Dodaj do ulubionych

Pożyteczny link: przekleństwa w Yiddisz

20.01.05, 20:06
www.insultmonger.com/swearing/yiddish.htm
Forumowe przygłupy, jak człowieka chca obrazić, to mówią mu "Ty Żydzie!".
Nieco bardziej eleganckie przygłupy robia to w bardziej zawoalowanej formie,
np. zadając pytanie implikujące odpowiedź, np. "Czy ty aby nie jesteś Żydem?"

Właśnie jeden palant zadał mi znów to pytanie, chyba już 487-my raz na forum tym.

Dobrą odpowiedzią na takie coś może być: "Nie, nie jestem Żydem, ale mogę,
mimo to, zdrowo cie ochrzanić po żydowsku", po czym przytoczyć parę ochrzanów
z powyższego portalu internetowego.

W tym portalu sa przekleństwa chyba w 100 różnych językach. Bardzo użyteczne!
Niedawno ja forumowiczowi "atp", że tak się wyrażę, "puściłem wiąchę" po
duńsku, to on naprawdę pomyślał, że ja znam duński - choć ja po dunsku ani
słowa nie rozumiem, bo to piekielnie trudny język.

Przydałyby się też łatwe do skopiowania na Forum przkleństwa hebrajskie, Tylko
ponoć, ktoś mi tłumaczył, hebrajski, w przeciwieństwie do Yiddysz, ma bardzo
ubogi słownik obraźliwych określeń. Ale ponieważ i tak nikt nie umie po
hebrajsku tutaj, czasem wystarczy po prostu zacytować jakikolwiek tekst, by
wprawić forumowego oponenta w furię. Ja zbnalazłem raz taki biuletyn który był
w wersji hebrajskiej i angielskiej (więc mogłem sie zorientować, o czym jest
hebrajski tekst) i tam była prognoza pogody, więc kopiowałem hebrajska wersję
i wlepiałem na Forum, co kilka razy rzeczywiście spowodowało ataki furii i
tantrumy u oponentów.
Obserwuj wątek
    • Gość: . ale ten dalej udaje, że on nie-Żyd. IP: 216.127.82.* 20.01.05, 20:10
      No bo tajniak musi...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=19678287
      • tomek.giebultowicz Będąc sam Żydem, Ty świetnie wyczuwasz, kto jest, 20.01.05, 20:29
        a kto nie? Otóz w tym przypadku intuicja Cie zawodzi, drogi Icku, Mośku, Srulku,
        czy jak ci tam.

        Oczywiście każda wtyka żydowska na Forum będzie sie maskowac właśnie w ten
        sposób, że na innych będzie krzyczeć "żyd". Tak samo, kto zawsze krzyczy
        najgłośniej "Łapaj złodzieja?" - sam złodziej, oczywiście.

        Ja już od dawna cię rozgryzlem, że jestes płatna wtyczką Mossadu i szpiegujesz
        tutaj. Won do Izraela, parchaczu!
        • Gość: . Już drugi Mosiek hucpą wali :) IP: 216.127.82.* 21.01.05, 03:04
          Najpierw ten kropekuk (erotoman gawędziarz), a teraz Giebultowicz... smile
          Ja nie jestem Żydem, ale to nie ma znaczenia. Ja nie występuje jako tajniak syjonaziolski, wiec nie muszę sie bać, że mnie ktos za Zyda uzna.
          To wy dwaj tajniaki-niedojdy macie problem z utrzymaniem kamuflażu.
    • ruff Re: Pożyteczny link: przekleństwa w Yiddisz 20.01.05, 20:19
      !אתה פשוט יהודי טיפש

      wink
    • Gość: . Tumany, lacznie z tym parchatym zlodziejem mojej IP: *.range81-156.btcentralplus.com 20.01.05, 21:36
      kropki, wlasnie robia na Forum Swiat Zyda ze 100% Aryjczyka - Norwega (ponic
      niemieckiego pochodzenia, ale ja o tym nie slyszalem), ba ...asa norweskiej
      telewizji i zurnalistyki (min. swietne materialy z Czeczenii, b. ciekawy i
      dzielny facet) Bo napisal, ze Polacy to antysemici. Inna rzecz, ze ja osobiscie
      mam mu za zle dokladnie to, co Norman Davies (postawiony w alert przez
      brytyjska Polonie) - ze przypisal Polakom wszelkie zbrodnie bandery we Lwowie i
      Lwowskiem (a jesli dobrze pojdzie, to moze i te na "polskojezycznych"
      wiesniakach na Wolyniu ?). Bo to akurat pewna przesada, nieprawdaz? Inna rzecz,
      ze nasze forumowe tumany ten akurat aspekt tekstu Hansa Wilhelma Steinfelda
      www.cappelen.no/main/forfatter.aspx?f=7077
      gowno obchodzi - nie czytali, nie wiedza, ale ta cala chlewnia (lacznie z
      rachelka - muslalem, ze az tak glupio dupy nie da)radosnie onanizuje sie
      wyrzekaniem na "Zyda".
      Tlumacze dla Steinfelda "nieantysemickie" wypowiedzi chlewni na jego temat, bo
      wiem, ze bedzie mial z tego i zabawe, i kolejne teksty, a moze i kolejna
      ksiazke (nb. moze ktos z wladajacych angielskim mi pomoze; Norweg zreszta zna i
      rosyjski) i zaproponowalam chlewni jego adres, chocby emailowy, by "temu
      Zydowi" mogla powiedziec w oczy co o nim mysli. I co? latwo zgadnac: nikt z
      tych "polskich bohaterow" po ow adres sie nie zglosil.
      Na onecie lepiej o calym zdarzeniu nizli w GW, prawie jak w brytyjskich
      mediach (choc i on pomija utozsamianie Polakow z bandera - polska ciagle sie
      modli do Stepana...Juszczenki):
      info.onet.pl/1041037,12,item.html
      Rano, gdy ja i ktos z Norwegii cytowalismy po angielsku Hansa Wilhelma,
      forumowicze (rozsadniejsi niz wieczorem, bo jakos wyksztalceni, z jezykami,
      holota LePRowska jeszcze o tym sie nie dowiedziala z egzegezy Wybiorczej)
      starali sie te jego wypowiedz zlekcewazyc, puscic mimo uszu, ze "jakis Norweg"
      gowno Polsce zaszkodzi. Niestety, ten Norweg to telewizyjna gwiazda, nie tylko
      w Norwegii, ale i Unii.
      I dobrze, moze ktos polskich NAZI w koncu za dupe wezmie. Niemniej - gwoli
      sprawiedliwosci - polskich nazi nie bylo u Bandery (z tym sobie sam "powalcze" -
      w przeciwienstwie do forumowego smiecia Hans Wilhelm Steinfeld jest otwarty na
      argumenty i wiedze). Steinfeld dal dupy, bo ...pewnie tak mu Ukraincy
      powiedzieli. Oj, Polacy Polacy - wychodzicie na pomaranczowym na czarno! A
      OSTRZEGALEM!!!
      Coz, Polak i po szkodzie glupi...
      • kropekuk Zalogowalem sie, gdyby ktos chcial sie dowiedziec 20.01.05, 21:41
        szczegolow lacznie z adresami Steinfelda lub zaofiarac pomoc przekladowa.
    • Gość: Jacek Re: Pożyteczny link: przekleństwa w Yiddisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 23:57
      od niedawna zaglądam tu na forum. Muszę powiedzieć , że robię to z coraz
      większym niesmakiem. Powod- wielokrotnie demonstrowany brak kultury.Niedawno
      czytałem Pana wypowiedź w której pisał Pan coś o sobie , swoim wykształceniu ,
      zawodzie. Teraz widzę , że coś mie jedno do drugiego nie pasuje. Dla mnie nie
      ma znaczenia czy ktoś jest żydem czy gojem. Istotne to to czy jest człowiekiem
      przez duże C A taki nie używa publicznie wielu słów uważanych za wylgaryzmy.
      Pozdrawiam
      • tomek.giebultowicz Dzieki za interesujace uwagi, Jacku. All comments 21.01.05, 03:40
        asrer highly appeaciated.

