Dodaj do ulubionych

Epitafium dla d_nutki

IP: 2.4.STABLE* / *.pl-net.pl 08.06.02, 13:09
W tym miejscu spoczęła po krótkim, ale zaistniałym żywocie forumowym d_nutka.
D-nutka niepokorna, która działała zgodnie z zasadą, że trzeba wiele odwagi by
pójść tam, gdzie przegrywa się bitwy.
Kto tu kliknie i przeczyta niech nie roni łez ani się nie cieszy.
Przyszłam z gałązką oliwną, odchodzę jako „rozdeptana” chamstwem mrówka.
Czy wrócę?
Kto z nas zna jutro?

Obserwuj wątek
    • Gość: Jondrus Re: Epitafium dla d_nutki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.02, 13:33
      Oj d_nutko
      to nie była gałązka tylko pieniek, a rozdawałaś razy równo.

      Andrzej
      • Gość: mrówka Re: Epitafium dla d_nutki IP: 2.4.STABLE* / *.pl-net.pl 08.06.02, 13:44
        Bo tańczyłam sobie boso, ale w ostrogach.
        mrówka wojownik
    • perla_ kopniak dla d_nutki jest 08.06.02, 13:45
      Gość portalu: mrówka napisał(a):

      > W tym miejscu spoczęła po krótkim, ale zaistniałym żywocie forumowym d_nutka.

      stanowczo za długim właśnie

      > D-nutka niepokorna,

      prymitywna i pospolite przede wszystkim

      która działała zgodnie z zasadą, że trzeba wiele odwagi by
      > pójść tam, gdzie przegrywa się bitwy.

      trzeba wiele głupoty aby pisać tak jak ty

      > Kto tu kliknie i przeczyta niech nie roni łez ani się nie cieszy.

      łzy za tobą? wielkie mniemanie o sobie masz. Cieszyć się? Zabawniejsze rzeczy są.

      > Przyszłam z gałązką oliwną, odchodzę jako „rozdeptana” chamstwem mr
      > ówka.

      pierwszy to przypadek jest aby ktoś odchodził przydeptany własnym chamstwem
      właśnie.

      > Czy wrócę?

      wrócisz, wrócisz, niestety

      > Kto z nas zna jutro?
      >

      wystarczy ciebie poznać na forum aby każde jutro zaakceptować bez ciebie.

      poszła won

      Perła
      • Gość: siedem danusia, a... IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 13:47
        dlaczemu ty i ślimaczek mówicie o sobie zdrobniale? pytanie No2 czy jest w tej
        chwili na forum jakiś psycholog zdolny do analizy tej abberacji?

        siódemeczka

        • psycholog.w czy w czymś pomóc? rozwikłać zagadkę? <:) 08.06.02, 14:26
          aaa? <smile
          • Gość: siedem Re: czy w czymś pomóc? rozwikłać zagadkę? <:) IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 14:31
            psycholog.w napisał(a):

            > aaa? <smile

            no juz pytałem
            czym byli bici w dziecinstwie ludzie którzy na starość podpisują się "kamilek"
            albo tez pieszczą się z żydowską dupą jak danusia?

            7,10
      • Gość: mrówka Re: kopniak dla d_nutki jest IP: 2.4.STABLE* / *.pl-net.pl 08.06.02, 14:14
        Panie Perła!
        Czy kopniak dla d_nutki jest przeznaczony dla:
        1.d_nutki Polki
        2. d_nutki Żydówki
        3. d_nutki psychicznej
        Bo jeśli dla 3trzech danutek to potrzeba 3 kopniaki.
        mrówka matematyczna
        • Gość: siedem Re: kopniak dla d_nutki jest IP: *.tgory.pik-net.pl 08.06.02, 14:16
          do czterech tez tak sprawnie liczysz?

          7,50
        • bykk Re: do Nutki 08.06.02, 14:22
          Nutka,ja tak z ciekawości,czy Ty nie pijasz przypadkiem za dużo
          tej cykuty?smile))
          Może dzisiaj kefirek?smile
          • Gość: mrówka Re: do Nutki IP: 2.4.STABLE* / 193.91.10.* 08.06.02, 14:28
            bykk napisał(a):

            > Nutka,ja tak z ciekawości,czy Ty nie pijasz przypadkiem za dużo
            > tej cykuty?smile))
            > Może dzisiaj kefirek?smile

            Oj pijam, pijam.
            Nawet tu na forum mi ją serwują.
            A tak lubię maślankę.
            mrówka.

        • perla_ Re: kopniak dla d_nutki jest 08.06.02, 15:13
          Gość portalu: mrówka napisał(a):

          > Panie Perła!
          > Czy kopniak dla d_nutki jest przeznaczony dla:
          > 1.d_nutki Polki
          > 2. d_nutki Żydówki
          > 3. d_nutki psychicznej
          > Bo jeśli dla 3trzech danutek to potrzeba 3 kopniaki.
          > mrówka matematyczna

          lech mi po!

          z hebrajskiego jeśliś Żydówka jest. Żydzi hebrajski znać powinni.

          Perła

          ps. przetłumaczyć?
          • perla_ Re: kopniak dla d_nutki jest 08.06.02, 15:15
            perla_ napisał(a):

            > Gość portalu: mrówka napisał(a):
            >
            > > Panie Perła!
            > > Czy kopniak dla d_nutki jest przeznaczony dla:
            > > 1.d_nutki Polki
            > > 2. d_nutki Żydówki
            > > 3. d_nutki psychicznej
            > > Bo jeśli dla 3trzech danutek to potrzeba 3 kopniaki.
            > > mrówka matematyczna
            >
            > lech mi po!
            >
            > z hebrajskiego jeśliś Żydówka jest. Żydzi hebrajski znać powinni.
            >
            > Perła
            >
            > ps. przetłumaczyć?

            A teraz wersja polska:
            poszła won i w tej minucie! bo psy każę pospuszczać.

            To z Reymonta - antysemity zaciekłego.

            Perła
            • Gość: mrówka Re: kopniak dla d_nutki jest IP: 2.4.STABLE* / *.pl-net.pl 08.06.02, 15:53
              perla_ napisał(a):

              > perla_ napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: mrówka napisał(a):
              > >
              > > > Panie Perła!
              > > > Czy kopniak dla d_nutki jest przeznaczony dla:
              > > > 1.d_nutki Polki
              > > > 2. d_nutki Żydówki
              > > > 3. d_nutki psychicznej
              > > > Bo jeśli dla 3trzech danutek to potrzeba 3 kopniaki.
              > > > mrówka matematyczna
              > >
              > > lech mi po!
              > >
              > > z hebrajskiego jeśliś Żydówka jest. Żydzi hebrajski znać powinni.
              > >
              > > Perła
              > >
              > > ps. przetłumaczyć?
              >
              > A teraz wersja polska:
              > poszła won i w tej minucie! bo psy każę pospuszczać.
              >
              > To z Reymonta - antysemity zaciekłego.
              >
              > Perła

              Panie Perła!
              A może zainteresuje i rozśmieszy dalszy ciąg tego powiedzenia o Żydówkach co
              mają w poprzek?
              Poprzednio byłam zbyt delikatna.
              Oto pytanie-dowcip, które moi poscy koledzy wypowiadali w mojej obecności.
              "jaki dźwięk wydaje Żydówka, która ma w poprzek i idzie po schodach?"
              Klikaj sobie dalej-to podobny ton.
              Mam w zanadrzu jeszcze inne dowcipy.
              dlatego obecnie wolę z góry uprzedzić, że jestem z pokolenia Abrachama.
              mrówka deptana i kopana przez inne perły polskiego społeczeństwa.

              • perla_ Re: kopniak dla trzeciej płci jest 08.06.02, 20:23
                Gość portalu: mrówka napisał(a):

                > dlatego obecnie wolę z góry uprzedzić, że jestem z pokolenia Abrachama.
                > mrówka deptana i kopana przez inne perły polskiego społeczeństwa.
                >

                Znane pokolenie Chama jest. Abraham znany oczywiście też. Natomiast hybryda
                stworzona przez ciebie (Abrachama) , dokładnie oddaje twoja naturę. Ni to, ni
                owo.
                Jesteś z tych, co to mówią: eee, tam! Najwyżej w pysk splunie! Otrzymałas ode
                mnie wszystko, na naprawdę zasługujesz. Ponieważ wciąż mało ci jest, to jeszcze
                jednego kopa w dupę ode mnie masz! Tym razem juz od niechcenia, a ty uważaj, bo
                przyzwyczaisz się.


                poszła won

                Perła
                • Gość: mrówka Re: kopniak dla trzeciej płci jest IP: 2.4.STABLE* / 193.91.10.* 08.06.02, 20:30
                  Perła!
                  Noga cię jeszcze nie boli?
                  Bewnie mocno kuty jesteś.
                  Córa nie z Pokolenia tego Chama, ale tego Abrama.
                  mrówka
                  • d_nutka Re: kopniak dla trzeciej płci jest 08.06.02, 20:47
                    I nastał wieczór, dzień szósty.
                    Zapal z Miriam świece szabasowe i odmówcie Kadisz za mój spoczynek.
                    d_nutka
                    • Gość: mrówka Re: kopniak dla trzeciej płci jest IP: 2.4.STABLE* / 193.91.10.* 08.06.02, 21:03
                      A jutro poranny paciorek i na mszę Polaku-Katoliku.
                      Chyba Perło się nie pomyliłam?
                      Jeśliś Polak-to koniecznie i Katolik.
                      Tak podają statystyki.
                      Bo chyba nie jesteś w tej pogardzanej przez Radio Maryja mniejszości.
                      Amen.
                      • perla_ Re: kopniak dla trzeciej płci jest 08.06.02, 21:47
                        Gość portalu: mrówka napisał(a):

                        > A jutro poranny paciorek i na mszę Polaku-Katoliku.
                        > Chyba Perło się nie pomyliłam?
                        > Jeśliś Polak-to koniecznie i Katolik.
                        > Tak podają statystyki.
                        > Bo chyba nie jesteś w tej pogardzanej przez Radio Maryja mniejszości.
                        > Amen.

                        A ty jutro poleżeć a w poniedziałek do lekarza won. Z masochizmu leczyć się. Na
                        moje kopniaki nie licz więcej. Zbyt łaskaw dla ciebie byłem właśnie.

                        poszła won

                        Perła
                    • perla_ Re: kopniak dla trzeciej płci jest 08.06.02, 21:44
                      d_nutka napisał(a):

                      > I nastał wieczór, dzień szósty.
                      > Zapal z Miriam świece szabasowe i odmówcie Kadisz za mój spoczynek.
                      > d_nutka

                      Jako Żydówka powinnaś wiedzieć, iż szabes skończył się właśnie. Czas na Hawdalę
                      teraz jest.

                      poszła won

                      Perła
    • Gość: LIMAK Re: Epitafium dla d_nutki IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 07:15
      Gość portalu: mrówka napisał(a):

      > W tym miejscu spoczęła po krótkim, ale zaistniałym żywocie forumowym d_nutka.
      > D-nutka niepokorna, która działała zgodnie z zasadą, że trzeba wiele odwagi by
      > pójść tam, gdzie przegrywa się bitwy.
      > Kto tu kliknie i przeczyta niech nie roni łez ani się nie cieszy.
      > Przyszłam z gałązką oliwną, odchodzę jako „rozdeptana” chamstwem mr
      > ówka.
      > Czy wrócę?
      > Kto z nas zna jutro?
      >

      Jestem z Tobą D_nutko na dobre i na złe!
      Widzę tą gałązkę oliwną, wziąłem ją w rękę
      K.

    • Gość: LIMAK wieprze z pod znaku miriam i perły ... IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 07:22
      paszli w pieszczoty do kloaki....
      • Gość: nurmi Re: wielbicielce poezji d_nutce... IP: *.gjsd.k12.pa.us 10.06.02, 09:31
        d_nutko moja miła
        zawsześ tu głupią
        była

        kupki swoje stawiałaś
        tyłka nie wycierałaś

        teraz w prawdy godzinie
        pamięć o Tobie
        zaginie

        Prześmiewca Herberta

        nurmi
        • Gość: LIMAK Re: wielbicielowi poezji - nurniemu IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 09:49
          Gość portalu: nurmi napisał(a):

          > d_nutko moja miła
          > zawsześ tu głupią
          > była
          >
          > kupki swoje stawiałaś
          > tyłka nie wycierałaś
          >
          > teraz w prawdy godzinie
          > pamięć o Tobie
          > zaginie
          >
          > Prześmiewca Herberta
          >
          > nurmi

          Każdy tu na Forum stwierdzi
          Że ten nurni bardzo śmierdzi
          Nurni wyniósł z swojej chaty
          Ten zapaszek czosnkowaty.


          Nurni całe życie śmierdzi
          Nawet wtedy gdy nie pierdzi
          Teraz każdy się wycharcha
          Na nurniego- złego parcha.


          była taka piosenka "...po co nam ( ci )to było, po co..."
          a do Herberta to ci śmierdzący parchu daleko






        • mrowka10 Re: wielbicielce poezji d_nutce... 10.06.02, 09:58
          Gość portalu: nurmi napisał(a):

          > d_nutko moja miła
          > zawsześ tu głupią
          > była
          >
          > kupki swoje stawiałaś
          > tyłka nie wycierałaś
          >
          > teraz w prawdy godzinie
          > pamięć o Tobie
          > zaginie
          >
          > Prześmiewca Herberta
          >
          > nurmi

          Nurni Poeto Wielki!
          Cały wierszyk to i owszem z 1 ale...
          Ale stanowczo protestuję przeciw 2 zwrotce!
          Znałam d_nutkę i wiem, że zawsze po sobie posprzątała.
          Taka głupiutka to aż nie była ,chyba że...
          mrówka1- obrończyni dobrego imienia d_nutki
          • Gość: # Re: wielbicielce poezji d_nutce... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.06.02, 10:05
            Autor: Gość portalu: nurmi
            -------------------------------gjsd.k12.pa.us


            w odroznieniu od nurni ----*warszawa.cvx.****pl
            ------------------------------------------------
            • Gość: LIMAK PRZEPRASZAM NURNI - winno być nurmi IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 10:11
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Autor: Gość portalu: nurmi
              > -------------------------------gjsd.k12.pa.us
              >
              >
              > w odroznieniu od nurni ----*warszawa.cvx.****pl
              > ------------------------------------------------

              Dziękuje Kratko , ale złość mnie zaśdlepiła...tam zamiast nurni ma być nurmi...
              Myślę , że adresat mojego wierszyka wiedział , żąe to do niego , a nurni z
              warszawy zrozumie moja pomyłkę .
              LIMAK

              • Gość: siedem zrozumni zrozumni IP: *.tgory.pik-net.pl 10.06.02, 10:15
                Gość portalu: BASIA39 napisał(a):

                > warszawy zrozumie moja pomyłkę .
                > ŚLIMAK


                ty sam jesteś pomyłka
                nikt się z kaleki nie wyśmiewa że nóg nie ma

                7,10

                • Gość: LIMAK myślałem ze w Tar. Górach są kozy , ale wieprze? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 10:23
                  a jednak są...
                  • Gość: siedem "myślałem" <-to słówko mnie zaciekawiło IP: *.tgory.pik-net.pl 10.06.02, 10:33
                    Gość portalu: ŚLIMAK napisał(a):

                    > a jednak są...

                    ślimak nie masz czasami o sobie zbyt wielkiego mniemania?

                    7,40

                    • Gość: LIMAK sex z tobą mnie nie interesuje...nie podniecaj się IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 10:47
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > Gość portalu: ŚLIMAK napisał(a):
                      >
                      > > a jednak są...
                      >
                      > ślimak nie masz czasami o sobie zbyt wielkiego mniemania?
                      >
                      > 7,40
                      >

                      twoja du.a . galby myśli...twoje rozpamiętywanie
                      nie ze ślimaskiem te numery zboczeńcu
                      jak galba nie weźmie , nikt cię nie przeleci


                      • Gość: siedem sex z tobą mnie nie interesuje WIEM IP: *.tgory.pik-net.pl 10.06.02, 11:01
                        Gość portalu: ŚLIMAK napisał(a):

                        ślimaki są dwupłciowe czasami tylko muszą wymienic garnitur genowy z innym
                        kretynem.

                        ps czy zapłodniłeś już umysł* danusi?

                        7,50

                        *-słówko troszkę na wyrost. niestety w tej chwili nic innego do głowy mi nie
                        przychodzi




            • Gość: siedem jeśli można IP: *.tgory.pik-net.pl 10.06.02, 10:12
              malenka uwaga
              zmiana nicka marnym lekarstwem jest na zatarcie zlego wrazenia po starym
              pseudonimie. danusiu twoj mentor i powstaniec listopadowy kolega ślimak metode
              przetestował setki razy. ponawial proby z naiwnoscia charakterystyczna 5 latkowi.
              pokaz ze nie jestes taka. wroc juz do tej danutki a obiecuje o wystawionej dupie
              zapomniec



              7,00
              • Gość: # Re: jeśli można IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.06.02, 10:45
                Danusiu!

                Przylaczam sie.
                Zycie i tak pojdzie naprzod.
                Musze lubic i Perle i Ciebie ze wzgledu na
                oglad polityki.

                Nie mylic z "pogladami politycznymi".
                Towarzyskie uprzejmosci i sympatie nic tu nie maja do rzeczy.
                Jak to zwykle w polityce.
                • Gość: LIMAK Re: jeśli można- OSTRY PROTEST IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 11:11
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Danusiu!
                  >
                  > Przylaczam sie.
                  > Zycie i tak pojdzie naprzod.
                  > Musze lubic i Perle i Ciebie ze wzgledu na
                  > oglad polityki.
                  >
                  > Nie mylic z "pogladami politycznymi".
                  > Towarzyskie uprzejmosci i sympatie nic tu nie maja do rzeczy.
                  > Jak to zwykle w polityce.

                  Kratko.
                  Zgadzam się z Tobą , ze trzeba szanować adwersarza ( to nie ma nic wspólnego z
                  lubieniem)...ale na Boga ...tak sie nie godzi....!!!!
                  Rozumię , ze są gusty i guściki ...jedni lubią jeść ryby - drudzy nie, jedni
                  jedza żaby - drugim to nie smakuje....ale nie znam narodowości która w swoim
                  menu aprobowała PSIE GÓWNO...a Ty pisząc o peerle zrobiłeś taka woltę.

    • perla_ o epitafium dla d_nutk jesti 10.06.02, 10:59
      d_nutko

      gratuluję wątku pożegnalnego. Widzisz jak cię tu wszyscy poważają i kochają i
      lubią. tak trzymaj - jako mrówka oczywiście.

      Perła
      • Gość: # Re: o epitafium dla d_nutk jesti IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.06.02, 11:09
        No widzisz _Perla!

        Tak trzeba bylo sie zwracac do damy od razu...

      • Gość: LIMAK do PSIEGO GÓWNA ty jest..... IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 10.06.02, 12:08
        perla_ napisał(a):

        > d_nutko
        >
        > gratuluję wątku pożegnalnego. Widzisz jak cię tu wszyscy poważają i kochają i
        > lubią. tak trzymaj - jako mrówka oczywiście.
        >
        > Perła


        obszczymurku - wy-perl(a)-dalaj z forum
        paszoł...to po lubelsku
      • mrowka10 Re: o epitafium dla d_nutk jesti 10.06.02, 12:28
        perla_ napisał(a):

        > d_nutko
        >
        > gratuluję wątku pożegnalnego. Widzisz jak cię tu wszyscy poważają i kochają i
        > lubią. tak trzymaj - jako mrówka oczywiście.
        >
        > Perła

        Nie dowierzam ci Perło bo zjadłeś już jedną literkę w temacie Re:
        Czy ja mam być następna?
        Jedna mrówka(robaczek)- to tak jak jedna literka.
        Niektórzy piszą robaczki inni krzaczki.
        Jednak lubisz mrówki połykać mrówkojadzie.
        A może też masz kłopoty z pisownią jak d_nutka?
        Ale już uciekam w te krzaczki. Może uda mi się skryć?
        Mrówka mała, krzaczek duży.
        Pewne szanse mam.
        O nadziejo!
        mrówka naiwna myśląca, że się dobrze ukryła.
        Ty pewnie mrówkojadzie masz swoich tropicieli, ale ja biedna, głupia mrówka nic
        o tym nie wiem.Nie wiem jakie panują zwyczaje poza mrowiskiem.
        Poza mrowiskiem jest obcy świat.
        Mama mi tylko mówiła, że mrówkojady lubią mrówki.
        Ale czy mama się nie pomyliła?
        Skąd ona mogła to wiedzieć?
        Przecież całe życie spędziła w mrowisku?
        Oj, biedna ja mrówka.
        Kto mi powie jak jest naprawdę?
        Czy mrówkojady lubią mrówki?
        zagubiona mrówka
        • Gość: nurmi Re: o epitafium dla d_nutk jesti IP: *.gjsd.k12.pa.us 10.06.02, 23:24
          Może przekształć sie
          w myszkę.
          To będzie oddawało
          TWOJĄ OSOBOWOŚĆ

          Siedzieć cichutko
          pod miotłą

          Czasem pisnąć
          Czasem zostawić
          Takie małe
          Mysie
          Gówienko

          nurmi myszołów
          • nurni coz poradzic z tobą edo 11.06.02, 00:06
            tacy jak edo wracają

            nawet przylapani na klamstwie

            dla nas to bylaby dyskwalifikacja
            wstyd i hanba

            edo vel nurmi potrzebuje widac
            wiecej czasu

            no to dajmy mu
            • witekjs Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ 11.06.02, 07:11
              nurni napisał(a):

              > tacy jak edo wracają
              >
              > nawet przylapani na klamstwie
              >
              > dla nas to bylaby dyskwalifikacja
              > wstyd i hanba
              >
              > edo vel nurmi potrzebuje widac
              > wiecej czasu
              >
              > no to dajmy mu
              ____________________________
              Drogi Nurni.Sam widzisz,że czasu już nie ma. Myślę, że może warto zastanowić się
              wspólnie co robić? Czy rzeczywiście opłaca komukolwiek się, w takim miejscu jak
              Forum "rozmawiać" licytując się w pyszności inwektyw i obrażliwych "poematów"?
              Ironią losu staje się to, że np. egzotyczna "figura nieretoryczna", z niemałym
              doświadczeniem w wywijaniu "młotem na forumowiczów" sama ostatnio doznaje uciech
              obrony przed wykwintnymi wyzwiskami, przy okazji nie szczędząc wszystkich mrówek
              i innych stworzonek, które mogą się znależć w zasięgu pola rażenia młota. O tym,
              że nawet mrówki mogą okazać się dokuczliwe wiemy chociażby ze znanego filmu Pana
              Wajdy.Przykre jest tylko, że i one jak i ślimaczki, gdy stają się wszędobylskie i
              nieprzyjemne z powodu koniecznego dla życia nadmiaru śluzu, giną w wyniku ślepych
              razów rozsierdzonych i znużonych sąsiadujących z nimi stworzeń. Wszyscy też
              wiemy, że nawet najpiękniejsze miejsce staje się niemożliwym do życia przy
              nadmiarze, tak niby nawet maleńkich stworzeń jak meszki czy komarki.Zbyt wiele
              czasu i energii i inwencji twórczej trzeba poświęcać, na opędzanie się od nich
              lub metodyczne niszczenie zarazy.Kiedyś tam, w jakiejś krainie w Niemczech, inne
              miłe zwierzątka za grającym fletem wyszły z grodu, a gdy rajcy miejscy zwlekali z
              zapłatą poszły za nim ich dzieci.Miasto opustoszało i zamarło...
              Pozdrawiam Cię serdecznie.Zatroskany Witek

              • Gość: fitek Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 11.06.02, 07:41
                witekjs napisał(a):

                > nurni napisał(a):
                >
                > > tacy jak edo wracają
                > >
                > > nawet przylapani na klamstwie
                > >
                > > dla nas to bylaby dyskwalifikacja
                > > wstyd i hanba
                > >
                > > edo vel nurmi potrzebuje widac
                > > wiecej czasu
                > >
                > > no to dajmy mu
                > ____________________________
                > Drogi Nurni.Sam widzisz,że czasu już nie ma. Myślę, że może warto zastanowić si
                > ę
                > wspólnie co robić? Czy rzeczywiście opłaca komukolwiek się, w takim miejscu jak
                >
                > Forum "rozmawiać" licytując się w pyszności inwektyw i obrażliwych "poematów"?
                > Ironią losu staje się to, że np. egzotyczna "figura nieretoryczna", z niemałym
                > doświadczeniem w wywijaniu "młotem na forumowiczów" sama ostatnio doznaje uciec
                > h
                > obrony przed wykwintnymi wyzwiskami, przy okazji nie szczędząc wszystkich mrówe
                > k
                > i innych stworzonek, które mogą się znależć w zasięgu pola rażenia młota. O tym
                > ,
                > że nawet mrówki mogą okazać się dokuczliwe wiemy chociażby ze znanego filmu Pan
                > a
                > Wajdy.Przykre jest tylko, że i one jak i ślimaczki, gdy stają się wszędobylskie
                > i
                > nieprzyjemne z powodu koniecznego dla życia nadmiaru śluzu, giną w wyniku ślepy
                > ch
                > razów rozsierdzonych i znużonych sąsiadujących z nimi stworzeń. Wszyscy też
                > wiemy, że nawet najpiękniejsze miejsce staje się niemożliwym do życia przy
                > nadmiarze, tak niby nawet maleńkich stworzeń jak meszki czy komarki.Zbyt wiele
                > czasu i energii i inwencji twórczej trzeba poświęcać, na opędzanie się od nich
                > lub metodyczne niszczenie zarazy.Kiedyś tam, w jakiejś krainie w Niemczech, inn
                > e
                > miłe zwierzątka za grającym fletem wyszły z grodu, a gdy rajcy miejscy zwlekali
                > z
                > zapłatą poszły za nim ich dzieci.Miasto opustoszało i zamarło...
                > Pozdrawiam Cię serdecznie.Zatroskany Witek
                >

                styl mi znany...ale nieuczciwie ukryty za logo...dobrego samopoczucia...
                ja mam je dobre , bo treść ciekawa
                Pozdrawiam Cię serdecznie. Ubawiony Fitek

                • witekjs Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ 11.06.02, 08:58
                  Gość portalu: fitek napisał(a):

                  > witekjs napisał(a):
                  >
                  > > nurni napisał(a):
                  > >
                  > > > tacy jak edo wracają
                  > > >
                  > > > nawet przylapani na klamstwie
                  > > >
                  > > > dla nas to bylaby dyskwalifikacja
                  > > > wstyd i hanba
                  > > >
                  > > > edo vel nurmi potrzebuje widac
                  > > > wiecej czasu
                  > > >
                  > > > no to dajmy mu
                  > > ____________________________
                  > > Drogi Nurni.Sam widzisz,że czasu już nie ma. Myślę, że może warto zastanow
                  > ić si
                  > > ę
                  > > wspólnie co robić? Czy rzeczywiście opłaca się komukolwiek , w takim miejsc
                  > u jak
                  > >
                  > > Forum "rozmawiać" licytując się w pyszności inwektyw i obrażliwych "poemat
                  > ów"?
                  > > Ironią losu staje się to, że np. egzotyczna "figura nieretoryczna", z niem
                  > ałym
                  > > doświadczeniem w wywijaniu "młotem na forumowiczów" sama ostatnio doznaje
                  > uciec
                  > > h
                  > > obrony przed wykwintnymi wyzwiskami, przy okazji nie szczędząc wszystkich
                  > mrówe
                  > > k
                  > > i innych stworzonek, które mogą się znależć w zasięgu pola rażenia młota.
                  > O tym
                  > > ,
                  > > że nawet mrówki mogą okazać się dokuczliwe wiemy chociażby ze znanego film
                  > u Pan
                  > > a
                  > > Wajdy.Przykre jest tylko, że i one jak i ślimaczki, gdy stają się wszędoby
                  > lskie
                  > > i
                  > > nieprzyjemne z powodu koniecznego dla życia nadmiaru śluzu, giną w wyniku
                  > ślepy
                  > > ch
                  > > razów rozsierdzonych i znużonych sąsiadujących z nimi stworzeń. Wszyscy te
                  > ż
                  > > wiemy, że nawet najpiękniejsze miejsce staje się niemożliwym do życia przy
                  >
                  > > nadmiarze, tak niby nawet maleńkich stworzeń jak meszki czy komarki.Zbyt w
                  > iele
                  > > czasu, energii i inwencji twórczej trzeba poświęcać, na opędzanie się od
                  > nich
                  > > lub metodyczne niszczenie zarazy.Kiedyś tam, w jakiejś krainie w Niemczech
                  > , inn
                  > > e
                  > > miłe zwierzątka za grającym fletem wyszły z grodu, a gdy rajcy miejscy zwl
                  > ekali
                  > > z
                  > > zapłatą poszły za nim ich dzieci.Miasto opustoszało i zamarło...
                  > > Pozdrawiam Cię serdecznie.Zatroskany Witek
                  > >
                  >
                  > styl mi znany...ale nieuczciwie ukryty za logo...dobrego samopoczucia...
                  > ja mam je dobre , bo treść ciekawa
                  > Pozdrawiam Cię serdecznie. Ubawiony Fitek
                  _____________________________
                  Mylisz się.Chyba trudno ukrywać sie za logo.Nigdy też nie występowałem pod
                  żadnym, nickiem.Przed zalogowaniem, nie wiedząc, że już ma to logo inny Witek
                  występowałem jedynie pod swoim imieniem/bez js/ pisanym z małej litery.
                  To miłe, że się ubawiłeś.Może również zgodzisz się z "przesłaniem" tej opowiastki.
                  Pozdrawiam.Witek
                  PS.Przy okazji wprowadziłem dwie małe korekty.
                  • Gość: LIMAK Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 11.06.02, 09:10

                    >
                    > > witekjs napisał(a):
                    > Mylisz się.Chyba trudno ukrywać sie za logo.Nigdy też nie występowałem pod
                    > żadnym, nickiem.Przed zalogowaniem, nie wiedząc, że już ma to logo inny Witek
                    > występowałem jedynie pod swoim imieniem/bez js/ pisanym z małej litery.
                    > To miłe, że się ubawiłeś.Może również zgodzisz się z "przesłaniem" tej opowiast
                    > ki.
                    > Pozdrawiam.Witek
                    > PS.Przy okazji wprowadziłem dwie małe korekty.

                    Witku
                    Korekt jeszcze nie przeczytałem, ale styl został przeze mnie rozpoznany
                    natychmiast...
                    W logo nie masz IP , i to jest ta skrytka.
                    Lubie ciekawa gre słów , ale nienawidzę PROSTEGO chamstwa , tzw. miriamoqwych
                    perełek .
                    Rozmowa perły z D_nutką ( było nie było z kobietom z którą on zna sie osobiście i
                    której podawał rękę) jest przykładem obrzydlistwa które zawsze i na rózxny sposób
                    będę tu na forum wyszydzał ,opluwał i deptał...
                    Pozdrawiam , licząc na dalsze takie ( jednak przyjemne) posty.
                    LIMAK zwący sie chwilowo Fitek
                    • Gość: witekjs Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ IP: *.chello.pl 11.06.02, 09:33
                      Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                      >
                      > >
                      > > > witekjs napisał(a):
                      > > Mylisz się.Chyba trudno ukrywać sie za logo.Nigdy też nie występowałem pod
                      >
                      > > żadnym, nickiem.Przed zalogowaniem, nie wiedząc, że już ma to logo inny Wi
                      > tek
                      > > występowałem jedynie pod swoim imieniem/bez js/ pisanym z małej litery.
                      > > To miłe, że się ubawiłeś.Może również zgodzisz się z "przesłaniem" tej opo
                      > wiast
                      > > ki.
                      > > Pozdrawiam.Witek
                      > > PS.Przy okazji wprowadziłem dwie małe korekty.
                      >
                      > Witku
                      > Korekt jeszcze nie przeczytałem, ale styl został przeze mnie rozpoznany
                      > natychmiast...
                      > W logo nie masz IP , i to jest ta skrytka.
                      > Lubie ciekawa gre słów , ale nienawidzę PROSTEGO chamstwa , tzw. miriamoqwych
                      > perełek .
                      > Rozmowa perły z D_nutką ( było nie było z kobietom z którą on zna sie osobiście
                      > i
                      > której podawał rękę) jest przykładem obrzydlistwa które zawsze i na rózxny spos
                      > ób
                      > będę tu na forum wyszydzał ,opluwał i deptał...
                      > Pozdrawiam , licząc na dalsze takie ( jednak przyjemne) posty.
                      > LIMAK zwący sie chwilowo Fitek
                      ___________________________
                      Od dłuższego czasu odzywam się bardzo rzadko.Czasami, gdy zapominałem się
                      zalogować występuję, tak jak teraz z moim IP.Chyba już wszystko odkryte.
                      Nie zgadzam się z grubiaństwem z żadnej strony, bez względu na intencje i
                      przyczyny takich wypowiedzi.Wydaje mi sie, że większość piszących tu osób
                      zgodzi się, po zastanowieniu, że nie może to doprowadzić do niczego, oprócz
                      eskalacji wyzwisk, rozżalenia, zniechęcenia, osamotnienia i rezygnacji z
                      jakiejkolwiek rozmowy w Forum. Odeszło z tego powodu już wiele interesujących
                      osób.Przykro mi, ale nie zgadzam sie z Twoim działaniem i załadając nawet dobre
                      intencje przekonany jestem, że prowadzi ono do ogromnych strat, które i Ty
                      ponosisz.Wydaje mi się, że Ty również powinieneś zastanowić nad celowością
                      takiego postępowania i może definitywnie je zmienić dla dobra nas wszystkich.
                      Pozdrawiam.Witek

                      • tyu Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ 11.06.02, 10:09
                        Gość portalu: witekjs napisał(a):
                        > ___________________________
                        > Od dłuższego czasu odzywam się bardzo rzadko.Czasami, gdy zapominałem się
                        > zalogować występuję, tak jak teraz z moim IP.Chyba już wszystko odkryte.
                        > Nie zgadzam się z grubiaństwem z żadnej strony, bez względu na intencje i
                        > przyczyny takich wypowiedzi.Wydaje mi sie, że większość piszących tu osób
                        > zgodzi się, po zastanowieniu, że nie może to doprowadzić do niczego, oprócz
                        > eskalacji wyzwisk, rozżalenia, zniechęcenia, osamotnienia i rezygnacji z
                        > jakiejkolwiek rozmowy w Forum. Odeszło z tego powodu już wiele interesujących
                        > osób.Przykro mi, ale nie zgadzam sie z Twoim działaniem i załadając nawet dobre
                        > intencje przekonany jestem, że prowadzi ono do ogromnych strat, które i Ty
                        > ponosisz.Wydaje mi się, że Ty również powinieneś zastanowić nad celowością
                        > takiego postępowania i może definitywnie je zmienić dla dobra nas wszystkich.
                        > Pozdrawiam.Witek



                        Jak miło się robi człowiekowi, gdy od czasu do czasu spotka tu jeszcze kogoś, z
                        kim mozna porozmawiać jak z człowiekiem! A szczególnie - gdy DWÓCH miłych mi
                        ludzi rozmawia ze sobą ludzkim językiem! Nawet, jeśli nie zgadzają się ze sobą.

