Dodaj do ulubionych

Polska Moc(z)arstwowa - może festiwal zrobimy?

20.01.05, 10:11
Zbliża sie rocznica Wydarzeń Marcowych... Dla mnie to sa wspomnienia
zdyszanych kolegów, ktorzy w popołudie w piątek, 8 marca, przybiegli z
Krakowskiego Przedmieścia na Wydział Fizyki UW mieszczący sie przy ul. Hożej
69... Pełna napięcia atmosfera w czasie weekendu... Chmury gazu nad Krakowskim
Przedmieściem i piekący ból w oczach w poniedziałek, 11-go... Kilka dni
pózniej, kiedy rankiem wędrowałem z domu na Hożą ulicą Nowowiejską, nagłe
osłupienie, gdy dochodząc do Placu Politechniki (wówczas noszącym nazwę Placu
Jedności Robotniczej) ujrzalem, że statua greckiej bogini na dachu nad
głownymwejściem do Politechniki trzyma w podniesionej ręce ogromny transparent
głoszący: "STRAJK OKUPACYJNY". A kilka dni później, nasz strajk okupacyjny w
Uniwersytecie Warszawskim... Tak z tysiąc studentów zgromadzonych w Auditorium
Maximum, ręczne przepisywanie ulotek... I co jakiś czas dla rozeywki chóralny
śpiew... Parę tych piosenek śpiewanych na strajku pamiętam do dziś.
Oczywiście, Miecio M. w prawie każdej występował.

Jedną piosenke o Mieciu, powstałą już nieco pozniej, spróbowałem nawet
zaśpiewać. Przepraszam jednak z góry, głosu dobrego nie mam. Ale to bardziej
o treśc chodzi, nie o bel canto, wiec zamieszczam to wykonanie. Oto ona:

www.oregonstatephysics.net/Aktualnosci/miecio.mp3
Mam luźna propozycję - może zrobmy festiwal takich piosenek? Na pewno znajdą
się Forumowiczki i Forumowicze, którzy pamiętaja różne "niebłagonadiożnyje"
piosenki z PRL-u, i do tego maja lepsze głosy. Problemy techniczne nie są znów
aż tak wielkie, szczegóły możemy omówic. Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: siedem kto jest za tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:18
      zeby czesiowi zabrac mikrofon i inne nowoczesne techniki?

      5040
      • biedronka24 Niech spiewa 20.01.05, 10:21
        jak go zona toleruje. Pewno za inne walory niz glosowe wink.
        Ja sie tylko zastanawiam kiedy on pracuje. I w co wierzy skoro nie rozumie jakie
        znaczenie ma postac Matki Boskiej w religii katolickiej i chrzescijanskiej.
        Ale mniejsza o to
        • Gość: siedem czesiek uwaza ze MB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:25
          jest od nich wiec najpierw jemu nalezy oddac czesc/ wtenczas wielka trojca
          Czesio, studentka Kasia, IQ 176 wylozą ci klarownie ze boga nie ma bo nie ma bo
          kagan go nie widział wzeszłym tygodniu.

          5040
          • biedronka24 Tu chyba nie o tym spiewa 20.01.05, 10:37
            a cel jest OK.
            Podziwiam tylko jego zaangazowanie polityczne jak na skadinad wstrzemiezliwego w
            innych sprawach naukowca.
            Co zas sie tyczy innej czesci tych UW- wielbicieli?
            Kuron z nich byl najuczciwszy. Zawsze lewicowal i pozostal temu wierny. Nie
            probowal nikogo oszukiwac, ze jest prawica. Dlatego lubil go Krakow. Krakow nie
            lubi tych co oszukuja. Uklony dla Krakowa od Warszawianki (ze wsi).
            Mazowiecki przydal sie moze na krotka chwilke jako antidotum na ewentualny-
            calkiem realny rozlew krwi. Na polityka nie nadawal sie kompletnie. I tak byl za
            dlugo. Reszty nie chce mi sie juz komentowac.

            Poza tym w historii UW prawie zawsze bywalo tak ze to UW strajkowalo pierwsze.
            Dlatego bylo rozsrodkowane- w przeciwienstwie do Polibudy.

            Inna sprawa, ze wiecej tam bylo spiewow, powstanczych rekawow na bramach i tego
            pana rektora nizli faktycznego - skutecznego dzialania. I to do konca zaciazylo
            na UW. Sa tacy co polityczny entuzjazm dzieciakow potrafia dla wlasnych - nie
            zawsze najszlachetniejszych celow wykorzystac.
            • tomek.giebultowicz Re: Tu chyba nie o tym spiewa 20.01.05, 11:43
              biedronka24 napisała:

              > a cel jest OK.
              > Podziwiam tylko jego zaangazowanie polityczne jak na skadinad wstrzemiezliwego
              > w
              > innych sprawach naukowca.

              Ja nie lubię Pana Romana D. i jego duchowego dziedzictwa. I ze wzgledow
              zasadniczych, i ze wględu na to, że u mnie w rodzinie panował zawsze wielki kult
              Marszałka, a Pan Roman, delikatnie mówiąc, darł z nim koty i kopał pod nim dołki.
              • biedronka24 To rozumiem 20.01.05, 11:56
                w szkole tez scieraly sie te wplywy.
                I bylo o to duzo krzyku.
                Tylko dzis juz nie ma Marszalka.
                • biedronka24 A on byl przede wszystkim 20.01.05, 12:10
                  niezlym strategiem.
                  Szkoda ze sie tylko pomylil i niedocenil zagrozenia armia czerwona.
                  Bo o tym tez w szkole wspominano...
          • Gość: . Robisz pana Boga z Mieczyslawa Moczara? Coz, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 11:36
            to normalne u LPRowcow, co w Giertychu Zbawiciela widza...
        • tomek.giebultowicz Biedronko, religia katolicka to nie jedyna religia 20.01.05, 10:31
          na świecie. I nawet nie jedyna religia chrześcijańska.
          • biedronka24 ale twoja ponoc 20.01.05, 10:38
            stad moje zdziwienie...
            Ja bynajmniej nie uwazam ja za jedyna. A p. Mertona- poczytaj. Dobrze ci zrobi
            na otrzezwienie mlodzienczych (wtornie) temperamentow do wieszania sie na
            bramach....
            On ci tam tez napisze, ze nie jedyna. Tylko troszeczke inaczej napisze...
        • tomek.giebultowicz Re: Niech spiewa 20.01.05, 10:53
          biedronka24 napisała:


          > Ja sie tylko zastanawiam kiedy on pracuje.

          Biedronko Droga: powyzej pewnego stopnia zaawansowania kariery zawodowej, do
          pracy ma się juz "graduate students". Samemu juz nie trzeba. smile)))

          Żartuję, oczywiście. Ale dziś ja od rana kończyłem przygotowywac seminarium w
          PowerPoint, po czym, od 16:00 do 17:00 je wygłaszałem, no to mi sie chyba
          należał relaks wieczorem i troche rozrywki, nie? A ja lubie sie pobawić komputerem.

          Ja na pożegnanie napisałem Ci krótka historyjke, w której występuje Profesor R.
          Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Oto ona:

          www.oregonstatephysics.net/Aktualnosci/Biedronka.htm
          Oczywiście, ochrzanisz mnie za nia, bo inaczej przecież nie byłabyś sobą.

          Serdeczności, Tomek
          • biedronka24 Alez skad 20.01.05, 11:03
            w pozniejszym wieku, jego umiejetnosci przepowiadania przyszlosci jednak
            ugruntowaly sie.
            Mi przepowiadal, ze sie spoznie na slub. Swoj ma sie rozumiec. Spoznilam co
            prawda gosci- przez malzonka ale co tam....
            Prawie mial racje wink

            Pamietam tez, ze poczucie humoru- jak najbardziej. Ale nikt nie potrafil juz w
            tym wieku tak oprowadzac po skarbach Krakowa jak on. Ze zniszczen Warszawy tez
            sie nie smial. Z przesladowan uczniow- nigdy. Z religii- tez mu sie nie zdazalo...
            Ja znalam go jednak starszego. Ale dziekuje. Na AM i z mojej klasy poszlo pare
            potworow wink. Poza tym dostac sie to jedno. A byc dobrym lekarzem czy
            nauczycielem- to drugie. Chyba sie zgodzisz.
            • biedronka24 A 20.01.05, 11:10
              gdybym chciala w kwestiach nagrod to z mojej klasy wyroznialo sie paru uczniow.
              Nie pamietam nagrod w liceum, poza jakimis olimpiadami. Ale wiem, ze dostawali
              sporo nagrod na studiach. Co dla mnie najwazniejsze to jednak to, ze wsrod tych
              ludzi nagradzanych bylo sporo takich naprawde rownych, z poczuciem humoru i klasa.
              No i dotkne tym biedactwo Krzysienka- na flirty w szkolce nie mielismy zbyt
              wiele czasu. A profesor do ostatnich dni ktore pamietam pozostal starym kawalerem.
              Niemniej- jak widzisz wychodzi na to ze sakrament malzenstwa cenil, bo ja
              podowczas np bylam na etapie, na ktorym sadzilam ze nie wyjde za maz przed 40
              tka i pozwole sobie moze na samotne wychowanie synka- bo taka byla wtedy moda.
              Ale na dluzsze zaprzatanie sobie tym glowy czasu nie mialam.
              Pamietam tez Wigilie klasowe i prywatne wyczyny w tancu towarzyskim- zwlaszcza w
              tancach latynowskich, w ktorych bylam nienajgorsza wink
              • Gość: siedem dla czeska co mnie nie czyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:17
                czesiu
                ja ci to zrobie we flaszu
                www.fabryka.cad.pl/szok/siedem.htm
                5040
                • biedronka24 Jest jeden cios, ktorego ceesio nie przezyje 20.01.05, 11:24
                  wystarczy go zapytac o to co ma do zaoferowania w zamian....
                  Jesli ksysia.....
                  To raczej wielu zwolennikow miec nie bedzie....
                  Wieszac sie na bramie latwo....Uczka go bolaly. Ale to nie on umarl, jak moja
                  nauczycielka historii w liceum, nie on robil do konca to co podpowiadalo mu
                  sumienie jak chocby Kuron. On sobie grzecznie i elegancko dal nozke za pas i juz
                  stamtad, bardzo elegancko nas tu poucza...

                  ´dzialaj owieczko, dzialaj....´hi, hi....
                  • dachs Re: Jest jeden cios, ktorego ceesio nie przezyje 20.01.05, 11:31
                    biedronka24 napisała:
                    > On sobie grzecznie i elegancko dal nozke za pas i juz
                    > stamtad, bardzo elegancko nas tu poucza...

                    Leute, die im Glashaus sitzen, sollten keine Steine werfen smile
                    • biedronka24 Jedes Leben 20.01.05, 11:41
                      ist ein Glashaus czyz nie tak ? Moze nawet zle napisalam.
                      Czyzbys PRLowskie metody stosowal? Ja zylam w czasach w ktorych moze nawet
                      bywalo bardziej drapieznie niz za czasow Ceesia...
                      Co to - nie mozna go zapytac co ma w zamian do zaoferowania? Przeciez na tym
                      polega uczciwosc i wolnosc slowa?
                      Czyzby kojarzylo Ci sie to borsuku z kamieniami? To zle.
                      to tylko uczciwe pytanie- dla uczciwych ludzi. Wymagajace uczciwej odpowiedzi.
                      • dachs Re: Jedes Leben 20.01.05, 11:46
                        biedronka24 napisała:
                        > Co to - nie mozna go zapytac co ma w zamian do zaoferowania? Przeciez na tym
                        > polega uczciwosc i wolnosc slowa?

                        Zacytowalem jednoznacznie Twoje zdanie, do ktorego sie odnioslem.
                        Jedoznaczniej juz nie mozna bylo.
                        I napewno nie chodzilo o to, o czym teraz tu mowisz
                        • biedronka24 Borsuku 20.01.05, 11:55
                          moj glashaus nie byl wtedy. I na pewno tylko na chwilke. Dlatego pozwolilam
                          sobie tak napisac. Mozesz mi nie wierzyc- ale tak jest.
                          Zreszta - nawet gdyby- to stad i tak blizej.
                          Chcialoby sie napisac jednorazowe wizyty w Polsce to za malo by do konca ocenic
                          sytuacje polityczna. Tak mysle.
                          A pytanie o to - co w zamian Tomek ma do zaoferowania pozostaje nadal aktualne...
                          I wcale nie jest proste. Nawet dla tych co NA STALE i kazdego dnia przebywaja w
                          Polsce. Rady Krzysiow z Oregonu nie za bardzo rozwiazuja ten problem.
                          Poki co, wiem ze po jakichs radosnych testach startuje prof. Religa. Nie wiem
                          czy to zle, czy dobrze, ani jakie ma doswiadczenie polityczne.
                          Troche to wszystko postawione na glowie- ot i tyle. Agresja polityczna tu moim
                          zdaniem nic sie nie zalatwi. Trzeba wyjsc z doswiadczeniem, charyzma, uczciwym
                          zyciorysem i sensownym programem uwolnienia gospodarki.
                          Mamy z tym jakis problem, bo sie okazuje ze najtrudniej w Polsce o ten uczciwy
                          zyciorys......bez taniej propagandy. A wydaje sie ze uczciwosc nie powinna byc
                          taka kontrowersyjna sprawa. Czy to naprawde taki wyszukany wymog?
                          • dachs Re: Borsuku 20.01.05, 12:12
                            biedronka24 napisała:

                            > A pytanie o to - co w zamian Tomek ma do zaoferowania pozostaje nadal
                            > aktualne.
                            > I wcale nie jest proste. Nawet dla tych co NA STALE i kazdego dnia przebywaja
                            > w Polsce. Rady Krzysiow z Oregonu nie za bardzo rozwiazuja ten problem.

                            To prawda, proste to napewno nie jest, ale to co proponuje Tomek, ma inna
                            jakosc niz to co proponuje Krzys.
                            Mozna sie z Tomkiem nie zgadzac, moze razic jego spontanicznosc,
                            muzykalnosc smile, ale nie mozna porownywac z ponurym i tepym fanatykiem,
                            Krzysiem52.

                            > Poki co, wiem ze po jakichs radosnych testach startuje prof. Religa. Nie wiem
                            > czy to zle, czy dobrze, ani jakie ma doswiadczenie polityczne.

                            Zdaje sie zadne i nic pewnie nic nowego by nie wniosl. Polska moze stracic
                            wspanialego (swiatowej klasy) chirurga, a zyska kolejnego sezonowego polityka.
                            Kiepska zamiana.

                            > Trzeba wyjsc z doswiadczeniem, charyzma, uczciwym zyciorysem i sensownym
                            > programem uwolnienia gospodarki.

                            Zdanie piekne i sluszne. Tylko gdyby mi ktos zadal pytanie, polityk ktorej
                            partii je sformulowal? - odpowiedzialbym - kazdej. smile

                            Lepper tez chce uwolnienia gospodarki, a Borowski uczciwych zyciorysow.
                            pytanie jest nie, co kto mowi, tylko jaka jest szansa ze to wprowadzi w zycie.

                            • biedronka24 Na razie Tomasz 20.01.05, 12:28
                              proponuje nalepki, czy co tam. Operuje barwami narodowymi.
                              Obawiam sie, ze tu i np Solidarnosc powinna sie obrazic. I Powstancy Warszawscy.
                              Chyba nie o to chodzi.
                              Zgadzam sie z Toba oczywiscie.
                              Ale raz jeszcze. Gdzie jest ta alternatywa?
                              Gdyby byla i miala cos uczciwego do zaproponowania nie byloby problemu.
                              Problem w tym ze szanse najwieksze mieli zlodzieje SLDowcy. W miedzyczasie miala
                              tez Solidarnosc, ale glupio, zachlannie zaprzepascila. O UW nie wspomne, bo
                              powiedzialam do czego bylo najlepsze. Kaczynskiego trudno lubic- z wielu
                              powodow. Lewice, mlode i stare to dno i najmniej teraz Polsce potrzebne..
                              To sie kloci oczywiscie z tym co sie dzieje w Europie i prawica w Polsce na
                              pewno nie moze liczyc na poparcie europejskie..
                              A wiec?
                              Musze wracac do zajec niepolitycznych, ale jeszcze tu zajrze..
                  • tomek.giebultowicz Re: Jest jeden cios, ktorego ceesio nie przezyje 20.01.05, 11:32
                    biedronka24 napisała:

                    > wystarczy go zapytac o to co ma do zaoferowania w zamian....
                    > Jesli ksysia.....
                    > To raczej wielu zwolennikow miec nie bedzie....
                    > Wieszac sie na bramie latwo....Uczka go bolaly. Ale to nie on umarl, jak moja
                    > nauczycielka historii w liceum, nie on robil do konca to co podpowiadalo mu
                    > sumienie jak chocby Kuron. On sobie grzecznie i elegancko dal nozke za pas i ju
                    > z
                    > stamtad, bardzo elegancko nas tu poucza...
                    >
                    > ´dzialaj owieczko, dzialaj....´hi, hi....

                    Biedronko, to chyba jakimś szyfrem napisane? Ja doprawdy NIC nie rozumiem!!!!
                • Gość: patience o, umiesz flasha? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 11:31
                  tez lubie. Ale moze poczekaj bo gify sie łatwo konwertuje, a w flaszce mozna
                  tez glos dac. Na przykład utwor spiewany. Zreszta masz niezly pomysl, zrobic z
                  tego flaszke.
                  • Gość: siedem Re: o, umiesz flasha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:35
                    obecnie we falszu mozna olmost wszystko. te dmuchniete siedem to akurat 3dsmax6
                    sekwencja trzystu klatek. po prostu w makromedia bardziej by sie czlowiek
                    uciorał.

                    5040
                    • Gość: patience Re: o, umiesz flasha? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 11:41
                      ja w makromediach robie do teraz, i probuje wskoczyc na jakies proste (na
                      razie) animacje w VR.
                      • Gość: siedem Re: o, umiesz flasha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:48
                        > ja w makromediach robie do teraz, i probuje wskoczyc na jakies proste (na
                        > razie) animacje w VR.

                        zaczynasz od VR? jesli nie poczujesz o co chodzi z klatkami, jesli nie bedzie
                        to dla ciebie naturalne srodowisko to nie przejdziesz dalej.

                        5040
                        • Gość: patience Re: o, umiesz flasha? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 12:02
                          nie, najpierw robilam 2d w flaszkach. Zgadnij kto mnie nauczyl? Kingfisz! Ale
                          chyba nie chwalac sie w tej chwili troche wiecej umiem niz on, co nie zmienia
                          faktu, ze bede mu wdzieczna do grobowej deski. A VR sie zainteresowalam przez
                          doktora froyda. Poczekaj, zaraz ci cos pokaze.
                          • Gość: patience Re: o, umiesz flasha? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 12:11
                            zajrzyj tutaj
                            www.moove.com/
                            to jest jeden z wielu czatow 3d, tyle ze tym sie rozni od innych, ze w zasadzie
                            wszystko masz na swoim kompie, a z innym uzytkownikiem laczysz sie poprzez
                            serwer http. Efekt jest taki, ze uzytkownicy moga sie odwiedzac nawzajem i
                            ruszac rzeczami w czasie rzeczywistym, i to przy slabych laczach. nawet na
                            bylejakim modemie mozna. Oczywiscie to z linka to komercja, ale pomysl niezly
                            na zrobienie sieci 3d.
                            • dachs zajrzyjcie tutaj 20.01.05, 12:19
                              strona wprawdzie po niemiecku, ale warto choc na slepo poklikac, bo chlopak zna
                              swoje rzemioslo smile)
                              www.flaboratorium.de/
                              • Gość: patience Re: zajrzyjcie tutaj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 12:25
                                swietny! zero przestojow, bardzo czyste, rzadkosc. Jedna z lepszych stron jakie
                                w ogole widzialam.
                            • Gość: siedem eee ty mnie lepiej pokaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:25
                              czego cie ten syjonista nauczyl. przypominam sobie prehistorie internetu i
                              czaty w 96 na www.excite.com [nie wiem czy jeszcze istnieje]. to bylo cos
                              podobnego tylko dwa de.

                              5040
                              • Gość: patience Re: eee ty mnie lepiej pokaz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 12:29
                                hehe ktory syjonista? ten od flaszek czy ten od VR? Zebys ty wiedzial jak
                                zaluje ze nie jestem informatykiem. VRem nie mam sie co chwalic, jak mowilam,
                                proste rzeczy. a we flaszce taki filmek zrobilam, dosyc ciekawy, ale wpadlam na
                                pomysl zeby go troche przerobic. Moge obiecac ze jak skoncze to zawiesze. Po
                                tyej stronie dachsa bede sie musiala bardziej postarac.
                                • Gość: siedem stronka tego chlopca to gotowiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:35
                                  wloski. ale flesz to chyba jedyny program jaki znam ktorego nie nauczysz sie z
                                  gotowców. mam ich z gigabajt i jak czasem ide na łatwizne i chcialbym
                                  skorzystac z takiego to zawsze konczy sie to porazka.

                                  5040
                                  • Gość: patience Re: stronka tego chlopca to gotowiec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 12:48
                                    gotowiec chyba nie? Albo jesli gotowiec, to mocno przerobiony i widac ze on wie
                                    co robi, bo by mu tak czysto nie wyszlo. Na action scripts nie ma mocnych, jak
                                    ktos nie umie, to strasznie smieci. Ale ze amator jestem, to informatykom nie
                                    podskakuje, bo z gory wiadomo, ze lepiej wiedza. Z gotowca raz skorzystalam,
                                    wlasnie przy robieniu jakiejs strony www. Efekt sredni. Na ogol nie robie stron
                                    www w flaszce, nawet guzikow unikam. Mam taki gust, ze strony powinny byc jak
                                    najprostsze, zero fontann, a ewentualnie na nich moge wkleic jakies cos do
                                    obejrzenia. Do nawigacji nawet dhtmlu nie lubie.
                                    • Gość: siedem no dobra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:52
                                      nie nabijam juz czeskowi licznika wątku. sam nigdy stówy nie przekroczylem to
                                      drugiemu nie dam. a gosc troche przerobil, nie mowie ze nie, ba moze nawet on
                                      puscił szablon w siec.

                                      5040
                                      • dachs Re: no dobra 20.01.05, 13:08
                                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                                        > nie nabijam juz czeskowi licznika wątku. sam nigdy stówy nie przekroczylem to
                                        > drugiemu nie dam. a gosc troche przerobil, nie mowie ze nie, ba moze nawet on
                                        > puscił szablon w siec.

                                        Ta strona jest dosc stara, pierwszy raz widzialem ja trzy lata temu wygladala
                                        zupelnie inaczej i byla rzeczywiscie unikalna w necie. teraz jest juz takich
                                        duzo.
                                        • Gość: siedem a abonamentu i tak nie bede płacił /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:56
                                          5040
                                          • dachs czekaj, czekaj, nasla Ci 20.01.05, 14:01
                                            dokowskiego
                                            smile)
                                            borsuk
                • tomek.giebultowicz Re: dla czeska co mnie nie czyta 20.01.05, 11:37
                  Czasami czytam. Rzadko odpowiadam, no bo co mozna?

                  Co zas do flasha - kliknałem na link i pokazał mi sie ekran czarny jak smoła i
                  szesz krotkich pionowych rozmazanych kresek. Moze mója przegladarka tego nie
                  lubi? (uzywam Mozilli, na tego nowego Firefoxa sie jeszcze nie przestawilem).
                  • Gość: patience kliknij na te kreski:) /nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 11:43
                    • Gość: czarna_owca Dobrze, że dałaś instrukcję :) )))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:49
                      Ja też otworzyłam stronę, która była czarna jak szkolna tablica - i zamknełam
                      ją!!! Ot, jaki to człowiek głuptak. Teraz dopiero widzę wirująca siódemkę. hehe
                      fajne smile)))).
                  • Gość: siedem flesza wszystko lubi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:48
                    kliknij w te robaczki
                    5040
                    • nurni ekhm... 20.01.05, 11:54
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > kliknij w te robaczki
                      > 5040
                      • Gość: siedem rozwin to wiele znaczace chrzakniecie :) /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:00
                        5040
                        • nurni Re: rozwin to wiele znaczace chrzakniecie :) /nt 20.01.05, 12:05
                          Nie moge bo wroze z fusow. Nie chce popelnic Grzechu.
                          • Gość: siedem teraz wiem jeszcze mniej /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:26
                            5040
                • tomek.giebultowicz No fakt, jak kliknałem na kreski, to zadziałało. 20.01.05, 11:56
                  Genialne! Naprawde geba mi sie az otworzyla z podziwu!....
                  • Gość: patience Łapiesz cuga? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 12:17
                    Tak to sie zaczeło u mnie. Gemba mi sie otwarła z podziwu.
                    wink)
            • tomek.giebultowicz Studia medyczne. 20.01.05, 11:28
              Nas biologii uczyła niejaka Meduza,czyli p. prof. Chmielewska (imienia już nie
              pamiętam) i uczyła nas naprawde na niezwykle wysokim poziomie. To był jedne z
              powodów, dla którego aż siedmiu z 23 poszło na AM. Jeden, Jacek Woszczerowicz,
              cudowny kolega i zapalony taternik, niestety zginął w czasie wspinaczki będąc
              jeszcze napierwszym roku studiów. Z szesciu, którzy skończyli, trzech jest
              profesorami warszawskiej AM, jeden jest ordynatorem oddziału hirurgicznego w
              dużym warszawskim szpitalu, a jeden duza figura w psychiatrii w South Africa.
              Szósty obral kariere naukowa na AM, ale nie lekarska (niestety zmarł na serce
              jeszcze przed 50-ka). Tak wiec wychowankowie "Pani Meduzy" nie zawiedli
              oczekiwań. Dyro Wojciechowski potrafil zgromadzic w Reytanie fantastyczny
              zespoł pedagogów. I osiągnąl tez to, że PRAWIE nie było w szkole
              nauczycieli-politruków. To była ogromna sztuka w tamtych trudnych czasach! Jeden
              z nielicznych takich politruków to był profesor, którego dotyczył słynny napis
              "ŁH" malowany przez Reytaniaków na murach, itp. (kiedy pytano nas, co to znaczy,
              odpowiadalismy, że "Łacina Hartuje"; oczywiście chodziło o coś zupełnie innego).
              Prof. Ł. był moim wychowawcą, niestey! Próbował nas wszelkimi sposobami
              "upolitycznić". Ale skutek osiągnał dokładnie odwrotny od zamierzonego.
              • biedronka24 No dobrze 20.01.05, 11:36
                to zaproponuj cos konstruktywnego, a przestane rzucac...
              • rycho7 LH nieortograficznie bo to jest przez Ch 20.01.05, 12:28
                tomek.giebultowicz napisał:

                > Prof. Ł. był moim wychowawcą, niestey! Próbował nas wszelkimi sposobami
                > "upolitycznić". Ale skutek osiągnał dokładnie odwrotny od zamierzonego.

                Lawnik wykladal nam dokladnie o Katyniu. Ponoc zakazanym. Straszny on byl
                politruk. Jak widze z Toba juz sie nigdy nie porozumiem. Nawet wspomnienia nas
                roznia.
                • biedronka24 Politrukiem to nie on byl 20.01.05, 12:34
                  to fakt.
                  On co najwyzej troche koloryzowal opowiesci swoich bohaterskich wyczynow z wojny.
                  Nikt sie nim nie przejmowal.
                  Politrukami - tymi na powaznie wlasnie bylo szefostwo naogol. I ci dzialali
                  skuteczniej. Pan L nie wsadzal uszu do dziurek od klucza, zeby sluchac co mowia
                  nauczyciele..Np niektorzy z jez. rosyjskiego albo polskiego - ci wlasnie
                  ´narzuceni´.
                  To prawda ze Tomasz dramatyzuje.
                  Czy pan L byl kiedykolwiek wychowawca?! Moze o innym panu L myslimy wink O ile
                  pamietam to mial cos wspolnego z karabinkami....
                  • rycho7 Tomus jest strszy ur. 1945 20.01.05, 15:01
                    biedronka24 napisała:

                    > Moze o innym panu L myslimy wink O ile
                    > pamietam to mial cos wspolnego z karabinkami....

                    Roznice pokolen. Od karabinkow byl S. Mieszkal na gorze od strony drugiej ulicy
                    i mial przecudna corke.
    • tomek.giebultowicz Marianno, Patience - sfabrykowałem taka animację 20.01.05, 10:26
      na potrzeby przyszłej kampanii wyborczej. To bardzo prymitywniutka animacja, bo
      ja umiem tylko robić składając razem kilka plików GIF, a to juz przestarzała
      technika - teraz sie robi w formacie SWF i rezultaty sa o niebo lepsze. Tylko,że
      ja jeszcze tej sztuki nie opanowałem. Zatem to raczej do niczego nie ma służyc,
      tylko pokazuje pomysł, który mozna by wykorzystac i zrobić jakąs naprawdę dobra
      animację. Podaje dwa linki - w pierwszym obrazek na pewno działa, ale pokazuje
      sie w lewym górnym rogu. W drugim linku pokazuje sie na srodku, ale nie jestem
      pewien, czy zawsze zadziala. Czasami "przepuszczał klatki" i wyswietlał tylko
      ostatnią, czyli zadnej animacji nie było.

      www.oregonstatephysics.net/Aktualnosci/lpranim2.gif
      www.oregonstatephysics.net/Aktualnosci/animacja.html
      Mozna by jeszcze tak zrobic, żeby chodziło "na okrągło". Moze tak byłoby lepiej?
      Spróbuje to jeszcze zmodyfikowac, ale pewnie już jutro (u mnie znaczy).

      • Gość: czarna_owca Re: Marianno, Patience - sfabrykowałem taka anima IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:34
        Witaj, Tomku dla mnie to trochę za puste smile). Brakuje np. gożdzików - to takie
        symboliczne kwiatki tamtego okresu. Pozwolisz, że na kanwie twojego dzieła cos
        dalej popróbuję. Mogę????

        czarna_owca
        • Gość: patience Owieczko, dzialaj, nie pytaj;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 11:15
          na pewno Tomek bedzie szczesliwy. Pomysl na animacje gieeenialny, tylko ze ten
          gif powinien miec loop-a, ja tez bym przeprawialawink Jak masz pomysl na
          rozkrecenie tematu, to dawaj.
        • tomek.giebultowicz Owieczko Droga, ależ rób z ta moją partaniną co 20.01.05, 11:52
          tylko chcesz! To malutki pliczek, cos 35 K , więc z downloadnięciem nie będzie
          problemów.
          Ja zrobiłem 4 klatki recznie i użyłem programu "convert" ktory przychodzi w
          każdej implementacji Linuxa. Chiba to dośc juz stary program, bo ja mam na
          jednym komputrze Linuxa sprzed 4 lat i na innym dosc nowa a program wyglada na
          nieruszony.

          Nie doczytalem tylko, ja zrobic petelke, bo ten manual co pokazuje sie na
          ekranie po napisaniu komendy "man convert" strasznie niewygodnie sie czyta.

          Ale muśle że sam pomysl z Mieciemn pojawiajacym sie w tle i literkami co sie
          zaminiaja z bialo-czerwonych na czerwone jest niezły i jakby sie fachowic do
          tego zabral, to moglby byc spektakularny efekt.

          serdecznosci, Tomek
          • Gość: czarna_owca Re: Owieczko Droga, ależ rób z ta moją partaniną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:26
            Ja jestem amatorem w tej dziedzinie, więc cudów nie zrobię. Spróbuję się trochę
            pobawić, lubię grzebać w grafice. Pomysł jest fajny! Wcześniej też myślałam o
            animacji, ale mnie uprzedziłeś.

            >To malutki pliczek, cos 35 K

            hehe ja już wszystko sprawdzałam i nawet mam pomysł - co i jak dalej robić. A co
            z tego wyjdzie? W praniu się okaże!!

            pozdrawiam

            czarna_owca
    • drf Re: Polska Moc(z)arstwowa - może festiwal zrobimy 20.01.05, 10:41
      Polska Ludowa byla lodowata,bezlitosna dla strumienia mysli ...scinaly fale mrozem
      .... STRACHu
      -
    • Gość: Jurek Re: Polska Moc(z)arstwowa - może festiwal zrobimy IP: *.am.poznan.pl 20.01.05, 10:49
      Nie byłem wówczas studentem , ale miałem okazję prawie z bliska być świadkiem
      jak na schodach Collegium Iuridicum pan prof. zdaje się Łowmiański dostał od
      chłopców golędzinowców pałą, kiedy wpadli oni do tego gmachu za uciekającymi
      studentami. Potem słyszałem , ze powodem( uderzenia pałą) było to , że profesor
      smiał powiedzieć do nich, ale o co wam chodzi, jak świat światem młodzi się
      zawsze buntowali????
      Nie jest to piosenka, ale oddaje klimat tamtych dni !
      • tomek.giebultowicz Re: Polska Moc(z)arstwowa - może festiwal zrobimy 20.01.05, 11:09
        Gość portalu: Jurek napisał(a):


        > Nie jest to piosenka, ale oddaje klimat tamtych dni !

        No tak... Obawiałem sie właśnie tego... Ludzie tego słuchają i nawet nie
        domyślają się, że ja ŚPIEWAM...No ale coż ja moge począć, jeśli mi Bozia talentu
        nie dała? Za to, zapewniam Cie, mam inne zdolnosci. Podobno kopytka (czyli
        kluski ziemniaczane) mojego wyrobu nie maja sobie równych! Ostatnio w czasie
        Wigilii zebrałem też moc komplementów (było u nas 18 osób) za uszka w barszczu -
        panie się dopytywały, jak to robie, że ciasto jest tak delokatne.

        Żarty na bok - chyba miałes na mysłi, że to nie jest MARCOWA piosenka?
        Faktycznie, powstała ona dopiero po tym, kiedy zabrano KBW spod kontroli MSW,
        czyli Miecia. To chyba było z rok lub więcej po Marcu. Ale chyba jeszcze za
        Gomuły? Nie za bardzo juz pamietam.

        Największym szlagierem na naszym strajku była piosenka zaczynająca sie od słoW:
        "Pałac Mostowskich w szwach już pęka/Sprawiedliwości tak działa ręka..." na
        melodie "Pałacyk Michla, Żytnia Wola...". Ponadto jedna z refrenem, w którym
        było: "Redaktor Gontarz ma rację/Mamy w Polsce demokrację..." na melodię znanej
        lwowskiej piosenki "Towarzystwo weteranów....".
        • Gość: Jurek Re: Polska Moc(z)arstwowa - może festiwal zrobimy IP: *.am.poznan.pl 20.01.05, 11:35
          Tomku
          jak już wspomniałem nie byłem wówczas studentem stąd i piosenek nie znam ale do
          dziś dźwięczy mi w uszach :gestapo, gestapo, gestapo ( okrzyk ten był
          związany nie tylko z ich brutalnością ale również z ubiorem, ciemnymi
          przeciwdeszczowymi płaszczami, gestapowskimi chełmami na których były załozone
          okulary na wypadek używania gazów, oraz wielkimi pałami jakich chyba aktualnie
          nie ma w użyciu ).
          Na kluski ziemniacznae chętnie bym sie załapał .
          Nie wiem jak w Warszawie ale w Poznaniu czapki studenckie wyszły wówczas z
          zużycia jako zdradzające studentów w tłumie. Niestety nigdy potem obyczaj
          noszenia czapek studenckich nie powrócił !
          • Gość: . Byla jaskolka...W 80-tych (z tymi czapkami) ale IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 11:53
            wiosny nie uczynila...
            • Gość: Jaskólka Re: Byla jaskolka...W 80-tych (z tymi czapkami) a IP: *.am.poznan.pl 20.01.05, 11:59
              To była prowokacja( w 68) z tymi czapkami studenckim i to chyba ją tak
              shańbiło, że cięzko im powrócić !
              • Gość: . Nie wiem, sam sie urodzilem po 68;) IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 12:00
          • Gość: czarna_owca Czapki studenckie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:05
            Niestety nigdy potem obyczaj
            > noszenia czapek studenckich nie powrócił !

            Z czapkami to się mylisz, wróciły w latach 80-tych, mój wydział nosił białe z
            zieloną lamówką i malutkim opornikiem smile))).

            pozdrawiam

            czarna_owca
            • Gość: Jurek Re: Czapki studenckie IP: *.am.poznan.pl 20.01.05, 12:11
              Nie twierdzę , że ich nikt już potem nie nosił ! ale po prostu już nigdy nie
              powróciły do powszechnego uzytku.
              W Poznaniu było to spowodowane tym , ze przecież w wydarzeniach marcowych
              uczestniczyli nie tylko studenci ale także inni ludzie na wiecach i protestach
              i nakaz obowiązkowego ich noszenia odrózniał od razu studentów od innych
              uczestników wieców, stąd chyba tak trudny powrót tej czapki do powszechnego
              uzycia >
              • biedronka24 Owszem nosili je 20.01.05, 12:13
                glownie czlonkowie ZSyPu.
                • Gość: . Z OPORNIKAMI? To juz wtedy mieli w glowie IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 12:16
                  "struktury poziome"? Jak ty cos powiesz, biedronka, to powiesz!
                  • biedronka24 jak ktos nosil oporniki 20.01.05, 12:30
                    to nie czapke. Zreszta to solidarnosciowe zabawki byly. Dzis sobie mozesz
                    gluptasie nosic oporniki. Mnie sie tez bardzo przydaja. Jak mam dwa kabelki,
                    ktorych nie uzywam i chce aby nie bylo przypadkowych spiec wink
                    • Gość: czarna_owca Re: jak ktos nosil oporniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:58
                      > Jak ktoś nosił oporniki to nie czapkę.

                      Jesteś w błędzie. Nosili czapki i oporniki smile)))))))))))))))))))
                      A ja nawet nie mam zamiaru Ciebie przekonywać, myśl sobie go chcesz i pisz sobie
                      co chcesz

                      czarna_owca






                      • biedronka24 nie w Warszawie 20.01.05, 13:08
                        przynajmniej nie za moich czasow.
                        A w Warszawie byly jedne z ostrzejszych represji.
                        O Gdansku np nie wiem- ale moge popytac. Jesli piszesz o Poznaniu to tym
                        bardziej nie wiem, bo moi przyjaciele choc z Poznania studiowali w W-wie. Na UW.
                        Fizyke i iberystyke.

                        Za noszenie czarnych strojow na rocznice i opornikow w szkolce conajwyzej
                        (bagatelka- prawda?) mozna bylo nie byc dopuszczonym do matury. Dlatego
                        musielismy byc faktycznie solidarni, a nie na niby.
                        Inaczej- nie bylo szans na przetrwanie.
                        Za czasow gdy przemawial rektor to juz za to czesc profesorstwa na studiach byla
                        w porzadku. I z czapkami bylo - tak jak mowie. Mialy zla renome..
                        Za to sami studenci nie podlegali juz represjom w takim sensie jak podlegalismy
                        im w liceum. Za brama byly grozne kordony policyjne ale nic wielkiego sie nie
                        dzialo. Pan Mazowiecki tez wiedzial kiedy sobie moze spokojnie poprzemawiac.
                        Pisze prawde. To nie zawsze jest to co inni chca uslyszec. Przykro mi.
                        • biedronka24 Napisz jeszcze 20.01.05, 13:11
                          kto zbieral pieniazki za czapki. Na czyje konto szly. To wszystko bedzie jasne wink.
                          A teraz dobranoc panstwu.
                          Bo ja jeszcze mam jednak cos do zrobienia wink
                          • Gość: czarna_owca Re: Napisz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:03

                            > kto zbieral pieniazki za czapki. Na czyje konto szly. To wszystko bedzie jasne
                            > wink.

                            Ty myślisz, że wtedy zastanawialismy sie kto zarabiał na czapkach???????? Takie
                            pierdoły wypisujesz, że przykro tego czytać. Teraz z perspektyway lat można sie
                            nad tym zastanowic i pogdybać, ale wtedy????


                            czarna_owca
                            • Gość: . Kiedys podejrewalem ja o "wlasciwe" na owe czasy IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 16:55
                              ustawienie rodzinki. Czyzbym - odpukac - mial racje? Czyzby ustawiala sie
                              wlasnie pod NAZI?
                        • Gość: patience Swiat sie nie konczy na twoich doswiadczeniach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 14:47
                          ... a opozycja na Mazowieckim. Bywalo sporo urozmaicen, ale nie pojde za twoim
                          przykladem i nie nadmienie ze mi przykro z tego powoduwink
                          • biedronka24 Chyba zle zrozumialas 20.01.05, 15:23
                            doswiadczenia - kazde sa b. cenne. Przynajmniej dla mnie.
                            Ja przykladow nie daje po to by ´ktos za mna szedl´. To raczej wasze tutaj
                            przyzwyczajonka.
                            Poza tym dokad ja ide Helgo - to sadze ze mimo calej naszej ´zazylosci
                            forumowej´ jednak nie wiesz smile- Tak przynajmniej sadze.
                            Rowniez dlatego ze za prawo demokracji uwazam zachowanie swojego ostatecznego
                            prawa do decyzji na kogo bede glosowac, a nawet - zgodnie z naszym systemem-
                            zachowania tej informacji dla siebie do po wyborach. Chocby dlatego aby mogli
                            sami decydowac.
                            W tym miedzy innymi przejawia sie droga Helgo moj i moich przyjaciol szacunek do
                            demokracji.
                            Ale cosik sie obawiam, ze wy tam takowego szacunku nie przejawiacie wink
                            • biedronka24 Niemniej niezaleznie od tego 20.01.05, 15:34
                              bylabym niewdziecznica, gdybym np chciala tu akurat na ciebie napady
                              uskuteczniac. Tym bardziej, ze mam dlug wdziecznosci za bezinteresowna pomoc i
                              rady w kwestiach stanoznawczych- za ktore - raz jeszcze - dziekuje.
                              Jesli przyjmujesz moje uwagi jako zlosliwe i skierowane personalnie do Ciebie-
                              to b. mi przykro. Nie sa takie.
                              A ja juz ani welonow, ani sznurow druhenek nie potrzebuje- uwierz mi.

                            • Gość: patience Re: Wy to kto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 15:57
                              > doswiadczenia - kazde sa b. cenne. Przynajmniej dla mnie.

                              Sęk w tym, nie jakie, a czyje doswiadczenia są dla ciebie rownie cenne?
                              Dlaczego w takim razie posuwasz sie do pogardliwego 'przykro mi' pod adresem
                              owieczki? Skoro twoje doswiadczenia sa, jakie sa, to cudze nie maja znaczenia?

                              > Ja przykladow nie daje po to by ´ktos za mna szedl´.

                              A czy ktokolwiek ci to zarzuca? I czy ktokolwiek ci proponowal, zebys
                              uformowala czolowke pochodu?

                              To raczej wasze tutaj
                              > przyzwyczajonka.

                              Wasze? Ja jestem pojedyncza osoba.

                              > Poza tym dokad ja ide Helgo - to sadze ze mimo calej naszej ´zazylosci
                              > forumowej´ jednak nie wiesz smile- Tak przynajmniej sadze.

                              Nie poczuwam sie do specjalnej forumowej zazylosci z Tobą, ale byc moze ona
                              kiedys zaistnieje. Zazylosc nie polega na wiedzy 'dokad zmierzamy', tylko na
                              akceptacji danej osoby jaka jest. Nie znam Cię zbyt dobrze, wiec jak moge
                              akceptowac? Nawiasem mowiac, jesli wiesz, dokad idziesz, to jestes lepsza od
                              wszystkich filozofow swiatawink

                              > Rowniez dlatego ze za prawo demokracji uwazam zachowanie swojego ostatecznego
                              > prawa do decyzji na kogo bede glosowac, a nawet - zgodnie z naszym systemem-
                              > zachowania tej informacji dla siebie do po wyborach. Chocby dlatego aby mogli
                              > sami decydowac.

                              A ktos cie tu pytal o wybory? Jestes pewna?

                              > W tym miedzy innymi przejawia sie droga Helgo moj i moich przyjaciol szacunek
                              > do demokracji.


                              To bardzo milo ze strony twojej i twoich przyjaciol, ktorych co prawda nie
                              znam, ale spodziewam sie, ze sa rownie serdecznie nastawieni do otoczenia, jak
                              tywink

                              > Ale cosik sie obawiam, ze wy tam takowego szacunku nie przejawiacie wink


                              Ponownie wy? To doprawdy interesujace. Widzisz mnie podwojnie? A mozna
                              wiedziec, pod wplywem czego? Oraz, czy przypadkiem nie za wczesna pora dnia na
                              uzywki?
                              • Gość: . :):):) V !!! IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 16:57
                        • Gość: . W Warszawie. Ale nie na Akademii 1 Majowej przy KC IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 16:53
                          O opornikach nie slyszec...Biedroneczka-"konspir a". Ale w zaparte to idziesz
                          jak mafia pruszkowska, zlotko! Z "Dziadem" z Wolomina na dokladke...

                          PS: czy wiesz ze wlasnie w Warszawie za opornik chlopaka -studenta prawie na
                          smierc skatowano? Bylo glosno i w srodowisku, i w "bibule".
                          • biedronka24 Dziubdzius 21.01.05, 09:53
                            oporniki nosilismy w liceum.
                            Na manifestacjach studenckich nosilismy opaski powstancze.
                            NO i co skarbie? Juz kolejny raz insynuujesz?
                            Wolno ci tak? Pewno- ze wolno- a nasci - na zdrowie.
                            Dla mnie nie pozostajesz jednak niczym wiecej jak mala szujka, chocbys i miala
                            czysta karte poza tym. Bezpodstawne insynuacje to taka bardzo nieprzyjemna
                            sprawa....
                • Gość: czarna_owca Re: Owszem nosili je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:45
                  Wiesz biedronko my chyba piszemy o bajkach, co się odgrywały w roznych latach i
                  róznych miejscach, aczkolowek w Polsce. Dlatego złosliwości skierowane do mnie
                  pozostaw dla siebie, rodziny i przyjaciól o ile ich masz.

                  czarna_owca

                  • biedronka24 Zapewne nieszczesna owieczko 20.01.05, 15:25
                    piszemy o bajkach, a zwlaszcza o tej bajce, ktora tak wielu studentow UW zna wink.
                    Masz racje- zawracanie glowy. Robisz tu za nabijacza glosow a nie rozsadnego
                    dyskutanta....
                    Poza tym mam w nosie zlosliwosci skierowane do kogokolwiek.
                    Pisze o tym co bylo i co pamietam. I to potwierdzi kazdy kto wtedy studiowal na UW.
                    A teraz produkuj sie dalej droga owieczko...
                    • biedronka24 Poza tym 20.01.05, 15:30
                      to nie ja pisalam ze ´sie nie zastanawialismy´..
                      To moze i dzis sie nie zastanawiacie.. Kto wie...


                      w kazdym razie to nic zlosliwego- tylko stwierdzenie faktu.
                      • Gość: czarna_owca Re: Poza tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:50
                        > To moze i dzis sie nie zastanawiacie..

                        czyżbyś zwracała się do mnie przez WY?
                        • biedronka24 Re: Poza tym 20.01.05, 15:52
                          ´Ty myślisz, że wtedy zastanawialismy sie kto zarabiał na czapkach???????? ´

                          No comments.
                          Pa, pa.
                        • Gość: patience Re: Poza tym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 16:00
                          Gość portalu: czarna_owca napisał(a):

                          > > To moze i dzis sie nie zastanawiacie..
                          > czyżbyś zwracała się do mnie przez WY?


                          Hihi ona do mnie tez tak mowiwink))))
                          • Gość: . Nie przekonasz; kryminalny trening. Pojscia w IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 16:58
                            ZAPARTE najwiekszy mafioso by naszej biedroneczce mogl pozazdroscic!!!
                            Odpuscie, czasu szkoda.
                            • biedronka24 Odpust to ty juz zrobilas Moniczku swoja osoba 21.01.05, 09:55
                              masz racje- Ja to szef mafii. Wolominskiej. Sam Rywin.
                              A teraz zajmij sie swoimi owczarkami niemieckimi wink
                          • biedronka24 Wielkie sorki 21.01.05, 09:54
                            ale przypomnij sobie ze pierwsze ´my´
                            padlo ze strony owcy.
                            A moze nie umiesz czytac?
                            Ot i wszystko.
                    • Gość: czarna_owca Re: Zapewne nieszczesna owieczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:48
                      > I to potwierdzi kazdy kto wtedy studiowal na UW.

                      tylko, ze ja nie studiowałam na UW. Myslisz, że kraj konczył sie na Warszawie??

                      > Robisz tu za nabijacza glosow a nie rozsadnego
                      > dyskutanta....

                      a Twoje głosy są tak wartościowe i tylko rzeczy ciekawych wnoszą na portal, że
                      tylko historii się z nich uczyć.

                      > A teraz produkuj sie dalej droga owieczko...

                      i vice varesa
                      • biedronka24 Zapewne wygodniej by bylo 20.01.05, 15:51
                        gdyby ich nie bylo- czy tak mam to rozumiec?
                        Gdyby - drogie ciemne runko- ktos napisal o tym jak bylo w W-wie nie wtracalabym
                        sie. Przyklady ponoc sie przydaja.
                        A teraz - boli mnie glowa- wybacz. Mam cos do zrobienia.

                        Varesa, Varesa wink
                        • Gość: czarna_owca Varesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:56
                          Spieszę się, dlatego te błędy, ale nie na zebranie partyjne

                          pozdr

                          czarna_owca
                      • Gość: . Ci twoi moze i studiowali, ale NIE KONSPIROWALI. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 17:01
                        To jedno z twoich wypowiedzi jest pewne. Lub ze tych ludzi nie sluchasz, jak to
                        masz w zwyczaju - wlasne nawijanie ci w tym powaznie przeszkadza.
                        • Gość: . KOREKTA: To do biedroneczki, owco!!! IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 17:02
                          • Gość: czarna_owca Re: KOREKTA: To do biedroneczki, owco!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 00:03
                            Ej kropku, wiesz jak to było:

                            Strasznie boli mnie to, że taka Biedronka, która jest o pokolenie starsza ode
                            mnie - przynajmniej ja tak twierdzę na podstawie jej wpisów -drwi i szydzi za
                            mnie. Napisałam o latach 80-tych i zwykłych czapkach studenckich; takich
                            zwykłych białych, z daszkiem i z moją wymarzoną zieloną lamówką. Symbol był ów
                            oporniczek przyczepiony gdzieś tak, aby był widoczny tylko dla osób które
                            chciały i miały go widziec. Tak zaczynała się nasza studencka solidarność z
                            walczącymi robotnikami. Potem przyszły strajki.

                            Może rzeczywiście, w sredniej wielkości osrodku akademickim, nie było takiej
                            działalności konspiracyjniej jak w Warszawie, Krakowie, Poznaniu czy Gdańsku.
                            Mielismy po 19 lat i walczylismy jak każdy potrafił. Za ołtarz Lenina na
                            sedesie (powinnam napisać na sroczu aby było dobitniej!!!!)chciano zawiesić
                            wydział prawa! Skończyło sie na tym, że usunięto, z uczelni "winowajców". Za
                            krakanie i palenie świeczek w oknach studencji równiez ponosili róznego rodzaju
                            restrykcje. Przecież w żadnym z wątków nie pisałam, że bylismy wielkimi
                            konspiratorami, bo byłaby to nieprawda. Po prostu napisałam, że nosiliśmy czapki
                            i oporniki. Aktywnie działało wówczas NZS,a my jako pierwsze roczniki
                            zasilalismy jego szeregi. Po zakńczonych strajkach zdawalismy po 11, potem 8
                            egzaminów - to był mały horror!!! Kto nie dawał rady, z wielkim hukiem zaliczał
                            wypad ze studiów!! Nikt sie nie litował nad nami i nikt nie patyczkował. Naukę z
                            mojego roku w regulaminowym terminie ukończyło 20 na 80 osób. Takie było nasze
                            wojowanie. Nie powinno wmawiać się jednak nikomu, jak to uczyniła Biedronka, że
                            ktos należal do ZSyPów czy ZSMP.Akurat nam to nie groziło.

                            fajnie ze mnie wysłuchałeś.

                            czarna_owca


                            czarna_owca

                            • biedronka24 Droga owco. 21.01.05, 09:50
                              wynika ze jestem z Twojego pokolenia. Mnie zas smuci, ze twoj swiat - jak wynika
                              z tego co piszesz zbudowany jest na kompletnie innych wartosciach. Ja nie drwie.
                              Ty drwisz. Nawet z samej siebie- czego dowodzi nick.
                              Ja Ci tylko chcialam pokazac, ze w roznych miejscach w Polsce bywalo roznie, i
                              ze najwyrazniej o tym nie wiesz. A tak. Jestem moze nawet od Ciebie conieco
                              mlodsza wink. Znam za to bardzo dokladnie tez relacje z mniejszych osrodkow ale
                              nie studenckich. Z takich osrodkow b. na wschod. I wiem ze bywalo tam latwiej
                              niz w W-wie. Nie mowie ze wszedzie i ze to regula. To po prostu tylko i zaledwie
                              jeszcze jedno ludzkie zycie. Nie moje- tym razem. Co zas sie tyczy tego- ze
                              przyjmujesz wszystko jako drwine- to juz nie moj problem.
                              Wczoraj mialam migrene. A ciety jezyk - miewam- to sie zgodze. Jeszcze nigdy
                              takowy zdaje sie nie byl czyms karygodnym jesli nie mial na celu degradowanie
                              czyjejs osoby i wartosci. A nie mial- zareczam.
                              To zupelnie co innego niz w przypadku kropki, ktora swoimi popisami nie raz
                              udowodnila jak zawyzone ma mniemanie o sobie i do czego jest zdolna- co tam
                              zreszta na gorze potwierdza. Ale to nie moj problem.
                              Ja kropki nie lustruje. Wogole nigdy nikogo w zyciu nie lustrowalam. I jakos tak
                              mi sie trafialo ze szuj wsrod przyjaciol i znajomych nie mam. Wiecej - jestem
                              pewna ze wiekszosc z nich jest w stanie zrezygnowac z intratnych kontraktow dla
                              czegos co jest istotne dla bycia soba i zachowania twarzy i honoru. Wiem to - bo
                              sie juz nie raz sprawdzilo. A to ja z kolei bardzo cenie. I nie mam powodu
                              klamac, ze nie jestem z nich dumna.
                              Podobnie np jak z nauczyciela fizyki - o ktorym rozmawialismy z Tomkiem.
                              Ale to wszystko. Nie robie sobie sezonowych idoli z kazdego kto radosnie
                              skrytykuje kogokolwiek. Najpierw musze miec pewnosc - ze ten inny ktos ma cos
                              soba do zaoferowania...
                              Wieszanie obrazkow i malowanie kotwic walczacej Polski to robil moj tata- jak
                              byl dzieckiem. Tylko wtedy on mial lat moze 15, a moze nawet jeszcze mniej.
                              Jak sie ma lat 19 scie to domalowywanie wasow na portretach to nie taka znow
                              sztuka. Madrzej wlasnie bylo robic cos razem, z glowa i tak by zadna z
                              pojedynczych osob nie stracila przez to szansy na mature czy nauke. Tego sie
                              wlasnie bali komunisci. I tego nie rozumieja ludzie tacy jak narwana kropka.
                              Bohaterszczyzna to zawsze byla nasza zguba. Tymczasem teraz - wiadomo dokladnie
                              co Polsce jest potrzebne. Wiadomo ze w Polakach drzemie przedsiebiorczosc
                              znacznie silniejsza niz ta wystarczajaca do przypinania sobie oporniczkow. A ze
                              o prace w kraju dla naukowcow trudniej- to wiem. Bez twoich wysilkow owco.
                              No coz- przyjdzie i mi sprobowac. Jak sie nie uda - bede przy mezu i bede
                              wychowywac dzieci. Nie znaczy to jednak, ze beda odnosila sie do siebie samej z
                              pogarda tylko dlatego ze nie wybralam latwiejszej drogi - gdzies dalej- choc
                              trudniejszej- rodzinnie. I juz.
                              A o tym ze czapki na UW nosili ZSyPowcy glownie i studenci nauk politycznych to
                              jednak dobrze by bylo bys owco wiedziala. To nic wielkiego - czlonkowstwo w
                              takiej organizacji. Nie oznaczalo pewnie mordowania kolegow. Dla nas to byla
                              jednak manifestacja postawy zyciowej. Ot i tyle.
                              • Gość: czarna_owca Re: Droga owco. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:36
                                > Ty drwisz. Nawet z samej siebie - czego dowodzi nick.

                                Gdybym napisała, że jestem "Lady Di" myślałabyś, że Diana zmartwychwstała? Taką
                                uwagę przykładasz do ników. Żartujesz sobie, prawda?.

                                > Mnie zas smuci, ze twoj swiat - jak wynik a
                                > z tego co piszesz zbudowany jest na kompletnie innych wartosciach

                                Nie masz powodu się smuć i martwić o mnie. Temat wartości i poglądów to temat
                                rzeka. Czy na podstawie tych paru zdań potrafisz wyciągnąć wnioski na temat
                                reprezentowanych przeze mnie wartości??? Jeżeli potrafisz to jesteś fenomenalna.

                                > Z takich osrodkow b. na wschod. I wiem ze bywalo tam latwiej
                                > niz w W-wie

                                Ale i były ośrodkie takie bardziej w centrum i na zachód big_grin

                                > Wieszanie obrazkow i malowanie kotwic walczacej Polski to robil moj tata- jak
                                > byl dzieckiem. Tylko wtedy on mial lat moze 15, a moze nawet jeszcze mniej.
                                > Jak sie ma lat 19 scie to domalowywanie wasow na portretach to nie taka znow
                                > sztuka.

                                Przecież tematem rozmowy naszej nie była działaność podziemia studenckiego tylko
                                hihi CZAPKI! Mój wpis o Leninie , czy krakaniu ukazać miał tą widoczną dla
                                przeciętnych ludzi działaności podziemia studenckiego. Takie dorysowywanie wąsów
                                też musiało istnieć. Dla ludzi był to znak, że podziemie działa.


                                > znacznie silniejsza niz ta wystarczajaca do przypinania sobie oporniczkow.

                                Przed skomentowaniem tych słów hamuje mnie tylko moja głęboka kultura osobista i
                                szacunek dla Ciebie jako kobiety. Pozwól, że przemilczę.

                                > A ze o prace w kraju dla naukowcow trudniej- to wiem.

                                Chcesz powiedzieć światu, że Twoim marzeniem jest zostać pracownikiem naukowym?
                                To juz powiedziałaś! smile)))

                                > Bez twoich wysilkow owco.

                                ???????????

                                > bede przy mezu i bede wychowywac dzieci.

                                o nawet pochwalę Twoją decyzję smile))) - hihihihihi Ku chwale Ojczyzny!

                                czarna_owca

                                • biedronka24 ´moja gleboka kultura osobista´ 21.01.05, 18:25
                                  ´jesli potrafisz to jestes fenomenalna´

                                  zwierze- mialos nie rozrabiac.
                                  Ja mam rutyne. Wiesz co to jest rutyna? No to uwazaj.
                                  Nie trzeba bylo sobie tego jezyka nacinac. Za bardzo z niego wychodzi to co musi
                                  wyjsc, bo inaczej sie nie dawink
                                  A zrasta sie trudno. Blizna zostaje.
                                  Boli cie najbardziej czyjas szczerosc. A to sie kwalifikuje do leczenia.
                                  Naprawde taka masz kulture osobista ze pogardzasz kobietami ´przy mezu´?
                                  A moze to ´ku chwale ojczyzny´ to tak na powaznie? W odroznieniu od nicka?
                                  A moze jak nazywasz psa- Miller - to tak z czulosci do tego psa? wink
                                  Posluchaj- jak bede miala chwile zeby sie zajac zywym towarem na aukcji to
                                  obiecuje- dam znac. Teraz nie za bardzo.
                                • tomek.giebultowicz Re: Droga owco. Biedronka jest trudną osobą do 21.01.05, 19:22
                                  dyskutowania z. (jak Ci sie podoba moja arcy-polska składnia, hi, hi?). Trzeba
                                  bardzo dużo cierpliwości i dobrej woli, bo okropnie narowista ona jest. Co może
                                  świadczyć o szlachetnosci rasy, więc trzeba próbowac brać to na plus. W każdym
                                  razie ja tak podchodze do Biedronki, staram się nie dostrzegac jej tantrumów i w
                                  sumie sie jakos dogadujemy. Nie gniewaj sie, Biedronko, za te uszczypliwości,
                                  ale nie sa one z czystej złosliwosci.
                                  • Gość: czarna_owca Re: Droga owco. Biedronka jest trudną osobą do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 12:27
                                    >jak Ci sie podoba moja arcy-polska składnia, hi, hi?

                                    j.polski jest bardzo trudnym językiem i każdy z nas popełnia różnego rodzaj
                                    byki. Tomku, od wczoraj śmieję się sama do siebie, bo w poście do Bierdonki
                                    napisałam -hihihihih- "głęboka kultura", a głęboka może być co najwyżej
                                    studzienka!!! smile))), Ale co tam, zorientowałam się, gdy było już za późno. A tak
                                    szczerze mówiąc, to niektórym autorom, aż zazdroszczę lekkości pióra.

                                    pozdrawiam

                                    czarna_owca



                                    • Gość: >> Owieczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 19:43
                                      Biedronka to najbardziej kłótliwa i bełkotliwa ciotka na tym forum.Odnoszę
                                      wrazenie, ze sama nie rozumie o czym pisze, gubi sie w swojej pokrętnej
                                      filozofii.Szkoda na nią czasu.Najlepiej zastosować metodę - nicki wygaszone.
        • Gość: . Hehehe..Po zakonczeniu Moczarowych Obchodow IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 11:51
          trzeba bedzie wam urzadzic konkurs kopytkowy - kopytkowo dolaczasz do dany33 i
          moskowina
    • Gość: patience Re: Polska Moc(z)arstwowa - może festiwal zrobimy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 11:08
      Bardzo dobry pomysl! Poniekad, bardzo na czasie... Eskimosci maja gloswink A ja
      sobie zamawiam prawo pierwszenstwa do opublikowania tego wszystkiego na stronie
      wwwwink
    • tomek.giebultowicz Bardzo mnie ucieszyło, ze mojej partaniny i 20.01.05, 12:10
      piosenki zaspiewanej baranim głosem wynikła tak płodna dyskusja! Niestety ja
      musze Państwa opożegnać, bo znów sie zasiedzialem do 3-ciej w nocy! Doranoc!
      (tzn. Państwu miłego dnia życze!).
      • Gość: jacek#jw Re: Bardzo mnie ucieszyło, ze mojej partaniny i IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.05, 12:14
        A jak się wyśpisz zaśpiewaj coś jeszcze smile Minirecital!!!!!!!

        Pozdr / Jacek
      • Gość: czarna_owca Dobranoc n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:59

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka