tomek.giebultowicz
20.01.05, 10:11
Zbliża sie rocznica Wydarzeń Marcowych... Dla mnie to sa wspomnienia
zdyszanych kolegów, ktorzy w popołudie w piątek, 8 marca, przybiegli z
Krakowskiego Przedmieścia na Wydział Fizyki UW mieszczący sie przy ul. Hożej
69... Pełna napięcia atmosfera w czasie weekendu... Chmury gazu nad Krakowskim
Przedmieściem i piekący ból w oczach w poniedziałek, 11-go... Kilka dni
pózniej, kiedy rankiem wędrowałem z domu na Hożą ulicą Nowowiejską, nagłe
osłupienie, gdy dochodząc do Placu Politechniki (wówczas noszącym nazwę Placu
Jedności Robotniczej) ujrzalem, że statua greckiej bogini na dachu nad
głownymwejściem do Politechniki trzyma w podniesionej ręce ogromny transparent
głoszący: "STRAJK OKUPACYJNY". A kilka dni później, nasz strajk okupacyjny w
Uniwersytecie Warszawskim... Tak z tysiąc studentów zgromadzonych w Auditorium
Maximum, ręczne przepisywanie ulotek... I co jakiś czas dla rozeywki chóralny
śpiew... Parę tych piosenek śpiewanych na strajku pamiętam do dziś.
Oczywiście, Miecio M. w prawie każdej występował.
Jedną piosenke o Mieciu, powstałą już nieco pozniej, spróbowałem nawet
zaśpiewać. Przepraszam jednak z góry, głosu dobrego nie mam. Ale to bardziej
o treśc chodzi, nie o bel canto, wiec zamieszczam to wykonanie. Oto ona:
www.oregonstatephysics.net/Aktualnosci/miecio.mp3
Mam luźna propozycję - może zrobmy festiwal takich piosenek? Na pewno znajdą
się Forumowiczki i Forumowicze, którzy pamiętaja różne "niebłagonadiożnyje"
piosenki z PRL-u, i do tego maja lepsze głosy. Problemy techniczne nie są znów
aż tak wielkie, szczegóły możemy omówic. Co Wy na to?