                        Kamilu! (Fitku?)
                        Wiesz, że popieram sposób rozumowania Witka w kwestii stylu dyskusji z ludźmi,
                        oględnie rzecz nazywając, niemiłymi. Czasem co prawda pasja chwyci człowieka,
                        któż nie jest wolny od słabości, ale...
                        Ale - TY sam chyba jeszcze pamiętasz zamierzchłe czasy, gdy TY sam doradzałeś, by
                        takie indywudua napiętnować i omijać z daleka? Wróćmy do tego, proponuję!

                        Niegdyś funkcjonował Kodeks Honorowy niejakiego Boziewicza. Określał on, kto ma
                        tzw. zdolności dawania satysfakcji - z kim można walczyć nie narażając się na
                        zarzut szargania swojej własnej opinii. Rozumiesz, o co mi chodzi?

                        Jeśli np. jakieś indywiduum pisze - i to publicznie, po wielekroć - "poszła won"
                        do kobiety, jeśli pisze o kopaniu jej itd, a wszystko dlatego, że poczuło się
                        zagrożone i ośmieszone w swej męskości - to ono ZNIKA! Nie ma go!

                        Możesz go uważać za psie cokolwiek - i będziesz miał rację! - ale nie tykaj.
                        Dotknięcie ubrudzi CIEBIE.

                        A jeśli ktoś uparcie udaje, że nie widzi podłości i chamstwa tego zera, jeśli
                        twierdzi, że ważniejszy od wartości człowieka JAKO CZŁOWIEKA jest fakt, że owo
                        zero lubi takie same lody, ciasteczka, czy chmurki - to można temu komuś tylko
                        serdecznie współczuć, ale traktować poważnie - na pewno nie.

                        I tak oto Forum staje się coraz bardziej puste. Jedni odchodzą zrażeni, inni -
                        przestają istnieć. Na szczęście - CAŁKIEM puste jeszcze nie jest.
                        I oby nigdy się nie stało.

                        Jak to ktoś kiedyś powiedział (cytuję w dobrej wierze, Witku!):

                        pomożecie?

                        • Gość: LIMAK Re:________Cóż__ poradzić__ Tobie__ Forum_________ IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.62.* 11.06.02, 10:45
                          Witku i Tyu
                          Nie namawiajcie mnie do leczenia raka za pomocą akronu...pewien lekarz
                          powiedział ...raka sie wycina , bo jeszcze teraz rozwój medycyny tylko na takie
                          działania pozwala.
                          Ja też w swoim ogrodzie chwasty wyrywam , a nie podlewam, no może że
                          herbicydem - ale to też radykalny środek...trudno taki jestem.
                          Tyu . Ty mnie nie ucz podchodzenia do bandyty z dobrym słowem , wtedy gdy on
                          pociąga za cyngiel...tego próbowałeś Ty i D_nutka- no i jak wyszliście na tym.
                          Nazwijmy wieprza -wieprzem , a świnie - świną... drób zawsze odróznisz , mimo
                          że zmieni nazwę.
                          Powiedziałem kiedyś , jaki jest mój cel...jakos pomału mi sie udaje.
                          Gdyby forumowicze też to napiętnowali ...byłoby OK, a tak?...
                          miriam okazała trochę zwierzęcej godności i zamilkła , ale perła?...no cóż to
                          zwyczajna szmata bez wstydu.
                          Niech będzie to forum walki ( poglądów, myśli , przekonań...) , ale nie forum
                          tarnogósko-lubelsko-łódzkich zwierząt.
                          Na takie FORUM przystane , ale tylko na takie...tz forum
                          bez "miriamoperłopodobnych"...Takie słowo mogę dać dzisiaj i teraz!
                          Ale...jest g.10.43 ...zobaczymy czy mam się zmienic , czy znowu ktoś zacznie
                          Pozdrawiam Was
                          Niepokorny LIMAK
                          • Gość: siedem ślimok ja się zaczynam przywołaj mnie do porzadku IP: *.tgory.pik-net.pl 11.06.02, 10:51
                            o ty meski twardzielu!
                            pogromco nieposłusznych!
                            ustanawiaczu pokoju!
                            wyścigowy skorupiaku!

                            ...
                            7,44
            • Gość: nurmi Re: coz poradzic z tobą edo IP: *.gjsd.k12.pa.us 11.06.02, 21:30
              nurni napisał(a):

              > tacy jak edo wracają
              -
              • nurni Edo... 11.06.02, 22:21
                Edo

                nie wiem czemu
                ale widac poczules się gdzies zraniony

                jeśli mam zrozumiec swój blad
                to o pomoc proszę
                /serio/

                zbluzgalem Cie dawno dawno temu za atak na Danutę
                taki sam jak wyzej
                Danutki o ktorej swoje zdanie mam

                ale rozchodzi się o pewne zasady
                nie wiedziec czemu lubie tych co z otwarta przylbica
                to powod dla którego
                nawet do tej czerwonej łajzy Tyu
                mam jakis szacunek i uznanie

                dostales w nos w imie zasad
                a nie specjalnej atencji zaatakowanej

                proste?

                masz okazje by przedstawic swoje pretensje
                zagramy w otwarte karty?

                przykład Tuy jak najbardziej na miejscu
                oceany nas dziela
                dostaje ode mnie rowno po czerwonym lbie
                odplacajac tym samym

                można potem nie odzywac się
                ale na koniec
                jakis obustronny szacunek pozostaje

                można grac ostro a nawet b.ostro
                ale w forum bawia się dorosli ludzie

                przynajmniej niektorzy

                przedstaw swoje pretensje do mnie
                pod wlasna xywką

                nie obiecuje ze nie zbluzgam
                ale obiecuje ze się postaram zrozumiec

                slowo zalogowanego ze nie wypomne kiedys
                nie wykorzystam.....

                szczerosc za szczerosc
                jestes gotow?

                nurni

                pomysl zanim odpowiesz
                może być ze się nie oplaci
                podzielisz los poniewieranego przeze mnie Tyu
                a zyskasz tylko mój szacunek

                z gory przepraszam
                ale troche zajety jestem
                może być ze na odpowiedz przyjdzie poczekac

                dziekuje za pozdrowienia
                • Gość: Edo Re: Edo...Nurniemu IP: *.gjsd.k12.pa.us 11.06.02, 22:56
                  Wychodzi jednak z Ciebie człowiek.
                  A już miałem wątpliwości.
                  Nie ujawnię sie tak odrazu...

                  Poszperaj w pamięci
                  Kogo postanowiłeś ignorować:
                  nie za bluzgi,
                  nie za złe słowo
                  a za poglądy?

                  Może wiecej takich osób?

                  Wracam zatem do swojego nicka.
                  Nurmi narodził się z gniewu
                  Gniewu, który często złym doradcą

                  Po Twojej odpowiedzi jest mi jakoś lżej.
                  Zatem - na stanowiska "bojowe"
                  Pod własnymi nickami

                  Pozdrawiam

                  x
                  • nurni do Edo na poczatek lub koniec 12.06.02, 22:48
                    Gość portalu: Edo napisał(a):

                    > Wychodzi jednak z Ciebie człowiek.

                    Edo nie zaglaszczesz mnie
                    nie ma szans

                    > Nie ujawnię sie tak odrazu.

                    budujesz napiecie?

                    > Poszperaj w pamięci
                    > Kogo postanowiłeś ignorować:
                    > nie za bluzgi,
                    > nie za złe słowo
                    > a za poglądy?

                    od tego zawsze zaczynam
                    gdy xywka widmo ma cos do mnie

                    ale lista zbyt duza
                    ciekawym nie tylko kto
                    ale i konkretnie co zabolalo

                    > Może wiecej takich osób?

                    morze martwe
                    albo martwych

                    > Wracam zatem do swojego nicka.
                    > Nurmi narodził się z gniewu
                    > Gniewu, który często złym doradcą

                    wszyscy mu ulegamy
                    po czasie widac ze najbardziej
                    w nas to wali

                    zobacz co wyprawia dzis tatam
                    antyklerykal pasjonat
                    zrzucil maske ktora jak kazda maska
                    przyciasna po czasie

                    tu trzeba tez czasem troche dystansu do siebie

                    > Po Twojej odpowiedzi jest mi jakoś lżej.

                    poczulem sie taki dobry i mily

                    > Pod własnymi nickami

                    jak juz bedziesz gotow
                    jak juz sobie przypomnisz
                    mozasz na mnie liczyc

                    errata
                    na moje ciegi rzecz jasna

                    > Pozdrawiam

                    a wzajemnie

                    > x
                    nurni

                    jeszcze jedno
                    wiem ze sporo ryzykujesz
                    ale decyzja w koncu nie moja
          • Gość: LIMAK Re: o epitafium dla nurmiego IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 11.06.02, 06:58
            Gość portalu: nurmi napisał:
            >

            > Czasem zostawić
            > Takie małe
            > Mysie
            > Gówienko
            >
            > nurmi myszołów

            nurmi
            z tego co widać
            D_nutka zostawiłA cię w spokoiu
            ciebie - takie Mysie Gówienko!
            Limak
            ps.jest już Psie Gówno
            Kocie Gówno
            będzie i:
            nurmi -Mysie Gówno
          • mrowka10 Re: o epitafium dla d_nutk jesti 11.06.02, 07:03
            nurni czy nurmi?
            Jednego z nich rady posłucham
            jeszcze mrówka
            myszołowów jeszcze nie znam,
            ale domyślam się, że to taki podobny gatunek do mrówkojadów.
            • mrowka10 Re: o epitafium dla d_nutki jest tu 11.06.02, 08:03
              Kto ty jesteś?
              mrówka mała.
              Jaki znak twój?
              nutka mała.
              .......
              • Gość: Limak 38 Re: o epitafium dla wieszcza IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 11.06.02, 09:13
                mrowka10 napisał(a):

                > Kto ty jesteś?
                > mrówka mała.
                > Jaki znak twój?
                > nutka mała.
                > .......

                klekam na kolana . wieszczu pisz nam , pisz jeszcze. bedzie mobel

                • Gość: siedem ślimak o co ci chodzi z tym moblem? IP: *.tgory.pik-net.pl 11.06.02, 09:44
                  Gość portalu: Limak 38 napisał(a):

                  > mrowka10 napisał(a):
                  >
                  > > Kto ty jesteś?
                  > > mrówka mała.
                  > > Jaki znak twój?
                  > > nutka mała.
                  > > .......
                  >
                  > klekam na kolana . wieszczu pisz nam , pisz jeszcze. bedzie mobel
                  >

                  i nie klękaj proszę
                  gejowskie gierki zostaw
                  na www.gejowo.pl

                  7,00
              • tyu O epitafium DO d_nutki jest tu 11.06.02, 10:20
                Witaj i Ty o poranku!

                Śliczny dziś dzień, nie sądzisz?

                Nie chodzi mi oczywiście o pogodę za oknem, to najmniej ważne.
                Ale pogoda W NAS trwa!
                Ty, jak widzę, nie przejmujesz się byle kim i byle czym, bawisz się dobrze
                - I SŁUSZNIE!
                A ja, jak na razie, spotykam SAMYCH MIŁYCH LUDZI!

                Najpierw Perli (nie odmówiłem sobie przyjemności ukłonienia się, wybaczysz, mam
                nadzieję?), potem Witek i Kamil...
                I teraz Ty!!!

                A NurMi i NurNi, to dwie różne osoby, choć bez okularów bliźniaczo podobne.

                NurNi to ten nieradiomaryjec, co udaje radiomaryjca. A NurMi to ten, który nie
                wie, o co chodzi.

                A moze zaproponujemy im OBU równoczesną zmianę nicków? Nie trzeba byłoby wtedy
                wkładać okularów, czy brać lupy do ręki przy czytaniu.

                Na przykład:
                zamiast NurMi - np. Paavo
                a zamiast NurNi - np. abu-Clementine (zdaje się, że teraz nadchodzi moda na
                arabsko-amerykańskie zbitki).
                Albo - jak chcą.

                Cokolwiek zdecydują - dzień nadal jest piękny.

                Pozdrawiam!
                smile))
                • Gość: sceptyk o wyjasnienie prosze IP: 195.15.57.* 11.06.02, 18:36
                  Tyu:
                  (...) Ale pogoda W NAS trwa! (...)
                  ----------------------------------

                  Tyu, ale jakby tak dokladniej - to wlasciwie gdzie ona ta pogoda w Tobie trwa?
                  • tyu Wyjasnienie? Prosze! 11.06.02, 21:23
                    Gość portalu: sceptyk napisał(a):

                    > Tyu:
                    > (...) Ale pogoda W NAS trwa! (...)
                    > ----------------------------------
                    >
                    > Tyu, ale jakby tak dokladniej - to wlasciwie gdzie ona ta pogoda w Tobie trwa?


                    A czy to ma znaczenie?
                    Załóżmy, że w moim ciele astralnym.

                    Czy będzie następne pytanie: co to jest ciało astralne?
                    Tak, czy siak - pozdrawiam.



                    • Gość: sceptyk Co to jest cialo astralne? (n/t) IP: 62.167.176.* 11.06.02, 21:45
    • Gość: n0str0m0 epitafium niezasluzone IP: 202.108.191.* 11.06.02, 09:36
      • Gość: n0str0m0 epitafium zasluzone dla zeldy IP: 202.108.191.* 11.06.02, 09:51
        Stary Z˙yd dawa? do gazety nekrolog po swojej z˙onie i spyta? o cene˛.
        - Do pie˛ciu wyrazów za darmo.
        - Nooo... toniech be˛dzie: Zmar?a Zelda Goldman.
        - Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
        - To niech be˛dzie - Zmar?a Zelda Goldman, sprzedam Opla.

        • Gość: LIMAK koza zoofilu - pisz , pisz wiersze IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.62.* 11.06.02, 10:21
          oczywizda - aótor nieznany
    • Gość: borsuk nie daj sie d_nutko IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.02, 16:39
      Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
      tylkoPerla zauwazyl..
      To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
      Galazka w zadnym razie to nie jest.
      Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
      naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum.
      Ty zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci
      chodzi.
      Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
      On jest ostatni, co ma do tego prawo.
      A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
      przekonania.
      Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.

      Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
      ma pogladow.
      Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
      niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
      mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
      na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
      kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.

      Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
      Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.

      Mam w tym wielka wine.
      Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
      Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
      Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
      Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
      Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.

      Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
      To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
      innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
      Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
      powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to wysyla albo
      perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
      oblewalo pomyjami.

      Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
      Wasze gowniane argumenty.
      Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim gownem do
      Carminy pisala?
      To jest wlasnie Wasz poziom.
      Nie Miriam. Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko
      demaskuje ja rykliwy smiech sierzanta.

      Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
      Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
      A Limaka lubie tak samo jak Ty.
      Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
      Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
      I zeby byla jasnosc.
      Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzencem.

      Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
      Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
      animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
      Perla. Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.

      Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
      Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
      tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
      padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
      albo, jeszcze gorzej, Pable.
      Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek jeszcze.

      Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
      poziomow widze.
      I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci d_nutka, jak
      masz oryginaly swoich wrogow.
      Jak chcesz mozesz dysponowac takze mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie
      walcz ze mna, ...no wiesz czym.

      D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
      A chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.

      Wytrwaj d_nutko
      • Gość: tyu Nie daj sie d_nutko!_Do Borsuka IP: 157.158.68.* 11.06.02, 17:46
        Witaj Borsuku po wyjściu z nory (coś rzadko to robisz ostatnio!)

        To, co napisałeś i opisałeś popieram w prawie całej rozciągłości.
        Oto wyjątki, czy może nawet - tylko uzupełnienia.

        1. Piszesz: D_nutko, nie daj się.
        Na ile poznałem D_nutkę - możemy nie obawiać się o nią. To mądra i silna kobieta
        (nie chodzi mi oczywiście o siłę mięśni!) i byle co jej nie złamie.
        Zwłaszcza TAKIE byle co. Ale - tego jestem pewien - z przyjemnością przyjmie
        Twoją współpracę - tak, jak nie odrzuciła mojej.
        Nawiasem: jeśli - w przeciwieństwie do różnych pobieżnych czytaczy - dostrzegłeś
        i Ty wartość jej pisania (a pośrednio wynika to z Twego postu) - tym więcej zyska
        na Twej pomocy.

        2. Piszesz do Perły.
        Ty zacząłeś, gdy ja przestałem. W pierwszym porywie chciałem zrugać chamidło za
        pisanie do kobiety "won" oraz za całokształt, ale - gdy poczytałem go uważniej -
        ręce mi opadły.

        Borsuku!
        Czy warto!
        To przecież tylko drobna, poskręcana wewnętrznie i emocjonalnie niezrównoważona
        podłota.
        Czy widzisz, co go gryzie? To, że ktoś jest lepszy od niego. Ściślej - że TO ON
        nie potrafi być lepszy od kogoś. Zakompleksiona mimoza, odreagowująca chamstwem
        swe zadry. Pogłaskać takiego po główce, utulić... od razu się uspokoi.
        Naśladuje Miriam, uczy się mądrych zwrotów...i nic! Udaje wielkiego mądralę, co
        to nawet "Chłopów" i "Lalkę" przeczytał, ale nie chwyta, gdy ktoś go wykpiwa;
        musi lecieć do swej "mamuśki", by ta wytłumaczyła, o co chodzi.
        Czy zauważyłeś, co go rozwścieczyło - i to tak, że aż pokazał, na jak wielkie
        chamstwo go stać?
        To, że D_nutka - żartem, ale to wystarczyło - zakwestionowała jego MĘSKOŚĆ!

        Bo on na każdym kroku udaje wielkiego "macho", ale jego męskość cierpi. Bo on to,
        co umie - umie dzięki swej kobiecie! Czyli - jest GORSZY od swej kobiety!
        Fascynacja - i tłumiona nienawiść, odreagowana na INNEJ kobiecie.

        Itd itp. Można tak długo. Ale w sumie i tak wyjdzie jedno: to zero, niewarte
        wysiłku, jakim jest splunięcie mu w gębę. Ot - pokiwać głową i iść dalej.
        To wszystko nie zwalnia go oczywiście od odpowiedzialności za to, co wyprawia.
        Niezrównoważony emocjonalnie nie znaczy - niepoczytalny. Ale - czy warto?
        Nawiasem: z reakcji D_nutki wnioskuję, że i ona macha ręką...

        3. Piszesz też: I zeby byla jasnosc. Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly,
        nie jestes moim sprzymierzencem.
        Ja - dokładnie odwrotnie. Lubię, tak ogólnie, Limaka, co każe mi patrzeć przez
        palce na jego różne g... pomysły, słusznie przez Ciebie i innych wytykane. Ale
        lubię go NIE ZA TO, że on nie znosi Perły. To podobieństwo gustów (czy raczej:
        dyzgustów) jest czysto przypadkowe.
        Ale - "de gustibus..." Teraz chodzi mi już o nasz - Twój i mój - stosunek do
        Limaka. Mam nadzieję, że nie pobijemy się, tak jak nie pobiliśmy się o kryteria
        tolerancji i wiele innych rzeczy. A przy okazji - może kiedyś i tu odkryjemy, że
        butelka jest w połowie pełna a w połowie pusta...

        4. Carmina.
        Widzę, że nie daje Ci spokoju dawny konflikt między Carminą a Lady Hawk.
        Mnie też nie daje, ale w inny sposób. Ja wciąż lubię je OBIE i ubolewam, że one
        wzajemnie siebie - nie. Nadal bardzo ucieszyłby mnie powrót Carminy na Forum i -
        to ważne - POJEDNANIE między Paniami. Bez względu na to, kto ma rację, że "ona
        pierwsza zaczęła".
        Podobnie, jak ucieszyłby mnie bardzo powrót Hiacynta i "znaczna intensyfikacja"
        wejść na Forum Tete, Witka i innych, miłych a niegłupich osób.
        A propos: czy przekazałeś moje pozdrowienia?

        Pamiętam, że nie lubisz cytowania bez sensu. Zacytowanie Twojego postu, mimo, że
        niekrótki ci on, ma jednak sens. To, co piszę, jest - jak już wspomniałem -
        UZUPEŁNIENIEM Twego postu ze wskazaniem zdania odrębnego, przynajmniej z mojego
        punktu widzenia, ale nie polemiką z meritum. Dobrze zatem, by teksty te były obok
        siebie.

        Pozdrawiam Cię serdecznie. Do - oby znowu kiedyś - WIDZENIA.
        tyu



        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        ) Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
        )
        ) tylkoPerla zauwazyl..
        ) To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
        ) Galazka w zadnym razie to nie jest.
        ) Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
        ) naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum.
        ) Ty zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci
        ) chodzi.
        ) Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
        ) On jest ostatni, co ma do tego prawo.
        ) A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
        )
        ) przekonania.
        ) Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.
        )
        ) Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
        ) ma pogladow.
        ) Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
        ) niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
        ) mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
        ) na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
        ) kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.
        )
        ) Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
        ) Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.
        )
        ) Mam w tym wielka wine.
        ) Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
        ) Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
        ) Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
        ) Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
        ) Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.
        )
        ) Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
        ) To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
        ) innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
        ) Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
        )
        ) powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to
        ) wysyla albo
        ) perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
        ) oblewalo pomyjami.
        )
        ) Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
        ) Wasze gowniane argumenty.
        ) Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim gownem do
        ) Carminy pisala?
        ) To jest wlasnie Wasz poziom.
        ) Nie Miriam. Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko
        ) demaskuje ja rykliwy smiech sierzanta.
        )
        ) Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
        ) Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
        )
        ) A Limaka lubie tak samo jak Ty.
        ) Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
        ) Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
        ) I zeby byla jasnosc.
        ) Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzenc
        ) em.
        )
        ) Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
        ) Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
        ) animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
        ) Perla. Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.
        )
        ) Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
        ) Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
        ) tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
        ) padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
        ) albo, jeszcze gorzej, Pable.
        ) Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek jeszcze.
        )
        ) Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
        ) poziomow widze.
        ) I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci d_nutka, jak
        ) masz oryginaly swoich wrogow.
        ) Jak chcesz mozesz dysponowac takze mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie
        ) walcz ze mna, ...no wiesz czym.
        )
        ) D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
        ) A chamstwu damy odpor lewa
        • tyu Re: Nie daj sie d_nutko!_Do Borsuka - suplement 11.06.02, 17:57
          Żeby nikt nie miał wątpliwości, czy to ja, czy nie ja - loguję się i autoryzuję.

          A przy okazji:
          5. (czy może 2' ?) W świetle tego, co napisałem jasne jest, że propozycja -
          złożona przez Ciebie Perle - by kłócił się m.in. ze mną, traci sens.
          Niech pisze sobie o mnie, co chce. Bez odbioru.

          Oczywiście - to ostatnie zdanie nie jest skierowane do Ciebie.
          wink)
      • andrzejg Re: nie daj sie d_nutko 11.06.02, 19:37
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
        >
        > tylkoPerla zauwazyl..
        > To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
        > Galazka w zadnym razie to nie jest.
        > Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
        > naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum.
        > Ty zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci
        > chodzi.


        To ,że d-nutka przyszła z pieńkiem , a nie z gałązką
        jest sprawą oczywistą.Starałem się z nią rozmawiać na początku
        naszej forumowej styczności i z mety zostałem zaszeregowany do antysemitów.
        Nie wiedziałem tego o sobie , no ale forum do tego też służy,
        do poznania samego siebie i niech już zostanę z tą cechą.
        I co mi się nie zgadzało?
        Niepoprawność wyciągniętych wniosków przez d_nutkę z mojego tekstu,
        a cięzar gatunkowy zarzutów przerósł moje wyobrażenia.
        W związku z tym , borsuku , o cóż tej d_nutce chodzi?
        O wzmaganie antysemityzmu?Sianie fermentu?
        Czy to z premedytacji , czy głupoty?

        Należę do ludzi spokojnych i próbowałem nawiązac jeszcze
        z dwa razy dialog , ale nic z tego nie wyszło.
        Kompletny brak zrozumienia.Kulturalnie dałem sobie spokój.
        Piszę teraz , bo nie zgadzam się z Twoją oceną jej osoby.


        Jeśli chodzi o historię forum , to poczytałem z ciekawością.


        Andrzej
        • Gość: borsuk Do Andrzeja IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.02, 19:48
          Przyznam sie ze tez nie badzo wiem, dlatego sie tez w dyskusje nie angazowalem.
          Tutaj zachodzi jednak przypadek wykanczania czlowieka, na co jestem czuly.
          Jak poczytales historie forum, to moze juz nawet wiesz dlaczego.
          Znajdzisz tam wiele przypadkow, ludzi, ktorzy wchodzili jeszcze twardziej niz d-
          nutka, a po tem sie jakos uspokajali.

          Wiem, ze miales z nia ciezkie przejscia. Moze kiedy dojdzie do wniosku, ze byla
          wobec Ciebie niesprawiedliwa.
          My, ktorzy Cie znamy wiemy to i bez niej.

          pozdrawiam

          borsuk

          • d_nutka Re: Do Andrzeja 11.06.02, 20:34
            Andrzeju!
            Nie zapamiętalam żadnej niemiłej historii z tobą.
            Jeśli poczułeś jakiś cios "mojej maczugi" to serdecznie przepraszam.
            Pewnie był to cios na oślep.
            To mogło mi się zdarzyć.
            WYBACZ
            d_nutka
        • Gość: LIMAK do Andrzeja IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 08:05
          Pamiętaj ona była pod mocnym wpływem tego łódzskiego potwora - miriam...
          Czy nie pięknie się stało , ze otworzyła w końcu oczy...czy do końca będziesz
          pamiętał Jej to chwilowe zaślepienie ? Andrzeju ! i Ty się obudź.
          LIMAK
      • d_nutka Re: nie daj sie d_nutko-------do Borsuka 11.06.02, 20:29
        Borsuku!
        Już nie w przyklęku i nie skamieniała.
        Prawda jest taka:
        W jednej ręce trzymam gałązkę oliwną, w drugiej maczugę.
        To tak dla równowagi.
        Kto co widzi w moich rękach-jego to rzecz.
        Zamierzony cel?
        Jeszcze przede mną.
        Póki jest szansa-to wytrwam.
        A z pomocą PRZYJACIÓŁ-szansa jest.
        d-nutka
      • sceptyk Do borsuka - o takich roznych 11.06.02, 21:34
        Borsuku,
        Z pewnym rozbawieniem, przeplatanym wqrwieniem (bo zabieraja miejsce),
        obserwuje proliferacje dyskusji miedzy dobrze przeze mnie do konca nie
        zidentyfikowanymi stronami, zwalczajacymi sie o pobieznie jedynie przeze mnie
        rozumiana przyczyne. Zdaje sie, ze chodzi o kobiete. No jakby nic nowego. 656-
        ta odpowiedz Tyu na 548-my post Perly. A teraz doszly jeszcze jakies d_nutkowe
        elementy. No niech se pisza, jak maja czas. Ja to nawet nie mam czasu tego
        czytac, a co dopiero rozumiec i czynnie sie angazowac.

        Niemniej jednak (having said that), musze powiedziec, ze jakby nagle na Forum
        doszlo do koniecznosci opowiadania sie po czyjejs stronie (no, mozemy sie i w
        takie cos zabawic, ale juz po World Cup, jak pojade na wakacje), to chce
        powiedziec, ze nie mialbym specjalnych klopotow z wyborem. I to nie tylko
        dlatego, ze d_nutka kazala mi sie w pewna czesc ciala calowac i jako szczurowi
        do nory wlazic (moze dlatego, ze ja cwanych Zydkow, podobnie jak i takich
        samych Polaczkow i Chinczykow, a przede wszystkim Ruskich, nawet nie cwanych,
        pier…wink, zas od Perly podobnych propozycji jako zywo nie mialem, ale i dlatego,
        ze mi sie styl pisania Perly podoba. A i tresc przewaznie tez, choc
        pisze 'przewaznie', bo nie jestem pewien, jako, ze nie czytalem jego
        wszystkich 850-ciu odcinkow, historycznego juz i slynnego w swiecie sporu z
        Tyu. Ale moze dlatego mi sie pisanie Perly podoba, ze mamy - wydaje mi sie -
        zblizone nie tylko poglady, ale i temperamenty. Przeciez jak zaczynam czytac
        teksty prowincjonalnego aktora Tyu, albo tego kretacza Stoika, to dwa,
        wykluczajace sie na wzajem, stany zaczynaja natychmiast we mnie walczyc o
        zwyciestwo. Jeden to mdlosci, a drugi – ogarniajaca sennosc.

        Powiem nawet wiecej, ze spojrzalem na kilka ostatnich perlowych listow do
        d_nutki i w zasadzie pomyslalem sobie 'oho, Perla w dobrej formie'. Niestety
        nie czytalem (wiekszosci) odpowiedzi d_nutki. Nie wykluczam, ze to
        instynktownie organizm moj broni sie przed nudna agresja. A jesli chodzi o z
        lekka grubo ciosany styl, jaki Perla przyjal w postach do naszej bohaterki, to
        ja, sceptyk, uwazam, ze kobieta zasluguje na galanterie i szarmanckie
        traktowanie tak dlugo, jak dlugo postepuje jak delikatna i wymagajaca opieki
        kobiet(k)a. Natomiast jak zaczyna jakies takie nie wiadomo jakie numery robic,
        to juz jakby tego immunitetu sama sie zrzekala.

        Ale Perla bezwzglednie robi blad, jesli - jak piszesz - uwaza, ze Miriam jest
        doskonala. I to nie dlatego, zebym cos tam mial przeciw Miriam (choc raz czy
        drugi mi podpadla), ale po prostu ZADNA kobieta nie moze byc doskonala. Na mocy
        definicji. No zna ktory jaka? Panowie, badzmy powazni. Natomiast jesli Perla
        jako rycerz robi cos tam z polecenia swej damy, no to przykladow tego typu
        zachowan mamy dosc sporo w literaturze, jak i przekazie ustnym dotyczacym
        dawnych czasow. Odbieramy je nie bez sentymentu.

        Jesli zly los rzucilby mnie na wyspe bezludna, a aniol stroz dal mi mozliwosc
        wyboru akurat miedzy tymi dwiema paniami, to musze powiedziec, ze bedac
        tradycjonalista, w zasadzie przedkladam mruganie oczkiem i temuz podobne
        pierdoly (ktore jako stary lis blyskawicznie neutralizuje, co zdaje sie nie
        wszyscy na Forum umieja robic), nad publicznie zgloszona propozycje stosunkowo
        malo(?) konwencjonalnych pieszczot.

        Sc-k
      • witekjs Re:________nie daj sie d_nutko____________________ 12.06.02, 07:01

        Drogi Borsuku.Cieszę się, że napisałeś ten list. Stale myślę o tym, że w swojej
        naiwności uważałem kiedyś, że istnieje możliwość egzystowania w Forum Carminy i
        Jej bezwzględnej antagonistki.Nie zdawałem sobie sprawy jak grożna w konsekwencji
        okazała się powstająca tragikomiczna, mówiąca dwugłosem figura.Brutalnie
        zniszczono Carminę i to, co w tak niezwykły sposób tworzyła.
        Popełniłem ogromny błąd myślac, że istnieje możliwość opamietania się,chociaż
        kogoś kto przedstawiał się nam jako wrażliwy hodowca groszków i innych pięknych
        kwiatków.
        Obecnie sytuacja powtarza się.Wydaje się im, że znowu bezkarnie mogą niszczyć
        każdego, kto nie ma potrzeby składania hołdów i ośmiela się mieć swoje zdanie.
        Nie można się z tym zgodzić nie uświadamiając innym, że przed pół rokiem z
        uśmiechem na twarzy niszczono wiele wątków i szczuto niewygodnych forumowiczów.
        Mam do siebie ogrmny żal, że zrobiłem zbyt mało aby temu przeciwdziałać.Nie wiem
        jak uda się obronić obecnych kandydatów na ofiary, ale Forum musi wiedziec do
        czego doprowadzić może brak zdecydowanej reakcji.
        Pozdrawiam Cię Borsuku.Witek

        • Gość: LIMAK Re:________nie daj sie d_nutko____________________ IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 08:17
          witekjs napisał(a):

          >
          > Drogi Borsuku.Cieszę się, że napisałeś ten list. Stale myślę o tym, że w swojej
          >
          > naiwności uważałem kiedyś, że istnieje możliwość egzystowania w Forum Carminy i
          >
          > Jej bezwzględnej antagonistki.Nie zdawałem sobie sprawy jak grożna w konsekwenc
          > ji
          > okazała się powstająca tragikomiczna, mówiąca dwugłosem figura.Brutalnie
          > zniszczono Carminę i to, co w tak niezwykły sposób tworzyła.
          > Popełniłem ogromny błąd myślac, że istnieje możliwość opamietania się,chociaż
          > kogoś kto przedstawiał się nam jako wrażliwy hodowca groszków i innych pięknych
          >
          > kwiatków.
          > Obecnie sytuacja powtarza się.Wydaje się im, że znowu bezkarnie mogą niszczyć
          > każdego, kto nie ma potrzeby składania hołdów i ośmiela się mieć swoje zdanie.
          > Nie można się z tym zgodzić nie uświadamiając innym, że przed pół rokiem z
          > uśmiechem na twarzy niszczono wiele wątków i szczuto niewygodnych forumowiczów.
          > Mam do siebie ogrmny żal, że zrobiłem zbyt mało aby temu przeciwdziałać.Nie wie
          > m
          > jak uda się obronić obecnych kandydatów na ofiary, ale Forum musi wiedziec do
          > czego doprowadzić może brak zdecydowanej reakcji.
          > Pozdrawiam Cię Borsuku.Witek

          Obronmy D-nutkę Witku , a naprawisz błąd zaniechania...
          Wygońmy z forum jeszcze takich typów jak perła , miriam , byk,siedem , galba ,
          janusz2...i LIMAKA , a zaistnieje szansa na powrót Carminy,Hiacynta...
          z pozdrowieniami
          LIMAK
          >

          • Gość: siedem nie daj się kamilś IP: *.tgory.pik-net.pl 12.06.02, 08:25
            Gość portalu: ŚLIMAK napisał(a):

            > Obronmy D-nutkę Witku , a naprawisz błąd zaniechania...
            > Wygońmy z forum jeszcze takich typów jak perła , miriam , byk,siedem , galba ,
            > janusz2...i ŚLIMAKA , a zaistnieje szansa na powrót Carminy,Hiacynta...
            > z pozdrowieniami
            > ŚLIMAK


            ślimak smaruj chociaż troszke wazeliną albo masmixem jeśli nie masz. dupę jeszcze
            komu rozerwiesz

            7,54
      • Gość: LIMAK do Borsuka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 07:46
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
        >
        > tylkoPerla zauwazyl..
        > To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
        > Galazka w zadnym razie to nie jest.
        > Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
        > naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum.
        > Ty zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci
        > chodzi.
        > Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
        > On jest ostatni, co ma do tego prawo.
        > A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
        >
        > przekonania.
        > Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.
        >
        > Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
        > ma pogladow.
        > Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
        > niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
        > mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
        > na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
        > kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.
        >
        > Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
        > Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.
        >
        > Mam w tym wielka wine.
        > Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
        > Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
        > Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
        > Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
        > Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.
        >
        > Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
        > To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
        > innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
        > Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
        >
        > powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to
        > wysyla albo
        > perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
        > oblewalo pomyjami.
        >
        > Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
        > Wasze gowniane argumenty.
        > Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim gownem do
        > Carminy pisala?
        > To jest wlasnie Wasz poziom.
        > Nie Miriam. Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko
        > demaskuje ja rykliwy smiech sierzanta.
        >
        > Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
        > Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
        >
        > A Limaka lubie tak samo jak Ty.
        > Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
        > Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
        > I zeby byla jasnosc.
        > Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzenc
        > em.
        >
        > Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
        > Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
        > animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
        > Perla. Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.
        >
        > Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
        > Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
        > tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
        > padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
        > albo, jeszcze gorzej, Pable.
        > Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek jeszcze.
        >
        > Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
        > poziomow widze.
        > I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci d_nutka, jak
        > masz oryginaly swoich wrogow.
        > Jak chcesz mozesz dysponowac takze mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie
        > walcz ze mna, ...no wiesz czym.
        >
        > D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
        > A chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.
        >
        > Wytrwaj d_nutko

        Borsuku
        Moim przyjacielem Ty napewno nie będziesz , bo starasz się być przyjacielem
        perły.Jest takie powiedzenie "pokaż jakich masz przyjaciól , a powiem Ci kim
        jesteś"
        Na Twoją przyjaźń też nie liczę, szczególnie po "teatrzyku kretynów" w którym
        wystąpiłeś jako jeden z wielu, ale...
        Właśnie to jedno ale...ująłeś mnie tym dzisiejszym postem- za niego mogę Ci wiele
        wybaczyć...jest on ciekawy , wyważony i szczery...
        Miałem Cię na prywatnym indeksie jako niewidzialnego i Cię nie tykałem jako
        nieosobowość , lecz dzisiaj zmieniam zdanie...takich jak Ty potrzebuje forum; nie
        zawsze pokornych i ugodowych , ale dyskutujących na dobrym poziomie ...jesteś
        wielkim przeciwieństwem tych którym starasz się jeszcze teraz przymilać...
        ...a Limak , jest i będzie łotrem dla łotrów i tego nie zmienisz.
        Zapamiętaj jednak maksymę z mojego pierwszego zdania tej wypowiedzi.
        Zrobiłeś też u mnie + , za obrone D_anutki, jesteś drugim forumowiczem ( poza
        Tyu) , który ma odwagę ją bronić przed tą parą szmat...ale nie myśl , że Ci to
        tak gładko ujdzie u tych palantów- uważaj...

        Do D-nutki. Trzymamy już w trzech za Ciebie kciuki...i nie przejmuj się , że
        broni Cię także PRZYJACIEL kanalii-perły...borsuki też czasami się budza z
        zimowego snu, ale uwazaj , bo są tacy którzy udają przyjaciól , po to by móc z
        zaskoczenia wbić nóż w plecy.

        Z pozdrowieniami niechamskimi
        LIMAK

        • Gość: LIMAK Re: do Borsuka i D-nutki- suplement IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 08:01
          z tym fałszywym pzyjacielem , to nie jest moje stwierdzenie , lecz tylko
          przestroga...czas pokaże...
          Więc Borsuku nie miej do mnie pretensji...ja nigdy nie ufam przyjaciołom i
          kolegą perły...no może Tyu jest wyjątkiem ...ale w tym przypadku ta nasza
          przyjaźń? pochodzi z innej bajki- ona też się zaczęła od kłótni...
          LIMAK
      • Gość: Miriam dla Borsuka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 23:04

        Drogi, Dobry Borsuku! Forumowy Seniorze w Najlepszym Tego Słowa Znaczeniu,
        spokojny, otaczjący się kłębkiem dymu ekskluzywnego cygara, wzbudzajacy swoim
        pojawieniem się w wątku zawsze uczucie nobilitacji dla jego autora, i stanowiący
        autorytet dla wielu forumowiczów, co Ty piszesz Mistrzu? Ty? Takie słowa?
        Wykorzystujesz niecnie, tak , NIECNIE to swoje znaczenie na forum, żeby
        mnie "podsumować" w bardzo niewyszukany sposób. Jest to, jak rozumiem, rodzaj
        odwetu za Carminę.
        Jeśli popijajać scotcha, wyśpiewujesz sprośne piosneczki, ja wtedy reaguję
        śmiechem owego sierżanta, ( nie jest to miłe z twojej strony) bo klimat taki.
        Nie zasłaniam ust koronkową rękawiczką, tłumiąc chichocik i uważając na pomadkę,
        żeby się nie rozmazała, bo jej po prostu - nie używam. Otwarty śmiech
        zwulgarniasz. To przykre, z wielu względów. Ale to już moja osobista sprawa.
        Nie spodziewałam się z Twojej strony ataku, nie ma gardy.

        Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
        obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu. I rozumują wtedy
        podobnie, widząc jakąś zmianę u kogoś znajomego. W głowie nie chce im się
        pomieścić, że za swoje zachowanie, każdy odpowiada indywidualnie.
        Robisz ze mnie rodzaj paskudnego forumowego mafiosa, który steruje gdzieś, czymś,
        poza czyimiś plecami, właściwie nie wiadomo czyimi i dlaczego. To śmieszne.
        Zawsze mówiłam i pisałam, czynię to zresztą zawsze, teraz także - to, co
        myślałam. Bez wyrafinowania i kalkulacji. Bywało, że w grę wchodziły duże emocje.
        To cenne doświadczenie.
        Padł tu, - nie do mnie otwarcie - zarzut czy spostrzeżenie, że nie lubię Danutki.
        Nie muszę się tłumaczyć kogo lubię, a kogo nie. W tym jednak momencie muszę
        sprostować: nie ma we mnie żadnych negatywnych do Danutki odczuć.

        Jest tu na tym wątku nawet tego świadek, odzywa się w tej sprawie, obrzucając
        mnie swoim własnym błotkiem, on jest świadkiem, słyszał, gdy opowiadałam mu swoje
        wrażenia o Danutce. I jakie były, on wie. Ale nie napisze o tym, ten
        zwolennik "cywilnej odwagi" czasów bodaj czy nie gierkowskich.
        Mój Drogi, ten rykliwy śmiech sierżanta... kłóci się z gadżetami, którymi sie
        otaczasz. Czujesz się takim forumowym Lwem Rywinem?

        Sądziłam, że potrafisz bezstronnie zabrać głos - ale myliłam się. Duch Carminy
        krąży nad Tobą a ty nim innych podduszasz jak zmorą. Co o tym myślę, zachowam dla
        siebie. Robisz z niej Gretę Garbo, mit, femme fatale. A Ty kim się w TYM momencie
        czujesz? Rudolfem Valentino? To cudowna Mata Hari dla której zgasisz świeczki
        przy ikoniesmile))I dobrze, gaś. Ale czy myślisz, że tak mają wszyscy? Otóż pozwól
        sobie powiedzieć, że nie. Gwiazdorstwo, rywalizacja, dwa tygrysy w klatce, to
        smieszne, co piszesz. Ale jest to śmiech, który konczy się łezką. Szkoda.

        Pozdrawiam Cię i oliwą

        Miriam






        • Gość: potwór List żmijowatej do padalca______________nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 06:57
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          >
          > Drogi, Dobry Borsuku! Forumowy Seniorze w Najlepszym Tego Słowa Znaczeniu,
          > spokojny, otaczjący się kłębkiem dymu ekskluzywnego cygara, wzbudzajacy swoim
          > pojawieniem się w wątku zawsze uczucie nobilitacji dla jego autora, i stanowiąc
          > y
          > autorytet dla wielu forumowiczów, co Ty piszesz Mistrzu? Ty? Takie słowa?
          > Wykorzystujesz niecnie, tak , NIECNIE to swoje znaczenie na forum, żeby
          > mnie "podsumować" w bardzo niewyszukany sposób. Jest to, jak rozumiem, rodzaj
          > odwetu za Carminę.
          > Jeśli popijajać scotcha, wyśpiewujesz sprośne piosneczki, ja wtedy reaguję
          > śmiechem owego sierżanta, ( nie jest to miłe z twojej strony) bo klimat taki.
          > Nie zasłaniam ust koronkową rękawiczką, tłumiąc chichocik i uważając na pomadkę
          > ,
          > żeby się nie rozmazała, bo jej po prostu - nie używam. Otwarty śmiech
          > zwulgarniasz. To przykre, z wielu względów. Ale to już moja osobista sprawa.
          > Nie spodziewałam się z Twojej strony ataku, nie ma gardy.
          >
          > Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
          > obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu. I rozumują wte
          > dy
          > podobnie, widząc jakąś zmianę u kogoś znajomego. W głowie nie chce im się
          > pomieścić, że za swoje zachowanie, każdy odpowiada indywidualnie.
          > Robisz ze mnie rodzaj paskudnego forumowego mafiosa, który steruje gdzieś, czym
          > ś,
          > poza czyimiś plecami, właściwie nie wiadomo czyimi i dlaczego. To śmieszne.
          > Zawsze mówiłam i pisałam, czynię to zresztą zawsze, teraz także - to, co
          > myślałam. Bez wyrafinowania i kalkulacji. Bywało, że w grę wchodziły duże emocj
          > e.
          > To cenne doświadczenie.
          > Padł tu, - nie do mnie otwarcie - zarzut czy spostrzeżenie, że nie lubię Danutk
          > i.
          > Nie muszę się tłumaczyć kogo lubię, a kogo nie. W tym jednak momencie muszę
          > sprostować: nie ma we mnie żadnych negatywnych do Danutki odczuć.
          >
          > Jest tu na tym wątku nawet tego świadek, odzywa się w tej sprawie, obrzucając
          > mnie swoim własnym błotkiem, on jest świadkiem, słyszał, gdy opowiadałam mu swo
          > je
          > wrażenia o Danutce. I jakie były, on wie. Ale nie napisze o tym, ten
          > zwolennik "cywilnej odwagi" czasów bodaj czy nie gierkowskich.
          > Mój Drogi, ten rykliwy śmiech sierżanta... kłóci się z gadżetami, którymi sie
          > otaczasz. Czujesz się takim forumowym Lwem Rywinem?
          >
          > Sądziłam, że potrafisz bezstronnie zabrać głos - ale myliłam się. Duch Carminy
          > krąży nad Tobą a ty nim innych podduszasz jak zmorą. Co o tym myślę, zachowam d
          > la
          > siebie. Robisz z niej Gretę Garbo, mit, femme fatale. A Ty kim się w TYM momenc
          > ie
          > czujesz? Rudolfem Valentino? To cudowna Mata Hari dla której zgasisz świeczki
          > przy ikoniesmile))I dobrze, gaś. Ale czy myślisz, że tak mają wszyscy? Otóż pozwól
          >
          > sobie powiedzieć, że nie. Gwiazdorstwo, rywalizacja, dwa tygrysy w klatce, to
          > smieszne, co piszesz. Ale jest to śmiech, który konczy się łezką. Szkoda.
          >
          > Pozdrawiam Cię i oliwą
          >
          > Miriam
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          w judaszowskim bon-tonie , z jadem w ustach

        • Gość: borsuk dla Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 11:43
          Miriam,

          Przedewszystkiem dziekuje za kwiaty, jakimi mnie na wstepie obsypalas.
          Ostrozny, jak to borsuki, powydlubywalem kolce z roz i bardzo ladny bukiecik
          z tego wyszedl.
          Zbyt ozdobny nawet.
          Co do niecnie – sie nie zgodze – co do odwetu mozemy porozmawiac.
          Co do smiechu sierzanta – nieporozumienie absolutne.
          Moze nie zauwazylas, ale ja bardzo sie pilnuje, by oddzielac starannie realne
          od wirtualnego.
          Nawet przed puszczeniem limerykow dla Scana, ktory zyje na forum niemalze z
          cala rodzina, radzilem sie, czy nie narusze jego prywatnej sfery.
          Pare dni temu szukalem Perly, oburzony piasanina Limaka o jego siwych wlosach.
          Nie Miriam, gdybym cos takiego robil, nie zaslugiwalbym nawet na brukiew, a coz
          dopiero na kwiaty z tak pieknych raczek.

          Goralska (autentyczna) zaspiewka, byla swobodna, rubaszna, ale napewno nie
          sprosna, ani wulgarna.
          A Twoj smiech byl, jak slusznie piszesz, otwarty i, jak przyspiewka, swobodny.

          Gdybysmy sie nie spotkali w realu, pewnie bys „smiech sierzanta“ wlasciwie
          odebrala.
          To co mialem na mysli – to halasliwe, przesadne pochwaly, jakimi obsypujesz
          swoich przeciwnikow.
          Typu: „..dawno sie sie tak usmialam“, „.. oj to naprawde dobre.“, lub“
          strasznie mi sie to podoba... naprawde“.
          Jak tylko sie taka forma pojawiala, z reguly wkrotce nastepowal atak.
          Nie mam czasu na szperanie po archiwach, ale mysle, ze i bez przykladow
          bedziesz wiedziec o co mi chodzi.
          Tyle co do spraw mundurowych.

          Piszesz:
          “Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
          obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu.”

          Czy masz tu mnie na mysli? Chyba raczysz zartowac.
          Ja jestem emigrant. Ja jestem obcy. Ja nie mam na kogo zrzucac.
          Tacy, o jakich Ty piszesz, wracaja do Polski, po kilku latach szczurzego
          bytowania na zachodzie i skarza sie, a to na kapitalistow, a to na Zydow, a to
          ze Polakow sie niszczy.

          Ja swoj los zbudowalem, nie opierajac sie na koneksjach i ukladach, bo ich po
          prostu nie mialem.
          Ja swoj los zbudowalem, nie majac wlasnego kulturalnego zaplecza.
          Ja swoj los zbudowalem, nie majac oparcia po prostu w nikim.
          Ja swoj los zbudowalem, bo za kazdym niepowodzeniem pytalem, co mam u SIEBIE
          zmienic.

          Z ta filozofia zgodna jest cala moja pisaniana na forum.
          Ciagle pisze, ze bledow trzeba najpierw szukac u siebie, a potem dopiero
          obwiniac innych.
          Czy aby napewno wiedzialas, za co dajesz mi te kwiaty?

          Co do Twoich stosunkow z d_nutka.
          Moze sie myle. Moze nieslusznie sie oparlem na jej slowach:

          „Ja w przeciwieństwie do innych nigdy nie ofiarowałam Ci swojej przyjaźni.
          Przyjaźń to nie ofiara, więc nie mogłam tego uczynić.
          Ale teraz już wiem, że moją przyjaciółką nigdy nie będziesz.“

          Wyjasnicie to miedzy soba. Ty sie nie musisz tlumaczyc, mnie to nie obchodzi.
          Ale masz racje, tu bardziej chodzilo o Carmine niz o d_nutke.
          Choc o d_nutke tez, troszke.
          Tu, choc tak nie lubie, musze niestety wlaczyc real.
          Spotkanie z Wami, odnowilo stare rany.
          Na probe wyjasnienia jakie motywy Wami wtedy kierowaly, nie doczekalem sie
          odpowiedzi.
          Zrezygnowany, postanowilem sprawe zamknac.
          Ale potem chmury jakie sie zaczely zbierac nad d_nutka przypominaly mi bardzo
          te z przeszlosci.
          Dlatego musialem wystapic w jej obronie. A Was (Ciebie), przy okazji, wywolac w
          tej sprawie jeszcze raz.

          Duch Carminy krazy nie tylko nade mna. Al po dlugiej nieobecnosci tez od razu o
          nia spytal.
          Ale to Ty z niej robisz Mate Hari i femme fatale.
          Naprawde, to byla zwykla Halina( tak sama o sobie mowila), z szerokim
          usmiechem, zdrowym rozsadkiem, cieplem dojrzalej, madrej kobiety. To wlasnie
          przyciagalo do niej tylu przyjaciol.
          A to, ze bylem jednym z najblizszych, nie czyni ze mnie Rudolfa Valentino.
          Zawsze czulem sie tylko borsukiem, ktory wracajac z innych watkow z pogryziona
          morda, mogl liczyc na bezpretensjonalna, szczera przyjazn. Do watkow Carminy
          wracalo sie jak do domu. Nikt inny tego nie dokonal. Nie ukrywam, ze tego domu
          mi brak.
          I juz nawet nie z zalu, a ze zwyklej ciekawosci chcialbym wiedziec, dlaczego
          burzyliscie ciagle te nowe domy.

          Ale juz zrezygnowalem. Juz sie nie tlumaczcie. Pewnie sami nie wiecie.

          Zamykam temat.

          borsuk
          • Gość: Miriam BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 13:42


            "Piszesz:
            “Są takie osobowości i takie charaktery, które muszą za swoje niepowodzenia
            obwiniać innych. Po prostu nie czują się autorami własnego losu.”



            Borsuku,

            Pomimo, że temat chcesz już zamknąć, mam wciąż nadzieję, że temat, nie znajomość,
            muszę po prostu MUSZĘ wyjaśnić, że pisząc słowa powyżej, miałam na myśli to, co
            przypisujecie Perle czyli, że nie umie pisać samodzielnie, że jest pod
            moim "niszczącym" wpływem. NIE SĄDZĘ. Ma bardzo suwerenną naturę. Zbyt suwerenną
            nawetsmile
            Ubolewam, że w taki, a nie inny sposób odebrałeś moje pisanie.

            "Na probe wyjasnienia jakie motywy Wami wtedy kierowaly, nie doczekalem sie
            odpowiedzi. Zrezygnowany, postanowilem sprawe zamknac.
            Ale potem chmury jakie sie zaczely zbierac nad d_nutka przypominaly mi bardzo
            te z przeszlosci.Dlatego musialem wystapic w jej obronie. A Was (Ciebie), przy
            okazji, wywolac w tej sprawie jeszcze raz."

            Jestesmy w podobnej sytuacji. Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na
            forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
            naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
            wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
            krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
            ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
            ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić. Miałam za złe Carminie jej powolne "dźganie"
            cienkim nożykiem, jej złośliwość pod pozorami "dobrych manier". Mówiłam Ci o tym
            w realu. Urazy do niej nie noszę. To zbyt silna osobowośc, żeby dała
            się "zamordować". Ona po prostu nie chciała być na forum. Będzie chciała -
            powróci.

            "Duch Carminy krazy nie tylko nade mna. Al po dlugiej nieobecnosci tez od razu
            onia spytal.Ale to Ty z niej robisz Mate Hari i femme fatale. Naprawde, to byla
            zwykla Halina( tak sama o sobie mowila), z szerokim usmiechem, zdrowym
            rozsadkiem, cieplem dojrzalej, madrej kobiety. To wlasnie przyciagalo do niej
            tylu przyjaciol.I juz nawet nie z zalu, a ze zwyklej ciekawosci chcialbym
            wiedziec, dlaczego burzyliscie ciagle te nowe domy.
            Ale juz zrezygnowalem. Juz sie nie tlumaczcie. Pewnie sami nie wiecie. "

            Nie myślę się "tłumaczyć" moge Ci jedynie wytłumaczyć. Nie będziemy w relacji
            belfer - uczeń, uczennica. Pisanie, że - i znowu użycie pluralis - sami nie
            wiecie, czyni z "nas" głupców, bezmyślnych, burzących dla burzenia. Widzisz
            Borsuku sprawę zbyt jednostronnie, zbyt wiele w Tobie emocji, żebys mógł
            rozstrzygnąc obiektywnie, nie krzywdząc.
            Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To nie
            będzie mit.

            Pozdrawiam Cię

            Miriam






            >

    • bykk Re: do Borsuka i Tyu 11.06.02, 18:57
      Witaj stary Borsuku i młodszy Tyu!
      Powiem krótko,nie mogę za cholerę Was zrozumieć!
      Nie mam pojęcia, w którym momencie Perła "przytrzasnąłsmile" paluszki Nutce,
      a kiedy to Nutka nastąpiła na "odcisksmile" Perle?
      Ale...
      Kiedyś Tyu, pisałeś,że z Perłą sprawę sobie wyjaśniliście i wrogości nie ma.
      Teraz piszesz,że "bez odbioru",więc jak to jest właściwie?
      Borsuk wówczas się nie mieszał.W porzo.
      Teraz Borsuku piszesz, aby Nutka się nie dała?
      Komu i dlaczego ma się nie dać? moim zdaniem Nutka jest "bardzo" dorosła
      i jak ma nie dać,to nie da sięsmile!
      To już nie kłótnia,tylko wojna się robi,po jaką cholerę?
      Dali se po razie i tyle,na zasadzie jak Kuba Bogu,tak Bóg Kubie.
      Borsuku piszesz,że LIMAK nie,a Ty Tyu,że tak,że...,bo,itd.!
      Myślę,że czy kogoś lubię,czy też nie, moja sprawa i nie muszę ogłaszać
      na F. tego. Zwroty typu "jesteś sam" są chyba nie na miejscu?
      Możecie np.pisać do mnie nawet spie...aj,wolno Wam,a ja jak zechcę odpowiem,
      jeśli mi towarzycho nie odpowiada, po prostu NIE.
      Twój śLIMAK Tyu,nie takie bzdury pisze,nawet jasno kiedyś pisał, jak sam wiesz,
      że on chce to F. rozpier....ć(dokładnie tak)!
      No i co?Sam jest "aktywny" bardzo i nikt go nie wyrzuca,jest za to wesoło.
      pozdrawiam Nutkę,Perłę,Borsuka,Tyu,śLIMAKA i całe towarzycho z F.
      hej!
      • Gość: borsuk Do bykka i tyu IP: *.dip.t-dialin.net 11.06.02, 19:42
        Bykku,
        rzecz jasna nalezy Ci sie wyjasnienie.
        Kiedy sie dwaj dzentelmeni o dame flekuja, nic mi do tego, rozciagam sie w
        fotelu zapalam cygarko, obstawiam u bukmachera i z dystynkcja czekam na wynik.
        Ale jak jeden z dzentelmenow, zaczyna flekowac towarzyszaca drugiemu dame,
        zaczynam sie zastanawiac czy jest jeszcze dzentelmenem i czy za takim
        zachowaniem nie stoi jeszcze inna dama.
        A poniewaz rzeczywiscie stoi i akcja dwojga przypomina mi bardzo akcje, ktore
        juz tu przezywalismy, uwazam za stosowne zareagowac.

        Przez ataki, konkretnie tych trzech osob, stracilismy z forum Carmine.
        Nie obronilismy jej, a ja do dzis czuje sie winny.
        Winny temu, ze wtedy jeszcze uwazalem, ze mediacja jest najlepszym sposobem.
        Dzis uwazam, ze nie jest i nie byla i, ze trzeba wreszcie polozyc kres
        wykanczaniu ludzi na rozkaz.
        Poczytaj sobie jak Perla powyzej pisal do d_nutki, a przypomnisz co sie dzialo
        na forum pol roku temu. A ja , idiota, (Perla mozesz to wykorzystac) myslalem,
        ze z nimi mozna rozmawiac.
        Zreszta, co tu duzo mowic.Przypomnij sobie dawnego Perle. Juz tylko nick z nego
        zostal.

        Tyu,

        Co do Limaka to napewno nie dojdziemy do wniosku, ze jest pol na pol. Jeszcze
        nie napisal nic z czym bym sie mogl choc w czesci zgodzic, a slownictwo i
        metody, co Ci bede mowil.
        Co do l_h, to dala sie poznac na tym forum glownie jako nazgul Miriam.
        Mozna to lubic, ale sie nie musi.

        "Przyjaciol nikt nie bedzie mi dobieral, wrogow poszukam sobie sam".
        Tym optymistycznym akcentem...

        pozdrawiam

        borsuk



        • d_nutka Re: cel d_nutki 11.06.02, 21:13
          Nie interesuje mnie MOJA RACJA.
          Interesuje mnie PRAWDA.
          I w tym wypadku, TYLKO W TYM, uważam, że cel uświęca środki(Makiawelli)
          d_nutka
          • tyu Re: cel d_nutki 11.06.02, 21:21
            d_nutka napisał(a):

            > Nie interesuje mnie MOJA RACJA.
            > Interesuje mnie PRAWDA.
            > I w tym wypadku, TYLKO W TYM, uważam, że cel uświęca środki(Makiawelli)
            > d_nutka


            DLA CIEBIE zrobię odstępstwo od moich poglądów - doceń.
            Niech Cię Bóg prowadzi w tym dziele.
            A ja też pomogę, na ile tylko będę w stanie.
            Twój tyu

          • andrzejg To jaka jest ta prawda? 11.06.02, 21:27
            Tu zaczynają się schody,
            tu zaczynają się kłótnie.

            Andrzej
            • tyu Re: To jaka jest ta prawda? 11.06.02, 21:34
              andrzejg napisał(a):

              > Tu zaczynają się schody,
              > tu zaczynają się kłótnie.
              >
              > Andrzej


              A może:
              Tu zaczynają się schody,
              tu zaczyna się POWAŻNA DYSKUSJA?

              Dajmy jej (czyli dyskusji, nie połajankom!) - i sobie - tę szansę.
              smile
          • d_nutka Re: cel d_nutki 11.06.02, 21:40
            Moi sąsiedzi znęcająsię już nad kolejnym trzecim psem.
            A ja NIC NIE MOGĘ ZROBIĆ!!!
            naPRAWDĘ!!!
            d_nutka
        • tyu Do Borsuka i Bykka 11.06.02, 21:19
          Borsuku!
          Tu już będzie polemika, a co najmniej - prośba o wyjaśnienia.

          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Bykku,
          > rzecz jasna nalezy Ci sie wyjasnienie.
          > Kiedy sie dwaj dzentelmeni o dame flekuja, nic mi do tego, rozciagam sie w
          > fotelu zapalam cygarko, obstawiam u bukmachera i z dystynkcja czekam na wynik.
          > Ale jak jeden z dzentelmenow, zaczyna flekowac towarzyszaca drugiemu dame,
          > zaczynam sie zastanawiac czy jest jeszcze dzentelmenem i czy za takim
          > zachowaniem nie stoi jeszcze inna dama.

          Prośba o wyjaśnienie nr 1.
          Czy istotnie uważasz, że przypadki, które OBAJ mamy na myśli, to "flekowanie się
          dwóch dżentelmenów o damę". Wszak byłeś świadkiem rozwoju sytuacji - choćby w
          wątku "Czy najważniejsze jest niewidoczne dla oczu?"
          Tam "jeden z dżentelmenów", autor wątku, był ciężko szczęśliwy, że udało mu się
          połączyć w ciekawej dyskusji ludzi o różnych poglądach. I ani myślał o flekowaniu
          kogokolwiek o cokolwiek (pardon: o kogokolwiek)... po czym rozpoczął się nalot.
          Nie ma złego, co by na dobre nie wyszło, dzięki temu wątkowi rozpoczęła się moja
          korespondencja z D_nutką - ale to już inna historia.
          Znasz i inne wątki, autorstwa Witka, mojego, Twojego...
          DOBRE WĄTKI - może zbyt dobre? Scenariusz był ten sam.
          Więc?

          > A poniewaz rzeczywiscie stoi i akcja dwojga przypomina mi bardzo akcje, ktore
          > juz tu przezywalismy, uwazam za stosowne zareagowac.
          >
          > Przez ataki, konkretnie tych trzech osob, stracilismy z forum Carmine.

          Prośba o wyjaśnienie nr 2, być może retoryczna.
          Kim są te TRZY osoby? Chodzi mi głównie o tę trzecią.


          > Nie obronilismy jej, a ja do dzis czuje sie winny.
          > Winny temu, ze wtedy jeszcze uwazalem, ze mediacja jest najlepszym sposobem.
          > Dzis uwazam, ze nie jest i nie byla i, ze trzeba wreszcie polozyc kres
          > wykanczaniu ludzi na rozkaz.

          Tu ograniczę się do uwagi, że - moim oczywiście zdaniem - jedno nie wyklucza
          drugiego. Byle wiedzieć, z kim warto mediować, a z kim nie.


          > Poczytaj sobie jak Perla powyzej pisal do d_nutki, a przypomnisz co sie dzialo
          > na forum pol roku temu. A ja , idiota, (Perla mozesz to wykorzystac) myslalem,
          > ze z nimi mozna rozmawiac.

          I tu jest zarazem MOJA odpowiedź dla Bykka. Poczytaj, Bykku, jak mile Perła
          zwraca się do D_nutki! A jeśli chcesz - poczytaj i inne wątki, gdzie nawet
          następnego dnia WSZYSTKIE posty do D_nutki kończył - nie, jak zwykle,
          faryzejskim "pozdrawiam serdecznie", tylko szczerym do bólu "poszła won".
          Cenię szczerość, ale JAKAŚ forma wypowiedzi - i to do kobiety! - chyba
          obowiązuje, prawda, Bykku?
          A to "poszła won" i wcześniejsze bluzgi o "niewyżyciu seksualnym", czy wyjątkowo
          plugawe zwroty o D_nutce i o mnie były reakcją Twojego "perełki" na żarcik, który
          Ty z pewnością przyjąłbyś z humorem!
          Uspokoił się dopiero na trzeci dzień, gdy dostał od Miriam swój przydział
          ciepełka oraz wirtualne ciasteczko. Fakt, że i D_nutka nie dała się ponieść
          nerwom i odpowiadała chamowi z humorem.

          > Zreszta, co tu duzo mowic.Przypomnij sobie dawnego Perle. Juz tylko nick z nego
          > zostal.

          Popieram w 100%.

          > Tyu,
          >
          > Co do Limaka to napewno nie dojdziemy do wniosku, ze jest pol na pol. Jeszcze
          > nie napisal nic z czym bym sie mogl choc w czesci zgodzic, a slownictwo i
          > metody, co Ci bede mowil.
          > Co do l_h, to dala sie poznac na tym forum glownie jako nazgul Miriam.
          > Mozna to lubic, ale sie nie musi.
          >
          > "Przyjaciol nikt nie bedzie mi dobieral, wrogow poszukam sobie sam".
          > Tym optymistycznym akcentem...

          Załóżmy, że "przyjaciele naszych przyjaciół nie muszą być naszymi przyjaciółmi" -
          i że obaj pozostaniemy przy własnych zdaniach.
          Gorzej, że - jak dotychczas - JA wrogów raczej nie szukałem, wrogowie mnie -
          owszem...

          > pozdrawiam
          >
          > borsuk

          I wzajemnie!
          Tudzież Bykka.

          tyu
          • d_nutka Re: Prawda 1-do Perły 12.06.02, 06:27
            Szkoda mi mojej ebergii na poświęcanie dla ciebie .
            Nie jesteś dla mnie tego wart.
            Tą energię musiałam zużyć na oczuszczenie się z błota, którym mnie obrzuciłeś.
            d_nutka czyścioszek
            • d_nutka Re: Prawda 2______bigoteria 12.06.02, 06:33
              Na jednym znanym mi z autopsji przykładzie mogę przypuszczać, że część
              religijnych współcześnie w Izraelu Żydów jest bigotami.
              Dlaczego uważam, że nie popełniam błędu uogólniając ten jeden przypadek?
              A dlatego, że mam obserwację(z dowodami), iż część moich polskich znajomych
              katolików jest bigotami.
              d_nutka po kursach (autentyczne) z religioznawstwa u katolików.
              • Gość: siedem Do Ślimaka IP: *.tgory.pik-net.pl 12.06.02, 08:02
                wszyscy o coś apelują. roztrzasają obornik po polu. ja przywitam się tylko z moim
                fejwrit zwierzątkiem ślimakiem:

                cześć ślimak
                podniosłeś już swoje wypociny?

                7,75
    • Gość: Limak koza-napisz nam piekny wiersz IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 08:31
      oczywizda , aótora nieznanego
    • tyu Do D_nutki, Sceptyka i innych, w tym Kamila 12.06.02, 09:52
      Rozwijając myśl z tytułu:

      Do D_nutki, która wie i rozumie wszystko, więc piszę do niej wyłącznie dlatego,
      że sprawia mi to przyjemność,
      do Sceptyka, który nie rozumie i pewnie do końca nie zrozumie nic, ale niech
      ludzie widzą, że przynajmniej coś próbowałem
      i do innych, którzy a nuż coś z tej lektury wyniosą.

      D_nutko!
      Miłego poranka! Za chwilę idę do roboty, ale w wolnych momentach będę robił to,
      co "tyuje" (to takie określenie Sceptyka, spodobało mi się) lubią najbardziej,
      czyli szukał drugiego (trzeciego, pozostałych..) dna w postach moich ulubienic
      i ulubieńców, czyli w Twoich, Perli, Nurniego (a tak! też!) itd. Wiem, że to
      zabawa dla koneserów, nie dla przelotnych sceptyków, ale tym bardziej mnie to
      pociąga.

      Sceptyku!
      Jak wyżej: wiem, że i tak nie dotrze, ale...
      1. Ciało astralne, to coś w rodzaju duszy. Definicja krótka i uproszczona, bo
      dłuższej pewnie nie zdzierżysz.
      2. Z ludzi, którzy szukają postów krótkich a wesołych, zdecydowanie wolę Bykka.
      On - trafając na coś innego, niż w/w, przynajmniej STARA SIĘ nadążać, a w
      ostateczności pyta. Ty natomiast rzygasz i zasypiasz, więc chyba zrozumiesz
      moje preferencje. Tak! Chodzi o względy estetyczne!

      Kamilu!
      Przedstawicielu tych "innych" i bynajmniej nie najmniej ważny!
      1. Pamiętam dobrze nasze pierwsze spotkanie, gdy - sprowokowawszy karczemną
      awanturę (która potem już rozwijała się sama) w jednym wątku, w innym
      rozmawiałeś ze mną, jak z człowiekiem - i to całkiem sensownie! I sympatia z
      tamtych czasów - liczę, że obustronna - pozostała.
      (To uwaga m.in. do Borsuka, gdyby...)
      2. Czemu uparcie nazywasz mnie "kolegą Perły"? Rok temu nie miałbym nic
      przeciwko temu, ale rok to szmat czasu i z dawnego Perły nie zostało nic - może
      poza topornym stylem, gdy nie adjustowany on jest. Nie myl, proszę Cię,
      anielskiej cierpliwości (mojej, oczywiście i zapewne nadmiernej) z zażyłością!

      Borsuku!
      Kiedy znów wyjdziesz z nory?...

      Pozdrawiam wszystkich.
      Wasz
      tyu
      • Gość: Scan Przede wszystkim do D_nutki, Borsuka i Tyu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 10:17
        Bo do tych, ktorzy mają odruchy wymiotne adresować szkoda.

        To, że gówna jest ci u nas na F. dostatek i że najwytrwalszym chce się jeszcze
        w nim przebywać – to fakt. Ostatnio z tej to przyczyny odszedł jeden zacny
        nick. Wielka szkoda.

        Nie mogę natomiast zrozumieć:

        - skąd w ludziach ( tych znanych sobie też) tyle chamstwa
        - dlaczego siedząc przy jednym stole, w dobrych nastrojach za kilka dni można (
        a może trzeba?) obrzucać tych z naprzeciwka inwektywami. O braku szacunku dla
        płci pięknej nie wspomnę.
        - dlaczego wymienione publicznie przeprosiny nie pozwalają się odciąć od
        starych urazów i te wracają jak bumerang? Dzieci się bawią?

        Masz dużo racji w tym co piszesz, Borsuku (jeśli chodzi o historię też) – ale
        wstrzymam się jeszcze ze swoim wyrokiem. Może ci wywołani przez Ciebie dadzą
        głos - może mają jakieś swoje racje? Oczywiście, chamstwa nic nie
        usprawiedliwi. Jak i też rad co do mycia zębów w kocich ekskrementach w
        szczególności.
        Tyu – czy nie lepiej nie wywoływać po raz kolejny do tablicy? Po co wrażenie,
        że teraz to „Prywatna wojna Murphy’ego”. Bo sprawa wielokrotnie była
        przerabiana i kończyła się nieustającymi pyskówkami. Najgorszą karą dla
        zaczepiającego jest brak odpowiedzi.
        Pozdrawiam wszystkich,
        Scan
        • tyu Przede wszystkim do Scana 12.06.02, 12:12
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Bo do tych, ktorzy mają odruchy wymiotne adresować szkoda.
          >
          > To, że gówna jest ci u nas na F. dostatek i że najwytrwalszym chce się jeszcze
          > w nim przebywać – to fakt. Ostatnio z tej to przyczyny odszedł jeden zacny
          > nick. Wielka szkoda.
          >
          > Nie mogę natomiast zrozumieć:
          >
          > - skąd w ludziach ( tych znanych sobie też) tyle chamstwa
          > - dlaczego siedząc przy jednym stole, w dobrych nastrojach za kilka dni można
          > (a może trzeba?) obrzucać tych z naprzeciwka inwektywami. O braku szacunku dla
          > płci pięknej nie wspomnę.
          > - dlaczego wymienione publicznie przeprosiny nie pozwalają się odciąć od
          > starych urazów i te wracają jak bumerang? Dzieci się bawią?
          >
          > Masz dużo racji w tym co piszesz, Borsuku (jeśli chodzi o historię też) – ale
          > wstrzymam się jeszcze ze swoim wyrokiem. Może ci wywołani przez Ciebie dadzą
          > głos - może mają jakieś swoje racje? Oczywiście, chamstwa nic nie
          > usprawiedliwi. Jak i też rad co do mycia zębów w kocich ekskrementach w
          > szczególności.
          > Tyu – czy nie lepiej nie wywoływać po raz kolejny do tablicy? Po co wrażenie,
          > że teraz to „Prywatna wojna Murphy’ego”. Bo sprawa wielokrotnie była
          > przerabiana i kończyła się nieustającymi pyskówkami. Najgorszą karą dla
          > zaczepiającego jest brak odpowiedzi.
          > Pozdrawiam wszystkich,
          > Scan


          Scanie!
          "Przyjmuję do wiadomości i wykonania" - mówiąc po wojskowemu.
          Może wreszcie uda mi się być konsekwentnym do końca w tym, co słusznie zalecasz.

          Jedna uwaga - mam nadzieję, że końcowa - dotycząca "siedzenia przy jednym stole,
          w dobrych nastrojach".
          Właśnie STRZEGĄC tego nastroju popełniłem, być może, błąd odwrotny, niż na Forum
          i - pomimo, że tzw. druga strona znała moje DUŻE obiekcje co do spotkania się -
          nie traktowałem nikogo jak powietrze. W miarę możności unikałem niemiłego mi
          towarzystwa, ale tylko tyle.

          Jak to wszystko odbieram?
          Ktoś (to nie jest o Tobie, oczywiście!) chciał koniecznie postawić na swoim
          - i postawić towarzystwo przed faktem dokonanym. Postawił. Przywlókł.
          Skutek przywleczenia był, w moim przypadku, odwrotny do zamierzeń.
          Do tego doszedł zawód wobec osoby wlokącej.

          Kilka dni temu w "rozmowie ostatniej szansy" przeżyłem kolejny zawód.
          Dowiedziałem się, że wartości człowieka dowodzi jego upodobanie do lodów tego
          samego gatunku, które lubi oceniający. I to mi już naprawdę wystarczy.

          Milczenie jest złotem i ciągnąć pewnych spraw naprawdę nie warto - wiem.
          I - może wreszcie - nie tylko teoretycznie...

          Bądź pozdrowiony ode mnie i Ty!
          tyu
          • Gość: Scan >>>>>>>>> Tyu i częściowo do Borsuka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 15:53
            Witaj Tyu.
            Masz swoje racje. Mimo wszystko uważam, że trzeba trochę prywatności zachować
            czy to dla siebie czy dla znajomych – na pewno poza F. Choćby z
            chrześcijańskiej miłości bliźniego, po co przyprawiać go o niestrawności,
            nudności i nadmiar snu.
            Wzajemnie,
            Scan
            --------------
            Czy moglibyście Panowie wyjaśnić mi znaczenie słowa "tolerant" - ostatnio modne
            to się zrobiło w pewnych kręgach towarzyskich. Czy to ten co nie sypie "qrwami"
            dookoła? Dzięki.
            S.
      • sceptyk do Tyu - ze slowami wdziecznosci, ale i protestu 12.06.02, 11:40
        tyu napisał(a):

        > do Sceptyka, który nie rozumie i pewnie do końca nie zrozumie nic, ale niech
        > ludzie widzą, że przynajmniej coś próbowałem
        > i do innych, którzy a nuż coś z tej lektury wyniosą.
        >
        >
        > Sceptyku!
        > Jak wyżej: wiem, że i tak nie dotrze, ale...
        > 1. Ciało astralne, to coś w rodzaju duszy. Definicja krótka i uproszczona, bo
        > dłuższej pewnie nie zdzierżysz.
        > 2. Z ludzi, którzy szukają postów krótkich a wesołych, zdecydowanie wolę Bykka.
        >
        > On - trafając na coś innego, niż w/w, przynajmniej STARA SIĘ nadążać, a w
        > ostateczności pyta. Ty natomiast rzygasz i zasypiasz, więc chyba zrozumiesz
        > moje preferencje. Tak! Chodzi o względy estetyczne!
        ------------------------

        Tyu, w pierwszych slowach mego listu pragne wyrazic Ci slowa podziekowania i
        przekazac wdziecznosc za wysilki jakie wkladasz w spozniona edukacje mojej
        skromnej (nad wyraz) osoby. Dziekuje zwlaszcza ze definicje duszy. Moja dusza sie
        w tej definicji niestety nie miesci. Ale dzieki tego typu roznicom swiat jest
        piekny. Po Twych zachetach bede sie staral jednakze coraz wiecej rozumiec. Takie
        w kazdym razie powzialem wewnetrzne postanowienie. Nie chcial bym by Twe wysilki
        szly na marne. Choc za skutki nie recze.

        Natomiast chcialbym goraco zaprotestowac przeciwko bezpodstawnemu oskarzaniu mego
        ciala o nieestetyczny wyglad podczas snu. Wiem to od wielu osob (plci zenskiej),
        ze we snie wygladam bardzo ladnie. Chyba, ze Twe kryteria estetyki sa odmienne. I
        to by mnie, w zasadzie, cieszylo.

        Natomiast jesli Scan by ten post tez przeczytal, to chce mu uprzejmie
        wytlumaczyc, ze odruchy wymiotne wywolywane pewnymi tekstami sa u mnie rzecza
        naturalna, nie kontrolowana i w zwiazku z tym nie jestem w stanie na to nic
        poradzic. Sadze zatem, ze ponizanie i obrazanie mnie z powodu choroby jest
        zachowaniem niegodnym postepowego i ugrzecznionego toleranta (Tyu wybacz, nie
        jestes jedyny), jakim Scan coraz wyrazniej mi sie jawi.

        sceptyk przelotny
        • tyu Do przelotnego Sceptyka 12.06.02, 12:21
          sceptyk napisał(a):

          > Tyu, w pierwszych slowach mego listu pragne wyrazic Ci slowa podziekowania i
          > przekazac wdziecznosc za wysilki jakie wkladasz w spozniona edukacje mojej
          > skromnej (nad wyraz) osoby.Dziekuje zwlaszcza ze definicje duszy.Moja dusza sie
          > w tej definicji niestety nie miesci. Ale dzieki tego typu roznicom swiat jest
          > piekny. Po Twych zachetach bede sie staral jednakze coraz wiecej rozumiec.Takie
          > w kazdym razie powzialem wewnetrzne postanowienie.Nie chcial bym by Twe wysilki
          > szly na marne. Choc za skutki nie recze.

          Sceptyku!
          Tu liczą się przede wszystkim intencje! A te Twoje obecne są - jak kryształ.

          > Natomiast chcialbym goraco zaprotestowac przeciwko bezpodstawnemu oskarzaniu me
          > go ciala o nieestetyczny wyglad podczas snu. Wiem to od wielu osob (plci
          > zenskiej) ze we snie wygladam bardzo ladnie. Chyba, ze Twe kryteria estetyki sa
          > odmienne.

          SĄ, niestety, odmienne! Widzisz, Sceptyku, ja jestem hetero...
          wink

          > I to by mnie, w zasadzie, cieszylo.

          Czyli - jak zwał... pozytywny skutek jest.

          > Natomiast jesli Scan by ten post tez przeczytal, to chce mu uprzejmie
          > wytlumaczyc, ze odruchy wymiotne wywolywane pewnymi tekstami sa u mnie rzecza
          > naturalna, nie kontrolowana i w zwiazku z tym nie jestem w stanie na to nic
          > poradzic. Sadze zatem, ze ponizanie i obrazanie mnie z powodu choroby jest
          > zachowaniem niegodnym postepowego i ugrzecznionego toleranta (Tyu wybacz, nie
          > jestes jedyny), jakim Scan coraz wyrazniej mi sie jawi.

          Nie wybaczam, bo NIE MA CZEGO wybaczać!
          Być zaliczonym do TEGO SAMEGO towarzystwa, co Scan - sama radość i satysfakcja!

          > sceptyk przelotny

          tyu astralny
    • Gość: borsuk Do Sceptyka i tyu o sojuszach i flekowaniu IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 12:52
      Sceptyku. Twoje to slowa:

      “Niemniej jednak…musze powiedziec, ze jakby nagle na Forum
      doszlo do koniecznosci opowiadania sie po czyjejs stronie… , to chce
      powiedziec, ze nie mialbym specjalnych klopotow z wyborem”

      I bardzo dobrze, ja tez nie mam. Tylko mam cos przeciwko bezwarunkowemu
      podporzadkowaniu sie takim wyborom.
      Wybor, jezeli nie jest dorazny, (zwiazany z tematem), prowadzi do zaniku
      trzezwego myslenia. Jezeli sie takiemu wyborowi ulegnie, zaczyna sie akceptowac
      u wybranego (wybranki), takze te cechy, ktorym by sie w innych warunkach ostro
      sprzeciwilo.

      Patrz tyu i Limak. Niezaleznie od tego jak Ciebie tyu mdli, przyznasz, ze
      zawsze zwracal uwage na sposob wyrazania sie, powiedzmy kulture jezyka.
      Wyczyny koprolaliczne Limaka jakos go nie raza, podobnie zreszta, jak (nie do
      ukrycia) wulgarne odzywki d_nutki.
      Wierze, ze d_nutka sie wyrobi. Jezeli przezyje. Te szanse chce jej dac.
      Ale to juz zalezy od niej samej, i troszke od tego, kto ja bedzie bronil.
      Bo przyzwalajac na to, zeby ktos nas bronil, musimy bardzo uwazac kto to jest.
      Tu wdziecznosc dla Limaka, ze rozumie moje zastrzezenia.

      Stoik – kretacz? Jezeli chodzi Ci o sprawe Twojego nicka, to bylem przy tym od
      poczatku i
      uwazam, ze wyjasnienia Stoika sa wiarygodne.
      Fakt, ze wybral sobie taki sam nick jak Ty, moze swiadczyc nawet o niejakim
      pokrewienstwie dusz.
      Jezeli masz na mysli inne sprawy, nie wypada mi podwazac Twoich ocen, tym
      bardziej, ze sam kontynuuje wlasnie, niejako w zastepstwie Stoika, dyskusje z
      Panem Euromirem.

      Tyu,
      flekowanie – slowo barwne i nosne. Czy ma sie fleki podkute czy podgumowane,
      faktem pozostaje, ze zrecie sie z Perla juz dostatecznie dlugo, zeby to
      zwrocilo uwage szerokiej publicznosci.
      O napadaniu na watki to, z nas dwoch, ja Ci moge wiecej na ten temat
      opowiedziec.
      O napadaniu na ludzi tez i to jest wlasnie moim glownym tematem.
      Pytasz o trzecia osobe.
      Nie wiem jakie dwie pierwsze masz na mysli, wiec wymienie na wszelki wypadek
      jeszcze raz wszystkie: Miriam, Perla, lady_hawk.
      Przy czym ta ostatnia wyroznila sie szczegolnie negatywnie i wlasnie w Twoim
      watku dopuscila sie bezprzykladnych atakow na Carmine
      Zajrzalem wlasnie do tego watku. Slabiutka byla moja odpowiedz. Tlumaczyc
      probowalem, wyjasniac, gdzie wszystko juz jasne bylo, tylko ja tego jeszcze nie
      widzialem.
      Kiedy ten watek przejrzalem dzis jeszcze raz, uderzylo mnie jak wiele bylo w
      nim Carminy, o Carminie i z Carmina. Tego l_h nie mogla zniesc.
      Ciebie, jako gospodarza, jakos widac bylo slabo. Ale nie moge Ci teraz z tego
      robic zarzutu, skoro sam bylem slepy.
      Ale teraz juz widze.
      I to, co pisalem Sceptykowi o zamykaniu oczu na wady „przyjaciol“ odnosi sie
      tez do d_nutki. Ja wcale bym sie nie usmial z jej „zarciku“. Bykk
      prawdopodobnie tez nie.
      Perla znalazl po prostu dobry pretekst, zeby d_nutke zalatwic z zupelnie innego
      powodu.
      A, jak powiedzialem, na wykanczanie ludzi zrobilem sie wrazliwy.

      borsuk

      P.S. do Limaka.
      Nieprawda jest ze trzymamy kciuki we trzech za d_nutke.
      Wy trzymacie je we dwoch.
      Ja trzymam osobno, za to zeby odnalazla siebie, to moze i ja ja(jom) zrozumiem.

      P.S. do Sceptyka
      Scan nie jest wcale az taki wielki tolerant, jak Ci sie wydaje. Tez potrafi
      przyp..c jak mu cos nie pasuje.

      Scanie, naturalnie pozdrawiam Cie

      • d_nutka Re: Do Borsuka o sojuszach i flekowaniu 12.06.02, 13:38
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Wybor, jezeli nie jest dorazny, (zwiazany z tematem), prowadzi do zaniku
        > trzezwego myslenia. Jezeli sie takiemu wyborowi ulegnie, zaczyna sie akceptowac
        >
        > u wybranego (wybranki), takze te cechy, ktorym by sie w innych warunkach ostro
        > sprzeciwilo.

        Borsuku1
        Tu się z tobą ośmielę nie zgodzić nie co do zasady, bo ta jest słuszna, ale co do
        tego, że o wszystkim możesz być niedoinformowany.
        Chyba jeszcze obowiązuje zasada, że człowiek kulturalny i etyczny najpierw zwraca
        uwagę w 4 oczy ,bez postronnych świadków, żeby nie urazić i takie postępowanie
        świadczy o kulturze a nie bezmyślnej akceptacji również złego postępowania u
        swoich przyjaciół. Dopiero kiedy to nie poskutkuje można być uprawnionym do
        skorzystania do napiętnowania publicznie.
        Ilość danych szans zależy od osoby stawiającej się w roli prokuratora i sędziego
        jednocześnie.
        Ty Borsuku określając publicznie moje zachowanie jako wulgarne nie dałeś mi
        żadnej szansy.
        Dziękuję więc za dalszą obronę w taki sposób.


        >
        > Patrz tyu .... na sposob wyrazania sie, powiedzmy kulture jezyka.
        > ...jakos go nie raza, > ... wulgarne odzywki d_nutki.

        Tyu mi tę szansę dał!

        > Wierze, ze d_nutka sie wyrobi. Jezeli przezyje. Te szanse chce jej dac.
        > Ale to juz zalezy od niej samej, i troszke od tego, kto ja bedzie bronil.
        > Bo przyzwalajac na to, zeby ktos nas bronil, musimy bardzo uwazac kto to jest.

        Borsuku!
        Pomijam moje zdolności i chęci dalszego "wyrobienia się".
        I dziękuję za danie mi szansy na przeżycie!
        Ale rzeczywiscie powinnam się zastanowić, czy ty Borsuku jesteś TĄ właściwą osobą
        do obrony mojego życia na forum.
        Najpierw powinieneś mieć informację czy ja chcę TU przeżyć.


        > , jak powiedzialem, na wykanczanie ludzi zrobilem sie wrazliwy.
        >
        > borsuk

        Borsuku!
        Twoja wrażliwość-to twoja sprawa.
        Jeśli obrona mojej osoby zależy li tylko od twojej wrażliwości-to już dziekuję,
        ale nie .

        >
        > P.S. do Limaka.
        > Nieprawda jest ze trzymamy kciuki we trzech za d_nutke.
        > Wy trzymacie je we dwoch.
        > Ja trzymam osobno, za to zeby odnalazla siebie, to moze i ja ja(jom) zrozumiem.

        Borsuku!
        A na jakiej to podstawie twierdzisz, ze jestem zagubiona?
        Czy ty jesteś w stanie tylko zrozumieć "owce swego stada"?

        d_nutka swój własny adwokat


        • Gość: borsuk Re: Do Borsuka o sojuszach i flekowaniu IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 14:10
          no widzisz, ozylas. A dalej zobaczymy. Tylko od Ciebie zalezy.
          serdecznosci

          borsuk
        • d_nutka Re: Do Borsuka_______suplement 12.06.02, 15:15
          Borsuku!
          Czyżbyś ty był z tych co to jak mróweczka jest "mondra"-to jej nie rozdepcze?
          A jak "dziewczynka" jest grzeczna to gotów jest ją bronić?
          Odpowiedz!!!
          d_nutka
          • Gość: borsuk Re: Do Borsuka_______suplement IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 18:51
            nie wiem dokladnie w jakim znaczeniu piszesz "dziewczynka".
            Ale generalnie rzecz biorac, ktoz nie lubi grzecznych dzieci?
      • Gość: LIMAK Re: Do borsuka o sojuszach i flekowaniu IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 13:41
        Gość portalu: borsuk napisał(a):


        >
        > Patrz tyu i Limak. Niezaleznie od tego jak Ciebie tyu mdli, przyznasz, ze
        > zawsze zwracal uwage na sposob wyrazania sie, powiedzmy kulture jezyka.
        > Wyczyny koprolaliczne Limaka jakos go nie raza, podobnie zreszta, jak (nie do
        > ukrycia) wulgarne odzywki d_nutki.
        > Wierze, ze d_nutka sie wyrobi. Jezeli przezyje. Te szanse chce jej dac.
        > Ale to juz zalezy od niej samej, i troszke od tego, kto ja bedzie bronil.
        > Bo przyzwalajac na to, zeby ktos nas bronil, musimy bardzo uwazac kto to jest.
        > Tu wdziecznosc dla Limaka, ze rozumie moje zastrzezenia.
        >

        >
        > P.S. do Limaka.
        > Nieprawda jest ze trzymamy kciuki we trzech za d_nutke.
        > Wy trzymacie je we dwoch.
        > Ja trzymam osobno, za to zeby odnalazla siebie, to moze i ja ja(jom) zrozumiem.

        >
        Skoro mnie sie sprawa tyczy, to i prawo riposty istnieje.
        Wyciągnąłem delikatnie ręke do zgody,teraz mocno się tego wstydzę...rodzice
        kiedyś mnie mocno przestrzegali ..."uważaj Kamil,kiedy jesteś na zasranym polu ,
        bacz by nie naruszyć struktury gówna, bo zacznie smierdzieć"- teraz wiem że mieli
        rację.
        A propo kultury języka- ty ze swoim "bontonem" pełnym wrednej bufonady, nie wart
        jestes nawet stanąc obok perły którego jak wiesz nie cenię .
        Przyjacielu perły posłuchaj. Pisałem ci o powiedzeniu :" pokaz mi przyjaciół
        swoich , a ja powiem ci kim jesteś" ...myślę , ze mnie zrozumiałes .
        Poczytaj sobie moje posty do perły i traktuj je tak jakby były do ciebie.
        Szczęście , ze nie muszę iść w parze z tobą - za to ci jestem rzeczywiscie
        wdzięczny- że się sam wydzieliłeś.Tej chanby nie zmyłbym z siebie do konca życia.
        Ty lepiej za nikogo nie trzymaj kciuków...faryzeusza poznać i bez tych gestów.
        To ostatnie słowo niech będzie przestrogą dla niej.
        bez pozdrowień
        Kamil

        • Gość: LIMAK Re: Do borsuka - suplement IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.06.02, 13:58
          Teraz dopiero przeczytałem post D-nutki i utwierdziło mnie to w przekonaniu że
          sie w stosunku do ciebie nie pomyliłem judaszu.
          Brzydzę się tobą i to wszystko.
          Z treści postu D-nutki wynika , ze nieraz starałes się być jej doradcą i efekty
          twojej przyjacielskich dorad zawsze były fałszywe.
          ty to taki współczesny Brutus , a nie borsuk
          Swojsko i kpiąco konczę dyskurs z tobą fałszywy przyjacielu
          ociosany z grubsza językowo LIMAK
          • Gość: borsuk ???????????????????? IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 14:13
            Limak:
            "Z treści postu D-nutki wynika , ze nieraz starałes się być jej doradcą i
            efekty
            twojej przyjacielskich dorad zawsze były fałszywe."
            ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????!!

            W kazdym razie wdzieczny Ci jestem za jasne postawienie sprawy w poprzednim
            poscie. Dokladnie o to mi chodzi.
      • bykk Re: do Tyu,Bursuka,Scana ,Scepta i innych 12.06.02, 14:29
        Witam!
        Trochę mnie to już nerwi.
        Pytałem,kiedy,co i jak,Tyu pisze,żeby poczytać.
        Czytam zawsze i Nutkę i Perłę.Nutka przyłożyła,Perła odwarknął,Nutka poprawiła
        Perełka kopa,no i co z tego?
        Bursuk,trzymaj się Nutka,Tyu mojaś Tysmile)),śLIMAK kciuki zaciska itd.!
        Czy Was nie powaliło w związku ze związkiem.... kopania piłkismile))?
        Dalej na zasadzie:"tej nie kocham,tej nie lubię,tej nie pocałuję,a chusteczkę
        haftowaną tobie podaruję" smilea,ja "hej! w murowanej piwnicy tańcowali zbójnicy,
        a,że z ciebie taki c..j,ten walizek nie był mój"smile)),też tak można.
        Nutka,nie patrz na to("nie patrz na mnie,patrz na "prezydenta" powiedział
        jeden "pan" w knajpie do kelnera,któremu nie podobała się twarz "klienta"
        zamawiającego tłustą golonę i piwo,płacąc dolaramismile, stukaj dalej,Twoje prawo.
        Perła,Ty też nie daj się wciągać w jakieś przeciąganie liny.smile))
        Scan,Tyu,Bursuku,wiem,że w pewnych sytuacjach nie należy,nie powinno się,
        nie uchodzi itp.,ale...
        Powiedzcie szczerze z ręką na sercu,nigdy nie kłóciliście się z koleżanką,
        znajomą,kobitą swoją?Takie złote z Was chłopaki?
        A już wqrwia mnie ktosik taki,który tu na F. jednej osobie właził w dupę,teraz
        pluje,obraża,wyzywa,bluzga itp.,a stał się obrońcą wielkim,koronnym wręcz,
        innej osoby,cynik pieprzony.
        pozdrawiam wszystkich
        hej!
        Ps. co się stało Scan,masz widzę trochę więcej czasu,czyżby najmłodsza latorośl
        w chodziku już biega?smile)))
      • tyu Do Borsuka o różnościach z flekowaniem na czele 12.06.02, 15:22
        Gość portalu borsuk napisał m.in.:

        > Patrz tyu i Limak. Niezaleznie od tego jak Ciebie tyu mdli, przyznasz, ze
        > zawsze zwracal uwage na sposob wyrazania sie, powiedzmy kulture jezyka.
        > Wyczyny koprolaliczne Limaka jakos go nie raza, podobnie zreszta, jak (nie do
        > ukrycia) wulgarne odzywki d_nutki.

        Pierwsza KARDYNALNA pomyłka!
        Rażą.
        Ale - i to jest dla mnie decydujące! - rażą mnie czyny człowieka, którego mimo to
        uważam za CAŁKIEM NIEZŁEGO CZŁOWIEKA, niepotrzebnie tylko epatującego różnymi
        g...nymi pomysłami (powtarzam zastrzeżenie, na które zapewne nie zwróciłeś uwagi
        w poprzednim poscie). Masz więc dowód, że jako "tolerant" jestem czuły głównie na
        treść, nie na formę wypowiedzi. I - to, co pisała już D_nutka (ale również Limak,
        tyle, że wcześniej): nie uważałem za wskazane wrzeszczeć publicznie o moich
        zastrzeżeniach osobom, z którymi mogłem to przedyskutować nieco bardziej
        dyskrecjonalnie.
        Konkluzja: mając do wyboru między szują mówiącym "ą,e" a człowiekiem
        mówiącym "q...mać", ale uczciwym - zdecydowanie wybieram tego drugiego. Szok?

        A "odzywki" D_nutki? Fakt, że niektóre z nich osobiście wystylizowałbym nieco
        inaczej, ale generalnie jej styl nie przeszkadza mi. Może dlatego, że rozmawiam z
        nią tak długo, że i rozumiem lepiej, niż inni - zmuszeni szukać sensu (a jest,
        jest - i to niekiedy głęboki!) w jej bardzo skrótowych wypowiedziach.

        > Tyu,
        > flekowanie – slowo barwne i nosne. Czy ma sie fleki podkute czy podgumowane,
        > faktem pozostaje, ze zrecie sie z Perla juz dostatecznie dlugo, zeby to
        > zwrocilo uwage szerokiej publicznosci.

        To prawda, tylko zupełnie nie o to mi chodziło.
        Czy możesz mi odpowiedzieć - tak, jak w przypadku sporu między Carminą a Lady
        Hawk - kogo uważasz za agresora?
        Podpowiedź naprowadzająca nr 1: ile wątków ja, nie prowokowany, usiłowałem
        zniszczyć Perle, a ile - on mnie?
        Podpowiedź naprowadzająca nr 2: ilu osobom INNYM, niż Perła, ja usiłowałem
        zniszczyć wątek, a ilu INNYM niż ja - Perła?
        Czy NAPRAWDĘ widzisz tu symetrię?!


        > O napadaniu na watki to, z nas dwoch, ja Ci moge wiecej na ten temat
        > opowiedziec.

        Być może, choć nie rozumiem kontekstu.

        > O napadaniu na ludzi tez i to jest wlasnie moim glownym tematem.

        I moim! Kiedyś Witek, potem parokrotnie Carmina, potem parokrotnie ja
        (przynajmniej z mojego punktu widzenia), dziś D_nutka, jutro...

        > Pytasz o trzecia osobe.
        > Nie wiem jakie dwie pierwsze masz na mysli, wiec wymienie na wszelki wypadek
        > jeszcze raz wszystkie: Miriam, Perla, lady_hawk.

        Tak właśnie przypuszczałem, ale Twój odnośny post ujmował sprawę w taki sposób,
        że mogło chodzić i o mnie. Sprawdź, jeśli chcesz.

        > Przy czym ta ostatnia wyroznila sie szczegolnie negatywnie i wlasnie w Twoim
        > watku dopuscila sie bezprzykladnych atakow na Carmine
        > Zajrzalem wlasnie do tego watku. Slabiutka byla moja odpowiedz. Tlumaczyc
        > probowalem, wyjasniac, gdzie wszystko juz jasne bylo, tylko ja tego jeszcze nie
        > widzialem.
        > Kiedy ten watek przejrzalem dzis jeszcze raz, uderzylo mnie jak wiele bylo w
        > nim Carminy, o Carminie i z Carmina. Tego l_h nie mogla zniesc.
        > Ciebie, jako gospodarza, jakos widac bylo slabo. Ale nie moge Ci teraz z tego
        > robic zarzutu, skoro sam bylem slepy.
        > Ale teraz juz widze.

        Ja też, choć nadal trochę inaczej. Choć W TYM WYPADKU rzeczywiście widzę winę L_H.

        > I to, co pisalem Sceptykowi o zamykaniu oczu na wady „przyjaciol“ odnosi sie
        > tez do d_nutki. Ja wcale bym sie nie usmial z jej „zarciku“. Bykk
        > prawdopodobnie tez nie.
        > Perla znalazl po prostu dobry pretekst, zeby d_nutke zalatwic z zupelnie innego
        > powodu.

        Sam piszesz "pretekst" - i tu się rozumiemy.
        Ale co do "żarciku": nie wiem, o którym myślisz?
        Pierwszy - ten o "w poprzek" był z gatunku "koszarowych" (choć jego SENS widzę!),
        ale TUTAJ Perła JESZCZE nie zareagował bluzgiem.
        Odpowiedział chamstwem na żarcik zupełnie, moim zdaniem, niewinny i odnoszący się
        na dodatek do JEGO słów, JEGO ciągłych insynuacji: o impotencji.
        Przeczytaj, przemyśl. Myślę, że przyznasz mi rację - także w tym, co opisałem
        wcześniej.

        > A, jak powiedzialem, na wykanczanie ludzi zrobilem sie wrazliwy.

        A ja jestem WCIĄŻ. Tym bardziej, że znam je z autopsji, jako WYKAŃCZANY. Uwierz.

        > borsuk

        tyu

        > P.S. do Limaka.
        > Nieprawda jest ze trzymamy kciuki we trzech za d_nutke.
        > Wy trzymacie je we dwoch.
        > Ja trzymam osobno, za to zeby odnalazla siebie, to moze i ja ja(jom) zrozumiem.

        Że się wetnę, mimo, że już nie o mnie.
        Trzymamy:
        we trzech - bo sprawa wspólna, bez względu na antagonizmy między nami (Wami?)
        i każdy z osobna - bo każdy sam za siebie odpowiada.
        Wariant 2+1 nie pasuje mi nigdzie.

        > P.S. do Sceptyka
        > Scan nie jest wcale az taki wielki tolerant, jak Ci sie wydaje. Tez potrafi
        > przyp..c jak mu cos nie pasuje.

        Potwierdzam.

        > Scanie, naturalnie pozdrawiam Cie

        Teraz jeszcze moje P.S., głównie do Borsuka, choć nie tylko.
        Przykre, że mając wspólny SŁUSZNY cel wybierasz "estetyzm" zamiast meritum.
        O AŻ TAKĄ "politpoprawność" nie podejrzewałem Cię.
        Ale przykre też, że i Limak i - nawet - D_nutka odpowiedzieli Ci tak ostro.
        Szczególnie Limak: Uważam, że oceniając Cię tak, jak ocenił, postąpił głupio i
        źle. Co gorsza - i tu chodzi mi szczególnie o meritum nie formę, notabene też
        naganną.

        A sprawa leży. Na razie - leży spokojnie. Kolejny nalot JESZCZE się nie zaczął...
        Pomyślcie i o tym, Borsuku i Kamilu.
        tyu

        • tyu *________________DO_BORSUKA._TO_TU ! 13.06.02, 10:51
          To o ten post mi chodziło, Borsuku. Nadal jestem ciekaw Twojej odpowiedzi.


          tyu napisał(a):

          > Gość portalu borsuk napisał m.in.:
          >
          > > Patrz tyu i Limak. Niezaleznie od tego jak Ciebie tyu mdli, przyznasz, ze
          > > zawsze zwracal uwage na sposob wyrazania sie, powiedzmy kulture jezyka.
          > > Wyczyny koprolaliczne Limaka jakos go nie raza, podobnie zreszta, jak (nie
          > > do ukrycia) wulgarne odzywki d_nutki.
          >
          > Pierwsza KARDYNALNA pomyłka!
          > Rażą.
          > Ale - i to jest dla mnie decydujące! - rażą mnie czyny człowieka, którego mimo
          > to
          > uważam za CAŁKIEM NIEZŁEGO CZŁOWIEKA, niepotrzebnie tylko epatującego różnymi
          > g...nymi pomysłami (powtarzam zastrzeżenie,na które zapewne nie zwróciłeś uwagi
          > w poprzednim poscie). Masz więc dowód, że jako "tolerant" jestem czuły głównie
          > na
          > treść,nie na formę wypowiedzi.I - to,co pisała już D_nutka (ale również Limak,
          > tyle, że wcześniej): nie uważałem za wskazane wrzeszczeć publicznie o moich
          > zastrzeżeniach osobom, z którymi mogłem to przedyskutować nieco bardziej
          > dyskrecjonalnie.
          > Konkluzja: mając do wyboru między szują mówiącym "ą,e" a człowiekiem
          > mówiącym "q...mać", ale uczciwym - zdecydowanie wybieram tego drugiego. Szok?
          >
          > A "odzywki" D_nutki? Fakt, że niektóre z nich osobiście wystylizowałbym nieco
          > inaczej, ale generalnie jej styl nie przeszkadza mi. Może dlatego, że rozmawiam
          > z nią tak długo,że i rozumiem lepiej, niż inni - zmuszeni szukać sensu (a jest,
          > jest - i to niekiedy głęboki!) w jej bardzo skrótowych wypowiedziach.
          >
          > > Tyu,
          > > flekowanie – slowo barwne i nosne. Czy ma sie fleki podkute czy podgumowane,
          > > faktem pozostaje, ze zrecie sie z Perla juz dostatecznie dlugo, zeby to
          > > zwrocilo uwage szerokiej publicznosci.
          >
          > To prawda, tylko zupełnie nie o to mi chodziło.
          > Czy możesz mi odpowiedzieć - tak, jak w przypadku sporu między Carminą a Lady
          > Hawk - kogo uważasz za agresora?
          > Podpowiedź naprowadzająca nr 1: ile wątków ja, nie prowokowany, usiłowałem
          > zniszczyć Perle, a ile - on mnie?
          > Podpowiedź naprowadzająca nr 2: ilu osobom INNYM, niż Perła, ja usiłowałem
          > zniszczyć wątek, a ilu INNYM niż ja - Perła?
          > Czy NAPRAWDĘ widzisz tu symetrię?!
          >
          >
          > > O napadaniu na watki to, z nas dwoch, ja Ci moge wiecej na ten temat
          > > opowiedziec.
          >
          > Być może, choć nie rozumiem kontekstu.
          >
          > > O napadaniu na ludzi tez i to jest wlasnie moim glownym tematem.
          >
          > I moim! Kiedyś Witek, potem parokrotnie Carmina, potem parokrotnie ja
          > (przynajmniej z mojego punktu widzenia), dziś D_nutka, jutro...
          >
          > > Pytasz o trzecia osobe.
          > > Nie wiem jakie dwie pierwsze masz na mysli, wiec wymienie na wszelki wypadek
          > > jeszcze raz wszystkie: Miriam, Perla, lady_hawk.
          >
          > Tak właśnie przypuszczałem, ale Twój odnośny post ujmował sprawę w taki sposób,
          >
          > że mogło chodzić i o mnie. Sprawdź, jeśli chcesz.
          >
          > > Przy czym ta ostatnia wyroznila sie szczegolnie negatywnie i wlasnie w Twoim
          > > watku dopuscila sie bezprzykladnych atakow na Carmine
          > > Zajrzalem wlasnie do tego watku. Slabiutka byla moja odpowiedz. Tlumaczyc
          > > probowalem, wyjasniac, gdzie wszystko juz jasne bylo, tylko ja tego jeszcze
          > > nie widzialem.
          > > Kiedy ten watek przejrzalem dzis jeszcze raz, uderzylo mnie jak wiele bylo
          > > w nim Carminy, o Carminie i z Carmina. Tego l_h nie mogla zniesc.
          > > Ciebie, jako gospodarza, jakos widac bylo slabo. Ale nie moge Ci teraz z tego
          > > robic zarzutu, skoro sam bylem slepy.
          > > Ale teraz juz widze.
          >
          > Ja też, choć nadal trochę inaczej. Choć W TYM WYPADKU rzeczywiście widzę winę L
          > _H.
          >
          > > I to, co pisalem Sceptykowi o zamykaniu oczu na wady „przyjaciol" odnosi sie
          > > tez do d_nutki. Ja wcale bym sie nie usmial z jej „zarciku". Bykk
          > > prawdopodobnie tez nie.
          > > Perla znalazl po prostu dobry pretekst, zeby d_nutke zalatwic z zupelnie
          > > innego powodu.
          >
          > Sam piszesz "pretekst" - i tu się rozumiemy.
          > Ale co do "żarciku": nie wiem, o którym myślisz?
          > Pierwszy - ten o "w poprzek" był z gatunku "koszarowych"(choć jego SENS widzę!),
          > ale TUTAJ Perła JESZCZE nie zareagował bluzgiem.
          > Odpowiedział chamstwem na żarcik zupełnie, moim zdaniem, niewinny i odnoszący s
          > ię
          > na dodatek do JEGO słów, JEGO ciągłych insynuacji: o impotencji.
          > Przeczytaj, przemyśl. Myślę, że przyznasz mi rację - także w tym, co opisałem
          > wcześniej.
          >
          > > A, jak powiedzialem, na wykanczanie ludzi zrobilem sie wrazliwy.
          >
          > A ja jestem WCIĄŻ. Tym bardziej, że znam je z autopsji,jako WYKAŃCZANY. Uwierz.
          >
          > > borsuk
          >
          > tyu
          >
          > > P.S. do Limaka.
          > > Nieprawda jest ze trzymamy kciuki we trzech za d_nutke.
          > > Wy trzymacie je we dwoch.
          > > Ja trzymam osobno,za to zeby odnalazla siebie,to moze i ja ja(jom) zrozumiem.
          >
          > Że się wetnę, mimo, że już nie o mnie.
          > Trzymamy:
          > we trzech - bo sprawa wspólna, bez względu na antagonizmy między nami (Wami?)
          > i każdy z osobna - bo każdy sam za siebie odpowiada.
          > Wariant 2+1 nie pasuje mi nigdzie.
          >
          > > P.S. do Sceptyka
          > > Scan nie jest wcale az taki wielki tolerant, jak Ci sie wydaje. Tez potrafi
          > > przyp..c jak mu cos nie pasuje.
          >
          > Potwierdzam.
          >
          > > Scanie, naturalnie pozdrawiam Cie
          >
          > Teraz jeszcze moje P.S., głównie do Borsuka, choć nie tylko.
          > Przykre, że mając wspólny SŁUSZNY cel wybierasz "estetyzm" zamiast meritum.
          > O AŻ TAKĄ "politpoprawność" nie podejrzewałem Cię.
          > Ale przykre też, że i Limak i - nawet - D_nutka odpowiedzieli Ci tak ostro.
          > Szczególnie Limak: Uważam, że oceniając Cię tak, jak ocenił, postąpił głupio i
          > źle. Co gorsza - i tu chodzi mi szczególnie o meritum nie formę, notabene też
          > naganną.
          >
          > A sprawa leży. Na razie - leży spokojnie. Kolejny nalot JESZCZE się nie zaczął.
          > ..
          > Pomyślcie i o tym, Borsuku i Kamilu.
          > tyu


          • Gość: borsuk Re: *________________DO_BORSUKA._TO_TU ! IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 14:20
            tyu,
            no to po kolei byloby tak:

            > Konkluzja: mając do wyboru między szują mówiącym "ą,e" a człowiekiem
            > mówiącym "q...mać", ale uczciwym - zdecydowanie wybieram tego drugiego.
            > ok?

            Nie ma dwoch zdan, ale ten drugi miec takze poza "q..mac" cos do powiedzenia.
            Twoj przyjaciel nie ma poza rynsztokiem nic.
            To swiadczy o braku argumentow. Nie widze powodu sie fatygowac.


            > A "odzywki" D_nutki? Fakt, że niektóre z nich osobiście wystylizowałbym ni
            > eco inaczej, ale generalnie jej styl nie przeszkadza mi. Może dlatego, że rozm
            > awiam z nią tak długo,że i rozumiem lepiej, niż inni - zmuszeni szukać sensu (a
            > jest, jest - i to niekiedy głęboki!) w jej bardzo skrótowych wypowiedziach.

            Tyu, nie myl zmuszania do myslenia, ze zmuszaniem do szukania sensu.

            > > > O napadaniu na watki to, z nas dwoch, ja Ci moge wiecej na ten temat
            > > > opowiedziec.

            > Być może, choć nie rozumiem kontekstu.

            A co bylo powodem tego ze wogole ten temat zaczalem?


            > > Ale co do "żarciku": nie wiem, o którym myślisz?
            > > Pierwszy - ten o "w poprzek" był z gatunku "koszarowych"(choć jego SENS wi
            > dzę!),
            > > ale TUTAJ Perła JESZCZE nie zareagował bluzgiem.
            > > Odpowiedział chamstwem na żarcik zupełnie, moim zdaniem, niewinny i odnosz
            > ący się na dodatek do JEGO słów, JEGO ciągłych insynuacji: o impotencji.
            > > Przeczytaj, przemyśl. Myślę, że przyznasz mi rację - także w tym, co opisa
            > łem
            > > wcześniej.

            A ja nie widze SENSU.
            Jedyny, ktory moze osadzac co obraza Perle, a co nie, jest sam Perla.
            Jezeli przepuscil pierwszy zarcik, to widocznie drugi go bardziej ugodzil.
            A moze po prostu dwa "zarciki" to bylo za duzo?


            > > Przykre, że mając wspólny SŁUSZNY cel wybierasz "estetyzm" zamiast meritum
            > .
            > > O AŻ TAKĄ "politpoprawność" nie podejrzewałem Cię.

            tyu, jestes jedynym czlowiekem z lewicy, z ktorym wdaje sie w dyskusje.
            Zgadnij, dlaczego? Politpoprawnosc to cos zupelnie innego.

            > > Ale przykre też, że i Limak i - nawet - D_nutka odpowiedzieli Ci tak ostro
            > .
            > > Szczególnie Limak: Uważam, że oceniając Cię tak, jak ocenił, postąpił głup
            > io i
            > > źle. Co gorsza - i tu chodzi mi szczególnie o meritum nie formę, notabene
            > też
            > > naganną.

            A mnie nie przykro. Staralem sie o to, zeby mnie przypadkiem nie polubil.
            A d_nutka jest duza dziewczynka. Sama musi wiedziec co dla niej dobre.

            pozdrawiam Ciem z calom poprawnosciom i etykietom

            borsuk
    • Gość: anty przepraszam, a o co chodzi bo nie mam czasu IP: *.slupsk.tpnet.pl 12.06.02, 14:14
      wszystkiego czytać? Może w max 5 zdaniach by mi ktoś wyjaśnił?
      pozdr wszystkim - anty
      • Gość: sceptyk Prosze uprzejmie, w trzech zdaniach prostych. IP: 195.15.57.* 12.06.02, 14:24
        Gość portalu: anty napisał(a):
        Może w max 5 zdaniach by mi ktoś wyjaśnił?
        > pozdr wszystkim - anty
        ----------------------------

        1. Chlopy sie kloca o kobite.
        2. Kobity sie kloca miedzy soba, ale nie o chlopa.
        3. Do tego dochodzi odwieczna dyskusja o Zydach, z udzialem zainteresowanych po
        wszystkich stronach.

        Wsyp to teraz do shakera, dobrze wytrzes, wysyp na stol i postaraj sie dojsc o co
        chodzi. Niemozliwe.

        • Gość: siedem sam perła zapytany w temacie IP: *.tgory.pik-net.pl 12.06.02, 14:37
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):
          >
          nie wiedział dokładnie dlaczemu tyu nie lubi

          a poza tym panowie na wojne zabrali trochę miesa armatniego i slimaki na zakąske.
          amazonkami nie wzgardzili i siem zrobiła "rzeźnia No7"

          7,40

          • Gość: anty Re: sam perła zapytany w temacie IP: *.slupsk.tpnet.pl 12.06.02, 14:56
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > Gość portalu: sceptyk napisał(a):
            > >
            > nie wiedział dokładnie dlaczemu tyu nie lubi
            >
            > a poza tym panowie na wojne zabrali trochę miesa armatniego i slimaki na zakąsk
            > e.
            > amazonkami nie wzgardzili i siem zrobiła "rzeźnia No7"
            >
            > 7,40
            Ze ślimakami to trzeba uważać. Bestyje bywają szybkie. Kiedyś moja, 6-letnia
            wówczas, córka przyniosła do domu kilka sztuk, położyła na talerzu i obiecała
            solennie iż będzie pilnować. Wracam po 20 minutach - na talerzu jeden. Gdzie
            reszta? -Uciekły! Ostatniego znalazła po 3 dniach!
            Strzeż się ślimaków - anty

        • Gość: anty Re: Prosze uprzejmie, w trzech zdaniach prostych. IP: *.slupsk.tpnet.pl 12.06.02, 14:48
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          > Gość portalu: anty napisał(a):
          > Może w max 5 zdaniach by mi ktoś wyjaśnił?
          > > pozdr wszystkim - anty
          > ----------------------------
          >
          > 1. Chlopy sie kloca o kobite.
          > 2. Kobity sie kloca miedzy soba, ale nie o chlopa.
          > 3. Do tego dochodzi odwieczna dyskusja o Zydach, z udzialem zainteresowanych po
          >
          > wszystkich stronach.
          >
          > Wsyp to teraz do shakera, dobrze wytrzes, wysyp na stol i postaraj sie dojsc o
          > co
          > chodzi. Niemozliwe.
          Dzięki. A którą kobite sie kłócą?
          >

          • Gość: sceptyk Re: Prosze uprzejmie, w trzech zdaniach prostych. IP: 195.15.57.* 12.06.02, 17:52
            Gość portalu: anty napisał(a):

            > Dzięki. A którą kobite sie kłócą?
            ----------------------------------

            Tu stawiasz mnie w dosc trudnym polozeniu, bo co bym nie powiedzial, to ktos sie
            obrazi. Poszukaj moze sam. Wystarczy w tym watku. Jeslibym musial typowac, jak to
            robie w World Cup, to chyba ani na d_nutke, ani na Carmine bym nie postawil, ze
            to o nie idzie. Nurni ode mnie jakby troche lepszy w typowaniu (czasowo). Ale kto
            wie? Tak czy owak, glowy bym za nic nie dawal (dobre sobie, glowe za kobite
            dawac! jeszcze czego!).
            • Gość: anty A O CO CHODZI ???? IP: *.slupsk.tpnet.pl 13.06.02, 08:39
              Gość portalu: sceptyk napisał(a):

              > Gość portalu: anty napisał(a):
              >
              > > Dzięki. A którą kobite sie kłócą?
              > ----------------------------------
              >
              > Tu stawiasz mnie w dosc trudnym polozeniu, bo co bym nie powiedzial, to ktos si
              > e
              > obrazi. Poszukaj moze sam. Wystarczy w tym watku. Jeslibym musial typowac, jak
              > to
              > robie w World Cup, to chyba ani na d_nutke, ani na Carmine bym nie postawil, ze
              >
              > to o nie idzie. Nurni ode mnie jakby troche lepszy w typowaniu (czasowo). Ale k
              > to
              > wie? Tak czy owak, glowy bym za nic nie dawal (dobre sobie, glowe za kobite
              > dawac! jeszcze czego!)
              Jak to wszystko człek z boku widzi.
              Zadyma zaczęłą się od dwóch Pań. Miriam zażadała bezwzględnego posłuszeństwa od
              D_nutki z powodów rasowych. D_nutka olała jej pretensje równo i doładnie. W
              związku z powyższym Perła czyni swą dżentelmeńską powinność flekując D_nutkę z
              glana. D_nutka rozdeptana zamienia się w mrówkę. Nad wszyskim krąży
              psychodeliczny ślimak rozrzucając gówna (psie, kocie, mysie każdemy wg potrzeb -
              wszak lewicowiec jest). Reszta kibicuje w zasadzie D_nutce. Czy to prawidłowy
              ogląd ? Ostatnio mało bywałem.
              pozdr anty


        • Gość: siedem sam perła zapytany w temacie IP: *.tgory.pik-net.pl 13.06.02, 07:35
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):
          >
          nie wiedział dokładnie dlaczemu tyu nie lubi

          a poza tym panowie na wojne zabrali trochę miesa armatniego i slimaki na zakąske.
          amazonkami nie wzgardzili i siem zrobiła "rzeźnia No7"

          7,40

    • Gość: Perła do Dyskutantów jest IP: 212.160.135.* 12.06.02, 15:24
      Większość Państwa chyba nie w temacie jest. Co d_nutki oczywiście. Otóż
      tajemnicą poliszynela jest, że spotkaliśmy się w realu. Z d_nutką wyjaśniliśmy
      sobie wszystkie zadry i rozstali w zgodzie właśnie. Od temtej pory nigdy do
      niej nie pisałem. I nagle dostałem prezent w postaci postu tejże bohaterki:

      "Perło!
      Przeczytałam twój ostatni post dotyczący Tyu w wątku o miłości do...
      Piszesz tam o jakiś żądzach niewyżytych.
      Pozwól(to pytanie retoryczne, sama sobie pozwalam) mieć jedno zdanko na temat
      żądz.
      Czy ty aby nie z tych co lubią sprawdzać czy Żydówki mają w poprzek?
      To nie jest retoryczne pytanie.
      d_nutka"

      Przyznam się, że mnie to zatkało. Nie mogłem sobie wyobrazić jak kobieta mogła
      coś takiego OHYDNEGO napisać. Stało się to o czym pisze Sceptyk. D_nutka
      zrzekła się swojej kobiecości. I stąd tem moje posty na które odpowiadała raz
      wulgarnie, innym razem jako skrzywdzona (sic!!!) Żydówka właśnie.

      Sprawa Carminy. To jednak Carmina oskarżyła mnie i Miriam o podłe działania
      poza forumowe. Absurdalność tych oskrżeń była tak wielka, że myślałem iż nikt
      nie weźmie tego poważnie. A stało się inaczej. Forum zamilkło i czekało. Dzieki
      Przyjaciele! A bohater całego oskrżenia - Witek zamilkł jak zwykły żul. A jak
      wrócił to obrażony był. Nie wiem za co właśnie. Nawet Carminie nie podziękował
      (przynajmniej publicznie). Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
      przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
      skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie nieeleganckie
      posty. To nasza sprawa jest.

      Miriam. To cudowna, niebanalna i odważna dziewczyna. Piekielnie inteligentna.
      Przy tym bardzo wrażliwa, no i dobrym człowiekiem jest. Znam Ją jak nikt. I Ona
      mnie. Ale bez przesady z pisaniem na forum. Ani Miriam, ani ja nie każemy sobie
      wzajemnie aby coś tam napisać na forum. Tu pełna autonomia jest. Zresztą,
      jesteśmy przykładem nienaruszonej przyjaźni i to niektórym się nie podoba. Raz
      chyba pisaliśmy coś tam wspólnie, ale zrobiliśmy to tak aby forum nie miało
      wątpliwości, że tak jest. Taki żart to był.

      Tyu. Upadłeś jak nikt, bo upadłeś moralnie. Piszesz o mnie:
      "to zero, niewarte wysiłku, jakim jest splunięcie mu w gębę",
      i inne takie rzeczy. My dwaj, dobrze wiemy co przyczyną Twojej flustracji jest.
      Ale o tym tutaj pisać nie będę. LIMAK twoim przyjacielem jest. Szkoda, że to Ty
      do niego dopasowałeś poziomem. To TY jesteś początkiem tej nowej awantury na
      forum. Po naszym (Miriam i moim) poście z Gminy Żydowskiej pozdrawiającym
      Scana, zaatakowałeś mnie i Miriam. Nagle i niespodziewanie. To, że masz
      poparcie kilku osób na forum o niczym nie świadczy. Bardzo zmienne na forum
      wszystko jest.

      Sceptyk, zawsze podziwiam Twoją trzeźwość oceny sytuacji.

      Bykk, jesteś przykładem niezwykłej lojalności wobec każdego forumowicza. To
      rzadka cecha tu jest.

      D_nutko vel mrówko. Nie zrzekaj się na przyszłość immunitetu kobiety właśnie.
      Przekonałaś się, że nie warto.

      pozdrawiam Państwa

      Perła
      • andrzejg Re: do Dyskutantów jest 12.06.02, 15:33
        Jak widzę za późno wdepnęłem w to g-For-no.
        Nie kojarzę osób i zdarzeń.
        Jedno mi się zgadza , moja tesciowa też mówiła ,że Żydówki mają w poprzek.
        Kurde, nie miałem okazji sprawdzić.
        Czy tak jest?:0)

        Andrzej
      • Gość: Perła do Scana jeszcze jest IP: 212.160.135.* 12.06.02, 15:37
        Napisałeś:

        "Może ci wywołani przez Ciebie dadzą
        głos - może mają jakieś swoje racje?"

        Jeżeli to o mnie między innymi jest, to odpowiadam dodatkowo.
        Po pierwsze: głos pieski dają.
        Po drugie: tego dnia wyjątkowo w złym humorze byłem (i nie tylko ja). Perła się
        prawie zagotowała ku rozpaczy mojej. A tu mi d_nutka wulgarne teksty wstawia.
        Ale takiem to fatum losu jest. A co ja Ci bedę tu pisał o tym, skoroś najlepiej
        poinformowany winien być.

        pozdrówka

        Perła
        • Gość: Scan Re: do Perły jeszcze jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 16:04
          KLUCZYKI !!!!!
          O ten głos dawany nie żołądkuj się tak. Tak wyszło z klawiatury, akurat psy
          awanturowały się przy bramie.
          Faktem, ze ongiś też w złych humorach będąc inaczej pisałeś. Przecież sam to
          wiesz.
          Pozdrawiam
          Scan
          • Gość: Perła Re: do Perły jeszcze jest IP: 212.160.135.* 12.06.02, 16:11
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > KLUCZYKI !!!!!
            > O ten głos dawany nie żołądkuj się tak. Tak wyszło z klawiatury, akurat psy
            > awanturowały się przy bramie.
            > Faktem, ze ongiś też w złych humorach będąc inaczej pisałeś. Przecież sam to
            > wiesz.
            > Pozdrawiam
            > Scan


            KLUCZYKI!!! Pędzą pociągiem lub na rowerze już. A co do złego humoru to Wiesz, do
            diaska z nim. Ale teraz inna sytuacja była.
            Tu miłe towarzystwo się bawiło a ja jak w ukropie czy też gorączce się wiłem.

            Perła
            • Gość: LIMAK perła upada podf ciężarem - druga stacja IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 08:07
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: Scan napisał(a):
              >
              > > KLUCZYKI !!!!!
              > > O ten głos dawany nie żołądkuj się tak. Tak wyszło z klawiatury, akurat p
              > sy
              > > awanturowały się przy bramie.
              > > Faktem, ze ongiś też w złych humorach będąc inaczej pisałeś. Przecież sam
              > to
              > > wiesz.
              > > Pozdrawiam
              > > Scan
              >
              >
              > KLUCZYKI!!! Pędzą pociągiem lub na rowerze już. A co do złego humoru to Wiesz,
              > do
              > diaska z nim. Ale teraz inna sytuacja była.
              > Tu miłe towarzystwo się bawiło a ja jak w ukropie czy też gorączce się wiłem.
              >
              > Perła

        • Gość: LIMAK perła pada na kolana przed szefem-pierwsza stacja IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 08:04
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Napisałeś:
          >
          > "Może ci wywołani przez Ciebie dadzą
          > głos - może mają jakieś swoje racje?"
          >
          > Jeżeli to o mnie między innymi jest, to odpowiadam dodatkowo.
          > Po pierwsze: głos pieski dają.
          > Po drugie: tego dnia wyjątkowo w złym humorze byłem (i nie tylko ja). Perła się
          >
          > prawie zagotowała ku rozpaczy mojej. A tu mi d_nutka wulgarne teksty wstawia.
          > Ale takiem to fatum losu jest. A co ja Ci bedę tu pisał o tym, skoroś najlepiej
          >
          > poinformowany winien być.
          >
          > pozdrówka
          >
          > Perła

      • Gość: LIMAK Re: do Dyskutantów jest-od Limaka...suplement IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 08:00
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Większość Państwa chyba nie w temacie jest. Co d_nutki oczywiście. Otóż
        > tajemnicą poliszynela jest, że spotkaliśmy się w realu. Z d_nutką wyjaśniliśmy
        > sobie wszystkie zadry i rozstali w zgodzie właśnie. Od temtej pory nigdy do
        > niej nie pisałem. I nagle dostałem prezent w postaci postu tejże bohaterki:
        >
        > "Perło!
        > Przeczytałam twój ostatni post dotyczący Tyu w wątku o miłości do...
        > Piszesz tam o jakiś żądzach niewyżytych.
        > Pozwól(to pytanie retoryczne, sama sobie pozwalam) mieć jedno zdanko na temat
        > żądz.
        > Czy ty aby nie z tych co lubią sprawdzać czy Żydówki mają w poprzek?
        > To nie jest retoryczne pytanie.
        > d_nutka"
        >
        > Przyznam się, że mnie to zatkało. Nie mogłem sobie wyobrazić jak kobieta mogła
        > coś takiego OHYDNEGO napisać. Stało się to o czym pisze Sceptyk. D_nutka
        > zrzekła się swojej kobiecości. I stąd tem moje posty na które odpowiadała raz
        > wulgarnie, innym razem jako skrzywdzona (sic!!!) Żydówka właśnie.
        >
        > Sprawa Carminy. To jednak Carmina oskarżyła mnie i Miriam o podłe działania
        > poza forumowe. Absurdalność tych oskrżeń była tak wielka, że myślałem iż nikt
        > nie weźmie tego poważnie. A stało się inaczej. Forum zamilkło i czekało. Dzieki
        >
        > Przyjaciele! A bohater całego oskrżenia - Witek zamilkł jak zwykły żul. A jak
        > wrócił to obrażony był. Nie wiem za co właśnie. Nawet Carminie nie podziękował
        > (przynajmniej publicznie). Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
        > przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
        > skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie nieeleganckie
        >
        > posty. To nasza sprawa jest.
        >
        > Miriam. To cudowna, niebanalna i odważna dziewczyna. Piekielnie inteligentna.
        > Przy tym bardzo wrażliwa, no i dobrym człowiekiem jest. Znam Ją jak nikt. I Ona
        >
        > mnie. Ale bez przesady z pisaniem na forum. Ani Miriam, ani ja nie każemy sobie
        >
        > wzajemnie aby coś tam napisać na forum. Tu pełna autonomia jest. Zresztą,
        > jesteśmy przykładem nienaruszonej przyjaźni i to niektórym się nie podoba. Raz
        > chyba pisaliśmy coś tam wspólnie, ale zrobiliśmy to tak aby forum nie miało
        > wątpliwości, że tak jest. Taki żart to był.
        >
        > Tyu. Upadłeś jak nikt, bo upadłeś moralnie. Piszesz o mnie:
        > "to zero, niewarte wysiłku, jakim jest splunięcie mu w gębę",
        > i inne takie rzeczy. My dwaj, dobrze wiemy co przyczyną Twojej flustracji jest.
        >
        > Ale o tym tutaj pisać nie będę. LIMAK twoim przyjacielem jest. Szkoda, że to Ty
        >
        > do niego dopasowałeś poziomem. To TY jesteś początkiem tej nowej awantury na
        > forum. Po naszym (Miriam i moim) poście z Gminy Żydowskiej pozdrawiającym
        > Scana, zaatakowałeś mnie i Miriam. Nagle i niespodziewanie. To, że masz
        > poparcie kilku osób na forum o niczym nie świadczy. Bardzo zmienne na forum
        > wszystko jest.
        >
        > Sceptyk, zawsze podziwiam Twoją trzeźwość oceny sytuacji.
        >
        > Bykk, jesteś przykładem niezwykłej lojalności wobec każdego forumowicza. To
        > rzadka cecha tu jest.
        >
        > D_nutko vel mrówko. Nie zrzekaj się na przyszłość immunitetu kobiety właśnie.
        > Przekonałaś się, że nie warto.
        >
        > pozdrawiam Państwa
        >
        > Perła

        ty ( Psie Gówno ) i miriam ( ona wie o co chodzi) to dwa jednakowe forumowe
        wieprze...wieprze i to perfidnie kłamiące...( widzisz D_nutko ile trzeba mieć w
        sobie wieprzowiny , żeby tak kłasmac )
        Scan ( z postów wynika) jakby tu szefował i rozdawał karty , ale na bardzo
        przyzwoitym poziomie ( moja ocena- 5 )
        borsuk - zwykły bufon,zakochany w sobie dewiant...i intrygant...zresztą
        przyjaciel perły- przypominam powiedzenie: "pokaż swoich przyjaciół , a powiem ci
        kim jestes"- judasz w skórze anioła ( moja ocena 0 )
        siedem - niezainteresowany "tą" koterią, ale aby dokuczyś śLimakowi pozwolłby
        siebie unicestwić-nasz pszyszły wieszcz narodowy ( moja ocena- 5+)
        sceptyk - niezły...dobrze rozgrywajacy ( ocena - 4+)
        anty-taka mała hienka ...chce się pożywic przy innych...zjada ochłapy.( ocena - 0)
        Tyu- jest OK ...człowiek o gołebim sercu ...z każdym chciałby żyć w zgodzie...dba
        o czystośc forum ( ocena -6)
        bykk- szczery , głośnomówiący , nie zawsze umiejący się zachować ...a jednak
        bardzo często uczciwy...przykro mi to przyznać , ale to taka krakowska odbitka
        LIMAKA...oczywiście odbitka jest zawsze negatywem - dlatego poglądy maja różne.(
        ocena - 5+)
        psycholog- raczej psychol.( ocena - 0)
        # - mający dużo do powiedzenia , iteligentny , ale nie zawsze mówiący to co sam
        myśli...i to następna przykrość moja- toż to i Limak , ale wwe wrocławskim
        wydaniu ( nie chodzi o poglądy)...wolę jego drugie kwieciste cielenie.( ocena -
        5+)
        Witek- typ Tyu, naprawdę jest OK (ocena - 6)
        Nurni - on wie o co chodzi i ja też ...ponieważ zawarliśmy rozejm , nie mogę go
        oceniać- przepraszam go za poplątanie jego nicka z nickiem nurmiego ( chwilowo
        nie oceniam )
        nurmi-oj , chłoptyś , chłoptyś , sam nie wie czego chce...gdybym miał go ocenic
        to tylko źle ( ale nie bardzo)( ocena - 3-)
        n0str0m0-zawsze podkreślający swoje korzenie , ortodoksa o bladej zjełczałej
        posturze.( ocena -3+)
        Andrzej - ? ( ocena - ?)
        Tam- tam - szóstka za ostatnią wypowiedź...chyba moja krew( charakter)...oby
        dalej tak trzymał.( ocena ( 5+)
        Jondrus ( aktualnie zmienia nicka- chyba Andrzej)- poczekamy , zobaczymy.(ocena-
        ?)
        perła- gówna nie ruszam bo śmierdzi na odległośc ( gówno nie podlega ocenie)
        miriam- j.w ( j.w )
        LIMAK
        ps.tutaj podsumowałem tylko tych co brali udział w tym wątków, jest to moja
        subiektywna ocena , ale może i część z Was się z nią zgadza - proszę o ocenę.
        Zapomniałem napisać coś o "sprawczyni" tego zamieszania:
        D_anutka - uczciwa dziewczyna , trochę zagubiona życiowo , wykorzystywana przez
        pewien czas przez specjalistów od prania mózgów z pod znak "...", ale przebudziła
        się wreszcie,chce teraz pokazać , naprawde prawdziwą siebie , ale ci z pod
        znaku"..."starają się jak mogą by ją zniszczyć i do tego nie dopuścić...widać
        jednak , że życie nauczyło ją wiele i łatwo się nie podda (ocena moja 5)
        LIMAK - typ bykka, #,siedem...niepokorny ale szczery w wypowiedziach,rozrabiaka ,
        to co w myśli to i na języku , szukający cały czas miejsca w życiu i oczywiście
        tu na Forum...panicznie nie lubiących ludzi podłych , ludzi o dwóch
        twarzach,faryzeuszy , judaszy i ludzi którzy swoje wypowiedzi dostosowują do
        własnych partykularnych interesów. ( ocena - skoro bykk , 7,00, #... to i on
        niestety 5+)

        Pozdrawiam i życzę pogody na twarzach...oceny moogą być weryfikowane



      • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 16:53
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
        > przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
        > skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie nieeleganckie
        > posty. To nasza sprawa jest.



        Dokładnie tak było, wątek "OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest",
        Carmina napisała list do Ciebie, zacytuję - jestem znany z tego,

        Od Carminy do Perły Gość portalu: Carmina 03-12-2001 15:49

        Perła, bardzo ciężko zniosłam Twoje ataki. Ale teraz czuje szczerosc Twoich
        słow, wagę okoliczności i - przeprosiny przyjmuję . Różnią się one od wielu
        innych na tym forum. Czuję, że coś znaczą. Może to przeczytasz. Może nie. Ja na
        razie też straciłam chęć do pisania, wątki z Burano jakoś tu teraz nie pasują.
        Jeśli kiedyś jeszcze cos napiszę, kubek grzanego miodu znajdzie sie i dla
        Ciebie, jesli zajrzysz. Teraz przyszłam tylko, by Ci powiedzieć, że już urazy nie
        żywię. I rozumiem więcej niż myślisz. Powodzenia.


        Perła

        Nasze sprawy zostały zamknięte, chociaż wówczas na koniec ktoś miał nagły
        WYTRYSK odwagi do mózgu i rzucił się na ciebie. Pamietasz kto? Ja pamiętam
        doskonale. Na koniec naszej bardzo długiej "POLEMIKI" smile pisałem cytuję z
        głowy: "widownia opuszczając teatrum, będzie musiała stanąć na własnych nogach",
        widownia ma kłopoty, to widać.

        pozdrawiam

        Hiacynt

        ps. nie wiedzą kto kryje się za nickiem bertoldi?
        ciekawe co zrobią jak się domyslą. Ja wiem co. NIC
        • Gość: Hiacynt __________________________________przypuszczam____ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 23:04

          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
          > przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
          > skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie nieeleganckie
          > posty. To nasza sprawa jest.



          Dokładnie tak było, wątek "OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest",
          Carmina napisała list do Ciebie, zacytuję - jestem znany z tego,

          Od Carminy do Perły Gość portalu: Carmina 03-12-2001 15:49

          Perła, bardzo ciężko zniosłam Twoje ataki. Ale teraz czuje szczerosc Twoich
          słow, wagę okoliczności i - przeprosiny przyjmuję . Różnią się one od wielu
          innych na tym forum. Czuję, że coś znaczą. Może to przeczytasz. Może nie. Ja na
          razie też straciłam chęć do pisania, wątki z Burano jakoś tu teraz nie pasują.
          Jeśli kiedyś jeszcze cos napiszę, kubek grzanego miodu znajdzie sie i dla
          Ciebie, jesli zajrzysz. Teraz przyszłam tylko, by Ci powiedzieć, że już urazy nie
          żywię. I rozumiem więcej niż myślisz. Powodzenia.


          Perła

          Nasze sprawy zostały zamknięte, chociaż wówczas na koniec ktoś miał nagły
          WYTRYSK odwagi do mózgu i rzucił się na ciebie. Pamietasz kto? Ja pamiętam
          doskonale. Na koniec naszej bardzo długiej "POLEMIKI" smile pisałem cytuję z
          głowy: "widownia opuszczając teatrum, będzie musiała stanąć na własnych nogach",
          widownia ma kłopoty, to widać.

          pozdrawiam

          Hiacynt

          ps. nie wiedzą kto kryje się za nickiem bertoldi?
          ciekawe co zrobią jak się domyslą. Ja wiem co. NIC

          _________________________________________________________

          tak sobie myślę, że wszyscy w archiwum siedzą, chyba wątku
          nie "rozpirzyłem", termin zapozyczony smile

          Hiacynt
    • bykk Re: do Nutki,Tyu,Perły,Scana,Borsuka i innych 12.06.02, 16:30
      Witajcie!
      Tyu,cosik mi się widzi,że miałem rację.To wszystko,to tylko tak,dla uspokojenia
      nerw!Co Ty na to?
      Czekam na dwa zdania Nutki i biegam po "Sobieskiego",a Wy Panowie proszę
      chłodzić jaką pepsi, może cole,?
      Perełka,ja wiem czy tu o "jolajność" chodzi? Po prostu nie lubię jak się
      znajomi kłócą!
      pozdrawiam wszystkich i zarosik wracam z kwaterko
      hej!
      Ps.Scan,pytałem o chodziksmile))
      • Gość: Scan Bykku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 16:41
        Chodzik to mnie jest potrzebny w soboty, szczególnie po południu, ale małe
        numery tylko mają w spółdzielni obok. A tak naprawdę to moja mnie przegania od
        dziecka, mówiąc że mam drewniane ręce.
        No to idę kosic trawę i podcinać róże. Ładnie rosną.
        Pozdrawiam
        Scan
        • bykk Re:do Scana 12.06.02, 17:05
          Scan,gdyby cosik,to mogę Twojej M. dla Cie ocywiście odstąpić tzw. "sypialnię"
          bykkasmile))!
          Chodzik wówczas niepotrzebnysmile!
          Drewniane ręce? A coż ta Twoja M. se myśli?smile
          Przecie nie jesteś Pinokiem!smile
          pozdrawiam Ciebie i wokół
          Ps. Tyu,czy przyłączysz się z Perłą do tego co to w pudełku czasami "podają"?
          hej!
      • Gość: borsuk bykku IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 18:54
        lyka odmawiam, tylko jak jestem chory.

        W Twoje rece
    • mrowka10 Re: Epitafium dla d_nutki-Tu was żegnam Panowie 12.06.02, 18:26
      d_nutka vel mrówka
      • bykk Re:do Mrówki 12.06.02, 18:54
        Mrówka,a czy Ty żegnasz,bo się rozstajesz,czy też zegnasz się,bo się
        żegnasz np.przed... no wiesz czym?
        hej!
    • tatam Żydówa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.06.02, 18:48
      Twoje miejsce w Izraelu.
      Płyń słonko

      TaTam
      • Gość: borsuk Kretyn IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 18:52
        • tatam żydek 12.06.02, 18:56
          albo ksiądz
          • Gość: borsuk biskup nawet i pocaluj mnie w pierscien nt. IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 19:00
            • tatam homoseksualista jak każdy biskup i nie całuj. 12.06.02, 19:07
          • Gość: Scan TamTamowi (mała trawestacja) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 19:09
            Pewien TamTam, alkoholik,
            wyłożył jaja na stolik
            i malując je w pisanki
            powiedział do kochanki:
            "Teraz widać, żem ja Polak i katolik".
            • nurni pudlo Scanie 12.06.02, 19:20
              tatam to towarzysz krzycha52
              monotematyczny jak rzeczony

              a tu niespodzianka taka

              a moze fragment nauki
              metodologią zwany

              dystansu
              zycze
              nurni
              • tatam pudło nurni 12.06.02, 19:22
                nurni napisał(a):

                > tatam to towarzysz krzycha52
                > monotematyczny jak rzeczony
                >
                > a tu niespodzianka taka
                >
                > a moze fragment nauki
                > metodologią zwany
                >
                > dystansu
                > zycze
                > nurni

                monotematyczny???
                To ty jestes mono coś tam.

                TaTam
              • Gość: Scan Co nie zmienia postaci rzeczy, że TamTam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 19:33
                występując w kompaniji przedniej nie jest godny czegoś z innej beczki

                "Kiedyś pewien gimnastyk z Saarbrucken
                swego drązka chciał dostać językiem.
                Sukces był prawie w pobliżu,
                Lecz pękło coś w mózgu i krzyżu.
                Od tej pory jest paralitykiem."
                • tatam może jestem paralitykiem , ale ty jesteś żydem 12.06.02, 19:46
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > występując w kompaniji przedniej nie jest godny czegoś z innej beczki
                  >
                  > "Kiedyś pewien gimnastyk z Saarbrucken
                  > swego drązka chciał dostać językiem.
                  > Sukces był prawie w pobliżu,
                  > Lecz pękło coś w mózgu i krzyżu.
                  > Od tej pory jest paralitykiem."


                  i to bez lizania drązka
                  i ciekawa rzecz
                  powiedziałem słowo i nurni ci cos liże
                  • Gość: LIMAK myśle3 , ze nie wstyd być Żydem-tak jak i Katoliki IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 08:42
                    tatam napisał(a):

                    > Gość portalu: Scan napisał(a):
                    >
                    > > występując w kompaniji przedniej nie jest godny czegoś z innej beczki
                    > >
                    > > "Kiedyś pewien gimnastyk z Saarbrucken
                    > > swego drązka chciał dostać językiem.
                    > > Sukces był prawie w pobliżu,
                    > > Lecz pękło coś w mózgu i krzyżu.
                    > > Od tej pory jest paralitykiem."
                    >
                    >
                    > i to bez lizania drązka
                    > i ciekawa rzecz
                    > powiedziałem słowo i nurni ci cos liże


                    to co napisałem w tytule powinno wam cos dac do myślenia Tamtam ,n0str0m0, miriam
                    ( ona wie o co chodzi),borsuku...
                    cała reszta co myśli inaczej to ortodoksi , albo radykałowie
                    o czym z przyjaźnia Ci przypominam Tamtam
            • tatam powiedz to siedem razy nurniemu 12.06.02, 19:20
              a potem powtórz podniesionym o pół tonu głosem
              tylko nie czepiaj się dzikiego
              bo on jest w porząsiu
              • bykk Re: do Tyu 12.06.02, 19:41
                Tyu,już 3(słownie trzecie)pytanie pozostaje bez odp.!
                Nie przyłączasz się to OK!
                "Jeśli masz ochotę,daj mi jakiś znak"...siabada,siabada,siabada,mydełko "Fa"!smile
                pozdrawiam
                hej!(kto Polak itd.....)
        • d_nutka Re: Moje ostatnie słowo tu jest--------d_nutka 12.06.02, 20:57
          Walcie się.
          d_nutka
          Panie Borsuk!
          czy to określenie jest już wulgarne, czy też można potraktować jako zachętę
          a do walki?
          Walcie się więc!!!
          • Gość: borsuk Re: Moje ostatnie słowo tu jest--------d_nutka IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 22:12
            a to, przepraszam, a propos czego?
          • Gość: siedem danusia IP: *.tgory.pik-net.pl 13.06.02, 07:54
            d_nutka napisał(a):

            > Walcie się.
            > d_nutka
            > Panie Borsuk!
            > czy to określenie jest już wulgarne, czy też można potraktować jako zachętę
            > a do walki?
            > Walcie się więc!!!


            jesteś słodka smile
            7,18

          • Gość: LIMAK ja mówiłem od razu , ze borsuk to zwykła świnia-nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 08:45
            d_nutka napisał(a):

            > Walcie się.
            > d_nutka
            > Panie Borsuk!
            > czy to określenie jest już wulgarne, czy też można potraktować jako zachętę
            > a do walki?
            > Walcie się więc!!!

    • tatam spisek żydo-katolicki 12.06.02, 19:30
      a my płacimy
      ty d_nutko też
      • Gość: Perła informacja dla tatam jest IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 12.06.02, 19:59
        Portal GW znieść ukycie IP ma niebawem. I wtedy okaże się, że tatam to nasza
        urocza, niezastąpiona (...) jest. Trochę wstydu będzie. I dowód na rozdwojenie
        jaźni też.

        Perła
        • Gość: Scan Re: informacja dla tatam jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 20:17
          Ambitny ten TamTam, 65 wpisów od stycznia. Ostatni z 25.04. Pewnie miał
          sankcje, dziś go wypuścili. Istotnie, totumfacki B-52, ale w terminie u niego -
          pisze z należnym mistrzowi szacunkiem: "Panie Krzysztofie"
        • Gość: siedem Re: informacja dla perły jest o tamtam jest IP: *.tgory.pik-net.pl 13.06.02, 08:00
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Portal GW znieść ukycie IP ma niebawem. I wtedy okaże się, że tatam to nasza
          > urocza, niezastąpiona (...) jest. Trochę wstydu będzie. I dowód na rozdwojenie
          > jaźni też.
          >
          > Perła

          tamtam weryfikacja zakończona pomyślnie.
          ten ludek miesiace temu występował w drużynie
          tow. Kaganowicza na forum Kraj
          a moze przeciw niemu

          7,02
    • bykk Re: do Nutki i Tyu 12.06.02, 19:58
      Nutka,zastukasz cosik na temat?
      Tyu,a Ty? Przyłączasz się czy nie?
      Już jest! Zamrożona!Qrcze poproś "swoją" chociaż na chwilkę!smile))
      pozdrawiam
      hej!
      • Gość: Perła do borsuka jest IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 12.06.02, 20:14
        Szkoda, że nie ustosunkowałeś się do tego co napisałem. Nie ma takiego
        obowiazku - to prawda. Żałuję dlatego, iz bardzo mi zależy na Twojej opini w
        tej sprawie. Wykazałem, że to tyu a potem d_nutka zaatakowali mnie po tym jak
        przy wspólnym stole siedzieliśmy i sprawy wyjaśniali. Klojedność ich napaści w
        archiwum forum jest. Piszesz o mnie żem zbir jest. Płatny na dodatek. Nawet nie
        wiesz jak mylisz się. Nawet nie wiesz jak skrzywdziłeś Miriam tym. Nawet nie
        wiesz... Tem wątek logicznym połączeniem kilku był. Ferujesz wyroki nie znając
        sprawy. To złe borsuk jest. Miriam nigdy nie "napuszczała" mnie na kogokolwiek.
        Raczej stopowała jeżeli już. Bardzo Ją skrzywdziłeś tym co napisałeś właśnie.
        Bardzo...


        • bykk Re: do Perełki 12.06.02, 20:38
          Perełka,czy Ty wszystko tak od razu do sie?
          Daj pokój,ja już mam tego w pudełku!smile
          Czekam jedynie,aby ktosik zakomunikował,że ma zimną jaką pepsi!
          pozdrawiam
          hej!
          • Gość: Lisek Do Bykka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 21:22
            A cocacola, Bykku, mogla by byc? Chetnie bym sie z Toba napil, bo cosik mi sie
            widzi, ze podobnie jak ja na to, co sie tu dzieje, patrzysz. Mnie tez przykro,
            kiedy znajomi i przyjaciele sie kloca.
            Pozdrawiam Ciebie i wszystkich,
            Lisek
        • Gość: borsuk do perly jest IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.02, 22:08
          Perla,

          Twoja odpowiedz skierowales do dyskutantow.
          Bylo ich wielu, mniej lub bardziej zaangazowanych i zorientowanych.
          Wywnioskowalem z tego, ze wystarczy Ci taka forma wyjasnienia.

          Ciesze, ze moge pisac do Ciebie nie jako jeden z "dyskutantow".

          Napisales:
          " Miriam. To cudowna, niebanalna i odważna dziewczyna. Piekielnie inteligentna.
          Przy tym bardzo wrażliwa, no i dobrym człowiekiem jest."

          Ja Ci Perla wierze. Dla Ciebie napewno taka jest.

          Ale czy Wam: Tobie, Miriam , a przedewszystkiem lady_hawk, przyszlo kiedys do
          glowy, ze moze jest jeszcze jedna
          " ... cudowna, niebanalna i odważna dziewczyna. Piekielnie inteligentna.
          Przy tym bardzo wrażliwa, i ktora dobrym człowiekiem jest." ?

          Ta glupia historia z Witkiem, byla juz dawno zapomniana, (przynajmniej powinna
          byc) ,a wasza trojka ciagle najezdzala nasze watki.
          Rozwaliliscie dworek, burano, miasteczko, chatke, a ja ciagle nie tracilem
          nadziei, ze to nieporozumienie.
          Zapraszalem nawet kazde z Was osobiscie pod korzenie debu. Tez rozwaliliscie.
          Dlaczego, nie wiem do dzis. Jak czegos nie rozumiem, to szukam jakiejs metody,
          wytlumaczenia.
          Sam przyznasz, ze zalozenie iz Miriam nie moze zniesc konkurencji, nie jest
          takie nieprawdopodobne.
          Sam przyznasz, ze rycerz zrobi wiele dla swojej bogdanki.
          Platnego zbira odwoluje, ale przeciez na skinienie, zrobisz dla NIEJ wszystko.
          Carminy nie ma i nie wroci. To byla naprawde duza postac, Perla. Kontakt sie
          urwal, to juz historia i zal.
          Ale pamiec pozostala i kiedy widze powtarzajacy sie schemat: niechec Miriam i
          Twoj atak , to czekam juz tylko na lady_hawk ze szczoteczka do zebow pelna
          kociego gowna. Dziw, ze sie jeszcze nie zameldowala. A moze jest, tylko pod
          innym nickiem znowu?
          Alergie mam na takie ataki.
          D-nutka, jaka jest, kazdy widzi. Ale jaka by nie byla, nie zasluguje na to zeby
          ja ustrzelic z powodow pozamerytorycznych. Mysle, ze mnie rozumiesz.

          borsuk

          • Gość: Miriam Borsuku dwa słowa do Ciebie są powyżej nt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 23:10
            • Gość: LIMAK kocie gówno podano na szczotecce dla borsuka nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 09:14
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              mój komentarz w temacie
              LIMAK




        • Gość: LIMAK łgarz chce wstać z klęczek - ciągle łgając_____nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 09:09
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Szkoda, że nie ustosunkowałeś się do tego co napisałem. Nie ma takiego
          > obowiazku - to prawda. Żałuję dlatego, iz bardzo mi zależy na Twojej opini w
          > tej sprawie. Wykazałem, że to tyu a potem d_nutka zaatakowali mnie po tym jak
          > przy wspólnym stole siedzieliśmy i sprawy wyjaśniali. Klojedność ich napaści w
          > archiwum forum jest. Piszesz o mnie żem zbir jest. Płatny na dodatek. Nawet nie
          >
          > wiesz jak mylisz się. Nawet nie wiesz jak skrzywdziłeś Miriam tym. Nawet nie
          > wiesz... Tem wątek logicznym połączeniem kilku był. Ferujesz wyroki nie znając
          > sprawy. To złe borsuk jest. Miriam nigdy nie "napuszczała" mnie na kogokolwiek.
          >
          > Raczej stopowała jeżeli już. Bardzo Ją skrzywdziłeś tym co napisałeś właśnie.
          > Bardzo...
          >
          >

    • tatam Do wszystkich 13.06.02, 00:31
      Przepraszam za wyzwiska.
      Zwróćcie uwagę ,że wystarczy wpuścić tu wielkiego chama,
      za jakiego robiłem i już jakiś wspólny front jest.
      Potraficie jednak żyć zgodnie na forum
      Trzymajcie tak dalej .
      Kłóccie się ale na jakimś poziomie , tylko nie na poziomie jaki reprezentowałem

      Pozdrawiam TaTam
      • Gość: LIMAK ocena LIMAKA obecnych w tym wątku IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 08:33
        przepraszam to tylko przenięsienie wątku - bo sam sie tu pogubiłem:


        Re: do Dyskutantów jest-od Limaka...suplement
        Autor: Gość portalu: LIMAK
        Data: 13-06-2002 08:00 adres: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.*


        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Większość Państwa chyba nie w temacie jest. Co d_nutki oczywiście. Otóż
        > tajemnicą poliszynela jest, że spotkaliśmy się w realu. Z d_nutką
        wyjaśniliśmy
        > sobie wszystkie zadry i rozstali w zgodzie właśnie. Od temtej pory nigdy do
        > niej nie pisałem. I nagle dostałem prezent w postaci postu tejże bohaterki:
        >
        > "Perło!
        > Przeczytałam twój ostatni post dotyczący Tyu w wątku o miłości do...
        > Piszesz tam o jakiś żądzach niewyżytych.
        > Pozwól(to pytanie retoryczne, sama sobie pozwalam) mieć jedno zdanko na temat
        > żądz.
        > Czy ty aby nie z tych co lubią sprawdzać czy Żydówki mają w poprzek?
        > To nie jest retoryczne pytanie.
        > d_nutka"
        >
        > Przyznam się, że mnie to zatkało. Nie mogłem sobie wyobrazić jak kobieta
        mogła
        > coś takiego OHYDNEGO napisać. Stało się to o czym pisze Sceptyk. D_nutka
        > zrzekła się swojej kobiecości. I stąd tem moje posty na które odpowiadała raz
        > wulgarnie, innym razem jako skrzywdzona (sic!!!) Żydówka właśnie.
        >
        > Sprawa Carminy. To jednak Carmina oskarżyła mnie i Miriam o podłe działania
        > poza forumowe. Absurdalność tych oskrżeń była tak wielka, że myślałem iż nikt
        > nie weźmie tego poważnie. A stało się inaczej. Forum zamilkło i czekało.
        Dzieki
        >
        > Przyjaciele! A bohater całego oskrżenia - Witek zamilkł jak zwykły żul. A jak
        > wrócił to obrażony był. Nie wiem za co właśnie. Nawet Carminie nie
        podziękował
        > (przynajmniej publicznie). Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
        > przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
        > skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie
        nieeleganckie
        >
        > posty. To nasza sprawa jest.
        >
        > Miriam. To cudowna, niebanalna i odważna dziewczyna. Piekielnie inteligentna.
        > Przy tym bardzo wrażliwa, no i dobrym człowiekiem jest. Znam Ją jak nikt. I
        Ona
        >
        > mnie. Ale bez przesady z pisaniem na forum. Ani Miriam, ani ja nie każemy
        sobie
        >
        > wzajemnie aby coś tam napisać na forum. Tu pełna autonomia jest. Zresztą,
        > jesteśmy przykładem nienaruszonej przyjaźni i to niektórym się nie podoba.
        Raz
        > chyba pisaliśmy coś tam wspólnie, ale zrobiliśmy to tak aby forum nie miało
        > wątpliwości, że tak jest. Taki żart to był.
        >
        > Tyu. Upadłeś jak nikt, bo upadłeś moralnie. Piszesz o mnie:
        > "to zero, niewarte wysiłku, jakim jest splunięcie mu w gębę",
        > i inne takie rzeczy. My dwaj, dobrze wiemy co przyczyną Twojej flustracji
        jest.
        >
        > Ale o tym tutaj pisać nie będę. LIMAK twoim przyjacielem jest. Szkoda, że to
        Ty
        >
        > do niego dopasowałeś poziomem. To TY jesteś początkiem tej nowej awantury na
        > forum. Po naszym (Miriam i moim) poście z Gminy Żydowskiej pozdrawiającym
        > Scana, zaatakowałeś mnie i Miriam. Nagle i niespodziewanie. To, że masz
        > poparcie kilku osób na forum o niczym nie świadczy. Bardzo zmienne na forum
        > wszystko jest.
        >
        > Sceptyk, zawsze podziwiam Twoją trzeźwość oceny sytuacji.
        >
        > Bykk, jesteś przykładem niezwykłej lojalności wobec każdego forumowicza. To
        > rzadka cecha tu jest.
        >
        > D_nutko vel mrówko. Nie zrzekaj się na przyszłość immunitetu kobiety właśnie.
        > Przekonałaś się, że nie warto.
        >
        > pozdrawiam Państwa
        >
        > Perła

        ty ( Psie Gówno ) i miriam ( ona wie o co chodzi) to dwa jednakowe forumowe
        wieprze...wieprze i to perfidnie kłamiące...( widzisz D_nutko ile trzeba mieć w
        sobie wieprzowiny , żeby tak kłasmac )
        Scan ( z postów wynika) jakby tu szefował i rozdawał karty , ale na bardzo
        przyzwoitym poziomie ( moja ocena- 5 )
        borsuk - zwykły bufon,zakochany w sobie dewiant...i intrygant...zresztą
        przyjaciel perły- przypominam powiedzenie: "pokaż swoich przyjaciół , a powiem
        ci
        kim jestes"- judasz w skórze anioła ( moja ocena 0 )
        siedem - niezainteresowany "tą" koterią, ale aby dokuczyś śLimakowi pozwolłby
        siebie unicestwić-nasz pszyszły wieszcz narodowy ( moja ocena- 5+)
        sceptyk - niezły...dobrze rozgrywajacy ( ocena - 4+)
        anty-taka mała hienka ...chce się pożywic przy innych...zjada ochłapy.( ocena -
        0)
        Tyu- jest OK ...człowiek o gołebim sercu ...z każdym chciałby żyć w
        zgodzie...dba
        o czystośc forum ( ocena -6)
        bykk- szczery , głośnomówiący , nie zawsze umiejący się zachować ...a jednak
        bardzo często uczciwy...przykro mi to przyznać , ale to taka krakowska odbitka
        LIMAKA...oczywiście odbitka jest zawsze negatywem - dlatego poglądy maja różne.
        (
        ocena - 5+)
        psycholog- raczej psychol.( ocena - 0)
        # - mający dużo do powiedzenia , iteligentny , ale nie zawsze mówiący to co sam
        myśli...i to następna przykrość moja- toż to i Limak , ale wwe wrocławskim
        wydaniu ( nie chodzi o poglądy)...wolę jego drugie kwieciste cielenie.( ocena -
        5+)
        Witek- typ Tyu, naprawdę jest OK (ocena - 6)
        Nurni - on wie o co chodzi i ja też ...ponieważ zawarliśmy rozejm , nie mogę go
        oceniać- przepraszam go za poplątanie jego nicka z nickiem nurmiego ( chwilowo
        nie oceniam )
        nurmi-oj , chłoptyś , chłoptyś , sam nie wie czego chce...gdybym miał go ocenic
        to tylko źle ( ale nie bardzo)( ocena - 3-)
        n0str0m0-zawsze podkreślający swoje korzenie , ortodoksa o bladej zjełczałej
        posturze.( ocena -3+)
        Andrzej - ? ( ocena - ?)
        Tam- tam - szóstka za ostatnią wypowiedź...chyba moja krew( charakter)...oby
        dalej tak trzymał.( ocena ( 5+)
        Jondrus ( aktualnie zmienia nicka- chyba Andrzej)- poczekamy , zobaczymy.(ocena-
        ?)
        perła- gówna nie ruszam bo śmierdzi na odległośc ( gówno nie podlega ocenie)
        miriam- j.w ( j.w )
        LIMAK
        ps.tutaj podsumowałem tylko tych co brali udział w tym wątków, jest to moja
        subiektywna ocena , ale może i część z Was się z nią zgadza - proszę o ocenę.
        Zapomniałem napisać coś o "sprawczyni" tego zamieszania:
        D_anutka - uczciwa dziewczyna , trochę zagubiona życiowo , wykorzystywana przez
        pewien czas przez specjalistów od prania mózgów z pod znak "...", ale
        przebudziła
        się wreszcie,chce teraz pokazać , naprawde prawdziwą siebie , ale ci z pod
        znaku"..."starają się jak mogą by ją zniszczyć i do tego nie dopuścić...widać
        jednak , że życie nauczyło ją wiele i łatwo się nie podda (ocena moja 5)
        LIMAK - typ bykka, #,siedem...niepokorny ale szczery w
        wypowiedziach,rozrabiaka ,
        to co w myśli to i na języku , szukający cały czas miejsca w życiu i oczywiście
        tu na Forum...panicznie nie lubiących ludzi podłych , ludzi o dwóch
        twarzach,faryzeuszy , judaszy i ludzi którzy swoje wypowiedzi dostosowują do
        własnych partykularnych interesów. ( ocena - skoro bykk , 7,00, #... to i on
        niestety 5+)

        Pozdrawiam i życzę pogody na twarzach...oceny moogą być weryfikowane



        • wild Bolesław Prusz poemat "Kazanie ojca Ślimaka" :) 13.06.02, 08:57
          a teraz z innej beczki... smile

          wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?_WID=218650

          Chińczycy zaatakują Księżyc PAP 2001-11-23 (09:05)


          Chińscy kosmonauci około 2005 roku polecą na Księżyc - informują w piątek
          pekińskie media.

          Przedstawiciel Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej, Sun Laiyan zapowiedział
          podjęcie przez Chiny w najbliższych latach programu misji załogowych w kosmosie;
          ukoronowaniem planów będzie lądowanie Chińczyków na Księżycu, co - jak dodaje
          prasa pekińska - miałoby nastąpić już w ciągu czterech lat.

          Chiny w styczniu obecnego roku wysłały w kosmos na pokładzie pojazdu "Shenzhou"
          po raz pierwszy żywe istoty - małpę, psa, królika i ślimaki. Zdaniem naukowców,
          potrzeba będzie jeszcze wiele czasu i podobnych eksperymentów, zanim dojdzie do
          wysłania w kosmos ludzi.

          Pekin zapowiedział w 1999 r. realizację czteroetapowego planu badań kosmosu - w
          tym także umieszczenia na orbicie własnej stacji, utrzymującej z Ziemią regularne
          połączenia przez wahadłowce. Pierwszym etapem programu miało być wystrzelenie -
          we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną - chińskich sond na Księżyc.

          Chiny, które od lat oferują już innym państwom swe usługi w umieszczaniu na
          orbicie okołoziemskiej satelitów komunikacyjnych, traktują badania kosmiczne jako
          sprawę prestiżową. W ciągu ostatnich pięciu lat chińskie rakiety umieściły na
          orbicie w sumie 48 satelitów - nie powiodło się około dziesięć procent takich
          operacji. (mon
          • Gość: LIMAK wild - wrażenia opowiem po powrocie z kosmosu-nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 09:17
            wild napisał(a):

            > a teraz z innej beczki... smile
            >
            > <a href="http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?_WID=218650"target="_blank">wia
            > domosci.wp.pl/wiadomosc.html?_WID=218650</a>
            >
            > Chińczycy zaatakują Księżyc PAP 2001-11-23 (09:05)
            >
            >
            > Chińscy kosmonauci około 2005 roku polecą na Księżyc - informują w piątek
            > pekińskie media.
            >
            > Przedstawiciel Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej, Sun Laiyan zapowiedział
            > podjęcie przez Chiny w najbliższych latach programu misji załogowych w kosmosie
            > ;
            > ukoronowaniem planów będzie lądowanie Chińczyków na Księżycu, co - jak dodaje
            > prasa pekińska - miałoby nastąpić już w ciągu czterech lat.
            >
            > Chiny w styczniu obecnego roku wysłały w kosmos na pokładzie pojazdu "Shenzhou"
            >
            > po raz pierwszy żywe istoty - małpę, psa, królika i ślimaki. Zdaniem naukowców,
            >
            > potrzeba będzie jeszcze wiele czasu i podobnych eksperymentów, zanim dojdzie do
            >
            > wysłania w kosmos ludzi.
            >
            > Pekin zapowiedział w 1999 r. realizację czteroetapowego planu badań kosmosu - w
            >
            > tym także umieszczenia na orbicie własnej stacji, utrzymującej z Ziemią regular
            > ne
            > połączenia przez wahadłowce. Pierwszym etapem programu miało być wystrzelenie -
            >
            > we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną - chińskich sond na Księżyc.
            >
            > Chiny, które od lat oferują już innym państwom swe usługi w umieszczaniu na
            > orbicie okołoziemskiej satelitów komunikacyjnych, traktują badania kosmiczne ja
            > ko
            > sprawę prestiżową. W ciągu ostatnich pięciu lat chińskie rakiety umieściły na
            > orbicie w sumie 48 satelitów - nie powiodło się około dziesięć procent takich
            > operacji. (mon

      • Gość: LIMAK ta wysoka ocena dla Ciebie to własnie za ten post- IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 09:20
        tatam napisał(a):

        > Przepraszam za wyzwiska.
        > Zwróćcie uwagę ,że wystarczy wpuścić tu wielkiego chama,
        > za jakiego robiłem i już jakiś wspólny front jest.
        > Potraficie jednak żyć zgodnie na forum
        > Trzymajcie tak dalej .
        > Kłóccie się ale na jakimś poziomie , tylko nie na poziomie jaki reprezentowałem
        >
        > Pozdrawiam TaTam


        Przebiłeś(aś) tym wszystkich...Patrzcie pozostali na ten majstersztyk.
        był wstęp , rozwinięcie i ośmieszenie NAS ( Was)
        hahahahahahaaaaaaaaaaaaaa
    • tyu Po burzy, przed werdyktem. Do wszystkich 13.06.02, 10:40
      Kochani moi wszyscy!
      Tak to bywa, że gdy człowiek musi gdzieś pogonić, zaczynają się dziać rzeczy
      ciekawe.
      Poczytałem już to, co wpisaliście od czasu mojego zejścia z kompa wczoraj.
      Oto mój ogląd.

      1. Borsuk nie odpowiedział mi na BARDZO WAŻNE pytanie. To znaczy, owszem,
      POŚREDNIO odpowiedział, ale Perle - i tam wymienił kogo z JEGO BLISKICH
      zaszczuwano.
      Lista jest dłuższa, Borsuku.

      2. Miriam zażyczyła sobie, żeby potwierdzić, że kiedyś dobrze wyraziła się o
      D_nutce. Proszę bardzo, potwierdzam. Tylko - co z tego ma wynikać?

      3. Włączył się Tatam, ale chyba aż tak "pars magna" przywrócenia poziomu nie
      był? Choć dowcip - jeśli to był dowcip - mu się udał.

      4. Limak we wpisie z „cenzurkami” - PRAWIE bez jadu, za to z przymrużeniem oka -
      prezentuje się całkiem sympatycznie, przyznacie chyba?. I prezentuje to, co w
      nim lubię. (A nie piszę tego za to, że dał mi 6!)

      5. A Bykk - złoty chłop - z flachą na zgodę czeka i czeka...
      Wybacz, Bykku! Naprawdę nie mogłem. Co gorsza - nie mogę. Ale po kolei.

      6. Bo - ostatnie, ale nie najmniej ważne. Perła i jego zarzuty.

      Podobno przed werdyktem należy wysłuchać obu stron - więc

      (Scanie, wybacz - choć NAPRAWDĘ rozumiem Twoje obiekcje co do pisania o
      prywatności)
      więc moja wersja jest taka:

      Po długich waśniach nastąpiła ugoda między Perłą a mną. Zażyczyłem sobie
      rozstania w spokoju, po czym przeprosiliśmy się za dawne winy - prywatnie i
      publicznie.
      "Rozstanie w spokoju" ma dwa człony: rozstanie i spokój. Zależało mi na jednym
      i drugim.
      Wkrótce potem wziąłem udział w prywatnym spotkaniu kilku forumowiczów.

      Wbrew informacjom o składzie zaproszonych osób, Miriam przywiozła Perłę.
      Nie życzyłem sobie tego spotkania (patrz wyżej), o czym Miriam wiedziała
      doskonale, ale widocznie nie był to dla niej fakt wart uwagi. Perła przybył
      więc i był dla mnie miły.

      Perło!
      Czy naprawdę uważasz, że parę miłych słów załatwi zadry, na powstanie których
      ciężko pracowałeś przez wiele miesięcy?! Na Forum i poza nim?! Miało być
      ROZSTANIE i spokój, a nie nachodzenie mnie - nawet na neutralnym gruncie. Tym
      bardziej, że NIE O TYM usiłowałeś rozmawiać, tylko o jakichś banałach. Być
      może, gdyby to spotkanie miało miejsce w innych okolicznościach, a przede
      wszystkim - gdyby było WSPÓLNIE MIĘDZY NAMI UZGODNIONE, a nie narzucone przez
      Was z zaskoczenia - potoczyłoby się inaczej. Choć też bez cudu, jakim byłaby
      wzajemna przyjaźń.
      Popełniłem błąd próbując wyjaśnić to w wątku. w którym Limak atakował Miriam i
      Ciebie, a Ty - podpierając się moim nickiem - wsadzałeś mu szpilę. Zamiast
      napisać krótko, bez tłumaczenia się, że nie życzę sobie tykania mojego nicka -
      wygarnąłem to, czego uparcie nie mogłeś zrozumieć na spotkaniu. Błąd,
      przepraszam.
      Potem - już po raz drugi! - podparłeś się mną insynuując Limakowi, że jest taki
      owaki. Zareagowałem ostrzej. I rozpoczęła się reakcja lawinowa.
      A kulminacją było Twoje - wyjątkowo podłe i wyjątkowo chamskie - potraktowanie
      D_nutki. I też - z wycieraniem sobie ust mną.
      Piszesz, że swym odezwaniem zdjęła z siebie immunitet należny kobiecie.

      I tu już bredzisz, albo próbujesz po fakcie dorobić ideologię do tego, że
      straciłeś panowanie nad sobą, bo trafiła Cię w najczulszy punkt: zachwiane
      poczucie męskości.
      Co, jakie słowa kobiety, usprawiedliwiają publiczne potraktowanie Jej jak
      dziwki??! Dziwki, która jakoby ze mną... no właśnie.
      Ale Miriam dała Ci za to ciasteczko. Bo nie wierzę, że nie czytała - tu
      jesteśmy zgodni.
      Choć - potwierdzam - kiedyś o D_nutce mówiła dobrze.

      Żeby nie przedłużać - niektórzy tego nie lubią.
      Za kogo Cię uważam, wiesz. Nie widzę powodów, by mogło się to zmienić. Po Twoim
      potraktowaniu D_nutki tym bardziej nie widzę. Ocena z wątku „powarszawskiego”
      jest aktualna w całej rozciągłości.
      Ty też piszesz o mnie, co piszesz.
      W związku z tym jedyne, co mogę Ci zaproponować, to powrót do mojej dawnej
      propozycji. Oto ona:
      Nie istniejemy dla siebie nawzajem. Zero kontaktów: telefonów, e-maili, SMS-ów,
      rozmów na Forum itd itp.
      ZERO POWOŁAŃ SIĘ NA NICK, niezależnie od intencji. Nie życzę sobie.
      I zero wzajemnych ataków wobec osób, które uważamy za swych przyjaciół. Chyba,
      że za ICH zgodą. Jeśli np. Limak, wbrew moim obiekcjom zechce się w to bawić -
      jest dorosły.
      Capisco?
      tyu

      • Gość: LIMAK Re: Po burzy, przed werdyktem. Do wszystkich IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 10:56
        tyu napisał(a):

        > Kochani moi wszyscy!
        > Tak to bywa, że gdy człowiek musi gdzieś pogonić, zaczynają się dziać rzeczy
        > ciekawe.
        > Poczytałem już to, co wpisaliście od czasu mojego zejścia z kompa wczoraj.
        > Oto mój ogląd.
        >
        > 1. Borsuk nie odpowiedział mi na BARDZO WAŻNE pytanie. To znaczy, owszem,
        > POŚREDNIO odpowiedział, ale Perle - i tam wymienił kogo z JEGO BLISKICH
        > zaszczuwano.
        > Lista jest dłuższa, Borsuku.
        >
        > 2. Miriam zażyczyła sobie, żeby potwierdzić, że kiedyś dobrze wyraziła się o
        > D_nutce. Proszę bardzo, potwierdzam. Tylko - co z tego ma wynikać?
        >
        > 3. Włączył się Tatam, ale chyba aż tak "pars magna" przywrócenia poziomu nie
        > był? Choć dowcip - jeśli to był dowcip - mu się udał.
        >
        > 4. Limak we wpisie z „cenzurkami” - PRAWIE bez jadu, za to z przymr
        > użeniem oka -
        > prezentuje się całkiem sympatycznie, przyznacie chyba?. I prezentuje to, co w
        > nim lubię. (A nie piszę tego za to, że dał mi 6!)
        >
        > 5. A Bykk - złoty chłop - z flachą na zgodę czeka i czeka...
        > Wybacz, Bykku! Naprawdę nie mogłem. Co gorsza - nie mogę. Ale po kolei.
        >
        > 6. Bo - ostatnie, ale nie najmniej ważne. Perła i jego zarzuty.
        >
        > Podobno przed werdyktem należy wysłuchać obu stron - więc
        >
        > (Scanie, wybacz - choć NAPRAWDĘ rozumiem Twoje obiekcje co do pisania o
        > prywatności)
        > więc moja wersja jest taka:
        >
        > Po długich waśniach nastąpiła ugoda między Perłą a mną. Zażyczyłem sobie
        > rozstania w spokoju, po czym przeprosiliśmy się za dawne winy - prywatnie i
        > publicznie.
        > "Rozstanie w spokoju" ma dwa człony: rozstanie i spokój. Zależało mi na jednym
        > i drugim.
        > Wkrótce potem wziąłem udział w prywatnym spotkaniu kilku forumowiczów.
        >
        > Wbrew informacjom o składzie zaproszonych osób, Miriam przywiozła Perłę.
        > Nie życzyłem sobie tego spotkania (patrz wyżej), o czym Miriam wiedziała
        > doskonale, ale widocznie nie był to dla niej fakt wart uwagi. Perła przybył
        > więc i był dla mnie miły.
        >
        > Perło!
        > Czy naprawdę uważasz, że parę miłych słów załatwi zadry, na powstanie których
        > ciężko pracowałeś przez wiele miesięcy?! Na Forum i poza nim?! Miało być
        > ROZSTANIE i spokój, a nie nachodzenie mnie - nawet na neutralnym gruncie. Tym
        > bardziej, że NIE O TYM usiłowałeś rozmawiać, tylko o jakichś banałach. Być
        > może, gdyby to spotkanie miało miejsce w innych okolicznościach, a przede
        > wszystkim - gdyby było WSPÓLNIE MIĘDZY NAMI UZGODNIONE, a nie narzucone przez
        > Was z zaskoczenia - potoczyłoby się inaczej. Choć też bez cudu, jakim byłaby
        > wzajemna przyjaźń.
        > Popełniłem błąd próbując wyjaśnić to w wątku. w którym Limak atakował Miriam i
        > Ciebie, a Ty - podpierając się moim nickiem - wsadzałeś mu szpilę. Zamiast
        > napisać krótko, bez tłumaczenia się, że nie życzę sobie tykania mojego nicka -
        > wygarnąłem to, czego uparcie nie mogłeś zrozumieć na spotkaniu. Błąd,
        > przepraszam.
        > Potem - już po raz drugi! - podparłeś się mną insynuując Limakowi, że jest taki
        >
        > owaki. Zareagowałem ostrzej. I rozpoczęła się reakcja lawinowa.
        > A kulminacją było Twoje - wyjątkowo podłe i wyjątkowo chamskie - potraktowanie
        > D_nutki. I też - z wycieraniem sobie ust mną.
        > Piszesz, że swym odezwaniem zdjęła z siebie immunitet należny kobiecie.
        >
        > I tu już bredzisz, albo próbujesz po fakcie dorobić ideologię do tego, że
        > straciłeś panowanie nad sobą, bo trafiła Cię w najczulszy punkt: zachwiane
        > poczucie męskości.
        > Co, jakie słowa kobiety, usprawiedliwiają publiczne potraktowanie Jej jak
        > dziwki??! Dziwki, która jakoby ze mną... no właśnie.
        > Ale Miriam dała Ci za to ciasteczko. Bo nie wierzę, że nie czytała - tu
        > jesteśmy zgodni.
        > Choć - potwierdzam - kiedyś o D_nutce mówiła dobrze.
        >
        > Żeby nie przedłużać - niektórzy tego nie lubią.
        > Za kogo Cię uważam, wiesz. Nie widzę powodów, by mogło się to zmienić. Po Twoim
        >
        > potraktowaniu D_nutki tym bardziej nie widzę. Ocena z wątku „powarszawski
        > ego”
        > jest aktualna w całej rozciągłości.
        > Ty też piszesz o mnie, co piszesz.
        > W związku z tym jedyne, co mogę Ci zaproponować, to powrót do mojej dawnej
        > propozycji. Oto ona:
        > Nie istniejemy dla siebie nawzajem. Zero kontaktów: telefonów, e-maili, SMS-ów,
        >
        > rozmów na Forum itd itp.
        > ZERO POWOŁAŃ SIĘ NA NICK, niezależnie od intencji. Nie życzę sobie.
        > I zero wzajemnych ataków wobec osób, które uważamy za swych przyjaciół. Chyba,
        > że za ICH zgodą. Jeśli np. Limak, wbrew moim obiekcjom zechce się w to bawić -
        > jest dorosły.
        > Capisco?
        > tyu
        >
        Tyu
        Znasz mnie ...ja po wrednym ataku odpowiadam dywanowymi nalotami...łódzkiej
        podłej baby nie lubię, tak jak jej śmierdzącego partnera, ale w kloace grzebac
        już nie chcę...tylko żeby mnie te gówna nie tykały, bo...jestem w stanie
        wszystkim tu na Forum przebaczyć( no może jeszcze z wyjątkiem tej podłej glisty ,
        intryganta borsuka), ale im nie !!!
        Pozdrawiam wszystkich w miłości bliźniego ( nawet siedem- nie poetę)

        prosty chłop - Kamil

        • Gość: LIMAK suplement_________________________________________ IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 11:02
          Proszę tylko nie nazywajcie tu na forum tego babsztyla łódzkiego kobietą...bo
          krew się we mnie burzy...potwór nią być nie może!Koniec!!!
      • Gość: siedem to jest rozwód z Klasą!!! IP: *.tgory.pik-net.pl 13.06.02, 11:06
        tyu napisał(a):
        > rozmów na Forum itd itp.
        > ZERO POWOŁAŃ SIĘ NA NICK, niezależnie od intencji. Nie życzę sobie.

        ...zero szczypania w pupę, zero ukradkowych spojrzeń, koniec z głaskaniem się po
        plecach


        smutne to a jednak pełne godności

        7,40
        • bykk Re: do Tyu,śLIMAKA i innych 13.06.02, 12:21
          Witaj Tyu,myślałem jednak,że wysączysz cosik razem z nami,ale jeśli nie,trudno.
          Obalili my z Liskiem(wiesz,że nie "rudym"smile) i Borsukiem dwa "pudełka"smile!
          Scan już nie bardzo mógł,bo w chodziku musiał przebywaćsmile!
          Mam nadzieję,że sprawa się wjaśni,może Ci Perli humorek poprawi?
          śLIMAK,mój Ty ulubiony,ktoś Ty kurwa jest,że każesz nam Miriam nie nazywać
          kobietą? To,żeś "jednoosobowe jury" nie daje Ci jeszcze takiego prawa.
          Na jednego nadajesz,że się źle wyraził do kobiety,a Ty sam co wyprawiasz?
          Najpierw piszesz do Borsuka,że jest OK,że trzymasz z nim kciuki i takie tam
          pierdoły,a zaraz potem wyzywasz od szmat,"glist" itp. i Ty piszesz
          o "judaszach"?
          Nie pajacuj!
          pozdrawiam wszystkich
          hej!
          Ps. Nutka kazała nam się "walić",no więc walmy się Panowie,walmy!
          śLIMAK,możesz mi obniżyć Twoją ocenę nawet do zera,wali mnie tosmile!
          • Gość: LIMAK Re: do bykka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 12:43
            bykk napisał(a):

            > Witaj Tyu,myślałem jednak,że wysączysz cosik razem z nami,ale jeśli nie,trudno.
            > Obalili my z Liskiem(wiesz,że nie "rudym"smile) i Borsukiem dwa "pudełka"smile!
            > Scan już nie bardzo mógł,bo w chodziku musiał przebywaćsmile!
            > Mam nadzieję,że sprawa się wjaśni,może Ci Perli humorek poprawi?
            > śLIMAK,mój Ty ulubiony,ktoś Ty kurwa jest,że każesz nam Miriam nie nazywać
            > kobietą? To,żeś "jednoosobowe jury" nie daje Ci jeszcze takiego prawa.
            > Na jednego nadajesz,że się źle wyraził do kobiety,a Ty sam co wyprawiasz?
            > Najpierw piszesz do Borsuka,że jest OK,że trzymasz z nim kciuki i takie tam
            > pierdoły,a zaraz potem wyzywasz od szmat,"glist" itp. i Ty piszesz
            > o "judaszach"?
            > Nie pajacuj!
            > pozdrawiam wszystkich
            > hej!
            > Ps. Nutka kazała nam się "walić",no więc walmy się Panowie,walmy!
            > śLIMAK,możesz mi obniżyć Twoją ocenę nawet do zera,wali mnie tosmile!

            pytasz kto ja kurwa jestem.
            odpowiadam jestem Limak gówniarzu krakowski.
            ty se tą ( ono wie o co chodzi i borsuk tez - bo sam pisał o myciu zebów kocim
            gównem)nazywaj jak chcesz
            dla mnie ona jest tym o czym borsuk pisał - zamiast paty do żębów - finito
            zera nie dostaniesz
            gówniarzą ocen nie wystawiam
            a walnij sobie , walnij
            ale powiedz dziadku czy to jeszcze masz
            oj ta twoja pamięć
            ahoj


            • Gość: borsuk limaku IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 12:56
              czasem czytaj zamiast tylko pisac.
              To z kocim gownem to nie Miriam.
              Dzieki za neutralna ocene.
              Byloby mi przykro dostac wiecej od Ciebie
              • Gość: LIMAK pozwólcie , że nie odpowiem , bo się zerżygam__nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 13:36
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > czasem czytaj zamiast tylko pisac.
                > To z kocim gownem to nie Miriam.
                > Dzieki za neutralna ocene.
                > Byloby mi przykro dostac wiecej od Ciebie

      • Gość: sceptyk Gubie sie... IP: 195.15.57.* 13.06.02, 11:29
        Tyu, coraz mniej juz rozumiem (mimo, ze jak Cie zapewnialem, staram sie). Byc
        moze dlatego, ze by uniknac mych specyficznych stanow (znana choroba) nie caly
        Twoj list przeczytalem. I w zwiazku z tym mam pytanie: Jesli bede chcial Ci na
        Forum przypieprzyc, to moge, czy nie?

        serdecznie pozdrawiam
        p. sceptyk

        • tyu Re: Gubie sie... 13.06.02, 12:05
          Gość portalu: sceptyk napisał(a):

          > Tyu, coraz mniej juz rozumiem (mimo, ze jak Cie zapewnialem, staram sie). Byc
          > moze dlatego, ze by uniknac mych specyficznych stanow (znana choroba) nie caly
          > Twoj list przeczytalem. I w zwiazku z tym mam pytanie: Jesli bede chcial Ci na
          > Forum przypieprzyc, to moge, czy nie?
          >
          > serdecznie pozdrawiam


          NO JASNE ŻE MOŻESZ!
          Ale licz się z rewanżem - normalka!
          wink)
          też serdecznie
          tyu
          > p. sceptyk
          >

          • Gość: sceptyk Ach, jak sie ciesze IP: 195.15.57.* 13.06.02, 12:16
            Uff, odetchnalem z ulga. Nawet nie wiesz, Tyu, jaka mi przyjemnosc zrobiles. I
            do nicka tez moge nawiazywac? Itp, itd? Jest super.

            sciskam nad wyraz serdecznie
            sceptyk wdzieczny
    • Gość: orange ... IP: 217.96.107.* 13.06.02, 11:19

      "Dziwny jest ten świat
      gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła
      i dziwne jest to
      że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek
      Dziwny ten świat
      Świat ludzkich spraw czasem aż wstyd przyznać się
      A jednak często jest
      że ktoś słowem złym zabija tak jak nożem"

      • Gość: LIMAK Re: ...- to powinna być pointa! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 11:27
        Gość portalu: orange napisał(a):

        >
        > "Dziwny jest ten świat
        > gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła
        > i dziwne jest to
        > że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek
        > Dziwny ten świat
        > Świat ludzkich spraw czasem aż wstyd przyznać się
        > A jednak często jest
        > że ktoś słowem złym zabija tak jak nożem"
        >

        Kto się jeszcze zgadza z wątkiem Orange niech potwierdzi.
        z wyrazami podziwu
        LIMAK

        • tyu Re: ...- to powinna być pointa! 13.06.02, 12:07
          Gość portalu: LIMAK napisał(a):

          > Gość portalu: orange napisał(a):
          >
          > >
          > > "Dziwny jest ten świat
          > > gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła
          > > i dziwne jest to
          > > że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek
          > > Dziwny ten świat
          > > Świat ludzkich spraw czasem aż wstyd przyznać się
          > > A jednak często jest
          > > że ktoś słowem złym zabija tak jak nożem"
          > >
          >
          > Kto się jeszcze zgadza z wątkiem Orange niech potwierdzi.
          > z wyrazami podziwu
          > LIMAK


          Potwierdzam, choć tyle lat minęło...

          Choć NIE POTWIERDZAM Twojej oceny Borsuka.
          Moja - mimo różnic poglądów na wiele spraw - jest nadal wysoka.
          Pomyślisz?
          tyu

          • Gość: LIMAK Re: ...- to powinna być pointa! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 12:11
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: orange napisał(a):
            > >
            > > >
            > > > "Dziwny jest ten świat
            > > > gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła
            > > > i dziwne jest to
            > > > że od tylu lat człowiekiem gardzi człowiek
            > > > Dziwny ten świat
            > > > Świat ludzkich spraw czasem aż wstyd przyznać się
            > > > A jednak często jest
            > > > że ktoś słowem złym zabija tak jak nożem"
            > > >
            > >
            > > Kto się jeszcze zgadza z wątkiem Orange niech potwierdzi.
            > > z wyrazami podziwu
            > > LIMAK
            >
            >
            > Potwierdzam, choć tyle lat minęło...
            >
            > Choć NIE POTWIERDZAM Twojej oceny Borsuka.
            > Moja - mimo różnic poglądów na wiele spraw - jest nadal wysoka.
            > Pomyślisz?
            > tyu
            >
            może...
            LIMAK

    • Gość: Perła do borsuka jest IP: 212.160.135.* 13.06.02, 12:08
      Witaj borsuk

      Muszę się ustosunkować do słów Twych.
      Carmina. Wyjasniałem już. Wybaczylismy sobie wzajemne ataki. No więc o co
      chodzi. Przyznaje, iż wyrwałem parę korzeni dębu, zrujnowałem piwnice i
      zatopiłem jakąś wyspę. No i co z tego? Było, minęło, a Carmina dalej tworzyła
      swoje wątki. I nawet mnie na nie zapraszała. To nie ja byłem powodem Jej
      odejścia. Nie poczuwam sie do tego. Przeciez po tych awanturach dalej pisała.
      Myślę, że po prostu czas kwietnych watków minął (przynajmniej na razie). A o
      ile sobie przypominam to bezpośrednim powodem odejścia Carminy atak pacynki
      był. Pacynka ta wierszem pisała. A teraz wśród obrońców Carminy jest. Pod
      właściwym nickiem oczywiście. Nie wiem natomiast dlaczego starasz się włączyć w
      tą awanturę Miriam. Ona w tym nie uczestniczyła, a o d_nutce zawsze wyrażała
      się pozytywnie. Dlaczego to robisz? Czy myślisz, że mnie można coś kazać
      napisać? Piszesz, że wszystko dla Miriam zrobię. To prawda jest. A wiesz
      dlaczego? Bo Miriam NIGDY nie przekroczy granicy własciwych proporcji i życzeń.
      Mówiłem, że to inteligentna i taktowna dziewczyna jest. A jeżeli chodzi o
      Witka - to wybacz. Dopóki Witek będzie mnie i Miriam pouczał, to ja będę mu
      wypominał jego podłość w stosunku do Carminy właśnie. Widzę, że masz zamiar
      porządek na forum zrobić. Cieszy mnie to. To zrób z tym, który rozpoczął całą
      awanturę. Ów forumowicz pisze o mnie niesłuchane i wulgarne rzeczy ("gęba nie
      warta splunięcia" itp.) Zrób z tym porządek. Bo to bardzo wulgarne jest, nawet
      jak na niego właśnie. Ma zalety - przyznam. Wiersze pisze sprawnie na przykład
      (czego ja nie potrafię). A jak tak bardzo chcesz sprawidzić mentalność bohatera
      naszego to zologuj sie jako Halinka na przykład. Tyu natychmiast do Ciebie
      doskoczy, witać Cię bedzie o poranku, żegnać o zmierzchu, tarzać się po forum i
      powtarzać, iż Twoim niewolnikiem jest. I tym podobne i żenujące rzeczy
      wyprawiać. Oczywiście w tym wszystkim niby o intelektualną rozmowę chodzić mu
      będzie. A na priv podobizną swoja przyślę (tak jak ktoś się tu na forum skarzył
      własnie). Jak życie znam podobizna sprzed 20 lat bedzie. A własciwie po co komu
      podobizna do intelektualnych rozmów własnie? No mniejsza z nim. Ale proszę -
      zrób z tym porządek.
      Piszesz, że jaka d_nutka jest - wsyscy wiedzą i proszisz o polemiką
      merytoryczna z nia. A ile razy pisałem, że mam dość oskarżania przez nią Narodu
      Polskiego o udział w holocauście? Przeoczyłeś to? Zresztą, d_nutka zaatakuje
      każdego kto nawinie się pod klawiaturę. Ale trafiła na mnie i musiałem trochę
      ją wyregulować. Porównywanie sprwy z d_nutką i sprawy z Carminą nie uchodzi.
      Nie obrażajmy Carminy.
      Wciągasz w to wszysto Lady_hawk właśnie. Nie wiem dlaczego. Lady_hawk zawsze
      pisze życzliwie. Jeżeli cos tam Jej sie wypsnęło do Carminy, to kazdemu zdarzyć
      może się. Czekam na Twoje OBIEKTYWNE działanie właśnie.

      pozdrawiam

      Perła
      • Gość: LIMAK list wieprza tu jest IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 12:13
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Witaj borsuk
        >
        > Muszę się ustosunkować do słów Twych.
        > Carmina. Wyjasniałem już. Wybaczylismy sobie wzajemne ataki. No więc o co
        > chodzi. Przyznaje, iż wyrwałem parę korzeni dębu, zrujnowałem piwnice i
        > zatopiłem jakąś wyspę. No i co z tego? Było, minęło, a Carmina dalej tworzyła
        > swoje wątki. I nawet mnie na nie zapraszała. To nie ja byłem powodem Jej
        > odejścia. Nie poczuwam sie do tego. Przeciez po tych awanturach dalej pisała.
        > Myślę, że po prostu czas kwietnych watków minął (przynajmniej na razie). A o
        > ile sobie przypominam to bezpośrednim powodem odejścia Carminy atak pacynki
        > był. Pacynka ta wierszem pisała. A teraz wśród obrońców Carminy jest. Pod
        > właściwym nickiem oczywiście. Nie wiem natomiast dlaczego starasz się włączyć w
        >
        > tą awanturę Miriam. Ona w tym nie uczestniczyła, a o d_nutce zawsze wyrażała
        > się pozytywnie. Dlaczego to robisz? Czy myślisz, że mnie można coś kazać
        > napisać? Piszesz, że wszystko dla Miriam zrobię. To prawda jest. A wiesz
        > dlaczego? Bo Miriam NIGDY nie przekroczy granicy własciwych proporcji i życzeń.
        >
        > Mówiłem, że to inteligentna i taktowna dziewczyna jest. A jeżeli chodzi o
        > Witka - to wybacz. Dopóki Witek będzie mnie i Miriam pouczał, to ja będę mu
        > wypominał jego podłość w stosunku do Carminy właśnie. Widzę, że masz zamiar
        > porządek na forum zrobić. Cieszy mnie to. To zrób z tym, który rozpoczął całą
        > awanturę. Ów forumowicz pisze o mnie niesłuchane i wulgarne rzeczy ("gęba nie
        > warta splunięcia" itp.) Zrób z tym porządek. Bo to bardzo wulgarne jest, nawet
        > jak na niego właśnie. Ma zalety - przyznam. Wiersze pisze sprawnie na przykład
        > (czego ja nie potrafię). A jak tak bardzo chcesz sprawidzić mentalność bohatera
        >
        > naszego to zologuj sie jako Halinka na przykład. Tyu natychmiast do Ciebie
        > doskoczy, witać Cię bedzie o poranku, żegnać o zmierzchu, tarzać się po forum i
        >
        > powtarzać, iż Twoim niewolnikiem jest. I tym podobne i żenujące rzeczy
        > wyprawiać. Oczywiście w tym wszystkim niby o intelektualną rozmowę chodzić mu
        > będzie. A na priv podobizną swoja przyślę (tak jak ktoś się tu na forum skarzył
        >
        > własnie). Jak życie znam podobizna sprzed 20 lat bedzie. A własciwie po co komu
        >
        > podobizna do intelektualnych rozmów własnie? No mniejsza z nim. Ale proszę -
        > zrób z tym porządek.
        > Piszesz, że jaka d_nutka jest - wsyscy wiedzą i proszisz o polemiką
        > merytoryczna z nia. A ile razy pisałem, że mam dość oskarżania przez nią Narodu
        >
        > Polskiego o udział w holocauście? Przeoczyłeś to? Zresztą, d_nutka zaatakuje
        > każdego kto nawinie się pod klawiaturę. Ale trafiła na mnie i musiałem trochę
        > ją wyregulować. Porównywanie sprwy z d_nutką i sprawy z Carminą nie uchodzi.
        > Nie obrażajmy Carminy.
        > Wciągasz w to wszysto Lady_hawk właśnie. Nie wiem dlaczego. Lady_hawk zawsze
        > pisze życzliwie. Jeżeli cos tam Jej sie wypsnęło do Carminy, to kazdemu zdarzyć
        >
        > może się. Czekam na Twoje OBIEKTYWNE działanie właśnie.
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Perła

        • Gość: kunce pokój dla wszystkich! ze ślepą kuchnią IP: *.chello.pl 13.06.02, 12:51
          dawno nie uczestniczyłam w żadnym zbrojnym konflikcie, a więc z rozkoszą
          teatrum wojenne zwiedzam. I pytam tyu:
          dlaczego nigdy nie przesłałeś mi swojego konterfektu?
          nawet jeśli nick 'kunce" brzmiał Ci bezpłciowo, to "Panna Kunka" powinna
          natychmiast zmobilizować Cie do starań. Perła dowodzi, że emablujesz wszystkie.
          Dlaczego nie mnie?

          Rozwarzam Perło w głębi ducha (tylko nie czuj się, proszę, atakowany), także
          inne Twoje stwierdzenie - to o łagodnie piszącej L-H... ale w tej sprawie, poza
          Paniami, powszechnie znanymi Wielkimi Nieobecnymi forum, więcej ode mnie mieć
          będzie do powiedzenia niejaki Euromir czy ossa.
          • Gość: borsuk Re: pokój dla wszystkich! ze ślepą kuchnią IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 13:02
            Szanowna panno Kunko,
            Byc moze tyu po prostu ma, jak my wszyscy, respekt przed panem Euromirem.

            Serdecznie pozdrawiam.

            P.S. prosze wybaczyc ze do tego bileciku dolaczam slow pare dla tyu.
            Nie wiem o jakie bardzo wazne pytanie Ci chodzi. Myslalem, ze na wszystkie
            odpowiedzialem.

            borsuk

          • Gość: anty Re: pokój dla wszystkich! ze ślepą kuchnią IP: *.slupsk.tpnet.pl 13.06.02, 13:14
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > dawno nie uczestniczyłam w żadnym zbrojnym konflikcie, a więc z rozkoszą
            > teatrum wojenne zwiedzam. I pytam tyu:
            > dlaczego nigdy nie przesłałeś mi swojego konterfektu?
            > nawet jeśli nick 'kunce" brzmiał Ci bezpłciowo, to "Panna Kunka" powinna
            > natychmiast zmobilizować Cie do starań. Perła dowodzi, że emablujesz wszystkie.
            >
            > Dlaczego nie mnie?
            >
            > Rozwarzam Perło w głębi ducha (tylko nie czuj się, proszę, atakowany), także
            > inne Twoje stwierdzenie - to o łagodnie piszącej L-H... ale w tej sprawie, poza
            >
            > Paniami, powszechnie znanymi Wielkimi Nieobecnymi forum, więcej ode mnie mieć
            > będzie do powiedzenia niejaki Euromir czy ossa.
            Napaść na Euromira w wyk L-H oglądałem (jedną - może było więcej). Mój komentarz
            był: L.H. --> Baba Jaszczomp - bardziej odpowiada istocie rzeczy.
            pozdr anty

            • Gość: sceptyk cos sobie przypominam IP: 195.15.57.* 13.06.02, 13:32
              Ja tez pamietam, choc juz troche niewyraznie, ze Lady Hawk zarzucila
              Euromirowi, ze jest faszysta, czy pederasta, albo moze antysemita - juz nie
              pamietam. A wtedy Euromir b. grzecznie, jak to on, poprosil LH o przedstawienie
              najmniejszego chocby dowodu na to. Nie doczekal sie, biedaczek.
              • Gość: Perła Re: cos sobie przypominam IP: 212.160.135.* 13.06.02, 13:37
                Sceptyk kpi w tytule. No właśnie. Jak zaczniemy sobie przypominać wszyscy, kto
                i co tam kiedys napisał to zabawnie zrobi się. Myślę, że dobrze by było nowy
                wątek stworzyć o tym. Kto, co, kiedyś tam na kogoś o czymś napisał oczywiście.

                Perła
          • tyu Na pokojach Panny Kunki, a także do Borsuka 13.06.02, 14:02
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > dawno nie uczestniczyłam w żadnym zbrojnym konflikcie, a więc z rozkoszą
            > teatrum wojenne zwiedzam. I pytam tyu:
            > dlaczego nigdy nie przesłałeś mi swojego konterfektu?
            > nawet jeśli nick 'kunce" brzmiał Ci bezpłciowo, to "Panna Kunka" powinna
            > natychmiast zmobilizować Cie do starań. Perła dowodzi, że emablujesz wszystkie.
            >
            > Dlaczego nie mnie?



            JAK TO NIE???
            Może tego nie zauważasz, tak, jak niegdyś nie zauważyłaś wierszowanej odpowiedzi
            na Twą wierszowaną wypowiedź (ach, te niegdysiejsze śniegi!), ale to fakt!
            A czemu nie przysłałem Ci zdjęcia?
            A czemu nie chciałaś nigdy wiedzieć,jak wyglądam? Zechcesz - przyniosę w zębach,
            tylko nie przestrasz się widoku!
            (A propos - teraz dopiero zauważam, co zauważam, w związku z tym WITAM CIĘ
            SERDECZNIE na słupskim Ojczyzny łonie!)

            Twój emabler tyu


            A do Borsuka:
            na Twoje pytanie zdążyłem już odpowiedzieć na samym dole, ale mogę powtórzyć:
            chodzi o wczorajszy mój post o flekowaniu, dziś uzupełniony nowym, służącym za
            drogowskaz, z *_____________________czymś właśnie takim w tytule.

            A co do Pana Euromira:
            1. chyba mam nowsze od Ciebie dane w materii, ale mniejsza,
            2. kiedyś przez respekt wobec i w ogóle - poprosiłem go o przekazanie Pannie
            Kunce tego i owego najserdeczniejszego. Przekazał, ale jako SWOJE!
            Ciekawe, czy - w razie czego - zdjęcie również by podmienił...
            Chyba nie? Raz - że mógłbym na tym tylko zyskać, dwa - pewien staroświecki sznyt
            jednak ma.
            wink
            Ale to tylko tak, na marginesie.
            By było na tyle?
            tyu
            • Gość: Miriam Re: "Na pokojach" ??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 23:40
              tyu napisał(a):

              > Gość portalu: kunce napisał(a):
              >
              > > dawno nie uczestniczyłam w żadnym zbrojnym konflikcie, a więc z rozkoszą
              > > teatrum wojenne zwiedzam. I pytam tyu:
              > > dlaczego nigdy nie przesłałeś mi swojego konterfektu?
              > > nawet jeśli nick 'kunce" brzmiał Ci bezpłciowo, to "Panna Kunka" powinna
              > > natychmiast zmobilizować Cie do starań. Perła dowodzi, że emablujesz wszys
              > tkie.
              > >
              > > Dlaczego nie mnie?
              >
              >
              >
              > JAK TO NIE???
              > Może tego nie zauważasz, tak, jak niegdyś nie zauważyłaś wierszowanej odpowiedz
              > i
              > na Twą wierszowaną wypowiedź (ach, te niegdysiejsze śniegi!), ale to fakt!
              > A czemu nie przysłałem Ci zdjęcia?
              > A czemu nie chciałaś nigdy wiedzieć,jak wyglądam? Zechcesz - przyniosę w zębach

              smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              A propos zdjęcia - widzę z tego, żebyłam wyjątkiem, to mnie trafiła się
              niespodzianka od tyu pewnego lipcowego popołudnia... ech, łza się w oku kręci
              ( ze śmiechu) Gdzie te niegdysiejsze śniegi (Villon) choć w lipcu!

              I to byłoby na tyle jak mawiał J.T. Stanisławski już tu wymieniany.

              Miriam








        • bykk Re: do śLIMAKA 13.06.02, 13:02
          Ulubiony,zdecyduj się czy jestem "gówniarzem", czy też "dziadkiem".
          Powiedziałem,Twoje oceny mi latają.
          Trzym się,woda opada.
          Twój dziadko-gówniarz!
          • Gość: LIMAK do byka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 13:40
            bykk napisał(a):

            > Ulubiony,zdecyduj się czy jestem "gówniarzem", czy też "dziadkiem".
            > Powiedziałem,Twoje oceny mi latają.
            > Trzym się,woda opada.
            > Twój dziadko-gówniarz!


            już opada?
            w całej zalanej Polsce?
            a jak tam giewont już widać?
      • Gość: borsuk do perly jest IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 13:17
        Perla,
        za to jedno zdanie, gotow Ci jestem wszystko wybaczyc:

        "Porównywanie sprwy z d_nutką i sprawy z Carminą nie uchodzi.
        Nie obrażajmy Carminy."

        Chce zamknac te sprawe.
        Widze ze rozpetalem sabat czarownic, choc w roli glownej pozostal juz tylko
        jeden oszalaly demon.

        Nie chce sie mieszac do awantur miedzy Ciebie i tyu.
        Chcesz zebym Tobie przyznal racje, on chce zebym jemu.
        Nie nadaje sie w tej sprawie na rozjemce.
        Musicie to rozegrac miedzy soba. Albo omijac sie.
        Tyu mi nic nie zrobil, przynajmniej nie wiem nic na ten temat.
        Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil Carmine, to
        przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum.
        Bardzo bym chcial wiedziec, kto wtedy tak okrutnie bawil sie zywymi ludzmi.
        Co do l_h. Nigdy bardziej nie rozbiegaly sie nasze zdania.

        Reszte chyba wyjasnilem w liscie do Miriam.

        pozdrawiam Cie

        borsuk

        • tyu Do Borsuka jest 13.06.02, 13:36
          Się wcinam, ale Borsuk miał do mnie pytanie. A że przy okazji i inne sprawy są -
          tym bardziej.


          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Perla,
          > za to jedno zdanie, gotow Ci jestem wszystko wybaczyc:
          >
          > "Porównywanie sprwy z d_nutką i sprawy z Carminą nie uchodzi.
          > Nie obrażajmy Carminy."

          Borsuku!!!
          Za to jedno stwierdzenie gotów Cię jestem znielubić. I bynajmniej nie dlatego, że
          nie lubię Carminy. Pomyśl, co napisałeś, gdzie dałeś się wpuścić - tyle.


          > Chce zamknac te sprawe.
          > Widze ze rozpetalem sabat czarownic, choc w roli glownej pozostal juz tylko
          > jeden oszalaly demon.

          Nie rozpętałeś, może tylko przyspieszyłeś bieg wydarzeń.

          > Nie chce sie mieszac do awantur miedzy Ciebie i tyu.
          > Chcesz zebym Tobie przyznal racje, on chce zebym jemu.

          Drobny błąd: "on" chce tylko odpowiedzi na parę pytań naprowadzających. Fakty
          przemówią same.

          > Nie nadaje sie w tej sprawie na rozjemce.

          Na działania rozjemcze jest o wiele za późno, ale na Twój osąd jestem gotów zdać
          się.

          > Musicie to rozegrac miedzy soba. Albo omijac sie.

          Właśnie TO zaproponowałem. Skutek: podlec, nie mając lepszych argumentów, oskarża
          mnie o "lalkarstwo"! Takiej hucpy dawno nie widziałem!
          A że znów flekuje - do tego jestem już przyzwyczajony.

          > Tyu mi nic nie zrobil, przynajmniej nie wiem nic na ten temat.
          > Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil Carmine, to
          > przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum.

          Borsuku!
          PROSZĘ CIĘ - sprawdź. Ale potem nie pluj tej podłocie w gębę za chamskie i
          bezpodstawne oskarżenie - szkoda śliny i wysiłku.
          Ciekawe swoją drogą, skąd on je wziął?! To, co można było wywnioskować na
          podstawie działań lalkarza, jest znane od dawna. Czyli co - Perła wiedział
          wszystko (albo przynajmniej podejrzewał) i - chronił mnie??? Kupa śmiechu.

          A post, o który pytasz, to ten.


          Do Borsuka o różnościach z flekowaniem na czele
          Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
          Data: 12-06-2002 15:22


          Dziś dodatkowo zaznaczyłem to miejsce nowym wpisem, z dłuuuuuuuuuuuuuuugą kreską,
          by łatwiej Ci było znaleźć.

          Pozdrawiam.
          tyu
          • Gość: snajper Do Tyu i Borsuka. A może i nie tylko do nich. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 13.06.02, 16:49
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: borsuk napisał(a):
            >
            > > Tyu mi nic nie zrobil, przynajmniej nie wiem nic na ten temat.
            > > Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil Carmine, to
            > > przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum.
            >
            > Borsuku!
            > PROSZĘ CIĘ - sprawdź. Ale potem nie pluj tej podłocie w gębę za chamskie i
            > bezpodstawne oskarżenie - szkoda śliny i wysiłku.
            > Ciekawe swoją drogą, skąd on je wziął?! To, co można było wywnioskować na
            > podstawie działań lalkarza, jest znane od dawna. Czyli co - Perła wiedział
            > wszystko (albo przynajmniej podejrzewał) i - chronił mnie??? Kupa śmiechu.

            A oto post pacynki, Jeniseja:

            jenisej Dla Miriam
            Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
            Data: 02-12-2001 00:42
            --------------------------------------------------------------------------------
            Droga Miriam!
            IP swojego nie podam. Jak juz uprzednio wyjasnialem - wiem co Hiacynt potrafi
            zrobic z forumowiczami naiwnie wierzacymi w jego "swietosci".
            Jatrzyc nie chce. Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest. Dlatego koncze
            to. W interesie calego Forum. Przepraszam osoby, ktore mogly poczuc sie dotkniete
            niezasluzenie. Ale Tych, ktorych dotykalem to nie przepraszam, bo prawda taka
            jest.
            Duzo domyslow, kim jestem. Jestem forumowicz. Ale Perla to ja nie jestem. Na
            pewno nie.

            Miriam - pozdrawiam szczerze, odpusc jezeli Cie zadrasnalem. Ale tu nie o Ciebie
            chodzilo juz.
            jeni

            Koniec postu.

            Zwroty z postu wskazują na całkowite podprządkowanie się pacynki, czyli także
            lalkarza, Miriam: >Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest<, >odpusc
            jezeli Cie zadrasnalem<. Ach, któż tak pisał ? Któż tak pisze nadal ?

            Pozdrawiam

            Snajper (do niedawna widz jedynie) wink)
            • Gość: Perła Re: Do snajpera IP: *.abu.pl 13.06.02, 19:58
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > tyu napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
              > >
              > > > Tyu mi nic nie zrobil, przynajmniej nie wiem nic na ten temat.
              > > > Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil Carmin
              > e, to
              > > > przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum.
              > >
              > > Borsuku!
              > > PROSZĘ CIĘ - sprawdź. Ale potem nie pluj tej podłocie w gębę za chamskie i
              >
              > > bezpodstawne oskarżenie - szkoda śliny i wysiłku.
              > > Ciekawe swoją drogą, skąd on je wziął?! To, co można było wywnioskować na
              > > podstawie działań lalkarza, jest znane od dawna. Czyli co - Perła wiedział
              >
              > > wszystko (albo przynajmniej podejrzewał) i - chronił mnie??? Kupa śmiechu.
              >
              > A oto post pacynki, Jeniseja:
              >
              > jenisej Dla Miriam
              > Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
              > Data: 02-12-2001 00:42
              > -------------------------------------------------------------------------------
              > -
              > Droga Miriam!
              > IP swojego nie podam. Jak juz uprzednio wyjasnialem - wiem co Hiacynt potrafi
              > zrobic z forumowiczami naiwnie wierzacymi w jego "swietosci".
              > Jatrzyc nie chce. Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest. Dlatego konc
              > ze
              > to. W interesie calego Forum. Przepraszam osoby, ktore mogly poczuc sie dotknie
              > te
              > niezasluzenie. Ale Tych, ktorych dotykalem to nie przepraszam, bo prawda taka
              > jest.
              > Duzo domyslow, kim jestem. Jestem forumowicz. Ale Perla to ja nie jestem. Na
              > pewno nie.
              >
              > Miriam - pozdrawiam szczerze, odpusc jezeli Cie zadrasnalem. Ale tu nie o Ciebi
              > e
              > chodzilo juz.
              > jeni
              >
              > Koniec postu.
              >
              > Zwroty z postu wskazują na całkowite podprządkowanie się pacynki, czyli także
              > lalkarza, Miriam: >Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest<, >
              > odpusc
              > jezeli Cie zadrasnalem<. Ach, któż tak pisał ? Któż tak pisze nadal ?
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Snajper (do niedawna widz jedynie) wink)


              Widzem niezbyt uważnym jesteś. Jenisej dawno namierzony został. Przez borsuka
              właśnie. Z Poznania jest. Borsuk osobiście zna go.

              pozdrawiam

              Perła
              • Gość: Perła Re: Do snajpera ponownie jest IP: *.abu.pl 13.06.02, 20:08
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > tyu napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                > > >
                > > > > Tyu mi nic nie zrobil, przynajmniej nie wiem nic na ten temat.
                > > > > Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil C
                > armin
                > > e, to
                > > > > przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum.
                > > >
                > > > Borsuku!
                > > > PROSZĘ CIĘ - sprawdź. Ale potem nie pluj tej podłocie w gębę za chams
                > kie i
                > >
                > > > bezpodstawne oskarżenie - szkoda śliny i wysiłku.
                > > > Ciekawe swoją drogą, skąd on je wziął?! To, co można było wywnioskowa
                > ć na
                > > > podstawie działań lalkarza, jest znane od dawna. Czyli co - Perła wie
                > dział
                > >
                > > > wszystko (albo przynajmniej podejrzewał) i - chronił mnie??? Kupa śmi
                > echu.
                > >
                > > A oto post pacynki, Jeniseja:
                > >
                > > jenisej Dla Miriam
                > > Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
                > > Data: 02-12-2001 00:42
                > > --------------------------------------------------------------------------
                > -----
                > > -
                > > Droga Miriam!
                > > IP swojego nie podam. Jak juz uprzednio wyjasnialem - wiem co Hiacynt potr
                > afi
                > > zrobic z forumowiczami naiwnie wierzacymi w jego "swietosci".
                > > Jatrzyc nie chce. Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest. Dlatego
                > konc
                > > ze
                > > to. W interesie calego Forum. Przepraszam osoby, ktore mogly poczuc sie do
                > tknie
                > > te
                > > niezasluzenie. Ale Tych, ktorych dotykalem to nie przepraszam, bo prawda t
                > aka
                > > jest.
                > > Duzo domyslow, kim jestem. Jestem forumowicz. Ale Perla to ja nie jestem.
                > Na
                > > pewno nie.
                > >
                > > Miriam - pozdrawiam szczerze, odpusc jezeli Cie zadrasnalem. Ale tu nie o
                > Ciebi
                > > e
                > > chodzilo juz.
                > > jeni
                > >
                > > Koniec postu.
                > >
                > > Zwroty z postu wskazują na całkowite podprządkowanie się pacynki, czyli ta
                > kże
                > > lalkarza, Miriam: >Jezeli Ty tak twierdzisz to znaczy, ze tak jest<,
                > >
                > > odpusc
                > > jezeli Cie zadrasnalem<. Ach, któż tak pisał ? Któż tak pisze nadal ?
                > >
                > > Pozdrawiam
                > >
                > > Snajper (do niedawna widz jedynie) wink)
                >
                >
                > Widzem niezbyt uważnym jesteś. Jenisej dawno namierzony został. Przez borsuka
                > właśnie. Z Poznania jest. Borsuk osobiście zna go.
                >
                > pozdrawiam
                >
                > Perła

                Ty go chyba znasz też. Poznałeś go wtedy co i borsuk właśnie. Dlatego dobrą radę
                mam. Pozostań widzem nadal.

                pozdrówka

                Perła
            • tyu Do Snajpera 14.06.02, 07:56
              Witaj, Strzelcze!
              Mam nadzieję, że już w zupełnie dobrym zdrowiu?
              W każdym razie - pamięć Ci nie szwankuje.
              A i poglądy na różne sprawy zachowaliśmy, jak sądzę, zbliżone.

              Pozdrawiam!
        • Gość: LIMAK perła daj borsukowi dupy i będzide dobrze___nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 13:42
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Perla,
          > za to jedno zdanie, gotow Ci jestem wszystko wybaczyc:
          >
          > "Porównywanie sprwy z d_nutką i sprawy z Carminą nie uchodzi.
          > Nie obrażajmy Carminy."
          >
          > Chce zamknac te sprawe.
          > Widze ze rozpetalem sabat czarownic, choc w roli glownej pozostal juz tylko
          > jeden oszalaly demon.
          >
          > Nie chce sie mieszac do awantur miedzy Ciebie i tyu.
          > Chcesz zebym Tobie przyznal racje, on chce zebym jemu.
          > Nie nadaje sie w tej sprawie na rozjemce.
          > Musicie to rozegrac miedzy soba. Albo omijac sie.
          > Tyu mi nic nie zrobil, przynajmniej nie wiem nic na ten temat.
          > Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil Carmine, to
          > przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum.
          > Bardzo bym chcial wiedziec, kto wtedy tak okrutnie bawil sie zywymi ludzmi.
          > Co do l_h. Nigdy bardziej nie rozbiegaly sie nasze zdania.
          >
          > Reszte chyba wyjasnilem w liscie do Miriam.
          >
          > pozdrawiam Cie
          >
          > borsuk
          >

        • Gość: Perła Re: do perly jest IP: 212.160.135.* 13.06.02, 13:56
          Drogi borsuku

          Widzę, że do finiszu zbliżamy się. Z tyu to nieszczęsliwe skojarzenie miałeś. A
          właściwie to ja po fakcie zauważyłem, że pisanie o wierszach tak skojarzyć
          możesz. To nie On. Żle zinterpretowałeś i ja nie byłem precyzyjny. Ponieważ
          dowodów ewidentnych brak - pisać kto - nie mogę. Jakie są przyczyny kłótni z
          tyu, jokom żyw - nie pomnę. O coś tam kiedyś poszło i my z przyzwyczajenia mamy
          tak już. Fakt, że lubię jak się trochę powścieka. Jak się pieni ze złości. Jak
          kompromituje. Mniej przyjemny jest gdy wulgarny staje się. Nie mogę się z nim
          rozstać bo nigdy nie łączyłem się z nim. A poza tym ja naprawde go lubię. I on
          mnie chyba też. Bo ciągle o mnie pisze. A ponoć: kto się czubi ten się lubi.
          (mam nadzieję, że żeński wydźwięk mojego nicka nie jest przyczyną tego).
          Wrodzona grzeczność każe mi się do każdego odzywać. Jam nie Witek jest. Dlatego
          do tyu będę się odzywać na forum. I do każdego. Ja nie mam poczucia misji tu.
          Ani robienia "kariery". Zostawiam to innym. I rozumiem, że nie chcesz
          partycypować w rozejmie właśnie. Sam sobie z tyu poradzę. Przemówię mu do
          rozsądku, do jego poczucia forumowej odpowiedzialności. Poruszę w nim wszystko,
          ba! wstrząsnę nim, aby tylko uspokoił się już. Bo w jego zapewnienia
          o "rozstaniu" nie wierzę. Empiryczny dowód po spotkaniu dostałem. Mógł mnie nie
          atakować.

          Perła
          • tyu I ode mnie do perly jest 13.06.02, 14:07
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Drogi borsuku
            >
            > Widzę, że do finiszu zbliżamy się. Z tyu to nieszczęsliwe skojarzenie miałeś. A
            > właściwie to ja po fakcie zauważyłem, że pisanie o wierszach tak skojarzyć
            > możesz. To nie On. Żle zinterpretowałeś i ja nie byłem precyzyjny.




            W związku z tym i ja odwołuję to, co przed chwilą na ten tmat napisałem - wraz z
            komentarzem.
            Ale reszta postu - chybiona zupełnie. Dalej więc nie komentuję.
            tyu



            > Ponieważ
            > dowodów ewidentnych brak - pisać kto - nie mogę. Jakie są przyczyny kłótni z
            > tyu, jokom żyw - nie pomnę. O coś tam kiedyś poszło i my z przyzwyczajenia mamy
            > tak już. Fakt, że lubię jak się trochę powścieka. Jak się pieni ze złości. Jak
            > kompromituje. Mniej przyjemny jest gdy wulgarny staje się. Nie mogę się z nim
            > rozstać bo nigdy nie łączyłem się z nim. A poza tym ja naprawde go lubię. I on
            > mnie chyba też. Bo ciągle o mnie pisze. A ponoć: kto się czubi ten się lubi.
            > (mam nadzieję, że żeński wydźwięk mojego nicka nie jest przyczyną tego).
            > Wrodzona grzeczność każe mi się do każdego odzywać. Jam nie Witek jest. Dlatego
            > do tyu będę się odzywać na forum. I do każdego. Ja nie mam poczucia misji tu.
            > Ani robienia "kariery". Zostawiam to innym. I rozumiem, że nie chcesz
            > partycypować w rozejmie właśnie. Sam sobie z tyu poradzę. Przemówię mu do
            > rozsądku, do jego poczucia forumowej odpowiedzialności. Poruszę w nim wszystko,
            > ba! wstrząsnę nim, aby tylko uspokoił się już. Bo w jego zapewnienia
            > o "rozstaniu" nie wierzę. Empiryczny dowód po spotkaniu dostałem. Mógł mnie nie
            > atakować.
            >
            > Perła

          • Gość: LIMAK hahahahahaaaaaaaaa___________nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 14:18
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Drogi borsuku
            >
            > Widzę, że do finiszu zbliżamy się. Z tyu to nieszczęsliwe skojarzenie miałeś. A
            >
            > właściwie to ja po fakcie zauważyłem, że pisanie o wierszach tak skojarzyć
            > możesz. To nie On. Żle zinterpretowałeś i ja nie byłem precyzyjny. Ponieważ
            > dowodów ewidentnych brak - pisać kto - nie mogę. Jakie są przyczyny kłótni z
            > tyu, jokom żyw - nie pomnę. O coś tam kiedyś poszło i my z przyzwyczajenia mamy
            >
            > tak już. Fakt, że lubię jak się trochę powścieka. Jak się pieni ze złości. Jak
            > kompromituje. Mniej przyjemny jest gdy wulgarny staje się. Nie mogę się z nim
            > rozstać bo nigdy nie łączyłem się z nim. A poza tym ja naprawde go lubię. I on
            > mnie chyba też. Bo ciągle o mnie pisze. A ponoć: kto się czubi ten się lubi.
            > (mam nadzieję, że żeński wydźwięk mojego nicka nie jest przyczyną tego).
            > Wrodzona grzeczność każe mi się do każdego odzywać. Jam nie Witek jest. Dlatego
            >
            > do tyu będę się odzywać na forum. I do każdego. Ja nie mam poczucia misji tu.
            > Ani robienia "kariery". Zostawiam to innym. I rozumiem, że nie chcesz
            > partycypować w rozejmie właśnie. Sam sobie z tyu poradzę. Przemówię mu do
            > rozsądku, do jego poczucia forumowej odpowiedzialności. Poruszę w nim wszystko,
            >
            > ba! wstrząsnę nim, aby tylko uspokoił się już. Bo w jego zapewnienia
            > o "rozstaniu" nie wierzę. Empiryczny dowód po spotkaniu dostałem. Mógł mnie nie
            >
            > atakować.
            >
            > Perła

          • Gość: borsuk Re: do perly jest IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.02, 14:26
            Perla, ja tez czasem pisze wiersze, ale wiem ze to nie ja.
            Stad konfuzzzzzja

            pozdr.

            borsuk
            • Gość: Perła Re: do borsuka jest IP: *.abu.pl 13.06.02, 20:02
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Perla, ja tez czasem pisze wiersze, ale wiem ze to nie ja.
              > Stad konfuzzzzzja
              >
              > pozdr.
              >
              > borsuk

              Zważywszy na sytuację, iż wierszy pisać nie potrafię, poza wszelkim podejrzeniem
              jestem. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.

              pozdrówka

              Perła

    • bykk Re: do śLIMAKA 13.06.02, 14:20
      śLIMAK,co nie zauważyłeś,że opada?
      Gdzie Ty nocujesz żeś nie obaczył?
      Czyżby ta nienawiść do niektórych, oczka Ci sałoniła?
      Trzym się.
      Twój dziadek-gówniarz
      Ps. nie zdecydowałeś się? Dziadek czy gówniarz?
      a Giewont nigdy nie był zalany,na Giewoncie zalani owszemsmile
      • Gość: Kamil Re: do bykka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.06.02, 14:39
        bykk napisał(a):

        > śLIMAK,co nie zauważyłeś,że opada?
        > Gdzie Ty nocujesz żeś nie obaczył?
        > Czyżby ta nienawiść do niektórych, oczka Ci sałoniła?
        > Trzym się.
        > Twój dziadek-gówniarz
        > Ps. nie zdecydowałeś się? Dziadek czy gówniarz?
        > a Giewont nigdy nie był zalany,na Giewoncie zalani owszemsmile

        ludzie na starość dziecinnieją - co i ciebie nie ominęło...a więc zwrot gówniarzu
        jest na miejscu
        notę odebrałem , za wazeliniarstwo
        następnym razem jak będziesz "im " właził do dupy , to sprawdźc chociaż czy sie
        wypróżnili
        giewont nie zalany ?
        a pisałeś ,że cała Polska

        • bykk Re: do śLIMAKA ślepaka 13.06.02, 15:19
          śLIMAK,pisałem,że połowa Polski nie cała,nie widzisz,wystaw te swoje śLIMAKU
          "peryskopki"!smile)
          Jeśli na starość ludzie dziecinnieją,to nie "gówniarzeją",znowu mylisz pojęcia.
          Tobie jadnak bliżej do dziciństwa,niż do dziecinnienia,więc wiele to tłumaczy.
          Trzym się.
          Twój zdziecinniały dziadek-gówniarz!
    • Gość: Perła my tu gadu gadu, a tam problem jest IP: *.abu.pl 13.06.02, 20:13
      na wątku "wiatr od morza" czy też podobnie, d_nutka narąbana jak drzwi pisze.
      Jutro kac będzie.

      Perła
      • Gość: Miriam Borsuku, post jest do Ciebie w górze /nt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 23:32
        • Gość: Miriam ad vocem Carmina IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 00:04
          Moi Drodzy, jestem tutaj zaatakowana o niecne działania wobec nieobecnej tu i
          teraz Carminy.
          Ponieważ nie wszyscy - że tak się wyrażę - są biegli w temacie, lubo maja dobrą
          ale krótka pamięć, pozwalam sobie przypomniec pierwsze wejście Carminy do
          jednego z moich wątków.
          Bardzo mnie wtedy ten niespodziewany atak nowej osoby, atak nieuzasadniony
          zabolał.
          Nie ja zaatakowałam Carminę, tylko ona mnie. Każdy mógł wejśc do mojego wątku i
          był przyjacielsko traktowany. Nigdy potem Carmina nie przeprosiła mnie za to,
          nie wyciągnęła ręki. Poszła po najmniejszej linii oporu. Wykpiwając mnie,
          zrobiła dokładnie to samo, w chwilę potem zaczęła zakładać podobne wątki.
          Jest mi przykro, i mam żal, że Towarzystwo zapomniało, że to ja zostałam
          zaatakowana przez Carminę, a potem oskarżona o działania mafijne poza forum,
          banowanie, i inne absurdy.

          Pozdrawiam Miriam

          Przepraszam, co to za dział?
          Autor: Gość portalu: Carmina
          Data: 01-09-2001 22:21 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          Zajrzalam sądząc, że znajdę tu opinie forumian dotyczące ważnych wydarzen dnia.
          Tymczasem dzieją sie tu głównie dwie rzeczy: gmatwanie w kółko watków para-
          żydowskich oraz romansowe watki grupy adoracji samokreujacych sie idoli. To
          pisanie o swoich dłoniach w ażurowych rękawiczkach i cieniu własnych rzęs na
          policzkach... jakież to uwodzicielskie i wyrafinowane. Brakuje tylko podwiązek
          z różyczką. Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
          sądzac z odzewu - chyba tak. I to wszystko na ogół w godzinach pracy! O
          Tempora, o Mores!
          Muszę jednak przyznać, że z całą przyjemnością pozwoliłam się unieść atmosferze
          magla. Pozdrawiam Tet-a-tetkę. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.


          --------------------------------------------------------------------------------


          • Gość: Miriam Carminowe wspólczucie w trudnej dla mnie chwili IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 00:11
            Przedstawiam jeszcze jedne "życzliwy" dla mnie post w trudnej dla mnie na forum
            chwili.
            No to do zobaczenia

            Miriam

            No to jaka ostateczna decyzja z tym odejściem wreszcie?
            Autor: Gość portalu: Carmina
            Data: 03-09-2001 20:02 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            Straszliwa hustawka emocjonalna jest tu nam serwowana. Jak w klasycznym
            wyciskaczu łez - jest dramat, słodycz urażonej niewinności, ( i naiwnosci?)
            nawet paru rycerzy na białych koniach, panny służace chlipią w służbówce
            ( wszak tam im miejsce wyznaczyła słodycz nieskończona) wszystko na swoim
            miejscu ... a tu ciach...banalny happy end. Eeeeeh. Tylko nie obrazaj się, to w
            sumie niezła komercha. wink))) Z pewnym takim podziwem nawet pozostaję.

            • Gość: Miriam garść moich słów do Carminy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 00:26
              Tym, którzy zarzucają mi nieżyczliwość dla Carminy przypominam jeden z wielu
              postów do niej.

              Miriam


              Też tak sądzę. Nieźle. Bardzo się cieszę, Carmina. Ja cały czas - w tak
              zwanych "obowiązkach". Przypomniał mi tytuł Twojego wątku, tytuł filmu Niebo
              nad Berlinem Wendersa. Lubie ten film. Takie luźne skojarzenie, że tak powiem.
              Herbata? Tak - Lipton, hmm, ale jaki? Powiedzmy, że... truskawkowy. Tak. Nie
              jestem "smakoszem rasowym", moja Mama była z pewnością i patrzyła ze
              zdziwieniem na to moje picie herbaty. "Jej" herbata - musiała byc mocna, bez
              cukru, co najwyżej cisteczko drobne albo czekoladka. Liściasta oczywiscie,
              nie jakis "papierek". Ale Wiesz, lubię taką chińską, mocną czarną z owocami.
              A jak niebo nad Burano piekne, Hiacynt pachnie - herbata - co to człowiek
              może jeszcze chcieć?
              Pozdrawiam Was,
              Miriam
              • Gość: snajper Wspominajmy dalej... IP: *.acn.waw.pl 14.06.02, 01:38
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Tym, którzy zarzucają mi nieżyczliwość dla Carminy przypominam jeden z wielu
                > postów do niej.

                Perła, daj spokój, przecież te kury tu zadziobią. Odpasły sobie dzioby i
                wreszcie używają. "Pyskacze, psiekrwie". Pysk - od ucha do ucha Carmina ma,
                toteż ja się wycofuję, nie będę schodzić do jej piwnicy przecież ale niniejszym
                kupuję Ci Carmina beczkę ze śledziami, i nad nią sobie rajcuj. Styl masz
                wprawdzie dziadowski choć Ci się wierzyć w to nie chce - nieważne - ale tu na
                forum pewnie niejednego i niejedną do pyskowania pod pozorem lukru - znajdziesz.
                Może Ci kurażu jeszcze ta beczka większego doda? I to jest bardzo moralne
                Carmina dla ciebie - bardzo!
                Te kury w ogóle nie widzą, co się do nich napisało. Więc się przestanie pisać
                bo to szkoda czasu a oni oczy jak guziki - i nic!
                A jeżeli się śmieją - to z samych siebie się śmieją.
                A takiej jak Carmina - tamta sprawa jak i pewno jakaś inna nie zaszkodzi.
                Stworzy nowy wątek - do czego zachęcami - i będzie kontynuowała. Najwyżej jej w
                twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a rajcować. Niech jej
                będzie. Perła, pozwólmy jej nato, bo co nas to kosztuje. M

                Koniec postu.

                Pozdrawiam.

                Snajper wspominający.
                • pyza3 Re: Wspominajmy dalej... do Hiacynta 14.06.02, 06:39
                  ciekawe te twoje opowieści.
                  pozdr. pyza
                  • tyu Re: Wspominajmy dalej... do Hiacynta 14.06.02, 08:02
                    pyza3 napisał(a):

                    > ciekawe te twoje opowieści.
                    > pozdr. pyza


                    Oj, ciekawe, Pyzo!
                    A na dodatek Hiacynt słynie z dobrej pamięci i wielu innych dobrych cech.
                    Cieszę się, że wrócił.

                    A Ty - witaj "w gronie"!
                    wink
          • Gość: Hiacynt ad vocem do Miriam __________o krótkiej pamięci IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 06:19
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Moi Drodzy, jestem tutaj zaatakowana o niecne działania wobec nieobecnej tu i
            > teraz Carminy. Ponieważ nie wszyscy - że tak się wyrażę - są biegli w temacie,
            > lubo maja dobrą ale krótka pamięć, pozwalam sobie przypomniec pierwsze wejście
            > Carminy do jednego z moich wątków.

            Piszesz Miriam o wejściu Carminy do TWOJEGO wątku i w tym samym zdaniu piszesz
            o biegłości w temacie i krótkiej pamięci. Do JAKIEGO to TWOJEGO wątku weszła
            Carmina? Odpowiadam. Założyła swój własny, przecież jest w tytule: PRZEPRASZAM CO
            TO ZA DZIAŁ.
            Piszesz:
            > Nigdy potem Carmina nie przeprosiła mnie za to, nie wyciągnęła ręki. Poszła po
            > najmniejszej linii oporu. Wykpiwając mnie, zrobiła dokładnie to samo, w chwilę
            > potem zaczęła zakładać podobne wątki.

            Jakie PODOBNE wątki zaczęła zakładać? O czym piszesz? Czy wiesz ile POTEM się
            wydarzyło? Ile było INNYCH listów?

            Wczoraj Miriam napisałaś:

            BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA
            Autor: Gość portalu: Miriam
            Data: 13-06-2002 13:42 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl

            Jestesmy w podobnej sytuacji. Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na
            forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
            naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
            wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
            krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
            ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
            ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić. Miałam za złe Carminie jej powolne "dźganie"
            cienkim nożykiem, jej złośliwość pod pozorami "dobrych manier". Mówiłam Ci o tym
            w realu. Urazy do niej nie noszę. To zbyt silna osobowośc, żeby dała
            się "zamordować". Ona po prostu nie chciała być na forum. Będzie chciała -
            powróci."

            Jak wynajdziesz w archiwum te listy, proszę byś podawała DATĘ.
            Nie można listu wyrywać z kontekstu wydarzeń forumowych.
            Czekam na obiecane listy o wyrzucaniu Ciebie i "jakiejś" Ani.


            Na koniec listu Miriam napisałaś: "Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona.
            Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To nie będzie mit."

            SPRAWĘ Carminy chcesz wytłumaczyć i rozumiem, że jakieś MITY zamierzasz obalać.
            Dlatego właśnie jestem i kilka dni pobędę. Odświeżyłem Twój wątek, tutaj wkleję
            twój pierwszy z niego list, chyba ważny, podobnie jak data jest ważna.
            Nie pamiętasz KIEDY I DLACZEGO go pisałaś?
            Jeżeli jakieś listy bedziesz przytaczać, porównaj z poniższą datą.

            ___________________A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE
            Autor: Gość portalu: Miriam
            Data: 28-11-2001 12:14 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            Najpierw było długie milczenie. Przeczytałam wątek Hiacynta. Przeczytałam...
            dużo. To moje pisanie naznaczone będzie westchnieniami - - - nie smiejcie się,
            proszę. To paskudne uczucie, które teraz mam w sobie.


            PRZYZNAJĘ SIĘ DO WINY. CZUJĘ SIĘ WINNA WAM I... SOBIE.

            Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam.
            Abe - moje wielkie, wielkie zmartwienie i Tete - dwie dziewczyny, których nawet
            nie znam!

            Muszę się OFICJALNIE PRZYZNAĆ, żeby spróbować się oczyścić. Bo jest mi z tym
            źle. OKROPNIE.
            Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
            sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK.

            HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI.

            POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYJMĄ MOJE POZDROWIENIA -
            MIRIAM
            -------------------------------------

            Miriam,
            piszesz, że raz na zawsze sprawę chcesz wyjaśnić. Myślę, że już była wyjaśniona
            myślę, ze czas zatarł TWOJĄ pamięć, że po prostu nie pamiętasz. Wątki Carminy to
            nie jest MIT, one są w archiwum. Twoje wątki też doskonale pamiętam, "groszki i
            róże" to Miriam.
            Pamiętam Abe i jej świetne pióro. Gdzie ona teraz jest? Co robi? Co z nią
            ZROBIONO. Gdzie byli PRZYJACIELE. Inne osoby, jak chociażby wspaniała i pełna
            ciepła Tete, Tumisia. To nie są MITY.

            Hiacynt

            • witekjs Re: ad vocem do Miriam __________o krótkiej pamięci 14.06.02, 07:41
              Witaj Hiacyncie.Doskonałą ilustracją tego jakie to niepoważne rzeczy
              pisywaliśmy i jak delikatnie przywoływano nas do porządku jest
              wątek "UNDERGROUND".
              Pozdrawiam srdecznie. Witek
              • tyu Przeżyjmy to jeszcze raz - do Hiacynta!!! 14.06.02, 07:53
                witekjs napisał(a):

                > Witaj Hiacyncie.Doskonałą ilustracją tego jakie to niepoważne rzeczy
                > pisywaliśmy i jak delikatnie przywoływano nas do porządku jest
                > wątek "UNDERGROUND".
                > Pozdrawiam srdecznie. Witek


                Witaj Hiacyncie!!!
                Twoje wejście jest najdoskonalszym przykładem prawdziwości przysłowia "nie ma
                złego, co by na dobre nie wyszło"!
                Do dziś z łezką wspominam Twoje podsumowanie naszych poglądów: że są tak różne,
                że nawet ze sobą nie dyskutujemy. Ha!
                Od tej pory przybyło tu parę osób, o których mógłbym powiedzieć to samo, a
                jednak - wciąż było Cię brak. Nie tylko Ciebie, to fakt, ale Ciebie NA PEWNO!

                Pozdrawiam serdecznie i wierzę, że nie będzie to pożegnanie!
                tyu
            • Gość: Miriam Re: ad vocem __________o krótkiej pamięci IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 10:10
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Moi Drodzy, jestem tutaj zaatakowana o niecne działania wobec nieobecnej t
              > u i
              > > teraz Carminy. Ponieważ nie wszyscy - że tak się wyrażę - są biegli w tema
              > cie,
              > > lubo maja dobrą ale krótka pamięć, pozwalam sobie przypomniec pierwsze wej
              > ście
              > > Carminy do jednego z moich wątków.
              >
              > Piszesz Miriam o wejściu Carminy do TWOJEGO wątku i w tym samym zdaniu piszesz
              > o biegłości w temacie i krótkiej pamięci. Do JAKIEGO to TWOJEGO wątku weszła
              > Carmina? Odpowiadam. Założyła swój własny, przecież jest w tytule: PRZEPRASZAM
              > CO
              > TO ZA DZIAŁ.
              > Piszesz:
              > > Nigdy potem Carmina nie przeprosiła mnie za to, nie wyciągnęła ręki. Poszł
              > a po
              > > najmniejszej linii oporu. Wykpiwając mnie, zrobiła dokładnie to samo, w ch
              > wilę
              > > potem zaczęła zakładać podobne wątki.
              >
              > Jakie PODOBNE wątki zaczęła zakładać? O czym piszesz? Czy wiesz ile POTEM się
              > wydarzyło? Ile było INNYCH listów?
              >
              > Wczoraj Miriam napisałaś:
              >
              > BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA
              > Autor: Gość portalu: Miriam
              > Data: 13-06-2002 13:42 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              >
              > Jestesmy w podobnej sytuacji. Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam n
              > a
              > forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
              > naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
              > wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
              > krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
              >
              > ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
              >
              > ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić. Miałam za złe Carminie jej powolne "dźganie
              > "
              > cienkim nożykiem, jej złośliwość pod pozorami "dobrych manier". Mówiłam Ci o ty
              > m
              > w realu. Urazy do niej nie noszę. To zbyt silna osobowośc, żeby dała
              > się "zamordować". Ona po prostu nie chciała być na forum. Będzie chciała -
              > powróci."
              >
              > Jak wynajdziesz w archiwum te listy, proszę byś podawała DATĘ.
              > Nie można listu wyrywać z kontekstu wydarzeń forumowych.
              > Czekam na obiecane listy o wyrzucaniu Ciebie i "jakiejś" Ani.
              >
              >
              > Na koniec listu Miriam napisałaś: "Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona.
              > Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To nie będzie mit."
              >
              > SPRAWĘ Carminy chcesz wytłumaczyć i rozumiem, że jakieś MITY zamierzasz obalać.
              >
              > Dlatego właśnie jestem i kilka dni pobędę. Odświeżyłem Twój wątek, tutaj wkleję
              >
              > twój pierwszy z niego list, chyba ważny, podobnie jak data jest ważna.
              > Nie pamiętasz KIEDY I DLACZEGO go pisałaś?
              > Jeżeli jakieś listy bedziesz przytaczać, porównaj z poniższą datą.
              >
              > ___________________A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE
              > Autor: Gość portalu: Miriam
              > Data: 28-11-2001 12:14 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              >
              >
              > -------------------------------------------------------------------------------
              > -
              > Najpierw było długie milczenie. Przeczytałam wątek Hiacynta. Przeczytałam...
              > dużo. To moje pisanie naznaczone będzie westchnieniami - - - nie smiejcie się,
              > proszę. To paskudne uczucie, które teraz mam w sobie.
              >
              >
              > PRZYZNAJĘ SIĘ DO WINY. CZUJĘ SIĘ WINNA WAM I... SOBIE.
              >
              > Przepraszam Carminę i Jej Przyjaciół, że robiłam to, co zrobiłam.
              > Abe - moje wielkie, wielkie zmartwienie i Tete - dwie dziewczyny, których nawet
              >
              > nie znam!
              >
              > Muszę się OFICJALNIE PRZYZNAĆ, żeby spróbować się oczyścić. Bo jest mi z tym
              > źle. OKROPNIE.
              > Tych, którzy uważają mój post za kpiny, manipulację, i próbę użalenia się nad
              > sobą - wyprowadzam z błędu. NIE JEST TAK.
              >
              > HIACYNT - DZIĘKI, ZA TEN WĄTEK. W PORE MNIE OPAMIĘTAŁEŚ! DZIĘKI.
              >
              > POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYJMĄ MOJE POZDROWIENIA -
              > MIRIAM
              > -------------------------------------
              >
              > Miriam,
              > piszesz, że raz na zawsze sprawę chcesz wyjaśnić. Myślę, że już była wyjaśniona
              > myślę, ze czas zatarł TWOJĄ pamięć, że po prostu nie pamiętasz. Wątki Carminy t
              > o
              > nie jest MIT, one są w archiwum. Twoje wątki też doskonale pamiętam, "groszki i
              >
              > róże" to Miriam.
              > Pamiętam Abe i jej świetne pióro. Gdzie ona teraz jest? Co robi? Co z nią
              > ZROBIONO. Gdzie byli PRZYJACIELE. Inne osoby, jak chociażby wspaniała i pełna
              > ciepła Tete, Tumisia. To nie są MITY.
              >
              > Hiacynt
              >

              Witaj Hiacyncie, "gdzie sią dziewczyny z tamtych lat?" Tam gdzie CHCĄ być.
              Wymieniasz Abe - rzeczywiście było to moje wielkie zmartwienie, pisałam do niej
              via różne osoby ponieważ nie chciała, nie życzyła sobie...
              Mity istnieją w Twojej między innymi głowie. O skrzywdzonych, wiotkich
              dziewczynach... Borsuk juz pisze królowej.
              Reprezentujesz typ myślowo klasycznie naiwnego mężczyzny. Nie chcę Cie obrażać i
              nie czuj się obrażony. Wszyscy Panowie, którzy odezwali się w sprawie Carminy są
              po prostu Panami, którzy widzą to, co chcą widzieć i także to, co Carmina chciała
              żeby widzieli. W zacytowanym wątku PRZEPRASZAM CO TO ZA DZIAŁ, nie czytasz
              Hiacyncie szyderstwa? Przeciez ona już wtedy pisała wyraźnie o żydowsko
              romansowych, czy coś takiego - wątkach. To było skierowane do mnie, ta jej kpina.
              Być może siedzi sobie teraz przed kompem ta Halina o szerokim uśmiechu, może
              jednak zbyt szerokim, i nieźle się bawi. A piszecie o niej, jakoby już swieczkę
              trzeba było zapalić. Popukajcie się w czoło: anybody home?

              Miriam
            • Gość: Hiacynt ___________Miriam __________o krótkiej pamięci IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 14:42


              Miriam, czy to wszystko do czego DOKOPAŁAŚ się w ARCHIWUM


              Hiacynt
              • Gość: Miriam Re: ___________Miriam __________o krótkiej pamięci IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 15:12
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                >
                >
                > Miriam, czy to wszystko do czego DOKOPAŁAŚ się w ARCHIWUM
                >
                >
                > Hiacynt

                Nie, Słodki Hiacyncie, jest wiele, wiele postów moich i carminowych, dobrych i
                złych. I letnich i takich sobie. Tylko, że ja oprócz forum prowadze normalne
                zycie. I zwyczajnie - nie mam czasu na takie zabawy. Nie sądziłam, że Tobie
                trzeba tomów cytatów. Symbolicznie. A nie w ilościach hurtowych, przemysłowych.
                Doduszaj sobie ten temat jesli masz ochotę. Borsuk prosi, żeby już przestać,
                uszanuj Jego wolę. To, co robisz, to już sztuka dla sztuki. Niczemu to nie służy.
                I nikomu, co najważniejsze. Postaraj się trochę pożyć własnym życiem, nie czyimś.

                Miriam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka