Dodaj do ulubionych

Oblicze TW wg Niezienskiego i IPN.

23.12.04, 10:42
Dla Imć Pana Niezieńskiego nawet jedna notatka w archiwum SB jest wyrokiem.
Jakim jest On wspaniałym Polakiem.

Czy dla jegomościa ,żołnierze AK,którzy z polecenia przełożonych wstępowali
do UB lub byli wcielani do KBW są winni i napietnowani jako współpracownicy
aparatu ucisku.
Pan Niezieński i IPN zaocznie w kapturowy sposób wydaje wyroki kto jest
wnien,a kto nie.

Taka jest wykładnia prawa wspaniałej ustawy lustracyjnej.

Nie bada się merytorycznej treści notatek z których wynika kto kluczył i
zwodził,okłamywał SBeków ,a kto w perfidny bezwzględny sposób donosił i
pogrążał współziomków.
Smiem twierdzić,że najwięcej szkody wyrzadzili nie TW ,którzy często byli
podwójnymi agentami,a wręcz wprowadzali Sbecję w las,lecz podłe anonimowe i
popisane donosy,których były setki tysięcy, skierowane przeciw ludziom
opozycji,których pózniej SBecja urabiała w podły nikczemny sposób.

Tym Sbeckim Archiwum mozna sobie d... wytrzeć
Obserwuj wątek
    • lowca.androidow Re: Jeszcze jedno. 23.12.04, 11:10
      Paradoksem jest to,że po wyniszczeniu przez niemieckiego i radzieckiego ukupanta
      polskiej rodzimej inteligencji,walkę o przyszła niepodległość w duzej mierze
      przejeli polskojęzyczni potomkowie ukrańców /OUN-UPA/,niemców,ocalałych z
      pogromu żydów-czyli mniejszość narodowa,która niezapomniała odwiecznych praw
      człowieczeństwa jakim jest wolność.
      Niezienskieg,które przez całe swe życie nie wychylił noska ze swej norki i
      czekał cierpliwie na swój czas,dziś własnie dostąpił najwiekszych zaszczytów.
      Paranoja.
      • Gość: patience Re: Jeszcze jedno. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.04, 13:25
        > Niezienskieg,które przez całe swe życie nie wychylił noska ze swej norki i
        > czekał cierpliwie na swój czas,dziś własnie dostąpił najwiekszych zaszczytów.
        > Paranoja.


        Najuprzejmiej przepraszam, ale mijasz sie z prawda. Wychylil, do ministerstwa
        sprawiedliwosci PRL oraz PRLowskiego sadu najwyzszego. Niemieckie ustawy by go
        z klucza pozbawily prawa wykonywania zawodu, jako aparatczyka z topu wladzy.
        Tu - stoi na czele dekomunizacji. I w tym miejscu zgadzam sie z canarisem
        juniorem, ze kraj to nadwislanski.
        • hrabinavonbube Re: Jeszcze jedno. 23.12.04, 14:31
          przepis na rzecznika:
          1.Byc sedzia w PRL
          2.Nie podpisac lojalki ale dostapic zaszczytu zajmowania wysokich stanowisk(
          innym sie nawet prawa nie udalo studiowac bez legitki )
          3.Miec ojca na Syberii
          4.Byc jedna noga w solidarnosci druga w aparacie wladzy
          5.Udawac slepego,gluchego
          6.Nie miec teczki smile

          Jak donosi dzisiejsza „Rzeczpospolita” Instytut Pamięci Narodowej ponownie
          weryfikuje prawdziwość oświadczeń lustracyjnych. Archiwiści sprawdzają, czy
          nazwiska tysięcy osób pełniących najważniejsze stanowiska publiczne pojawiają
          się w zastrzeżonym zbiorze wojskowych służb specjalnych PRL. Do tej pory
          zweryfikowano 10 tysięcy oświadczeń. Liczba ta w ciągu najbliższych tygodni
          może dobić nawet do 18 tysięcy. Zdaniem gazety może dojść do nowych spraw
          lustracyjnych.
          Kwestia ta jest przedmiotem poważnych kontrowersji między rzecznikiem interesu
          publicznego a IPN. Rzecznik interesu publicznego Bogusław Nizieński
          powiedział „Rzeczpospolitej”, że Instytut nie weryfikował, czy w zastrzeżonych
          zbiorach wojskowych służb specjalnych PRL są materiały na temat osób, o których
          sprawdzenie prosiło jego biuro. Szef IPN, Leon Kieres, przekonuje, że to
          nieprawda. „Po zapytaniach rzecznika dokonywaliśmy kwerendy we wszystkich
          dostępnych zbiorach, również w tym zastrzeżonym” - twierdzi.
          Problem - pisze „Rzeczpospolita” - tkwi w szczegółach. Służby wojskowe uparcie
          utrudniały dostęp do swego tajnego zbioru złożonego w IPN. Przez pół roku, od
          grudnia 2002 do czerwca 2003 roku, przedstawiciele IPN w ogóle nie mieli wglądu
          do zbioru, bo wojsko kwestionowało ich uprawnienia. Przełom nastąpił dopiero
          wiosną tego roku, po podpisaniu porozumieniu o współpracy między IPN i WSI.

          [źródło: „Rzeczpospolita” – 9 lipca 2004 r.]

          Obstrukcja, pasywność, beztroska” czyli „Nie będzie ponownej lustracji” -
          pracowite wakacje IPN - część II

          Jak informuje dzisiejsza „Rzeczpospolita” w artykule „Obstrukcja, pasywność,
          beztroska” posłowie z sejmowej speckomisji oceniają, że Leon Kieres, prezes
          Instytutu Pamięci Narodowej, wykazał się zdumiewającą pasywnością w sprawie
          zastrzeżonego zbioru WSI, w którym dopiero teraz trwa lawina sprawdzeń
          lustracyjnych.
          Zbigniew Wassermann (PiS): - Leon Kieres był permanentnie lekceważony przez WSI
          i nie reagował. Ta pasywność prezesa jest wprost szokująca. Dodaje, że to
          kolejna z niejasnych spraw związanych z WSI i jeszcze jeden przykład na
          prowadzenie przez szefostwo wojskowych służb jawnej obstrukcji lustracji.
          Za zastrzeżony zbiór dostaje się również rzecznikowi Nizieńskiemu. - Jego
          beztroska jest również zaskakująca. Dopiero niedawno zdał sobie sprawę, że
          otrzymuje niepełne akta? Dlaczego nie reagował wcześniej? - dziwi się Konstanty
          Miodowicz. - Jeśli rzecznik Nizieński uważa, że nie otrzymywał wszystkich
          materiałów od WSI lub IPN, to powinien natychmiast zawiadomić prokuraturę -
          ocenia Bogdan Lewandowski z SdPl.

          [źródło: „Rzeczpospolita” z 10 – 11 lipca 2004 r.]

          - To nie jest ponowna lustracja - mówi „Gazecie Wyborczej” prof. Leon Kieres,
          prezes Instytutu IPN, który od ponad roku weryfikuje oświadczenia lustracyjne
          urzędników, sprawdzając, czy ich nazwiska nie występują w archiwach WSI.
          O tym, że w IPN trwa "ponowna lustracja", która obejmie 18 tys. urzędników,
          napisała piątkowa "Rzeczpospolita". Szef IPN prof. Leon Kieres był
          zbulwersowany tą informacją i określił ją jako "pełną złej woli". - IPN nie
          prowadzi żadnych działań lustracyjnych, my nawet nie mamy prawa wartościować
          materiałów, które analizujemy. To, co robimy w oparciu o akta WSI, to zwyczajna
          kwerenda, analiza wcześniej nieznanych dokumentów. Dostęp do zbioru
          zastrzeżonego WSI otrzymaliśmy w czerwcu ubiegłego roku i od tego czasu
          sprawdzaliśmy, czy są tam materiały dotyczące osób objętych wnioskami Rzecznika
          Interesu Publicznego. Na dzień dzisiejszy skończyliśmy tę pracę -
          powiedział "Gazecie" prof. Kieres.
          Prokurator lustracyjny Bogusław Nizieński, czyli rzecznik interesu publicznego,
          twierdzi, że materiały dotyczące sprawdzania akt WSI dostaje dopiero od
          miesiąca. - Otrzymałem informacje o 9 tys. 950 osobach. Być może w
          kilkudziesięciu przypadkach przekazane mi materiały posłużą do dalszych działań
          odnośnie do prawdziwości oświadczeń lustracyjnych. Pod warunkiem że osoby,
          których one dotyczą, nadal pełnią swoje funkcje.

          [źródło: „Gazeta Wyborcza” z 10 – 11 lipca 2004 r.]
    • Gość: Latarnia Re: Oblicze TW wg Niezienskiego i IPN. IP: 193.151.96.* 23.12.04, 14:37
      Józek niedaruje Ci tej nocy!!!!!
    • hrabinavonbube adwokaci? a rezta swiata? 23.12.04, 14:39
      Bogusław Nizieński, sędzia, ustępujący Rzecznik Interesu Publicznego zaliczył
      na swoim koncie 64 ustrzelonych kłamców lustracyjnych. Jasne, największą grupę
      oszustów tworzą adwokaci - w ilości 40 osób i parlamentarzyści - 9 osób.

      Cos,kogos mi tu brakuje.....
      uznaniowosc w doborze lustrowanych osob?

      • Gość: patience jeszcze Kieresa wykopsac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.04, 14:49
        Bardzo dobrze tym dwom szla wspolpraca w blokowaniu przeplywu lub ignorowaniu
        rozmaitych papierow. Nie mowiac o cudownych zaginieciach.
        • Gość: Szkoda Re: jeszcze Kieresa wykopsac IP: 193.151.96.* 23.12.04, 14:54
          Szkoda, że Nizieński odchodzi, a Kieres szkodzi!!!!
        • hrabinavonbube Re: jeszcze Kieresa wykopsac 23.12.04, 19:26
          a wlasnie dlatego wkleilam te teksty smile
          Alzheimer z powodu wieku? Dostal hi hi i zapomnial?
          Popatrz na liczby ponizej. Adwokatura? i 9 politykow?
          Yhy......
    • rycho7 Volksdeutsche 23.12.04, 17:02
      lowca.androidow napisał:

      > Czy dla jegomościa ,żołnierze AK,którzy z polecenia przełożonych wstępowali
      > do UB lub byli wcielani do KBW są winni i napietnowani jako współpracownicy
      > aparatu ucisku.

      Stara komunistyczna szkola. Zołnierze AK,którzy z polecenia przełożonych
      wstępowali do Wehrmachtu lub byli wcielani do Waffen SS są winni i napietnowani
      jako współpracownicy aparatu ucisku wroga i zdrajcy narodu. Byli nawet tacy
      ktorych kierowano do Gestapo lub do Abwehry. Kto im po wojnie mial
      dac "swiadectwo moralnosci"? Przelozeni skierowani na reedukacje na biale
      niedzwiedzie? Nizienski czego potrzeba nauczyl sie w mlodosci.
      • Gość: Mosul samotny rzecznik. IP: *.osk.enformatic.pl 23.12.04, 18:32
        Ile jeszcze bzdur na temat Rzecznika Interesu Publicznego zostanie wypisane.
        Najwięcej pomyj wylewają zazwyczaj ci,którzy nie maja elementarnego pojęcia o
        jego pracy.Albo osoby z kręgu podejrzanych o kłamstwo lustracyjne.Dlatego
        przypominam,że rzecznik nikogo nie skazuje.On wyłącznie wykonuje czynności para-
        prokuratorskie.Czyli przedkłada sądowi lustracyjnemu zebrane przez siebie
        materiały do oceny.Więc, to sąd lustracyjny decyduje o tym,czy uznać osobę za
        kłamcę czy nie.
        • rycho7 samotny Karski. 23.12.04, 19:08
          Gość portalu: Mosul napisał(a):

          > Ile jeszcze bzdur na temat Rzecznika Interesu Publicznego zostanie wypisane.

          Dyskutuj sobie z kurierem Karskim. On te bzdury wypisywal w swej ksiazce. Obok
          bzdur o jego raportach o holocauscie Zydow.
          • Gość: Mosul samotny rzecznik. IP: *.osk.enformatic.pl 23.12.04, 19:27
            O funkcji rzecznika nie ma co dyskutować.On ją wypełnia.
        • hrabinavonbube Re: samotny rzecznik. 23.12.04, 19:29
          Mosul, a dlaczego wykonuje "czynnosci paraprokuratorskie" wobec tych a nie
          innych osob ? HE? Jaki jest klucz doboru ???
          Moglbys przyblizyc?
          • Gość: Mosul Re: samotny rzecznik. IP: *.osk.enformatic.pl 23.12.04, 19:34
            Pan sędzia Nizieński bardzo sumiennie wykonuje swoją pracę.Że się ona nie
            wszystkim podoba to widać od początku jego działalności. Kryteria doboru spraw
            wynikają zapewne z aktualnie pełnionej funkcji przez osoby poddawane
            lustracji.Rzecznik nie tworzy dowodów lecz wykorzystuje już istniejące.Wpływ na
            dobór spraw ma zapewne i czas oczekiwania na dokumentację od różnych urzędów.
            Powtarzam jeszcze raz,rzecznik nie ma uprawniń do wskazywania kłamców.Robi to
            niezawisły sąd.
            • Gość: Mosul Re: samotny rzecznik. IP: *.osk.enformatic.pl 23.12.04, 19:38
              Dodam jeszcze,że gdyby to ode mnie zależało,pierszeństwo lustracyjne mieliby
              lewicowcy.Dlatego,że przez 50 lat ich rządów,podległe partii urzędy łamały
              ludzi i zmuszały ich do donoszenia na znajomych.Niechby poznali metody pracy UB
              na sobie samych w pierwszej kolejności.
              • hrabinavonbube Re: samotny rzecznik. 23.12.04, 20:06
                wiesz mosul mnie wlasnie o to chodzi, zeby przeswietlic wszystkich
                bylych "aparatczykow PRL", lacznie z tymi pelniacymi obecnie bardzo wysokie
                funkcje w panstwie.I tymi ktorzy pelnili w przeszlosci.
                Nie wspominam juz o tym, ze samym np.kontrwywiadzie i wywiadzie lustracja by
                sie baaaardzo przydala.
                Np. mozna powiedziec,ze gora WSI ubecją stoi. W ABW przynajmniej starano sie (
                choc nieudolnie zachowac pozory ale to tylko pozory.... )
                Pamietam czas, gdy wygralo SLD. ( Analogiczna sytuacja miala miejsce gdy rzady
                objely AWS-UW). Na Rakowieckiej panowal poploch. Koledzy w randze podporucznika
                byli w miare spokojni. Porucznicy, juz nie wszyscy.Nie wspominam o kapitanach
                strategicznych wydzialow, czy tez podpulkownikach i pulkownikach.Kazdy sie
                zastanawial do ktorego pietra siegnie zamiatanie. W WSI nikt nigdy nie
                zamiatal.











                • Gość: Mosul Re: samotny rzecznik. IP: *.osk.enformatic.pl 24.12.04, 13:07
                  hrabinavonbube:
                  W WSI nikt nigdy nie
                  zamiatal.
                  Masz rację.Ja tak dokładnie nie znam zachować,które opisujesz.
                  Natomiast pracę pana Niezieńskiego cenię i zyczę mu sukcesów.
                  Także się dziwię,że wojskowe słuzby pozostały nienaruszone.Po wpadkach widać,iż
                  stało się żle i trzeba naprawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka