Dodaj do ulubionych

HOUSE of the RISING SUN

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 22:22
Moi Drodzy, przestańmy! Pogódźmy się, bo to, co uprawiamy, to jazda
bez "trzymanki". Tak można - bez końca, a "Bez końca" jest dobre jako film
Kieślowskiego.
Dajmy sobie wzajemnie przestrzeni, oddechu! I niech z mojego pisania nie
wyniknie nowa wojna!
Niech to nie będzie House of pain! Jak dotychczas!

Pozdro, a na szabes - znowu mnie nie stać i... ech.
Obserwuj wątek
    • Gość: Miriam Great Balls of Fire JLLewisa dla wszystkich nt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 22:28
    • Gość: Perła stanowisko Perły tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 22:36
      W porządku Miriam - popieram.
      Przyznaję, że w stosunku do Carminy nie zawsze OK byłem. Mniejsza o racje moje.
      Czy zadowoliłem swym wyznaniem wrogów swych?
      Ale mnie się zdaje, że każdy powinien pisać jak najintensywniej, na ile go tylko
      stać, i to tak samo w subtelnościach, jak i brutalnościach. Nie twierdzę
      bynajmniej, że bad language warunkiem dobrego postu jest. Teraz tylko dwa pytania
      do Hiacynta mam:

      1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
      która to była.
      2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle czym
      DO SIEBIE na oczach tyu?

      Perła
      • sceptyk Ja sie zabije! /nt 12.07.02, 22:39
        • Gość: Perła za cenę życia Twego... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 00:57
          jestem gotów wszystko odwołać właśnie. Tylko chciałbym aby Hiacynt odpowiedział
          mi na dwa pytania. A potem zamykam wszelkie spory tu.
          Hiacynt:

          1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
          która to była.
          2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle czym
          DO SIEBIE na oczach tyu?

          Perła
          • sceptyk Prozne nawolywanie 13.07.02, 01:11
            On juz nie jest w stanie odpowiedziec, bo wybral opcje Ukraincow. A ja im
            zlecilem, zeby na poczatek keyboard mu zabrali (bo z natury lagodny jestem).
            Razem z myszka. I polali archiwum kwasem chlebowym z borszczem (z pucharow
            krysztalowych w ktorych promienie slonca etc, oczywiscie). Jesli zas ma
            opcje 'speech to text' to w nastepnej kolejnosci o kneblu pomysle. Przeciez jakis
            sposob musi sie znalezc.
          • Gość: Hiacynt Odpowiedzi IP: *.sympatico.ca 13.07.02, 02:57
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > jestem gotów wszystko odwołać właśnie. Tylko chciałbym aby Hiacynt odpowiedział
            >
            > mi na dwa pytania. A potem zamykam wszelkie spory tu.
            > Hiacynt:
            >
            > 1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
            > która to była.
            > 2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle cz
            > ym
            > DO SIEBIE na oczach tyu?
            >
            > Perła

            Perua,
            ty nie zaslugujesz na odpowiedzi, jestes za drobny.
            ty tylko mozesz pytac.
            zaspakajanie ciekawosci pozostaw innym.
            to sa moje odpowiedzi.
            a tak na marginesie, pacynka sounds good!
            • sceptyk Przepraszam, ze sie pytam 13.07.02, 03:25
              Czy Ciebie tez mamy robic w jajo, czy jako Hiacynt kanadyjski zachowujesz pewna
              odrebnosc od swira oryginalnego i w zwiazku z tym wolalbys byc potraktowany
              ulgowo?
              • Gość: krzys52 __A jak tam twoja kuciapka, septyku?__ IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 03:30
                sceptyk napisał:

                > Czy Ciebie tez mamy robic w jajo...
                ..
                W "jajo"? Fuu, co za slownictwo
                ..
                K.P.
                ..
                PS....Hiacyncie, ten tutaj septyk, czy jak mu tam, jest powszechnie znanym
                zboczencem, forumowym.
                • Gość: luka W zastępstwie sceptyka: kretyn52, paszoł won! /nt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 08:09
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  > sceptyk napisał:
                  >
                  > > Czy Ciebie tez mamy robic w jajo...
                  > ..
                  > W "jajo"? Fuu, co za slownictwo
                  > ..
                  > K.P.
                  > ..
                  > PS....Hiacyncie, ten tutaj septyk, czy jak mu tam, jest powszechnie znanym
                  > zboczencem, forumowym.
              • Gość: Hiacynt do Sceptylka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 19:47
                sceptyk napisał:

                > Czy Ciebie tez mamy robic w jajo, czy jako Hiacynt kanadyjski zachowujesz
                pewna
                >
                > odrebnosc od swira oryginalnego i w zwiazku z tym wolalbys byc potraktowany
                > ulgowo?


                Sceptylku

                zakompleksiony dysonansie forumowy, czy zamierzasz odpowiedzieć na mój list?
                Nie ma twej współpracownicy hawka, więc mam czas i mogę się tobą zaopiekować.
                Taki byłeś odważny gdy mnie nie było, tak się rozpisywałeś, a teraz jakiś
                zwięzły się zrobiłeś. Czy się zwijasz?

                podsyłam tobie w 33% twój wątek kwietny, popielęgnuj go,
                jeżeli nie chcesz odpisać na mój list nmasz trochę czasu

                Hiacynt
                • sceptyk Re: do Sceptylka 08.08.02, 21:26
                  Badz laskaw pisac jasniej. Poprosze o konkrety, a dokladniej, o co Ci chodzi?
                  Watpie abys chcial mnie przeprosic za rozne pomowienia, jakie porobiles bez
                  zadnego uzasadnienia, siegajac jedynie do Twej chorej wyobrazni. A wiec? O co
                  Ci chodzi?
                  • Gość: Hiacynt Re: do Sceptylka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 21:54
                    sceptyk napisał:

                    > Badz laskaw pisac jasniej. Poprosze o konkrety, a dokladniej, o co Ci chodzi?
                    > Watpie abys chcial mnie przeprosic za rozne pomowienia, jakie porobiles bez
                    > zadnego uzasadnienia, siegajac jedynie do Twej chorej wyobrazni. A wiec? O co
                    > Ci chodzi?

                    Nie odpowiedZiałeś na mój list.

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2625525&a=2651192
                    Przeczytałem twoje tchórzliwe wypowiedzi z dwóch tygodni gdy mnie nie było na
                    forum. Dość długo byłem w twojej świadomości, skoro tak długo sobie używałeś na
                    mnie. Mocno przewrażliwiony na swoim punkcie jesteś. Twoje wypowiedzi byly
                    pełne insynuacji pod moim adresem, chociażby w wątku "Przyzwoici Dyskutanci
                    Forum __dla Sceptyka"

                    Taki chociażby passus o chamstwie:

                    "Kwietni uzywaja lagodnego jezyka miedzy soba. Natomiast w przypadku gdy sie
                    zwracaja do ludzi spoza koterii, spod maski poetyckosci wychodzi czesto
                    chamstwo. Spojrz na teksty Hiacynta w polemice z Perla. Albo i ze mna."

                    Po prostu kolejny raz kłamiesz. Zajrzyj do swoich listów. Chętnie dokonam
                    porównania poziomu chamstwa. Pamiętasz co pisałeś o kłamstwach?
                    Jeżeli chodzi o pomówienia, to posługując się cytatami udowodniłem ci własnie
                    łgarstwa. Jeżeli chodzi o inwektywy, to nazwałem ciebie dupkiem i palantem. W
                    odpowiedzi na jakie twoje słowa?

                    To byłoby na tyle.

                    Hiacynt

                    • sceptyk Re: do Sceptylka 08.08.02, 22:18
                      Nie bede sie z Toba, wielonickowy swirze, przekomarzal. Nie bede tez tych
                      wszystkich 'dupkow' etc, ktorymi mnie obrzucales - tylko dlatego, ze nie
                      gegalem z Toba w jednym szeregu - cytowal. Jestes chorobliwym awanturnikiem.
                      Poszukaj sobie partnerow. Myslalem, ze masz cos nowego do powiedzenia. Jak juz
                      pisalem, mozesz sie do mnie zwrocic w tej sprawie w okolicach Wielkiego Postu.
                      • Gość: Hiacynt do Sceptylka ____ginącego od własnych słów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 22:30
                        sceptyk napisał:

                        > Nie bede sie z Toba, wielonickowy swirze, przekomarzal.

                        Pisałeś kilka dni temu:
                        "Nigdzie na Forum nie jest powiedziane, ze nie mozna miec dwoch lub wiecej
                        nickow. Niektorzy pisuja pewno i pod pietnastoma. Mozna to lubic lub nie,
                        praktykowac lub nie, ale nie jest to zadne 'przestepstwo'. "

                        Więc jak to jest z tobą. Jesteś hipokrytą, czy też nie. Pamiętasz jak pisałeś,
                        ze Carmina to ty? Czy panujesz nad słowem pisanym?

                        > Nie bede tez tych
                        > wszystkich 'dupkow' etc, ktorymi mnie obrzucales - tylko dlatego, ze nie
                        > gegalem z Toba w jednym szeregu - cytowal. Jestes chorobliwym awanturnikiem.

                        Ja napisałem, że jesteś kłamcą. Cóż uczyniłeś. Założyłeś specjalnie wątek dla
                        mnie, napisałeś około 10 listów. Nie pisałem na forum dwa tygodnie, co najmniej
                        dwadzieścia razy wytarłeś sobie moim nickiem gebę i TY ŚMIESZ PISAĆ ŻE JA
                        JESTEM AWANTURNIKIEM. Projekcja Sceptylku?

                        > Poszukaj sobie partnerow. Myslalem, ze masz cos nowego do powiedzenia.

                        Własnie zauważyłem, ze jesteś damski bokser. Przy mnei wyumiękasz od rana.
                        Namnożyło się damskich bokserów w ostatnim czasie. Tylko flaszkę chceszx obalać
                        z Bykkiem? Kobiety paszoł won z forum? Czy panujesz nad swoim pisaniem? Czy
                        właśnie na swoim punkcie nie jeteś chorobliwie przewrażliwiony. Nie bedę ci
                        litościwie wyciągał następnego błędu, chociaż aż się prosisz.
                        Ale list przypomnę
                        ------------------------------------------------------------------------
                        SCEPTYK___________ zawsze zginie od własnych słów
                        Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                        Data: 08-08-2002 12:00 + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        sceptyk napisał:

                        > Otoz chcialem ci powiedziec, ze slowo 'zyczyc' pisze sie przez samo 'z'.
                        >
                        > Dziekuje za uwage.
                        > sc-k
                        > PS. Hiacynt napisal:
                        > >Może niedługo Sceptyk zarzyczy sobie skłądania przez Ciebie samokrytyki

                        Moje listy zbyłeś popełnionym błędem ortograficznym. O tym na koniec.
                        Ja natomiast podsumuję ciebie, twoją odpowiedzialność za słowo.

                        Wczoraj napisałeś do Witka:

                        "A Ty, Witku szlachetny, to w jakiej ostatnio dyskusji uczestniczyles. Dosc
                        sporo sie dzieje. Dzisiejsze wypadki w Szczecinie bulwersuja cala Polske. I na
                        Forum o tym mnostwo. Argumenty sie krzyzuja, opinie sie wykluwaja. A Ty gdzie?
                        Pomiedzy niebiem a ziemia? Na teczowym moscie? Marudzac tradycyjnie o niczym?
                        Gratuluje znieczulicy spolecznej, zapatrzony we wlasny nos tolerancie."

                        A tydzień temu pisałeś do Tete:

                        "Chcialbym wyjasnic powtornie, ze bede sie wpisywal tam, gdzie mam ochote. Nie
                        bede mi nikt dyktowal, gdzie mi wolno, a gdzie nie wolno. Zaloz sobie prywatne
                        forum w kuchni i tam tworz o motylkach, tepieniu i zaszczuwaniu oraz kontroluj,
                        kto sie dopisuje. Tu jestes na forum publicznym i staraj sie zrozumiec zasady
                        nim kierujace."


                        Chwytasz Sceptyku? Ty bedziesz się wpisywał tam gdzie chcesz,
                        nikt ci nie będzie niczego dyktował.

                        i o ortografii, napisałeś tydzień temu:

                        "Co do oskarzania mnie o tepienie kwietnych watkow i ludzi, ktorzy je lubia,
                        oswiadczam, ze metodom Hiacynta znowu rzucasz na mnie blotem, liczac ze cos sie
                        przyklei."

                        Otóż Sceptyku - nie metodom Hiacynta, a METODĄ HIACYNTA
                        i to byłoby na tyle z tobą, zawsze zginiesz od własnej broni
                        -------------------------------------------------------------------------------
                        dla archiwizacji, mój list na który nie odpwiedziałeś:

                        o Sceptyku
                        Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                        Data: 08-08-2002 09:56 + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        witekjs napisał do Sceptyka:

                        > Ty dobrze wiesz jak ważne dla "forum" jest to by każdy znał
                        > wartość swojego nicku. To Ty przecież toczyłeś boje o to by pozostać przy
                        > swoim
                        >
                        > wirtualnym imieniu. Jego wartość dla Ciebie ma takie znaczenie jak dla
                        > większości z nas. Trudno sobie wyobrazić abyś akceptował wypowiedzi, że można
                        > mieć tysiące masek w forum.


                        Otóż mylisz się Witku. Filozofia Sceptyka to filozofia Kalego.

                        Oczywiście cytat:

                        • Czy Wyscie, qrwa, powariowali? sceptyk@poczta.gazeta.pl 16-06-2002 16:36

                        (...) I tez te rozwazania o 'wyrzucaniu' z Forum, o 'rozbijaniu' watkow … Na
                        jakim swiecie zyjecie? Przeciez to nonsens. A jesli chodzi o prawde, to ja
                        jestem Carmina. Tak sobie pisalem z nudow o grzybkach i muszkach, bo mi sie o
                        czerwonych znudzilo. Ciesze sie, ze niektorym sie podobalo. Ale tez nie dziwie
                        sie, ze wiekszosc mnie nie zauwazyla. Wystepowalem rowniez jako Minia, Bubu,
                        Dziumdzia i Wolga. Ale juz mi sie nie chce. (...)
                        sc-k
                        -------------------------------

                        Tylko nick Sceptyka ma być pod ochroną, inne nicki nie. Bezkarnie niszczono
                        wątki, a obecnie Sceptyk uzurpuje sobie prawo, do decydowania jaki wątek jest
                        ważny. Pyta się ciebie, "A ty gdzie", gdy "wypadki" w Szczecinie "bulwersują
                        całą Polskę". Jak za komuny, trzeba zająć stanowisko, a ty Witku "marudzisz".
                        Może niedługo Sceptyk zarzyczy sobie skłądania przez Ciebie samokrytyki, że
                        przegapiłeś ważne wypadki, nie zabrałeś głosu.jaki związek ma głos Sceptyka z
                        wątkiem Tyu? Zadnego.

                        Hiacynt

                        ------------------------------------



                        Dlatego dla takich jak ty archiwum jest niewygodne, Hiacynt i Tete są
                        niewygodni, bo chcą by wszyscy odpowiadali za swoje słowa.
                        Ja odpowiadam za każdy swój list, a napisałem ich kilka tysięcy.czy możesz to
                        samo powiedzieć o sobie, gdy giniesz od własnych słów.

                        Pisałem dzisiaj, jesteś inna liga - w stadzie występujesz, z boku doskakujesz,
                        w pojedynkę jesteś bezradnym Sceptylkiem.


                        Hiacynt

                        ----------------------------------------------------------


                        papatki, ale nie tykaj mnie, ani nie ubliżaj kobietom na forum


                        Hiacynt



                        • Gość: pollak Re: do Sceptylka ____ginącego od własnych słów IP: *.jgora.dialog.net.pl 08.08.02, 22:35
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > sceptyk napisał:
                          >
                          > > Nie bede sie z Toba, wielonickowy swirze,
                          przekomarzal.
                          >
                          > Pisałeś kilka dni temu:
                          > "Nigdzie na Forum nie jest powiedziane, ze nie mozna
                          miec dwoch lub wiecej
                          > nickow. Niektorzy pisuja pewno i pod pietnastoma. Mozna
                          to lubic lub nie,
                          > praktykowac lub nie, ale nie jest to zadne
                          'przestepstwo'. "
                          >
                          > Więc jak to jest z tobą. Jesteś hipokrytą, czy też nie.
                          Pamiętasz jak pisałeś,
                          > ze Carmina to ty? Czy panujesz nad słowem pisanym?

                          Witaj Hiacyncie. Może dla niego to nie jest przestępstwo
                          i jemu to nie przeszkadza. Może chciał tylko napisać
                          Tobie, że sam pisałeś pod innym nickiem (chociaż ja tam
                          nie wiem), a to potępiasz (chociaż ja tam nie wiem).

                          pozdr
                        • sceptyk Re: do Sceptylka ____ginącego od własnych słów 08.08.02, 22:37
                          Hiacynt:
                          ale nie tykaj mnie, ani nie ubliżaj kobietom na forum
                          ------------------------

                          Babcie swoja mozesz pouczac i instrukcje wydawac. A ode mnie sie odpierdol,
                          boaaa. Samozwanczy moralisto.
                          • Gość: Hiacynt Re: do Sceptylka ____ginącego od własnych słów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 22:44
                            sceptyk napisał:

                            > Hiacynt:
                            > ale nie tykaj mnie, ani nie ubliżaj kobietom na forum
                            > ------------------------
                            >
                            > Babcie swoja mozesz pouczac i instrukcje wydawac. A ode mnie sie odpierdol,
                            > boaaa. Samozwanczy moralisto.


                            Swoją babcię mam pouczać? Pewnie pod wpływem emocji to pisałeś.
                            Filozofia Kalego, to ty. Atakowanie w stadzie, z doskoku, tchórzliwe
                            atakowanie nieobecnych - to też ty. Pewnie to jest moralizowanie. ubliżanie
                            kobietom. Jestem do dyspozycji, słucham. A ty piszesz - odpierdol się.
                            Dysonansem poznawczym jesteś. Wiesz? Przewrażliwiony na swoim punkcie i
                            jednocześnie odmawiający innym prawa do tego samego.

                            Hiacynt
                    • bykk Re: do Hiacytatora 08.08.02, 22:21
                      Hiacyt,myślę,że zbyt mało wolnego miałeś.
                      Znowu chcesz F. zaśmiecać tym co kiedyś już było napisane?
                      Masz wątek pachnący,załóż świeży i tam delektuj się zapachami.
                      Z archiwum śmierdzi już niemiło!
                      Zaczynasz wyciągać stare wątki! Znowu cytaty,cytaty!
                      Gdyby każdy po powrocie z urlopu powyciągał stare wątki,bo ktoś,gdzieś,kiedyś
                      pisał o nim,to masz pojęcie co by było na F.?
                      Pomyśl!
                      hej!
                      • Gość: Hiacynt wątki pachnące Bykkiem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 22:33
                        bykk napisał:

                        > Hiacyt,myślę,że zbyt mało wolnego miałeś.
                        > Znowu chcesz F. zaśmiecać tym co kiedyś już było napisane?
                        > Masz wątek pachnący,załóż świeży i tam delektuj się zapachami.
                        > Z archiwum śmierdzi już niemiło!
                        > Zaczynasz wyciągać stare wątki! Znowu cytaty,cytaty!
                        > Gdyby każdy po powrocie z urlopu powyciągał stare wątki,bo ktoś,gdzieś,kiedyś
                        > pisał o nim,to masz pojęcie co by było na F.?
                        > Pomyśl!
                        > hej!

                        Nie z archiwum, tchórzliwie używano sobie na mnie podczas mojej nieobecności.
                        Celowali w tym Borsuk, Perła, hawk, Miriam, Sceptyk i ty częściowo.

                        Kwietne wątki nie, a z flaszką w garści tak? Właśniwe miałem takie
                        skojarzenie, pisałem do Sceptylka. Wolę, jak otwarcie przeciwko mnie
                        występujecie, a nie udajecie bezstronnych obserwatorów.

                        Hiacynt
                        • bykk Re: wątek śmierdzący kurzem z archiwum:)? 08.08.02, 22:46
                          Hiacynt,to co było miesiąc temu już jest archiwum.
                          Żeby była jasność: nie występuję przeciw Hiacyntowi!!!
                          Jestem natomiast wkurwiony jak znowu stosujesz cytaty,przywołujesz stare wątki!
                          Co chcesz udowodnić? Czysty przykład dzisiejszy dzień!
                          Wpadłeś,zakręciłeś się i hop na grzbiet byka! Nie znając tematu,tak dla zasady
                          i dalej bronić Tete! Po co,groziło jej cosik?
                          A,właściwie,to...
                          hej!
                          • Gość: Hiacynt do Bykka o kobietach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 22:54
                            bykk napisał:

                            > Hiacynt,to co było miesiąc temu już jest archiwum.
                            > Żeby była jasność: nie występuję przeciw Hiacyntowi!!!
                            > Jestem natomiast wkurwiony jak znowu stosujesz cytaty,przywołujesz stare
                            wątki!

                            To nie są stare wątki. Czekam na Hawka i w międzyczasie postanowiłem wyjaśnić
                            kilka spraw. Podobno ktoś się zajmuje "wirusami" przeze mnie rozsyłanymi.
                            Perła z hawkiem tak twierdzą. I nie tylko to.

                            > Co chcesz udowodnić? Czysty przykład dzisiejszy dzień!
                            > Wpadłeś,zakręciłeś się i hop na grzbiet byka! Nie znając tematu,tak dla zasady
                            > i dalej bronić Tete! Po co,groziło jej cosik?


                            Bykku, napisałeś do kobiety, do Tete:

                            "Tete-tka,widzę,że do niektórych trzeba pisać jasno i otwarcie!
                            Zadając Ci pytanie ironiczne,miałem na myśli:"czy przypadkiem się nie
                            posikałaś z radości wydając pisk zachwytu z ujrzenia nicka Hiacynt na ekranie"!"

                            Czy ty wiesz co może czuć kobieta czytając takie słowa?
                            Czy na forum jest dużo nicków takich jak Tete?
                            Tete, Tumisia, Perli - chcecie te nicki stracić?
                            Głupotą jest pisanie w takim stylu. jak możesz tego nie rozumieć.

                            Hiacynt


                            • bykk Re: do Hiacynta o niezrozumieniu:) 08.08.02, 23:10
                              Hiacek,ja to rozumiem,tylko Tete-tka nie zrozumiała pierwszego postu
                              chciała jaśniej,więc napisałem jasno,cóż w tym złego?
                              Bywasz(bywałeś) w towarzystwie kobiet i nigdy się nie spotkałeś z takim
                              pytaniem? Owszem,gdybym był na jakimś przyjęciu z okazjii,nie znam ludzi,
                              to nie zadaję takiego pytania np.do pani dyrektor lub innej żony notabla,
                              ale będąc na przyjęciu imieninowym,gdzie znamy się od lat,dlaczego nie?
                              Gdzieś się chował Hiacynt,miałeś indywidualny tok nauczania?smile))
                              Daj spokój z tym "ę","ą"!
                              hej!
                              co się dzisiaj dzieje z atakami na kompy?
                              • Gość: tete do Bykka IP: *.telan.pl 08.08.02, 23:19

                                Jedno pytanie Bykku :

                                czy cytaty archiwalne irytują Cię tylko wtedy gdy ja to robię lub Hiacynt
                                czy zawsze ?


                                smile) tete
                              • Gość: Hiacynt do Bykka o niezrozumieniu:) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 23:21
                                bykk napisał:

                                > Hiacek,ja to rozumiem,tylko Tete-tka nie zrozumiała pierwszego postu
                                > chciała jaśniej,więc napisałem jasno,cóż w tym złego?
                                > Bywasz(bywałeś) w towarzystwie kobiet i nigdy się nie spotkałeś z takim
                                > pytaniem? Owszem,gdybym był na jakimś przyjęciu z okazjii,nie znam ludzi,
                                > to nie zadaję takiego pytania np.do pani dyrektor lub innej żony notabla,
                                > ale będąc na przyjęciu imieninowym,gdzie znamy się od lat,dlaczego nie?
                                > Gdzieś się chował Hiacynt,miałeś indywidualny tok nauczania?smile))

                                Bykku, forum to miejsce publiczne. Wprawiasz co najmniej w zakłopotanie takim
                                sformułowaniem. A hawki i inne ..... się cieszą. Czy o to ci chodzi?
                                Carmina odeszła, kiedyś RÓża odeszła. Czy chcecie tracić najlepsze nicki?
                                Stać was na to? Forum info dnia jaśniało pełnym blaskiem, była solidarność, nie
                                było lepszego forum. Gdzie to się podziało? Piszesz o archiwum, a nie widzisz
                                jakie nicki opadły forum?
                                MOże spytaj się na privie tete, czy ją dotknęły twoje słowa i wówczas wyciągnij
                                wnioski. Myśklę, że dotknęły. Były całkowicie niepotrzebne.

                                > Daj spokój z tym "ę","ą"!
                                > hej!
                                > co się dzisiaj dzieje z atakami na kompy?

                                Są? ja nie dostałem ani jednego wirusa.

                                Hiacynt
                                • bykk Re: do Tete-tki i Hiacka 08.08.02, 23:36
                                  Tete-tka,cytaty drażnią mnie zawsze!
                                  Nawet jak ktoś odpowiada np.cytując poprzedni post.
                                  Jak jest krótki,to pół biedy,ale są tacy co pisują tasiemce i wówczas
                                  przesuwasz,przesuwasz,przesuwasz.prze......!
                                  Co innego jak ktoś takiego posta "rozbiera na kawałki",to inna sprawa.
                                  Najgorsze jak ktoś wyciąga i cytuje,cytuje,cytuje,cyt...
                                  Robi się strasznie nudno wówczas,no chyba,że jakiś gościu nowy.
                                  Hiacynt,uważam,że Tete sama powinna stuknąć,że ją urażam(?) czymś.
                                  Forum publiczne,dobrze,że zauważyłeś i dałeś mi znaćsmile,bo już myślałem,że
                                  to ekskluzywny klub dobrego wychowaniasmile.
                                  Nigdy nie piszę po to by ktoś się cieszył,co najwyżej dla homoru.
                                  hej!
                                  wirusy nie,ale ataki!
                                  • Gość: tete do Bykka IP: *.telan.pl 09.08.02, 07:46

                                    Nie lubisz cytatów. Ale w jaki sposób można przypomnieć - coś co ważne
                                    a zatarło się w pamięci ?
                                    Bywa, że odczytamy czyjś post - niekoniecznie zgodnie z intencją autora.
                                    Potem już nie pamiętamy tekstu - a wyłącznie swoje emocje.
                                    Pół biedy jeśli to lekka uraza. Gorzej gdy zaczynamy oskarżać kogoś
                                    - polegając wyłącznie na własnej pamięci.
                                    Tylko cytat może nam to uświadomić, wyjaśnić. Pod warunkiem, że zechcemy go
                                    przeczytać. No i że stać nas na refleksję.
                                    Trudno przyznać się do pomyłki.

                                    Być może dla Ciebie to bez znaczenia - czy ktoś słusznie - czy niesłusznie
                                    oskarża. Albo czy ktoś ma prawo nazwać kogoś kłamcą czy nie.
                                    Forum - to słowa. Łatwo przyklejają się epitety do nicków. Zaczynają żyć
                                    własnym życiem.
                                    Dlatego uważam, że należy wyjaśniać.

                                    smile) tete






    • Gość: zyx Re: HOUSE of the RISING SUN IP: *.rdu.bellsouth.net 13.07.02, 06:26
      To byla nazwa BURDELU w New Orleans. I o tym jest piosenka.
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Moi Drodzy, przestańmy! Pogódźmy się, bo to, co uprawiamy, to jazda
      > bez "trzymanki". Tak można - bez końca, a "Bez końca" jest dobre jako film
      > Kieślowskiego.
      > Dajmy sobie wzajemnie przestrzeni, oddechu! I niech z mojego pisania nie
      > wyniknie nowa wojna!
      > Niech to nie będzie House of pain! Jak dotychczas!
      >
      > Pozdro, a na szabes - znowu mnie nie stać i... ech.
      • Gość: Pisarz Re: HOUSE of the RISING SUN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 10:51
        Nie burdelu, a więzienia. Poprawiajmy rzetelnie.
    • Gość: siedem Re: HOUSE of the RISING SUN IP: *.mca-architecture.com 09.08.02, 07:55
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Niech to nie będzie /House of pain/! Jak dotychczas!

      ta grupa miała przecudny kawałek spiewany z portorykanskim akcentem. leciało to
      jakoś tak 'ekskjzme seniora or ju a lejde or ju a ...'

      5040



      • Gość: U_Bolt Re: HOUSE of the RISING SUN IP: *.chello.pl 11.08.02, 07:09
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
        >
        > > Niech to nie będzie /House of pain/! Jak dotychczas!
        >
        > ta grupa miała przecudny kawałek spiewany z portorykanskim akcentem. leciało to
        >
        > jakoś tak 'ekskjzme seniora or ju a lejde or ju a ...'
        >
        > 5040
        >

        "The only thing a gambler needs
        Is a suitcase and a trunk
        And the only time he's satisfied
        Is when he's on a drunk

        Oh mothers, tell your children
        Don't do what I have done
        And spend your life in sin and misery
        In the house of the Rising Sun"

        Czy masz na mysli ten sam utwor ??
        Tej wersji "z portorykanskim akcentem" akurat nie znam.
        Pamietam ta (live) w wykonaniu The Animals (jeszcze z Eric Burton)...

        Chociaz dzisiaj spiewa sie - nawet z portorykanskim akcentem - zupelnie
        cos innego:

        Welcome to our house!
        A house of full of beauty and grace.
        Where we only wish for your hottest desires
        to be our reality...
        Your complete satisfaction is our goal to achieve
        Our rates start at one hundred fifty dollars
        and can vary depending on the type of session
        and companion of your choice...
        Welcome to our house!!
        House of the Rising Sun
        • Gość: siedem nie IP: *.redsos.com.ar 11.08.02, 12:03
          grupa sie nazywa "house of pain" stworzyła 'jump around'. co do tego
          wstajacego słońca to nie słucham muzyki sakralnej i średniowiecznej to nie wiem.

          5040
    • bykk Re:do Tete-tki 09.08.02, 10:11
      Tete-tka,wyjaśniać tak,wywlekać nie!
      Oczywiście,że mmnie wkurza jak któś oskarża bezpodstawnie.
      To jest całkiem inna sytuacja. Natomist jeśli miałbym wyciągać,wypominać
      wszelakie zadrażnienia sprzed lat,to nie dla mnie.
      Poza tym,to co kiedyś,ktoś powiedział nie musi dziś być aktualne.
      Prosty przykład masz z dawnymi miłośnikami Lenina!smile
      Dzisiaj to są ludzie "czystej krwi demokraci"!smile
      hej!
      Ps. czy Cię przypadkiem nie uraziłem?smile(boję znowu jakiegoś "cytata"smile!
      • Gość: Hiacynt do Bykka jeszcze raz, gdyż teraz na pewno zrozumie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 10:33
        bykk napisał:

        > Tete-tka,wyjaśniać tak,wywlekać nie!
        > Oczywiście,że mmnie wkurza jak któś oskarża bezpodstawnie.
        > To jest całkiem inna sytuacja. Natomist jeśli miałbym wyciągać,wypominać
        > wszelakie zadrażnienia sprzed lat,to nie dla mnie.
        > Poza tym,to co kiedyś,ktoś powiedział nie musi dziś być aktualne.


        1. Piszesz Bykku, że wkurza Ciebie gdy ktoś oskarża bezpodstawnie.
        Oto bezpodstawne OSKARŻENIE Carminy przez Miriam:

        . Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
        razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
        do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
        wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
        duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
        ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
        zawsze wyjaśnić. (...)Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
        Siegnę do archiwów. To nie będzie mit.

        Czyli Bykku, czy to już jest "całkienm inna sytuacja". Czytałeś moje pierwsze
        listy do Perły? Były wojenne? Wystaczyło się przyznać do "złej pamięci",
        nawet nikt nie chciał przeprosin. Carminy na forum nie było od wielu miesięcy,
        mnie również.

        2. Dopiero wówczas konieczne było wyciąganie starych listów, gdy Miriam i Perła
        zaczęli się posługiwać następnymi kłamstwami. Czy czytałeś list Carminy i list
        perły? Polecam.
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2619386&a=2653999

        Czytałeś Abe i kłamstwa Perły o mnie? I wiele wiele więcej. Po co to było?
        Przecież Perła mnie zna, wiedział że nie ma szans.
        Gdy wróci Borsuk z wczasów, ja w odróżnieniu od niego nie atakuję nieobecnych,
        to bedziesz świadkiem, gdy udowodnie mu przynajmniej 10 kłamstw.
        Poczytasz sobie, świeżych kłamstw, nie sprzed miesięcy.

        3. Oczywiście, że nie musi być aktualne, ale trzeba się przyznać do błędu.

        Miriam zamierzała sięgać do archiwum. CZY TO DO CIEBIE NIE MOŻE DOTRZEĆ?
        To ona pierwsza pisała: "ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego,
        żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić"

        Bykku, znasz Miriam osobiście, dlaczego nie przyzna, że lekkomyślnie te słowa
        powiedziała. czy potrafisz być obiektywny?

        smile pokojowy

        Hiacynt




        • bykk Re: do Hiacynta 09.08.02, 10:51
          Hiacyku,ja rozumiem,ale Ty zrozumieć mie chcesz.
          Cytaty mnie wkurwiają!!!
          Pytań do Miriam nie kieruj do mnie,adres jej znasz,pytaj więc dlaczego.
          Czy znam Miriam osobiście? Ciekawi Cię to? Jest gdzieś w archiwum?smile))
          Nie wnikam,co kto,kiedyś,komuś,w związku z czymś,kimś,coś powiedział!
          Nie obchodzi mnie to. Nie szperam po archiwum i szperał nie będę.
          Z Twoich cytatów wynika,że M. tylko zamierzała,ale nie spełniła szperania
          i o to masz pretensję? Po kiego dalej drążysz temat? Była Carmina,była Abe,
          był spokój,a Ty po urlopie dalej w cytaty? Pax między Forumowiczami!
          hej!
          bykk oborowysmile(na pokoje mnie nie wpuszczają)

          • Gość: Hiacynt Re: do Bykka list , a dla Tete :))))))))))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 11:11
            bykk napisał:

            > Hiacyku,ja rozumiem,ale Ty zrozumieć mie chcesz.
            > Cytaty mnie wkurwiają!!!
            > Pytań do Miriam nie kieruj do mnie,adres jej znasz,pytaj więc dlaczego.

            Przecież to ty się od początku wcinasz, więc TOBIE tłumaczę i przypominam.
            Włąsnie pytam od dwóch miesięcy na FORUM, a ty nazywasz to WYWLEKANIEM. Więc
            jak jest? jak mam się Miriam spytać? Na forum oskarżyła Carminę i na forum
            chciałem znaleźć odpowiedź. Przy okazji tego kłamstwa, wspólnie z Perłą brnęli
            i brnęli w kolejne kłamstwa i skompromitowali się ostatecznie. Szantażem i
            grioźbami, ujawnieniem faktu wspólnego pisania osobistych listów Miriam do
            Tyu.
            > Czy znam Miriam osobiście? Ciekawi Cię to? Jest gdzieś w archiwum?smile))

            Wcale mnie nie ciekawi. Nie znasz mojej pamieci, napisała że jesteś fajny,
            pisała o Twojej "kobiecie". mam przypominać dalej? ja mam archiwum w głowie.

            > Nie wnikam,co kto,kiedyś,komuś,w związku z czymś,kimś,coś powiedział!
            > Nie obchodzi mnie to. Nie szperam po archiwum i szperał nie będę.
            > Z Twoich cytatów wynika,że M. tylko zamierzała,ale nie spełniła szperania
            > i o to masz pretensję?

            napisała kłamstwo i się z niego nie wycofała. Czy ty rozumiesz co ja piszę?
            Natomiast piszę o archiwum, bo gdyby był taki cytat, gdyby rzeczywiście było
            prawdą to co Miriam pisała, to wówczas wywlekanie byłoby WJAŚNIANIEM (jak pisze
            tete) i byłoby słuszne.


            > Po kiego dalej drążysz temat? Była Carmina,była Abe,
            > był spokój,a Ty po urlopie dalej w cytaty? Pax między Forumowiczami!


            Nie było mnie na forum dwa tygodnie. KTO DRĄŻYŁ TEMAT ? Czytałeś Hawka,
            Borsuka, Perłę ?? Ty też co nieco na mój temat p[isałeś. Kto więc drąży?

            Hiacynt


            Tete smile)))))))

            Bykk nie ma lekko, jest "biedny", ale sympatycznieje smile
            dobrze mu robi obcowanie z nami smile
            • bykk Re: do Hiacka 09.08.02, 11:29
              Hiacek,ja się zapytałem tylko czy cię to ciekawi?
              Nie wiem co pisała Miriam,bo mnie miesiąc nie było,gdybyś napisał,że Cię ciekawi
              to bym Ci odpowiedział i tyle. Ja po archiwum nie ganiam,więc wiesz?
              Jeszcze raz piszę,że ja rozumiem. Co do drążenia,to proszę o przekierowaniesmile
              na inny adres!
              Fakt nie jestem bogaty,ale starcza jakoś,"biedny" też nie jestemsmile!
              Jednak dobrze to mi raczej kto inny robismile))
              (o kurcze,znowu mnie opieprzą)
              Ale,co tam!
              hej!
      • Gość: tete Re:do Tete-tki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 10:54
        bykk napisał:

        > Tete-tka,wyjaśniać tak,wywlekać nie!
        > Oczywiście,że mmnie wkurza jak któś oskarża bezpodstawnie.
        > To jest całkiem inna sytuacja.

        Bykku,
        Z moich doświadczeń i obserwacji forumowych wynika, że różnica
        pomiędzy "wyjaśnieniem" a "wywlekaniem" polega na tym, że ktoś kogo się lubi -
        "wyjaśnia", a ktoś kogo się nie lubi - "wywleka".
        I to nie jest uczciwe postawienie sprawy.


        Natomist jeśli miałbym wyciągać,wypominać
        > wszelakie zadrażnienia sprzed lat,to nie dla mnie.
        > Poza tym,to co kiedyś,ktoś powiedział nie musi dziś być aktualne.
        > Prosty przykład masz z dawnymi miłośnikami Lenina!smile
        > Dzisiaj to są ludzie "czystej krwi demokraci"!smile

        Bykku,
        Nie ma przecież mowy o "sprawach sprzed lat" - cytaty czasem są sprzed kilku
        miesięcy, czasem sprzed kilku dni. Myślę, że deklarujący przed kilkoma
        miesiącami "miłość do Lenina" ten "czystej krwi demokrata" - wzbudziłby na
        forum powszechną wesołość i nie omieszkano by mu tego "wypomnieć" smile))
        A sam "demokrata" musiałby zapewne "rozliczyć się" z wojujących bolszewickich
        postów. Czy uczyniłby to w konwencji żartu - czy śmiertelnie serio - to inna
        sprawa.O odpowiedzialność za własne słowa chodzi.

        W realu łatwiej (no może nie zawsze !)- w wirtualu mamy tylko słowa. Nie
        widzimy twarzy, gestów, nie mamy szansy na czyny (chyba, że jako "czyn"
        potraktować wysyłanie wirusów !!!).
        To co nazywasz "czepianiem się" lub "wywlekaniem" - jest jedyną szansą na
        wyjaśnienie, na skłonienie do przemyśleń.
        Czy ktoś - kogo cytat dotyczy - zechce przeczytać i przemyśleć - a może i
        ewentualnie odpowiedzieć .....?
        Czy inni czytelnicy - w związku z tym - będą mieć jakieś refleksje i zechcą
        zająć stanowisko w tej sprawie .....?
        Trudno powiedzieć.
        Natomiast reakcja "nie będę tego czytał" lub wyśmiewanie cytowania - jest wg.
        mnie reakcją dziecka. To takie : nie - bo nie ! ma być tak jak ja chcę i
        koniec !.

        smile) tete







        > Ps. czy Cię przypadkiem nie uraziłem?smile(boję znowu jakiegoś "cytata"smile!
    • Gość: Pisarz Z obrzydzeniem się to wszystko czyta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:02
      Wielkie - zdawałoby się - nicki... I takie chamskie, pozbawione życzliwści
      pomiatanie sobą, wypominanie bzdur...
      Nikt, zwyczajnie nikt nie zrozumiał apelu miriam.
      Wstyd, ludzie.
      • bykk Re: do Tete-tki 09.08.02, 11:11
        Tete-tka,zgadzam się z Tobą,że w pewnych przypadkach możesz cytować,ale Ty
        musisz się też przecie zogdzić,że wolno mi nie lubić cytatów w pewnych
        sytuacjach,prawda?
        Woln mi,co?smile))
        No,to dzięki.
        hej!
        nie uraziłem Cię w jakiś sposób?smile(chcę być na bieżąco,bo wiesz,archiwum,cytaty)
      • Gość: Hiacynt Re: Z obrzydzeniem się to wszystko czyta... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 11:14
        Gość portalu: Pisarz napisał(a):

        > Wielkie - zdawałoby się - nicki... I takie chamskie, pozbawione życzliwści
        > pomiatanie sobą, wypominanie bzdur...
        > Nikt, zwyczajnie nikt nie zrozumiał apelu miriam.
        > Wstyd, ludzie.

        najpierw ciebie obsobaczę, opluję, na koniec przewrócę i skopię,
        a gdy nadejdą ludzie, to napiszę list jak w temacie,
        w którym nie jesteś co widać

        Hiacynt
        • Gość: Pisarz Z wielkim obrzydzeniem czyta się i to... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 14:23
          Tym gorzej - chciałbym powiedzieć o autorze nickiem Hiacynt. Nie ma
          usprawiedliwienia dla pogardy, wzajemnych oskarżeń i zniewag. Człowiek
          dotknięty staje się chamem, jeśli reaguje po chamsku. Nie ma inaczej.

          I nie mów mi, że masz prawo do publicznego dezawuowania innych, bo oni tobie...
          itd...
          Bo używasz nie swojej przestrzeni i moich oczu do załatwiania swoich marnych
          sparw.
          • Gość: snajper Z wielkim obrzydzeniem czyta się także i to... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 15:08
            Gość portalu: Pisarz napisał(a):

            > Tym gorzej - chciałbym powiedzieć o autorze nickiem Hiacynt. Nie ma
            > usprawiedliwienia dla pogardy, wzajemnych oskarżeń i zniewag. Człowiek
            > dotknięty staje się chamem, jeśli reaguje po chamsku. Nie ma inaczej.

            Masz rację. Dlatego należy podziwiać Hiacynta, że atakowany podle, oskarżany
            bezpodstawnie, po chamsku nie reagował.

            >I nie mów mi, że masz prawo do publicznego dezawuowania innych, bo oni tobie...
            > itd...

            Hiacynt kogoś dezawuował ? Czy raczej oni sami to robili ? A Hiacynt jedynie
            cytował.

            > Bo używasz nie swojej przestrzeni i moich oczu do załatwiania swoich marnych
            > sparw.

            To nie były sprawy Hiacynta, ale sprawy Forum. A jak Ci żal oczu, to recepta
            jest prosta - nie czytaj postów nielubianych autorów.

            Snajper.
            • Gość: Pisarz Jesteś niepoważny czy co? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 19:47
            • Gość: Pisarz Naprawdę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 19:52
              No co ty? Jeśli nie lubię zachowań chamskich publicznie (czy prywatnie) to mam
              zamykać oczy? Jeśli zobaczę chama poniewierającego kobietę na ulicy - mam
              odwrócić głowę? Ty tak robisz? Zamykasz oczy na widok gwałtu?
              Mówisz "nie lubię, więc nie patrzę" kradzieży, która się dzieje w twojej
              obecności? Tolerujesz milczeniem pozbawianie czci? Ubliżanie?

              Naprawdę prostu wyłączasz swoje forum i idziesz dalej?

              No to gratuluję.
              • Gość: tete Re: Naprawdę? IP: *.telan.pl 09.08.02, 21:02

                czytamy taki post i co dalej ? wyłączamy forum ?

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2612378&a=2626287



                tete
    • kurnos Poparcie dla Pani Miriam. 09.08.02, 12:07
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Moi Drodzy, przestańmy! Pogódźmy się, bo to, co uprawiamy, to jazda
      > bez "trzymanki". Tak można - bez końca, a "Bez końca" jest dobre jako film
      > Kieślowskiego.
      > Dajmy sobie wzajemnie przestrzeni, oddechu! I niech z mojego pisania nie
      > wyniknie nowa wojna!
      > Niech to nie będzie House of pain! Jak dotychczas!
      >
      > Pozdro, a na szabes - znowu mnie nie stać i... ech.

      Szanowna Pani
      Nareszcie usłyszałem głos rozsądku.To co się tutaj dzieje to juz nie wojna,a
      piekło.Jak mogą ludzie myślacy,stworzyć coś takiego? Jest to dla mnie
      całkowicie niezrozumiałe.Tutaj nie da sie swobodnie rozmawiać.Nie powiem,jest
      tu pare osób rozsądnych,ale one giną w zalewie chamstwa bijącego z pod pióra
      niektórych uczestników tego forum-osób tych nie będę wymieniała,bo myślę,że
      zareagują na Pani apel.Lepiej nie rozdrazniac winnych.
      Przyłączając się do Pani apelu,pozdrawiam wszystkich obecnych i nieobecnych.
      A szabas?Ech...

      • lady_ham do kurnoska o pisarzyka 09.08.02, 22:01
        Re: lep na muszki
        Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 21-06-2002 00:11 + odpowiedz na list


        Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.

        Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
        paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
        nie masz o czym marzyć!
        smile))


        no i co z tego, że sie Miriamce tak kiedyś napisało? Przecież to było w ramach
        nawoływania do pokoju na forum. Macie rację, że Miriam ma rację, bo tylko ona
        chce juz skończyć wyciąganie tego typu postów z archiwum.
        Bo jest taka delikatna. I rozpoetyzowana. U Carminy to nie było
        rozpoetyzowanie. Prawdziwe rozpoetyzowanie jest u Miriamusi i u mnie, dlatego
        nie mogłyśmy znieść tego babsztyla, który uważał, że w rozpoetyzowaniu może sie
        z nami równać. To nazistka, sama jej obecność sprawiała, że rozpoetyzowanie
        Miriamusi traciło na wartości. Dlatego musiała odejść, by prawdziwa gwiazda
        zaświeciła pełnym blaskiem.

        Perła mówił, że Miriamusia to szafa, ale szafa arystokratyczna. Zupełnie jak
        Helga. Dlatego ma prawo nawymyślać wam wszystkim od hamów. Tak jak ja bo jej
        przytakuję.
        Załączam ukłony dla helgusi i jej kochanki (też wyższe sfery) ode mnie i
        bertoldiego.
        • _helga Re: A dziekuje:)))))) 09.08.02, 22:13
          lady_ham napisała:

          > Re: lep na muszki
          > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
          > Data: 21-06-2002 00:11 + odpowiedz na list
          >
          >
          > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
          >
          > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana
          powinieneś
          > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
          nawet
          >
          > nie masz o czym marzyć!
          > smile))
          >
          >
          > no i co z tego, że sie Miriamce tak kiedyś napisało? Przecież to było w
          ramach
          > nawoływania do pokoju na forum. Macie rację, że Miriam ma rację, bo tylko ona
          > chce juz skończyć wyciąganie tego typu postów z archiwum.
          > Bo jest taka delikatna. I rozpoetyzowana. U Carminy to nie było
          > rozpoetyzowanie. Prawdziwe rozpoetyzowanie jest u Miriamusi i u mnie, dlatego
          > nie mogłyśmy znieść tego babsztyla, który uważał, że w rozpoetyzowaniu może
          sie
          >
          > z nami równać. To nazistka, sama jej obecność sprawiała, że rozpoetyzowanie
          > Miriamusi traciło na wartości. Dlatego musiała odejść, by prawdziwa gwiazda
          > zaświeciła pełnym blaskiem.
          >
          > Perła mówił, że Miriamusia to szafa, ale szafa arystokratyczna. Zupełnie jak
          > Helga. Dlatego ma prawo nawymyślać wam wszystkim od hamów. Tak jak ja bo jej
          > przytakuję.
          > Załączam ukłony dla helgusi i jej kochanki (też wyższe sfery) ode mnie i
          > bertoldiego.


          Moj arystokratyczny tylek o ksztaltach bynajmniej nie szafowatych gotow jest
          nawet spokojnie na krzesle wytrzymac ciezka dawke poezjismile)) Pod takim
          warunkiem wszakze ze ta poezja nie bedzie polegac na opisie negatywnych oraz
          przyciezkawych wdziekow tu obecnych mowa wiazana. Za pozdrowienia dziekuje,
          kochance przekazesmile))))
          • sumienie_carminy Re: A dziekuje:)))))) 10.08.02, 13:48
            wlasciwie, to ona mysli, ze mnie nie ma.
            jak sie probuje odezwac to mnie zaraz likierkiem zalewa albo prosac'iem
            czestuje.
            teraz poszla spac, to sie cichutko odzywam.
            i tez pozdrawiam.
            ale z innej strony
            LOL


            _helga napisała:

            > lady_ham napisała:
            >
            > > Re: lep na muszki
            > > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
            > > Data: 21-06-2002 00:11 + odpowiedz na list
            > >
            > >
            > > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
            > >
            > > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana
            > powinieneś
            > > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
            > nawet
            > >
            > > nie masz o czym marzyć!
            > > smile))
            > >
            > >
            > > no i co z tego, że sie Miriamce tak kiedyś napisało? Przecież to było w
            > ramach
            > > nawoływania do pokoju na forum. Macie rację, że Miriam ma rację, bo tylko
            > ona
            > > chce juz skończyć wyciąganie tego typu postów z archiwum.
            > > Bo jest taka delikatna. I rozpoetyzowana. U Carminy to nie było
            > > rozpoetyzowanie. Prawdziwe rozpoetyzowanie jest u Miriamusi i u mnie, dlat
            > ego
            > > nie mogłyśmy znieść tego babsztyla, który uważał, że w rozpoetyzowaniu moż
            > e
            > sie
            > >
            > > z nami równać. To nazistka, sama jej obecność sprawiała, że rozpoetyzowani
            > e
            > > Miriamusi traciło na wartości. Dlatego musiała odejść, by prawdziwa gwiazd
            > a
            > > zaświeciła pełnym blaskiem.
            > >
            > > Perła mówił, że Miriamusia to szafa, ale szafa arystokratyczna. Zupełnie j
            > ak
            > > Helga. Dlatego ma prawo nawymyślać wam wszystkim od hamów. Tak jak ja bo j
            > ej
            > > przytakuję.
            > > Załączam ukłony dla helgusi i jej kochanki (też wyższe sfery) ode mnie i
            > > bertoldiego.
            >
            >
            > Moj arystokratyczny tylek o ksztaltach bynajmniej nie szafowatych gotow jest
            > nawet spokojnie na krzesle wytrzymac ciezka dawke poezjismile)) Pod takim
            > warunkiem wszakze ze ta poezja nie bedzie polegac na opisie negatywnych oraz
            > przyciezkawych wdziekow tu obecnych mowa wiazana. Za pozdrowienia dziekuje,
            > kochance przekazesmile))))
            >
            • _helga Re: A dziekuje:)))))) 10.08.02, 17:54
              Sumienie Carminy? Heheeeeeeee!!!!! To byl moj pomysl!!!!!!

              sumienie_carminy napisał:

              > wlasciwie, to ona mysli, ze mnie nie ma.
              > jak sie probuje odezwac to mnie zaraz likierkiem zalewa albo prosac'iem
              > czestuje.
              > teraz poszla spac, to sie cichutko odzywam.
              > i tez pozdrawiam.
              > ale z innej strony
              > LOL
              >
              >
              > _helga napisała:
              >
              > > lady_ham napisała:
              > >
              > > > Re: lep na muszki
              > > > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
              > > > Data: 21-06-2002 00:11 + odpowiedz na list
              > > >
              > > >
              > > > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem na
              > zwał.
              > > >
              > > > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana
              > > powinieneś
              > > > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostani
              > esz!
              > > nawet
              > > >
              > > > nie masz o czym marzyć!
              > > > smile))
              > > >
              > > >
              > > > no i co z tego, że sie Miriamce tak kiedyś napisało? Przecież to było
              > w
              > > ramach
              > > > nawoływania do pokoju na forum. Macie rację, że Miriam ma rację, bo t
              > ylko
              > > ona
              > > > chce juz skończyć wyciąganie tego typu postów z archiwum.
              > > > Bo jest taka delikatna. I rozpoetyzowana. U Carminy to nie było
              > > > rozpoetyzowanie. Prawdziwe rozpoetyzowanie jest u Miriamusi i u mnie,
              > dlat
              > > ego
              > > > nie mogłyśmy znieść tego babsztyla, który uważał, że w rozpoetyzowani
              > u moż
              > > e
              > > sie
              > > >
              > > > z nami równać. To nazistka, sama jej obecność sprawiała, że rozpoetyz
              > owani
              > > e
              > > > Miriamusi traciło na wartości. Dlatego musiała odejść, by prawdziwa g
              > wiazd
              > > a
              > > > zaświeciła pełnym blaskiem.
              > > >
              > > > Perła mówił, że Miriamusia to szafa, ale szafa arystokratyczna. Zupeł
              > nie j
              > > ak
              > > > Helga. Dlatego ma prawo nawymyślać wam wszystkim od hamów. Tak jak ja
              > bo j
              > > ej
              > > > przytakuję.
              > > > Załączam ukłony dla helgusi i jej kochanki (też wyższe sfery) ode mni
              > e i
              > > > bertoldiego.
              > >
              > >
              > > Moj arystokratyczny tylek o ksztaltach bynajmniej nie szafowatych gotow je
              > st
              > > nawet spokojnie na krzesle wytrzymac ciezka dawke poezjismile)) Pod takim
              > > warunkiem wszakze ze ta poezja nie bedzie polegac na opisie negatywnych or
              > az
              > > przyciezkawych wdziekow tu obecnych mowa wiazana. Za pozdrowienia dziekuje
              > ,
              > > kochance przekazesmile))))
              > >
        • kurnos Re: do kurnoska o pisarzyka 12.08.02, 08:38
          lady_ham napisała:

          > Re: lep na muszki
          > Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
          > Data: 21-06-2002 00:11 + odpowiedz na list
          >
          >
          > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
          >
          > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana
          powinieneś
          > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
          nawet
          >
          > nie masz o czym marzyć!
          > smile))
          >
          >
          > no i co z tego, że sie Miriamce tak kiedyś napisało? Przecież to było w
          ramach
          > nawoływania do pokoju na forum. Macie rację, że Miriam ma rację, bo tylko ona
          > chce juz skończyć wyciąganie tego typu postów z archiwum.
          > Bo jest taka delikatna. I rozpoetyzowana. U Carminy to nie było
          > rozpoetyzowanie. Prawdziwe rozpoetyzowanie jest u Miriamusi i u mnie, dlatego
          > nie mogłyśmy znieść tego babsztyla, który uważał, że w rozpoetyzowaniu może
          sie
          >
          > z nami równać. To nazistka, sama jej obecność sprawiała, że rozpoetyzowanie
          > Miriamusi traciło na wartości. Dlatego musiała odejść, by prawdziwa gwiazda
          > zaświeciła pełnym blaskiem.
          >
          > Perła mówił, że Miriamusia to szafa, ale szafa arystokratyczna. Zupełnie jak
          > Helga. Dlatego ma prawo nawymyślać wam wszystkim od hamów. Tak jak ja bo jej
          > przytakuję.
          > Załączam ukłony dla helgusi i jej kochanki (też wyższe sfery) ode mnie i
          > bertoldiego.

          Nie interesują mnie zadawnione waśnie,grzebanie w wyszukiwarce uważam za zbędną
          potrzebę.Odniosłem się tylko do tego wątku,bo dostrzegłem w nim głos
          słuszny,głos nawołujący do zgody i zapomnienia dawnych urazów,bez warunków
          wstępnych.Czy taki wątek jest niesłuszny i naganny?
          Dlatego zawsze opowiem się za tym punktem widzenia, a i Wszystich do tego
          namawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka