tonquelec
11.07.05, 20:32
Oglądam tak sobie wiadomości dzisiaj w przeróżnych stacjach i czytam w
przeróżnych pismach i prawie we wszystkich to samo, a
mianowicie "główkowanie" nad Art. 5 Ustawy o Sejmowej Komisji Śledczej:
1. Wyłączenie ze składu komisji, o którym mowa w art. 4, może nastąpić na
wniosek posła lub osoby wezwanej przez komisję w celu złożenia zeznań.
2. Po rozpatrzeniu wniosku komisja decyduje, w drodze uchwały, o wyłączeniu
posła; w głosowaniu nie bierze udziału poseł, którego dotyczy wyłączenie.
Jeżeli wnioski dotyczą takiej liczby członków komisji, że uniemożliwia to
przeprowadzenie głosowania, uchwałę w sprawie wyłączenia podejmuje Prezydium
Sejmu.
Usłużni prawnicy i inne Nałęcze natychmiast stwierdzają, że sprawa jest
przecież oczywista i jasno wynika, że wnioski Cimoszki powinny być
rozpatrzone przez Prezydium Sejmu.
Słucham tak więc tego wszystkiego i się zastanawiam, o co tu k... chodzi?
W jaki to niby sposób zostało uniemożliwione przeprowadzenie głosowania?
Pytam więc tych co się na prawie znają, w czym jest problem??? Jak ten
fragment ustawy wogóle ma się do wiadomej sytuacji?