Dodaj do ulubionych

O zasadach debaty na FA

06.03.05, 18:05
Być może niejeden/niejedna zastanawia się jakie tu obowiązują zasady debaty.
Otóż już samo to pytanie go/ją dyskwalifikuje. Niemniej, spróbuję odnieść się
do owego a-sensownego pytania:

1. Pojęcie debata nie ma tu zastosowania, raczej jest to wojna, gdzie
dozwolone sa wszystkie chwyty i gdzie Twój wczorajszy dowódca/sprzymierzeniec
dziś cichaczem wbija Ci zaostrzoną szprychę od kola rowerowego w kręgosłup
lędźwiowy (Albiński, Kalahari). Czy on postapił źle? Nie, to Ty postapiłeś
źle, że do tego dopuściłeś.

2. Prawda. Pojęcie to również nie ma tu zastosowania, gdyż wszelkie mozliwe
weryfikacje przypominają węza zjadającego własny ogon - w pewnym momencie już
się nie da dalej jeść, ale przecież można trochę "wypluć" i zacząć zjadać od
nowa. Albowiem tu liczą się jedynie odniesienia do słów - umiesz odnieść się
do słów oponenta - wygrywasz, nie umiesz - przegrywasz, zostawiasz je bez
komentarza - jesteś nikim.

3. Cel walki. Nie ma takiego. Nie jest nim zwycięstwo, gdyż ono jako takie
nie istnieje i nie moze tu zaistnieć - martwi ożywają pod innymi postaciami
(a i pod wlasnymi też) aby walczyć dalej. Są jak wampiry, tylko, ze w ich
wypadku nie da się zastosować metody osinowego kołka.

4. Przegrana. Nie ma jej i jest jednocześnie. Jednośc w wielości wielośc w
jedności. Przegrywa ten, kto nie chce uczestniczyć w walce, choć niby
wygrywa, ale faktycznie przegrywa. Ten, kto uczestniczy wygrywa choc
faktycznie może przegrywać. Bez sensu? Nie, ponieważ pojęcie sensu jest tu
bez sensu.

5. Real. To tabu. O tym sie nie mówi, nie wolno. To jak rozmowa o wolności w
łagrze. Może jeszcze bardziej znisczyć psychicznie, gdyż budzi nadzieję i
marzenia. Nie marzyć, nie myśleć, walczyć, ciąć na oślep. Tylko to ma sens
(pardon, przecież sensu nie ma, jak rzeklem wcześniej).

6. Hiacynt. Jest największy. Zeus. Nikt się nie ośmiela, a ci, co sprobowali
już tego nie zrobią wiecej.

7. Perla. Jest najbardziej przebiegly. Majstersztykiem jest prawie każdy cios
forumowy. On sam jest jak wieloglowy smok - już bez glowy, a wciąż zionie
ogniem. Ma tych głów bowiem wiele.

8. Pozostali. Tłuszcza. Państwo Nikt. Szamocza się swoich wypowiedziach
najeżonych linkami, z ktorych nic nie wynika, bo wyniknąć nie może. Ale
spośród nich narodzić się moze nowy perla, nowy hiacynt.

9. Przyszlosc. Tej nie ma. Jest wielka nieokreśloność. Nie można jednocześnie
określić i teraźniejszości i przyszlosci. Bo przyszlosc jest
teraźniejszością. Tylko tyle i az tyle.

10. Koniec. Tego nie będzie nigdy, bo być nie moze. Wyzwolona energia
przetrwa, a postać tejże nie ma większego znaczenia. Spisano, co mialo zostac
spisane i co zostanie spisane.

END








Obserwuj wątek
    • owca_czarna Uważasz więc, ze 06.03.05, 18:09
      forumowe debaty są takie, jak druga część Twojego nicku? NIECZYSTE?

      czarna_owca
      • wieprz-nieczysty To, co 06.03.05, 18:13
        ja uważam, nie może mieć znaczenia dla istoty debat, bo zasadniczo takowa
        istota nie istnieje, jak i nie istnieją debaty. Czystość/Nieczystośc jest tu
        pojęciem wtrąconym i odnosić się może jedynie do obszarów, do których odnosić
        się MOŻE. Do tego obszaru, o ktorym raczyłaś wspomnieć, nie moze. To tak jakbyś
        chciala linijką szkolna mierzyć długość fali promieniowania gamma. Na pozór to
        samo pojęcie - długość. Ale jak silna "nieprzystawalność"!!!

        w-n
        • owca_czarna nieczysty, jak 06.03.05, 18:26
          w sporcie, gdy dąży się do sfaulowania przeciwnika. Podczas lektury niektórych
          wątków odniosłam właśnie takie wrażenie, że w miarę upływu czasu wojny wyciąga
          się działa coraz wiekszego kalibru; do muchy strzela się z kolubryn, zamiast
          złapać ją na lep.Taki jest moje subiektywna ocena, której przecież nikomu nie
          narzucam.

          pzdr

          czarna_owca smile))
    • patience Re: O zasadach debaty na FA 06.03.05, 18:13
      > 5. Real. To tabu. O tym sie nie mówi, nie wolno. To jak rozmowa o wolności w
      > łagrze. Może jeszcze bardziej znisczyć psychicznie, gdyż budzi nadzieję i
      > marzenia...


      A czymze sa marzenia, jesli nie virtualem?
      Wielosc swiatow virualnych, posypana rzeczywistosc?
    • ada08 Re: O zasadach debaty na FA 06.03.05, 18:32
      wieprz-nieczysty napisała:

      > Albowiem tu liczą się jedynie odniesienia do słów - umiesz odnieść się
      > do słów oponenta - wygrywasz, nie umiesz - przegrywasz, zostawiasz je bez
      > komentarza - jesteś nikim.
      >

      ''Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia nie ubierają tego w
      słowa'' smile

      Powyższe zdanko dziś właśnie przeczytałam, ale nie na forum smile
      a.

    • 7em czemu ja tak nie potrafie 06.03.05, 21:00

      ładnie pisac?!?

      5040
    • krzys52 Mam tu dla Ciebie konkretny temat - Ty masz szan 06.03.05, 21:12
      szense na naprawienie tego z czego szydzisz - na konkretne i merytoryczne
      wypowiedzi dotyczace realu.
      Zapraszam do watku za linkiem.
      .

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=21353056
    • d.nutka1 Re: O zasadach debaty na FA 06.03.05, 21:29
      możemy te zasady zmieniać
      przecież kazdy z nas próbuje swoje zasady narzucać innym
      czy można inaczej niż dotychczas?
      a kto pierwszy zechce zrezygnować ze swoich zasad?
      na chemi to ja się za bardzo nie znam, ale coś tak pamiętam, że oprócz zasad są
      jeszcze kwasy i czegoś do wody nie można dolewać, ale wodę już dolewać to można.
      no to ja doleję trochę swojej czystej/nieczystej?
      może jeszcze nie dziś
      lepiej jeśli przedtem tą wodę sobie przewiltruję aby czyściejsza jednak była
      chemik by się przydał, bo ja jako ten od "prądów' to wolę jednak pływać w
      niezbyt przefiltrowanej wodzie jak kabla mi brakuje.
    • gini Wieprzu 06.03.05, 21:33
      Tu obowiazuje jedna zasada.Jak juz wlazisz, to sie trzeba przedstawic.
      "Jestem tu nowa "

      A poza tym kazda nowa wie, ze nie zasady ale ich brak przyciaga do tego forum.
      • d.nutka1 Re: "Wieprzu "-czyj? 06.03.05, 22:17
        nie sól Pietrze wieprza pieprzem
        bo przepieprzysz Pieprze wiepsza

        dalej nie pamietam

        może Gini dokończy?
        ona tak lubi poezje
        • d.nutka1 Re: "Wieprzu "-czyj? errata 2liniaja 06.03.05, 22:19
          d.nutka1 napisała:

          > nie sól Pietrze wieprza pieprzem
          > bo przepieprzysz Pieprze wiepsza

          bo przepieprzysz Pietrze wieprza
          >
          > dalej nie pamietam
          >
          > może Gini dokończy?
          > ona tak lubi poezje
          • d.nutka1 Re: "Wieprzu "-czyj? errata 2linijka 06.03.05, 22:25
            chyba mi już pora spać, bo linijki mi skakać zaczynają
            • stormy_weather Re: "Wieprzu "-czyj? errata 2linijka 06.03.05, 22:29
              nutko , mam prosbe..to nie ma zadnego zwiazku z tym watkiem,,,ale cie
              znalazlem, a nowego nie chce otwierac bo to kompromitowaloby abpralla,
              aktualnie abi jest pod stolem i prosze go jutro o 11,oo obudzic...pa i sorry...
              www.dirtydingo.co.uk/owned/albums/userpics/owned/rofl.jpg
    • leje-sie Glos rozsadny, mysl klarowna 07.03.05, 18:05
      poglady wywazone, ton powazny.

      Nie zajmuje stanowiska, nie opowiada sie za zadna frakcja. Chyba, ze za frakcja
      rozumu.

      Wiec coz takiego uczynil, ze pod falszywa flaga po Forum zegluje lub raczej
      Jolly Rogera wywiesil?

      Coz zawinil jego nick, ze rozsadnie tylko jako pacynka przemowic juz moze?

      Czy ktorykolwiek z uczestnikow polaczonych jatki i magla FA moglby to o sobie
      powiedziec?

      A czy moglby powiedziec o ktorymkolwiek innym uczestniku?

      Zastanawiam sie przebieram wsrod znanych mi nickow i odrzucam jeden po drugim
      kandydatow. Zostaje dwoch lub trzech - ale nawet oni na te wyzyny bezstronnosci
      by sie nie wzniesli.

      Zaraz - wyzyny? Czyzby sam Archaniol Admin Tebe w nikczemnym przebraniu Haruna
      al Raszyda miedzy nami sie pojawil glorie przedtem dyskretnie pod pazucha
      chowajac?

      Czy tez jest jeszcze wsrod nas ostatni niedobitek nie zazywajacy ni prozaca ni
      neuroleptykow, glos czysty i rozumny potrafiacy z siebie wzniecic - nawet jesli
      z opuszczona przylbica?
      • wieprz-nieczysty Najciemniej 07.03.05, 23:40
        gdzie jest wie to wielu. Już drugi raz uznanie mi raczyłeś złożyć - choć
        zdecydowanie to obecne wolę. Wczesniejsze trwalsze znamię/sign zostawilo,
        jednakowoż ironią zakropiony.

        • leje-sie Juz wszystko jasne 08.03.05, 09:27
          Ale tak latwo dales sie podejsc.

          Gratulacje dla mnie. Czegoz, ach czegoz kariery w organach nie chcialem robic.

          PS. Byles w grupie trzech nickow.
          • wieprz-nieczysty Przecież wiesz, na pewno 08.03.05, 12:09
            jaki morał jest z bajki o lisie i kruku (i serze)? Dlaczego przypuszczasz, że
            ja tej bajki nie znam? Ale oczywiscie fortel dobry i z pewnością gratulacje Ci
            się nalezą.

            w-n
          • andrzejg i bez forteli wszystko jasne 08.03.05, 12:25
            to widać ,słychać i czuć

            A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka