Dodaj do ulubionych

Podobno Polacy nie kolaborowali z nazistami ...

17.04.05, 12:45
Feliks Burdecki (ur. 17 kwietnia 1904 w Toruniu - zm. 1991 w Republice
Południowej Afryki) - polski pisarz science-fiction, popularyzator nauki,
redaktor i publicysta.

Ukończył studia matematyczno-przyrodnicze na Uniwersytecie Poznańskim,
studiował także w Strasburgu. Doktorat obronił w 1927 na Wydziale
Elektrycznym Politechniki Warszawskiej, następnie został profesorem
Uniwersytetu Poznańskiego. Był członkiem towarzystw naukowych polskich i
zagranicznych. W czasie okupacji został kolaborantem, współpracującym z
polskojęzycznymi czasopismami Przełom, Ster, Wiadomości Polskie. Nawoływał do
wspólnej z nazistami walki z bolszewizmem. Skazany po wojnie na karę
dożywotniego więzienia, wyjechał do Republiki Południowej Afryki.
Feliks Burdecki (ur. 17 kwietnia 1904 w Toruniu - zm. 1991 w Republice
Południowej Afryki) - polski pisarz science-fiction, popularyzator nauki,
redaktor i publicysta.

Ukończył studia matematyczno-przyrodnicze na Uniwersytecie Poznańskim,
studiował także w Strasburgu. Doktorat obronił w 1927 na Wydziale
Elektrycznym Politechniki Warszawskiej, następnie został profesorem
Uniwersytetu Poznańskiego. Był członkiem towarzystw naukowych polskich i
zagranicznych. W czasie okupacji został kolaborantem, współpracującym z
polskojęzycznymi czasopismami Przełom, Ster, Wiadomości Polskie. Nawoływał do
wspólnej z nazistami walki z bolszewizmem. Skazany po wojnie na karę
dożywotniego więzienia, wyjechał do Republiki Południowej Afryki.


pl.wikipedia.org/wiki/Feliks_Burdecki

Obserwuj wątek
    • kropekuk Kolaborantow bylo od cholery,ale nie bylo polskich 17.04.05, 13:20
      dywizji Waffen SS - o tym zesmy tutaj zawsze mowili, nie zas o
      jakiejs "swietosci"...
    • allegro.con.brio Pomijam Twoją 'prostotę rozumowania' 17.04.05, 13:23
      to jeszcze niekoniecznie na temat dodam coś. Nie traktuj Wikipedii jako
      skarbnicy wiedzy.
    • eres2 Re: Podobno Polacy nie kolaborowali z nazistami . 17.04.05, 13:32
      Jest to jeden z wielu tysięcy jemu podobnych. Z niemieckim okupantem
      współpracowaliwało wielu ludzi wykształconych, a jeszcze więcej tych nie
      wykształconych. Byli i tacy którzy tuż po wojnie włączyli się do aktywnej
      współpracy z nową, komunistyczną władzą. Wielu spośród tych szubrawców łączył z
      niemieckim okupantem nie tyle antybolszewizm, co antysemityzm.
      • allegro.con.brio Re: Podobno Polacy nie kolaborowali z nazistami . 17.04.05, 13:33
        Tak się zastanawiałem po jakim czasie od ukazania się postu zjawi się tu Eres...
        • kropekuk Czy on od dawna ma te ciezkie kompleksy? Te na 17.04.05, 13:36
          tle braku przyzwoitego wyksztalcenia?
      • kropekuk I niewyksztalcone chamy takoz: jak JAJA KOBYLY... 17.04.05, 13:35
        80.49.254.9/kob/DoPolonii.htm
        • allegro.con.brio W sumie nie współpracowało 17.04.05, 13:37
          trzech, góra czterech obywateli (rzecz jasna, byli to Żydzi). Wyniki ostatnich
          badań potwierdzają tą tezę. Według nich, na czterech Polaków, pięciu
          "współpracowało".
          • kropekuk Jakich badan? Czy ty musisz sie na gowno powolywac 17.04.05, 13:49

            • twojedrugieja Re: Jakich badan? Czy ty musisz sie na gowno powo 18.05.05, 00:33
              jak dla ciebie chamie badania to gowno, to zycze ci zeby - jak pojdxziesz do
              lekarza sie zbadac - spuscili cie w klozecie
    • rycho7 Polacy kolaborowali nalezy sie 30 miliardow USD 17.04.05, 13:46
      Czy udzielilem dobrej odpowiedzi?
      • rycho7 osobiscie nalezy mi sie 1 miliard za zydowskie 17.04.05, 13:51
        gestapo.
    • rycho7 swiety antypostempakow 17.04.05, 13:49
      v.ci napisał:

      > Nawoływał do
      > wspólnej z nazistami walki z bolszewizmem. Skazany po wojnie na karę
      > dożywotniego więzienia

      Wzorzec martyrologiczny. Przechowywac w Sevre.
    • qwardian Re: Podobno Polacy nie kolaborowali z nazistami . 17.04.05, 19:23
      Żadna polska organizacja polityczna w czasie drugiej wojny światowej nie wydała
      manifestu popierającego politykę hitlerowsko-nazistowską. Te natomiast wydawały
      często i otwarcie żydowskie organizacje syjonistyczne z Avrahamem Sternem na
      czele popierające politykę Hitlera jeszcze w pierwszych miesiącach 1942 roku.
      Odnaleziono takie manifesty w konsulacie w Ankarze. Nie można zapominać o
      szerokiej współpracy elit żydowskich w samorządach zwanych Judenratami z
      żydowską policją, czego przykładem 2,5 armia bandziorów żydowskich pod wodzą
      Jakuba Lejkina która siłą wyłapywała i prowadziła ludność cywilną getta na
      Umschlagplatz skąd w końcu wysyłano ich do Auschwitz i Majdanka. Niemcy
      przypatrywali się i robili zdjęcia. Były również żydowskie organizacje aktywnie
      współpracujące z Gestapo jak osławiony Żagiew. Trudno wyjaśnić z Twojego
      artykułu na czym polegała "kolaboracja" Burdeckiego, ponieważ raczej był on za
      kolaboracją, do której nigdy nie doszło. Tak zresztą jak ze wszystkimi
      wymyślonymi kolaboracjami.
    • atp1 Re: Podobno Polacy nie kolaborowali z nazistami . 17.04.05, 21:17
      Gwarantuje ci ze wiecej bylo Zydow nazistami niz Polakow.
      Byli nawet na najwyzszych urzedach 3 Rzeszy, zydowski plebs
      tez sie wyslugiwal niemcom, w gettcie warszawskim to nawet dostali
      palki aby dobijac swoich wspolbraci. Sa na to nawet dowody w postaci
      filmow dokumentalnych i swiadkowie. A czy ty znajdziesz takie dowody na
      Polakow, wyzej opisane.
      • qwardian Re: Podobno Polacy nie kolaborowali z nazistami . 19.04.05, 20:08
        Daleko nie trzeba sięgać. Były pilot Luftwafe, niejaki Helmut Shmidt był
        pochodzenia żydowskiego, zresztą późniejszy kanclerz Niemiec.
        • v.ci do qwardiana 20.04.05, 20:21
          Szanowny Kolega raczy się mylić . Helmut Schmidt walczył w w dywizji pancernej .

          Z kolei obecny papież był członkiem Hilerjugend i służył dzielnie w obronie
          przeciwlotniczej zakładów BMW ... W 1945 miał zaledwie 17 lat , więc w na
          froncie wykazać się niemógł , nawet gdyby chciał ...
          • qwardian Re: do qwardiana 17.05.05, 19:21
            czyżby???
            www.vho.org/aaargh/fran/div/riggen.html
            • qwardian Re: do qwardiana 19.05.05, 13:34
              H. Shmidt, miał żydowskiego pradziadka, dowiedział się o tym od matki kiedy był
              nastolatkiem i miał otrzymać wyższą pozycję w Hitlerjungend. Tajemnica jego
              żydowskiego pochodzenia była ukrywana ze względu na to, że jego ojciec był z
              nieprawego łoża. Helmut Shmidt urodzony w grudniu 1918 roku, ukrył swoje
              pochodzenie i został porucznikiem w niemieckiej Luftwaffe

              Helmut Schmidt, the Chancellor of West Germany from 1974-82, had a Jewish
              grandfather but only learned of this from his mother when he was in his late
              teens and about to enter a higher rank of the Hitler Youth. The secret of his
              Jewish grandfather had been suppressed because his father was the son of an
              illegitimate relationship. Helmut Schmidt, who was born in December 1918, kept
              his Jewish ancestry secret and went on to become a lieutenant in the Luftwaffe.
    • wikul Co ty nazywasz kolaboracją ? 17.04.05, 21:37
      Masz towarzyszu mały mętlik w głowie. Nikt przy zdrowych zmysłach, nigdy nie
      twierdził że poszczególni obywatele polscy nie współpracowali z władzami
      okupacyjnymi. Czasem za aprobatą władz państwa podziemnego, czasem na własą
      rękę. To twierdzenie na które sie powołujesz dotyczyło bezskutecznych prób
      utworzenia namiastki politycznej reprezentacji polskiego społeczeństwa,
      zorientowanej na wspołpracę z III Rzeszą. W każdym społeczeństwie znajdują
      sie ludzie którzy dla osobistych korzysci czy z przyczyn ideowych, gotowi
      sa do zdrady czy współpracy z wrogiem. Nigdy nie słyszałeś o zdrajcach,
      donosicielach, szmelcownikach czy V Kolumnie ? To że wspomniany przez ciebie
      autor był zwolennikiem wspólnej walki z bolszewizmem o niczym nie przesądza.
      Takich było więcej.
    • babariba666 i co by z tego życiorysu miało wynikać dziś??? 17.04.05, 22:39


      • v.ci Kolaboranci spod samiućkich Tater 20.04.05, 20:08
        Goralenvolk – właściwie niem. Gorallenvolk – nazwa niemieckiej akcji
        germanizacyjnej w czasie II wojny światowej na terenie przedwojennego powiatu
        nowotarskiego w latach 1939 – 1944.

        Po zajęciu przez Niemców we wrześniu 1939 Podhala przedwojenny działacz Ozon-u –
        dr Henryk Szadkowski zaczął przy wsparciu okupanta propagować ideę jakoby
        górale byli pochodzenia niemieckiego – Gorallenvolk – lud góralski. 29
        listopada 1939 Wacław Krzeptowski zwołał zebranie przedwojennego Związku
        Górali, które zaakceptowało idee Gorallenvolku.

        W czerwcu 1940 na Podhalu został przeprowadzony spis ludności, wykorzystany
        również do agitacji na rzecz Gorallenvolku. Ocenia się, że z różnych powodów
        przynależność do Gorallenvolku zadeklarowało około 20% ludności.

        24 lutego 1942 został zawiązany Goralische Komitee jako namiastka samorządu z
        Wacławem Krzeptowskim jako przewodniczącym. Goralische Komitee miał szereg
        referatów (m.in.: oświaty, wyżywienia, prawny, pracy). Utworzono struktury
        terenowe w Zakopanem, Nowym Targu, Poroninie, Szaflarach i innych
        miejscowościach Podhala. Komitet działał na podstawie regulaminu nadanego przez
        gubernatora Dystryktu Krakowskiego doktora Wendlera (...)

        Fiaskiem skończyła się próba zorganizowania w drugiej połowie 1942 jednostki
        Goralische Division SS. Do obozu w Trawnikach trafiło około 200 ochotników.
        Popadli oni w konflikt ze stacjonującymi tam Ukraińcami (...)

        Od samego początku Gorallenvolk był zwalczany przez ruch oporu. Duży wkład w
        tę akcję wniosła Konfederacja Tatrzańska, a po jej rozbiciu struktury Rocha
        oraz Armii Krajowej.

        W styczniu 1945 z wyroku Sądu Podziemnego Wacław Krzeptowski został powieszony
        przez partyzantów.

        22 listopada 1946 przed sądem w Zakopanem zapadł wyrok na pozostałych działaczy
        Goralische Komitee. Zostali oni skazani na kary więzienia od 3 do 15 lat. Część
        działaczy, w tym Henryk Szadkowski, uniknęła wymiaru sprawiedliwości, uciekając
        razem z Niemcami.

        źródło: pl.wikipedia.org/wiki/
        • babariba666 ten opis pt.: 'brak kolaboracji' jest w oczywisty 20.04.05, 21:22
          ...sposób skrótem pewnym myślowym, a dowodem jest fakt, że eksperyment z Gorallenvolkiem nie był nigdy w szerszy plan polityczny wbudowany i w związku z tym, twierdzenie, które kwestionujesz - prawdziwe jest. I nie falsyfikują go (nie tylko) pojedyńcze przypadki różnych ścierw, które z powodów dziwnych czasem kolaborację podejmowały.
          • hasz0 Niech IPN wyłowi wreszcie kolabarantów z partii/nt 17.05.05, 23:15
    • volm Cała PPR była formacja kolaborującą z gestapo. 17.05.05, 19:23
      przeczytaj książkę Gontarczyka "PPR droga do władzy 1941-45", o tym jak PPR i
      GL wspolnie z gestapo rozwalała Polskie Panstwo Podziemne
      • hasz0 Re: Cała PPR była formacja kolaborującą z gestapo 17.05.05, 20:26
        Reich-Ranicki
        Kolaborant NKWD i Gestapo

        REICH-RANICKI MARCEL, pierwotnie Marceli Ranicki (ur. 1920), niem. krytyk lit.;
        pochodzi z rodziny żyd. z Polski; 1929–38 w Berlinie, deportowany do Polski,
        1940–43 przebywał w getcie warsz.; po wojnie w służbie dyplomatycznej PRL
        (oskarżany o współpracę ze służbami specjalnymi); wydał antologię niem. prozy
        emigr. (1951), pracę monogr. o epice A. Seghers (1957) oraz zarys Z dziejów
        literatury niemieckiej 1871–1954 (1955); od 1958 mieszka w RFN, do 1967
        związany z Grupą47; od 1974 prof. honorowy uniw. w Getyndze; uzyskał opinię
        jednego z najbardziej wpływowych krytyków lit.; głośny program telew. „ Das
        literarische Quartett”; zbiory recenzji i artykułów: Deutsche Literatur in Ost
        und West (1963), Wer schreibt, provoziert (1966), Lauter Verrisse (1973);
        wydawca antologii lit. (m.in. współcz. prozy pol. Sechzehn polnische Erzähler
        1962).
        • volm On akurat nie byl w PPR,poszukaj biografii 17.05.05, 20:30
          Spychalskiego Mariana, Hrynkiewicza Boguslawa, Jozwiaka Witolda, Moczara
          Mieczyslawa, Wwislicza-iwanczyka, Spychaja-Sobczynskiego, Logi-Sowinskieg0 -
          prominentnych dzialaczy PPR i PZPR - agentow gestapo (i NKWD oczywiscie tez)

          hasz0 napisał:

          > Reich-Ranicki
          > Kolaborant NKWD i Gestapo
          >
          > REICH-RANICKI MARCEL, pierwotnie Marceli Ranicki (ur. 1920), niem. krytyk
          lit.;
          >
          > pochodzi z rodziny żyd. z Polski; 1929–38 w Berlinie, deportowany do Pols
          > ki,
          > 1940–43 przebywał w getcie warsz.; po wojnie w służbie dyplomatycznej PRL
          >
          > (oskarżany o współpracę ze służbami specjalnymi); wydał antologię niem. prozy
          > emigr. (1951), pracę monogr. o epice A. Seghers (1957) oraz zarys Z dziejów
          > literatury niemieckiej 1871–1954 (1955); od 1958 mieszka w RFN, do 1967
          > związany z Grupą47; od 1974 prof. honorowy uniw. w Getyndze; uzyskał opinię
          > jednego z najbardziej wpływowych krytyków lit.; głośny program telew. „ D
          > as
          > literarische Quartett”; zbiory recenzji i artykułów: Deutsche Literatur i
          > n Ost
          > und West (1963), Wer schreibt, provoziert (1966), Lauter Verrisse (1973);
          > wydawca antologii lit. (m.in. współcz. prozy pol. Sechzehn polnische Erzähler
          > 1962).
          • hasz0 Nie będę ich szukał TO ONI mnie znależli w 1944 17.05.05, 20:50
            i trzymali w nędzy, poniżeniu i zakłamaniu
            a teraz ich dzieci mnie obrażają na tym Forum.

            Kqurva co za czasy co za perfidia
            co za przewrotność, szubrastwo, macherka i szchrajstwo!

            Brakuje przekleństw w jedynym języku, tak soczystym w tej dziedzinie,
            tej dziedzinie gdzie polski jezyk jest 'vastly superior'
            jest bardziej wyrazisty i posiada wiecej określeń, wyrażeń, niuansow, odcieni,
            zbitek kontrastujących tak i i bliskoznacznych lżeń, inwektyw, przekleństw,
            klątw, siarczystych wyrażeń i emocjonalnych wynurzeń - niz jez angielski,
            niemiecki, francuski i cala reszta. Cos tak jak te 1000 slow ktorymi
            Inuits/eskimosi opisuja snieg, co jest oczywistym 'fallacy'- popularnym
            przykladem na to, jak jezyk, slownictwo jest uzaleznione od tego kim jestesmy i
            w jakich warunkach, w jakiej "czasoprzestrzeni" żyjemy. Zyjemy, czujemy i,
            lżymy!

            • aptus Mam kilka pytan 19.05.05, 00:07
              Dobry wieczor.
              Mialbym kilka pytan. Co prawda, zwrocilem sie juz z nimi w innym temacie, ale
              ponawiam tutuaj takze moja prosbe, liczac na pomoc.
              A) interesuje mnie ciekawe linki do gazet rezimowych pro nazistowskich 1939-
              1945 i pro sowieckich 1939-1989 oczywiscie w jezyku polskim( w obu wypadkach)

              B) jak wygladaly prawa Polakow w Generalnej Guberni

              - czy mieli prawo do zrzeszania sie?
              - czy byl nakaz meldunku i pracy?
              - prawo do swobodnego poruszania sie w GG
              - prawo do swobodnego poruszania sie po Europie( wiem, ze w panstwach
              neutralnych byliby internowani, ale czy mieli prawo do posiadania paszportu

              - prawo do emigracji?
              - prawo do matury?
              - prawo do Studiow dyplomowych i MA ( humanistycznych chyba nie,ale jak bylo z
              innymi fachami?)
              - jak Nazisci 'ugryzli' problem takich kierunkow np jak medycyna (OK, to
              neutralne), Prawo i Filozofia Historia, aby nie podpasc Polskiej Inteligencji?
              Bylbym wdzieczny za typy i Pozdrawiam.
              Jestem tutaj od kilku dni, ale napewno duzo tutaj znawcow a takze forumowiczow
              pamietajacych tamte czasy, np studiujacych, etc

              Wiem, ze jedyny narod prawnie skazany na zaglade to byl zydowski, ktory juz per
              Uklady Norynberski zostal potraktowany ustawo i wykonawczo bardzo restryktywnie
              przez NS-Niemcy
              Panstwa Europy Wschodniej mialy poniekad handicap do Europy Zachodniej, ktora
              byla de jura i facto, do Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.
              No wlasnie, nie znam szczegolow, ale czy ten handicap, byl zatwierdzony
              ustawami.W stosunku za pomoc do Zydow, tak.Obiektywnie rozumiem( oczywiscie z
              punktu widzenia Nazistow, jesli chcieli byc konsekwentni, to co postanowili
              uczynic z tym narodem)
              Tzw Lapanki i wysylanie ludzi do pracy przymusowej(bez dokumentow tozsamosci, z
              ruchu oporu)
              • aptus Re: Mam kilka pytan CDN 19.05.05, 00:25
                Wiem, ze momencie nasilenia dzialanosci Panstwa Podziemnego nastapila eskalacja
                stosunkow polsko-niemieckich; mam na mysle tzw wylapywanie Polakow i egezekucje
                tzw odwet za dzialanosc terrorystczna(punkt widzenia Nazistow oczywiscie)

                Mozna stwierdzic, ze celem (3 PUNKTY) Hitlera bylo zgermanizowac podbita Europe
                (wschodnia i zachodnia), Rosja jako tzw Przestrzen Zyciowa(ekonomicznie i
                ideologicznie) i Eksterminacja Zydow( jako obawa przed ich domonacja)
                a wiec
                1 Germanizacja
                2 Ekspansja ekonomiczno-spoleczna
                3 Rozwiazanie problemu zydowskiego

                Spostrzegam analogie z Sowietami
                1 Sowietyzacja na swiecie
                2 komunizm byl chorym systemem, ignorujacym konstelacje podaz-popyt-cena, ale
                Sowieci dokonywali i tak z uporem maniaka ekspansji ekonomiczno spolecznej,
                niszczac bardzo skutecznie dobrze prosperujace rynki( np Czechy ) i te
                odradzajace sie ( Polski 1918/1939)

                3 rozwiazanie problemu klasowego

                Zycze Dobrej Nocy i prosilbym o odpowidzi na pytania i linki ciekawych gazet i
                czasopism
                • europitek Re: Jedna odpowiedz 19.05.05, 05:55
                  Czlowieku, postawione pytania swiadcza o zerowej wiedzy. Masz do wyboru:
                  1. poswiecic pare lat zycia na przeczytanie tego, co powinienes wiedziec
                  2. odpuscic sobie i zajac sie tym, co robiles do tej pory
                  Jesli wybierasz pkt. 1, to nie licz, ze wszystko znajdziesz w Internecie. Tobie
                  potrzebna jest nie tylko wiedza syntetyczna, lecz faktograficzna, bez ktorej
                  nie bedziesz rozumiec prac "przekrojowych".

                  Ide rwac wlosy z glowy ...
                  • aptus Re: Jedna odpowiedz 19.05.05, 15:59
                    Dziekuje za typy.
                    Ale bardziej interesuje mnie historia syntetyczna, gdyz faktograficznej uczylem
                    sie w gimnazjum.
                    Natomiast mnie interesuja niuanse prawne, dlatego postawilem konkretne pytania.
                    Takze "normalne zycie" 39-45 jest ciekawe; ludzie nie zyli tylko konspiarcja
                    Uczyli sie, studiowali, kochali, zakladali rodziny,pracowali, prowadzili firmy,
                    etc, ect.
                    Dlatego licza rowniez na posty seniorow, ktorzy mogliby kronikarsko zapoznac
                    nas z tamtym okresem.
                    Poznalem teraz to forum, i uwazam, za bardzo ciekawe, w ramach hobby.
                    Wczesniej ograniczalem sie bardziej rozrywkowo do flirtowania,zabawy.

                • qwardian Re: Mam kilka pytan CDN 19.05.05, 14:00
                  aptus napisał:
                  > Wiem, ze momencie nasilenia dzialanosci Panstwa Podziemnego nastapila eskalacja
                  > stosunkow polsko-niemieckich.

                  Stosunki polsko niemieckie nie zmieniły się od tysiąca lat. Były zawsze takie
                  same, a nawet gorsze niż podczas II wojny światowej. Jeżeli masz chwilkę czasu
                  przeczytaj sobie o związku Hakata, przymuszaniu do posługiwania się językiem
                  niemieckim, Kulturkampf i powoływaniu Polaków do armii niemieckiej. Ogólnie
                  stwierdzam, że w naszej historii Niemcy byli gorsi niż Żydzi.
                  • aptus Re: Mam kilka pytan CDN 19.05.05, 16:13
                    Piekne dzieki za cenne wskazowki.
                    Ale czy moglbys odpowiedziec na moje pytania, plus-minus przynajmniej.Mam
                    wrazenie, ze duzo tutaj freakow i z historii i polityki, i pomyslalem, ze
                    dostane analityczne, bezstronne, pozbawione emocji(nie jak poprzednia, ale
                    rozumiem; sens forum to prawo do kazdej wypowiedzi/zgodnej z regulaminem/)
                    odpowiedzi na moje pytania.
                    Sadze,z e fajnie byloby takze, gdyby wpisali sie tutaj ludzie, ktorzy np sami
                    doswiadczyli wojny 1939-1945
                    np
                    czlowiek, ktory w 39 zdal mature, nie interesowala go wojna, gdyz chcial
                    studiowac Prawo, albo Medycyne, albo Nauki Ekonomiczne, albo Humanistyczne.
                    Jak to bylo? Jesli nie mogl, to czy mial mozliwosc wyjazdu np do Italii(
                    soujsznik Niemiec)i kontynowania edukacji.
                    Czy mogl sie zrzec np obywatelstwa polskiego(aby nie byc internowanym)i
                    wyjechac jako student do Szwecji albo Szwajacarii)

                    Albo np czy mogl jechac swobodnie na wakacje np do Pantw Sojuszniczych Niemiec?

                    Interesuje mnie status nie tylko prawny i jego swobody(jak nie bylyby
                    ograniczone) Polaka z GG, ale zwykle zycie.
                    Nie interesuje mnie Polska i Europa w aspekcie martyrologicznym, taka poznalem
                    bowiem wlasnie w zajeciach szkolnych.
                    Dziekuje i pozdrawiam Ciebie i poprzednia Osobe
                    • qwardian Re: Mam kilka pytan CDN 20.05.05, 21:25
                      Nie jestem z pokolenia którzy przeżyli II wojnę światową, ale wiem o tym
                      pokoleniu sporo, ponieważ u mnie w domu mówiło się na okrągło o drugiej wojnie
                      światowej. W Poznaniu do lat siedemdziesiątych budynki miały ślady kul i
                      pocisków na ścianach. W czasie drugiej wojny światowej problemem dnia
                      powszedniego było zdobycie jedzenia, węgla na opał i działalność w konspiracji.
                      Każde ujawnienie takiej działalności kończyło się śmiercią lub obozem. Te
                      więzienia na forcie VII, Żabikowie, były przepełnione, a dalsza droga prowadziła
                      do Matthausen. Mój kilkunastoletni ojciec zrzucał węgiel z jadących wagonów
                      podczas gdy SS-esman strzelał z lokomotywy. Taki był dzień powszedni. Od strony
                      ojca w rodzinie były ucieczki, obozy (Mathausen, Melk), śmierć kuzynów. Od
                      strony matki, śmierć wujka w Majdanku (powieszony), konfiskata domu przez
                      Niemców i jednogodzinny czas na opuszczenie go, po czym obóz przejściowy i
                      wysiedlenie do Krakowa. Nie wiem komu przyszłoby do głowy zajmować się sprawami
                      codziennymi w czasie okupacji. To nie była Francja czy Czechosłowacja. W Polsce
                      nie było normalności. Była godzina policyjna, terror i przymusowa praca. O
                      żadnym studiowaniu nie było mowy. Bezstronnie więc stwierdzam, że Niemcy w
                      Wielkopolsce stosowali metody dywersyjne na długo przed wybuchem II wojny
                      światowej, potem było znacznie gorzej. Wyroki śmierci, wysiedlenia, obozy. W
                      poznańskim volkslistę podpisało około dwieście tysięcy osób, co przy
                      kilkusettysięcznej mniejszości niemieckiej daje wyraźną odpowiedź, że żaden
                      etniczny Polak takiej listy nie podpisał, a nawet nie każdy etniczny Niemiec. A
                      po klęsce stalingradzkiej Polak mógł taką listę podpisać bez przeszkód w
                      urzędzie Gestapo na obecnej ulicy Niezłomnych. To jest chyba odpowiedź na
                      niektóre z pytań.
              • qwardian Re: Mam kilka pytan 20.05.05, 21:32
                B) jak wygladaly prawa Polakow w Generalnej Guberni

                - czy mieli prawo do zrzeszania sie?
                - czy byl nakaz meldunku i pracy?
                - prawo do swobodnego poruszania sie w GG
                - prawo do swobodnego poruszania sie po Europie( wiem, ze w panstwach
                neutralnych byliby internowani, ale czy mieli prawo do posiadania paszportu

                - prawo do emigracji?
                - prawo do matury?
                - prawo do Studiow dyplomowych i MA ( humanistycznych chyba nie,ale jak bylo z
                innymi fachami?)
                - jak Nazisci 'ugryzli' problem takich kierunkow np jak medycyna (OK, to
                neutralne), Prawo i Filozofia Historia, aby nie podpasc Polskiej Inteligencji?


                Nie wolno było Polakom zrzeszać się, był nakaz meldunku i pracy, nie było prawa
                do swobodnego poruszania się, przy legitymowaniu, trzeba było podać przyczynę
                podróżowania. Obowiązywała godzina policyjna. Prawo do emigracji czy
                podróżowania po Europie jest chyba jakiś niezdrowym żartem. Nawet Niemiec nie
                miał do tego prawa.
                • hasz0 ________________________Niemozliwe staje się normą 20.05.05, 23:31
                  MOTTO: "Kqurva co za czasy co za perfidia
                  co za przewrotność, szubrastwo, macherka i szchrajstwo!"
                  Dobry wieczor.
                  - czy mieli prawo do zrzeszania sie? Ależ oczywiście w jedną Rzeszę.
                  - czy byl nakaz meldunku i pracy? Wystarczyło się raz zameldować w
                  kurorcie „praca czyni wolnym”
                  - prawo do swobodnego poruszania sie w GG „tak i to nawet bez biletu i z
                  darmową obstawą”
                  - prawo do swobodnego poruszania sie po Europie( wiem, ze w panstwach
                  neutralnych byliby internowani, ale czy mieli prawo do posiadania paszportu)
                  Mieli prawo nr był nie do zagubienia do końca życia!
                  - prawo do emigracji? Tak emigrowała sama dusza.
                  - prawo do matury? Nawet lewo do natury.
                  - prawo do Studiow dyplomowych i MA ( humanistycznych chyba nie,ale jak bylo z
                  innymi fachami?) Mgr inż. piecowy i humanista mgr selekcji
                  - jak Nazisci 'ugryzli' problem takich kierunkow np jak medycyna (OK, to
                  neutralne), Prawo i Filozofia Historia, aby nie podpasc Polskiej Inteligencji?
                  Nie podpadli profesorom w Krakowie i we Lwowie na wszystkich kierunkach
                  neutralnych.
                  Przekonali ich.

                  Bylbym wdzieczny za typy i Pozdrawiam.
                  Jestem tutaj od kilku dni, ale napewno duzo tutaj znawcow a takze forumowiczow
                  pamietajacych tamte czasy, np studiujacych, etc
                  #################################################################
                  Wiem, ze jedyny narod prawnie skazany na zaglade to byl zydowski, ktory juz per
                  Polacy spontanicznie pomagali Niemcom w zagładzie Zydów.
                  Uklady Norynberski zostal potraktowany ustawo i wykonawczo bardzo restryktywnie
                  przez NS-Niemcy
                  A nawet bardziej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Panstwa Europy Wschodniej mialy poniekad handicap do Europy Zachodniej, ktora
                  byla de jura i facto, do Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.
                  No wlasnie, nie znam szczegolow, ale czy ten handicap, byl zatwierdzony
                  ustawami.
                  Nigdy tego handicapu Hitlerowi nie zapomnimy. (nie jestem pewien czy wiesz co
                  handicap po polski znaczy)
                  W stosunku za pomoc do Zydow, tak.Obiektywnie rozumiem( oczywiscie z
                  punktu widzenia Nazistow, jesli chcieli byc konsekwentni, to co postanowili
                  uczynic z tym narodem)
                  ---------
                  Pan profesor Gross dokładnie to opisał.

                  Tzw Lapanki i wysylanie ludzi do pracy przymusowej(bez dokumentow tozsamosci, z
                  ruchu oporu)
                  Ale uczyli się za darmo zawodu lub fachu.
                  Wiem, ze momencie nasilenia dzialanosci Panstwa Podziemnego nastapila eskalacja
                  stosunkow polsko-niemieckich; mam na mysle tzw wylapywanie Polakow i egezekucje
                  tzw odwet za dzialanosc terrorystczna(punkt widzenia Nazistow oczywiscie)
                  Terrorystom się to zawsze należało! Wtedy i teraz!
                  Mozna stwierdzic, ze celem (3 PUNKTY) Hitlera bylo zgermanizowac podbita Europe
                  (wschodnia i zachodnia), Rosja jako tzw Przestrzen Zyciowa(ekonomicznie i
                  ideologicznie) i Eksterminacja Zydow( jako obawa przed ich domonacja)
                  a wiec
                  1 Germanizacja – darmowa nauka niemieckiego!
                  2 Ekspansja ekonomiczno-spoleczna – inwestycje!
                  3 Rozwiazanie problemu zydowskiego – przy pomocy sąsiadów.

                  Spostrzegam analogie z Sowietami
                  1 Sowietyzacja na swiecie
                  2 komunizm byl chorym systemem, ignorujacym konstelacje podaz-popyt-cena, ale
                  Sowieci dokonywali i tak z uporem maniaka ekspansji ekonomiczno spolecznej,
                  niszczac bardzo skutecznie

                  dobrze prosperujace rynki( np Czechy ) i te !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  Jak USA
                  odradzajace sie ( Polski 1918/1939) - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak
                  Meksyk!

                  3 rozwiazanie problemu klasowego – klasówką z pomocą nauczuciela!

                  Zycze Dobrej Nocy i prosilbym o odpowidzi na pytania i linki ciekawych gazet i
                  czasopism – Swierszczyk!

                  Dziekuje za typy.
                  Ale bardziej interesuje mnie historia syntetyczna, gdyz faktograficznej uczylem
                  sie w gimnazjum.

                  A nazwisko nauczycielki???????????
                  Natomiast mnie interesuja niuanse prawne, dlatego postawilem konkretne pytania.
                  Takze "normalne zycie" 39-45 jest ciekawe; ludzie nie zyli tylko konspiarcja
                  Uczyli sie, studiowali, kochali, zakladali rodziny,pracowali, prowadzili firmy,
                  etc, ect.
                  OCZYWIŚCIE – tak uczyła nas nasza pani!

                  Dlatego licza rowniez na posty seniorow, ktorzy mogliby kronikarsko zapoznac
                  nas z tamtym okresem.
                  Poznalem teraz to forum, i uwazam, za bardzo ciekawe, w ramach hobby.
                  Wczesniej ograniczalem sie bardziej rozrywkowo do flirtowania,zabawy.
                  TO WIDAC SŁYCHAĆ I CZUĆ!

                  Ale czy moglbys odpowiedziec na moje pytania, plus-minus przynajmniej.Mam
                  wrazenie, ze duzo tutaj freakow i z historii i polityki, i pomyslalem, ze
                  dostane analityczne, bezstronne, pozbawione emocji TO MOJA #-a!!!!!-> nie jak
                  poprzednia, ale
                  rozumiem; sens forum to prawo do kazdej wypowiedzi/zgodnej z regulaminem/)
                  NAWET TAKIEJ JAK PONIŻEJ 
                  odpowiedzi na moje pytania.
                  Sadze,z e fajnie byloby takze, gdyby wpisali sie tutaj ludzie, ktorzy np sami
                  doswiadczyli wojny 1939-1945
                  np
                  czlowiek, ktory w 39 zdal mature, nie interesowala go wojna, gdyz chcial
                  studiowac Prawo, albo Medycyne, albo Nauki Ekonomiczne, albo Humanistyczne.
                  Jak to bylo? Jesli nie mogl, to czy mial mozliwosc wyjazdu np do Italii(
                  soujsznik Niemiec)i kontynowania edukacji.
                  Czy mogl sie zrzec np obywatelstwa polskiego(aby nie byc internowanym)i
                  wyjechac jako student do Szwecji albo Szwajacarii)
                  Albo np czy mogl jechac swobodnie na wakacje np do Pantw Sojuszniczych Niemiec?
                  Interesuje mnie status nie tylko prawny i jego swobody(jak nie bylyby
                  ograniczone) Polaka z GG, ale zwykle zycie.
                  Nie interesuje mnie Polska i Europa w aspekcie martyrologicznym, taka poznalem
                  bowiem wlasnie w zajeciach szkolnych.
                  Dziekuje i pozdrawiam Ciebie i poprzednia Osobe
                  • aptus Re: ________________________Niemozliwe staje się 21.05.05, 15:44
                    Bardzo fajna odpowiedz, swiadczaca o super duzym poczuciu humoru.

                    Polacy emigrowali z Polski do 1939 bez problemu.W latach 1939-1945 rowniez.Ale
                    mozliwe to bylo tylko do zajecia przez Rosje panstw baltyckich.Pozniej jedyna
                    droga byla Slowacja do Wegier.
                    W PRL do 1981 mozna bylo bez problemu uzyskac paszport turystyczny,i wyjechac
                    do panstw demokratzcynych; do pracy albo na studia (np moj wujek w ten sposob
                    zostal i studiowal we Francji)
                    Mozna bylo takze calkiem legalnie wyjechac na studia i jako skilled worker, i z
                    tego co dowiedzialem sie komunisci w Polsce do 1981 nie robili problemu.
                    Mozna bylo legalnie opuscic Polske, jako Niemiec, Zyd.

                    Po 1981 rzad wojskowy ograniczyl prawa obywatelskie do minimum- takze te,
                    zwiazane ze swobodnym poruszaniem sie, emigarcja, turystyka
                    zagaraniczna.Wprowadzil przywileje dla ludzi z PZPR i rodzin robotniczych (np
                    system punktowy przy przyjeciach na studia)
                    Byla to dekada zblizona do obecnej w Korei Polnocnej; brakowalo podstawowych
                    srdokow higienicznych i zywnosciowych.Kierownictwo nawet w zkladach pracy
                    przejelo wojsko i policja(tzw militaryzacja)
                    PRL tym samym zlamala postanowienia Karty Helsinskiej(z77)

                    Wojsko i policja miala podobne prawa jak policja polska, niemieckie i sowieckie
                    wojska okupacyjne z 39-45.
                    Nie wiem, ale zakladam, ze Polak w latach 39-45 mial przynajmniej prawo do
                    adwokata( moze pro forma tylko?) natomiast w PRL 81-83 tego prawa nie posiadal.

                    Duzo sedziow i prokuratorow,czesto nie absolwentow nauk prawnych, z okresu PRL,
                    bylo skorumpowanych przez komunistyczna wladze i stronniczych( co juz sie kloci
                    z Litera Prawa) na korzysc komunistow( tak jak w NS Niemcy)
                    Kilkadziesiat tysiecy osob ( cos jak w Chile i Argentynie) zostalo
                    aresztowanych za przynaleznosc do NSSZ Solidarnosc i NZS.

                    Po 1983 Polacy mieli znowu wiecej praw, takze do prosby o paszport (paszporu
                    nie mogles posiadac i byl prawnie wlasnoscia PRL; bardzo sprytny haczyk prawny;
                    tzn komunisci decydowali o jego przyznaniu, bez zadnych spektakularnych
                    argumentow)
                    Zostal wprowadzony nakaz pracy i meldunku po 1981.Ingerencje w sfere prywatna
                    obywatela staly sie normalnoscia ( tutaj ogolnie 1945 - 1989)
                    Pacyfista, bez odpowiedniej kategorii wojskowej, byl i tak zmuszony do sluzby
                    wojskowej.
                    Ludzie rzadu i partii, nie byli generalnie autorytatywni(minimalne wyjatki, z
                    tego co wiem, to Kubiak, Fischbach, Rakowski, Michalek)i rownie niewiarygodni
                    jak decydenci nazistowscy i bolszewiccy z 39-45

                    Dlatego analizujac, czy tez porownujac te dwa okresy tj 1939-1945 i 1945-1989,
                    trudno powiedziec definitywnie, ktory byl lepszy.Napewno oba kosztowaly miliony
                    istnien ludzkich, oba ograniczaly prawa obywatelskie do minimum.
                    Jesli chodzi o kolaboracje, to chyba, normalne, ze wystepuje ona w kazdym
                    systemie totalitarnym.Traktuje to jako normalne zjawisko.
                    Oczywsicie mozna sie"bawic" i drazyc jakimi pobudkami sie kieruje kolaborant.
                    Jesli materialnymi, to etycznie ocenimy to bardzo negatywnie.
                    Jesli w imie jakiejs ideii, mozemy probowac rozumiec, czy tez usprawidliwiac
                    jego postawe.

                    Aha, polecam ksiazki Bogumila Woloszanskiego.Sa bardzo ciekawie i przystepnie
                    pisane, nawet dla nie fanow historii.
                • aptus Re: Mam kilka pytan 21.05.05, 16:09
                  Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz.No wlasnie, w zaleznosci od rejonu, terror
                  nazistowski roznie funkcjonowal.
                  Zapomnialem dodac, ze czesc ineligencji i duchownych Nazisci takze postanowili
                  zlikwidowac.
                  Jesli chodzi o zywnosc, to rowniez chyba zalezalo od statusu materialnego danej
                  jednostki a takze od funkcjonowania tzw szarej strefy handlowej.
                  Byli bowiem rolnicy (tak jak w komunie), ktorzy przyjezdzali do miast oferujac
                  produkty zywnosciowe.
                  Na tzw "czarnym rynku'( nawet w ghettcie)kupic mozna bylo doslownie wszystko(
                  analogicznie w w Polsce lat 81-89)ale bylo to kosztowne.Po prostu popyt byl
                  potezny a podaz mala( dlatego jestem pewny,ze paszport np szwajcarski kosztowal
                  majatek/ jesli jest tak jak opisales, ze mozliwosci wyjazdow nie bylo.Albo np
                  pozwolenie na legalne opuszczenie Rzeszy albo GG)

                  Apropos literatury tamtego okresu.
                  Lubie wlasnie kronikarska i pamietnikowa i dokumentalnie.Poltycznie czy
                  propagandowo pisane bla bla czytuje sporadycznie
                  Dlatego podobal mi sie 'Pianista'( ten czlowiek chcial po prostu przezyc) i
                  lubie ksiazki Woloszanskiego.
                  Przeczytalem takze mnostwo pamietnikow Zydow i Zydowek z GG i calej
                  Europy.Zadne to hity, ale ciekawe.
                  Natomiast w fachowej literaturze prawnej dopatrzylem sie bardziej krytyki
                  nieprawozadnosci nazistowskiej jurysdykcji i ogolnie jej aparatu ustawodawczego
                  i wykonawczego z czasow 33-45.

                  A mnie interesuje np ksiazka cos a la Pianista, gdzie taki polski Szpilmann
                  opisuje swoje losy.Nie zaden partyznat, tylko nprmalny np swiezo upieczony
                  maturzysta albo absolwent wydzialu prawa, medycyny.
                  Fajnie byloby przeczytac pamietniki jakiegos polskiego adwokata; jego codzienna
                  prace w 1939-1945, jego rozterki moralne.
                  Albo goscia, ktory probowal robic kariere zawodowa, jakiegos przemyslowca.
                  Jak daleko postapila jego kolaboracja, jesli w ogole itd.
                  Czesc i milego weekendu
                  • hasz0 Mam 1 pytanie - rozumiesz mój sarkazm nie p.humoru 22.05.05, 00:09
                    Bardzo fajna odpowiedz, swiadczaca o super duzym poczuciu humoru.

                    #: dziękuję ale palma i laur Tobie się należą Raptus!
                    Aptus:
                    Pozniej jedyna droga byla Slowacja do Wegier. W PRL do 1981 mozna bylo bez
                    problemu uzyskac paszport turystyczny,i wyjechac do panstw demokratycznych; do
                    pracy albo na studia (np moj wujek w ten sposob zostal i studiowal we Francji)
                    Mozna bylo takze calkiem legalnie wyjechac na studia i jako skilled worker, i z
                    tego co dowiedzialem sie komunisci w Polsce do 1981 nie robili problemu.
                    Mozna bylo legalnie opuscic Polske, jako Niemiec, Zyd.

                    #:: bez problemu wyjeżdżało się tylko w .krótkim okresie Solidarności 1980-81!
                    Do 1956 normalny obywatel nie mógł wyjechać. Po 1957 na imienne zaproszenie po
                    dokładnym sprawdzeniu środowiskowym, wywiadach w pracy i opinii sąsiadów
                    zebranych przez milicję.
                    Aptus:
                    Nie wiem, ale zakladam, ze Polak w latach 39-45 mial przynajmniej prawo do
                    adwokata( moze pro forma tylko?) natomiast w PRL 81-83 tego prawa nie posiadal.
                    #:
                    To brzmi jak okrutny ŻART w kontekście planu likwidacji narodu polskiego i
                    realizacji Auschwitz – to do 1941 był obozem tylko dla Polaków bo nie było
                    jeszcze planu ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej!
                    Aptus:
                    Zostal wprowadzony nakaz pracy i meldunku po 1981.
                    #: Był od 1948.
                    Aptus:
                    Zapomnialem dodac, ze czesc ineligencji i duchownych Nazisci takze postanowili
                    zlikwidowac.
                    #:
                    Hitlerowcy ze stalinowskimi sojusznikami postanowili zlikwidować CAŁĄ polską
                    inteligencję.
                    Hitler – Kraków profesorowie UJ, Stalin – Katyń 24 tys inteligencji -
                    rezerwistów
                    Aptus:
                    Przeczytalem takze mnostwo pamietnikow Zydow i Zydowek z GG i calej
                    Europy.Zadne to hity, ale ciekawe.
                    #:
                    A la Kosiński i inne sponsorowane przez NY lobby?
                    • hasz0 ____________________Dalej sobie robisz ajaj z jaj? 22.05.05, 14:57
                      • aptus Re: ____________________Dalej sobie robisz ajaj z 23.05.05, 00:19
                        Siemka,
                        dzieki za info.I dzieki za sarkazm.
                        Ciekawe to forum. Ale duzo wypowiedzi pelnych emocji.Nie wiem, czy sie ze mna
                        zgodzisz, ale studiajac aquanet konfrontujesz sie napewno z postami ludzi
                        inteligentnych, interesujacych sie historia, polityka, zyciem spolecznym.Czesc
                        z nich, to pasjonaci, nazwijmy to delikatnie, ktorzy bardzo emocjonalnie
                        artykuluja swoje mysli.Traca przez to neutralnosc.
                        Ale ogolnie forum Gazety jest ciekawe.

                        Dzieki za informacje Tobie i Guardianowi.

                        Postaram sie tutaj logowac, albo przynajmniej czytywac posty.
                        Shit, az sie wierzyc nie chce, ze tyle inteligentnych ludzi jest
                        antysemitami.Nie ukrywam, ze jestem troche zazenowany.

                        Ja osoboscie nie klasyfikuje ludzi rasowo, narodowo, religijnie.Mysle, ze
                        historia i terazniejszosc uczy jakie to niecne.
                        Dla mnie wazne jakim ktos jest czlowiekiem.

                        PS
                        Pomysl Haszu.Poznajesz w bibliotece, na zajeciach, w disco jakas
                        laske.Totalnie sie nie znaliscie, ale funkcjonuje to cos miedzy wami.Stajecie
                        sie para.Po roku postanowicie sie pobrac....okazuje sie, ze jest Zydowka.I co?
                        Bylaby dla Ciebie przegrana?
                        Jestem przekonany, ze nie.

                        W kazdym narodzie znajdziesz szumowiny.Mysle, ze nie powinno sie "jechac"
                        Klischee.
                        Pozdro i milego tygodnia

                        Apropos Profesorow z UJ.Ilu z nich przezylo Oswiecim? Czy czesc zostala
                        deportowana do Szwecji, albo Szwajcarii i pozbawiona prawa powrotu do
                        Generalnej Guberni?
                        Nie znam szczegolow z historii.
                        Jak znajdziesz moment to odpowiedz.
                        • hasz0 Juz zostałem antysemitą za subtelną sugestię iż 23.05.05, 01:25
                          uratowani Żydzi nie widzieli oprawców
                          i straszne przeżycia wiążą z tymi, którym
                          dawali pieniądze na wspólne przeżycie?

                          I że trzeba to uwzględniac w ich pamiętnikach, pomijając
                          oczywiste - choc nie dla wszystkich, nawet w kraju - przypadki
                          antypolonizmów takich jak sztandarowy, cytowany "Malowany Ptak" Kosinskiego.

                          Celowała w tym emigracja 68 - ta właśnie, z którą to solidarnie
                          strajkowałem i poniosłem parwdziwe konsekwencje a nie nagrodę
                          - wymarzony bilet, przepustke do raju na Zachodzie.

                          Naukowców wymordowano.
                          • aptus Re: Juz zostałem antysemitą za subtelną sugestię 23.05.05, 14:16
                            Sadze, iz latwiej i pogodniej zyje sie, kierujac sie w zyciu dewiza "Ktos w
                            Ciebie kamieniem, a Ty do niego z chlebem"
                            Klasa czlowieka tolerancyjnego polega na tym, aby potrafil przebaczac.Im
                            wiekszy stopien trudnosci, tym bardziej swiadczy o klasie tolerancji.

                            Jesli ktos postepuje nie fair, to nie znaczy, ze nalezy czynic tak samo.
                            Mysle, ze ludzie zyjacy ideologicznie, patriotycznie, identyfikujacy sie z tym
                            jakos nadmiernie, zapominaja, ze najwazniejszy jest czlowiek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka