antyk52
01.02.05, 11:54
Na początku głos dla naczelnego:
Dziennikarstwo to nie polityka
Nasza gazeta znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Jeszcze wczoraj
napisałem, że różnie można oceniać postępowanie Bronisława Wildsteina z
punktu widzenia reguł dziennikarstwa. Jednak miniony dzień udowodnił, że
sprawa ta wykracza poza kwestie etyki dziennikarskiej i że została
powszechnie odebrana jako działanie polityczne. Przekonały nas o tym
wypowiedzi polityków, a przede wszystkim nader liczne głosy czytelników. Taka
kwalifikacja działań naszego kolegi uderza w prestiż naszej gazety jako
wiarygodnego, poważnego i politycznie niezależnego dziennika. Działania te
postawiły "Rzeczpospolitą" w fałszywym świetle. Akcja Bronisława Wildsteina,
który wyniósł z IPN listę zasobów archiwalnych Instytutu i rozdał ją
dziennikarzom, spowodowała, że naszą gazetę zaczęto utożsamiać z tą częścią
opinii, która domaga się przeprowadzenia lustracji natychmiast i nawet za
cenę pogwałcenia zasad państwa prawa. Jest to sprzeczne z linią redakcyjną,
którą "Rzeczpospolita" od dawna prezentuje w sprawie lustracji, walcząc o jej
przeprowadzenie, ale zgodnie z literą prawa i za pośrednictwem IPN. Obawiam
się też, że rozpowszechnienie rzekomej "listy agentów" doprowadzi do
pochopnych oskarżeń i wielu ludzkich dramatów. Wiadomości o takich
przypadkach już do nas dochodzą. Nie mogę się zgodzić na to, by
odpowiedzialnością za to została obarczona "Rzeczpospolita". Muszę z
ubolewaniem stwierdzić, że Bronisław Wildstein nie dochował podstawowej
lojalności wobec naszej redakcji, nie informując nas o działaniach, które
obciążyły wizerunek gazety. Swoim postępowaniem wykroczył poza rolę
dziennikarza i przyjął postawę polityka. Jest to nie do pogodzenia z regułami
obowiązującym w naszej redakcji i niezgodne z zasadami niezależnego
dziennikarstwa, którego nie można łączyć z działalnością polityczną. Dlatego
dzisiaj zaproponowałem mu zakończenie jego pracy w "Rzeczpospolitej".
Bronisław Wildstein odchodzi z naszej redakcji. Jednocześnie zapewniam,
że "Rzeczpospolita" w dalszym ciągu będzie domagać się ujawnienia pracowników
i tajnych współpracowników SB w sposób uregulowany prawem.
Grzegorz Gauden
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050201/kraj/kraj_a_8.html
Poznajemy 'linie' gazety i żałosne tłumaczenie Naczelnego co to lewackiej
politycznej sitwie i "nader licznych głosach czytelników" się nie kłaniał...
Głosy 'czytelników', pozostawiam bez komentarza, wynika że pół na pół było...
bardzo to ciekawe:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050201/kraj/kraj_a_15.html
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050201/kraj/kraj_a_16.html
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050201/kraj/kraj_a_17.html
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050201/kraj/kraj_a_18.html
I na koniec:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050201/kraj/kraj_a_5.html
Wypowiedz pana Bartkowskiego pomine milczeniem...