indris
14.02.05, 11:05
60 lat temu na Dreżnie popełniono zbrodnię. Załgiwanie tego daje tylko
argumenty neonazistom. Ale jest oczywiste, że nie byłoby zniszczenia Drezna
gdyby nie było II wojny światowej a tę wojnę rozpętały Niemcy Hitlera.
Tak więc u źródeł tragenii Drezna stał w ostatecznej instancji Hitler.
Ale i zamachów w Madrycie nie byłoby, gdyby nie agresja na Irak i jej
poparcie przez aznarowską Hiszpanię. Tak więc u źródeł tragedii Madrytu stoją
w ostatecznej instancji Bush i Aznar.