Dodaj do ulubionych

Ślimak składany

31.05.02, 11:31
"(...)
Łubnica [zakład przetwórczy] na zachód Europy dostarcza winniczki w postaci
półproduktu: tuszki, czyli - mówiąc wprost - mięsa. Ślimaka się patroszy,
obrabia i sortuje według wielkości i wagi zamówionej przez importera.
Najlżejszy surowiec ma 2,5 g, najcięższy - powyżej 7 g. Rocznie uzyskuje się
tutaj około 80 ton tego mięsa.
(...)
Ze ślimakami jest czasem zabawa. W zakładzie w Łubnicy osobno pracuje się nad
tuszką, a osobno nad muszlą. Aby uniknąć na granicy cła wprowadzonego przez
kraje żywiące się winniczkami, trzeba mięczaka rozmontować. Muszle obrabia się
w specjalnych płynach, poddaje dezynfekacji, zabezpiecza i puste wysyła do
odbiorcy. W innych opakowaniach transportuje się mięso. Po to tylko, żeby
ślimak nie spełniał kryteriów wyrobu gotowego, za który przyszłoby odbiorcy
znacznie więcej zapłacić.

- To jest istotne, gdyż, wbrew pozorom, dania ze ślimaka są drogie nawet na
kieszeń przeciętnego Francuza - dopowiada prezes.

W zakładach we Francji polskie winniczki z powrotem się składa. Tak jak u
nas w przeszłości samochody, które były obłożone cłem. Trochę ludzi ma w
związku z tym zajęcie i zarobek. Ślimak ponownie wędruje do muszelki, otwór
zatyka się masłem, ale - żeby klient miał wybór - pewną część muszli, bez
zawartości w środku, pakuje się do puszek, które można później kupić w sklepach.
(...)"
dzisiaj.dziennik.krakow.pl/
(dział Magazyn, artykuł "Ślimak składany")


Zapewne jacyś decydenci zrobili wielkie "halo" wprowadzając cła, aby "chronić
rodzimy rynek ślimaków".
Tak samo paranoidalne działania wykonują u nas kolejne rządy, chroniąc rodzimy
rynek, a to samochodowy, a to "ciuchowy".

Na powyższym przykładzie ślimaków widać, jak takie działania są żałośnie
śmieszne.
Obserwuj wątek
    • bykk Re: Ślimak składany-do Janusza dwa! 31.05.02, 15:16
      Witaj Janusz2!
      Ciekaw jeste czy "nasz" jest składakiem czy luzakiem?
      Może w poniedziałek da odpowiedź?
      pozdrawiam
      hej!
      • janusz2_ Re: Ślimak składany-do Janusza dwa! 03.06.02, 12:41
        bykk napisał(a):

        > Witaj Janusz2!
        > Ciekaw jeste czy "nasz" jest składakiem czy luzakiem?
        > Może w poniedziałek da odpowiedź?
        > pozdrawiam
        > hej!

        Witaj bykk,
        kto wie - zobaczymy.
        Pozdrawiam
        Janusz
        • Gość: # Ślimak i nexia składane- do Janusza dwa! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.06.02, 12:54
          To jest tak absurdalne i niewiarygodne,
          jak reforma denacjonalizacyjna Lewandowskiego, powszechna prywatyzacja bonowa
          albo reforma monetarna Balcerowicza. Strailismy zeby znowu tracic !!!

          Jeszcze tylko "walka z przestepczoscia" w wykonaniu Unii Wolnosi do Lamania Prawa
          mogla pobic te rekordy.

          Dotychczasowe "korzystne" negocjacje z Unia Euro i argumenty za...
          rownaja sie tym niedorzecznosciom.

          Zostane chyba Bioalorusinem w Polsce bo nigdy tego nie zrozumiem
          pomimo zapewnien niejakiego oswieconego Doku.

          Zaiste trzeba byc w rzadzie lub sejmie by bez wstydu pokazywac twarz
          tworzac i firmujac takie absurdy.
          • Gość: borsuk Haszu nie emigruj na Bialorus IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.02, 13:45
            Drogi #-u,
            rozumiem, ze odkrycie nastepnej niegodziwosci Balcerowicza sklania Cie do
            takiego kroku i chyle czola przed Twoja determinacja.
            Mysl ta jest dla mnie niezwykle bolesna i zaczalem sie zastanawiac czym bys sie
            tam musial odzywiac.
            Przewertowalem rozne ksiazki i przypadkiem znalazlem tam taki oto przepis.

            " Po zbiorze ślimaków, są one następnie głodzone przez 5,6 dni w małych
            drewnianych skrzyneczkach. Nie wolno wkładać ich do plastikowych pojemników,
            gdyż podłoża z tworzywa sztucznego nie sprzyjają suszeniu.

            Następną czynnością jest mycie ślimaków pod bieżącą wodą (silny strumień) i
            ułożenie ich warstwowo w pojemniku przesypując każdą warstwę grubą solą. Proces
            ten ma na celu oczyszczenie ślimaków.
            Na koniec, oczyszczone w ten sposób ślimaki, są ponownie płukane pod mocnym
            strumieniem wody a następnie wrzucane na 3 minuty do wrzątku.

            Jest to skomplikowany i pracochłonny proces, dlatego niektórzy hodowcy po kilku
            dniach "postu", myją je i wrzucają od razu do wrzątku. Po 3 minutach czynność
            należy powtórzyć. Gdy ślimaki ostygną, mięso wyciągane jest z muszli i wrzucane
            do zimnej i posolonej wody na 15 min. Aby wykorzystać muszle, należy je umyć w
            roztworze z sody a następnie sparzyć."

            Kamien spadl mi z serca. To nie spisek drogi przyjacielu, to technologia.
            A mysl, ze po wejsciu do Unii cla odpadna i nasi producenci slimakow beda mogli
            sprzedawac slimaki jako produkt gotowy, krzepi moje prounijne serce.

            Zostan wiec w Polsce drogi #-u.
            Serdecznie pozdrawia z UE

            borsuk
            • Gość: # Haszu nie emigruj na Bialorus IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.06.02, 14:17
              Podobnie jak Europa ma przyjsc sama do Polski
              tak po przegranym referendum automatycznie stane sie Bialorusinem
              we Wroclawiu!

              To nic nowego w naszej historii.
              Wroclaw byl juz polski, czeski, austriacki, niemiecki, radziecki,
              rosyjski po ogloszeniu przez Gorbaczowa konca ZSRR, mial TV rosyjska!

              Moze byc albo brukselski albo minski. Co mi tam! W obu wypadkach
              drogi i obwodnice bylyby lepsze.

              Aha , Balerowicz, co

              SKUTECZNIE ZATARTO w Pamieci Zbiorowej Spoleczenstwa Baranow Polskich,

              uruchomil jedyny raz w 12 -leciu, w 1991 roku, emisje pieniedzy bez pokrycia
              tak, ze nawet MFW, tak przeciez przychylny Balerowiczowi, zawiesił z nim
              współpracę w ostatnich tygodniach rzadow v-cepremiera Balcerowicza!!!!

              Wykryl to rzad Olszewskiego, ktory opracowal plan ratunkowy na 60 bln zl,
              wstrzymal zlodziejska "prywatyzacje" i mial jako JEDYNY rzad po 1990 roku
              DODATNI bilans 3 mlrd $ w handlu zagranicznym !!!

              Dzis pan B. i Zemek chodza w glorii jakby nie istnial nigdy FOZZ!
              A Olszewski jako premier "polecial" za zamach stanu sad(((
              choc zamach odbyl sie pod nazwa "nocna zmiana" u Bolka.

              A barany polskie polknely nawet taki idiotyzm, ze rzad moze sam na siebie
              szykowac zamah ! No to ja moge juz uwierzyc w Bialorus we Wrolawiu?
              • Gość: borsuk Re: Haszu nie emigruj na Bialorus IP: *.dip.t-dialin.net 03.06.02, 14:27
                No dobrze #-u,
                pewnie to i prawda, nie sledzilem tak dokladnie tego dziesieciolecia.
                Ale technologii gotowania slimakow nie jest winien zaden z idiotycznych
                politykow.
                A mnie chodzilo o zwrocenie uwagi na fakt, ze nie wszystko co nam sie wydaje
                bzdura, musi nia naprawde byc.

                pozdrawiam Cie lagodnie bo widze zes w furii

                borsuk
                • janusz2_ Re: Haszu nie emigruj na Bialorus 04.06.02, 15:11
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > No dobrze #-u,
                  > pewnie to i prawda, nie sledzilem tak dokladnie tego dziesieciolecia.
                  > Ale technologii gotowania slimakow nie jest winien zaden z idiotycznych
                  > politykow.
                  > A mnie chodzilo o zwrocenie uwagi na fakt, ze nie wszystko co nam sie wydaje
                  > bzdura, musi nia naprawde byc.
                  >
                  > pozdrawiam Cie lagodnie bo widze zes w furii
                  >
                  > borsuk

                  Przypomnę fragment z informacji rozpoczynającej wątek:
                  (...)
                  Ze ślimakami jest czasem zabawa. W zakładzie w Łubnicy osobno pracuje się nad
                  tuszką, a osobno nad muszlą. Aby uniknąć na granicy cła wprowadzonego przez
                  kraje żywiące się winniczkami, trzeba mięczaka rozmontować.
                  (...)"

                  Twój optymizm, Borsuku, jest niestety nie uzasadniony.
                  Idiotyczne przepisy ciągle górą.
                  • Gość: borsuk Re: Haszu nie emigruj na Bialorus IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.02, 15:21
                    Januszu2,
                    z tego co Ty pisales wynika tylko, ze wytwornia nie moze wysylac "zmontowanych"
                    slimakow, ze wzgledu na przepisy EU.
                    Z tego co ja pisalem, ze slimaki obrabia sie "rozmontowane". Polegam na
                    znalezionym przepisie kulinarnym.
                    Przepis polityczny zabrania je montowac, aby nie nabraly cech produktu gotowego.
                    Z tym nie dyskutuje. Ale zrozumialem, ze gdy wejdziemy do EU przepis ten
                    odpadnie i wytwornia bedzie mogla zarabiac wiecej na produkcie gotowym.
                    Idiotyzm bylby wtedy gdyby wytwornia musiala "rozmontowywac" gotowe
                    juz "zmontowane" slimaki.
                    Czy musi? czy sie gdzies mijamy?

                    pozdrawiam

                    borsuk
                    • Gość: n0str0m0 szafa stala w kacie wiec spadl deszcz... IP: 202.108.191.* 05.06.02, 05:10
                      dla januszadwa
                      kazdy argument
                      zdecydowanie niezwiazany z tematem
                      prowadzi do celu

                      vivat unia, a reszta do roboty!

                      januszku, odrob z polskiego na jutro
                      i nie zapomnij narysowac szlaczkow

                      antyslimacki technolog
                      i zdecydowany proskorupkowiec

                      nostromo
                      • bykk Re: do Borsuka starego,bykk stary! 05.06.02, 10:37
                        Witaj Borsuk!
                        Bardzo smaczne były wg.Twojego przepisu,ale możesz mi powiedzieć w jaki
                        sposób i w jakim celu mogę wykorzystać domek ślimaka,czyli skorupkę?
                        pozdrawiam
                        hej!
                        • Gość: borsuk Jak sie masz stary bykku! IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.02, 12:01
                          • Gość: borsuk To cholerne ENTER IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.02, 12:03
                            Nie mam pojecia, tak naprawde.
                            Moze w nich zasiac flance pomidorow na domowy keczup?

                            pozdrawiam

                            borsuk
                            • Gość: # Re: To cholerne ENTER IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.06.02, 12:17
                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                              > Nie mam pojecia, tak naprawde.
                              > Moze w nich zasiac flance pomidorow na domowy keczup?
                              >
                              > pozdrawiam
                              >
                              > borsuk

                              Prosze juz nie zartowac z zadnego przedstawiciela skorupiakow.
                              Tu jest Polska! A poza tym sa mistrzowstwa
                              i prezydent sie denerwuje przed Rada Gabinetowa, ktora jeszcze przed meczami
                              zwolal w trybie natychmiastowym.
                              • Gość: borsuk Re: To cholerne ENTER IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.02, 12:35
                                co to znaczy w natychmiastowym. takie slimaczenie sie to ma byc tryb
                                natychmiastowy?
                      • janusz2_ Re: szafa stala w kacie wiec spadl deszcz... 05.06.02, 14:08
                        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                        > dla januszadwa
                        > kazdy argument
                        > zdecydowanie niezwiazany z tematem
                        > prowadzi do celu
                        >
                        > vivat unia, a reszta do roboty!
                        >
                        > januszku, odrob z polskiego na jutro
                        > i nie zapomnij narysowac szlaczkow
                        >
                        > antyslimacki technolog
                        > i zdecydowany proskorupkowiec
                        >
                        > nostromo

                        Czy mógłbyś napisac, co Cię nurtuje i co chciałeś przez to powiedzieć?
                        I postaraj się zrobić to tak, aby nie był to bełkot.
                        • Gość: n0str0m0 Re: szafa stala w kacie wiec spadl deszcz... IP: 202.108.191.* 05.06.02, 19:25
                          januszudwa
                          odpowiadam z lekka tylko belkoczac
                          w nadziei, ze tym razem moze cos zaswieci...

                          slimaki sie ZAWSZE wyjmuje ze skorupki

                          czego nie doczytales
                          to fakt, ze sprzedaje sie je tez w ten sposob
                          czyli - OSOBNO
                          aczkolwiek mozna i razem
                          naprawde nie ma roznicy
                          gdyz tak czy siak sa produktem luksusowym
                          i sprzedawane sa na sztuki (tuziny)
                          a nie tony jak wegiel

                          glupie przepisy sa glupimi przepisami
                          i polska nie ma na to patentu
                          mozemy sie uczyc od brukseli
                          jak kiedys od moskwy

                          nostromo
                          • janusz2_ Re: szafa stala w kacie wiec spadl deszcz... 06.06.02, 14:08
                            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                            > januszudwa
                            > odpowiadam z lekka tylko belkoczac
                            > w nadziei, ze tym razem moze cos zaswieci...
                            >
                            > slimaki sie ZAWSZE wyjmuje ze skorupki

                            "(...)
                            Przepisów na ślimaki jest sporo. W Polsce indywidualnie mało kto zajmuje się jego
                            przyrządzaniem. Ci, którzy się decydują, mówią, że roboty jest mnóstwo i jeśli
                            zaczyna się rano, kończy późnym wieczorem. Najpierw na godzinę wrzuca się do
                            osolonej wody z octem muszelki ze ślimakami, które po pewnym czasie obumierają. W
                            przepisie na ślimaki po burgundzku wymaga się, by przed przyrządzaniem winniczki
                            przez cały tydzień głodzić, tak, aby skorupkę zamknęły wapienną zasłonką.

                            Oczyszczanie, dezynfekcja, usuwanie śluzu zabierają dodatkowo dużo czasu.
                            Później przez godzinę lub dwie ślimaki, ciągle znajdujące się w muszelkach,
                            często gotuje się w wywarze z jarzyn lub w winie. Po zakończeniu gotowania
                            każdego ślimaka trzeba z muszelki wyjąć i usunąć czarnej barwy kiszkę.

                            Opróżnione muszle należy ponownie wypłukać i wygotować, podobnie jak same
                            ślimaki. Te drugie można wrzucić do białego wina z dodatkiem ziół. Na koniec
                            winniczki pakuje się do muszelek i zalewa masłem czosnkowym. Zapieka jeszcze,
                            przez około kwadrans, w piekarniku. To praca dla ludzi bardzo cierpliwych.

                            Wyjątkowi smakosze, nim się zabiorą do przyrządzania, przez pewien czas
                            podkarmiają ślimaki szczypiorkiem, żeby potem miały szczególnego rodzaju smak.
                            (...)
                            "
                            www.dziennik.krakow.pl/
                            Dział Magazyn; "Ślimak składany"

                            I jak - doczytałeś?
                    • janusz2_ Re: Haszu nie emigruj na Bialorus 05.06.02, 14:17
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Januszu2,
                      > z tego co Ty pisales wynika tylko, ze wytwornia nie moze wysylac "zmontowanych"
                      >
                      > slimakow, ze wzgledu na przepisy EU.
                      > Z tego co ja pisalem, ze slimaki obrabia sie "rozmontowane". Polegam na
                      > znalezionym przepisie kulinarnym.
                      > Przepis polityczny zabrania je montowac, aby nie nabraly cech produktu gotowego
                      > .
                      > Z tym nie dyskutuje. Ale zrozumialem, ze gdy wejdziemy do EU przepis ten
                      > odpadnie i wytwornia bedzie mogla zarabiac wiecej na produkcie gotowym.
                      > Idiotyzm bylby wtedy gdyby wytwornia musiala "rozmontowywac" gotowe
                      > juz "zmontowane" slimaki.
                      > Czy musi? czy sie gdzies mijamy?
                      >
                      > pozdrawiam
                      >
                      > borsuk

                      Informację prasową otwierającą wątek przytoczyłem ze względu na powalający
                      idiotyzm przepisów celnych, o których w tej notatce jest mowa. Jeżeli jakieś
                      kraje stosują tak idiotyczne przepisy, to napewno dobrze to o nich nie świadczy.
                      Ponieważ cła są w UE bardzo szczegółowo ustalane na szczeblu Komisji
                      Europejskiej, dlatego stosowanie przez Francję takich ceł źle świadczy również o
                      UE (prawdopodobnie takie przepisy obowiązują w UE - inaczej jaki byłby problem,
                      aby sprzedać te ślimaki do np. Niemiec bez cła, a następnie do Francji?).
                      Przy okazji, patrząc na tak absurdalne przepisy celne we Francji, warto przyjrzeć
                      się naszym absurdalnym uregulowaniom dotyczącym rynku samochodowego, odzieży
                      używanej itp.
    • Gość: laweta Re: Ślimak składany IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.06.02, 12:23
      janusz2 galba sobaczy twoją kozę...on ci ją doszczetnie rozsobaczy - ratuj ją ,
      bo co będziesz używał...chyba rączka ci zostanie...albo kury i kaczki
      • bykk Re: do śLINIAKA 05.06.02, 13:51
        Kamil,co Ty?
        My o skorupkach,a Ty o kozie?
        Co ma koza wspólnego ze skorupką,która nasiąkła za młodu?smile))
        Trzym się!
        chłopaki ze Zawodzia Cię pozdrawiają!smile
    • Gość: doku Z Francuzów można się śmiać w kółko - to głupcy IP: *.mofnet.gov.pl 05.06.02, 16:07
      ale nie uogólniaj ich wad na resztę Europy. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć,
      że cała Europa śmierdzi czosnkiem, na podstawie zapachu Hiszpanów. Albo że w
      miastach Europy panuje wrzask (bo Włosi wrzeszczą na ulicy).
      • Gość: Limak Re: Z Francuzów można się śmiać w kółko - to głupcy IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.06.02, 17:01
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ale nie uogólniaj ich wad na resztę Europy. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć,
        > że cała Europa śmierdzi czosnkiem, na podstawie zapachu Hiszpanów. Albo że w
        > miastach Europy panuje wrzask (bo Włosi wrzeszczą na ulicy).


        Doku , Ty się odpitol od Francuzów.
      • Gość: n0str0m0 et toi, mon vieux? un francais? IP: 202.108.191.* 05.06.02, 19:19
        z francuzow sie smiej doku
        jak do sera
        tylko nie wkladaj beretu i nie jedz croissants z cafe au lait na sniadanie...

        stop, nie bede sie z ciebie smial
        jako lekarz zrozumiesz
        ze z nieszczescia nie nalezy...

        czy jutro oswiadczysz nam, ze jestes napoleonem?

        nostromo
        • bykk Re: et toi, mon vieux? un francais? 06.06.02, 14:26
          To było dobre Nostro,dobre!
          Ciekawe czy "urzędnik lekarz" wziął se do głowy?
          pozdrawiam
          hej!
          • Gość: # Re: et toi, mon vieux? un francais? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.06.02, 14:41
            Z Francuzów można się śmiać w kółko - to głupcy --------------------------
            ale nie uogólniaj ich wad na resztę Europy. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć,
            że cała Europa śmierdzi czosnkiem, na podstawie zapachu Hiszpanów. Albo że w
            miastach Europy panuje wrzask (bo Włosi wrzeszczą na ulicy).

            ###########################

            Albo na przykladach polskich Jamrozych, Wieczerzakow i Dokow,
            ze w Polsce na medycynie ucza finasow i zarzadzania "inaczej".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka