Gość: siedem
IP: *.tgory.pik-net.pl
27.06.02, 11:23
Trochę kuleje. Ma dziwne tiki, ale grut, że przeżył postrzał z P-64. Leżąc w
szpitalu długo i namiętnie dyskutowali z Calypso o życiu, przemijaniu,
wartościach nadrzędnych, uczciwości, dzisiejszej młodziezy [męskiej]...
Nieważne. Ważne są wnioski końcowe:
"-sprzedajemy wszystkie kradzone bryki
-kasę którą do tej pory przeznaczaliśmy na cukierki [dla rebiaty 5-11 lat], na
amfetaminę dla chłoców troszkę starszych [12-16 lat], w całosci przelewamy na
konto UNICEF [albo jak tam się to nazywa]"
-jak umyślili tak uczynili-
7,33