Gość: luka IP: 217.67.196.* 07.06.02, 14:56 Rozstania nadszedł czas. Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. Było miło, ale się skończyło. Bawcie się dobrze, a nawet jeszcze lepper. luka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bykk Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 15:00 Co Ty Luka,jaja sobie robisz? A dług? pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galba Ale wracaj czasem! IP: 213.17.161.* 07.06.02, 15:03 O motywy nie pytam - skoro Xiążę podjął decyzję to widocznie tak być musi. Galba --- Gość portalu: luka napisał(a): > Rozstania nadszedł czas. > Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. > Było miło, ale się skończyło. > Bawcie się dobrze, a nawet jeszcze lepper. > > luka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Żegnam Was, moi mili IP: 212.160.135.* 07.06.02, 15:05 Gość portalu: luka napisał(a): > Rozstania nadszedł czas. > Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. > Było miło, ale się skończyło. > Bawcie się dobrze, a nawet jeszcze lepper. > > luka Żegnaj stary Druchu. Paru gości upije się pewnie ze szczęścia. Ja z rozpaczy. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
_karp Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 15:15 Gość portalu: luka napisał(a): > Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. To trochę tak jakby zamienić jedną trawkę na inną. Fajnie, że się żegnasz bez ideologicznych manifestów jak to inni ostatnio robili tu na Forum. pozdrawiam karp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adams Re: Żegnam Was, moi mili IP: 213.25.60.* 07.06.02, 15:48 Gość portalu: luka napisał(a): > Rozstania nadszedł czas. > Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. > Było miło, ale się skończyło. > Bawcie się dobrze, a nawet jeszcze lepper. > > luka Co się do qrwy nędzy tutaj dzieje ? Nie było mnie na forum kupę czasu i myślałem , że po powrocie czekają na mnie milsze wieści. A tu masz . Luka nie wygłupiaj się . Wracaj . Co ja teraz będę czytał ? Debilne wynurzenia śLimaka ? Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 15:53 Hej Adams! Ciebie też gziesik nosiło? pozdrawiam serdecznie Ps.nie nadawaj na śLIMAKA,bo Cie załatwi))))))))))))))))))))))))))! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adams Re: Żegnam Was, moi mili IP: 213.25.60.* 07.06.02, 15:58 bykk napisał(a): > Hej Adams! > Ciebie też gziesik nosiło? > pozdrawiam serdecznie > Ps.nie nadawaj na śLIMAKA,bo Cie załatwi))))))))))))))))))))))))))! A witaj stary bykku. Nosiło mnie trochę. Mam nadzieję , że teraz zostanę na dłużej . Miło , że ktoś o nas pamięta. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 15:58 Xiaze swoj rozum ma. Musze zastanowic sie, czy by nie pojsc w slady. Tak, to narkotyk. 'Say no to Forum!'. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 16:00 Gość portalu: luka napisał(a): > Rozstania nadszedł czas. > Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. > Było miło, ale się skończyło. > Bawcie się dobrze, a nawet jeszcze lepper. > > luka A na długo, że spytam? Pozdr / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Imagine Dedykacja IP: *.unl.edu 07.06.02, 16:03 Imagine John Lennon Imagine there's no heaven It's easy if you try No hell below us Above us only sky Imagine all the people Living for today... Imagine there's no countries It isn't hard to do Nothing to kill or die for And no religion too Imagine all the people Living life in peace... You may say I'm a dreamer But I'm not the only one I hope someday you'll join us And the world will be as one Imagine no possessions I wonder if you can No need for greed or hunger A brotherhood of man Imagine all the people Sharing all the world... You may say I'm a dreamer But I'm not the only one I hope someday you'll join us And the world will live as one Bye, bye luka. Ksiaze Andrzej Podstoliczny. Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 16:16 Luko! Co jak kiedy po co i - NA JAK DŁUGO ??? Pytam, bo - pełen winy - WŁAŚNIE się zabierałem za odpisanie Ci na list... Niezależnie od okoliczności - życzę słońca i radości. Twój wierny biegun. Odpowiedz Link Zgłoś
jondrus Do widzenia 07.06.02, 16:47 To słowo jest najwłasciwsze , bo pewnie po urlopie wrócisz, a po drugie rozmawiamy patrząc. Do zobaczenia Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Luka , nie opuszczaj nas ! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 17:26 Chyba uschniemy z tęsknoty Wszak inne posty to knoty ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liman Detox na łonie natury? IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 21:18 Świetny pomysł. Ale wrócisz. Wszyscy wracają. Będę czekał. l. Odpowiedz Link Zgłoś
dudu.gov Re: Żegnam Was, moi mili 07.06.02, 21:25 Zazgrzytam w tym chórze anielskim. Przerzuć się na mocniejsze ziółka i nie wracaj. Jednego (niestety) Xiążęcia (sic!) - butnego chama i ordynusa mniej. A ponieważ w odwyk nie wierzę, to i krzyżyk na drogę, Panie Kochanku. Dudu PS. Zbawiłbyś ludzkość, gdybyś zabrał ze sobą ze sobą swego koleżkę siedem z ogonami. Idiotę rzadkiej maści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Żegnam Was, moi mili IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 09:41 A mnie jest szkoda tych receptur na "ozdrowienie" mogących mi wprawdzie wiecej zaszkodzić, niż pomóc, ale... Mieliśmy również wybrać się do tych przybytków nad Wisłą, gdzie piwo schłodzone - tępotą urzędasów podgrzewanym. Masz silny charakter. Myślę, że po "odwyku" wrócisz. Ja przez ten czas się podszkolę i już nie pomylę Orwella z Urbanem. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julek Re: Klub wzajemnej adoracji IP: 5.2.1R1D* / *.python.dialup.pol.co.uk 08.06.02, 10:58 Nie bylo nas i byl las Nie bedzie nas i bedzie las. Wyznawanie milosci do Luki. Tak wyglada ze sie forum rozleci bo Luka odejdzie. Nie ma ludzi nie zastapionych, choc niektorym sie zdaje ze sa nie zastapieni, tak jak Pawlowi II, Po ich odejsciu swiat nie przestaje sie obracac i zycie dalej trwa. Jezeli Luka chce odejsc to niech odchodzi, decuzja nalezy tylko do niego. Nie podoba mu sie forum, ma nas wszustkich w rectum, to niech odchodzi, szczesliwej podrozy pa pa pa pa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishAM Re: Żegnam Was, moi mili IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 08.06.02, 11:45 To niedobra wiadomosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem ale stypa straszna IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 12:24 "in luka we trust" czerwone wypełza ze swych nor liczac na swoje 5 minut. niedoczekanie wasze gady z piekła rodem. luka bedzie szukał nowej pracy z dostepem do internetu. a w tym czasie osobiście dopilnuje by czerwone nie brykło zbytno... 7,05 Odpowiedz Link Zgłoś
dudu.gov "In luka we trust" 09.06.02, 13:41 Widzisz prostaku, mieniący się „prawicowcem” to jest tak, ze dla ciebie każdy, kto nie akceptuje twojego chamstwa i prostactwa jest „czerwonym”. A to trochę inaczej jest bo: - prawica to ludzie kulturalni, wykształceni, rozsądni w poglądach, szarmanccy wobec kobiet, tolerancyjni wobec przeciwnika ideologicznego. - lewica – wiadomo: REWOLUCJE . Jej zwolennicy to prostactwo, motłoch i czerń. Więc do której to strony polskiej sceny politycznej zakwalifikować ciebie na podstawie twoich niekonwencjonalnych zwrotów? „jebaj się nazistowski ślimaku jeśli masz czym /nt adres: *.tgory.pik-net.pl Autor: Gość portalu: siedem Data: 06-06-2002 08:45 Re: ZAPRASZAM DO DYSKUSJII WSZYSTKICH ATEISTOW_____ adres: *.tgory.pik-net.pl Autor: Gość portalu: siedem Data: 04-06-2002 11:55 prawdę mówiąc jebie mnie to ze nie wiesz jak to wywnioskowałem poniewaz zdanie na podstawie ktorego to wywnioskowałem [notabene twojego autorstwa] byłeś przemyślnie i sprytnie wyciałeś. ty przeczytaj raz jeszcze - mi chujowo net chodzi i zmien sobie ten gejowski nick tylko nie na calipso 7,45 „ Jak widzisz kultura nie znosi klasyfikacji ideologicznych. Jest jeszcze taka możliwość, że jesteś parobasem u Xięcia. Stąd te xiążęce maniery u Xięcia. Dudu. P.S. Przekaż najlepsze życzenia swemu Panu, Mam nadzieję że będzie mógł w pracy okradać na Internecie swego pracodawcę gdyż, jak to napisał kiedyś, „pracodawca winien mieć to wkalkulowane w koszty działalności”. Gość portalu: siedem napisał(a): > "in luka we trust" > czerwone wypełza ze swych nor liczac na swoje 5 minut. niedoczekanie wasze gady > z > piekła rodem. luka bedzie szukał nowej pracy z dostepem do internetu. a w tym > czasie osobiście dopilnuje by czerwone nie brykło zbytno... > 7,05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild urzędnik(gov) i jego marksistowska teoria pracy? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 09.06.02, 14:01 zapłatę otrzymuje sie przed czy po wykonaniu usługi? gdyby właścicielowi przeszkadzał internet odciąłby go czy nie? ( prawo własności ) a jak "zdobywa" swoją "wypłatę" urzędnik? dobrowolnie umawia sie z okradanym na jaką sume? PRACA Marks wierzył w prawo własności. Gdyby było inaczej nie mógłby twierdzić, że robotnik jest okradany z wypracowanego przez siebie zysku. Jednakże nieokrzesany materializm Marksa oślepia jego zdolność spostrzegania, co w konsekwencji pozbawia go możliwości dostrzeżenia faktu, że w rzeczywistości robotnik nie uzyskuje wynagrodzenia za pracę lecz za pewną usługę za którą ktoś inny zgadza sie zapłacić. Praca jako taka jest szkodliwa. Już biblia nauczała nas że praca to przekleństwo. (11) Paradoksalnie, osiągnięcia państw marksistowskich podtrzymują mój punkt widzenia. Armie robotników latami harowały jak niewolnicy, nie wytwarzając przy tym dóbr a w gruncie rzeczy niszcząc je. Wydobywali miedź i ropę naftową by przekształcić to w nienadające się do użycia kable elektryczne i plastiki. Ekonomiści wyliczyli że wszyscy ludzie w Związku Radzieckim mieliby się o wiele lepiej jeżeli przestaliby pracować, a zajęli się sprzedażą swoich ogromych zasobów naturalnych, bez prób ich przetwarzania. Praca sama w sobie jest bezwartościowa. Wartość tkwi w wyświadczanej usłudze. Tak już jednak jest, że w większości przypadków nie można komuś świadczyć usług bez wykonania pewnego rodzaju pracy. Marks myli środki z celami. Jeżeli ktoś mógłby zapewnić mi klientów śpiąc, płaciłbym mu za spanie. Tak więc to nie praca jest tym za co kapitaliści placą, to usługa jest tym za co robotnik otrzymuje wynagrodzenie. Są ludzie którzy potrafią, z różnych powodów, świadczyć usługi na wielką skalę dla wielkiej ilości kupujących, zarabiają na tym krocie, są też tacy którzy nie znaleźli sposobu na udowonienie swojej pożyteczności co też tłumaczy różnice w dochodach, czasami nawet dość znaczne. Kapitalista jednak płaci za wszystkie usługi sprawiedliwą cenę, gdyby było inaczej, robotnik w politycznie wolnym społeczeństwie mógłby natychmiast przejrzeć ogłoszenia dla poszukujących pracy by sprawdzić czy inny zatrudniający oferuje wyższą cenę za tę samą usługę. Jeżeli znalezienie innego pracodawcy jest niemożliwe to udowadnia to sprawiedliwość płaconej stawki. Tak więc jeśli kapitalista płaci sprawiedliwe stawki a robtnicy nie są wyzyskiwani przez swojego pracodawcę kim są wyzyskiwacze? Jaka klasa jest dziś dominującą? Ta kwestia stanie się jasna jeżeli zrozumiemy, że istnieją dwa rodzaje przepływu dóbr w społeczeństwie: z użyciem przemocy, czyli poprzez sposób polityczny oraz poprzez wymianę i prezenty czyli działanie ekonomicznie. (12) Kapitalizm oznacza używanie handlu i darowizn, a nie polityki by umożliwić dystrybucję dóbr w społeczeństwie. Wszystkie inne sposoby sprowadzają się do użycia przemocy. Marks i Engels sami to podkreślają. Podstawą feudalizmu i niewolnictwa jest przymusowa władza państwowa. Owoce pracy są po prostu konfiskowane robotnikom, a w przypadku ich niezadowolenia i prób ucieczki policja z żołdakami sprowadzą ich tam gdzie jest ich miejsce i gdzie będzie można dalej ich wyzyskiwać. Wobec tego, czyż nie ma dzisiaj klasy która używa władzy policyjnej i wojskowej do konfiskowania produktów naszej pracy? Czyż nie ma dzisiaj klasy która ucieka się do politycznych ograniczeń, by zdobyć środki do życia? Ci którzy dziś używają przemocy, by zdobywać swoje dochody, tak jak setki lat temu panowie feudalni, to, oczywiście, wszyscy pracownicy państwowi. To oni nie zarabiają pieniędzy na wyświadczaniu usług które ludziom wydają się użyteczne na tyle, by za nie płacić. Pracownicy państwowi zbierają potrzebne im środki używając przemocy, przymusu, reketu, podatków (wszystkie te słowa są tu synonimami). To oni są nową klasą rządzącą. To my jesteśmy prześladowanymi. Zatem staje się oczywiste, moi przyjaciele, że walka klas nie jest skończona. Ciągle stoimy twarzą w twarz z naszymi wyzyskiwaczami, klasa przeciwko klasie. Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i ich lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita większość populacji nie jest świadoma przesladowań których doświadcza? To prawda że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a narzuconych rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś spotkać ludzi którzy wyjeliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z ich samochodu. Ci sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków, każdego miesiąca, rok w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie sprawę z tego ile fiskus rabuje należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u płaconego od pierwszego w życiu zakupu, podatku dochodowego naliczonego od pierwszej pensji, oraz koszty niewykorzystanych z powodu braku zabranych pieniedzy, możliwości. Spróbujcie wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby się dodają a oniemiejecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wild czy mogę Ciebie dudu.gov podszkolić z zarządzania? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 09.06.02, 14:13 Błyskawiczne zarządzanie czasem Brian Clegg Wydaje się, że niemal nie ma dnia, który upłynąłby bez kolejnego raportu jakiejś grupy nadętych konsultantów od zarządzania, obwieszczającego, jak wiele czasu pracownicy biurowi tracą na to czy na tamto. Przebojem miesiąca jest surfowanie po Internecie, lecz gdy tylko to przeminie, pojawi się coś innego. To wstyd, ponieważ - może z wyjątkiem spędzania czasu na pisanie tego typu raportów - nie możesz stracić więcej czasu niż jesteś w stanie zagospodarować Z tak zwanym traceniem czasu jest niekiedy identycznie. Tak, to prawda, że przeglądanie Internetu może być czysto rekreacyjne, lecz równocześnie może dostarczyć pewnych informacji, które są cenne w pracy zawodowej. O ostatecznej doniosłości sprawy decyduje równowaga pomiędzy wymaganiami zawodowymi a prywatnymi. Celniejsza interpretacja tego, co często zyskuje etykietkę tracenia czasu to "czas poświęcony na działalność prywatną, który mógłby być przeznaczony na pracę zawodową". Zwróćcie uwagę, że nie jest to usprawiedliwianie podejmowania prywatnych czynności w godzinach pracy, a jedynie bardziej użyteczny opis tego, co ma miejsce. o wydawnictwie Jesteśmy wydawcą publikacji biznesowych z zakresu zarządzania, marketingu, e- biznesu, finansów, zarządzania personelem. Nasze książki dostarczają praktyczną wiedzę, która umożliwia menedżerom skuteczniej zarządzać, kierować oraz motywować siebie i innych. We współczesnym świecie zmiany stały sie rzeczywistością, której ludzie biznesu stawiają czoło każdego dnia. Aby odnosić sukces efektywni menedżerowie muszą ciągle rozwijać i udoskonalać swoje umięjetności. Naszym celem jest publikacja takich tytułów biznesowych, które prezentują sprawdzone techniki rozwiazywania problemów oraz nowatorskie idee do natychmiastowego wykorzystania w każdej firmie. Książki adresujemy do kadry menedżerskiej, biznesmenów, przedsiębiorców, konsultantów, trenerów a także studentów. hahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem hmmm, dudu IP: *.tgory.pik-net.pl 10.06.02, 07:45 łechtasz rozkosznie mojego ego. rużne ludzie tu som. rórzne wojny tu som. ale nikt nie ma własnej - prywatnej kurwy. JA MAM. mam takiego przyjaciela co gdy mu samopoczucie na psy schodzi specjalnie dla mnie ubiera kominiarkę [dudu.gov] i naucza. 7,20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem hmmm, dudu - jeszcze jedno IP: *.tgory.pik-net.pl 10.06.02, 07:47 jeśli nie masz wystarczajaco odwagi by pisac ze swojego nicka nie pisz wiecej do mnie liczac na /repli/ nie odpowiem. no chyba ze lud bedziesz pouczał. 7,00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys52 _________Mylicie sie moja Galbo..._________ IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:45 ...choc co do "Xiecia", przyznaje, bania-luka (herbu Mlotek) ksieciem wsrod kretynow jest bez watpienia. .. Owej decyzji nie podjal jednakze banialuka lecz jego szef - wlasciciel banialukowej firmy. Polapal sie facet w koncu, ze "Xiaze" bezczelnie okrada go - przebimbujac godziny pracy na internetowych forach. Reszte juz znacie Galbo od samego banialuki: zielona trawka (bez komputera). .. K.P. .. PS....Chyba jednak nie wroce. Co to za F. bez banialuki. Gość portalu: luka napisał(a): Rozstania nadszedł czas. Narkotyk idzie w odstawkę, a ja na zieloną trawkę. Było miło, ale się skończyło. Bawcie się dobrze, a nawet jeszcze lepper. luka Ale wracaj czasem! Autor: Gość portalu: Galba Data: 07-06-2002 15:03 adres: 213.17.161.* -------------------------------------------------------------------------------- O motywy nie pytam - skoro Xiążę podjął decyzję to widocznie tak być musi. Galba .. .. ............ .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: _________Mylicie sie moja Galbo..._________ IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.06.02, 08:30 Gość portalu: krzys52 napisał(a): > > ...choc co do "Xiecia", przyznaje, bania-luka (herbu Mlotek) ksieciem wsrod > kretynow jest bez watpienia. > .. > Owej decyzji nie podjal jednakze banialuka lecz jego szef - wlasciciel > banialukowej firmy. Polapal sie facet w koncu, ze "Xiaze" bezczelnie okrada go > przebimbujac godziny pracy na internetowych forach. Reszte juz znacie Galbo od > samego banialuki: zielona trawka (bez komputera). > .. > K.P. > .. > PS....Chyba jednak nie wroce. Co to za F. bez banialuki. -------------------------------------------- Nie mogles sie ograniczyc do P.S. ???? Ale w sumie i tak krotko. 1-szy raz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurmi Re: Kto zastąpi niezastąpionego? - oto pytanie IP: *.gjsd.k12.pa.us 10.06.02, 09:26 Bardziej jadowitego węża tu nie doświadczysz # i 7 do pięt mu nie dorastają Bykk może mu tyłek lizać - nic więcej Perła hm przed wieprze Taki dobry był... zredukowali na zieloną trawkę a jak trawka zwiędnie? to na sianko Widać nie stosował w pracy zasad, które nam tu wciskał A gdzie ekonomie wspaniałe? Freedman Jedź do USA i propaguj Polska NAFTA powiedz, że tu ciebie bili - może uwierzą nurmi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Kto zastąpi niezastąpionego? - oto pytanie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.06.02, 09:59 Gość portalu: nurmi napisał(a): > Bardziej jadowitego węża > tu nie doświadczysz > > # i 7 > do pięt mu nie > dorastają > nurmi Alez >>>nurmi<<<< (*** nie ""nurni""***) zgoda! - w konkurencji plucia jadem nigdy nie startowalem. Calkowity brak predyspozyji i zainteresowania. Luka to ktos, kto nie mogl scierpiec ilosci "wezowego jadu" w oszczerczej kampanii medialno-rzadowej, przygotowanej poza granicami Polski klamliwej i za nic majacej ustalone obyczaje miedzynarodowe, wiedze historyzna, wymogi prawa, procedury sledztwa, nieslychane w panstwie prawnym uzyskiwanie zgody na ekshumacje u rabinow amerykanskich - po czym zniszczenie sladow ze zlamaniem prawa i po zniszczeniu na zadanie tychze rabinow przerwanie ekshumacji!!! Sprawa ta ujrzala juz swiatlo w trybunale w Strasburgu z oskarzenia prywatnego a jakze- organa polskiej wladzy maja polski interes gdzies! Tak to nurmi wyglada z polskiej perspektywy niejadowitej i niewezowej. Obraanie kota ogonem i przypisywanie swoich cech honorowemu i konkretnemu zwykle, odwersarzowi Luce, po jego odejsciu nie uchodzi w europejskiej kulturze. Pewnie Ty, dla odmiany, w tej konkurencji nie startujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Witam Was, moi mili IP: 217.67.196.* 24.06.02, 11:35 Motto: "Wiadomości o mojej śmierci są mocno przesadzone" - Mark Twain 1. bykku: jaj sobie nie robię - to była wyższa konieczność. 2. Galbo: odwyk zakończył się fiaskiem. 3. Perło: na rozpacz jest jeszcze czas, tow. Miller przecie nadal u władzy. 4. karpiu: witam się również bez ideologicznego manifestowania. Dopustu bożego nie ma potrzeby uzasadniać. 5. nurni: to nie był odpoczynek - raczej przeciwnie. Odpocząłem tylko od Forum. Dzięki za list. 6. dokumenda: oddawaj moje 16 000 PLN, minfinowy łżefelczerze. Mnie nie nabierzesz opowieściami z mchu i paproci o skomputeryzowanym gabinecie lekarskim z govem w IP. Od kiedy to lekarze pracują codziennie w sztywnych godzinach, od mniej więcej 9 do 17, bez dyżurów w soboty, niedziele i święta? Aztecko-holenderskie bajki o żelaznym wilku. 7. Adamsie vel davoucie_: melduję się na rozkaz, Panie Marszałku. 8. sceptyku: nie idź w moje ślady. Porażka w walce z sobą jest bardzo bolesna. Ale z drugiej strony, to jak z papierosami - a zapal sobie! Nie będziesz żyć wiecznie... 9. jacku#jw: do dzisiaj. 10. Imagine: wiecznie żywy Leni..., pardon, Lennonie, doceniam ten przekaz, naprawdę. 11. tyu: czerwona tarantulo, na list mi nadal nie odpisałeś, a i wierność nadiru wydała mi się, szczerze pisząc, nieco naciągana. Zaprawdę, powiadam Ci, drżyj! Mam ochotę obedrzeć Cię trochę z tych efekciarskich pawich piórek. 12. jondrusiu: dzień dobry. Urlop dopiero będzie za jakiś czas. 13. V.C.: towarzyszu, jeżeli nie uschnęliście na wiór, to pamiętajcie o moim zaproszeniu - jest nadal aktualne! 14. bimi: och, ach, jakież to eschatologiczne! Ale - patrz motto. 15. limanie: owszem, bez Forum da się żyć. Krótko, bo krótko, ale zawsze. 16. dudu.govie: z radością dostarczam Ci właśnie rozczarowania, zamaskowany pozerze zajeżdżający spod pachy odorem z okolic ul. Świętokrzyskiej 12. Udziałowcy spółki, w której pracuję, byli tak zachwyceni skalą, na jaką ich okradam, że dali mi nawet podwyżkę. A propos parobkowania: nie szukasz przypadkiem sezonowej pracy na miarę swoich europejskich kwalifikacji? Mogę Cię zatrudnić przy łopacie, mam do wykopania w swej posiadłości kilka dziur w ziemi. 17. Januszu Szczeciński: mam świeży zapas kolejnych recept. Z pewnością nie są gorsze od przepisów tow. Millera et consortes, jako że nic gorszego od populizmu eselde wymyslić się nie zdoła. To co z tym piwkiem, na pohybel pasożytom ze straży miejskiej i skorumpowanym darmozjadom z różnych samorządowych zbędnych instytucji? Będzie okazja porozważać różnice między Orwellem a Orwellem - Orsonem a Jerzym, naturalnie. 18. Julku: najwięcej ludzi niezastąpionych jest na cmentarzu. 19. polishAMie: witam. Tuszę, iż ta wiadomość jest lepsza? 20. siódemko: praca jest ta sama, tylko nowy gabinet większy. A "zielona trawka" sympatyczniejsza była od lakieru ze świeżego tynku na włosach. Okopy Świętej Trójcy utrzymane? 21. kretynie52: nie pytaj się swego negroidalnego kochanka o zdanie, gdyż kiepsko ci doradza. Spróbuj lepiej sklonować swą jedyną komórke mózgową, w razie powodzenia będziesz od razu o 100% mądrzejszy, z poziomu deski klozetowej awansujesz intelektualnie na bidet. 22. nurmi: znasz bajkę o jadowitym wężu? Sssssssssssss, sssssssssssssss, sssssssssss....pierdalaj. A zasad się nie wciska, zasad się przestrzega, japoński zseppukowany umysłowo lewy szogunie. Jankesi nie uwierzą - wszyscy wszak wiedzą, że to ja biję i rozdeptuję czerwone insekty. 23. Haszu: miło mi znów trzymać razem z Tobą sztandar Prawdy. 24. Panowie borsuk i EUROMIR: plotka ma szybkość ognia na wysuszonej łące. Miło mi poinformować Panów, że sytuacja nie wygląda tak tragicznie, jak nieco pochopnie Panowie uznali. Odpowiedz Link Zgłoś
wild a teraz z innej beczki! 24.06.02, 11:40 podać mielonkę z mielonką mieloną mielonką?? -> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: a teraz z innej beczki! IP: 217.67.196.* 24.06.02, 11:59 wild napisał(a): > podać mielonkę z mielonką mieloną mielonką?? -> Drogi dziki Maksie, nie zapomniałem o Tobie, ale obawiałem się wielopostowej odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
wild hm 24.06.02, 12:17 Gość portalu: luka napisał(a): > wild napisał(a): > > > podać mielonkę z mielonką mieloną mielonką?? -> > > Drogi dziki Maksie, nie zapomniałem o Tobie, ale obawiałem się wielopostowej > odpowiedzi... zbyt daleko lejący kolektywizm inaczej post-owy? hm muszę to przemyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: Witam Was, moi mili 24.06.02, 11:44 Witaj! Kiedyś coś pisałeś o deserze... Niestety, lepszego wykrętu na razie nie mam. Ale cieszę się, żeś w formie - z byle kim krzyżować szpady, głupio jakoś... Twój - o Wielki Zenitalny - koślawy nadir tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Witam Was, moi mili IP: 217.67.196.* 24.06.02, 11:58 tyu napisał(a): > Witaj! > Kiedyś coś pisałeś o deserze... Oj, to chyba będzie musztarda, a nie melba... > Niestety, lepszego wykrętu na razie nie mam. Dla mnie mógłbyś coś wymyślić - np. ukradli Ci mój adres albo co... > Ale cieszę się, żeś w formie - z byle kim krzyżować szpady, głupio jakoś... No! Rozumiemy się, jak mawiał Anioł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: ufff :] /nt IP: 217.67.196.* 24.06.02, 11:56 Gość portalu: siedem napisał(a): > 7,30 7,30? Cóż za brak entuzjazmu?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siedem wykładnia IP: *.tgory.pik-net.pl 24.06.02, 12:06 ufff [ulga z niespełnienia złych prognoz] [doku juz planował gdzie pojedzie za te 16 patoli] :] [usmiech od ucha do ucha] nt [new technology. nowe jądro windowsa wyprodukowane mn przez SUN] 7,34 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Z należnym Imperatorowi respektem... IP: 217.67.196.* 24.06.02, 12:01 ... oddaję się do dyspozycji. Prowadź, Cezarze! Na Kowno! Albo Brukselę! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: Witam Was, moi mili 24.06.02, 12:08 Gość portalu: luka napisał(a): > Motto: > "Wiadomości o mojej śmierci są mocno przesadzone" - Mark Twain Ja wiedziałem, że tak będzie. Witam serdecznie / Jacek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Witam Was, moi mili IP: 217.67.196.* 24.06.02, 12:09 jacek#jw napisał(a): > Ja wiedziałem, że tak będzie. Ja też... Witaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: wielu sie zmartwi... i bardzo dobrze. IP: 217.67.196.* 24.06.02, 12:21 List-odpowiedź odebrałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Luki 24.06.02, 12:50 Witaj Xsiąże! Luka,ja wiedziałem natomiast,że to tak na chwilkę,stary ale domyślny "jezdem"! Nurni,już się wqurwiłem,że Ci cosik przewaliło,ale to tylko moje oczy! Chodzi mi o tego nurni-podobnego!Widzieliście kiedy cieszącą się mendę? pozdrawiam wszystkich hej! Odpowiedz Link Zgłoś
led3 Re: do Luki 24.06.02, 12:52 Witam Cię Panie Luko! Myśmy chyba jeszcze nie zakończyli konwersacji. LED Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do LEDA IP: 217.67.196.* 24.06.02, 12:55 led3 napisał(a): > Witam Cię Panie Luko! > Myśmy chyba jeszcze nie zakończyli konwersacji. > LED W takim razie proszę się przypomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do bykka IP: 217.67.196.* 24.06.02, 12:56 bykk napisał(a): > Witaj Xsiąże! > Luka,ja wiedziałem natomiast,że to tak na chwilkę,stary ale domyślny "jezdem"! Nie mam co do powyższego wątpliwości... Witaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Cześć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.02, 21:42 Tak czułem rzeczywiste odejścia są bez słów Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Plotki z kraju na wage zlota IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 22:05 Jako emigranci, natura rzeczy odcieci od naturalnych zrodel, zmuszeni jestsmy opierac sie takze na plotkach, tym bardziej jezeli z tak wiarygodnego zrodla pochodza. Jakkolwiek by czlowiek nie probowal oddzielic plew od ziarna, pozostaje margines na pomylke. Przyznasz sam, ze w kraju rzadzonym przez sam wiesz kogo, taka plotka brzmi prawdopodobnie. Co innego gdyby mi ktos doniosl, ze doku zwrocil Ci 16000 PLN. W taka plotke bym nie uwierzyl. Ciesze sie nieslychanie, ze sie plotki nie sprawdzily. Witaj borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Nie wierzcie wieściom nie zdementowanym... IP: 217.67.196.* 25.06.02, 08:39 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Jako emigranci, natura rzeczy odcieci od naturalnych zrodel, zmuszeni jestsmy > opierac sie takze na plotkach, tym bardziej jezeli z tak wiarygodnego zrodla > pochodza. Sformułowanie nieco niezręczne było, przyznaję. A i okres nieobecności szczęśliwie udało się dosyć znacznie skrócić. > Przyznasz sam, ze w kraju rzadzonym przez sam wiesz kogo, taka plotka brzmi > prawdopodobnie. Przyznaję. > Co innego gdyby mi ktos doniosl, ze doku zwrocil Ci 16000 PLN. > W taka plotke bym nie uwierzyl. A w jego medyczną famę wierzysz? > Ciesze sie nieslychanie, ze sie plotki nie sprawdzily. Ja również. Witaj, drogi jaźwcu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: Żegnam Was, moi mili IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:57 Witaj stary Druchu. Paru gości upije się pewnie z rozpaczy. Ja ze szczęścia. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Żegnam Was, moi mili IP: 217.67.196.* 25.06.02, 08:35 Gość portalu: Perła napisał(a): > Witaj stary Druchu. Paru gości upije się pewnie z rozpaczy. Ja ze szczęścia. Witaj, Przyjacielu. Wspólny toast na pohybel czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galba Przenieśli Cię do innego departamentu? IP: 213.17.161.* 25.06.02, 10:39 Czy skoczyłeś na kawkę do kolegów w drugim skrzydle? Odpowiedz Link Zgłoś