allegro.con.brio
15.04.05, 23:59
Naszemu premierowi się zebrało na wspomnienia, jak to nasz papież Jan Paweł II
bardzo dziękował za podpisany (tfu) traktat. Do tej pory Beleczkę bardziej
kojarzyłem z byłym Buzowinką (w sensie nijaki taki), ale widać że szczwany z
niego lis i wie na kim się podeprzeć. Się okazuje że Belczunia ma całkiem
spore pokłady millerowatości pod skórą. Komusza krew, psia krew.