Dodaj do ulubionych

opozycja demokratyczna

23.03.05, 22:22
to haselko ciagle sie przewija po portalu. Dlaczego demokratyczna ?
Czy byla moze jeszcze inna opozycja ?
Co robili ci demokraci jak UB mordowalo patriotow i cichcem chowalo na Sluzewcu ?
Obserwuj wątek
    • wahacz Re: opozycja demokratyczna 23.03.05, 22:25
      cyber.nomad napisał:
      > Czy byla moze jeszcze inna opozycja ?

      zdaje sie ze swego czasu wobec oficjalnej linni byla opozycja skupiona wokol
      Moczara, on chcial z polski zrobic "Moczarstwo" ale byla to wewnetrza opozycja
      w pzpr wiec nie wiem czy mozna ja uznac za opozycje jako taka. hehe
      • cyber.nomad Re: opozycja demokratyczna 23.03.05, 22:31
        wahacz napisał:

        > zdaje sie ze swego czasu wobec oficjalnej linni byla opozycja skupiona wokol
        > Moczara, on chcial z polski zrobic "Moczarstwo" ale byla to wewnetrza opozycja
        > w pzpr wiec nie wiem czy mozna ja uznac za opozycje jako taka. hehe


        Komunistyczne pieprzenie.
        Opozycji strzelano w tyl glowy i w zbiorowych mogilach wysypanych wapnem
        chowano np. na Słuzewcu.
    • wikul Re: opozycja demokratyczna 23.03.05, 22:46
      cyber.nomad napisał:

      > to haselko ciagle sie przewija po portalu. Dlaczego demokratyczna ?
      > Czy byla moze jeszcze inna opozycja ?
      > Co robili ci demokraci jak UB mordowalo patriotow i cichcem chowalo na
      Sluzewcu
      > ?


      Dobrze jest jak się czegoś nie wie , sięgnąć do wyszukiwarki np. Google . Nie
      narażał byś się na posądzenie o naiwność . Demokratyczna bo dążąca do
      demokratyzacji Polski . W przeciwieństwie do opozycji pozornej składającej się
      z ZSL-u i SD oraz opozycji wewnątrzpartyjnej , czychającej aż dotychczasowym
      sekretarzom podwinie się noga .
      Co robili ? Poczytaj np.te materiały z Archiwum Państwowego :
      baza.archiwa.gov.pl/sezam/iza.php?mode=show&nrarchiwum=324&nrzespolu=2&cdnumeru=0
      • cyber.nomad Re: opozycja demokratyczna 01.04.05, 09:57
        wikul napisał:


        >
        >

        Demokratyczna bo dążąca do
        > demokratyzacji Polski . W przeciwieństwie do opozycji pozornej składającej się
        > z ZSL-u i SD oraz opozycji wewnątrzpartyjnej , czychającej aż dotychczasowym
        > sekretarzom podwinie się noga .
        > Co robili ? Poczytaj np.te materiały z Archiwum Państwowego


        ZSL i SD to nie byla opozycja tylko kolaboranci.
        Powtarzasz Wikul stare klamstwa, jesli wspominasz o opozycji to chyba tej co
        krzyczala ze w komunizmie jest zbyt malo komunizmu. A moze myslisz o tych co
        spiewali po rosyjsku w zastepie czerwonych harcerzykow ?
        lub z T. Mazowieckim budowali PAX pod czujnym okiem Sierowa ?

        Prawdziwa opozycja to tacy patrioci jak np. gen. Nil, zamordowany w 1953 roku.

        wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/biog_fieldorf.htm

        Czy dla Wikula demokratyzacja = kolaboracja ?
        • wieprz-nieczysty Do cybera jest! 01.04.05, 10:38
          Trudno z Tobą tu polemizować, bo to, co piszesz to po prostu zwykle, brutalne
          do bolu prawdy. Oczywiscie, ze tzw. "opozycja" lat 70-80 byla faktycznie pod
          pelną kontrola SB (choć niektorym jej czlonkowm moglo się wydawać inaczej).
          Poza tym, jak slusznie piszesz, faktyczna opozycja to taka, ktora staje w
          opozycji do istniejącego ustroju, czyli chce chociazby prywatnej wlasnosci,
          wolnych wyborow, zmiany konstytucji. Tzw. "opozycja" na samą myśl o tym robiła
          w majtki (vide: wspomnienia Staniszkis w "Samoograniczającej się rewolucji").
          Tak więc "opozycja" byla jaka piszesz, ale inna sprawa to to, ze inna być nie
          mogła, bo ta inna skonczyla jak cytowany Nil. Popatrz na jakiekowliek zdjecia
          ludzi z lat 70-tych, filmy, poczytaj ich wspomnienia, rozmyslania, pomysl kim
          sam wtedy byleś i jak myślałeś - jasno widać, że z takiego materialu ludzkiego
          żadna poważna opozycja nie mogla powstać. Jeszcze troche i bylibyśmy jak Korea
          Północna. Mały Fiat, Wyborowa, meblościanka, serial w TVP i koniec. Ale takie
          jest życie. Ludzie chcą spokoju i bezpieczenstwa ponad wszystko. Ot w takich
          Braciach Karamazow, chociazby. Nie chcą proroków, chcą chleba i spokoju.

          w-n
        • wikul Re: opozycja demokratyczna 01.04.05, 18:33
          cyber.nomad napisał:

          > ZSL i SD to nie byla opozycja tylko kolaboranci.
          > Powtarzasz Wikul stare klamstwa, jesli wspominasz o opozycji to chyba tej co
          > krzyczala ze w komunizmie jest zbyt malo komunizmu. A moze myslisz o tych co
          > spiewali po rosyjsku w zastepie czerwonych harcerzykow ?
          > lub z T. Mazowieckim budowali PAX pod czujnym okiem Sierowa ?
          > Prawdziwa opozycja to tacy patrioci jak np. gen. Nil, zamordowany w 1953 roku.
          > wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/biog_fieldorf.htm
          > Czy dla Wikula demokratyzacja = kolaboracja


          Jak wszystko wiesz najlepiej to po ch.. sie pytasz ?
          Tak , to byli oczywiscie kolaboranci , dlatego napisałemże że to op.pozorna .
          Gdyby było tak jak ci sie wydaje to po co byłby im własny szyld ?
          Popie..ły ci się lata i epoki . I czarno - białe widzenie świata . Stary
          chwyt , sprytnych cwaniaków , którzy historię znają z "własnych" źródeł .
          Ja ta historię i jej prawdziwą zgrozę znam z autopsji . Ty z własnych
          wirtualnych "jedynie słusznych źródeł" . Wydawało mi się że odróżnienie
          początku lat pięcdziesiatych od końcowych sześcdziesiatych nie sprawi ci
          trudności . Wyglada na to ze sie myliłem . Zejdź z Nila i brykaj na własnych
          nogach . I przyjmij do wiadomości oszołomie , że świat jest bardziej
          skomplikowany i to że nawet najbardziej uczciwi dekownicy nic nie zrobili dla
          Polski a ci którzy wcześniej zbłądzili , zrobili dla niej b.wiele .
    • indris Opozycja niedemokratyczna... 01.04.05, 10:23
      ...była również. Były np. kręgi prekursorów dzisiejszej UPR, którzy uczciwie
      deklarowali się jako przeciwnicy zarówno socjalizmu jak demokracji. Byli
      prekursorzy dzisiejszych neoendeków, którzy niezbyt ukrywali swój antysemityzm.
      To oni w pierwszej "Solidarności" nazywani byli "prawdziwymi Polakami", w
      skrócie "prawdziwkami".
      Byli też zwolennicy Mirosława Dzielskiego, który otwarcie proponował coś w
      rodzaju dzisiejszego modelu chińskiego, tj. kapitalizm bez demokracji.
      Tyle, że ze względów taktycznych prawie wszyscy nazywali się opozycją
      demokratyczną, żeby zaakcentować, że syustemowi PRL przeciwstawiają się w imie
      demokracji. A że rozumieli ją każdy inaczej, to sie okazało dopiero po roku
      1989.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka