Dodaj do ulubionych

- Wycieczka do KRL-D -

IP: 213.17.161.* 22.05.02, 10:23
Wbrew pozorom to nie wątek komiczny (przynajmniej nie do końca).

Przeczytałem parę tygodni temu (w Newsweeku), że w zeszłym roku kilkudziesięciu
Polaków odwiedziło (turystycznie) Koreę Północną. Dzisiaj znalazłem stronę
Korean Friendship Association, która to organizacja pośredniczy w organizacji
takiej przyjemności. Koszty wydają się być akceptowalne (szczególnie w
odniesieniu do spodziewanych wrażeń).

Mam jednak pytanie do drogich czytelników: czy ktoś z was zna kogoś, kto był w
KRL-D? Czy macie jakieś wiadomości, które mogłyby przemawiać zdecydowanie
przeciw takiemu pomysłowi?

Oczywiście będę zasięgał informacji głównie w naszym MSZ, ale jestem ciekaw
waszej opinii.

Galba

PS. Januszu ze Szczecina – nie ciesz się za wcześnie, na razie to tylko bardzo
wstępne rozważania.
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:26
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Wbrew pozorom to nie wątek komiczny (przynajmniej nie do końca).
      >
      > Przeczytałem parę tygodni temu (w Newsweeku), że w zeszłym roku kilkudziesięciu
      >
      > Polaków odwiedziło (turystycznie) Koreę Północną. Dzisiaj znalazłem stronę
      > Korean Friendship Association, która to organizacja pośredniczy w organizacji
      > takiej przyjemności. Koszty wydają się być akceptowalne (szczególnie w
      > odniesieniu do spodziewanych wrażeń).
      >
      > Mam jednak pytanie do drogich czytelników: czy ktoś z was zna kogoś, kto był w
      > KRL-D? Czy macie jakieś wiadomości, które mogłyby przemawiać zdecydowanie
      > przeciw takiemu pomysłowi?
      >
      > Oczywiście będę zasięgał informacji głównie w naszym MSZ, ale jestem ciekaw
      > waszej opinii.
      >
      > Galba
      >
      > PS. Januszu ze Szczecina – nie ciesz się za wcześnie, na razie to tylko b
      > ardzo
      > wstępne rozważania.

      Ewa Spychalska (ex-OPZZ) była kiedyś w KRL-D . Ale nie mam numeru jej telefonu wink

      • Gość: Galba I została? IP: 213.17.161.* 22.05.02, 10:27
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Ewa Spychalska (ex-OPZZ) była kiedyś w KRL-D . Ale nie mam numeru jej telefonu
        > wink

        ---

        Bo jakoś jej nie widać ostatnio.

        Galba
        • Gość: V.C. Re: I została? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:29
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          >
          > > Ewa Spychalska (ex-OPZZ) była kiedyś w KRL-D . Ale nie mam numeru jej tele
          > fonu
          > > wink
          >
          > ---
          >
          > Bo jakoś jej nie widać ostatnio.
          >
          > Galba

          Nie została .

          Robi teraz w biznesie .
          • Gość: Gumisie U, ha, ha, ha! IP: *.client.attbi.com 22.05.02, 10:49
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > Nie została .
            >
            > Robi teraz w biznesie .

            Skoro komunistka zaczęła robic w biznesie (czyli przechrzciła się na kapitalizm) , to ta Korea musiała na niej zrobić
            piorunujące wrażenie! smile
            Proponuję wysłać w celach edukacyjnych Kwacha z Millerem (po prawdzie to i Radio M. też).
            G.
            • janusz2_ Re: U, ha, ha, ha! 22.05.02, 10:55
              Gość portalu: Gumisie napisał(a):

              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              >
              > > Nie została .
              > >
              > > Robi teraz w biznesie .
              >
              > Skoro komunistka zaczęła robic w biznesie (czyli przechrzciła się na kapitalizm
              > ) , to ta Korea musiała na niej zrobić
              > piorunujące wrażenie! smile
              > Proponuję wysłać w celach edukacyjnych Kwacha z Millerem (po prawdzie to i Radi
              > o M. też).
              > G.

              I V.C. oczywiście smile
    • Gość: siedem Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.tgory.pik-net.pl 22.05.02, 10:29
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Wbrew pozorom to nie wątek komiczny (przynajmniej nie do końca).
      >
      > Przeczytałem parę tygodni temu (w Newsweeku), że w zeszłym roku kilkudziesięciu
      >
      > Polaków odwiedziło (turystycznie) Koreę Północną.

      ja czytałem że liczba dotyczy wszystkich turystów...

      poza tym watpliwa przyjemność zwiedzać kraj w którym z głodu ostatnio padło 2
      razy więcej ludzi niż pochłonął holocaust
      7,00
      • Gość: Galba - Wycieczka do KRL-D - IP: 213.17.161.* 22.05.02, 10:32
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > ja czytałem że liczba dotyczy wszystkich turystów...

        Możliwe, pamięć mam dobrą ale bardzo twórczą.

        > poza tym watpliwa przyjemność zwiedzać kraj w którym z głodu ostatnio padło 2
        > razy więcej ludzi niż pochłonął holocaust

        Też o tym myślałem, nie mam do końca sprecyzowanego poglądu na kwestię czy to ma
        jakiś związek z morlanością.

        Galba
      • Gość: V.C. Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:32
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > Gość portalu: Galba napisał(a):
        >
        > > Wbrew pozorom to nie wątek komiczny (przynajmniej nie do końca).
        > >
        > > Przeczytałem parę tygodni temu (w Newsweeku), że w zeszłym roku kilkudzies
        > ięciu
        > >
        > > Polaków odwiedziło (turystycznie) Koreę Północną.
        >
        > ja czytałem że liczba dotyczy wszystkich turystów...
        >
        > poza tym watpliwa przyjemność zwiedzać kraj w którym z głodu ostatnio padło 2
        > razy więcej ludzi niż pochłonął holocaust
        > 7,00

        Faktycznie - wątpliwa .

        Według mnie należy oblić zbrodbiczy reżim Kim Dzong Ila .

        Godzę się nawet na to ,żeby zrobili to Amerykanie .

        No , ale tam nie ma ropy naftowej ...
        • Gość: siedem Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.tgory.pik-net.pl 22.05.02, 10:39
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > No , ale tam nie ma ropy naftowej ...

          Izraela, Amigo, Izraela...

          7,19

          • Gość: V.C. Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.05.02, 06:04
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > No , ale tam nie ma ropy naftowej ...
            >
            > Izraela, Amigo, Izraela...
            >
            > 7,19
            >

            A swoja drogą ciekawe , czy gdyby Izrael graniczył z KRL-D , to poradziłby sobie
            z 1,055-milionową armią Kom Dżong Ila ?
    • janusz2_ Re: - Wycieczka do KRL-D - 22.05.02, 10:30
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Mam jednak pytanie do drogich czytelników: czy ktoś z was zna kogoś, kto był w
      > KRL-D? Czy macie jakieś wiadomości, które mogłyby przemawiać zdecydowanie
      > przeciw takiemu pomysłowi?

      Staniesz się jeszcze bardziej zaciekłym antysocjalistą, gdy naocznie przekonasz
      się, co "najlepszy z ustrojów" potrafi zrobić z kraju i ludzi ("za miedzą" jest
      Korea Pd. która startowała z tego samego poziomu co Korea Pł. - wszak to był
      jeden kraj).

      Tyle tylko, że mój argument jest "za" a nie "przeciw"

      Pozdrawiam
    • Gość: n0str0m0 Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: 202.108.191.* 22.05.02, 10:31

      > Mam jednak pytanie do drogich czytelników:
      > czy ktos´ z was zna kogos´, kto by? w
      > KRL-D? Czy macie jakies´ wiadomos´ci, które mog?yby
      > przemawiac´ zdecydowanie przeciw takiemu pomys?owi?

      tak

      ale nie oczekuj cudow
      osoby jadace tam
      otrzymuja przymusowego przewodnika
      zatrzymuja sie w wybranych miejscach i hotelach
      zakupow moga dokonywac tylko pod nadzorem
      w specjalnie wyznaczonych miejscach

      choc jak niesie wiesc
      trzeba im przyznac dobra organizacje
      turyzmu obowiazkowo-zorganizowanego

      pozdrawiam

      nostromo
      • Gość: V.C. Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:34
        Podobno niesamowity jest widok całkowicie opustoszałego metra w Phenianie .

        Puste pociągi metra cały czas kursują !
        • Gość: comrade Re: - Wycieczka do KRL-D - IP: *.chello.pl / *.chello.pl 22.05.02, 11:07
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Podobno niesamowity jest widok całkowicie opustoszałego metra w Phenianie .
          >
          > Puste pociągi metra cały czas kursują !

          Był jakis czas temu film dokumentalny o KRL-D nakręcony przez jakąś Australijkę o
          ile dobrze pamietam. Obrazek: Szeroka autostrada po trzy pasy w jedną stronę w
          Phenianie - i jak okiem sięgnąć - ani jednego samochodu, tylko jakies garstki
          ludzi włóczą sie poboczami. Normalka.
      • Gość: Galba - Wycieczka do KRL-D - IP: 213.17.161.* 22.05.02, 10:35
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > ale nie oczekuj cudow
        > osoby jadace tam
        > otrzymuja przymusowego przewodnika

        Wiem, piszą o tym w warunkach wstępnych ("escort/guide").

        > zakupow moga dokonywac tylko pod nadzorem
        > w specjalnie wyznaczonych miejscach

        Najciekawsze jest to, że walutą jaką muszą się posługiwać zagr.turyści jest
        obrzydliwy dolar USA.

        Galba
        • janusz2_ Re: - Wycieczka do KRL-D - 22.05.02, 10:39
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          >
          > Najciekawsze jest to, że walutą jaką muszą się posługiwać zagr.turyści jest
          > obrzydliwy dolar USA.
          >

          I oni nie brzydzą się dotykać tego symbolu krwiozerczego kapitalizmu
          amerykańskiego, unurzanego we krwi bezrobotnych murzynów?
          • Gość: Galba - Wycieczka do KRL-D - IP: 213.17.161.* 22.05.02, 10:42
            janusz2_ napisał(a):

            > I oni nie brzydzą się dotykać tego symbolu krwiozerczego kapitalizmu
            > amerykańskiego, unurzanego we krwi bezrobotnych murzynów?

            ---

            Widocznie mają dyspensę od Najdroższego Przywódcy (syna Wielkiego Przywódcy).

            Galba
        • Gość: n0str0m0 tak i nie... IP: 202.108.191.* 22.05.02, 10:44
          jak wiesz jest to komuna
          a w komunie mozna wszystko
          za paczke fajek...

          od strony chin
          widok smutny
          opisu oszczedze...

          przejscie przez most na jedno pasmo ruchu...
          na drugim brzegu
          co sto metrow partol z kalachami
          i smrod...

          za mostem szlaban i wiecej wojska niz smrodu
          za paczke fajek nagle wszyscy znikaja
          i mozna robic co sie chce
          ale cialgle sie pamieta
          ze maja ostre naboje

          za ta sama paczke fajek
          przewodnik zamknie jedno oko
          kiedy tylko zechcesz...

          pamietaj, ze on/ona tez ma ostre naboje...

          nostromo
          • Gość: V.C. "Wprost" o KRL-D IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:58
            W przedostatnim numerze "Wprost" z 19 maja , napisano o symptomach poprawy
            gospodarczej i że podobno nie panuje już tam głód .

            Sam się zdziwiłem .

            I na dodatek napisali o tym we "Wprost" ...
            • janusz2_ "Wprost" o KRL-D 22.05.02, 11:15
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > W przedostatnim numerze "Wprost" z 19 maja , napisano o symptomach poprawy
              > gospodarczej i że podobno nie panuje już tam głód .
              >
              > Sam się zdziwiłem .
              >
              > I na dodatek napisali o tym we "Wprost" ...

              No, sukces socjalizmu to to nie jest.

              tygodnik.wprost.pl/index.php3?art=12590&dzial=7

              "Więcej marchewki niż kija
              Tymczasem sytuacja Korei Północnej w ostatnich dwóch latach nieco się poprawiła.
              W klasyfikacji Banku Światowego dochód narodowy w wysokości 1000 USD na
              mieszkańca stawia KRLD w grupie mniej zaawansowanych krajów rozwijających się,
              ale nie biednych. Stosunkowo niski poziom życia ludności wiąże się z
              gigantycznymi wydatkami na armię, będącą filarem systemu. Północnokoreańskie siły
              zbrojne liczą 1,055 mln żołnierzy - to obecnie czwarta armia świata, na której
              potrzeby przeznacza się prawie trzecią część funduszy budżetowych. Niektórzy
              obserwatorzy twierdzą, że lwia część zagranicznej pomocy żywnościowej trafiła
              właśnie do wojska.
              Według źródeł dyplomatycznych, od 2000 r. mieszkańcom Korei Północnej nie zagraża
              już głód. Państwo wznowiło przerwane w 1994 r. wydawanie ryżu, a normy
              żywnościowe wydają się wystarczające. Wygląda na to, że Kim Dzong Ilowi niewiele
              zaszkodził amerykański kij, natomiast wyraźnie pomogła mu międzynarodowa
              marchewka. Trudno ocenić sytuację na prowincji, jednak w stolicy warunki życia
              stały się (jak na miejscowe standardy) dość znośne. Nadal kiepska jest
              infrastruktura i transport, a dystrybucją większości dóbr zajmuje się państwo.
              Pojawiły się jednak sklepy dewizowe (podobne do dawnych polskich peweksów). Są
              dobrze zaopatrzone, a kupować w nich może każdy, kto ma walutę zagraniczną.
              Niektórzy pheniańscy dyplomaci twierdzą wręcz, że część miejscowych elit
              politycznych zaczyna nieśmiało wspominać o konieczności szerszej ekonomicznej
              współpracy z zagranicą. Jeszcze niedawno taki pogląd uznawano za herezję."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka