krzyd
17.02.05, 12:05
Ujazdowski to taki poseł z Wrocławia (to znaczy we Wrocławiu umieścili go
kumple na liście). I tenże Ujazdowski chce zlikwidować postanowienia Jałty.
Dla intelektualnych odpowiedników Ujazdowskiego (i Komornickiego, Rokity,
Giertycha itp) po niemieckiej stronie polskie żądanie likwidacji jałtańskiego
porządku jest dowodem, że Niemcy maja rację, chcąc odzyskać prastare
niemieckie dobra (m.in. kamienice, place a pewnie i pola) na Dolnym Śląsku,
Górnym, w Zieli Lubuskiej, na Pomorzu. I wychodzi na to, że wrocławski poseł
polski wspiera niemieckich rewizjonistów w sprawie oddania zagrabionych
Niemcom majątków.
Takich mamy mężów stanu!
Ogarnięci antyrosyjską obsesją kompletnie tracą rozum (akurat Ujazdowski nie
miał co tracić). Teraz pewnie ci mędrcy wpadną na pomysł, aby odzyskać Lwów i
Wilno.
A później płacza w Brukseli, że nas Rosjanie nie lubią i nie chca naszego
mleka i mięsa. I pomocy żebrzą. A Brukseli to wisi, bo oni w Europie maja też
za dużo mięsa, masła i serów i chętnie pohandlują z Putinem. Walkę z Rosja
zostawią Polakom.