Dodaj do ulubionych

Poseł Małachowski oskarżony

IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 30.05.02, 13:32
info.onet.pl/501780,11,1,0,120,686,item.html

Poseł Małachowski oskarżony

Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Śródmieścia skierowała do sądu akt oskarżenia
przeciwko Aleksandrowi Małachowskiemu, byłemu wicemarszałkowi Sejmu, obecnie
posłowi Unii Pracy.


Aleksander Małachowski/ www.sejm.gov.pl

Szef prokuratury Andrzej Janecki poinformował, że Aleksandrowi Małachowskiemu
zarzucono, iż pomówił sędziów Sądu Lustracyjnego, narażając ich na utratę
zaufania, koniecznego do sprawowania funkcji sędziego. Sędziów uraziło to, że w
dwóch felietonach, które ukazały się w tygodniu "Przegląd" na przełomie lat
2000/2001 Aleksander Małachowski napisał, iż "sąd lustracyjny dopuszcza się
jednoznacznie politycznych, zaplanowanych zbrodni sądowych".

Felietony Małachowskiego były krytyką wyroku, w którym sąd lustracyjny uznał,
że legendarny działacz "Solidarności" Marian Jurczyk skłamał w oświadczeniu
lustracyjnym, iż nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL.

Doniesienie o przestępstwie przeciwko Małachowskiemu złożyła Hanna
Szachułowicz - szefowa warszawskiego sądu apelacyjnego, którego wydziałem jest
sąd lustracyjny.

Prokurator Andrzej Janecki poinformował, że za czyny, o które jest oskarżony
Aleksander Małachowski - grozi kara od grzywny do dwóch lat więzienia.
Obserwuj wątek
    • Gość: arnie Re: Poseł Małachowski oskarżony-stary pierdzioch IP: *.chello.pl / *.chello.pl 30.05.02, 15:30
      Gość portalu: wild napisał(a):

      > <a href="http://info.onet.pl/501780,11,1,0,120,686,item.html"target="_blank">in
      > fo.onet.pl/501780,11,1,0,120,686,item.html</a>
      >
      > Poseł Małachowski oskarżony
      >
      > Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Śródmieścia skierowała do sądu akt oskarżenia
      >
      > przeciwko Aleksandrowi Małachowskiemu, byłemu wicemarszałkowi Sejmu, obecnie
      > posłowi Unii Pracy.
      >
      >
      > Aleksander Małachowski/ www.sejm.gov.pl
      >
      > Szef prokuratury Andrzej Janecki poinformował, że Aleksandrowi Małachowskiemu
      > zarzucono, iż pomówił sędziów Sądu Lustracyjnego, narażając ich na utratę
      > zaufania, koniecznego do sprawowania funkcji sędziego. Sędziów uraziło to, że w
      >
      > dwóch felietonach, które ukazały się w tygodniu "Przegląd" na przełomie lat
      > 2000/2001 Aleksander Małachowski napisał, iż "sąd lustracyjny dopuszcza się
      > jednoznacznie politycznych, zaplanowanych zbrodni sądowych".
      >
      > Felietony Małachowskiego były krytyką wyroku, w którym sąd lustracyjny uznał,
      > że legendarny działacz "Solidarności" Marian Jurczyk skłamał w oświadczeniu
      > lustracyjnym, iż nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL.
      >
      > Doniesienie o przestępstwie przeciwko Małachowskiemu złożyła Hanna
      > Szachułowicz - szefowa warszawskiego sądu apelacyjnego, którego wydziałem jest
      > sąd lustracyjny.
      >
      > Prokurator Andrzej Janecki poinformował, że za czyny, o które jest oskarżony
      > Aleksander Małachowski - grozi kara od grzywny do dwóch lat więzienia.

      no wreszcie! staremu pierdzichowi do reszty sie w łepetynie pomyrdało .Ten
      gościu zatrzymał sie gdzieś koło roku 1935 i bez przerwy pierdoli w Przeglądzie
      o prawicowych siepaczach.
      • Gość: V.C. Re: Poseł Małachowski oskarżony-stary pierdzioch IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 16:14
        Gość portalu: arnie napisał(a):

        > Gość portalu: wild napisał(a):
        >
        > > <a href="info.onet.pl/501780,11,1,0,120,686,item.html"target="_b
        > lank">in
        > > fo.onet.pl/501780,11,1,0,120,686,item.html</a>
        > >
        > > Poseł Małachowski oskarżony
        > >
        > > Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Śródmieścia skierowała do sądu akt oskar
        > żenia
        > >
        > > przeciwko Aleksandrowi Małachowskiemu, byłemu wicemarszałkowi Sejmu, obecn
        > ie
        > > posłowi Unii Pracy.
        > >
        > >
        > > Aleksander Małachowski/ www.sejm.gov.pl
        > >
        > > Szef prokuratury Andrzej Janecki poinformował, że Aleksandrowi Małachowski
        > emu
        > > zarzucono, iż pomówił sędziów Sądu Lustracyjnego, narażając ich na utratę
        > > zaufania, koniecznego do sprawowania funkcji sędziego. Sędziów uraziło to,
        > że w
        > >
        > > dwóch felietonach, które ukazały się w tygodniu "Przegląd" na przełomie la
        > t
        > > 2000/2001 Aleksander Małachowski napisał, iż "sąd lustracyjny dopuszcza si
        > ę
        > > jednoznacznie politycznych, zaplanowanych zbrodni sądowych".
        > >
        > > Felietony Małachowskiego były krytyką wyroku, w którym sąd lustracyjny uzn
        > ał,
        > > że legendarny działacz "Solidarności" Marian Jurczyk skłamał w oświadczeni
        > u
        > > lustracyjnym, iż nie był współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL.
        > >
        > > Doniesienie o przestępstwie przeciwko Małachowskiemu złożyła Hanna
        > > Szachułowicz - szefowa warszawskiego sądu apelacyjnego, którego wydziałem
        > jest
        > > sąd lustracyjny.
        > >
        > > Prokurator Andrzej Janecki poinformował, że za czyny, o które jest oskarżo
        > ny
        > > Aleksander Małachowski - grozi kara od grzywny do dwóch lat więzienia.
        >
        > no wreszcie! staremu pierdzichowi do reszty sie w łepetynie pomyrdało .Ten
        > gościu zatrzymał sie gdzieś koło roku 1935 i bez przerwy pierdoli w Przeglądzie
        >
        > o prawicowych siepaczach.

        Jak będziesz w wieku marszałka ( 78 lat ) , to zobaczymy jakie Ty
        będziesz "sadził kapeluchy" ...

        A swoja drogą , w 1997 miałem okazję poznać Małachowskiego osobiście .

        Byłem wówczas zaskoczony jego wyśmienitą formą intelektualną .


        • Gość: Nowy Re: Poseł Małachowski oskarżony-stary pierdzioch IP: *.torun.dialup.inetia.pl 30.05.02, 16:26
          To świadczy również o twojej "wyśmienitej formie
          intelektualnej".
          Małachowski to taki "dobry człowiek", który dla dobra
          ludzkości potrafiłby co najmniej jej połowę wybić do
          nogi lub do jakiegoś łagru posłać.
          WC, czy twoje sympatie mają coś wspólnego z
          zaburzeniami emocjonalnymi?
          Przypomniałem sobie twój ojciec pracował (jak sam
          przyznałeś) jako aparatczyk za komuny, i przecież
          chciał dobrze.
          Nowy
          • Gość: K Re: Poseł Małachowski oskarżony-stary pierdzioch IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 16:34
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > Małachowski to taki "dobry człowiek", który dla dobra
            > ludzkości potrafiłby co najmniej jej połowę wybić do
            > nogi lub do jakiegoś łagru posłać.

            zabil juz kogos lub wyslal na Syberie?

            • medyk7 Re: Poseł Małachowski oskarżony-stary pierdzioch 30.05.02, 20:40
              Gość portalu: K napisał(a):

              > Gość portalu: Nowy napisał(a):
              >
              > > Małachowski to taki "dobry człowiek", który dla dobra
              > > ludzkości potrafiłby co najmniej jej połowę wybić do
              > > nogi lub do jakiegoś łagru posłać.
              >
              > zabil juz kogos lub wyslal na Syberie?

              Nowy tego nie wie bo jest nowy.
              Nowemu wystarczy, że Pan Małachowski jest z Unii Pracy a to już pachnie Unia
              Europejską, która Nowemu śmierdzi. Więc luuu i huzia na Pana Marszałka.
              Kłamstwo powtarzane wiele razy ...itd
              medyk

          • Gość: V.C. Nowy -stary pierdzioch ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 20:08
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > To świadczy również o twojej "wyśmienitej formie
            > intelektualnej".
            > Małachowski to taki "dobry człowiek", który dla dobra
            > ludzkości potrafiłby co najmniej jej połowę wybić do
            > nogi lub do jakiegoś łagru posłać.
            > WC, czy twoje sympatie mają coś wspólnego z
            > zaburzeniami emocjonalnymi?
            > Przypomniałem sobie twój ojciec pracował (jak sam
            > przyznałeś) jako aparatczyk za komuny, i przecież
            > chciał dobrze.
            > Nowy

            Jesteś bardziej walnięty niż mi się wydawało !

            Mój ojciec - aparatczykiem !

            I na dodatej - ja sam to przyznałem !

            Lecz się człowieku i to prędko !
    • Gość: Michał Szlachetny osioł IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 15:41
      Tak bodajże określił pana Aleksandra Kisiel w swoim alfabecie.
      pan Aleksander jest staruszkiem, któremu w łepetynie się już dawno pomieszało .
      Wirzy bez zastrzeżeń każdemu słowu komunistów, a wszystko co jest na prawo od
      SLD kojarzy mu się z faszyzmem.
      • Gość: V.C. Michał - szlachetny ... ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 15:45
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Tak bodajże określił pana Aleksandra Kisiel w swoim alfabecie.
        > pan Aleksander jest staruszkiem, któremu w łepetynie się już dawno pomieszało .
        > Wirzy bez zastrzeżeń każdemu słowu komunistów, a wszystko co jest na prawo od
        > SLD kojarzy mu się z faszyzmem.

        W Tobie wszystko , co jest na lewo od Ciebie , kojarzy sie ze zgnilizną moralną .

        Spójrz najpierw na Siebie , Michałku , szlachetny ...
        • Gość: Michał Sprawiedliwa lewica i podli faszyści ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 16:27
          Można być lewicowcem, ale bycie lewicowcem odrzucającym rzeczywistość ( V.C.,
          pan Aleksander ) i widzącym wszędzie faszystów to już głupota !
          • Gość: V.C. Re: Sprawiedliwa lewica i podli faszyści ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 20:14
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Można być lewicowcem, ale bycie lewicowcem odrzucającym rzeczywistość ( V.C.,
            > pan Aleksander ) i widzącym wszędzie faszystów to już głupota !

            Widzę faszystów tylko tam gdzie są , a raczej byli ( lata 30. ,40. ) i nie
            nadużywam tego pojęcia jako epitetu .

            Miło mi za to ,że stawiasz mnie w jedneym rzędzie z taka osobą , jak marszałek
            Małachowski .

            Nieskromnie przyznam ,że może nie bezpodstawnie ...
            wink
            • Gość: Michał Re: Sprawiedliwa lewica i podli faszyści ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 20:36
              Jak piszę o szlachetnym ośle mam na myśli uczciwego człowieka, który z powodu
              zaślepienia politycznego nie widzi świństw swojej lewicowej strony, a
              wyolbrzymia świństwa prawej strony.
              Ja o swoim stosunku do rydzykowców napisałem kilka razy ( proszę pzeszukać
              forum ) i nie jestem ślepy ani na lewą, ani na prawą stronę !
              Jasne ?

              PS Pana Aleksandra kiedyś widziałem w Warszawie jak zjadał loda !
              • Gość: Blong ciekawe IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 20:39
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > nie jestem ślepy ani na lewą, ani na prawą stronę !
                > Jasne ?

                czy to pisze ten sam Michal ktory mi swego czasu wyjasnial, ze popieranie lewicy
                oznacza ze jestem idiota ?
                • Gość: Michał Blongu ! Ty jesteś zawsze mądry inaczej ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 21:59
                  Twój problem nie dotyczy twoich poglądów, tylko twojej skrajnej naiwności.
                  Zwłaszcza urzeka mnie twoja wiara w uczciwość działaczy LSD !
                  • Gość: Blong krysztalowa kulo IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:01
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Twój problem nie dotyczy twoich poglądów, tylko twojej skrajnej naiwności.
                    > Zwłaszcza urzeka mnie twoja wiara w uczciwość działaczy LSD !


                    dzieki ci za to ze wiem co mysla inni ludzie i moge ich tak latwo osadzac
                    • Gość: Blong i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:03
                      popieranie kogos, nie oznacza identyfikacje sie z jego pogladami /slyszales
                      kiedys termin mniejsze zlo?/
                      swiat nie jest czarno bialy, ale z roznych twoich wypowiedzi sadze, ze masz z
                      tym duzy problem
                      • wojcd Re: i tak na marginesie 30.05.02, 22:18
                        Gość portalu: Blong napisał(a):
                        > slyszales kiedys termin mniejsze zlo?
                        Panie Blong
                        cnota roztropnosci chroni nas by nie stosowac filozofii mniejszego zla. Czasami warto siegnac do kanonow juz sprawdzonych.
                        Pozdrawiam Wojciech
                        • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:20
                          wojcd napisał(a):

                          > Gość portalu: Blong napisał(a):
                          > > slyszales kiedys termin mniejsze zlo?
                          > Panie Blong
                          > cnota roztropnosci chroni nas by nie stosowac filozofii mniejszego zla. Czasami
                          > warto siegnac do kanonow juz sprawdzonych.
                          > Pozdrawiam Wojciech


                          Przepraszam, ale jesli mam do wyboru duze zlo, zlo i mniejsze zlo to wybieram to
                          ostatnie, a to dlatego, ze niestety innego wyboru nie widze.
                          Takze pozdrawiam
                          • Gość: Michał I mniejsze zło cię załatwi ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 22:23
                            A może tak nie wybierać sk..synów.
                            Oni mają ciebie gdzieś, a ty ich bronisz !
                            Lesio śmieje się serdecznie ze swoich naiwnych zwolenników !
                            • Gość: Blong a co na to krasnoludki ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:41
                              a moze je tak wybrac
                              jesli to dla ciebie takie trudne, to popieram cos co sie wydaje najlepszym
                              rozwiazaniem, nie oznacza to ale identyfikacji z wszystkimi ich pogladami i
                              zachowaniami /rozumiem ze niewolniczy czarno-bialy mozg moze miec trudnosci ze
                              zrozumieniem/
                              • Gość: Michał A ile krasnoludków widzisz ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 22:54
                                Czy oprócz krasnoludków widzisz też królewnę Śnieżkę ?
                                Jeżeli tak, to dzwoń do Tworek !
                                • Gość: Blong raczej ile ty wybierasz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:03
                                  bo mowimy o realiach, nie o "ten jest zly, bo krasnoludki by byly lepsze"
                          • wojcd Re: i tak na marginesie 30.05.02, 22:25
                            Gość portalu: Blong napisał(a):
                            > jesli mam do wyboru duze zlo, zlo i mniejsze zlo
                            Dobry wybor lub pomyslunek jest duzo wczesniej potem jest tylko konsumpcja wlasnej lub czyjejs WCZESNIEJSZEJ glupoty.
                            Pozdrawiwm Wojciech
                            • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 22:50
                              wojcd napisał(a):

                              > Dobry wybor lub pomyslunek jest duzo wczesniej potem jest tylko konsumpcja wlas
                              > nej lub czyjejs WCZESNIEJSZEJ glupoty.
                              > Pozdrawiwm Wojciech


                              Jesli juz mam wybierac, to nie moge gdybac o tym co i jak wczesniej.
                              jesli chcesz konkrety w ramach dzisiejszego sejmu i wyborow parlamentarnych
                              Samoobrona, PSL, LPR - duze zlo
                              PO, PiS - zlo
                              SLD/UP - male zlo

                              koalicje realne
                              SLD/UP, Samoobrona - duze zlo
                              SLD/UP, PSL - zlo
                              SLD/UP mniejszosciowy - male zlo
                              SLD/UP, PO - male zlo

                              po wyborach popieralem dwa ostatnie rozwiazania /najbardziej ostatnie, albo
                              przedostatnie jako nieformalnej koalicji/
                              takie sa realia, gdybanie co i jak wczesniej moglem pomyslec, zrobic etc. nijak
                              mi nie pomoze w stawianiu czola dzisiejszym problemom
                              Pozdrawiam
                              • wojcd Re: i tak na marginesie 30.05.02, 23:24
                                Panie Blong
                                ja nie wiedzialem nic o Lepperze, ale sledzilem kariere naukowa niejakiego Jozefa Kosseckiego (polecam jego ksiazki - Urban to male piwo). On robil kampanie Tyminskiego. Jak przeczytalem, ze Tyminski zalil sie ze caly jego sztab odplynal do Leppera to ZAPALILY SIE W MOIM MOZGU WSZYSTKIE CZERWONE SWIATLA. Miller musial to wiedziec i otwacie popieral go + TVP, ale wtedy Lepper wystepowal przeciwko Buzkowi wiec wszystko bylo OK. Teraz Lepper kombinuje z LPR i chce WLADZY. To jest ewidentna glupota Millera. Gdyby dluzej byl ministratem wiedzialby co to jest ROZTROPNOSC - rydwan cnot. Teraz Lepper ma juz 18% (Pentor) i juz za pozno. Tak wiec zabe ktora bedzie jadl sam wychodowal.
                                Pozdrawiam Wojciech
                                • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:40
                                  wojcd napisał(a):

                                  > Panie Blong
                                  > ja nie wiedzialem nic o Lepperze, ale sledzilem kariere naukowa niejakiego Joze
                                  > fa Kosseckiego (polecam jego ksiazki - Urban to male piwo). On robil kampanie T
                                  > yminskiego. Jak przeczytalem, ze Tyminski zalil sie ze caly jego sztab odplynal
                                  > do Leppera to ZAPALILY SIE W MOIM MOZGU WSZYSTKIE CZERWONE SWIATLA. Miller mus
                                  > ial to wiedziec i otwacie popieral go + TVP, ale wtedy Lepper wystepowal przeci
                                  > wko Buzkowi wiec wszystko bylo OK. Teraz Lepper kombinuje z LPR i chce WLADZY.
                                  > To jest ewidentna glupota Millera. Gdyby dluzej byl ministratem wiedzialby co t
                                  > o jest ROZTROPNOSC - rydwan cnot. Teraz Lepper ma juz 18% (Pentor) i juz za poz
                                  > no. Tak wiec zabe ktora bedzie jadl sam wychodowal.
                                  > Pozdrawiam Wojciech

                                  Pozwole sobie tylko zwrocic uwage na to, ze jak Tyminski, tak Lepper nie powstali
                                  z prozni. Nie bylo tak cudownie by tylko magiczna rozdzka Millera musiala
                                  wskrzesic upiora. Lepper czy Tyminski to odpowiedz na wielkie leki spoleczenstwa -
                                  dla przykladu Le Pen przeciez nie potrzebowal Millera smile, a jednak zaistnial.
                                  Wiec polecam troche umiaru w tym doszukiwaniu sie zwiazkow z czerwona pajeczyna.
                                  Pozdrawiam

                                  • wojcd Re: i tak na marginesie 30.05.02, 23:45
                                    Gość portalu: Blong napisał(a):
                                    > Wiec polecam troche umiaru w tym doszukiwaniu sie zwiazkow z czerwona pajeczyna
                                    Ja nie doszukuje sie zwiazkow z czerwona pajeczyna - ja sie doszukuje zwiazkow z czerwona GLUPOTA.
                                    Wojciech
                                    • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:47
                                      wojcd napisał(a):

                                      > Ja nie doszukuje sie zwiazkow z czerwona pajeczyna - ja sie doszukuje zwiazkow
                                      > z czerwona GLUPOTA.
                                      > Wojciech

                                      Obawy zwyklych ludzi to glupota? Moze i tak, ale raczej nie ich.
                                      Pozdrawiam
                                      • wojcd Re: i tak na marginesie 30.05.02, 23:58
                                        Miller + TVP budowali atmosfere nihilizmu spolecznego. To wlasnie wykreowalo LePpeRa. LePpeR (Samoobrona + LPR) niebawem dojdzie w sadazach do SLD+UP. Budowanie tej atmosfery bylo katalizatorem dla tych ugrupowan.
                                        To nie jest tak jak Pan probuje tu sugerowac, ze to sie musialo zdazyc - to sie nie musialo zdarzyc gdyby Buzek, Miller i TVP mowili w sprawie Leppera tym samym glosem.
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:03
                                          wojcd napisał(a):

                                          > Miller + TVP budowali atmosfere nihilizmu spolecznego. To wlasnie wykreowalo Le
                                          > PpeRa. LePpeR (Samoobrona + LPR) niebawem dojdzie w sadazach do SLD+UP. Budowan
                                          > ie tej atmosfery bylo katalizatorem dla tych ugrupowan.
                                          > To nie jest tak jak Pan probuje tu sugerowac, ze to sie musialo zdazyc - to sie
                                          > nie musialo zdarzyc gdyby Buzek, Miller i TVP mowili w sprawie Leppera tym sam
                                          > ym glosem.
                                          > Pozdrawiam

                                          Hmmm, slusznie Pan zauwazyl na poczatku Tyminskiego, dlaczego brakuje teraz
                                          prostego porownania z Lepperem i zastepuje sie go czerwonym spiskiem?
                                          I powtarzam, Le Pen czy Haider swojego wszechwladnego Millera tez nie mieli a
                                          jednak zaistnieli /i przykladow jest wiecej - i porownywalnych, czyli w Europie
                                          Srodkowo-Wschodniej/, wiec moze problem jest bardziej skomplikowany?
                                          Pozdrawiam
                                          • wojcd Re: i tak na marginesie 31.05.02, 00:09
                                            Gość portalu: Blong napisał(a):
                                            > dlaczego brakuje teraz prostego porownania z Lepperem i zastepuje sie go
                                            > czerwonym spiskiem?

                                            To nie jest czerwony spisek, Lepper gra SWOJE i chce Millera skonczyc. (Prosze poczytac Kosseckiego).
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:15
                                              wojcd napisał(a):

                                              > To nie jest czerwony spisek, Lepper gra SWOJE i chce Millera skonczyc. (Prosze
                                              > poczytac Kosseckiego).
                                              > Pozdrawiam

                                              Uprzejmnie mowiac, Lepper mi wisi. Bowiem widze dzieki analogii jak
                                              lepperopodobni koncza i nie odczuwam potrzeby bicia na alarm /czy innych form
                                              masowej histerii/. Ich sila jest bardzo glosna, ale jeszcze bardziej ograniczona.
                                              Na 99% jestem pewny, ze ludzie jego stylu albo nie zwycieza /w wypadku Leppera
                                              najbardziej prawdopodobne, bo na nowych 99% jestem pewien, ze nie otrzyma nawet z
                                              LPR wiekszosci uprawniajacej do rzadzenia/, albo skoncza jak Haider w
                                              Austrii /czyli lew bez zebow/.
                                              A to 1%? No coz, zawsze moze w Ziemie uderzyc kometa.
                                              Pozdrawiam
                                              • wojcd Re: i tak na marginesie 31.05.02, 00:22
                                                To jak koncza to wiadomo, ale KOSZTA sa nieznane. Skad Pan wie, ze nie beda duze? Taki Adolf jednak sporo Europe kosztowal.
                                                Pozdrawiam
                                                • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:29
                                                  wojcd napisał(a):

                                                  > To jak koncza to wiadomo, ale KOSZTA sa nieznane. Skad Pan wie, ze nie beda duz
                                                  > e? Taki Adolf jednak sporo Europe kosztowal.

                                                  Niestety, porownywanie ich do Adolfa uwazam za objaw wlasnie tej histerii - zaden
                                                  z nich nie ma swojej Mojej Walki, zaden z nich przed dojsciem do wladzy nie
                                                  obiecuje likwidacji innych etc.
                                                  I powtorze jeszcze raz, nawet jesli dochodza do wladzy - Austria - to traca zeby.
                                                  Ich populizm ma tylko jeden cel, dorwac sie do stolkow, retoryka nie jest wazna.
                                                  Pozdrawiam
                                                  • wojcd Re: i tak na marginesie 31.05.02, 00:37
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):
                                                    > Niestety, porownywanie ich do Adolfa uwazam za objaw wlasnie tej histerii -

                                                    Piszac mialem watpliwosc czy porownywac go do Adolfa. Ale realna jest sytuacja gdzie nie da sie rzadzic bez mariazu z LePpeRem i koszta wtedy sa i to moze kosztowac cofnieciem reform z nieobliczalnym skutkiem.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:45
                                                    wojcd napisał(a):

                                                    > Piszac mialem watpliwosc czy porownywac go do Adolfa. Ale realna jest sytuacja
                                                    > gdzie nie da sie rzadzic bez mariazu z LePpeRem i koszta wtedy sa i to moze kos
                                                    > ztowac cofnieciem reform z nieobliczalnym skutkiem.
                                                    > Pozdrawiam


                                                    Dla odswiezenia pamieci
                                                    po wyborach
                                                    PiS koalicja z SLD/UP ? - w zadnym wypadku
                                                    PO koalicja albo nieformalne poparcie dla rzadu mniejszosciowego? - hmmm, chwile
                                                    byc moze, potem nie
                                                    i do kogo te pretensje?
                                                    Jesli by komus z tych dwoch zalezalo tylko na Polsce, to potrafiliby polknac ta
                                                    zabe w imie wyzszych interesow. Ale spychanie kogos w objecia Leppera i potem
                                                    pokazywanie palcem jakie to jest be, mi sie wydaje obludne.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • wojcd Re: i tak na marginesie 31.05.02, 00:56
                                                    Alez na koalicje SLD z Samoobrona Miller pracowal. Przeciez SLD kokietowalo Leppera a TVP zrobila go gwiazda. Dlaczego wiec miec pretensje do zachowania PO i PiS. Miller popieral wariata, to niech teraz z nim rzadzi.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 01:00
                                                    wojcd napisał(a):

                                                    > Alez na koalicje SLD z Samoobrona Miller pracowal. Przeciez SLD kokietowalo Lep
                                                    > pera a TVP zrobila go gwiazda.

                                                    Pisalem wczesniej, ze to samo zjawisko jest i w innych krajach, ktore nie
                                                    posiadaja swojego Millera, ktory by byl za wszystkie zlo odpowiedzialny.

                                                    > Dlaczego wiec miec pretensje do zachowania PO i
                                                    > PiS. Miller popieral wariata, to niech teraz z nim rzadzi.

                                                    I to jest wlasnie to o czym pisalem, nie chodzi o dobro panstwa ale o glupie
                                                    drobne spory - i prosze sobie przypomniec, ze SLD wyciagal reke.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • wojcd Re: i tak na marginesie 31.05.02, 01:11
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):
                                                    > Pisalem wczesniej, ze to samo zjawisko jest i w innych krajach, ktore nie
                                                    > posiadaja swojego Millera, ktory by byl za wszystkie zlo odpowiedzialny.

                                                    Miller jest winien nie temu ze takie monstrum jak Lepper istnieje. Miller jest winien skali tego zjawiska (teraz 18%).

                                                    > I to jest wlasnie to o czym pisalem, nie chodzi o dobro panstwa ale o glupie
                                                    > drobne spory - i prosze sobie przypomniec, ze SLD wyciagal reke.

                                                    Co to znaczy wyciagal reke. Przeciez to bylo niemozliwe. Trzeba bylo nie brac wladzy i rozpisac nowe wybory. Wybrano jednak dodatkowe kokietowanie Leppera.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 01:14
                                                    wojcd napisał(a):

                                                    > Miller jest winien nie temu ze takie monstrum jak Lepper istnieje. Miller jest
                                                    > winien skali tego zjawiska (teraz 18%).

                                                    Starczy jedno. Francja, skala = tez Miller ???

                                                    > Co to znaczy wyciagal reke. Przeciez to bylo niemozliwe. Trzeba bylo nie brac w
                                                    > ladzy i rozpisac nowe wybory. Wybrano jednak dodatkowe kokietowanie Leppera.

                                                    A budzet sie w miedzyczasie wali, gospodarka upada, bezrobocie rosnie i pretensje
                                                    zgadnij do kogo by byly? A no do tego, ktory nie formowal rzadu i preferowal
                                                    kontynuacje chaosu. Co by SLD/UP nie zrobil, zawsze by bylo zle.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • wojcd Re: i tak na marginesie 31.05.02, 01:28
                                                    Dzis widac, ze czarny obraz rysowany przez SLD + TVP byl duzo przesadzony. To czarnowidztwo zostalo skonsumowane przez partie z boku (Samoobrona + LPR). Tak wiec spoleczenstwo nie ocenilo tego tak jak by chcialo SLD. Czyli powtorne wybory bylby na miejscu i byc moze wylonily lepszy uklad partyjny. Mialby Pan racje gdyby wszystkie glosy niezadowolonych zgarnelo SLD. Ponadto nie przesadzajmy z ta pilnoscia spraw. Niektorzy dzis o tzwn. dziurze budzetowej mowia PROWOKACJA INTELEKTUALN BAUCA.
                                                    Wojciech
                                                  • Gość: Blong Re: i tak na marginesie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:46
                                                    wojcd napisał(a):

                                                    > Dzis widac, ze czarny obraz rysowany przez SLD + TVP byl duzo przesadzony.

                                                    Naprawde ?

                                                    > To c
                                                    > zarnowidztwo zostalo skonsumowane przez partie z boku (Samoobrona + LPR). Tak w
                                                    > iec spoleczenstwo nie ocenilo tego tak jak by chcialo SLD. Czyli powtorne wybor
                                                    > y bylby na miejscu i byc moze wylonily lepszy uklad partyjny.

                                                    A gdyby znow sie nie udalo, to tak caly czas w kolko? Czy my jestesmy Wlochami by
                                                    co 5 minut zmieniac rzady i rozpisywac wybory?

                                                    > Mialby Pan racje
                                                    > gdyby wszystkie glosy niezadowolonych zgarnelo SLD. Ponadto nie przesadzajmy z
                                                    > ta pilnoscia spraw. Niektorzy dzis o tzwn. dziurze budzetowej mowia PROWOKACJA
                                                    > INTELEKTUALN BAUCA.

                                                    Tak, jesli ci ktos ugasi maly pozar, to pozniej obserwatorzy sobie moga spokojnie
                                                    spekulowac, jakby sie i tak nic nie stalo. Tyle ze wez pod uwage, sytuacje w
                                                    ktorej go nikt nie gasil.
                                                    I tak na koniec to wszyscy politycy, eksperci, dziennikarze etc. sie mylili? Bo
                                                    wtedy nikt nie mowil, ze sytuacja jest lepsza niz sie opisuje, ale raczej na
                                                    odwrot.
                                                    Pozdrawiam
            • nurni Panowie VC i Blong 30.05.02, 22:50
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Miło mi za to ,że stawiasz mnie w jedneym rzędzie z taka osobą , jak marszałe
              > k Małachowski .
              >
              > Nieskromnie przyznam ,że może nie bezpodstawnie ...
              > wink

              marszałek uwielbia kreować sie na ofiarę PRLu
              chyba nieraz słyszeliśmy o jego zasługach
              i tym ile wycierpiał
              najczęściej zresztą od niego samego

              dawał zresztą temu nieraz wyraz:
              "byłem wciąż spychaną w cień ofiarą, która spędziła te wszystkie lata w stałym
              konflikcie z władzą"

              a tymczasem

              "zycie nakazuje zachowanie duktatury ploretariatu jako jedynej drogi wyrwania
              kraju z nędzy" 1957

              "polski system społeczny jest dziś porównywalny a nawet przewyższa stosunki
              panujące w bogatych krajach" 1964

              "dowódcy Ak wydali perfidne rozkazy nakazujące zejść do podziemia
              liczyli na dawną Galicje pełną nędzy i martwoty"

              "tam w Londynie cieszą sie z naszych klęsk. czyżby nienawiść do ustriju socj.
              zmąciła im w głowie uczucie miłości do Ojczyzny/.../ czy nie rozumieją
              że istnieje znak równości pomiędzy programem i losem socjalizmu i losem narodu
              polskiego"

              takich kwiatków jeszcze wiele
              cierpiał sobie pan marszałek
              tyle ze na co inne
              na megalomanie

              no to gratuluje kol VC i Blongowi
              takiego mentora i potwierdzam
              pasuje do Was jak ulał

              oczywiście gdybym nazwał marszałka publicznie
              tak jak na to zasługuje
              idiotą
              miałbym sprawę w sądzie

              marszałek Małachowski nie jest świętą krową
              niech choć raz odpowie za swoje kłamstwa i brednie

              nurni

              jeszcze jedno
              wiedzieliście że Herbert to "bolszewicki propagandysta"?
              nie?
              no to jeszcze raz gratuluje Panom

              • Gość: Blong czerwony IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:04
                Antek
                tez jest takim grzesznikiem?
                A moze dzieki temu, ze teraz stoi po "slusznej" stronie, jego milosc do
                trockistow juz sie nie liczy?
                • nurni towarzyszu Blong jak rozumieć ten odwrót 30.05.02, 23:07
                  żądaliście argumentów
                  no to dostaliście

                  jakoś mało ochotni do ich kwestionowania
                  zwiewacie w boczną uliczkę

                  jakbym Was nie znał
                  to bym się zdziwił
                  • Gość: Blong alez to proste IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:12
                    dostosowuje sie do stylu oponenta
                    jesli pytania niewygodne to raczej mowimy na inny temat, znajome co nie nurni ? smile
                    moze jeszcze cos o naczelnym inkwizytorze?
                    • Gość: Michał A kto na tym forum oprócz Blonga pisze o Antku ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 23:16
                      Towarzyszu Blong ! NIKT ztwoich przeciwników nie chwalił Antka.
                      Pod wzgledem obłudy jesteście ZAJEBIŚCI i pasujecie idealnie do zespołu "Ich
                      troje" oraz TVP-SLD !
                      • Gość: V.C. Re: A kto na tym forum oprócz Blonga pisze o Antku ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:19
                        Gość portalu: Michał napisał(a):

                        > Towarzyszu Blong ! NIKT ztwoich przeciwników nie chwalił Antka.
                        > Pod wzgledem obłudy jesteście ZAJEBIŚCI i pasujecie idealnie do zespołu "Ich
                        > troje" oraz TVP-SLD !

                        O jakim Antku ?
                        • Gość: Blong Re: do V.C. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:21
                          ech, o moim ulubiencu Macierewiczu smile
                          Pozdrawiam
                          • Gość: V.C. Re: do Blonga IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:29
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > ech, o moim ulubiencu Macierewiczu smile
                            > Pozdrawiam

                            Acha ! O miłośniku Che Guevary wink

                            Ja także pozdrawiam ,
                            V.C.

                            • Gość: Blong Re: do V.C. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:35
                              Gość portalu: V.C. napisał(a):

                              > Acha ! O miłośniku Che Guevary wink

                              Ja wiem, ty wiesz, lecz duzo woli nie pamietac /a najczesciej ci ktorzy
                              najbardziej nam zarzucaja skleroze smile))

                              Pozdrawiam
                      • Gość: Blong ZAJEBISCI IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:20
                        naczelny inkwizytor tez jest zajebisty ?
                        a jaka to lustracja jesli na jej czele nie stoi ZAJEBISTY czlowiek?

                        p.s.
                        i tak na marginesie Antek byl czesto przytaczany przez roznych haszopodobnych
                        jako pozytywny bohater naszej bajki, ale tege tez raczej nie wiesz
                      • Gość: V.C. Re: A kto na tym forum oprócz Blonga pisze o Antku ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:46
                        Gość portalu: Michał napisał(a):

                        > Towarzyszu Blong ! NIKT ztwoich przeciwników nie chwalił Antka.
                        > Pod wzgledem obłudy jesteście ZAJEBIŚCI i pasujecie idealnie do zespołu "Ich
                        > troje" oraz TVP-SLD !

                        Za to wielu tutaj chwaliło np. Pinocheta .

                        • Gość: Blong Re: A kto na tym forum oprócz Blonga pisze o Antku ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:51
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                          > Za to wielu tutaj chwaliło np. Pinocheta .

                          smile)))
                          jak widze lubisz draznic weza bosa noga. wink
                          Bogu dzieki w centrale UPR chyba maja swieto, wiec luka raczej nie przyjdzie
                          straszyc.
                          smile
                          Pozdrawiam
                          • Gość: V.C. Re: A kto na tym forum oprócz Blonga pisze o Antku ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:55
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                            >
                            > > Za to wielu tutaj chwaliło np. Pinocheta .
                            >
                            > smile)))
                            > jak widze lubisz draznic weza bosa noga. wink
                            To moje hobby wink
                            > Bogu dzieki w centrale UPR chyba maja swieto, wiec luka raczej nie przyjdzie
                            > straszyc.
                            > smile
                            > Pozdrawiam

                            Ks. Luka aparytczykiem UPR-u !? Nie . Niemożliwe wink
                            Za to niejaki Kol. Agent z Wrocławia nie zaprzeczył ,że jest aktywistą UPR .


                            • Gość: Blong Re: A kto na tym forum oprócz Blonga pisze o Antku ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:59
                              Gość portalu: V.C. napisał(a):

                              > Ks. Luka aparytczykiem UPR-u !? Nie . Niemożliwe wink

                              po czynach ich poznacie smile))

                              > Za to niejaki Kol. Agent z Wrocławia nie zaprzeczył ,że jest aktywistą UPR .

                              niestety to cos zwace sie Agentem, pomimo nieustannych prob nasladowania
                              lukastylu /sledze od poczatku egzystencje Agenta/, wychodzi raczej caly czas
                              zalosnie - o dziwo jak sie pojawil to pisal troche inaczej. Badz co badz Mr Luka
                              jest jedyny i oryginalny /i ze smutkiem przyznaje ze dobry, brak
                              haszonurnizmow smile/
                              • Gość: V.C. Re: A kto na tym forum oprócz Luki IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:03
                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                                >
                                > > Ks. Luka aparytczykiem UPR-u !? Nie . Niemożliwe wink
                                >
                                > po czynach ich poznacie smile))
                                >
                                > > Za to niejaki Kol. Agent z Wrocławia nie zaprzeczył ,że jest aktywistą UP
                                > R .
                                >
                                > niestety to cos zwace sie Agentem, pomimo nieustannych prob nasladowania
                                > lukastylu /sledze od poczatku egzystencje Agenta/, wychodzi raczej caly czas
                                > zalosnie - o dziwo jak sie pojawil to pisal troche inaczej. Badz co badz Mr Luk
                                > a
                                > jest jedyny i oryginalny /i ze smutkiem przyznaje ze dobry, brak
                                > haszonurnizmow smile/

                                W Luce nie podoba mi sie to ,że nie zostawi żadnego mojego postu bez odpowiedzi .
                                Jest wyjątkowo nadgorlwy , a nadgorliwosć jest podobno gorsza od f... wink
                                • Gość: Blong Re: A kto na tym forum oprócz Luki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:09
                                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                  > W Luce nie podoba mi sie to ,że nie zostawi żadnego mojego postu bez odpowiedz
                                  > i .

                                  Taki juz jego urok smile
                                  Z pewnoscia jego szybka i CZESTA zdolnosc reakcji czasami uniemozliwia czasami,
                                  niedajboze, doprowadzenia jakichs watkow do sensownego zakonczenia. Bowiem
                                  czlowiek jesli pozniej nie przejrzy calego forum, moze wykryc, ze gdzies replike
                                  pozostawil bez swojej. smile Ale trzeba przyznac, ze z malo ktorym czlowiekiem o
                                  raczej wyraznie odmiennych pogladach, mozna sie z taka przyjemnoscia
                                  posprzeczac smile /wiedza historyczna ktora uzupelnia nonsensy UPR programu jest
                                  wyjatkowo dobra/

                                  > Jest wyjątkowo nadgorlwy , a nadgorliwosć jest podobno gorsza od f... wink

                                  eeee f... mysle ze luka by napisal s...
                                  smile
                    • nurni dialektyka marksistowska czyli.. 30.05.02, 23:24
                      kłamstwa i ucieczki to nie ze mną

                      o czym jest wątek

                      kto przed chwilą był b,mądry
                      i o argumenty wołał

                      kto jak je już otrzymał dał dupy
                      czerwonej zresztą

                      kolejny dowód
                      że rozmowa z czerwonymi kłamcami
                      to strata czasu

                      nurni

                      swoją drogą nie przypominam sobie
                      byście kiedykolwiek komu racje przyznali
                      to syndrom kwadratowej głowy
                      • Gość: Blong pamiec zawodzi IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:34
                        albo jest wybiorcza ?
                        teraz tak samo moge sie zapytac o brak odpowiezi na zarzuty, lecz nie musze tego
                        robic bo juz sie przyzwyczailem.
                        U oponentow widzimy swoje najwieksze wady?

                        p.s.
                        I aby Cie zadowolic, to na temat, w odroznieniu od tych co kosciol maja tylko w
                        gebie, ja jako lewicowiec /tak, z duma sie do tego przyznaje/, mam zasade
                        wybaczania i akceptowania grzesznikow.
                      • Gość: V.C. do Nurniego IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 23:41
                        nurni napisał(a):

                        > kłamstwa i ucieczki to nie ze mną
                        >
                        > o czym jest wątek
                        >
                        > kto przed chwilą był b,mądry
                        > i o argumenty wołał
                        >
                        > kto jak je już otrzymał dał dupy
                        > czerwonej zresztą
                        >
                        > kolejny dowód
                        > że rozmowa z czerwonymi kłamcami
                        > to strata czasu
                        >
                        > nurni
                        >
                        > swoją drogą nie przypominam sobie
                        > byście kiedykolwiek komu racje przyznali
                        > to syndrom kwadratowej głowy


                        A ja sobie przypominam , mimo że juz prawie północ wink

                        Kiedyś przyznałem rację Luce , że polska konstytucja faktycznie zakazuje
                        partii , które jawnie odwołują się do idei komunizmu .

                        To tylko jeden przykład . Bylo ich więcej .
                        • Gość: nurni nie zrozumiałeś IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 23:48
                          to było do arcykrętacza Blonga

                          Ciebie nie cierpie czytać
                          ale żeby zarzucić Ci kłamstwo
                          musiałbym sie bardziej postarać

                          z tą odrobiną szacunku
                          nurni

                          • Gość: Blong arcykretacz do arcykretacza IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:35
                            taki z tych swiezszych
                            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                            dzial=0511&forum=INFORMACJE&wid=1897153&aid=1897153

                            ech mamy tam jakas wypowiedz arcykretacza na temat?
                            mamy tam jakas polemike, czy probe sprostowania byc moze falszywej tresci?
                            nieeeeeee
                            bo po co?
                            wymagamy od innych, ale od siebie juz nie.
                            moze kontynuowac?

                            a moze Kali itd. itp. ?
                            • Gość: nurni no i co? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:42
                              chętnie bym sie potłumaczył
                              tylko nie wiem jeszcze z czego

                              nurni

                              zaciekawiłeś mnie na tyle
                              że kolejne cytaty marszałka idioty
                              zostaną ci darowane
                              • Gość: Blong Re: no i co? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:49
                                Gość portalu: nurni napisał(a):

                                > chętnie bym sie potłumaczył
                                > tylko nie wiem jeszcze z czego

                                alez ja nie chce tlumaczen, przeciez na poczatku napisalem, ze odpowiadam w
                                stosowanym /wiec mialem nadzieje popieranym/ stylu. Niestety pozniej sie
                                zdziwilem kiedy to w moim wypadku bylo be. sad

                                > zaciekawiłeś mnie na tyle
                                > że kolejne cytaty marszałka idioty
                                > zostaną ci darowane

                                Wiesz, wymagasz od innych szacunek dla pewnej osoby........
                                Sam ale innego starszego czlowieka, o odmiennych pogladach od twoich, ale bardzo
                                szanowanego przez innych nazywasz idiota ........
                                • Gość: nurni na szacunek trzeba sobie zasłużyć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:52
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > Wiesz, wymagasz od innych szacunek dla pewnej osoby........
                                  > Sam ale innego starszego czlowieka, o odmiennych pogladach od twoich, ale bardz
                                  > o
                                  > szanowanego przez innych nazywasz idiota ........

                                  masz pretensje że kol.Kira tak objechałem
                                  uważasz że nieelegancko?


                                  • Gość: Blong alez my sie chyba nie rozumiemy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:57
                                    Gość portalu: nurni napisał(a):

                                    > masz pretensje że kol.Kira tak objechałem
                                    > uważasz że nieelegancko?

                                    to jak i co odpisujesz, to Twoja sprawa. Ale dlaczego masz pretensje do innych
                                    jesli podobna sztuczke zastosuja w stosunku do Ciebie /przyznaje ze celowo i Kir
                                    akurat posluzyl jako przyklad czestej praktyki, moje wyciagniecie watku nie ma
                                    nic wspolnego ze moim stosunkiem do niego/?
                                    • Gość: nurni Re: alez my sie chyba nie rozumiemy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 01:04
                                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                                      > Gość portalu: nurni napisał(a):
                                      >
                                      > > masz pretensje że kol.Kira tak objechałem
                                      > > uważasz że nieelegancko?
                                      >
                                      > to jak i co odpisujesz, to Twoja sprawa. Ale dlaczego masz pretensje do innych
                                      > jesli podobna sztuczke zastosuja w stosunku do Ciebie /przyznaje ze celowo i Ki
                                      > r
                                      > akurat posluzyl jako przyklad czestej praktyki, moje wyciagniecie watku nie ma
                                      > nic wspolnego ze moim stosunkiem do niego/?

                                      zarzucasz mi kretactwo
                                      wyjechałeś z:
                                      --------------------------------------
                                      taki z tych swiezszych
                                      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
                                      dzial=0511&forum=INFORMACJE&wid=1897153&aid=1897153

                                      ech mamy tam jakas wypowiedz arcykretacza na temat?
                                      mamy tam jakas polemike, czy probe sprostowania byc moze falszywej tresci?
                                      nieeeeeee
                                      bo po co?
                                      wymagamy od innych, ale od siebie juz nie.
                                      moze kontynuowac?

                                      a moze Kali itd. itp. ?
                                      ----------------------------------------

                                      gdzie tu krętactwo?
                                      odszczekasz czy mogę iść spać?

                                      • Gość: Blong odpowiedz jakze prosta IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 01:07
                                        > gdzie tu krętactwo?
                                        > odszczekasz czy mogę iść spać?


                                        gdzie w mojej w twoim stylu krętactwo?
                                        odszczekasz czy mogę iść spać?
                                        a moze u Blonga kretactwo, ale u Nurniego ok?
                                        smile
                                        jakby co to dobranoc

                          • Gość: V.C. Nurni ! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 21:33
                            Gość portalu: nurni napisał(a):

                            > to było do arcykrętacza Blonga
                            >
                            > Ciebie nie cierpie czytać

                            Czyżbyś mnie nie lubił !?


                            > ale żeby zarzucić Ci kłamstwo
                            > musiałbym sie bardziej postarać
                            >
                            > z tą odrobiną szacunku
                            > nurni
                            >

                            Nie godzien jestem tego komplemetu wink
              • Gość: Iowa Re: Panowie VC i Blong IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 00:02
                nurni napisał(a):

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > Miło mi za to ,że stawiasz mnie w jedneym rzędzie z taka osobą , jak mar
                > szałe
                > > k Małachowski .
                > >
                > > Nieskromnie przyznam ,że może nie bezpodstawnie ...
                > > wink
                >
                > marszałek uwielbia kreować sie na ofiarę PRLu
                > chyba nieraz słyszeliśmy o jego zasługach
                > i tym ile wycierpiał
                > najczęściej zresztą od niego samego
                >
                > dawał zresztą temu nieraz wyraz:
                > "byłem wciąż spychaną w cień ofiarą, która spędziła te wszystkie lata w stałym
                > konflikcie z władzą"
                >
                > a tymczasem
                >
                > "zycie nakazuje zachowanie duktatury ploretariatu jako jedynej drogi wyrwania
                > kraju z nędzy" 1957
                >
                > "polski system społeczny jest dziś porównywalny a nawet przewyższa stosunki
                > panujące w bogatych krajach" 1964
                >
                > "dowódcy Ak wydali perfidne rozkazy nakazujące zejść do podziemia
                > liczyli na dawną Galicje pełną nędzy i martwoty"
                >
                > "tam w Londynie cieszą sie z naszych klęsk. czyżby nienawiść do ustriju socj.
                > zmąciła im w głowie uczucie miłości do Ojczyzny/.../ czy nie rozumieją
                > że istnieje znak równości pomiędzy programem i losem socjalizmu i losem narodu
                > polskiego"
                >
                > takich kwiatków jeszcze wiele
                > cierpiał sobie pan marszałek
                > tyle ze na co inne
                > na megalomanie
                >
                > no to gratuluje kol VC i Blongowi
                > takiego mentora i potwierdzam
                > pasuje do Was jak ulał
                >
                > oczywiście gdybym nazwał marszałka publicznie
                > tak jak na to zasługuje
                > idiotą
                > miałbym sprawę w sądzie
                >
                > marszałek Małachowski nie jest świętą krową
                > niech choć raz odpowie za swoje kłamstwa i brednie
                >
                > nurni
                >
                > jeszcze jedno
                > wiedzieliście że Herbert to "bolszewicki propagandysta"?
                > nie?
                > no to jeszcze raz gratuluje Panom

                Śliczne!!! A tak w ogóle to chciałbym weryfikacji ( pobieżnej) jego oficjalnej
                biografii. Nie wierzę, że taka menda jest z Tych Małachowskich.

                • Gość: V.C. Do Michała vel Iowa IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:09
                  Gość portalu: Iowa napisał(a):

                  > nurni napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  > >
                  > > > Miło mi za to ,że stawiasz mnie w jedneym rzędzie z taka osobą , ja
                  > k mar
                  > > szałe
                  > > > k Małachowski .
                  > > >
                  > > > Nieskromnie przyznam ,że może nie bezpodstawnie ...
                  > > > wink
                  > >
                  > > marszałek uwielbia kreować sie na ofiarę PRLu
                  > > chyba nieraz słyszeliśmy o jego zasługach
                  > > i tym ile wycierpiał
                  > > najczęściej zresztą od niego samego
                  > >
                  > > dawał zresztą temu nieraz wyraz:
                  > > "byłem wciąż spychaną w cień ofiarą, która spędziła te wszystkie lata w st
                  > ałym
                  > > konflikcie z władzą"
                  > >
                  > > a tymczasem
                  > >
                  > > "zycie nakazuje zachowanie duktatury ploretariatu jako jedynej drogi wyrwa
                  > nia
                  > > kraju z nędzy" 1957
                  > >
                  > > "polski system społeczny jest dziś porównywalny a nawet przewyższa stosunk
                  > i
                  > > panujące w bogatych krajach" 1964
                  > >
                  > > "dowódcy Ak wydali perfidne rozkazy nakazujące zejść do podziemia
                  > > liczyli na dawną Galicje pełną nędzy i martwoty"
                  > >
                  > > "tam w Londynie cieszą sie z naszych klęsk. czyżby nienawiść do ustriju so
                  > cj.
                  > > zmąciła im w głowie uczucie miłości do Ojczyzny/.../ czy nie rozumieją
                  > > że istnieje znak równości pomiędzy programem i losem socjalizmu i losem na
                  > rodu
                  > > polskiego"
                  > >
                  > > takich kwiatków jeszcze wiele
                  > > cierpiał sobie pan marszałek
                  > > tyle ze na co inne
                  > > na megalomanie
                  > >
                  > > no to gratuluje kol VC i Blongowi
                  > > takiego mentora i potwierdzam
                  > > pasuje do Was jak ulał
                  > >
                  > > oczywiście gdybym nazwał marszałka publicznie
                  > > tak jak na to zasługuje
                  > > idiotą
                  > > miałbym sprawę w sądzie
                  > >
                  > > marszałek Małachowski nie jest świętą krową
                  > > niech choć raz odpowie za swoje kłamstwa i brednie
                  > >
                  > > nurni
                  > >
                  > > jeszcze jedno
                  > > wiedzieliście że Herbert to "bolszewicki propagandysta"?
                  > > nie?
                  > > no to jeszcze raz gratuluje Panom
                  >
                  > Śliczne!!! A tak w ogóle to chciałbym weryfikacji ( pobieżnej) jego oficjalnej
                  > biografii. Nie wierzę, że taka menda jest z Tych Małachowskich.
                  >

                  Michaś zmienił nicka i obraża marszałka ?
    • Gość: leo Re: Poseł Małachowski oskarżony IP: 212.160.238.* 30.05.02, 19:52
      Małachowski, to mokra śmierdząca szmata !
      Tylko tyle mogę o nim zapisać.
      • Gość: K Re: Poseł Małachowski oskarżony IP: 217.98.241.* 30.05.02, 19:59
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > Małachowski, to mokra śmierdząca szmata !
        > Tylko tyle mogę o nim zapisać.

        to niewiele
      • Gość: Blong leo to mokra śmierdząca szmata ! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 20:37
        Gość portalu: leo napisał(a):

        > Małachowski, to mokra śmierdząca szmata !
        > Tylko tyle mogę o nim zapisać.


        argumenty dlaczego, mi sa tak jaki i leo nie potrzebne
        • bykk Re: do Nurni-ego 31.05.02, 17:03
          Witaj Nurni,że też Ci się chciało?
          Przecie Blong zbyt mało pamięta.
          Trzeba mu jeszcze dopisać jak to Małachowski był "flekowany" przez PRL
          dając mu program w TV tzw.rozmowy nocą z nijaką Miroszową!
          Ostatnio obraził Nizieńskiego w sejmie,dlaczego uszy położył po sobie
          po odpowiedzi Nizieńskiego?
          Zrobił ze siebie wała podczas otwarcia "nowego sejmu"!
          Przy każdej okazji pieprzy,że był "na Sybirze",był i co dalej było?
          Jaruzel też był i też jest "opozycjonistą"?
          Blong,nie pieprz i nie opowiadaj bzdur,to dobre dla młodych z SLDUP-y lub
          Samoobrony.
          pozdrawiam wszystkich(obrońców M. tyż)
          • miedz_brzeczaca Re: do Nurni-ego 31.05.02, 18:08
            Cechą, która emanuje z Małachowskiego wszystkimi porami, to monstrualna pycha.
            To właśnie ta pycha ("nie chce Solidarność docenić mojej wielkości? no to ja
            jej pokażę!") moim zdaniem doprowadziła go do jego obecnej, żałosnej pozycji -
            eseldowskiej marionetki.
          • Gość: V.C. Re: do Bykka ( i nie tylko ) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:20
            bykk napisał(a):

            > Witaj Nurni,że też Ci się chciało?
            > Przecie Blong zbyt mało pamięta.
            > Trzeba mu jeszcze dopisać jak to Małachowski był "flekowany" przez PRL
            > dając mu program w TV tzw.rozmowy nocą z nijaką Miroszową!
            > Ostatnio obraził Nizieńskiego w sejmie,dlaczego uszy położył po sobie
            > po odpowiedzi Nizieńskiego?
            > Zrobił ze siebie wała podczas otwarcia "nowego sejmu"!
            > Przy każdej okazji pieprzy,że był "na Sybirze",był i co dalej było?
            > Jaruzel też był i też jest "opozycjonistą"?
            > Blong,nie pieprz i nie opowiadaj bzdur,to dobre dla młodych z SLDUP-y lub
            > Samoobrony.
            > pozdrawiam wszystkich(obrońców M. tyż)

            Programy w TV miał od 1998 , a "Rozmowy o cierpieniu" zdaje się od 1989 .

            Czy jest ktoś na obecnej lewicy kogo szanujecie ?
            • miedz_brzeczaca Re: do Bykka ( i nie tylko ) 31.05.02, 18:34
              Na lewicy? Społecznej? Niewielu, ale tak - Ryszard Bugaj (nie sposób odmówic mu
              miana lewicowca) i paru innych, którzy wraz z nim odeszli z Unii Pracy. A jeśli
              chodzi ci o SLD-owców, to oczywiście - nie szanuję. Dlaczego? Odpowiem pełnym
              cytatem ze słynnego wystąpienia sejmowego Leszka Moczulskiego:

              "My was nie atakujemy dlatego, że jesteście z lewicy. W wolnej Polsce można
              miec najbardziej radykalne przekonania. Tu nie chodzi o to, że jesteście z
              lewicy. Chodzi o to, że jesteście z PZPR. Wytłumaczę ten skrót. Płatni Zdrajcy,
              Pachołki Rosji".

              Bardzo szanuję Kazimierza Pużaka. Bardzo nie szanuję Bolesława Bieruta...
              • Gość: Blong zaspales ponad 10 lat IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:39
                ale to chyba wiekszosc tak zwanych prawicowcow
                Puszowna czy Tober to 100% krwi pezetpeerowcy
                • miedz_brzeczaca Re: zaspales ponad 10 lat 31.05.02, 18:44
                  W sensie dosłownym - tak, Puszówna i Tober rzeczywiście mają w sobie 100
                  procent krwi pezetpeerowskiej, bo oboje są z rodzin aparatczykowskich (stary
                  Tobera był wręcz doradcą Jaruzelskiego). Ale tu nie o to chodzi. Tylko o to, że
                  dokonali świadomych wyborów politycznych. A w związku z tym, świadomie
                  wstepując do partii pezetpeerowskiej, świadomie przejęli też odpowiedzialność
                  za jej dziedzictwo i ono ich obciąża. Zasługują więc na pogardę taką samą jak
                  pezepeerowcy starsi o generację czy dwie.
                  • Gość: Blong czy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:49
                    wiesz ze to komiczne co piszesz?
                    taki Celinski tez sie stal teraz prawie ubekiem ?
                    A co z tymi ludzmi teraz? Starych pezetpeerowcow napewno wystrzelac a tych
                    mlodych raczej tez bo juz sie stali 100%.
                    • Gość: V.C. Lewica to nie tylko SLD IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:53
                      W Unii Pracy są tysiące ludzi , ktorzy nigdy nie byli w PZPR .

                      A ich młodzieżówka jest najbardziej niezależna ze wszystkich w Polsce .
                      • miedz_brzeczaca Re: Lewica to nie tylko SLD 31.05.02, 18:58
                        Byc może. Powtórzę: nie skreślam nikogo za fakt, że ma poglądy lewicowe.
                        Natomiast SLD (i jego sługusi) to moim zdaniem mierzwa. I wiesz co? Jestem
                        dziwnie pewien, że gdyby jutro Polskę okupowali Marsjanie, Eskimosi czy lud
                        Umpa-Umpa, to kolaborantami staliby się właśnie eseldowcy/pezetpeerowcy. Oni
                        mają we krwi zdradę i lokajstwo. I za to - a nie za lewicowość - nimi gardzę.
                    • miedz_brzeczaca Re: czy 31.05.02, 18:54
                      Do "takiego Celińskiego" odnosi się dokładnie to, co napisałem o Małachowskim.
                      Też pycha. A oto fajny tekst nt. tej postaci (z miesięcznika "Nowe Państwo"):

                      ŻYCIORYSY

                      --------------------------------------------------------------------------------

                      Dla Leszka Millera była to chwila oszałamiającego triumfu. Po prostu
                      promieniał, kiedy 26 lipca 1999 roku na specjalnej konferencji prasowej
                      osobiście zaprezentował nowego członka swojej partii, a zarazem
                      przewodniczącego komisji programowej SLD. Był nim Andrzej Celiński, dawny KOR-
                      owiec, później sekretarz Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ "Solidarność" i
                      wiceprzewodniczący Unii Demokratycznej. Sam Celiński dobrze wiedział, ile jest
                      wart dla postkomunistów. W książce Ja już wygrałem bez fałszywej skromności,
                      która zawsze była mu obca, tak mówił o sobie: "Ja w Solidarności nie byłem
                      ułomkiem, ja jestem uważany przez historyków tego ruchu za jednego z wielkich
                      Solidarności, ja robiłem Solidarność także przed Solidarnością".
                      Chcę być premierem...

                      Jacek Maziarski

                      Entuzjazm Millera świadczy, że premier chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z
                      ambicji Celińskiego. W 1993 roku dziennikarz Super Expressu pytał ówczesnego
                      senatora z Płocka, jak wysoko chce zajść w karierze polityka. Czy chce być
                      doradcą, ministrem, premierem? Celiński nie ukrywał swych planów: "Tak. Chcę
                      być premierem, ale tu, w Płocku, chcę nauczyć się tak pracować z ludźmi, żeby
                      nie zwracali uwagi na przynależność partyjną, a robili po prostu to, na czym
                      się znają. To, co robiłem dotychczas w Płocku, chcę robić na większą skalę. Na
                      razie nie mam instrumentów prawnych. Ale je zdobędę".


                      Czas pokaże, kto zrobił lepszy interes - Miller, który osobiście zachęcił go do
                      zmiany barw, czy Celiński, który po trzyletniej przerwie zdołał wreszcie wrócić
                      na polityczny ring. Jego dotychczasowa kariera pozwala przewidzieć, co teraz
                      zrobi. Będzie piął się w górę i zdobywał instrumenty potrzebne do osiągnięcia
                      władzy, bo tak właśnie pojmuje politykę. W wywiadzie dla Gazety Pomorskiej
                      mówił, że "ludzie ciągną do niej po to, żeby się utrzymać i pójść do góry. To
                      straszliwie osobista motywacja". W tym wypadku nie myślał jednak o sobie. Ów
                      ciąg do góry nie obciąża, oczywiście, samego Celińskiego, lecz jakichś
                      innych "spoconych facetów w pogoni za władzą", by posłużyć się jego własnym
                      powiedzonkiem. On sam co prawda przeskoczył z "Solidarności" do SLD, ale w
                      żadnym razie nie można go nazwać karierowiczem. Zrobił to przecież z powodów
                      ideowych, bo - jak twierdzi - "wartości, które wyznaję i których - co
                      podkreślam - nie zmieniłem od lat, są dziś najpełniej realizowane w SLD".



                      Początek jego politycznej drogi był dość typowy dla całego pokolenia
                      zbuntowanej młodzieży. W 1968 roku Celiński, tak samo jak Michnik i
                      Kropiwnicki, wyleciał z uczelni i dopiero po jakimś czasie udało mu się wrócić
                      na uniwersytet. Podczas studiów działał wraz z Antonim Macierewiczem i Piotrem
                      Naimskim w harcerstwie, w warszawskiej Czarnej Jedynce. Po studiach, jako młody
                      pracownik Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW, wraz z
                      Waldemarem Kuczyńskim i Jerzym Jedlickim zaangażował się w Towarzystwo Kursów
                      Naukowych i zapłacił za to ponownym usunięciem z uczelni. W 1978 roku związał
                      się z KOR-em.


                      W 1980 roku bez wahania włączył się w ruch "Solidarność", a już w cztery dni po
                      podpisaniu sierpniowych porozumień publicznie postulował rozwiązanie KOR-u.
                      Wielu kolegów nie zapomniało mu tego do dziś, twierdzą, że przyłączył się do
                      silniejszego. Porzucił KOR na rzecz "Solidarności", gdy ta stała się potęgą -
                      skomentował Zbigniew Romaszewski.


                      Celiński został sekretarzem Wałęsy, a dzięki jego poparciu także sekretarzem
                      Krajowej Komisji Porozumiewawczej. Ugoda zawarta po prowokacji bydgoskiej w
                      marcu 1981 roku spowodowała, że znalazł się w związku na marginesie. Zarzucono
                      mu nadmierną ustępliwość wobec komunistów. Tuż przed ogłoszeniem stanu
                      wojennego zepsuły się także jego stosunki z Wałęsą - Celiński obraził się, że
                      nie dostał stanowiska sekretarza komisji krajowej. Nie miało to już zresztą
                      żadnego znaczenia, bo Wałęsa wylądował w Arłamowie, a Celiński w Białołęce.


                      Wypłynął ponownie w 1987 roku jako sekretarz Krajowej Komisji
                      Wykonawczej "Solidarność", która powoli wychodziła z podziemia na powierzchnię
                      życia politycznego. Był w stoczni podczas strajku 1988 roku, a przy Okrągłym
                      Stole wraz z Leszkiem Millerem współprzewodniczył negocjacjom podstolika
                      młodzieżowego. Nie dogadali się - ich zespół był jedynym, któremu nie udało się
                      podpisać porozumienia.


                      Przed pierwszymi wolnymi wyborami w 1989 roku zabrakło dla niego miejsca na
                      liście Komitetu Obywatelskiego. Interweniował u Wałęsy. Na szczęście, wolne
                      miejsce znalazło się w Płocku - po Mazowieckim, który zrezygnował. Celiński
                      został senatorem.


                      W czasie wyborów prezydenckich w 1990 roku opowiedział się po stronie
                      Mazowieckiego. Ale w niecały rok później, przed wyborami do Senatu, powiedział
                      Gazecie Wyborczej: "Wałęsa jest jedynym politykiem, któremu gotów byłbym
                      służyć. No, może poza Jackiem Kuroniem". Po latach okazało się, że oprócz
                      Wałęsy i Kuronia znajdzie się jeszcze ktoś trzeci, na razie jednak Celiński
                      podejmował starania, aby przejąć po Jarosławie Kaczyńskim stanowisko szefa
                      Kancelarii Prezydenta. Nie wyszło - Wachowski nie chciał mieć na belwederskim
                      dworze tak ambitnego rywala. Dawny sekretarz Wałęsy musiał więc wrócić do
                      Płocka, który traktował zresztą jak trampolinę umożliwiającą skok po prawdziwą
                      władzę.


                      W wyborach 1991 roku uzyskał spore poparcie wyborców i mandat senatora na
                      kolejną kadencję. Jego elektoratowi należały się wyrazy uznania, więc Celiński
                      wyraził swą wdzięczność w charakterystycznym dla siebie stylu: "Ja mam dług
                      wobec moich wyborców, ale też oni mają dług, że ja ich wybrałem". Rzeczywiście,
                      płocczanie mieli prawdziwe szczęście, bo wybrał ich człowiek, który właśnie
                      zwierzył się Tygodnikowi Powszechnemu: "Uważam, że jestem jednym z najlepszych
                      senatorów w Polsce". Celiński poczuł się w Płocku jak prawdziwe panisko. W
                      wydanym wówczas wywiadzie-rzece Ja już wygrałem tak opowiadał o swych
                      aspiracjach: "Zawodowy polityk nie może być żebrakiem. Muszę mieć śliczną
                      tłumaczkę, muszę mieć superkoszulę, muszę móc zjeść kolację, lepiej żebym
                      wynajął samochód z klimatyzacją niż bez, lepiej żebym zatrzymał się w lepszym
                      hotelu bliżej centrum".


                      W wyborach 1993 roku startował znów z Płocka, tym razem po mandat poselski. Był
                      absolutnie pewien sukcesu: "W Płocku ja wygrywam bez żadnej kampanii wyborczej.
                      Każde wybory. Oświadczyłem to już przed poprzednimi wyborami i teraz też
                      oświadczam. Wygram te wybory tak jak mi się chce". Nad jego głową jednak
                      zaczęły się już gromadzić chmury. W Płocku wygrał PSL, a Celiński dostał się do
                      Sejmu tylko dlatego, że był na liście krajowej Unii Demokratycznej.


                      W 1997 roku było jeszcze gorzej. Celiński przepadł w wyborach. Nie taił, że
                      jest wstrząśnięty skandaliczną postawą wyborców. Zapowiedział, że nigdy więcej
                      nie będzie kandydował z Płocka. "Trudno, do widzenia. Ludzie muszą doświadczać
                      konsekwencji swoich wyborów" - surowo, ale przecież zasłużenie, skarcił
                      niewdzięczny elektorat.


                      Swoją partyjną drogę w demokratycznej Polsce Celiński zaczął tak samo, jak
                      większość antykomunistycznych polityków - od Komitetów Obywatelskich. Ale już
                      następny krok może dzisiaj dziwić. Trafił do PSL "Solidarność" Józefa Ślisza,
                      partii dzisiaj całkowicie zapomnianej, a dopiero potem do Ruchu Obywatelskiego-
                      Akcja Demokratyczna i wreszcie do Unii Demokratycznej, gdzie piastował
                      stanowisko wiceprzewodniczącego. Wraz z Zofią Kuratowską, Władysławem
                      Frasyniukiem i Barbarą Labudą identyfikował się wówczas z lewym skrzydłem Unii.


                      Energicznie przeciwstawiał się narastającym zagrożeniom ze strony ciemnogrodu.
                      Potępiał "Solidarność", która "stawała się n
                      • miedz_brzeczaca Re: czy (cd. tekstu o Celińskim): 31.05.02, 18:56
                        Swoją partyjną drogę w demokratycznej Polsce Celiński zaczął tak samo, jak
                        większość antykomunistycznych polityków - od Komitetów Obywatelskich. Ale już
                        następny krok może dzisiaj dziwić. Trafił do PSL "Solidarność" Józefa Ślisza,
                        partii dzisiaj całkowicie zapomnianej, a dopiero potem do Ruchu Obywatelskiego-
                        Akcja Demokratyczna i wreszcie do Unii Demokratycznej, gdzie piastował
                        stanowisko wiceprzewodniczącego. Wraz z Zofią Kuratowską, Władysławem
                        Frasyniukiem i Barbarą Labudą identyfikował się wówczas z lewym skrzydłem Unii.


                        Energicznie przeciwstawiał się narastającym zagrożeniom ze strony ciemnogrodu.
                        Potępiał "Solidarność", która "stawała się narodowa, nacjonalistyczna,
                        ksenofobiczna, zaściankowo-katolicka". Jako poseł II kadencji sprzeciwiał się
                        konkordatowi i żądał ograniczenia roli Kościoła. W ferworze walki z
                        ciemnogrodem nie zauważył prawdziwego zagrożenia. Po zjednoczeniu Unii
                        Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego znalazł się na marginesie,
                        a Balcerowicz, nowy przewodniczący UW, po prostu go zlekceważył. W 1996 roku
                        miarka się przebrała. Celiński wystąpił z Unii - jak mówił - z powodów
                        estetycznych. Nie mógł się pogodzić ani z przekrętami jego partyjnych kolegów,
                        ani z unijnym prawicowym odchyleniem. Odrzucał koalicję UW z AWS, ale prawdę
                        mówiąc, wspólna droga z SLD też nie budziła jego entuzjazmu. Tuż po wygranej
                        Sojuszu w wyborach 1993 roku mówił o nieuchronnej porażce partyjnych
                        reformatorów z roszczeniowym, "szmaciakowatym" zapleczem. "SLD to partia
                        władzy, partia arogancji, która powraca do dawnych metod postępowania i
                        realizuje postulaty swego elektoratu" - oceniał rządy koalicji socjaldemokratów
                        i ludowców. A u schyłku kadencji zauważył, że w sprawie stosunku do
                        ubeków "nawet najbardziej liberalni politycy SLD niczym się nie różnią od
                        betonu tej partii".


                        Widocznie jednak w następnych dwóch latach zaszła jakaś zmiana - albo zmienił
                        się SLD, albo Celiński. Latem 1999 roku, kiedy było już jasne, że Sojusz wygra
                        najbliższe wybory, ogłosił w Gazecie Wyborczej artykuł Wybieram lewicę. Miller
                        prawidłowo odczytał wysłany sygnał i sięgnął po telefon. Nie musiał długo
                        przekonywać.


                        Celiński twierdzi, że decyzję o wstąpieniu do partii podjął nagle, cztery dni
                        przed konferencją prasową, na której pokazał się u boku Millera. Po prostu
                        przeczytał program SLD i stwierdził, że ze wszystkim się zgadza. I choć zawsze
                        tak był wrażliwy na estetykę zachowań politycznych, tym razem jakoś mu nie
                        przeszkadzało, że będzie realizował ten program z byłymi sekretarzami PZPR,
                        dawnymi esbekami i samym Jerzym Urbanem.


                        Wielu dawnych kolegów z "Solidarności" przestało podawać mu rękę, a Romaszewski
                        skomentował: zawsze, gdy jakiś obóz ulega osłabieniu, to on się z niego wynosi.
                        Co ciekawsze, pojawienie się Celińskiego w partii bynajmniej nie zachwyciło
                        samych SLD-owców. Zdaniem niektórych działaczy, powinien zostać szeregowym
                        członkiem partii, a nie od razu obejmować funkcję, choć na przykład Jerzy
                        Dziewulski powiedział, że jest to cena, którą SLD musi zapłacić za jego
                        nazwisko i opozycyjną przeszłość. Cena, trzeba przyznać, rzeczywiście była
                        wygórowana - partyjny nowicjusz został nie tylko zastępcą Millera, ale i
                        ministrem kultury. Czy opłacalna? Rzecznik Michał Tober liczy, że ruch
                        Celińskiego na pewno ośmieli innych działaczy "Solidarności" o lewicowych
                        poglądach do przechodzenia do SLD, natomiast Krzysztof Janik spodziewa się, że
                        da on lewicy swój język.


                        Pytanie tylko, czy SLD naprawdę chce być kojarzony z językiem lewackiej
                        formacji inteligenckiej. Jest to język antynarodowych obsesji i ostrej polemiki
                        z Kościołem, który każdą partię w Polsce niechybnie doprowadziłby do
                        politycznej katastrofy.


                        Pierwszą decyzją Celińskiego po objęciu kierownictwa resortu kultury było
                        skreślenie z jego nazwy słów "dziedzictwo narodowe". A oto jak uzasadnia ten
                        zabieg: "Pojęcie heritage zrobiło karierę w ostatnim dwudziestoleciu w Ameryce,
                        Wielkiej Brytanii i w niektórych innych krajach cywilizowanego świata. Jestem
                        jednak zwolennikiem pewnej wstrzemięźliwości w używaniu go w Polsce. Wywołuje
                        czasem nie najlepsze duchy. Dobrze jest wiedzieć, że inna jest intelektualna,
                        historyczna, genetyczna baza pojęcia narodu w Ameryce, a inna w Polsce".


                        Nie da się ukryć - nominacja Celińskiego była pociągnięciem tak odważnym, że aż
                        budzącym niepokój. Ministrem odpowiadającym za kulturę narodową został
                        człowiek, który najchętniej wykreśliłby ze słownika wyrazy naród i narodowy. W
                        dodatku człowiek, który na pytanie dziennikarza Odry, jakie książki czyta, wdał
                        się w następujący dialog:


                        - Ja nie czytam książek. Panu chodzi o moje zainteresowania?


                        - Nie. O to, co by pan czytał.


                        - Dobrze redagowane, ilustrowane magazyny dla kobiet.


                        --------------------------------------------------------------------------------

                        <<<POWRÓT>>>
                        • Gość: Blong Re: czy (cd. tekstu o Celińskim): IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:59
                          straszny komuch z niego, krew mu kapie z rak i walizke ma wypchana radzieckimi
                          rublami
              • Gość: V.C. Re: do Bykka ( i nie tylko ) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:43
                miedz_brzeczaca napisał(a):

                > Na lewicy? Społecznej? Niewielu, ale tak - Ryszard Bugaj (nie sposób odmówic mu
                >
                > miana lewicowca) i paru innych, którzy wraz z nim odeszli z Unii Pracy.

                Odeszli do "lewicowej" Unii Wolności !


                A jeśli
                >
                > chodzi ci o SLD-owców, to oczywiście - nie szanuję. Dlaczego? Odpowiem pełnym
                > cytatem ze słynnego wystąpienia sejmowego Leszka Moczulskiego:
                >
                > "My was nie atakujemy dlatego, że jesteście z lewicy. W wolnej Polsce można
                > miec najbardziej radykalne przekonania. Tu nie chodzi o to, że jesteście z
                > lewicy. Chodzi o to, że jesteście z PZPR. Wytłumaczę ten skrót. Płatni Zdrajcy,
                >
                > Pachołki Rosji".
                >
                > Bardzo szanuję Kazimierza Pużaka. Bardzo nie szanuję Bolesława Bieruta...

            • Gość: Janusz Re: Przeczytałem wszystko co do tej pory... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:47
              w tym wątku napisano. Najbardziej wdzięczny jestem Nurniemu, że cytaty
              Małachowskiego mi przybliżył. Mam nadzieję nie popaść w megalomanię ale z tym
              co powiedział Małachowski całkowicie się zgadzam. Moje widzenie sprawy Szarego
              jest tego dowodem. Nie znałem tych cytatów wcześniej...a myślałem tak samo.

              Pozdrowienia

              Janusz
          • Gość: Blong oj bykku IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 18:55
            bykk napisał(a):

            > Witaj Nurni,że też Ci się chciało?
            > Przecie Blong zbyt mało pamięta.
            > Trzeba mu jeszcze dopisać jak to Małachowski był "flekowany" przez PRL
            > dając mu program w TV tzw.rozmowy nocą z nijaką Miroszową!
            > Ostatnio obraził Nizieńskiego w sejmie,dlaczego uszy położył po sobie
            > po odpowiedzi Nizieńskiego?

            mowimy o tym panu co socjalistyczny majatek chronil bardziej od prywatnego oraz
            awansowal w czasach kiedy awanse w sadownictwie byly tylko dla zaufanych?
            czy mowimy o tym panu co w kibelku kiedy go nikt nie widzial wznosil toasty na
            zdrowie Marszalka?

            > Zrobił ze siebie wała podczas otwarcia "nowego sejmu"!

            dla niektorych zrobil z siebie wala, dla innych zachowal sie jak powinien

            > Przy każdej okazji pieprzy,że był "na Sybirze",był i co dalej było?
            > Jaruzel też był i też jest "opozycjonistą"?
            > Blong,nie pieprz i nie opowiadaj bzdur,to dobre dla młodych z SLDUP-y lub
            > Samoobrony.

            no coz, nie dziwie sie, ze go nie lubisz, w koncu to lewicowiec, ale moze by tak
            troche obiektywizmu czasami nie zaszkodzilo

            > pozdrawiam wszystkich(obrońców M. tyż)

            M. - masz na mysli czerwonego Antka ? smile

            Pozdrawiam
            • miedz_brzeczaca Re: oj bykku 31.05.02, 19:09
              Chronił. I co, źle? Był surowym sędzią. Do PZPR nigdy nie wstąpił. Za to nie
              wznosił w kiblu toastów za Marszałka, jak to w swoim niepowtarzalnym stylu
              byłeś łaskaw napisać. Zakładał natomiast "Solidraność" w Sądzie Najwyższym. A
              po '45 był w WiN. To straszne, co? Strzelał do komunistów...
              • Gość: Blong wiara w bajeczki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 19:14
                facet ktory awansowal w tym czasie kiedy awansowali tylko najbardziej zaufani,
                jest z pewnoscia wiarygodnym antymkomuchem
              • Gość: nurni Miedź IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 19:17
                oczywiście to nie moja sprawa
                ale pozwól że wyrażę to co myślę
                tracisz czas

                pozdrowienia
                nurni
                • miedz_brzeczaca Re: Miedź 31.05.02, 19:26
                  Ad. Blong: twoje przekonanie, że w PRL wszędzie i zawsze awansowali tylko
                  najbardziej zaufani sprawia, że w antykomunistycznym radykaliźmie
                  przelicytowujesz Macierewicza. To żart. A na poważnie - ta twoja opinia jest po
                  prostu nieprawdziwa (jak zresztą doskonale wiesz). PRL to nie była mimo
                  wszystko Kampucza Czerwonych Kmerów. A Rzecznik pracę w sądownictwie zaczął
                  po '56 roku.

                  Ad. nurni: może i tracę. Ale wychodzę z założenia, że nie zawsze bezpośredni
                  adresat jest prawdziwym adresatem. Czasem ważny jest nie on, tylko te
                  dziesiątki/setki ludzi którzy to czytają, nie wpisując się. Ważne jest, żeby
                  oni zobaczyli, iż "argumenty" tamtej strony są pozorne. Za pozdrowienia
                  dziękuję i też pozdrawiam.
                  • Gość: Blong Re: Miedź IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 19:32
                    miedz_brzeczaca napisał(a):

                    > Ad. Blong: twoje przekonanie, że w PRL wszędzie i zawsze awansowali tylko
                    > najbardziej zaufani sprawia, że w antykomunistycznym radykaliźmie
                    > przelicytowujesz Macierewicza. To żart. A na poważnie - ta twoja opinia jest po
                    > prostu nieprawdziwa (jak zresztą doskonale wiesz). PRL to nie była mimo
                    > wszystko Kampucza Czerwonych Kmerów. A Rzecznik pracę w sądownictwie zaczął
                    > po '56 roku.

                    tak sie sklada, ze nie masz racji. Bo Polska byla co prawda jednym z
                    lagodniejszych tzw. komunistycznych rezimow, ale jego awans w sadownictwie byl w
                    czasie kiedy jak juz pisalem awansowali tylko zaufani. Wiem, ze jego zwolennikom
                    cos takiego trudno przeknac, ale to jest fakt. Zreszta zapytaj kogokolwiek w
                    sadownictwie na temat awansow na poczatku lat siedemdziesiatych. Niewiedza nie
                    jest grzechem, ale nie upieraj sie przy bajeczkach, jak po prostu nie masz racji.
                    • miedz_brzeczaca Re: Miedź 31.05.02, 19:56
                      No a ja obstaję przy swoim. W PRL nigdy na szczęście nie powstał całkowity
                      totalitaryzm. A sądownictwo to mimo wszystko nie było MSW. Byli sędziowie
                      dyspozycyjni i było ich niestety bardzo wielu. Ale byli i inni. Był sobie np.
                      taki Adam Strzembosz. Też doszedł do Sądu Najwyższego. O nim też powiesz, że
                      był dyspozycyjny?

                      A poza tym - jakie konkretnie (ale naprawdę konkretnie) możesz podać przykłady
                      dyspozycyjnosci N? Nie możesz, bo ich nie znasz. A gdyby były jakiekolwiek, to
                      już dawno - biorąc pod uwage stopień wrogości, jaką żywi do niego np. "GW" -
                      "Wyborcza" by je podała (a nie ograniczała się do międlenia w kółko ogólników -
                      dokładnie takich jak te, które ty przytaczasz).
                      • Gość: Blong Re: Miedź IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 16:12
                        miedz_brzeczaca napisał(a):

                        > No a ja obstaję przy swoim. W PRL nigdy na szczęście nie powstał całkowity
                        > totalitaryzm. A sądownictwo to mimo wszystko nie było MSW. Byli sędziowie
                        > dyspozycyjni i było ich niestety bardzo wielu. Ale byli i inni. Był sobie np.
                        > taki Adam Strzembosz. Też doszedł do Sądu Najwyższego. O nim też powiesz, że
                        > był dyspozycyjny?

                        Popatrz kiedy on doszedl do Sadu Najwyzszego.

                        > A poza tym - jakie konkretnie (ale naprawdę konkretnie) możesz podać przykłady
                        > dyspozycyjnosci N? Nie możesz, bo ich nie znasz. A gdyby były jakiekolwiek, to
                        > już dawno - biorąc pod uwage stopień wrogości, jaką żywi do niego np. "GW" -
                        > "Wyborcza" by je podała (a nie ograniczała się do międlenia w kółko ogólników -
                        > dokładnie takich jak te, które ty przytaczasz).

                        Wiesz o tym ze stanowiska sedziow i glownie awanse zatwierdzala organizacja
                        partyjna? Wielki kombatant /drugi Kosciuszko prawie/ byl kochany przez ....
                        komuchow smile
                        A jego dzialalnosc w Solidarnosci byla tak bardzo antykomunistyczna, ze go
                        komuchy zostawialy de fakto w spokoju.
                        I na koniec jego apele o surowsze karanie zbrodniarzy wedlog kodeksow tzw.
                        socjalistycznych /sprawy majatkowe/ - przypominam, ze w nazizmie ludzie tez sie
                        tlumaczyli, ze takie bylo akurat obowiazujace prawo.
              • Gość: V.C. Re: oj Miedź IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 19:26
                miedz_brzeczaca napisał(a):

                > Chronił. I co, źle? Był surowym sędzią. Do PZPR nigdy nie wstąpił. Za to nie
                > wznosił w kiblu toastów za Marszałka, jak to w swoim niepowtarzalnym stylu
                > byłeś łaskaw napisać. Zakładał natomiast "Solidraność" w Sądzie Najwyższym. A
                > po '45 był w WiN. To straszne, co? Strzelał do komunistów...

                Malachowski też nie byl w PZPR .

                A w 1980 stąpił do "Solidarności" .

                P.S. A co sądzisz o Karolu Modzelewskim ?
                • miedz_brzeczaca Re: oj Miedź 31.05.02, 19:30
                  A o Modzelewskim sądzę inaczej. Nie zgadzam się z nim, ale uważam że jest w nim
                  bardzo wiele naiwności. A nie pychy czy karierowiczostwa. Więc mimo że z
                  ogromnym odsetkiem tego, co robi/robił, się nie zgadzam albo nawet uważam to za
                  szkodliwe, to nie odczuwam do niego pogardy. A w jakiejś mierze - nawet
                  szacunek.
    • Gość: Jondrus Re: Poseł Małachowski oskarżony IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.02, 19:31
      Pogadaliście sobie towarzysko,
      powytykaliście kłamstewka,
      a co z Małachowskim?
      Czy słusznie zarzucił manipulacje polityczne sądu lustracyjnego?
      W końcu jako działacz Solidarności
      wiedział co tam się dzieje i moze wiedział coś więcej o Jurczyku.
      Jeśli chodzi o mnie
      to UP widzę bardziej na lewo od SLD
      i nie rozumiem ich kompletnie,
      a co za tym idzie i 'farbowanego lisa' też.

      Andrzej
      • Gość: Michał Poseł Małachowski to niestety szlachetny osioł ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 20:06
        Jego obrona w wykonaniu czcicieli Che i innych lewaków jest żałosna.
        To smutne, że na stare lata uczciwy prywatnie działacz Solidarności ulega
        skomuszeniu !
      • miedz_brzeczaca Re: Poseł Małachowski oskarżony 31.05.02, 20:41
        Moim zdaniem zarzucił niesłusznie. Sąd lustracyjny wykonuje ustawę. Ustawa
        określa (raczej określała, bo teraz po znowelizowaniu już nie bardzo) jasno, co
        to znaczy że ktoś współpracował. A Jurczyk spełniał te kryteria. Sąd musiał
        uznać go za kłamcę, bo podał przedtem, że nie współpracował. Nawiasem mówiąc -
        sąd lustracyjny był zawsze niezwykle łagodny, bardzo łagodnie traktował
        podsądnych, każdą wątpliwość (nawet cień wątpliwości) rozstrzygał na ich
        korzyść. Czego ogromna liczba uniewinnionych dowodem. Nie chcę teraz
        dyskutować, czy sąd robił słusznie. Ale przy tej łagodnej praktyce sądu można
        stwierdzić, że jeśli ten superłagodny sąd kogoś uznał za t.w., no to dowody
        musiały być żelazne.
      • Gość: Janusz Re: Poseł Małachowski oskarżony IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 00:38
        Gość portalu: Jondrus napisał(a):

        > Pogadaliście sobie towarzysko,
        > powytykaliście kłamstewka,
        > a co z Małachowskim?
        > Czy słusznie zarzucił manipulacje polityczne sądu lustracyjnego?
        > W końcu jako działacz Solidarności
        > wiedział co tam się dzieje i moze wiedział coś więcej o Jurczyku.
        > Jeśli chodzi o mnie
        > to UP widzę bardziej na lewo od SLD
        > i nie rozumiem ich kompletnie,
        > a co za tym idzie i 'farbowanego lisa' też.
        >
        > Andrzej
        ============================
        Andrzeju. Czasem mam ogromną ochotę na otwarcie mojego archiwum z 1980 roku.
        Ryzykując własnym tyłkiem przechowałem je do dnia dzisiejszego.
        Jurczyk był wrogiem komuny nr 1. Jego wystąpienie w Trzebiatowie było ostro
        krytykowane przez komunistyczną prasę. Po stanie wojennym spotkała Jurczyka
        wielka osobista tragedia. W nie wyjaśnionych okolicznościach zginął jego syn i
        synowa (wypadli przez okno z dużej wysokości?!) Jakie papiery można po takim
        zdarzeniu podpisać mając jeszcze inne dzieci?
        Wyrok Sądu Lustracyjnego przyjąłem z mieszanymi uczuciami...
        Jeszcze może taka uwaga: Jurczyk i Wałęsa jakoś nigdy się nie pokochali.
        Jednemu udało się przebrnąć jakoś lustrację mimo macierewiczowskiego Bolka
        drugiemu nie...
        Ciekawe - Prawda?

        Janusz

        • Gość: Jondrus Re: Poseł Małachowski oskarżony IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.02, 21:08
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Andrzeju. Czasem mam ogromną ochotę na otwarcie mojego archiwum z 1980 roku.
          > Ryzykując własnym tyłkiem przechowałem je do dnia dzisiejszego.
          > Jurczyk był wrogiem komuny nr 1. Jego wystąpienie w Trzebiatowie było ostro
          > krytykowane przez komunistyczną prasę. Po stanie wojennym spotkała Jurczyka
          > wielka osobista tragedia. W nie wyjaśnionych okolicznościach zginął jego syn i
          > synowa (wypadli przez okno z dużej wysokości?!) Jakie papiery można po takim
          > zdarzeniu podpisać mając jeszcze inne dzieci?
          > Wyrok Sądu Lustracyjnego przyjąłem z mieszanymi uczuciami...
          > Jeszcze może taka uwaga: Jurczyk i Wałęsa jakoś nigdy się nie pokochali.
          > Jednemu udało się przebrnąć jakoś lustrację mimo macierewiczowskiego Bolka
          > drugiemu nie...
          > Ciekawe - Prawda?
          >
          > Janusz
          >

          Twoja wypowiedź potwierdza wersję #-a o Magdalence i ostatniej naszej historii
          i o tym jak głęboko weszły w struktury Solidarności słuzby specjalne.
          Czy uważasz ,że Małachowski mógł mieć rację oskarżając sąd lustracyjny
          o gry polityczne?

          Andrzej
          • Gość: Janusz Re: Poseł Małachowski oskarżony IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 21:52
            Gość portalu: Jondrus napisał(a):

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            >
            > > Andrzeju. Czasem mam ogromną ochotę na otwarcie mojego archiwum z 1980 rok
            > u.
            > > Ryzykując własnym tyłkiem przechowałem je do dnia dzisiejszego.
            > > Jurczyk był wrogiem komuny nr 1. Jego wystąpienie w Trzebiatowie było ostr
            > o
            > > krytykowane przez komunistyczną prasę. Po stanie wojennym spotkała Jurczyk
            > a
            > > wielka osobista tragedia. W nie wyjaśnionych okolicznościach zginął jego s
            > yn i
            > > synowa (wypadli przez okno z dużej wysokości?!) Jakie papiery można po tak
            > im
            > > zdarzeniu podpisać mając jeszcze inne dzieci?
            > > Wyrok Sądu Lustracyjnego przyjąłem z mieszanymi uczuciami...
            > > Jeszcze może taka uwaga: Jurczyk i Wałęsa jakoś nigdy się nie pokochali.
            > > Jednemu udało się przebrnąć jakoś lustrację mimo macierewiczowskiego Bolka
            >
            > > drugiemu nie...
            > > Ciekawe - Prawda?
            > >
            > > Janusz
            > >
            >
            > Twoja wypowiedź potwierdza wersję #-a o Magdalence i ostatniej naszej historii
            > i o tym jak głęboko weszły w struktury Solidarności słuzby specjalne.
            > Czy uważasz ,że Małachowski mógł mieć rację oskarżając sąd lustracyjny
            > o gry polityczne?
            >
            > Andrzej
            ======================
            Uważam, że mógł mieć rację. Gość jest bliżej tych spraw i wie więcej. Pamiętasz
            jakie były trudności z wyłonieniem składu sędziowskiego?
            Nikt nie chciał się w tym babrać. Potem pojawił się sędzia Niziński. Człowiek
            zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie swoimi pierwszymi wystąpieniami publicznymi.
            Póżniej jednak (chyba przy okazji tzw. sprawy Oleksego) pojawiły się dla mnie
            pierwsze rysy. Wypowiedzi sędziego miały klimat jakby stronniczości. Ja
            przestałem mu ufać.

            Pozdrawiam

            Janusz

            • miedz_brzeczaca Re: Poseł Małachowski oskarżony 03.06.02, 09:04
              W kwestii technicznej: Nizieński nie ma nic wspólnego z sądem lustracyjnym.
              Jako Rzcecznik Interesu Publicznego pełni funkcję oskarżyciela. Obie instytucje
              (Rzecznik i sąd lustracyjny) są od siebie całkowicie niezależne. Co do oskarżeń
              M. to czy nie dziwi cię że nie poparł on ich żadnymi faktami?
    • wild fajny wątek nie? :)-> 31.05.02, 21:36
      obok Dukszewicza jest jednym z naaaajleeeepszych satyryków śpołećnych
      • Gość: V.C. Re: fajny wątek nie? :)-> IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 21:39
        wild napisał(a):

        > obok Dukszewicza jest jednym z naaaajleeeepszych satyryków śpołećnych

        Kto ? Małachowski czy Ty ? wink
        • wild JA! JA! 31.05.02, 21:43
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > wild napisał(a):
          >
          > > obok Dukszewicza jest jednym z naaaajleeeepszych satyryków śpołećnych
          >
          > Kto ? Małachowski czy Ty ? wink

          nein! smile
    • chleba_i_zupy A huj mnie to obchodzi 03.06.02, 09:23
      Zamiast wydawać pieniądze na sędziów i finansować ten cyrk niech oddadzą mi muj
      zasiłek.
      • Gość: # Re: A huj mnie to obchodzi IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.06.02, 09:25
        o r t o g r f i a

        tez ci c nie odbija?
        • jondrus Re: A huj mnie to obchodzi 03.06.02, 09:39
          Gość portalu: # napisał(a):

          > o r t o g r f i a
          >
          > tez ci c nie odbija?

          też wolę formę
          'mój chuj'
          zawsze to to dłuższe

          • Gość: # Re: A huj mnie to obchodzi IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.06.02, 09:47
            No wlasnie...

            Czytajac ksiazke "Cena strachu"
            mozna sobie slowo utrwalic w poprawnej formie ortografiznej.

            Ale kto dzis czyta ksiazki w pierwszej klasie powszechnej,
            pozniej gra sie juz tylko na komputerze.
            • chleba_i_zupy Re: A huj mnie to obchodzi 03.06.02, 10:05
              A wy jak polski rząd i parlament - o duperelach. A my, bezrobotne chłopaki z
              bramy, szykujemy zmiany. Ani Kwas, ani Płarzyński, ani Kaczor, ani Miler -
              tylko Leper spuści wpierdol darmozjadom.
              • jondrus powinieneś mieć nick chleba_i_dupy 03.06.02, 10:48
                chleba_i_zupy napisał(a):

                > A wy jak polski rząd i parlament - o duperelach. A my, bezrobotne chłopaki z
                > bramy, szykujemy zmiany. Ani Kwas, ani Płarzyński, ani Kaczor, ani Miler -
                > tylko Leper spuści wpierdol darmozjadom.

                Jakaś nowa postać ten Leper?Nie słyszałem , bo Płarzyńskiego znam z widzenia.

                Andrzej

          • bykk Re: do Jondrusia 03.06.02, 09:59
            jondrus napisał(a):

            > też wolę formę
            > 'mój chuj'
            > zawsze to to dłuższe

            Jondruś witaj!
            Dobre,zawsze poniedziałek powinien się zaczynać od śmiechusmile))!
            Tak nawiasem,to nie mówi Ci cosik "huj","muj"?smile))
            Ciekaw jestem co to za "zupa" na F.,jeśli pomidorowa,to jestem ZA!
            pozdrawiam
            hej!
      • wild czy Małachowski odda skradziony chleba_i_zupe? 03.06.02, 09:57
        chleba_i_zupy napisał(a):

        > Zamiast wydawać pieniądze na sędziów i finansować ten cyrk niech oddadzą mi muj
        >
        > zasiłek.

        faktycznie kto by pomyślał! Małachowski skradł chleb_i_zupe ( np. dzieciom i
        starcom ) ale czy dla tego Pana? pomyślę przez chwile... "myślę"

        czy Pan C_i_Z to wspólnik w grabieży gangu Małacha? a może jest ktoś na forum
        gotowy dobrowolnie sie opodatkowac na "jego chleb_i_zupę"? a?

        "jego" zasiłek jak "własna pensja" posła np. Małacha iahahahaha iaahahaha
        • Gość: # Re: czy Małachowski odda skradziony chleba_i_zupe? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.06.02, 10:02
          Nie wywlekaj Aleksandrowi Malachowskiemu,
          zatartego przez sad, faktu hurtowego okradania dzieci
          przy zakupie jedzenia.

          To byla tylko taka wprawka przygotowujaca do kariery publicznej w polityce.

          Dzieci tego wcale nie zauwazyly i dalej dlugo go kochaly.
          Dzis dorosly i wybieraja go na posla no i rowniez bronia Go na tym Forum!!!!
          • miedz_brzeczaca Re: czy Małachowski odda skradziony chleba_i_zupe? 03.06.02, 16:50
            A o co konkretnie chodzi?
            • Gość: Janusz Re: czy Małachowski odda skradziony chleba_i_zupe? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 18:26
              miedz_brzeczaca napisał(a):

              > A o co konkretnie chodzi?
              ========================
              # - zapomniał a ja nie wiem.

              Janusz

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka