Dodaj do ulubionych

Wolność słowa w ZOO - definicja

25.04.05, 11:44
Szambonet - ex-Aktualności, najstarsze forum polityczne portalu Gazeta.pl,
obecnie pastwisko dla sieciowego kretyństwa, które bluzgi nazywa poglądami;
kliniczny dowód degrengolady epistolarnej, charakteryzującej się brakiem
umiejętności skonstruowania postu dłuższego niż trzy-cztery zdania tudzież
praktycznej zdolności pojęcia sensu przekazu interlokutora. Szczególne
zasługi nadania FAQ obecnego wyglądu mają Państwo: kropidlak (wielce wymowny
cudak z Wielkiej Brytanii, gotowy perorować godzinami za pomocą kilku stale
tych samych przekleństw w różnych konfiguracjach na każdy temat),
marianna.rokita (sławna na cały świat prostytutka z pieczołowitością
monarszego sekretarza relacjonujaca swe codzienne czynności domowe),
landkarte (kretyn ekologiczny, czy krystalicznie wzorcowy, reagujący na
krótkie, wyraziste hasła) oraz Helga (zdegenerowany, niegdyś znaczący nik na
firnamencie FA, obecnie piszący z dna rynsztoka surrealistyczne manifesty).
Te wybitne osoby wspierane są z pełnym zaangażowaniem przez liczny narybek
neokretyństwa, śmiało piszący trudne prawdy zza zasieków jednorazowych
loginów.
Obserwuj wątek
    • perla Re: Wolność słowa w ZOO - definicja 25.04.05, 12:07
      xiazeluka napisała:

      > Szczególne
      > zasługi nadania FAQ obecnego wyglądu mają Państwo:

      jakie Państwo? to zwykłe szumowiny są.

      kropidlak (wielce wymowny
      > cudak z Wielkiej Brytanii, gotowy perorować godzinami za pomocą kilku stale
      > tych samych przekleństw w różnych konfiguracjach na każdy temat),

      on od dawna na forum tym jest. I jako taki dobrze znany jest.

      > marianna.rokita (sławna na cały świat prostytutka z pieczołowitością
      > monarszego sekretarza relacjonujaca swe codzienne czynności domowe),

      jaka słynna? to zwykła skandalistka jest szukająca wszędzie kasy, o czym
      niebawem przekonają się ci, którzy na priv z nią przeszli właśnie.


      > landkarte (kretyn ekologiczny, czy krystalicznie wzorcowy, reagujący na
      > krótkie, wyraziste hasła)

      niezauważyłem chyba tego typa

      oraz Helga (zdegenerowany, niegdyś znaczący nik na
      > firnamencie FA, obecnie piszący z dna rynsztoka surrealistyczne manifesty).


      Patience została wytresowana przez Kretyna52. Wczoraj wyjątkowo ohydnie
      zapacynkowała jako Małgorzata i Tomasz. Zostało sprawdzone.


      chyba popełniłem poważny błąd wycinając kwietnych stąd. To jednak elita była w
      porównaniu z tym badziewem właśnie.
      • xiazeluka Re: Wolność słowa w ZOO - definicja 25.04.05, 12:23
        perla napisał:

        > jaka słynna?

        No, rekord światowy uprawnia chyba do takiego określenia?

        > Patience została wytresowana przez Kretyna52. Wczoraj wyjątkowo ohydnie
        > zapacynkowała jako Małgorzata i Tomasz. Zostało sprawdzone.

        1. "Wytresowana"? Znaczyłoby to, że porzuciła swą niezależność, a to mnie
        trochę nie przekonuje. Raczej szuka sojuszników, oparcia na łatwo
        identyfikowalnej grupie, okłamując się przy tym, że pisze nadal w sposób
        niezależny.
        2. Sprawdzone? Masz dowód?

        > chyba popełniłem poważny błąd wycinając kwietnych stąd. To jednak elita była
        w porównaniu z tym badziewem właśnie.

        Pustosłowie kwietnych wydawało Ci się nie do przebicia. Tu popełniłeś błąd,
        grzech małej wiary w człowieka.
        • perla Re: Wolność słowa w ZOO - definicja 25.04.05, 12:40
          xiazeluka napisała:

          > 2. Sprawdzone? Masz dowód?

          Mam.
          Chesz abym Ci to teraz przedstawił?
          Wyobraź sobie, że ja do Ciebie dzwonię i pytam "jaki kanał tv teraz oglądasz?",
          a Ty na to "TVN24". I ktoś trzeci pyta na forum "masz dowód, że oglądasz
          tvn24?".
          • xiazeluka Re: Wolność słowa w ZOO - definicja 25.04.05, 12:44
            Jeśli piszesz, że masz dowód, to wierzę na słowo.
      • miriamfirst_ Re: Wolność słowa w ZOO - definicja 25.04.05, 12:25

        Owszem, wolność słowa, ale wypowiadanego w cywilizowanej formie, nie
        obrażającej - szczegolnie w wulgarnej formie - interlokutora. A tu widzę
        wolnośc wulgaryzmów najgorszego, ulicznego autoramentu! po prostu melina to
        salon, jaki widzę. to nawet nie jest zoo, obrażamy zwierzęta, to zbydlęcenie
        najgorszego autoramentu, odreagowywanie frustracji, zresztą nie mam zamiaru ani
        czasu rozpatrywac kwestii ze strony psychologicznej. Nic tych ludzi nie
        tłumaczy.

        Będę walczyła o zawieszenie istnienia Aquanetu. Taki stan rzeczy może nauczy
        parę osób. Już rozpoczęłam działania. To skandal, żeby takie inwektywy, takie
        poniżające wycieczki osobiste miały miejsce na portalu. To niedopuszczalne.
        Takie jest moje zdanie. Wczoraj granice zostały przekroczone kilkukrotnie.
        Dosyc.
        • xiazeluka Chwileczkę, Pani Miriam 25.04.05, 12:34
          Zaznaczyłem wyraźnie różnicę między swobodą wypowiedzi, a niekontrolowanym
          bluzganiem - wyzwiska to nie poglądy.

          A co do obraz personalnych, to proszę, jeśli poczuła się Pani obrażona, ścigać
          winne temu indywidua indywidualnie. Nie rozumiem, dlaczego chce Pani spalić
          trybunę, z której korzystam, tylko dlatego, że jakiś śmieć z jej wysokości
          sobie pozwala.
          • miriamfirst_ Chwileczkę, Panie Luko 25.04.05, 12:43
            xiazeluka napisała:

            > Zaznaczyłem wyraźnie różnicę między swobodą wypowiedzi, a niekontrolowanym
            > bluzganiem - wyzwiska to nie poglądy.
            >
            >A co do obraz personalnych, to proszę, jeśli poczuła się Pani obrażona, ścigać
            > winne temu indywidua indywidualnie. Nie rozumiem, dlaczego chce Pani spalić
            > trybunę, z której korzystam, tylko dlatego, że jakiś śmieć z jej wysokości
            > sobie pozwala.

            Panie Luko, w swoim sformułowaniu powtórzyłam jedynie precyzję Pańskiej
            wypowiedzi.Jeśli chodzi o drugi, jakby rzec, passus - to proszę się zastanowić,
            czy naprawde chodzi o osobę w liczbie pojedynczej? czy jest to już sfora? Ja
            optuję za tym, że działają w rozległej grupie. Przecież to oczywiste! Osoby,
            które potrafią syntetycznie, prosto, nie ubliżając nikomu ( nie mam na myśli
            celnej złośliwości, ale już wycieczki osobiste są niedopuszczalne) przemykają
            przez to forum. Proszę również wziąć pod uwagę, ile osób wartościowych - przez
            tego symbolicznego śmiecia - odeszło. Może jednak warto zawalczyć? Sądzę, że
            tak. Ceterum, upieram się przy tym - pewna swoich racji!
            • xiazeluka Niezupełnie 25.04.05, 12:47
              Proszę Pani, każda sfora składa się z pojedynczych sztuk. Wściekłe sztuki
              podlegają odstrzałowi z powodów sanitarnych, powiedzmy, ale to chyba jeszcze
              nie powód, by strzelać do zdrowych okazów?

              Swoje racje może Pani egzekwować, w porządku, ale do polowań na stada reniferów
              prosiłbym uzywać sztucera z lunetą, a nie bomby atomowej.
              • miriamfirst_ Re: Niezupełnie 25.04.05, 12:51
                xiazeluka napisała:

                > Proszę Pani, każda sfora składa się z pojedynczych sztuk. Wściekłe sztuki
                > podlegają odstrzałowi z powodów sanitarnych, powiedzmy, ale to chyba jeszcze
                > nie powód, by strzelać do zdrowych okazów?
                >
                > Swoje racje może Pani egzekwować, w porządku, ale do polowań na stada
                reniferów
                >
                > prosiłbym uzywać sztucera z lunetą, a nie bomby atomowej.

                Panie Luko, Pana bawi cała ta sprawa. W sumie jest Pan na tyle zdystansowany,
                że rozumiem Pańską zabawę, nie odczuł Pan na własnej skórze działania, o którym
                piszę. Nie wiadomo, co czułby Pan, gdyby o sobie lub swoich bliskich przeczytał
                wulgarności. Czy wtedy nieco zawęziłby Pan ten dystans? Pewnie tak.
                Wolałabym, aby oceniać moje słowa nie z pozycji kręcącej się, zabawnej
                karuzeli... Może to "fajne" czytać takie wypowiedzi, o których piszę. Dla mnie,
                proszę mi uwierzyć - wątpliwa przyjemność.
                • xiazeluka Teraz się już Pani myli całkowicie 25.04.05, 12:54
                  Nie bawi mnie "ta" sprawa. Nawet przeciwnie - dlatego zabrałem głos.
                  Pani asercja jest więc niesprawiedliwa i krzywdząca.
                  • miriamfirst_ Re: Teraz się już Pani myli całkowicie 25.04.05, 12:56
                    xiazeluka napisała:

                    > Nie bawi mnie "ta" sprawa. Nawet przeciwnie - dlatego zabrałem głos.
                    > Pani asercja jest więc niesprawiedliwa i krzywdząca.


                    Drogi Panie, prosze w mniej egzaltowany sposób odbierac moje słowa, wtedy cały
                    ich sens stanie sie przejrzysty.

                    Pozdrowienia

                    Miriam
                    • xiazeluka A teraz Pani przesadza. Chwasty. /nt 25.04.05, 12:57
                      • miriamfirst_ Co ma oznaczać wyraz "chwasty"? Kogo? Co? 25.04.05, 12:59
                        • hasz0 Re: Co ma oznaczać wyraz "chwasty"? Kogo? Co? 25.04.05, 13:17
                          pewnie chwasty ze swego ogródka do cudzego (przesadza)
                      • d.nutka1 Re: A teraz Pani przesadza. Chwasty. 25.04.05, 13:02
                        Luka i egzaltacja?

                        och!
                        niejeden raz byłabym szczęśliwa, gdybym mogła choć cień egzaltacji dostrzec w
                        żelaznej logice Luki.
                        niestety
                        nigdy nie dostrzegłam...nawet cienia cienia jakiejkolwiek egzaltacji Luki
                        • miriamfirst_ Re: A teraz Pani przesadza. Chwasty. 25.04.05, 13:04
                          d.nutka1 napisała:

                          > Luka i egzaltacja?
                          >
                          > och!
                          > niejeden raz byłabym szczęśliwa, gdybym mogła choć cień egzaltacji dostrzec w
                          > żelaznej logice Luki.
                          > niestety
                          > nigdy nie dostrzegłam...nawet cienia cienia jakiejkolwiek egzaltacji Luki


                          Nie ma sensu uczepianie się jednego słowa, które nie jest niczym, co mogłoby
                          urazić Lukę. Przecież nie mam za co Pana przepraszać, Drogi Luko. Proszę to
                          sprostować, bo zrobiło się qui pro quo.
                          • xiazeluka Re: A teraz Pani przesadza. Chwasty. 25.04.05, 13:06
                            miriamfirst_ napisała:

                            > Przecież nie mam za co Pana przepraszać, Drogi Luko.

                            Skoro Pani tak twierdzi, to niegrzecznie byłoby zaprzeczać.
                            • miriamfirst_ Re: A teraz Pani przesadza. Chwasty. 25.04.05, 13:07
                              xiazeluka napisała:

                              > miriamfirst_ napisała:
                              >
                              > > Przecież nie mam za co Pana przepraszać, Drogi Luko.
                              >
                              > Skoro Pani tak twierdzi, to niegrzecznie byłoby zaprzeczać.

                              proszę się nie bawić w tajemniczego Don Pedro, i powiedzieć o co chodzi. jeśli
                              poczuł się Pan urażony - przepraszam Pana serdecznie.
                              • xiazeluka Możemy już powrócić do zasadniczego tematu? 25.04.05, 13:13
                                Zdaje się, że stanęło na tym:
                                1. Spowodować zamknięcie FAQ
                                2. Rozliczyć rzeczywistych, wskazanych palcem oszczerców.

                              • 7em Re: A teraz Pani przesadza. Chwasty. 25.04.05, 13:14
                                ja jestem za powrotem do nazyw aktualnosci i rezygnacja z aquanetu [nazwa gangu
                                szfecko-wrocławskich pejsaczy]. + radykalna reforma antypacynkowa.

                                5040
                                • xiazeluka Mamy więc propozycję nr 2 25.04.05, 13:19
                                  Znacznie bardziej mniej egzaltowaną. Czy kol. Siedem może rozjaśnić mroki a
                                  propos "reformy antypacynkowej", na czym miałoby to polegać konkretnie?
                                  • 7em Re: Mamy więc propozycję nr 2 25.04.05, 13:25
                                    > propos "reformy antypacynkowej", na czym miałoby to polegać konkretnie?

                                    1 post "nowego" usera trwa na portalu 1h, drugi 1h i 10min aż 200 wisi na
                                    forum 'wiecznie'. kazde szanujace sie rozbudowane technicznie forum uwzglednia
                                    historie i rangę usera.

                                    5040
                                    • d.nutka1 Re: Mamy więc propozycję nr 3 25.04.05, 13:37
                                      7em napisał:

                                      > > propos "reformy antypacynkowej", na czym miałoby to polegać konkretnie?
                                      >
                                      > 1 post "nowego" usera trwa na portalu 1h, drugi 1h i 10min aż 200 wisi na
                                      > forum 'wiecznie'. kazde szanujace sie rozbudowane technicznie forum
                                      uwzglednia
                                      > historie i rangę usera.
                                      >
                                      > 5040
                                      >

                                      pierwsza pacynka-goj
                                      druga pacynka-pejsaty

                                      chyba, że numer 1 jest już zarezerwowany
                  • hasz0 Zamknąć! Zamknąć! Zamilknąć! Zamilknąć! Dość! Dość 25.04.05, 13:01
                    - a słodko było dopingować opluwaczy kulturalnego i cieszyc się ile wlezie?

                    Miałem donosy w realu.

                    Pisałem o tym.
                    Był wtedy jakis cień reakcji, że tak nie można?
                    Ze to nie polska tradycja?

            • d.nutka1 Re: Chwileczkę, Panie Luko 25.04.05, 12:59
              miriamfirst_ napisała:

              > Panie Luko, w swoim sformułowaniu powtórzyłam jedynie precyzję Pańskiej
              > wypowiedzi.

              Panie Liko!
              potwierdza Pan to stwierdzenie?

              >Jeśli chodzi o drugi, jakby rzec, passus - to proszę się zastanowić,
              >
              > czy naprawde chodzi o osobę w liczbie pojedynczej? czy jest to już sfora? Ja
              > optuję za tym, że działają w rozległej grupie. Przecież to oczywiste! Osoby,
              > które potrafią syntetycznie, prosto, nie ubliżając nikomu ( nie mam na myśli
              > celnej złośliwości, ale już wycieczki osobiste są niedopuszczalne)
              przemykają
              > przez to forum. Proszę również wziąć pod uwagę, ile osób wartościowych -
              przez
              > tego symbolicznego śmiecia - odeszło. Może jednak warto zawalczyć? Sądzę, że
              > tak. Ceterum, upieram się przy tym - pewna swoich racji!

              tak już było w historii forum za czasów przewodnictwa sfory "kwietnych".
              osoby Miriamfirst i Perły są NAJMNIEJ UPRAWNIONE do teho,aby teraz zgłaszać
              jakiekolwiek postulaty likwidacji czy oczyszczenia z szamba tego forum.
              ponadto zachodzi podejrzenie, że Perła ma dostęp do tajnych informacji o
              logowanych osobach oraz podejrzenie o wgląd do prywatnej korespondecji co SAM
              tu w tym wątku napisał, że...ma pewne! informacje.
              • miriamfirst_ Re: Chwileczkę, Panie Luko 25.04.05, 13:01
                d.nutka1 napisała:

                > miriamfirst_ napisała:
                >
                > > Panie Luko, w swoim sformułowaniu powtórzyłam jedynie precyzję Pańskiej
                > > wypowiedzi.
                >
                > Panie Liko!
                > potwierdza Pan to stwierdzenie?
                >
                > >Jeśli chodzi o drugi, jakby rzec, passus - to proszę się zastanowić,
                > >
                > > czy naprawde chodzi o osobę w liczbie pojedynczej? czy jest to już sfora?
                > Ja
                > > optuję za tym, że działają w rozległej grupie. Przecież to oczywiste! Oso
                > by,
                > > które potrafią syntetycznie, prosto, nie ubliżając nikomu ( nie mam na my
                > śli
                > > celnej złośliwości, ale już wycieczki osobiste są niedopuszczalne)
                > przemykają
                > > przez to forum. Proszę również wziąć pod uwagę, ile osób wartościowych -
                > przez
                > > tego symbolicznego śmiecia - odeszło. Może jednak warto zawalczyć? Sądzę,
                > że
                > > tak. Ceterum, upieram się przy tym - pewna swoich racji!
                >
                > tak już było w historii forum za czasów przewodnictwa sfory "kwietnych".
                > osoby Miriamfirst i Perły są NAJMNIEJ UPRAWNIONE do teho,aby teraz zgłaszać
                > jakiekolwiek postulaty likwidacji czy oczyszczenia z szamba tego forum.
                > ponadto zachodzi podejrzenie, że Perła ma dostęp do tajnych informacji o
                > logowanych osobach oraz podejrzenie o wgląd do prywatnej korespondecji co SAM
                > tu w tym wątku napisał, że...ma pewne! informacje.

                Danko, idąc za twoim rozumowaniem, czyli wciąż pamiętając "grzechy młodości
                forumowej" Ty także nie miałabyś zadnego prawa do wypowiadania się. Uzbierało
                się. Ale je masz, i ja mam i parę osób także ma, bo to, co kiedyś się działo
                czegoś nas nauczyło. Odebraliśmy lekcję.
                • d.nutka1 Re: Chwileczkę, Panie Luko 25.04.05, 13:06
                  miriamfirst_ napisała:

                  >
                  > Danko, idąc za twoim rozumowaniem, czyli wciąż pamiętając "grzechy młodości
                  > forumowej" Ty także nie miałabyś zadnego prawa do wypowiadania się. Uzbierało
                  > się. Ale je masz, i ja mam i parę osób także ma, bo to, co kiedyś się działo
                  > czegoś nas nauczyło. Odebraliśmy lekcję.

                  idąc dalej za tokiem mojego rozumowania, to "grzechy młodości" nie
                  usprawiedliwiają zapominania o nich w wieku, kiedy wygodnie jest używać
                  sklerozy do realizowania swoich aktualnych "starczych" potrzeb.
                  mam nazwać mniej subtelnie takie działania sklerotyczne?
              • perla Re: Chwileczkę, Panie Luko 25.04.05, 13:04
                d.nutka1 napisała:


                > ponadto zachodzi podejrzenie, że Perła ma dostęp do tajnych informacji o
                > logowanych osobach


                mam, no i co z tego? Teraz napisz do admina. On zaprzeczt, że mam. Będziesz
                uspokojona smile
                • d.nutka1 Re: Chwileczkę, Panie Luko 25.04.05, 13:09
                  perla napisał:

                  > d.nutka1 napisała:
                  >
                  >
                  > > ponadto zachodzi podejrzenie, że Perła ma dostęp do tajnych informacji o
                  > > logowanych osobach
                  >
                  >
                  > mam, no i co z tego?

                  czyli potwierdzasz moje przypuszczenie
                  dziękuję
                  nic więcej
                  to nie ja latam do adminów na skargi czy po tajne informacje
        • hasz0 Asumpt dla humbugu sarmatów sromotą nomadów się 25.04.05, 12:51
          wyegzemplifikował w wiskozji sodalisów irradiacji.
          • hasz0 _____________________VIII_________________________ 25.04.05, 13:22
        • kropekuk Miriam, chodzi ci o slowo tak "cywilizowene" jak 25.04.05, 15:56
          to twoje, co nawet Mniszkownie kaze sie ze wstydu rumienic? Takie jak
          twe "sliniace sie fandanga"? Hahahaha...Nie ma to jak "intelektualistka" z PRL-
          u, co zawsze miala sliczne zeszyty. Ze szlaczkami. I bibulka na rozowej
          wstazeczce...

          PS: "Trainspotting" czytala?
          • miriamfirst_ Re: Miriam, chodzi ci o slowo tak "cywilizowene" 25.04.05, 16:32
            kropekuk napisał:

            > to twoje, co nawet Mniszkownie kaze sie ze wstydu rumienic? Takie jak
            > twe "sliniace sie fandanga"? Hahahaha...Nie ma to jak "intelektualistka" z
            PRL-
            > u, co zawsze miala sliczne zeszyty. Ze szlaczkami. I bibulka na rozowej
            > wstazeczce...
            >
            > PS: "Trainspotting" czytala?

            Czy ty tylko, chłopcze, czytałeś tę Mniszkównę i Trainspotting - i oglądałeś?
            Wyglądasz coś dzisiaj blado. Freud miałby duuuużo do powiedzenia na temat
            przyrównania czegokolwiek do Mniszkówny. Przyznaj, że oglądasz tredowatą,
            zaczytujesz się w niej i lejesz na karty stron łzy współczuciasmile))))))
            Ale to jest wstydliwe, a - tu się wydała sprawka kropekuka. niech sobie Kropa
            kukasmile))))))))))))))))
            • kropekuk Nie, podzielam tylko opinie M.Samozwaniec. 25.04.05, 21:52
              Do poziomow roznych Miriam nie spelzam..
        • gretshen A moze zacznij od siebie, damo kulturalna... 25.04.05, 16:30
          Re: nie bede sie wstydzic,bo ty sie nie wstydzisz
          Autor: miriamfirst_
          Data: 25.04.2005 02:10 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          krzys52 napisał:

          > malgorzata.i.tomasz napisała:
          >
          > > Perle. Gdybys miala odrobine wstydu, zwrocilabys przyjacielowi uwage, jak
          >
          > > zachowuje sie tu na forum wzgledem innych.
          > > Wiec ty sie wstydz.Za swoich znajomych!
          > > Lekarzu wylecz sie sam, a nie probuj naprawiac dusze innych.
          > >
          > > Wiedz idz i sie wstydz! Osmile
          >
          > No tu nastąpiła wolta niesłychana. A dlaczego ty haniebnie wplątujesz osoby
          > postronne w sprawy z Perłą? czy to jest fair? Jeśli Perłę krytykujesz, nic
          nie
          > powiesz o sobie? On nie wplątuje w forumowe "rozgrywki" osób innych, spoza
          > forum.
          > Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamieniem.
          >
          >
          > Czy moze to byc cegla?
          >
          >
          > Ty odebrałaś czy odebrałeś (bo nawet nie masz odwagi wystąpić otwarcie) sobie
          > postem powyżej jakiekolwiek prawo rzucania nim w tym momencie.
          > Jak Ty możesz kogokolwiek krytykować po takich swoich własnych słowach,
          > przecież to śmieszne.
          >
          > Ciekawe czy bedzie ci do smiechu gdy zarobisz ta cela?
          >
          >
          Widze, że jak nie masz racji, chwytasz za swoją kłonice. Cóż, nie mam co
          zwracać Perle uwagi. Pisałam do was grzecznie, wystąpiłam z prośbą, i co?
          posypał się grad zgniłych słów. Widać Perła wie, jak z wami rozmawiać. "Butem i
          mnutem". Po prostu zwisasz pan, panie krzysiu52 - obiema łapami z drzewa...
          troglodyta przy tobie to intelektualista!

          no over




        • krzys52 Twoja bezczelnosc i tupet, Miriam, wydaja sie bezg 26.04.05, 06:53
          bezgraniczne.

          Ktora to juz awantura z twoim udzialem ma miejsce na tym forum...(?)

          To ponizej niewatpliwie po pijanemu pisalas bo juz calkiem zatracilas poczucie
          przyzwoitosci.
          Bo skoro taka kulturalna swieta strugasz to doprawdy w oslupienie wprawic moga
          twoje zwiazki z chamami pokroju Perly. Szukasz bluzgow na tym forum - wklep do
          wyszukiwarki haslo Perla a bedziesz wiedziala kto tu bywa wulgarny oraz jak
          czesto (jakbys nie wiedziala dotad...).

          Zacznij od siebie lekarzu oraz swych najblizszych, bo widzisz, nikogo nie
          puscisz tu w maliny swym wyrezyserowanym swietym oburzeniem. Twoj narzeczony
          swiadczy takze o tobie. O twojej kulturze. Perla to ty.

          Ten dramat, zatem, odegraj teraz przed swoja rodzina. Moze oni wezma ciebie
          powaznie.
          .
          ;;


          miriamfirst_ napisała:

          >
          > Owszem, wolność słowa, ale wypowiadanego w cywilizowanej formie, nie
          > obrażającej - szczegolnie w wulgarnej formie - interlokutora. A tu widzę
          > wolnośc wulgaryzmów najgorszego, ulicznego autoramentu! po prostu melina to
          > salon, jaki widzę. to nawet nie jest zoo, obrażamy zwierzęta, to zbydlęcenie
          > najgorszego autoramentu, odreagowywanie frustracji, zresztą nie mam zamiaru
          ani
          >
          > czasu rozpatrywac kwestii ze strony psychologicznej. Nic tych ludzi nie
          > tłumaczy.
          >
          > Będę walczyła o zawieszenie istnienia Aquanetu. Taki stan rzeczy może nauczy
          > parę osób. Już rozpoczęłam działania. To skandal, żeby takie inwektywy, takie
          > poniżające wycieczki osobiste miały miejsce na portalu. To niedopuszczalne.
          > Takie jest moje zdanie. Wczoraj granice zostały przekroczone kilkukrotnie.
          > Dosyc.
    • babariba666 wolność słowa w 'szambonecie', w którym... 25.04.05, 15:42
      ...to terminem szambonurek xia...cośtam określa, to, co ma czegoś dla onego szambonurka wyjątkowe walory, bo nurkuje tu bardzo chętnie.
      I przynosi nam tu starożytne słownictwo spod budki z piwem. Bo w barach, w których dzisiaj pija się piwo, nawet w małym moim miasteczku używa się słownictwa normalnego. Dla nawymyslania choćby...
      Bo powiedzenie komuś: 'ty ch..u...' prostackie jest po prostu.
      Jakbym chciał nawymyślać psi..., czy jak mu tam, to nie musiałbym używać słów spod budki z piwem.
      • xiazeluka Towarzyszu Tęparyba z prowincjonalnego stawu... 25.04.05, 15:50
        ..."nurkowałem" tu rzeczywiście bardzo chętnie, jako że miernoty towarzysza
        pokroju pysk trzymały krótko, onieśmielone zazdrością, na podobieństwo wsiowych
        pastuchów chłonąc całym swoim jestestwem blask lepszych od siebie.

        Niestety, obecnie szemrane towarzycho spod przyknyszyńskich pijalni z tanim
        piwem rozpełzło się po całym portalu, ze szczególnym upodobaniem do FAQ, z
        bardzo prostego powodu - elita rozproszyła się była, co dla chamstwa najlepszą
        zachętą do obśliniania się nazwzajem jest; kiedy nie widać choćby cienia knuta,
        czwororęczni dostają amoku i sikają na środek salonu, zdezorientowani brakiem
        smyczy, regulującej ich ambicje.
        • babariba666 co było do udowodnienia 25.04.05, 16:02


          • xiazeluka Cieszę się, że towarzyszowi-ofermie pomogłem /nt 25.04.05, 16:07
            • babariba666 tyle i tylko tyle od czasu, kiedy zacząłem... 25.04.05, 16:26
              ..czytać na poczatekm do powiedzenia.
              A ja osobie ma do powiedzenia tyle, że osoba jest niemądra, a ponadto niekulturalna, a za to agresywna.
              I w związku z tym jest to ostatni mój post, który się odnosi do wypowiedzi osoby.
              • xiazeluka Przykład wyższej kultury: 25.04.05, 16:28
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23157188&a=23168947
                Po tej wpadce faktycznie możecie już odejść, towarzyszu.
    • kropekuk Zacytuj, lgarzu, te moje "przeklenstwa". Czekam... 25.04.05, 15:43

      • xiazeluka Zabawne 25.04.05, 15:57
        Wpisałem do wyszukiwarki "kropekuk", pole autor, nacisnąłem szukaj, wyskoczyło
        6546 rezultatów; nacisnąłem na chybił trafił pierwszy z brzegu i proszę:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=23087061&a=23101158
        Mam szukać dalej, panie certyfikowany literacie?
        • kropekuk I GDZIE masz tutaj choc JEDNO przeklenstwo? 25.04.05, 16:10
          Wyrazenia "oblesny staruch" i " smierdziec" sa jak najbardziej cenzuralne,
          podobnie jak slowo o konotacjach nieco gwarowych "geba"...
          Kup sobie SLOWNIK, bo ty naprawde nie wiesz o czym mowisz, jako osobnik za
          komuny niedoksztalcony wink
          LUKA-OPLUSKWIACZ, LIKA-OPLUSKWIACZ... Po stazu w ZMSie ci to pozostalo?
          • xiazeluka Zapomniałeś o "obciągać", panie elokwentny 25.04.05, 16:16
            "Obciągać" pojawiło się także w paru Twoich innych postach, zapewne
            przywiązujesz dużą wagę do tego uroczego określenia.

            Kup sobie mikroskop, głupku.

            Przy okazji - nie wszystkie wulgarne wypowiedzi można podciągnąć
            pod "przekleństwa", owszem. Jednak nie trzeba rzucać mięsem, by dać dowód
            ordynarnych natręctw:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23141288&a=23146959
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23096116&a=23117062
            • kropekuk "Obciagac kosmitom antenki " - dalej ani 25.04.05, 21:55
              PRZEKLENSTWO, ani NIECENZURALNE, ani WULGARYZM...
              Czy tobie sie wbijanie bolesnych acz kulturalnych szpilek z "brzydkimi slowami"
              nie pomylilo?
              • xiazeluka Długo kombinowałeś, jak by się wyłgać 26.04.05, 08:48
                Jednakże próba nieudana - "obciąganie" z tytułu uzupełniłeś lekkomyslnie w
                tekście otworem gębowym, zatem konotacja jest oczywista.
                Spróbuj czegoś innego, banito.
            • kropekuk PS: Twoich linkow: 25.04.05, 21:57
              Pierwszy to doslowny CYTAT Z GINI (a sam sobie sprawdz, ten sam watek)
              A w drugim CO jest "wulgaryzmem"? "Rabbin Keller" czy "szaszlyk" ?
              • xiazeluka Re: PS: Twoich linkow: 26.04.05, 08:55
                1. Nie kłam, głupku - "...bezblednie sie okreslilas: jestes..." to Twoje
                zdanie, nawet jeśli się powołujesz w nim na cytat z przedmówczyni. Stwierdzasz
                wprost i na poważnie to, co Pani Ania uznaje za gorszący przykład braku manier
                pewnych tutejszych damskich bokserów.

                2. W drugim obelżywością jest wykorzystywanie cudzego nazwiska, śmieciu. Takiś
                odważny incognito, certyfikowany literacie? To podpisz się sam, własnym
                nazwiskiem i ciesz się, kiedy zostanie ono wykorzystane do wulgarnych zabaw.
    • krzys52 Tak sei wzajemnie rozdygaliscie z Matrona, ze zapo 25.04.05, 15:46
      zapomniales odpisac na liscik, Xiakretynie. Nawiasem mowiac lepiej nie
      mogliscie sie dobrac, niz wlasnie ty oraz wlasnie ona.
      .


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22898666&a=23087989
      • xiazeluka Odpisać? Widział kto kiedy kogoś... 25.04.05, 15:55
        ...korespondującego z kartą chorobową socjopaty-pedofila? Gdyby choć detale,
        drobiazgi, uboczne problemy do twego stożkowego łba trafiały, to być może byłby
        powód do odpowiedzi. Poza tym "odpisywanie" na twoje głupoty mija się z celem -
        sam wszak żeś oświadczył drzewiej, że moich postów nie czytasz, himmlerku
        pospolity.

        To:
        "Nawiasem mowiac lepiej nie mogliscie sie dobrac, niz wlasnie ty oraz wlasnie
        ona."

        możesz sobie darować. Zbyt prymitywna prowokacja, by ktokolwiek mógł się na to
        złapać.

        A teraz - spjerdalaj z Forum, Kretynie52.
      • miriamfirst_ Re: Tak sei wzajemnie rozdygaliscie z Matrona, ze 25.04.05, 16:35
        O! Już się zwłóczył z łoża boleści ten...ta... to... toto.
        Teraz będzie wymiotował. Panny i wdowy, proszę przynieść nocnik, pan będzie
        zwracał.
        • kropekuk Chlubisz sie, ze twoj widok takie reakcje u panow 25.04.05, 22:00
          wywoluje? Na twoim miejscu zbieralbym na operacje plastyczna: jakies odciaganie
          tluszczu, podciaganie skory - zreszta to wy, baby, znacie sie na tym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka