inz.a.spoleczny
13.06.02, 21:11
W ub. sobotę Gazeta Wyborcza pochwaliła się, że nie zatrudnia profesjonalnych
dziennikarzy (chodziło o absolwentów WDiNP UW). To widać. Jak cholera!
Na przykład w dzisiejszej GW ukazał się na str.8-9 artykuł pt. "Lewicy zostali
tylko socjaliści"
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=875642&dzial=010209
Jest to wywiad z jakimś francuskim komunistą.
We wstępie większą czcionką czytamy: "Elity socjalistyczne - na wskroś
inteligenckie i zadowolone z siebie - oderwały się od najuboższych wyborców.
Nie przeprowadziły naprawdę potrzebnych reform, a te, które przeprowadziły,
albo były drugorzędne, albo okazały się nietrafione, jak np. skrócenie tygodnia
roboczego do 35 godzin".
Szukałem w tekście jakiegoś uzasadnienia dla tego dość kontrowersyjnego
stwierdzenia - nie znalazłem. Chodzi o to, by przeciwnikowi politycznemu (w tym
przypadku SLD) dołożyć, dokopać przy każdej okazji, albo i bez niej i pochwalić
to co głoszą liberałowie, Unia Wolności i Balcerowicz.
PO PROSTU DNO!!!