        Ale jesli to do mnie bylo, to czy nie myli mnie Pan z kim innym? Ja pojawilem
        sie na tym forum dopiero 2 stycznia.
        • Gość: Jacek Re: Dzieki za interesujace uwagi, Jacku. All comm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:54
          Jestem pewien że nie
          • biedronka24 Jacku trzymaj sie 21.01.05, 12:12
            Masz racje. Tomek klamie. Nie jest tu od stycznia. Przynajmniej tego stycznia.
            Znacznie dluzej. A klamstwo to gorzej niz alkoholizm.
            Oprocz tego ze klamie najwyrazniej znajduje w tym satysfakcje. A to jest bardzo
            osobliwe.
            Spojrz z reszta na sekundantow- kropek juz ma opinie czolowego klamcy na forum
            swiat. Gorszych manipulacji jakie ten czlowiek przeprowadzal to juz tu na forum
            nikt chyba nie widzial wink
            • gini Re: kropekuk 21.01.05, 12:25
              Ty zdaje sie czegos nie rozumiesz.
              Jezeli ktos tak jak Ty wciaz i wciaz czepia sie Pölakow, i to w kontekscie
              stosunkow polsko zydowskich, to czemu sie dziwisz i oburzasz, ze bierze sie go
              za Zyda?
              O antypomlonizmie wsrod Zydow, mowil otwarcie byly ambasador pan Szewach Weiss,
              na ten antypolonizm jest masa przykladow,wiec dlaczego sie dziwisz, ze pana
              dziennikartza z Norwegii wzieto za Zyda?
              Jaki to antysemityzm?
              W koncu coz biednemu Norwegowi Ci Polacy zawinili?
              Co zawinili Tobie, ze wciaz i wciaz ich opluwasz?
              W dodatku kiepska to gwiazda, ktora nie ma elementarnych wiadomosci na temat
              tego co pisze, bo sam zdaje sie z czyms tam nie zgadzasz.
              • biedronka24 Gini 21.01.05, 12:44
                a)- zauwaz, ze piszesz to jakby do mnie
                b) - wyrzucasz na mnie jakies o z kropeczkami wink
                c) nie wiadomo juz do kogo piszesz.
                Ja pisalam do jacka.
                Zycze mniej wichrowej pogody.
                • gini Re: Biedronko 21.01.05, 12:58
                  biedronka24 napisała:

                  > a)- zauwaz, ze piszesz to jakby do mnie
                  > b) - wyrzucasz na mnie jakies o z kropeczkami wink
                  > c) nie wiadomo juz do kogo piszesz.
                  > Ja pisalam do jacka.
                  > Zycze mniej wichrowej pogody.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=19679138&wv.x=1&a=19683072
                  Pisze konkretnie do tego pana , piszesz juz dosc dlugo nie znasz jego nicka?
                  Nie pisalam do Ciebie, gdyby to bylo do Ciebie zatytulowalabym post albo Anka,
                  albo Biedronko.
                  • gini Re: I jeszcze jedno 21.01.05, 13:01
                    Ci co tutaj w co drugim poscie podkresdlaja, ze sa Polakami w zadnym wypadku
                    Zydami, jakos nie bardzo sie oburzaja na Steinfielda, za to, ze po prostu mija
                    sie z prawda, ze klamie, ale najwiecej sie oburzaja, na to, ze ktos smial go
                    nazwac Zydem.
                    • biedronka24 Bo to troche woda na mlyn 21.01.05, 13:15
                      tego ´madrego- niesprzedajnego´ jegomoscia.
                      A poza tym- wypowiedzi Tomka sa z 4 tej nad ranem. Wez pod uwage, ze on czasem
                      pewno spi.
                      Ja tez wracam do pracy. Wszyscy tu dostaja jakiegos szaleju.
                  • biedronka24 OK 21.01.05, 13:06
                    - mam nadzieje ze i niejaki jacek tak to odebral. smile
                    Kropekuk sie miota straszliwie- fakt. I nie byloby w tym moze nic niezwyklego,
                    gdyby co drugie slowo nie oskarzal kazdego rozmowcy o nazizm, kolaboracje i tym
                    podobne kwiatki. Skadinad wiadomo o nim rowniez ze nie lubi szczegolnie roznych
                    waznych spolecznie zawodow- jak sprzataczki, praczki, kucharki itd.
                    Ach i ze ceni duze biusty ?! I zdrowe ciala.... Ale za to nie lubi egoizmu
                    meskiego...Hmm...
                    Pomijajac to wszystko - moglby panowac conieco nad emocjami i postarac sie
                    unikac szafowania pewnymi okresleniami w stos. do kazdego kogo napotka na swojej
                    drodze, a kto mu sie w jakis sposob nie spodoba wink
      • tomek.giebultowicz Drogi Panie Jacku, 21.01.05, 04:33
        Pojechałem do sklepu i po drodze myslałem jeszcze o tym, co Pan napisał.

        Otóz w Polsce istnieje takie wymafganie, że wykształceni, a szególnie
        utytułowani naukowo ludzie mają się zachowywać z drętwą powagą. Otóż ja drętwej
        powagi nie znoszę. Ponadto, na szczęście, mieszkam teraz w USA, gdzie tytułow
        naukowych nie ma. Więc też jestem "zwolniony" poniekąd z tego wymagania.
        • Gość: . Drogi Panie Jacku - mnie, Anglika (jako slawista IP: *.range81-156.btcentralplus.com 21.01.05, 04:39
          mam staly kontakt z Polska i Polakami) wlasnie razi dokladnie to samo: dretwe
          sztywniactwo "wielce wyedukowanych" (czyli w praktyce cwierc-inteligentow
          ksztalconych za Stalina i Nikity) i przezabawne wyobrazenia prostego i
          nieobytego ludu, jak to profesor vel akademik powinien wygladac i jak sie sie
          zachowywac (jak gadajaca glowa w komunistycznej telewizji, bo tylko takie ma
          ten lud wzory- coz, socjalizm to wyjatkowo niedemokratyczny system spoleczny,
          choc niby bezklasowy). A mowic to ten nieszczesny profesor - w mitach i
          przesadach ludu polskiego - powinien wylacznie GAZETA (i czasem drukiem
          urzedowym).
          I tyle.
          • biedronka24 Guzik wiesz 21.01.05, 12:06
            luz jest tez w Niemczech. W strojach. Poza tym w Polsce wiele sie zmienilo.
            Miedzy czystym ubraniem - niekoniecznie nawet bialym, na prowadzonym przez
            siebie seminarium i kompetentnymi odpowiedziami a wystawianiem na pokaz lapci i
            uzywaniem wulgaryzmow na codzien jest ogromna przepasc.
            Rozsadni ludzie sa wszedzie jednakowi. To nic wielkiego zdjac marynarke i pukac
            w stol zamiast klaskac.
            Co innego wyczuc subtelna roznice miedzy klasa a darmowa, naciagana propaganda...
      • tomek.giebultowicz Paniwe Jacku, c.d. 21.01.05, 04:46
        Po wtóre, z tym "człowiekiem przez duże C". Więc ja się też zastanawiałem, czy
        zależy mi na byciu "człowiekiem przez duże C" w oczach innych, a Pańskich w
        szczególności. Czy jest o co walczyć? Czy, jakby to Amerykanin powiedział, "is
        that an objective worth fithing for?"

        Otóz, muszę Panu się przyznać, Panie Jacku: po dojrzałym namysle dozedłem do
        ostatecznego wniosku - mianowicie, że mi akurat na tym nie załeży aż tak bardzo.
        Prawdę mówiąc - wcale mi nie zależy. Być moze Pana tym zmartwiłem? No cóż, ja
        Panu powiedziałem tylko szczerą prawdę...

        A co do "Człowieka przez duże C", to wiem o jednym, który był na pewno przec
        OGROMNE C: Jacek Kuroń. A byłem kiedyś na spotkaniu z nim w Waszyngtonie, i
        musze Panu powiedzieć - klął jak szewc w czasie tego całego spotkania! Wiec mam
        jednak wątpliwości, czy przeklinanie tak napewno zamyka droge do człowieczeństwa
        przez duże C?

        Serdecznie Pana pozdrawiam, cZŁOWIEK.
        • biedronka24 Ale alkoholizm tak 21.01.05, 12:09
          niestety.
          I to mozesz powiedziec tomku innym swoim przyjaciolom. Alkoholika z niego nie
          zrobiono wylacznie na sile. Mogl tego uniknac i bylaby szansa. Podobnie jak P.
          Religa, ktory juz nawet jako chirurg nie pracuje, bo mu sie rece trzesa...
          Coz - to luzie mowia. Jak widzisz Tomciu wielu rzeczy nie wiesz...
          Ja Kuronia lubilam. Ale faktem jest, ze niektorzy pamietali go od kolek
          socjalistycznych w szkole. Ja lubilam go jednak nie za to tylko za to, ze
          przynajmniej nie staral sie oszukiwac. Niemniej to nie Kuron by byl Polsce teraz
          potrzebny- zgadza sie?. Kuron ma fajnego syna, wiele milych wspomnien po sobie
          pozostawil. Ale mogl uniknac tej przylepionej opinii alkoholika.
        • biedronka24 whatever you might think Tomku 21.01.05, 12:51
          niby ta sama ´Reytaniacka rodzina´ phi...
          Pamietasz moze jeszcze dlaczego w tej naszej niekomunistycznej szkolce mowiono
          do tych nauczycieli - bez tytulow czasem- jak sam przyznales - per psorze?
          Dlaczego do uczniow niekiedy nawet jeszcze mowilo sie prosze Pana?

          Ja nie wiem - dlaczego Ty nie potrafisz powiedziec czlowiekowi po prostu ze
          pisujesz tu dluzej. Po co go zwodzisz- nawet jesli drazy w tym czy jestes, czy
          jestes- i kim jestes, jakby to kogokolwiek obchodzilo. Udawana skromnosc?
          Naprawde nie rozumiem.
          To jest jedna z tych rzeczy, ktore, do diabla, przygnebiaja naprawde...
          • tomek.giebultowicz Jak to? Jestem tutaj od poczatku stycznia 22.01.05, 03:41
            Przedtem pojawialy sie wielokrotnie nicki urabiane od mojego nazwiska, ale to
            byly podszywki.
            • Gość: czarna_owca sapam. Do Tomka G. - do oceny :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 03:46
              Zerknij do poczty i oceń - tylko nie na forum. Cos trzeba w tym zmienić, ale nie
              wiem co.

              czarna_owca
          • tomek.giebultowicz BIEDRONKO: mlody KURON - zloty czlowiek 22.01.05, 04:03
            Ma bardzo pozytywny stosunek do dzieci, jak rowniez do pracy.
            Na tych zdjeciach to zobaczysz - trzyma na rekach nasza Julke, w wieku 4
            miesiecy - popatrz, ile czulosci we wzroku, sam mial juz chyba wtedy dwojke - a
            jeszczenainnym maluje dach w naszym starym domu:

            www.oregonstatephysics.net/Gini/kuron1.jpg
            www.oregonstatephysics.net/Gini/kuron2.jpg

            Na pierwszym kolazu w tym ogrodkowym zdjeciu w prawym gornym rogu siedze ja,
            zakrywam reka gebe, zeby mnie na Forum nie poznano. Nie moge Ci zdradzic, kto
            obok mnie siedzi, bo to filozof z PAN-u, STRASZLIWY wrecz bezboznik.
            Dziewczynka to nasza Zosia, 3-letnia wowczas.

            Serdecznosci, Tomek
    • Gość: Tarmoś bobra Re: Pożyteczny link: przekleństwa w Yiddisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 00:14
      Niezłe. Mamy nawet wspolna kurve. Bardzo pouczajace sa tez po polsku.
      Interesujace, ze "niech to dunder swisnie" tlumaczy sie tak samo jak pare innych smile
      • Gość: # Dretwe sztywniactwo? IP: *.finemedia.pl 21.01.05, 12:30
        Wspólczuję! Z kim ty się spotykałeś? Na pewno nie z Polakami tylko z
        aparatczykami z polskim obywatelstwem. Dużo jeszcze musisz postudiować
        tej slawistyki, by poznać ułańską fantazję i rubaszność Zagłoby...

        Drogi Panie Jacku - mnie, Anglika (jako slawista IP: *.range81-
        156.btcentralplus.com
        Gość: . 21.01.2005 04:39 + odpowiedz

        mam staly kontakt z Polska i Polakami) wlasnie razi dokladnie to samo: dretwe
        sztywniactwo "wielce wyedukowanych" (czyli w praktyce cwierc-inteligentow
        ksztalconych za Stalina i Nikity) i przezabawne wyobrazenia prostego i
        nieobytego ludu, jak to profesor vel akademik powinien wygladac i jak sie sie
        zachowywac (jak gadajaca glowa w komunistycznej telewizji, bo tylko takie ma
        ten lud wzory- coz, socjalizm to wyjatkowo niedemokratyczny system spoleczny,
        choc niby bezklasowy). A mowic to ten nieszczesny profesor - w mitach i
        przesadach ludu polskiego - powinien wylacznie GAZETA (i czasem drukiem
        urzedowym).
    • Gość: Jacek Człowiek czy cZLOWIEK ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 13:22
      Ktoś kiedyś powiedział "człowiek to brzmi dumnie" .Sadzę że w tym stwierdzeniu
      jest wiele racji.Można być wykształconym , posiadać wiele tytułów , chodzić
      ciągle w nieskazitelnie białęj koszuli itd. ale być zerem. Nie jestem
      zwolennikiem zadnego sztywniactwa zdaje się że zostałem tu przez wielu źle
      odebrany.Jednym z kryteriów , według mnie, decydującym o tym C lub c jest język
      jakim się posługujemy , szacunek do innego człowieka , może naszego
      przeciwnika. Kuroń bluźnił i był wielki.Wyobraź sobie że twój rozmówca zwraca
      się do ciebie ciągłe per panancie, pedale, sk...sunu, do twojej kobiety też
      używając odpowiednich krzywizn. Jesteś zadowolony , wyluzowany, przecież nie
      jesteś sztywniakiem . Nie wierzę. Diękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam.
      • tomek.giebultowicz Re: Człowiek czy cZLOWIEK ? 22.01.05, 03:50
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Ktoś kiedyś powiedział "człowiek to brzmi dumnie"

        Czy to nie Maksym Gorki? W kazdym razie ktorys chyba z radzieckich pisarzy.


        .Sadzę że w tym stwierdzeniu
        > jest wiele racji.Można być wykształconym , posiadać wiele tytułów , chodzić
        > ciągle w nieskazitelnie białęj koszuli itd. ale być zerem. Nie jestem
        > zwolennikiem zadnego sztywniactwa zdaje się że zostałem tu przez wielu źle
        > odebrany.Jednym z kryteriów , według mnie, decydującym o tym C lub c jest
        język
        >
        > jakim się posługujemy , szacunek do innego człowieka , może naszego
        > przeciwnika.

        Ja czasami - rzadko - rzuce w kogos miechem, ale nigdy nie robie tego PIERWSZY.

        Co zas do ochrzaniania. W Polsce jest taka znana postac, prof. Lukasz Turski.
        Kolega z mojego dawnego Wydzialu, o pare lat starszy. Otoz on jest moim
        idealem!


        > Kuroń bluźnił i był wielki.Wyobraź sobie że twój rozmówca zwraca
        > się do ciebie ciągłe per panancie, pedale, sk...sunu, do twojej kobiety też
        > używając odpowiednich krzywizn.

        Do mnie bez przerwy sie na tym forum tak zwracaja. Niedalej jak wczoraj ktos
        mnie nazwal "pedalem w wannie". To splywa na mnie jak woda po kaczce.
        Zone moja tez juz niezle obrobiono, piszac, np., o szczelinie, ktora ma miedzy
        zebami. Do czego walnie przyczynila sie Pani Gini, obecna w tym watku (Gini
        mam wygaszona, ale widze, ze Biedronka z nia gada).

        Jesteś zadowolony , wyluzowany, przecież nie
        > jesteś sztywniakiem . Nie wierzę. Diękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam.

        Serdecznie odwzajemniam pozdrowienia, Tomek
    • Gość: Baca Co to kogo obchodzi???????? IP: 207.134.92.* 22.01.05, 04:36
    • tomek.giebultowicz DROGI PANIE JACKU!!!! 22.01.05, 07:39
      Pan mnie zawstydził, przytacając cytat z bolszewickiego pisarza, Maksyma Gorki,
      mianowicie "Człowiek to brzmi dumnie".

      Ale ja sie odwinę i zażyje Pana z mańki cytatami nie tam z żadnych bolszewików,
      tylko ze STAROŻYTNYCH wielkich mężów, i to w oryginalnym brzmieniu po łacinie,
      żeby nadac wiekszej wagi!

      Zatem, już Cicero, Marcus Tullius zresztą, zwykł był mawiać "Exsecricari humanum
      est!" - przeklinać (bluźnić) jest rzeczą ludzką! Tenże Cicero potrafił
      faktycznie kląc jak szewc, niech Pan sobie choćby przeczyta te mowy w Senacie
      przeciwko Katylinie, tzw. "Katyliniarki" (mozna sciągnąc łatwo z Web-u), no to
      przecież tam od przekleństw i wyzwisk az sie roi, że uszy więdną, nawet, gdy się
      czyta po cichu! Na przykład: "Ad mordem defecatam tuum te, Catilina, dare iuci
      consulis iam pridem opportebat..." - dawno już trzeba było, Katylino, skuć ci tę
      zas...ną mordę z rokazu Konsulów...

      Kolejny wielki mąż - Terentius (Terencjusz) "Homo sum, humani nil a me alienum
      esse puto" - Nic, co ludzkie, nie jest mi obce. Wielkie hasło humanistów okresu
      Odrodzenia! A przeklinanie, rzucanie mięchem jest przecież rzeczą jak
      najbardziej ludzką! A ja mam dusze humanisty, więc wręcz WYPADA mi postępować
      jak inni ludzie, a nie udawać jakiegoś "lepszego" i nie kląć!

      Wreszcie, już nie z łaciny, ale z angielszczyzny, stare angielskie powiedzenie
      jeszcze z okresu na długo przed Henrykiem VIII: "When in Rome, then do like
      Romans!" (Henryk VIII zerwal z Rzymem, więc Bryty przestały jeździć od tamtego
      czasu do Rzymu i przysłowie straciło sens praktyczny, i jest uzywane w sensie
      przenośnym). Na polski sie tłumaczy, wiadomo, jako: "Jeśli wlazłeś między wrony,
      musisz krakać jak i one!" Co należy rozumieć tak: jak tu sie wlazło na Forum,
      to trzeba postępować zgodnie z tutejszymi obyczajami. A te obyczaje polegaja
      przecież na niesutannym obrzucaniu się mięchem, wylewaniem na siebie kubłów
      werbalnych pomyj, etc., etc. Jak człowiek próbuje nie klać, to go tutaj mają
      za jakiegoś mięczaka i nikt go nie szanuje.

      No, niech Pan spojrzy na samego siebie. Nie przeklina Pan na Forum? No nie
      przeklina Pan. A szanuje Pana tu kto? Ha, ha, ha,... No, ja juz nie będę
      odpowiadał za Pana na to pytanie, niech Pan sam sobie odpowie...

      Serdecznie pozdrawiam, Tomek

      • Gość: Jacek Re: DROGI PANIE JACKU!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:33
        Nie wszystko co czerwone trzeba natychmiast wyrzucić . Czy Pan ma jakąś
        negatywną uwagę do tej maksymy? Dzięki za przypomnienie kilku wzorów których
        język był nie zawsze piękny.Czy mimo to można ich przrdstawić jako wzorce
        godne naśladowania pod tym względem.Nie zawsze wielki człowiek to wzór
        wszechstronny. Ilu ludzi zginęło dzięki takim postaciom jak Napoleon czy G.
        Bush? Czy jeśli Gołota dobrze leje po mordzie to jest godnym naśladowania?
        Myślę że można znalęźć inne wzorce do prezentowania młodemu pokoleniu. Czy będa
        chciały je przyjąć? To jest immy problem. Jeśli ktoś do mnie zwracają się używa
        wulgaryzmów to czy ja muszę odpłacać tym samym? Jesli tego nie uczynię to jest
        nadzieja że u niego może zrodzić autorefleksja - Może te słowa powinienem
        zastąpić argumentem. Najczęściej tu na łamach FA wulgaryzmów używają ci którym
        brakuje argumentów do merytorycznej dyskusji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka