          > zdobywają te dane podczas periodycznych apeli w obozie koncentracyjnym
          > zwanych "spisami powszechnymi".

          "Spis powszechny" to sie odbywa raz na paredziesiat lat... kiespko nadaje sie
          do bierzacych badan...

          > Owszem, spada mi korona (a raczej mitra) z głowy - w normalnym kraju obywatel
          > nie powinien się tłumaczyć przed biurokratą, gdzie mieszka, co robi i jakie
          ma
          > wykształcenie. Szczególnie przy okazji wykonywania czynności całkowicie nie
          > powiązanych ze "statystyką".

          A co tu biedny biurakrata ma do rzeczy, on to ma w dupie smile Dla urzedu sa te
          informacje potrzebne, dlaczego napisalem (_prawdopodobnie_ podkreslam), jak Ci
          tak strasznie zalezy nastepnym razem spytaj sie tego "okrutnego" biurokraty,
          zaloze sie, ze nie bedzie mial zielonego pojecia wink

          > "Gdzie" powiedzmy, ale "zawód wyuczony" i "wykształcenie"??? I co za
          ponaglenie
          >
          > w razie wojny, jak to sobie wyobrażasz?

          Ponaglenia w okresie poborowym, ktore wysylaja jak sie nie zameldujesz (co roku
          trzeba), jak cie wywala z pracy, czy studiow to oni musza z kolei poinformowac
          o tym wojsko, itp.
          • xiazeluka Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały 26.11.04, 15:17
            Gość portalu: strzyga napisał(a):

            > "Spis powszechny" to sie odbywa raz na paredziesiat lat... kiespko nadaje sie
            > do bierzacych badan...

            Są inne metody, nie wymagające szykanowania obywateli. Zdaje się, że wyznajesz
            pogląd: "Człowiek jest dla urzędu".

            > A co tu biedny biurakrata ma do rzeczy, on to ma w dupie smile

            Ależ oczywiście. Dlatego jak ktoś podpisze się "Alf" z wykształceniem
            podstawowym, zamieszkałym na Melmak, to taki idiota w okienku nie zwróci na to
            uwagi. Zabawnie będą wyglądały statystyki oparte o takie informacje.

            > Dla urzedu sa te informacje potrzebne,

            To niech sobie je zdobywa tak, by nie zawracać głowy obywatelom.

            > Ponaglenia w okresie poborowym, ktore wysylaja jak sie nie zameldujesz (co
            roku trzeba),

            Co trzeba, meldować się w WKU? Czy w miejscu zamieszkania? Komunistyczny
            obowiązek meldunkowy i tak jest powszechnie olewany, więc te ponaglenia możesz
            sobie wysyłać na Berdyczów.

            > jak cie wywala z pracy to oni musza z kolei poinformowac
            > o tym wojsko, itp.

            Kto mnie wywali z pracy, urzędnik z okienka pt. "Meldunki"??? Czy raczej
            pracodawca? A jeśli pracodawca obligatoryjnie ma taki obowiązek, to na cholerę
            ja mam powtarzać te informacje w urzędzie???
            • Gość: strzyga Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.11.04, 15:49
              Zapytales sie w takim razie czy te dane sa obowiazkowe?
              A jesli tak to dlaczego?

              Bo piszesz o policyjnej inwigilacji i panstwie faszystowskim, bo w druczku o
              wymeldowanie pytaja Cie o wyksztalcenie i stan cywilny... no litosci... albo
              to, ze wojsko chce wiedziec jak wyksztalceni sa poborowi/rezerwisci, tudziez
              czym sie zajmuja coby przydzielic im odpowiednie zadania w razie czego... IMO
              troche za bardzo demonizujesz, podobnie jak (wracajac do 1 posta) tu:

              > Pomijając komunistyczną naturę tego wymogu - niewolnik ma spowiadać się swym
              > władcom, gdzie akurat ma ochotę przebywać, w "wolnym" kraju, ha, ha -

              Bez przesady... jakto "gdzie ma ochote akurat przebywac", przebywac se mozesz
              gdzie chcesz, zameldowanie to chyba troszke co innego i nie musze Ci chyba
              tlumaczyc tej roznicy...
              • xiazeluka Niewolnictwo 26.11.04, 15:59
                Tak, przesłuchiwanie obywatela a propos jego wykształcenia podczas czynności
                wymeldowywania się jest przejawem faszystowskiej opresyjności Molocha.
                Dlaczego? Dlatego, że to nie powinno urzędasów interesować. To sprawa prywatna
                obywatela, jasne? To samo dotyczy armii - co ich obchodzi wykształcenie?
                Niewyszkolony profesor zostanie oddany pod komendę sierżanta po szkole
                podoficerskiej, nominalne wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak
                wykonywany zawód.

                Zameldowanie to nic innego jak donoszenie waaadzy na samego siebie - jeśli
                przebywasz u znajomych z wizytą dłużej niż 72 godziny, to faszystowskie
                ustawodawstwo wymaga, byś został zameldowany na pobyt czasowy.
                • Gość: strzyga Re: Niewolnictwo IP: *.waw.pl 26.11.04, 16:28
                  > Tak, przesłuchiwanie obywatela a propos jego wykształcenia podczas czynności
                  > wymeldowywania się jest przejawem faszystowskiej opresyjności Molocha.
                  > Dlaczego? Dlatego, że to nie powinno urzędasów interesować. To sprawa
                  prywatna
                  > obywatela, jasne? To samo dotyczy armii - co ich obchodzi wykształcenie?

                  Taaa, niech wycofaja tez ksiazki telefoniczne, bo moj numer telefonu i ulica,
                  na ktorej mieszkam to moja prywatna sprawa i nikogo nie powinno to
                  interesowac...
                  Panstwo (kazde, a nie faszystowskie, nie zyjemy w anarchii) musi wiedziec o
                  swoim obywatelu pewne rzeczy i widocznie ma prawo je weryfikowac nawet przy
                  takich okazjach jak zmiana meldunku.

                  > Niewyszkolony profesor zostanie oddany pod komendę sierżanta po szkole
                  > podoficerskiej, nominalne wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak
                  > wykonywany zawód.

                  To ze zostanie oddany pod komende kogos z wyzszym stopniem nie oznacza tego
                  jaka funkcje bedzie pelnil w wojsku... inna robote przydziela profesorowi, a
                  inna mechanikowi samochodowemu...

                  > Zameldowanie to nic innego jak donoszenie waaadzy na samego siebie - jeśli
                  > przebywasz u znajomych z wizytą dłużej niż 72 godziny, to faszystowskie
                  > ustawodawstwo wymaga, byś został zameldowany na pobyt czasowy.

                  Czlowieku zameldowanie to jest podstawowa rzecz, o ktorej panstwo musi
                  wiedziec. A pobyt czasowy to nie zameldowanie... nigdy nie wypelnialem zadnych
                  druczkow w urzedzie, jak wyjezdzalem na wakacje...
                  • xiazeluka Re: Niewolnictwo 26.11.04, 16:44
                    Gość portalu: strzyga napisał(a):

                    > Taaa, niech wycofaja tez ksiazki telefoniczne, bo moj numer telefonu i ulica,
                    > na ktorej mieszkam to moja prywatna sprawa i nikogo nie powinno to
                    > interesowac...

                    Przecież tak właśnie jest - nie chcesz, to Twojego nazwiska nie ma. Podobnie
                    jak na liście lokatorów. Dane osobowe to istotnie prywatna sprawa, czyż nie?

                    > Panstwo (kazde, a nie faszystowskie, nie zyjemy w anarchii) musi wiedziec o
                    > swoim obywatelu pewne rzeczy i widocznie ma prawo je weryfikowac nawet przy
                    > takich okazjach jak zmiana meldunku.

                    A co ma anarchia do faszyzmu??? Faszyzm zakładał wszak objęcie obywatela
                    wszechkontrolą, inwigilacją każdego przejawu ludziej działalności; anarchia
                    odwrotnie, kontestuje sens istnienia państwa. Coś Ci się pomyliło?

                    Państwo jedyne, co moze wiedzieć o swych obywatelach, to fakt jego istnienia i
                    ewentualnie płacenia podatków. Wykształcenie, stan cywilny, zawód i takie tam
                    może sobie wywodzić z rozmaitych innych danych, powszechnie dostępnych. Kolega
                    tkwi mentalnie w stalinizmie, stąd te trudności z pojęciem rzeczy elementarnej:
                    wolność osobista człowieka jest ważniejsza od wygody urzędasa, nawet tego,
                    który siedzi na stołku ministra (minister to z łaciny sługa).

                    > To ze zostanie oddany pod komende kogos z wyzszym stopniem nie oznacza tego
                    > jaka funkcje bedzie pelnil w wojsku... inna robote przydziela profesorowi, a
                    > inna mechanikowi samochodowemu...

                    To jak już profesor z owym mechanikiem trafią do armii, to kapral-kancelista
                    sam się od nich dowie, co potrafią robić, tym bardziej, żeów mechanik może mieć
                    skoliozę i nie kwalifikować się do zajęć praktycznych, a profesor jest okazem
                    zdrowia i może być spokojnie mięsem armatnim.

                    > Czlowieku zameldowanie to jest podstawowa rzecz, o ktorej panstwo musi
                    > wiedziec.

                    Nie musi. Wolność osobista to m.in. swoboda osiedlania się i mieszkania tam,
                    gdzie się komu podoba. Dziś tu, jutro tam. Gó.. to obchodzi waaadzę. I nie
                    jest to rzecz "podstawowa", ponieważ jest powszechnie olewana i mimo to państwo
                    się nie zawaliło. To relikt komunistycznego kagańca.

                    > A pobyt czasowy to nie zameldowanie... nigdy nie wypelnialem zadnych
                    > druczkow w urzedzie, jak wyjezdzalem na wakacje...

                    Zameldowanie na pobyt czasowy, ignorancie. Waaaadza łaskawie daruje Ci 30-
                    dniowe wakacje, jednak powyżej tego terminu masz obowiązek donieść na siebie.
                    Jeśli jednak nie jesteś na wakacjach, a np. właśnie zabawisz 3 dni u znajomego,
                    to już po 72 godzinach gospodarz ma obowiązek naskarżyć na Ciebie w
                    administracji.
                    • Gość: strzyga Re: Niewolnictwo IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.11.04, 17:07
                      > > Taaa, niech wycofaja tez ksiazki telefoniczne, bo moj numer telefonu i ul
                      > ica,
                      > > na ktorej mieszkam to moja prywatna sprawa i nikogo nie powinno to
                      > > interesowac...
                      >
                      > Przecież tak właśnie jest - nie chcesz, to Twojego nazwiska nie ma. Podobnie
                      > jak na liście lokatorów. Dane osobowe to istotnie prywatna sprawa, czyż nie?

                      Pytam sie po raz kolejny, spytales sie w tym urzedzie, czy te informacje sa
                      _obowiazkowe_ i trzeba je koniecznie podac?

                      > A co ma anarchia do faszyzmu??? Faszyzm zakładał wszak objęcie obywatela
                      > wszechkontrolą, inwigilacją każdego przejawu ludziej działalności; anarchia
                      > odwrotnie, kontestuje sens istnienia państwa. Coś Ci się pomyliło?

                      A czy ja mowie, ze cos ma? To Ty probojesz porownac nasza aktualna sytuacje do
                      faszyzmu, mimo ze ja nie widze zadnej wszechkontroli i inwgilacji... A ja Ci
                      mowie, ze w anarchii, w ktorej nie ma czegos takiego jak panstwo, nie ma tez i
                      pytania o wyksztalcenie w urzedach. Nie chcesz tego udaj sie na jakas bezludna
                      wyspe i nikt Cie o nic nie bedzie pytal, nie bedziesz "ciagle inwigilowany"...

                      Jak to jest w innych panstwach? Pewnie wiesz to powiedz, rozumiem, ze tam nie
                      wymagaja od obywatela podawania tych informacji, nie interesuje ich miejsce
                      zameldowania, itp.?

                      > Państwo jedyne, co moze wiedzieć o swych obywatelach, to fakt jego istnienia
                      i
                      > ewentualnie płacenia podatków. Wykształcenie, stan cywilny, zawód i takie tam
                      > może sobie wywodzić z rozmaitych innych danych, powszechnie dostępnych.
                      Kolega
                      > tkwi mentalnie w stalinizmie, stąd te trudności z pojęciem rzeczy
                      elementarnej:
                      >
                      > wolność osobista człowieka jest ważniejsza od wygody urzędasa, nawet tego,
                      > który siedzi na stołku ministra (minister to z łaciny sługa).

                      O widzisz i tu jest chyba pies pogrzebany... Ty sie po prostu martwisz, ze
                      musisz sam im podawac te informacje, a nie, ze urzednicy beda sie wywiadywali
                      informacji o kazdym z 40 mln obywateli, czy przypadkiem, ktorys nie zmienil
                      miejsca zamieszkania... To chyba wlasnie wtedy byloby panstwo policyjne jak
                      musieliby Cie non stop kontrolowac, czy nic sie nie zmienilo, bo jesli jak sam
                      piszesz moga sie tego "z rozmaitych innych danych, powszechnie dostępnych"
                      dowiedziec, to co do jasnej cholery sprawia Ci taki problem im to powiedziec
                      przy akurat jakiejstam wizycie w urzedzie...

                      > To jak już profesor z owym mechanikiem trafią do armii, to kapral-kancelista
                      > sam się od nich dowie, co potrafią robić, tym bardziej, żeów mechanik może
                      mieć
                      >
                      > skoliozę i nie kwalifikować się do zajęć praktycznych, a profesor jest okazem
                      > zdrowia i może być spokojnie mięsem armatnim.

                      Widocznie lepiej to wiedziec wczesniej, a o zdrowie wlasnie sie beda dopiero
                      martwili na miejscu.

                      > Nie musi. Wolność osobista to m.in. swoboda osiedlania się i mieszkania tam,
                      > gdzie się komu podoba. Dziś tu, jutro tam. Gó.. to obchodzi waaadzę. I nie
                      > jest to rzecz "podstawowa", ponieważ jest powszechnie olewana i mimo to
                      państwo
                      >
                      > się nie zawaliło. To relikt komunistycznego kagańca.

                      Nie wiem, nie chce mi sie klocic bo nie jestem prawnikiem i moge tylko
                      powiedziec z punktu widzenia laika, ze w razie zlamania prawa raczej dosc
                      istotna jest wiedza o miejscu zamieszkania (zameldowania) danego delikwenta.

                      > Zameldowanie na pobyt czasowy, ignorancie. Waaaadza łaskawie daruje Ci 30-
                      > dniowe wakacje, jednak powyżej tego terminu masz obowiązek donieść na siebie.
                      > Jeśli jednak nie jesteś na wakacjach, a np. właśnie zabawisz 3 dni u
                      znajomego,
                      >
                      > to już po 72 godzinach gospodarz ma obowiązek naskarżyć na Ciebie w
                      > administracji.

                      Wiec czym roznia sie 30 dniowe wakacje, jesli nie pracujesz (nie bierzesz
                      urlopu) od 3 dni u znajomego?
                      • alfalfa Re: Niewolnictwo 27.11.04, 00:46
                        Gość portalu: strzyga napisał(a):

                        Przepraszam, się wtrącę bo czytam:

                        > O widzisz i tu jest chyba pies pogrzebany... Ty sie po prostu martwisz, ze
                        > musisz sam im podawac te informacje, a nie, ze urzednicy beda sie wywiadywali
                        > informacji o kazdym z 40 mln obywateli, czy przypadkiem, ktorys nie zmienil
                        > miejsca zamieszkania... To chyba wlasnie wtedy byloby panstwo policyjne jak
                        > musieliby Cie non stop kontrolowac,

                        i pytam się - po co komu takie informacje? Powszechnie olewane (i jakoś
                        tragedii nie ma), meldunek często relikt lub fikcja - po co?
                      • xiazeluka Re: Niewolnictwo 29.11.04, 11:16
                        Gość portalu: strzyga napisał(a):

                        > Pytam sie po raz kolejny, spytales sie w tym urzedzie, czy te informacje sa
                        > _obowiazkowe_ i trzeba je koniecznie podac?

                        A co za różnica? Przypadkiem oglądałem druczki i skomentowałem swoje na ich
                        temat przemyślenia, natomiast nie sprawdzałem w praktyce, czy są wymagane.
                        Jeśli nie są - to dlaczego używa się przestarzałych?

                        > A czy ja mowie, ze cos ma? To Ty probojesz porownac nasza aktualna sytuacje
                        do faszyzmu, mimo ze ja nie widze zadnej wszechkontroli i inwgilacji...

                        Dlatego otwieram Ci oczy, na przykładzie takich drobiazgów.

                        > A ja Ci
                        > mowie, ze w anarchii, w ktorej nie ma czegos takiego jak panstwo, nie ma tez
                        i pytania o wyksztalcenie w urzedach.

                        Pisałem o zbędnych przepisach, a nie konieczności nie istniania w ogóle
                        żadnych. Rozumiesz? Jeśli nie w smak mi państwo policyjne to jeszcze nie
                        oznacza, że jestem przecinikiem państwa w każdej formie.

                        > Jak to jest w innych panstwach? Pewnie wiesz to powiedz, rozumiem, ze tam nie
                        > wymagaja od obywatela podawania tych informacji, nie interesuje ich miejsce
                        > zameldowania, itp.?

                        Nie interesują mnie inne państwa. Jeśli we Francji są wyższe podatki niż u nas
                        to, według Ciebie, nie powinienem już domagać się obnizki podatków u nas? Po
                        drugie - w bardziej normalnych państwach, skoro już o tym mowa, czegoś takiego
                        jak ałswajs w ogóle nie ma.

                        > O widzisz i tu jest chyba pies pogrzebany... Ty sie po prostu martwisz, ze
                        > musisz sam im podawac te informacje, a nie, ze urzednicy beda sie wywiadywali
                        > informacji o kazdym z 40 mln obywateli, czy przypadkiem, ktorys nie zmienil
                        > miejsca zamieszkania...

                        Gó.. ich to obchodzi, powtarzam. Nie mam ochoty się spowiadać biurokratom z
                        miejsca pobytu, podobnie nie życzę sobie, by mnie szpiegowali. To, gdzie
                        mieszkam, jest tylko moją sprawą. W sumie - mylisz się więc.

                        > To chyba wlasnie wtedy byloby panstwo policyjne jak
                        > musieliby Cie non stop kontrolowac, czy nic sie nie zmienilo, bo jesli jak
                        sam
                        > piszesz moga sie tego "z rozmaitych innych danych, powszechnie dostępnych"
                        > dowiedziec, to co do jasnej cholery sprawia Ci taki problem im to powiedziec
                        > przy akurat jakiejstam wizycie w urzedzie...

                        Państwo policyjne już jest i to takie udoskonalone - gestapo zamiast mnie
                        szpiegować osobiście zrzuciło na mnie obowiązek kablowania na samego siebie.

                        > Widocznie lepiej to wiedziec wczesniej, a o zdrowie wlasnie sie beda dopiero
                        > martwili na miejscu.

                        I tracili czas na powoływanie kaleki na wózku? To również jest ich problem i
                        niemoralnością jest przerzucanie ustalania podobnych informacji na obywatela.

                        > Nie wiem, nie chce mi sie klocic bo nie jestem prawnikiem i moge tylko
                        > powiedziec z punktu widzenia laika, ze w razie zlamania prawa raczej dosc
                        > istotna jest wiedza o miejscu zamieszkania (zameldowania) danego delikwenta.

                        Raczej - pobytu. Z powyższego rozumiem zaś, że prawomyślni obywatele mają być
                        zakładnikami państwa, tak? Odpowiedzialność zbiorowa niewinnych za
                        kryminalistów.
                        Jeśli ktoś złamał prawo, to raczej nie czeka na policję w swoim lokum, tylko
                        się ukrywa u kamrata na melinie - więc oficjalny meldunek i tak policji do
                        nieczego sie nie przyda.

                        > Wiec czym roznia sie 30 dniowe wakacje, jesli nie pracujesz (nie bierzesz
                        > urlopu) od 3 dni u znajomego?

                        Tym, że faszyści łaskawie zezwalają Ci pojechać na pole namiotowe bez wymogu
                        meldowania się w urzędzie w przypadku wypoczynku rekreacyjnego. Tak stanowią te
                        komunistyczne przepisy.
    • 100krotki Re: Kto ty jesteś? człowiek mały mały 26.11.04, 16:00
      nikt w tym wątku do tej pory nie dał należnej reprymendy osobie występujacej
      pod nikiem "Żydy do Palestyny!"

      kawały sobie opowiadacie

      eh
      mali z was ludzie
      ja o tym już wiem od dawna
      ale teraz niech to sobie obejrzą inni

      zaznaczam was jako nieprzyjaciół
      oznacza to, że jakakolwiek rozmowa pomiędzy mną a wami jest już niemożliwa
      • Gość: strzyga Re: Kto ty jesteś? człowiek mały mały IP: *.waw.pl 26.11.04, 16:08
        > nikt w tym wątku do tej pory nie dał należnej reprymendy osobie występujacej
        > pod nikiem "Żydy do Palestyny!"

        Spokojnie 100krotka wyluzuj to jest forum a nie GG. Gdyby sie chcialo
        odpowiadac na kazdy prowokacyjny post to godzin by w dobie nie starczylo.
        Takich wrzutow jest tutaj masa i najmadrzej jest je ignorowac.
      • xiazeluka Szanownej Pani coś się w kuchni nie udało? 26.11.04, 16:17
        Co to znaczy "należnej reprymendy"? Jest jakiś obowiązek musztrowania idiotów?
        I niech Pani swoje socjalistyczne obyczaje upiecze w prodiżu, zamiast wywlekać
        je na podłogę w kuchni - jeśli się coś Pani nie podoba, to poszę samemu
        interweniować, a nie oglądać na innych.

        Rozmowa z Panią raczej nigdy nie była mozliwa, choć przez lata nie traciłem
        nadziei. Niestety, jak widać, mocno się Pani pogorszyło.

        Życzę powrotu do zdrowia,
        XL
        • Gość: spadaj chłoptaś Re: Szanownej Pani coś się w kuchni nie udało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 16:39
          za stodołę
          tam akurat twoje miejsce się odlewać
        • kopa.w.luke Re: polowanie na luke 26.11.04, 16:48
          do obory ty knurze
          • perla Re: polowanie na luke 26.11.04, 16:57
            szczurki z norek powyłaziły jak widać. Boisz się śmieciu podpisać? No, pokaż
            jaki z ciebie bohater jest, i podpisz się. Strzel głębszego na odwagę i zaloguj
            się nickiem właściwym, pętaku.
            • kopa.w.luke Re: polowanie na luke a perla przed..wieprze 26.11.04, 17:56
              perla napisał:

              > szczurki z norek powyłaziły jak widać. Boisz się śmieciu podpisać? No, pokaż
              > jaki z ciebie bohater jest, i podpisz się. Strzel głębszego na odwagę i
              zaloguj
              >
              > się nickiem właściwym, pętaku.
              >
              • Gość: Krzys52 Perel to nawet wieprze nie trawia. Gdy wiec szedl IP: *.proxy.aol.com 26.11.04, 23:42
                bedziesz za stadem swin, to nie dziw sie skad na ziemi wzielo sie tyle tego.
        • 100krotki Re: jak wam się podoba 26.11.04, 16:52
          obrońcy moralności i dobrego wychowania?
          mój przyjaciel teraz pokopie po kostkach
          nie wierzycie, że mam przyjaciół?
          no to się przekonamy
          • perla Re: jak wam się podoba 26.11.04, 16:59
            100krotki napisała:

            > mój przyjaciel teraz pokopie po kostkach
            > nie wierzycie, że mam przyjaciół?
            > no to się przekonamy

            ależ wierzymy, że przyjaciół masz. Szczególnie gdy sama jako "przyjaciel"
            zalogujesz się.
            • kopa.w.luke Re: kiedy włączacie na opcję ceesa? 26.11.04, 17:07
              perla napisał:

              > ależ wierzymy, że przyjaciół masz. Szczególnie gdy sama jako "przyjaciel"
              > zalogujesz się.
              >
              >
              >

              gini ma już przygotowane namiary na prywatne dane 100krotki?
              • gini Re: kiedy włączacie na opcję ceesa? 26.11.04, 17:21
                kopa.w.luke napisał:

                > perla napisał:
                >
                > > ależ wierzymy, że przyjaciół masz. Szczególnie gdy sama jako "przyjaciel"
                >
                > > zalogujesz się.
                > >
                > >
                > >
                >
                > gini ma już przygotowane namiary na prywatne dane 100krotki?



                , gini wykryla, ze stokrotke przygniotl krowi plkacek i po tym wypadku,
                stokrotce wygladzily sie wszystkie zwoje, tfu plateczki.
                Poniewaz stokrotka mala a placek krowi duzy, poszukiwania odwolano.
                • kopa.w.luke Re: gini na posterunku gotowa do...jak widać 26.11.04, 17:55
                  gini napisała:

                  > , gini wykryla, ze stokrotke przygniotl krowi plkacek i po tym wypadku,
                  > stokrotce wygladzily sie wszystkie zwoje, tfu plateczki.
                  > Poniewaz stokrotka mala a placek krowi duzy, poszukiwania odwolano.
                  >
          • xiazeluka Pani Danuto 26.11.04, 17:02
            Dlaczego, jeśli Pani podoba się kolor czerwony, a mnie czarny, to wrzeszczy
            Pani w niebogłosy "antysemita"?
            • kopa.w.luke Re: kopa w lukę 26.11.04, 17:08
              dla ciebie chlopaczku lejący zza stodoly to Pani Danka nie ma ochoty być nawet
              Panią
              zrozumiał?
            • perla Re: Pani Danuto 26.11.04, 17:21
              to Ty Luka też antysemitą zostałeś?
              Dla towarzystwa Cygan się powiesił. To i ja antysemitą też chcę być.
              • kopa.w.luke Re: Perła 26.11.04, 17:49
                perla napisał:

                > to Ty Luka też antysemitą zostałeś?
                > Dla towarzystwa Cygan się powiesił. To i ja antysemitą też chcę być.

                zachłysnąłeś się już swoją przewagą
                uważaj
                niejeden już był pewien...
                a semitą to już jesteś, bo wiesz przecież
                te w poprzek już z bliska oglądałeś
                a może i coś więcej nawet było ci dane
        • leje-sie Potrzeba 26.11.04, 17:10
          1. Urzad jest od tego, zeby pamietac i na czas druczek obywatelowi podeslac.

          2. Wypelnic druczek: a) imieniem, b) nazwiskiem, c) peselem (zeby nie pomylono
          z innym Kowalskim), d) podpisem, e) dolaczyc fotografie (moze byc z uchem).

          3. Wyslac poczta.

          4. Po tygodniu odebrac prawo jazdy w skrzynce na listy.

          Sluzy jako dowod osobisty - rowniez.

          Wspolczuje wszystkim.
          • kopa.w.luke Re: Potrzeba 26.11.04, 17:54
            leje-sie napisał:

            > 1. Urzad jest od tego, zeby pamietac i na czas druczek obywatelowi podeslac.
            >
            > 2. Wypelnic druczek: a) imieniem, b) nazwiskiem, c) peselem (zeby nie
            pomylono
            > z innym Kowalskim), d) podpisem, e) dolaczyc fotografie (moze byc z uchem).
            >
            > 3. Wyslac poczta.
            >
            > 4. Po tygodniu odebrac prawo jazdy w skrzynce na listy.
            >
            > Sluzy jako dowod osobisty - rowniez.
            >
            > Wspolczuje wszystkim.


            Re: Kto ty jesteś? Niewolnik mały
            Autor: Gość: Żydy do Palestyny! IP: *.cvx.algx.net
            Data: 26.11.2004 12:03 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz cytując + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            !Zydzi narzekali od 10 wieków, że nie mają ojczyzny. No więc wreszcie ją majaą
            w Palestynie. Dlaczego tam nie jadą, tak jak przez 10 wieków chcieli?

            Icchak Szamir powiedziałŁ Kto nie miezska w "izraelu", ten nie jest Żydem.

            Pomóżmy więc jemu. Na początek wsadzić Stolzmana do samolotu do Palestyny i
            otrzepać ręcę z brudu.



            =============================

            to jest ten sam wątek gdyby ktoś miał watpliwości jeszcze
    • Gość: Gieniek Bylo gorzej. Teraz to juz prawie demokracja. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.11.04, 18:05
      Zapomniales jak wsadzali za nieposiadanie dowodu, albo ile trzeba bylo dac w
      lape za paszport?
    • kopa.w.luke Re:a teraz kopcie się sami wzajemnie 26.11.04, 18:08
      albo częstujcie się ciasteczkami, herbatkami i buziaczkami

      buziaczki pomiedzy, czyli w luce smile
    • dokowski Jak ciemnogród głosuje, tak nim rządzą wybrańcy 26.11.04, 18:32
      Zbliżają się wybory, nie zapomnijcie, że to SLD i PSL niszczą Polskę.
      • perla Re: Jak ciemnogród głosuje, tak nim rządzą wybrań 26.11.04, 21:52
        dokowski napisał:

        > Zbliżają się wybory, nie zapomnijcie, że to SLD i PSL niszczą Polskę.

        oraz złodzieje zwani urzednikami MiFin właśnie.
    • Gość: jaski Re: Kto ty jesteś Skywalker? IP: 64.37.254.* 26.11.04, 21:29
      Skywalker, jak zwykle pomietosiliscie przyczyny i skutki. I az strach, ze takie
      proste rzeczy Wam umykaja.Wadza jest po to zeby pytac. A jak wadza jest, zeby
      pytac to Wy Skywalker jestescie po co? Ano dobrze, zeby odpowiadac. Im wiecej
      pytan, tym wiecej wadzy, nie? A zreszta nie potrzebnie na nasz sysytem
      psioczysz, w tutejszym dokladnie to samo, choc niektorzy przodujaca demokracja
      nazywaja. Social Security numerek kazdy ma, jak peselek, identycznie, a o
      wyksztalcenie to cie na licencji do slubu pytaja, ciekawe po co, chyba zeby
      mezalijansow nie popelniac.
      • Gość: Obywatelka Nareszcie decyzja UPR o samorozwiązaniu ! IP: *.chello.pl 26.11.04, 21:36
        Po raz pierwszy UPR coś pozytecznego uchwaliło. Brawo.
    • alfalfa Re: bank - konfident? 27.11.04, 00:31
      Tylko bank może zmusić do wykazania dochodu i meldunku. Chcesz kredyt czy
      konto - dowód osobisty na początek. Pit to podstawowy dokument, nie ważne jakie
      koszty (np. inwestycje), nikt się nie bawi w jakies "analizy" - zysk na miesiąc
      być musi a więc i podatek. Strażnicy fiskusawink
      pzdr.
    • Gość: Helka Przyjedz do USA to zobaczysz co jest REŻIM IP: *.twmi.rr.com 27.11.04, 01:37
      zobaczysz jakie w USA sa formulaże.

      ta "demokracja amerykanska" - to autentyczna FIKCJA !!!

      W radiu i telewizji te najwieksze stacje to 100% PROPAGANDA IDENTYCZNA jak za
      czasów PRL-u w Polsce pod zarzadem PZPR.

      Identyczna sytuacja jest z tymi najwiekszymi gazetami w USA i tak np. The New
      York Times to 100% zydoska PROPAGANDA !

      Jak sie oficjalnie nie przemeldujesz tzn. nie zmienisz Prawa Jazdy w ciągu 90
      dni od czasu zmiany zamieszkania to możesz dostać grzywną do $1000 itd.

      Znam ludzi nowych emigrantów co niedawno tyle ZAPŁACILI i byli za to sądzeni.

      Gdy cie Policja zatrzyma i bedziesz prubował dyskutować z Policja to dostajesz
      dodatkowa grzywna a jak masz dalej uwagi to "policjant USA" celuje w ciebie
      pistoletem, skuwa w kajdanki i jedziesz jak najgorszy przestępca do aresztu ...
      itp.

      Aktualnie w POLICYJNYM USA 1.5 roku temu wprowadzony tzw. "Papriot Act-1" i na
      bazie tego prawa policja MA PRAWO dokonywac REWIZJI twojego samochodu, domu,
      kieszeni w spodniach itd. BEZ NAKAZU PROKURATORA !

      Kupiłam więc Kałasznikowa za $370 !



    • Gość: Krzys52 Ano jestes XiaKretynie. Biednys bo glupi a glupis IP: *.proxy.aol.com 27.11.04, 03:04
      bo biedny.

      Oj Luka, Luka - ty dupo wolowa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka