Dodaj do ulubionych

Matura wg ND

IP: *.po.punkt.pl / 10.0.16.* 17.05.02, 14:22
Osoby, które pamiętają czasy stalinowskie, twierdzą, że na takie antypolskie manipulacje w tematach prac maturalnych nawet wówczas by się nie odważono. Dziś jednak coś pękło, okazuje się bowiem, że można bezwstydnie łamać wszelkie zasady moralne, byle ciepłym głosem, można też podważać godność Polaków, byle w imieniu poważnej instytucji.
Tym razem Kuratorium Oświaty w Warszawie popisało się zaproponowanymi abiturientom tematami, dokonując przedziwnej selekcji i manipulacji. Wśród czterech tematów trzy poświęcone są konkretnym postaciom. Należą do nich: Adam Mickiewicz, Wisława Szymborska, Julian Tuwim. Wybór ten, a także podane cytaty lub opinie, nie jest przypadkowy. Dwoje ostatnich twórców położyło przecież wielkie zasługi w czasach stalinowskich dla uwiarygodniania imperium zła, pisząc wiersze na cześć partii, komunizmu, Lenina i Stalina. Dlaczego dla przeciwwagi postawy poetyckiej i moralnej zabrakło Zbigniewa Herberta? Bo przecież nie wszyscy ulegli, nie wszyscy tak gładko się rozgrzeszyli, nie wszystkich obłaskawiono nagrodami.
Co w takim razie wśród wybranej trójcy robi Adam Mickiewicz. Czyżby miał on być przeciwwagą dla ulubieńców systemu? Niestety, w odniesieniu do naszego wieszcza dokonano cynicznej manipulacji. Oto temat drugi: "'Każdy z was z osobna jest olbrzymem (...), ale wzięci razem, jesteście tylko karłem'. Czy zgadzasz się z opinią Adama Mickiewicza o Polakach? Odpowiedź uzasadnij, odwołując się do wybranych dzieł literackich" (Kuratorium Oświaty w Warszawie, Warszawa 9 maja 2002, Nr 104). W tekście tym posłużono się cytatem bez podania źródła, a następnie powyższą opinię przypisano Mickiewiczowi. Piszący maturę, niezależnie od tego, czy wybierze ten temat czy inny (!), zakoduje sobie w świadomości (bo przed wyborem tematu wszystkie je przeczyta), iż Mickiewicz, największy polski poeta, uważał Naród Polski za karła. A tym samym słuszne są współczesne ataki na Polaków odsądzające nas od czci i wiary. Kto wie, czy wszystkie tematy, łącznie z wierszem Tuwima o "palonej kawie w kredensie", i o "waniliowym mleku", nie służą jako tło dla zaszeregowania Mickiewicza do grona całej już plejady pisarzy żyjących z antypolonizmu.
Tymczasem, gdy sięgniemy do źródeł, to okazuje się, że cytat ów nie jest zaczerpnięty z wiersza lub prozy, gdzie autor mówiłby ewidentnie "od siebie", ale są to słowa wypowiedziane w dramacie "Konfederaci barscy" (akt II scena I, 58-62) przez Francuza! Wypowiada je oficer francuski De Choisy w rozmowie z Kazimierzem Pułaskim. Wypowiada je z żalu, że tak tragicznie potoczyły się losy konfederacji. Pułaski w odpowiedzi winą za klęskę obarcza przywódców litewskich i ukraińskich. Jaka jednak szkoda, że nie zacytowano wcześniejszej wypowiedzi De Choisy'ego, który na pytanie Pułaskiego, czy zakochał się w Polsce, odpowiada: "Tak, w szalonej! W waszej szalonej Polsce, a jednemu Bogu wiadomo, jak ją kochałem! Jakież wieści zaniosę Francji? We Francji was kochają: wszyscy was kochają. Stary baron, mój ojciec, nazywał Polskę siostrą Francji w Chrystusie. Błogosławiąc mię polecił, abym mu przyniósł garść ziemi, którą nazwał relikwiarzem świata chrześcijańskiego" (40-48). Po klęsce czuje się zdradzony i dlatego wypowiada gorzkie słowa. Ale Polska to siostra Francji w Chrystusie, jej ziemia - to relikwiarz świata chrześcijańskiego! Jakież tu widać uwielbienie dla polskich dziejów i polskich ideałów ze strony obcokrajowca. Musimy im być wierni, aby nie zostać karłem. To ostrzeżenie, o którym i dziś musimy pamiętać.
Czyż w takim stanie rzeczy wyrwanie słów z kontekstu, tak aby miały współczesną wymowę antypolską, dokonane przez Kuratorium Oświaty w Warszawie, i wprowadzenie w błąd tylu setek tysięcy uczniów, nie jest nie tylko cyniczną, ale wręcz karygodną manipulacją?

----
z Naszego Dziennika
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka