Gość: harry
IP: *.autocom.pl / *.net.autocom.pl
30.06.02, 15:25
Włączam dziś telegazetę TVP1 --> AKTUALNOŚCI. I czytam (str.110):
"Kibice zdemolowali dyskotekę". Noi szlag mnie tafia !!!
Dlaczego nazywacie ich kibicami???!!!!! Co wspólnego mają ze sportem i
dopingiem ci ludzie???
Czy to że przychodzą na mecze szukając okazaji do bijatyk i burd oznacza że są
kibicami???
Ja jestem stałym bywalcem na meczach jednego z pierwszoligowych klubów
piłkarskich, i wiem , że na stadion przychodzi rózny element. Większość , w tym
ja , emocjonuje się widowiskiem, przeżywa ze swoją ukochaną drużyną radość
zwycięstwa a czasem smutek po przegranej.
Są też niestety tacy ( na szczęście zdecydowana mniejszość) dla których liczą
się tylko rozróby z policją bądź ochroną i totalna demolka.
Wiadomo że trzeba takie zachowania tępić.
Niestety media (m.in tvp, radio , GW niestety też) podnoszą osobników
reprezentujących taką agresywną hołotą do rangi kibiców, obrażając w ten sposób
miliony ludzi traktujących widowiska sportowe jako zdrową rozrywkę zgodnie z
zamierzeniem organizatorów i ogólnie przyjętymi zasadami.
I nietety nie pomagają apele na róznych forach , listowne inne. Dziennikarze (
uparte osły z tematu) notorycznie utożsamiają huliganów z prawdziwymi kibicami,
zniechęcając w ten sposób normalnych ludzi do chodzenia na mecze. Bo przecież
tam są kibice, a o nich się już wiele słyszało !!