Dodaj do ulubionych

Al , Tyu , Luzer

IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 29.06.01, 13:47
Al , Tyu i Luzer to jest paczka zgrana.
Najpilniejsi uczniowie Wiatra i Urbana.
Na dzwięk słowa "prawica " wysypki dostają .
Ze strachu na długo z Forum uciekają .
By w obliczu prawdy nie wyjsc na bałwana .
Obserwuj wątek
    • Gość: noico W skrocie ALT (i nie tylko). IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.06.01, 15:24
      Nie wszystkich ujales w swej wypowiedzi
      wiec powiem Ci to, jak na spowiedzi
      Ze jest tez "zyx" bardzo oswiecony,
      ktory tak jak tamci, jest takze "czerwony"
      "Czerwoni" sa oni, "wrecz" az bladzi
      kiedy wyblakna? Nikt nie poradzi.
      • Gość: chrizz (i nie tylko).bo ja jeszcze IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.07.01, 13:41
        Urażony się czuję wielce,
        bo mnie nie dostrzegło Twoje "prawe" serce,
        i niezmiernie jestem urażony,
        bo ja - chrizz - też jestem "czerwony"
        • pollak Re: (i nie tylko).bo ja jeszcze 09.07.01, 13:53
          Gość portalu: chrizz napisał(a):

          > Urażony się czuję wielce,
          > bo mnie nie dostrzegło Twoje "prawe" serce,
          > i niezmiernie jestem urażony,
          > bo ja - chrizz - też jestem "czerwony"

          Ludzie, ludzie, czy zalewa nas krew
          jest duzo wiecej ich, niz trzech
          serce mnie boli, sumienie mnie gryzie
          ze pominalem, o "bladym" chrizzie
          mnozycie sie, wiec zapytam Cie bracie
          czy podpisy dla "kwacha" znow zbieracie?
          czy telewizja publiczna, to taka nowa,
          czerwona, splamiona, kronika filmowa?

          To ja "noico".
          • Gość: chrizz Re: (i nie tylko).bo ja jeszcze raz IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.07.01, 14:27
            tak to prawda jest nas cała masa,
            lecz nie wszyscy popierają "Kwasa"
            on już nie jest czlowiekiem lewicy,
            przed Balcerowiczem ukłony ćwiczy,
            a co do telewizji to, nie jest najlepsza,
            ale ona jest już posowiecka,
            i nie czerwonych to wina,
            że o Twoim Rydzyku się w niej nie wspomina.
        • vist ___ ... bo Chrizz jeszcze 09.07.01, 17:34
          Gość portalu: chrizz napisał:

          > Urażony się czuję wielce,
          > bo mnie nie dostrzegło Twoje "prawe" serce,
          > i niezmiernie jestem urażony,
          > bo ja - chrizz - też jestem "czerwony"

          smile
    • luzer Re: Do graf O'Mana 29.06.01, 15:47
      Drodzy grafomani, idźcie do Sceptyka na korki.
      • Gość: Adams Re: Do :Bluzera IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 29.06.01, 15:58
        luzer napisał(a):

        > Drodzy grafomani, idźcie do Sceptyka na korki.

        Ty juz byłes ?
        • luzer Re: Do :Bluzera 29.06.01, 16:28
          Ja, jako widzisz, fraszek nie pisuję.
          • Gość: Adams Re: Do :Bluzera IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 29.06.01, 17:34
            luzer napisał(a):

            > Ja, jako widzisz, fraszek nie pisuję.

            To nie jest fraszka . Wypraszam sobie. To jest nowy gatunek literacki . Sonet antylewicowy
            pruszkowski , a ja jestem miszczem
      • Gość: luka Re: Do bakałarza Luzera i reszty bandy Ala-Baby IP: 217.67.196.* 29.06.01, 16:24
        luzer napisał(a):

        > Drodzy grafomani, idźcie do Sceptyka na korki.

        Luzer, ale się zrobiłeś ostatnio upierdliwy.
        To tak na marginesie. Natomiast korzystając z okazji (tj. tytułu wątku):
        uprzejmie informuję, iż do przyszłego poniedziałku tutejsze Lewactwo może się
        poczuć pewniej - wybywam w Polskę. Mam nadzieję, że p. Róża, Perła, piotrq, bykk,
        Adams, sceptyk i inni nie wymienieni uczciwi ludzie nie pozwolą wam jednak zbyt
        mocno się rozluźnić.
        Do zobaczenia
        • Gość: Adams Re: Do Luki IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 29.06.01, 16:27
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > luzer napisał(a):
          >
          > > Drodzy grafomani, idźcie do Sceptyka na korki.
          >
          > Luzer, ale się zrobiłeś ostatnio upierdliwy.
          > To tak na marginesie. Natomiast korzystając z okazji (tj. tytułu wątku):
          > uprzejmie informuję, iż do przyszłego poniedziałku tutejsze Lewactwo może się
          > poczuć pewniej - wybywam w Polskę. Mam nadzieję, że p. Róża, Perła, piotrq, byk
          > k,
          > Adams, sceptyk i inni nie wymienieni uczciwi ludzie nie pozwolą wam jednak zbyt
          >
          > mocno się rozluźnić.
          > Do zobaczenia

          Przyjemnego urlopiska
        • luzer Re: Luka wybywa w Polskę - Polsko, miej się na baczności!!! 29.06.01, 16:31
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > wybywam w Polskę.

          Vae te, Polonia!!!
        • sceptyk Re: Troche jednak oddajemy pola 29.06.01, 17:27
          No niestety, ja tez sie oddalam od komputra, ale tylko na jeden tydzien. Toz
          nas zaleja watkami!!!

          pzdr
          sc-k
          • luzer Re: Nie zaleją, nie zaleją... 29.06.01, 17:44
            Perła wszak zostaje - on ci za trzydziestu stanie w potrzebie!...
      • Gość: noico Re: Do graf O'Mana IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.06.01, 16:30
        Powiedz od razu:
        "Boje sie slow krytyki". Cenzura to wasza ulubiona zabawa.
        Ps. Przekaz pozdrowienia dla tow. Millera.
        • luzer Re: Do noico 29.06.01, 16:40
          Gość portalu: noico napisał(a):

          > Powiedz od razu: "Boje sie slow krytyki". Cenzura to wasza ulubiona zabawa.
          > Ps. Przekaz pozdrowienia dla tow. Millera.

          Po pierwsze: lubię krytykę, gdy jest celna, dowcipna i zgrabnie ujęta (sceptykowi
          się czasem udaje i wówczas chylę przed nim czoła, ale i tak: kudy jemu do Mistrza
          Ala, a chociażby i do Wicemistrza - Tyu...)
          Po drugie: ta krytyka nie spełniała, według mnie, żadnego z wymienionych przeze
          mnie kryteriów. (Jeżeli według Ciebie: tak - to nie mamy w tej kwestii co ze sobą
          dyskutować - nasze opinie są zbyt rozbieżne.
          Po trzecie: cenzura????? Na tym forum????? Powiedz to hansowi, adolfowi,
          szlomciowi i innym indywiduom.
          Po czwarte: Pan Miller nie jest bohaterem mojego romansu, więc go, ku mojemu
          żalowi, a Twemu, zapewne rozczarowaniu, nie będę mógł od Ciebie pozdrowić.
          Pozdrowionka (osobiście dla Ciebie).

          • sceptyk Re: Drogi Luzerze 29.06.01, 17:33
            Z drogi Luzerze! To ja jestem nawet za tyu? No tego sie po Tobie nie
            spodziewalem! Wydaje mi sie teraz, po tej w gruncie rzeczy chamskiej napasci,
            ze anegdota, jaka przytaczam w dyskusji z Toba Grzecznym w innym watku moze
            dotyczyc rowniez i Ciebie.

            oburzony
            sc-k
            • luzer Re: Drogi Sceptyku 29.06.01, 17:41
              To ja tu daję Ciebie, jako pozytywny przykład poprawności formy, elegancji
              stylu i niebanalności treści, a Ty taką czarną niewdzięczność okazujesz??!!
              To już Twoje rozbuchane ego, (nie! - EGO!) nie może znieść tego, że Ty, choć
              świetny, co zawsze podkreślam, czasem na jeszcze świetniejszych trafiasz??
              Ooo!... A gdzie skromność, co przystoi prawdziwym mistrzom?
              Czyżby "Sceptyk-artysta" przerastał "Sceptyka-człowieka"???...

              Pozdrowienia i, jak zawsze, wyrazy podziwu dla "Sceptyka-satyryka".
              • sceptyk Re: Od Sceptyka (na wszelki wypadek pisze swe imie z duzej litery) 29.06.01, 17:49
                W porzadku. Postanowilem przyjac wyrazy podziwu. W koncu mi sie naleza.

                uklony
                sc-k
                • luzer Re: Od Sceptyka (na wszelki wypadek pisze swe imie z duzej litery) 29.06.01, 17:58
                  sceptyk napisał(a):

                  > W porzadku. Postanowilem przyjac wyrazy podziwu. W koncu mi sie naleza.

                  A owszem, owszem... Nigdy nie twierdziłem, że nie.
                  Miłego odpoczynku od kompa.
                  Pozdrowionka.

                • Gość: tyu Re: Do Sceptyka (na wszelki wypadek pisze jego imie z duzej litery) IP: *.BMJ.net.pl 29.06.01, 18:08
                  Sceptyku!

                  Pewnie myślałeś, że mnie tu nie ma, albo zapomniałeś, że SAM niegdyś przyznałeś
                  się do porażki z Alem (coś tam tylko przypisywałeś pomocy Afropoetów Alowi).

                  Wycofaj się lepiej z "wyrazów podziwu" dla siebie, bo znów coś o tobie napiszę!
                  Stań do kolejki!
          • Gość: bykk Re: Do noico IP: *.chello.pl 29.06.01, 17:34
    • Gość: tyu Re: Al , Tyu , Luzer IP: 157.158.68.* 02.07.01, 07:34
      Gość portalu: Adams napisał(a):

      > Al,Tyu i Luzer to jest paczka zgrana.
      > Najpilniejsi uczniowie Wiatra i Urbana.
      > Na dzwięk słowa "prawica" wysypki dostają .
      > Ze strachu na długo z Forum uciekają .
      > By w obliczu prawdy nie wyjsc na bałwana .

      Czyżby?!

      Adams i Perła to bractwo dobrane:
      jakże się brzydzą Wiatrem i Urbanem!
      Na dźwięk „lewica” w popłoch popadają,
      bo co dyskusja, to w d... dostają
      od lewicy. Zwycięstwo nie będzie im dane!

      • Gość: Al Re: Al , Tyu , Luzer IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 02.07.01, 08:23
        No, no ale sobie poczynacie. Już mówiłem, że Luka jest wyprany z dowcipu. Oj nie dołączę ci ja do rymowanek,
        ja z Luką ponurakiem tylko poważnie - a jedź sobie, krzyż na drogę. Ale tak naprawdę: czy warto się wykłócać o
        polityczne duperele? Chyba nie - ostatnio dyskutowałem z kims z lukowego ugrupowania i ....nic. A ten to
        cietrzew nawiedzony jakis, politycznie niewyżyty jakis, no zboczeniec polityczny, no............ sadysta
        polityczno-moralny, masochista wakacyjny, obrońca na reducie, krzyżowiec czarno niebieski. Perełka mu
        podpadł na dodatek z Miriam flirtując - z powodów oczywistych (dla Luki rzecz jasna). Pozdrawiam Tyu, Luzera,
        Sceptyka etc.
        • Gość: Al Re:Tyu , Luzer i inni -kto rowiąże? IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 02.07.01, 13:33

          Proponuje dwa proste anagramy do rozwiązania:

          1. "Niespokojny weekend"

          O --
          • Gość: # Re:Tyu , Luzer i inni -kto rowiąże? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 02.07.01, 14:03
            Gość portalu: Al napisał(a):

            > Oba poświęcone oczywiście moim ulubieńcom. Pozdrawiam
            Moim skromnym zdaniem lewica winna wyruszyc zamiast na wczasy, czy turnusy wakacyjne
            do Jedwabnego 4.VII.01 w celu podtrzymania lewej goleni niezaleczalnej jak niezaleczalny
            jest przegrany eksperyment lewicy kosztem 100 kilkudziesieciu mln ludzi poddanych
            "sprawiedliwosci dziejowej".
            Jesli ktos pisze banialuki o niecheci do Millera a ma poglady lewe i nie widzi sojuszy
            UP UW SLD PSL i znacznej czesci sympatykow z AWS wymieniajacych sie obrotowych
            przy niezmiennym pryncypiach kursu polityki to nadaje sie uchodzce do Bialorusi

            Jakis polityk w SLD byl tam ostatnio i szczerze sie wyrazil - nie miejcie zludzen.
            • Gość: Al Re:Tyu , Luzer i inni -kto rowiąże? IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 02.07.01, 14:10
              Gość portalu: # napisał(a):


              > Moim skromnym zdaniem lewica winna wyruszyc zamiast na wczasy, czy turnusy wak
              > acyjne
              > do Jedwabnego 4.VII.01 w celu podtrzymania lewej goleni niezaleczalnej jak niez
              > aleczalny
              > jest przegrany eksperyment lewicy kosztem 100 kilkudziesieciu mln ludzi poddan
              > ych
              > "sprawiedliwosci dziejowej".
              > Jesli ktos pisze banialuki o niecheci do Millera a ma poglady lewe i nie widzi
              > sojuszy
              > UP UW SLD PSL i znacznej czesci sympatykow z AWS wymieniajacych sie obrotowych
              > przy niezmiennym pryncypiach kursu polityki to nadaje sie uchodzce do Bialorus
              > i
              >
              > Jakis polityk w SLD byl tam ostatnio i szczerze sie wyrazil - nie miejcie zludz
              > en.

              Człowieku, więcej luzu bo widzę, że jesteś solidnie nawiedzony. Anagramy dotyczą
              postaci z forum i nie mają nic wspólnego z polityką. Jak nie wiesz o co chodzo to
              się nie ładuj.
            • Gość: Lisek Re:Tyu , Luzer i inni -kto rowiąże? IP: *.man.polbox.pl 02.07.01, 19:29
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Gość portalu: Al napisał(a):
              >
              > Moim skromnym zdaniem lewica winna wyruszyc zamiast na wczasy, czy turnusy
              > wakacyjne do Jedwabnego 4.VII.01

              A dlaczego 4 lipca?
          • Gość: tyu Re:Tyu , Luzer i inni -kto rozwiąże? IP: *.BMJ.net.pl 02.07.01, 19:23
            1. Chyba "lukę -lęku", nad drugim usilnie pracuję.
            A tym # (haszem na haju, jak go nazywam) nie przejmuj się, on zawsze jest taki;
            taki mały, lokalnego chowu Mavericksik.
            Pozdrawiam!
        • Gość: luka Re: Al , Tyu , Luzer IP: 217.67.196.* 09.07.01, 10:22
          Cześć Lewaki! Wróciłem - i biorę się za was, czerwone pająki.

          Gość portalu: Al napisał(a):

          > Już mówiłem, że Luka jest wyprany z dowcipu.

          Nic dziwnego, że tak uważasz - śmiejesz się tylko z własnych marnych żarcików, za
          które potem musisz przepraszać - pamiętasz "lukową Różę", rycerzu szarmancji?.

          > Oj nie dołączę ci ja do rymowanek,
          > ja z Luką ponurakiem tylko poważnie - a jedź sobie, krzyż na drogę.

          Oto przykład lewicowego humanizmu...

          > A ten to
          > cietrzew nawiedzony jakis, politycznie niewyżyty jakis, no zboczeniec polityczn
          > y, no............ sadysta
          > polityczno-moralny, masochista wakacyjny, obrońca na reducie, krzyżowiec czarno
          > niebieski.

          ...i świadectwo stanu umysłowego autora, który najwyraźniej nie może ścierpieć,
          iż ktoś taki jak ja psuje mu lewicowy humor. Jak ja śmię jeszcze żyć?! Biedny Al
          dostanie rozstroju gastrycznego i będzie równie nieświeży jak jego teksty.

          > Perełka mu
          > podpadł na dodatek z Miriam flirtując - z powodów oczywistych (dla Luki rzecz j
          > asna).

          Psiakrew, gdyby nie Al, to nigdy bym na to nie wpadł! Czy ktoś może mi wyjaśnić,
          dlaczego flirt Perły z Miriam ma mnie oburzać? Chciałbym wiedzieć dlaczego Perła
          ma mieć przechlapane.
          • miriamfirst Re: Al , Tyu , Luzer 09.07.01, 10:25
            Dzień dobry Luka. To ja - Miriam. Dobrze, że jesteś. dzięki za słówko o Perle i
            Miriam. Nie - Perła nie będzie miał nigdy przechlapane. To facet z klasą.
            Pozdrawiam - M.
            • Gość: luka Re: Al , Tyu , Luzer IP: 217.67.196.* 09.07.01, 12:41
              miriamfirst napisał(a):

              > Dzień dobry Luka. To ja - Miriam. Dobrze, że jesteś. dzięki za słówko o Perle i
              > Miriam. Nie - Perła nie będzie miał nigdy przechlapane. To facet z klasą.

              Witam Panią, panno Miriam.
              Perła u mnie zapewne nigdy nie będzie miał przechlapane, choć ten intrygant Al,
              któremu wydaje się, że jest kardynałem Richelieu, robi wszystko, by nastawić mnie
              do Pani i Perły nieprzychylnie.
              Z radością donoszę, że nic z tego.
              Życzę miłego dnia,
              piękna Pani.
          • Gość: Al Re: Dla Luki IP: 192.168.1.* / 212.244.50.* 09.07.01, 14:53
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Cześć Lewaki! Wróciłem - i biorę się za was, czerwone
            pająki.

            Witaj czarno- niebieski pająku, czarny wdowcu (no nie
            mogę ci płci zmienić)


            > Nic dziwnego, że tak uważasz - śmiejesz się tylko z
            własnych marnych żarcików, za które potem musisz
            przepraszać - pamiętasz "lukową Różę", rycerzu
            szarmancji?.

            Śmieję się ze wszystkiego co na to zasługuje, także z
            twojego ślepego zacietrzewienia w sprawach politycznych.
            Nie musze nikogo przepraszać, a najmniej ciebie,
            Naczelny Sadysto Forum, składający akces na wykonanie
            kary śmierci z satysfakcją!!!! Nie pasujesz do
            aktualnego stanu ducha tych co są na forum, dlatego
            proponuję - przedłuż urlopik

            > ...i świadectwo stanu umysłowego autora, który
            najwyraźniej nie może ścierpieć,

            Mój umysł jest otwarty i radosny, w przeciwieństwie do
            twojej chęci walenia każdego obuchem kto ma inne zdanie
            niż ty
            Świadectwo niewątpliwie inteligentnego ale głupkowatego
            cietrzewia dałeś już. Sam się ośmieszasz swoimi sądami -
            i to mi wystarczy

            Piszesz:
            Biedny Al
            > dostanie rozstroju gastrycznego i będzie równie
            nieświeży jak jego teksty.

            Zjadłem właśnie kilogram wspaniałych czereśni i popiłem
            woda mineralną i melduję, że nie mam sraczki
            (przepraszam urażonych). Mogę jej dostać wkrótce, tuż po
            przeczytaniu lukowych postów.


            Napisałeś Luko:
            Perełka mu podpadł na dodatek z Miriam flirtując - z
            powodów oczywistych (dla Luki rzecz jasna).

            > Psiakrew, gdyby nie Al, to nigdy bym na to nie wpadł!
            Czy ktoś może mi wyjaśnić
            > , dlaczego flirt Perły z Miriam ma mnie oburzać?

            Otóż swojego czasu wspólnie rzuciliście się na mnie
            zarzucając mi filosemityzm i dość jasno wyrazone zdanie
            na temat gejów (dla ciebie pedałów), postępowych kobiet
            (dla ciebie feminazistek - cytuję - "chcących sikać na
            mur wyżej niż mężczyźni")etc, etc. Jako prawicowiec
            zdaje się jesteś też z gatunku lekkich antysemitów a z
            Perłą razem ze mną zwalczaliście moje poglądy, co w
            kontekście osoby Miriam daje do myślenia. Tobie, nie
            mnie, gdyż dla mnie nie ma to naj,mniejszego znaczenia,
            a raczej przeciwnie. Odwiedziłem Kraków i byłem na
            finałowym koncercie na Szerokiej i bardzo mi to
            odpowiada, nie tylko muzyka. Dla ciebie prawicowy
            zatwardzialcu, wypowiadający się przeciwko wszelkim
            innościom, także religijnym, może to zadziałać jak
            święcona woda na diabła. Uważaj więc. Nie mam ochoty ani
            nastroju na ostre polemiki, więc daruj sobie te ataki.
            Bez pozdrowień i bez epitetów.

            • Gość: luka Re: Dla Ala IP: 217.67.196.* 09.07.01, 16:08
              Gość portalu: Al napisał(a):

              > Śmieję się ze wszystkiego co na to zasługuje, także z
              > twojego ślepego zacietrzewienia w sprawach politycznych.

              Znaczy siem kurna Olek ty posiadasz lepszejsze poglondy tak? Ino powidz mi skond
              tu kurna wisz buraku cukrowy w zombek czesany.

              > Nie musze nikogo przepraszać, a najmniej ciebie,
              > Naczelny Sadysto Forum, składający akces na wykonanie
              > kary śmierci z satysfakcją!!!!

              Wisz koleś jak wyrywam chwasty to mam satysw... statys... sasytaf... kurna
              radochem mię to robi!

              > Nie pasujesz do
              > aktualnego stanu ducha tych co są na forum, dlatego
              > proponuję - przedłuż urlopik

              To i duchy tu wywołujesz? Podobno najwiencej duchuw jest w butelkach po
              spirytusie. Ale komu ja to gadam.

              > Mój umysł jest otwarty i radosny,

              Łep masz roztwarty? To nic dziwnego, kurna, że pusty, skoro wszystko wywietszało.

              > w przeciwieństwie do
              > twojej chęci walenia każdego obuchem kto ma inne zdanie
              > niż ty

              Nie trybiem - to co żeś napisałeś koleś w pierwszem zdaniu?

              > Świadectwo niewątpliwie inteligentnego ale głupkowatego
              > cietrzewia dałeś już. Sam się ośmieszasz swoimi sądami -
              > i to mi wystarczy

              Chiba ni skoro w kazdem liście do mię to piszesz. I powidz mię wreszcie dlaczego
              moje gadki som chichotliwe a twoi ni?

              > Zjadłem właśnie kilogram wspaniałych czereśni i popiłem
              > woda mineralną i melduję, że nie mam sraczki
              > (przepraszam urażonych). Mogę jej dostać wkrótce, tuż po
              > przeczytaniu lukowych postów.

              "A zdychaj..."

              > Otóż swojego czasu wspólnie rzuciliście się na mnie
              > zarzucając mi filosemityzm i dość jasno wyrazone zdanie
              > na temat gejów (dla ciebie pedałów), postępowych kobiet
              > (dla ciebie feminazistek - cytuję - "chcących sikać na
              > mur wyżej niż mężczyźni")etc, etc.

              Wow koleś po raz pierwszy w swem nedznem żywocie dokadnie mię zacytowałeś! Tak
              jezd - feminazistkom istotnie wydaje siem, że mogom sikać na mur wyżej od facetuw!

              > Jako prawicowiec
              > zdaje się jesteś też z gatunku lekkich antysemitów

              Ja jezdem prosty chopak z Woly ale żaluzjem skumałem - ty nie wisz ale bluzgasz
              na innych. Ciebie zbyt czensto siem cuś zdaje - pewnikiem to wpływ tego spirytusu
              z kturego wychodzom twe duchy. A głosy tesz syszysz?

              > a z
              > Perłą razem ze mną zwalczaliście moje poglądy, co w
              > kontekście osoby Miriam daje do myślenia.

              Litości panie yntelygencie pisz pan po polskiemu! Paniom Miriam miałem zaszczyt
              poznać dopiero dzisiaj!

              > Tobie, nie
              > mnie, gdyż dla mnie nie ma to naj,mniejszego znaczenia,
              > a raczej przeciwnie. Odwiedziłem Kraków i byłem na
              > finałowym koncercie na Szerokiej i bardzo mi to
              > odpowiada, nie tylko muzyka.

              A to cio ma znaczyć?

              > Dla ciebie prawicowy
              > zatwardzialcu, wypowiadający się przeciwko wszelkim
              > innościom, także religijnym, może to zadziałać jak
              > święcona woda na diabła.

              Kiedy jam wypowiadał siem przeciwko jakiemśtam innościom oprucz pewnego Ala
              ktorego inność czyni go cennem jako unikatowy okaz świra?

              > Uważaj więc. Nie mam ochoty ani
              > nastroju na ostre polemiki, więc daruj sobie te ataki.

              No koles jesli masz odwagie to pojedź na Pragie tylko weź lagie. Choć i to ciebie
              w niczem nie pomoże radosny jak skacowany cieć człeku.

              > Bez pozdrowień i bez epitetów.

              A brak ponzdrowień to nie ten no epitet?
              • Gość: Al Re: Dla Luki IP: 192.168.1.* / 212.244.50.* 10.07.01, 08:31
                Podobnie jak Luzer nie może łączyć twojej osoby z
                zakochaniem i innymi uniesieniami ducha, tak ja nie
                potrafię odnaleźć cię wśród ceniących humor i
                patrzenie z przymrużeniem oka, ale cóż tacy też się
                zdarzają. Forma i zawartość tekstu sa miarą twojego
                głupiego zacietrzewienia politycznego. Wyżyj się w
                inny sposób o ile te inne sposoby dla ciebie istnieją
                lub napisz elegię, fraszeczkę, limeryk. Sądząc jednak
                po stanie ducha i tym co wypisujesz wydaje się, że
                przekracza to twoje możliwości - nadajesz się tylko
                do pisania hymnów - na swoją cześć oczywiście.
                • Gość: luka Re: Dla Wielkiego Kamieniarza Ala IP: 217.67.196.* 10.07.01, 08:53
                  Gość portalu: Al napisał(a):

                  > Podobnie jak Luzer nie może łączyć twojej osoby z
                  > zakochaniem i innymi uniesieniami ducha, tak ja nie
                  > potrafię odnaleźć cię wśród ceniących humor i
                  > patrzenie z przymrużeniem oka, ale cóż tacy też się
                  > zdarzają.

                  Musiałbym dostać zeza, żeby dostrzec coś wesołego w twoich kamiennych frazach,
                  cięższych od Królewskiego Tygrysa. Gdybyś nie był tak afektowany to może w
                  lustrze udałoby ci się dostrzec wykrzywioną nienawiścią twarz podwórkowego
                  przemądrzalca, szpanującego tanim wybiórczym humanizmem.

                  > Forma i zawartość tekstu sa miarą twojego głupiego zacietrzewienia
                  >politycznego.

                  Pisałem o tobie, a nie o polityce, niewidomy Narcyzie.

                  > Wyżyj się w
                  > inny sposób o ile te inne sposoby dla ciebie istnieją

                  Przykłady!!! Albo przyjedź osobiście do stolicy, to wyżyję się od razu na tobie.

                  > lub napisz elegię, fraszeczkę, limeryk.

                  Ustal mi również plan dnia i jadłospis. I nie szczędź innych dobrych rad, maestro.

                  > Sądząc jednak
                  > po stanie ducha i tym co wypisujesz wydaje się, że
                  > przekracza to twoje możliwości - nadajesz się tylko
                  > do pisania hymnów - na swoją cześć oczywiście.

                  Kurna koleś ale ja nawet chymnu napisać nie umie! Sam widzisz koleś żem muszem
                  wyrzywać siem na ciebie.
                  • tyu Re: Dla Fechmistrzów Obu 10.07.01, 17:16
                    Witajcie, robaczki! To tu szabelkami robicie? Odetchnijcie no trochę, bo mam
                    dobre wieści dla Luki - i to aż dwie.

                    Pierwsza - że ta druga będzie taka, Luko, jak lubisz: politycznie niepoprawna,

                    druga - że twoje życzenie złożone Prezydentowi RP, w którym żądałeś, by nie
                    przepraszał za ciebie i z którym tak się kiedyś po Forum obnosiłeś - spełnione!

                    Prezydent Kwaśniewski przepraszając w Jedwabnem, powiedział: "Przepraszam w
                    imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią.
                    W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być dumnym z wielkości polskiej
                    historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy
                    wyrządzili innym"

                    Chyba TERAZ przyznasz, że dobre panisko z niego i że z serca płynące życzenie
                    na pewno spełni?

                    Pozdrawiam was obustronnie bezepitetowo.
                    • Gość: luka Re: Do Trzeciego Muszkietera IP: 213.77.91.* 11.07.01, 09:17
                      tyu napisał(a):

                      > Witajcie, robaczki! To tu szabelkami robicie?

                      Cóż - posucha tematów.

                      > Pierwsza - że ta druga będzie taka, Luko, jak lubisz: politycznie niepoprawna,
                      > druga - że twoje życzenie złożone Prezydentowi RP, w którym żądałeś, by nie
                      > przepraszał za ciebie i z którym tak się kiedyś po Forum obnosiłeś - spełnione!

                      "Obnosiłeś"? Chyba nie tego słowa chciałeś użyć?

                      > Prezydent Kwaśniewski przepraszając w Jedwabnem, powiedział: "Przepraszam w
                      > imieniu swoim i tych Polaków, których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią.
                      > W imieniu tych, którzy uważają, że nie można być dumnym z wielkości polskiej
                      > historii, nie odczuwając jednocześnie bólu i wstydu z powodu zła, które Polacy
                      > wyrządzili innym"
                      >
                      > Chyba TERAZ przyznasz, że dobre panisko z niego i że z serca płynące życzenie
                      > na pewno spełni?

                      Niestety nie! Moje sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią, ale za swoje sumienie
                      odpowiadam osobiście, bez pośrednictwa osób postronnych, np. jakiegoś pana
                      Kwaśniewskiego. Typowy lewak - zawłaszcza już nawet cudze uczucia.

                      Natomiast w jego wypowiedzi uchwyciłem fascynującą rzecz:
                      "Przepraszam w imieniu swoim..."

                      Psiakrew, czy to oznacza, że Magister maczał palce w tej masakrze?! Może niszczył
                      dowody lub ukrywał sprawców zbrodni? Ale jak to robił, jeśli w 1941 r. nie było
                      go jeszcze na świecie? Skoro jednak przeprasza w imieniu swoim, to znaczy, iż coś
                      jest na rzeczy. Mam nadzieję, że gryzipiórki dostrzegły to szokujące wyznanie i
                      ujawnią światu kolejną tajemnicę Kwacha.

                      Druga część wypowiedzi jest po prostu absurdalna - czy ja mam się wstydzić za
                      ciemne sprawki Bolesława Chrobrego, np. przepraszać pogan (tylko skąd ich wziąć)
                      za siłowe wprowadzanie chrześcijaństwa? Ponadto Kwach jak widać już wie, jak
                      wygląda prawda o zbrodni w Jedwabnem, choć historycy do tej pory kwestii tej nie
                      wyjaśnili.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Adams Re: Do Trzeciego Muszkietera - do Luki IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 11.07.01, 09:48
                        W prasie niemieckiej ( podobno - bo sam nie czytałem ) jeszcze w tej chwili mówi się o 1600
                        ofiarach w Jedwabnem . Upominają nas zebysmy nie przerzucali winy za to co się stało na
                        Niemców , tylko popatrzyli na własne winy . Czy tego chcesz czy nie wyrok juz zapadł . Mało
                        tego ustami miłosciwie nam panującego Kwasa przyznalismy się do zbrodni w Jedwabnem .
                        Nikogo z nawiedzonych przepraszaczy nie obchodzi jaka jest prawda historyczna . Jestes
                        MORDERCĄ . Przyznaj się lepiej do tego , gdyz w przeciwnym razie zostaniesz ANTYSEMITĄ , a
                        to o wiele powazniejsza zbrodnia .
                        • Gość: Al Re: Do N -tego Muszkietera - Adamsa IP: 192.168.1.* / 212.244.50.* 11.07.01, 10:16
                          Gość portalu: Adams napisał(a):

                          > W prasie niemieckiej ( podobno - bo sam nie
                          czytałem ) jeszcze w tej ch
                          > wili mówi się o 1600
                          > ofiarach w Jedwabnem .

                          Podobno? Co masz informacje z magla?


                          Upominają nas zebysmy nie przerzucali winy za
                          > to co się stało na Niemców , tylko
                          popatrzyli na własne winy . Czy tego chcesz czy
                          nie wyrok juz zapadł .

                          Niemcy i tak długo jeszcze będa przepraszali ma prawo i
                          lewo za IIWŚ. I od tego nie uciekną - natomiast udział
                          Polaków jest niekwestionowany. Uważam, że lepiej
                          powiedzieć przepraszam z klasą, nawet nieco na wyrost
                          niż sprowadzać na Polaków obraz zaciętego prawicowego
                          narodowca, którego okazem ty zapewne jesteś.

                          Piszesz do Luki:
                          "Jestes MORDERCĄ . Przyznaj się lepiej do tego ,
                          gdyz w przeciwnym razie zostaniesz ANTYSEMITĄ , a
                          to o wiele powazniejsza zbrodnia . "

                          O prawico betonowa, czy dla was istnieje tylko taka
                          alternatywa? Szkoda, że cechuje was ten sposób myślenia
                          i pamiętajcie - nikt w polityce nie lubi takich
                          cietrzewi bez względu na pozycje polityczne. I dlatego
                          Luka i jego Niebiescy Krzyżowcy ze swoim Mistrzem sa tam
                          gdzie są.


                          • Gość: Adams Re: Do N -tego Muszkietera - Adamsa IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 11.07.01, 10:33
                            Gość portalu: Al napisał(a):

                            > Gość portalu: Adams napisał(a):
                            >
                            > > W prasie niemieckiej ( podobno - bo sam nie
                            > czytałem ) jeszcze w tej ch
                            > > wili mówi się o 1600
                            > > ofiarach w Jedwabnem .
                            >
                            > Podobno? Co masz informacje z magla?
                            > Piszę podobno , gdyz sam nie czytałem . Cytaty zostały przytoczone na tym Forum , a ja nie
                            miałem czasu szukac . Dopuki nie będę miał dowodów będę pisał " podobno " czego i Tobie zyczę
                            >
                            > Upominają nas zebysmy nie przerzucali winy za
                            > > to co się stało na Niemców , tylko
                            > popatrzyli na własne winy . Czy tego chcesz czy
                            > nie wyrok juz zapadł .
                            >
                            > Niemcy i tak długo jeszcze będa przepraszali ma prawo i
                            > lewo za IIWŚ. I od tego nie uciekną - natomiast udział
                            > Polaków jest niekwestionowany. Uważam, że lepiej
                            > powiedzieć przepraszam z klasą, nawet nieco na wyrost
                            > niż sprowadzać na Polaków obraz zaciętego prawicowego
                            > narodowca, którego okazem ty zapewne jesteś.
                            > Udział grupki morderców nie jest kwestionowany , ale grupka bandziorów to jeszcze nie Polacy .

                            > Piszesz do Luki:
                            > "Jestes MORDERCĄ . Przyznaj się lepiej do tego ,
                            > gdyz w przeciwnym razie zostaniesz ANTYSEMITĄ , a
                            > to o wiele powazniejsza zbrodnia . "
                            >
                            > O prawico betonowa, czy dla was istnieje tylko taka
                            > alternatywa? Szkoda, że cechuje was ten sposób myślenia
                            > i pamiętajcie - nikt w polityce nie lubi takich
                            > cietrzewi bez względu na pozycje polityczne. I dlatego
                            > Luka i jego Niebiescy Krzyżowcy ze swoim Mistrzem sa tam
                            > gdzie są.
                            > O lewico betonowa , czy dla was nie liczą się dowody materialne . Jedno pytanie . Czy jesli
                            Gross minął się z prawdą w jednym miejscu , to nie nalezałoby ostroznie podchodzic takze do
                            innych jego stwierdzen .
                            > Jesli chodzi o zacietrzewienie . Jestes równie zacietrzewiony jak my . Nie czyn z tego zarzutu , bo
                            wyjdzie ze w zaleznosci od poglądow mierzysz ludzi inną miarką . Pozdrowienia .

                            • Gość: Al Re: Do N -tego Muszkietera - Adamsa IP: 192.168.1.* / 212.244.50.* 11.07.01, 10:49

                              Piszesz:
                              "Udział grupki morderców nie jest kwestionowany , ale
                              grupka bandziorów to jeszcze nie Polacy "

                              ???? A kto - ludziki z Marsa?

                              To byli obywatele Polski, sasiedzi!!!, może ktoś z
                              naszych dalekich rodzin??? Przejrzałeś swoje
                              nieposzlakowane drzewko genealogiczne?


                              > Jesli chodzi o zacietrzewienie . Jestes równie
                              zacietrzewiony jak my . Nie czyn z tego zarzutu , bo
                              wyjdzie ze w zaleznosci od poglądow mierzysz ludzi
                              inną miarką . Pozdrowienia .

                              Nie jestem zacietrzewiony, sądzę tylko, że wasze
                              polityczne nastawienie jest pryzmatem dającym krzywy
                              obraz wielu inności politycznych, wyznaniowych,
                              seksualnych i innych, do których żywicie niechęć,
                              delikatnie mówiąc. Stąd krok do dumnej ale łysej
                              narodowej głowy z pawim piórkiem.

                              • Gość: luka Re: Do Pierwszego Muszkietera - Ala IP: 213.77.91.* 11.07.01, 11:05
                                Gość portalu: Al napisał(a):

                                > ???? A kto - ludziki z Marsa?
                                > To byli obywatele Polski, sasiedzi!!!, może ktoś z
                                > naszych dalekich rodzin??? Przejrzałeś swoje
                                > nieposzlakowane drzewko genealogiczne?

                                To uogólnianie i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Czy z faktu, iż 5-sobowa
                                banda złożona z obywateli Polski zamordowała rodzinę żydowską wynika, że wszyscy
                                Polacy to mordercy i powinni gremialnie przepraszać albo najlepiej iść od razu do
                                pudła?
                                Jeśli tak uważasz, to wezwij wszystkich Żydów do kajania się za Koniuchy, tym
                                bardziej, że liczba ofiar była podobna do tej z Jedwabnego.

                                > Nie jestem zacietrzewiony, sądzę tylko, że wasze
                                > polityczne nastawienie jest pryzmatem dającym krzywy
                                > obraz wielu inności politycznych, wyznaniowych,
                                > seksualnych i innych, do których żywicie niechęć,
                                > delikatnie mówiąc. Stąd krok do dumnej ale łysej
                                > narodowej głowy z pawim piórkiem.

                                Nie jestem zacietrzewiony, sądzę tylko, że wasze
                                polityczne nastawienie jest pryzmatem dającym krzywy
                                obraz wielu inności politycznych, wyznaniowych,
                                seksualnych i innych, do których żywicie niechęć,
                                delikatnie mówiąc. Stąd krok do dumnej ale bujnej
                                internacjonalistycznej głowy z sierpem i młotem.

                                Al, naucz się dyskutować, tzn. przedstawiać argumenty,
                                a nie tylko epatować czytelników swoją socjopatyczną
                                niechęcią do inaczej myślących.
                              • Gość: Adams Re: Do wszystkowiedzącego Ala IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 11.07.01, 11:05
                                Gość portalu: Al napisał(a):

                                >
                                > Piszesz:
                                > "Udział grupki morderców nie jest kwestionowany , ale
                                > grupka bandziorów to jeszcze nie Polacy "
                                >
                                > ???? A kto - ludziki z Marsa?
                                >
                                > To byli obywatele Polski, sasiedzi!!!, może ktoś z
                                > naszych dalekich rodzin??? Przejrzałeś swoje
                                > nieposzlakowane drzewko genealogiczne?
                                > Napisałes Polacy z wielkiej litery , czyli miałes na mysli Polaków jako naród . Masz rację to byli
                                sąsiedzi zamordowanych , ale to byli mordercy i tak trzeba to nazwac , a nie Polacy jak chcą
                                niektórzy. Z resztą nie będę polemizował . Bełkot
                                >
                                > > Jesli chodzi o zacietrzewienie . Jestes równie
                                > zacietrzewiony jak my . Nie czyn z tego zarzutu , bo
                                > wyjdzie ze w zaleznosci od poglądow mierzysz ludzi
                                > inną miarką . Pozdrowienia .
                                >
                                > Nie jestem zacietrzewiony, sądzę tylko, że wasze
                                > polityczne nastawienie jest pryzmatem dającym krzywy
                                > obraz wielu inności politycznych, wyznaniowych,
                                > seksualnych i innych, do których żywicie niechęć,
                                > delikatnie mówiąc. Stąd krok do dumnej ale łysej
                                > narodowej głowy z pawim piórkiem.
                                >
                                Jestes cietrzewiem chyba gorszym niz My , bo nie zastanawiasz się nad tym co ktos do Ciebie
                                napisał . Roznica między mądrym i głupim polega na tym ze mądry wie co mówi , a głupi mówi
                                co wie . TYLE.
                      • Gość: Al Re: Do Luki IP: 192.168.1.* / 212.244.50.* 11.07.01, 10:03
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > Cóż - posucha tematów.

                        Posucha - dla ciebie pragnącego kogoś dopaść i zgnieść i
                        odtrąbić zwycięstwo prawicowego betonu. Najlepiej przy
                        tym przyczepić łatę lewaka etc.

                        > Niestety nie! Moje sumienie jest poruszone tamtą
                        zbrodnią, ale za swoje sumienie......

                        To ty kacie-teoretyku masz sumienie. Jak krzyżak tylko
                        emblemat innego koloru i to jedyna różnica. Ciekawym w
                        jakimż to aspekcie ta sprawa cię porusza?. Chyba tylko
                        dlatego, że byli tam zaangazowani, biedni, trzęsący
                        portkami twoi rodacy, za których teraz ktoś przeprasza.
                        Ty zas wolałbyś ich wybielić powołując się
                        na "niezbadanie sprawy". A może się mylę.

                        > odpowiadam osobiście, bez pośrednictwa osób
                        postronnych, np. jakiegoś pana
                        > Kwaśniewskiego. Typowy lewak - zawłaszcza już nawet
                        cudze uczucia.

                        Taka była potrzeba i czy ci się to podoba czy nie to
                        Kwaśniewski jest prezydentem kraju w którym mieszkasz i
                        MA PRAWO sie w tym tonie wyopowiadać, podobnie jak Bush
                        jr taze w imieniu wszystkich Amerykanów , bez względu na
                        opcję polityczną. Mówienie o "jakimś panu Kwasniewskim"
                        zakrawa na kpienie z jego osoby, podobnie jak mowienie
                        o "jakimś panu Wojtyle".


                        > Natomiast w jego wypowiedzi uchwyciłem fascynującą
                        rzecz:
                        > "Przepraszam w imieniu swoim..." Psiakrew, czy to
                        oznacza, że Magister maczał palce w tej masakrze?! Może
                        niszczył dowody lub ukrywał sprawców zbrodni? Ale jak to
                        robił, jeśli w 1941 r. nie było go jeszcze na świecie?
                        Skoro jednak przeprasza w imieniu swoim, to znaczy, iż
                        coś jest na rzeczy. Mam nadzieję, że gryzipiórki
                        dostrzegły to szokujące wyznanie i ujawnią światu
                        kolejną tajemnicę Kwacha.

                        Oczywiscie tobie nie miesci się w prawicowej mózgownicy,
                        że ktoś może przwpraszać także od siebie nie biorąc
                        udziału w wydarzeniu takim lub innym. Czy nie wystarczy,
                        że jest mu z zaistnienia takiego faktu przykro i będac
                        urzędującym prezydentem powinien takie slowa
                        wypowiedzieć.
                        Mam nadzieję, że ty gryzipiórku z byłego piątego albo i
                        szóstego obiegu będziesz wystarczająco zszokowany, że
                        nie będziesz nawiązywał do tej sprawy. Nigdy do tego się
                        zapewne nie przyznasz ale ja wyczuwam u ciebie taką
                        podskórną odmianę intelektualnego antysemityzmu.

                        > Druga część wypowiedzi jest po prostu absurdalna - czy
                        ja mam się wstydzić za
                        > ciemne sprawki Bolesława Chrobrego, np. przepraszać
                        pogan (tylko skąd ich wziąć) za siłowe wprowadzanie
                        chrześcijaństwa? Ponadto Kwach jak widać już wie, jak
                        wygląda prawda o zbrodni w Jedwabnem, choć historycy do
                        tej pory kwestii tej nie wyjaśnili.
                        >Pozdrawiam.

                        Jest wiele rzeczy za które i prawica i lewica może sie
                        wstydzić i przepraszać, lub nie przepraszać a tylko brać
                        pod uwagę zaistnienie takiego lub innego faktu,
                        obiektywnie , bez politycznych naleciałości i chęci
                        dokopania drugiej stronie, których to twoje wypowiedzi
                        sa pełne.
                        I słówko do Tyu: wybacz, że to ja odpowiadam Luce ale
                        chętnie usłyszę także twoje zdanie jako Trzeciego
                        Muszkietera - jak to Luka określił, siebie zdaje się
                        mając za Pierwszego, prymat dzierżącego.


                        • Gość: luka Re: Do Pierwszego Muszkietera z drewnianą szpadą IP: 213.77.91.* 11.07.01, 10:54
                          Gość portalu: Al napisał(a):

                          > Posucha - dla ciebie pragnącego kogoś dopaść i zgnieść i
                          > odtrąbić zwycięstwo prawicowego betonu. Najlepiej przy
                          > tym przyczepić łatę lewaka etc.

                          Wskaż jakieś ciekawe wątki zamiast ujadać.

                          > To ty kacie-teoretyku masz sumienie. Jak krzyżak tylko
                          > emblemat innego koloru i to jedyna różnica.

                          I kto tu przyczepia łatki, pragnie kogoś dopaść i zgnieść, Kali?

                          > Ciekawym w
                          > jakimż to aspekcie ta sprawa cię porusza?. Chyba tylko
                          > dlatego, że byli tam zaangazowani, biedni, trzęsący
                          > portkami twoi rodacy, za których teraz ktoś przeprasza.

                          To jak to jest: tow. Magister przepraszał za "zaangażowanie" czy tchórzostwo?

                          > Ty zas wolałbyś ich wybielić powołując się
                          > na "niezbadanie sprawy". A może się mylę.

                          Pewnie, że się mylisz. A co, sprawa jest już zbadana?

                          > Taka była potrzeba

                          "Potrzeba"? Napisz wprost - należało się ugiąć przed Żydami, gdyż ci są wpływowi
                          tu i ówdzie, zatem mogą nam nabruździć: np. zamknąć lotniska w USA dla polskich
                          samolotów, podać kraj do sądu itd. Tylko po co udajesz przejętego tragedią z 1941
                          r.?

                          > i czy ci się to podoba czy nie to
                          > Kwaśniewski jest prezydentem kraju w którym mieszkasz

                          Owszem, nie podoba mi się to, ale przyjmuję ten fakt do wiadomości.

                          > i MA PRAWO sie w tym tonie wyopowiadać, podobnie jak Bush
                          > jr taze w imieniu wszystkich Amerykanów , bez względu na
                          > opcję polityczną.

                          W imieniu ZChN-u i Ligi Republikańskiej również? Nie bądź śmieszny.

                          > Mówienie o "jakimś panu Kwasniewskim"
                          > zakrawa na kpienie z jego osoby, podobnie jak mowienie
                          > o "jakimś panu Wojtyle".

                          A kimże jest ten pan, że wypowiada się za mnie, zmuszając do przyjęcia
                          odpowiedzialności za niepopełnione zbrodnie i czyniąc mnie wspólnikiem morderców?
                          Kiedy z trudem wybełkotał przeprosiny za PRL to również mówił to w moim,
                          antykomunistycznym imieniu?
                          Równie dobrze ekspiację taką mógłby publicznie dokonać jakiś pan
                          Brzęczyszczykiewicz z Koziej Wólki.

                          > Oczywiscie tobie nie miesci się w prawicowej mózgownicy,
                          > że ktoś może przwpraszać także od siebie nie biorąc
                          > udziału w wydarzeniu takim lub innym. Czy nie wystarczy,
                          > że jest mu z zaistnienia takiego faktu przykro i będac
                          > urzędującym prezydentem powinien takie slowa
                          > wypowiedzieć.

                          Al, rodzinie zmarłego składa się kondolencje, a nie przeprasza.

                          > Mam nadzieję, że ty gryzipiórku z byłego piątego albo i
                          > szóstego obiegu będziesz wystarczająco zszokowany, że
                          > nie będziesz nawiązywał do tej sprawy.

                          Jeśli to miała być prowokacja, to udało ci się! Kwachu - gadaj natychmiast, co
                          masz wspólnego z tym mordem???!!!

                          > Nigdy do tego się
                          > zapewne nie przyznasz ale ja wyczuwam u ciebie taką
                          > podskórną odmianę intelektualnego antysemityzmu.

                          Ha, ha!!! Uczony osmolog i dermatolog!
                          To powiedz otwarcie, mój mały, jakie konkretnie zapaszki wywąchałeś spod mojej
                          skóry albo daruj sobie te ubeckie insynuacje.

                          > Jest wiele rzeczy za które i prawica i lewica może sie
                          > wstydzić i przepraszać, lub nie przepraszać a tylko brać
                          > pod uwagę zaistnienie takiego lub innego faktu,
                          > obiektywnie , bez politycznych naleciałości i chęci
                          > dokopania drugiej stronie, których to twoje wypowiedzi
                          > sa pełne.

                          Nareszcie coś rozsądnego. Szkoda, że Magister nie pogadał z tobą przed ekskursją
                          do Jedwabnego.

                          > I słówko do Tyu: wybacz, że to ja odpowiadam Luce ale
                          > chętnie usłyszę także twoje zdanie jako Trzeciego
                          > Muszkietera - jak to Luka określił, siebie zdaje się
                          > mając za Pierwszego, prymat dzierżącego.

                          Co ja mam z tym niewidomym Narcyzem... Do głowy by mi nie przyszło, by tworzyć
                          jakiś ranking... Zresztą, zawołaniem muszkieterów było "jeden za wszystkich,
                          wszyscy za jednego", zatem twoja arytmetyka jest zbędna i nonsensowna.
                          • tyu Re: Do Muszkieterów Nienumerowalnych 11.07.01, 18:43
                            Al, piszesz: „wybacz, że to ja odpowiadam Luce...”
                            A cóż tu jest do wybaczania, komilitonie miły? Widzę, że odwaliłeś robotę i sam
                            mogę już tylko popierać przedmówcę.Tyle mogę dołożyć, że - czysto teoretycznie -
                            Luka miał niepowtarzalną okazję wprawienia mnie w osłupienie i podziw, a to w
                            ten sposób, że PRZYZNAŁBY RACJĘ. Napisałby np.: „tak, trochę się zagalopowałem
                            z tym listem do Kwaśniewskiego, teraz widzę, że to, co powiedział w Jedwabnem,
                            było do rzeczy i nie naruszało honoru Polaka” - lub coś w tym stylu. Zamiast
                            tego pozostał wierny swoim zwyczajom, polegającym bądź na obracaniu kota do
                            góry ogonem, bądź na taktyce „fugas chrustas”.W tym wypadku wybrał to pierwsze.
                            Biedny kot!
                            P.S. Luka insynuuje coś na temat drewnianych szpad. Przypomina to przysłowie o
                            złodzieju krzyczącym „łapaj złodzieja”. Przecież to JEGO coś-tam, co trzyma w
                            dłoni, jest drewniane! To coś, to pozostałość kłonicy z jaką przyszedł niegdyś
                            na to Forum. A że kłonica NASZYMI szablami ociosana została, przeto i szpadę
                            przypominać zaczęła...

                            • Gość: luka Re: Do Muszkieterów Nienumerowalnych IP: 213.77.91.* 12.07.01, 08:56
                              tyu napisał(a):

                              > A cóż tu jest do wybaczania, komilitonie miły? Widzę, że odwaliłeś robotę i sa
                              > mogę już tylko popierać przedmówcę.

                              Gdyby wygumkować te wasze mantrowe "popieranie się", to z treści zostałoby "zero
                              czyli nul"... Jak widać wam wystarczy za dyskusję krygowanie się, że ach i och,
                              jakiż ten luka niekulturnyj, ale odpowiedź merytoryczna przekracza wasza
                              zdolności intelektualne. Nawet wiem dlaczego - dzięki Scottowi Adamsowi
                              zorientowałem się, że wy obaj jesteście INDYWIDUŁAJNOŚCIAMI. To wiele tłumaczy.

                              > Tyle mogę dołożyć, że - czysto teoretycznie -
                              > Luka miał niepowtarzalną okazję wprawienia mnie w osłupienie i podziw, a to w
                              > ten sposób, że PRZYZNAŁBY RACJĘ. Napisałby np.: „tak, trochę się zagalopo
                              > wałem
                              > z tym listem do Kwaśniewskiego, teraz widzę, że to, co powiedział w Jedwabnem,
                              > było do rzeczy i nie naruszało honoru Polaka” - lub coś w tym stylu. Zami
                              > ast
                              > tego pozostał wierny swoim zwyczajom, polegającym bądź na obracaniu kota do
                              > góry ogonem, bądź na taktyce „fugas chrustas”.W tym wypadku wybrał
                              > to pierwsze. Biedny kot!

                              Facet wciąga mnie we współodpowiedzialność za masową zbrodnię i ja mam być mu za
                              to wdzięczny??? Tyu, puknij się w ten swój tekturowy łeb. I wytłumacz mi, jeśli
                              oczywiście jesteś do tego zdolny, w jaki sposób odwróciłem kota ogonem? Ja mam
                              wrażenie, że to Magister ględził od rzeczy.
                              Natomiast twój zachwyt na lukrowanymi a skrzydlatymi zwrotami z mowy Kwacha
                              świadczy o twojej wielkiej naiwności oraz niezrozumieniu w czym rzecz (co wyłożył
                              tutaj bodajże snajper: "taka była potrzeba").

                              > P.S. Luka insynuuje coś na temat drewnianych szpad. Przypomina to przysłowie o
                              > złodzieju krzyczącym „łapaj złodzieja”. Przecież to JEGO coś-tam, c
                              > o trzyma w
                              > dłoni, jest drewniane! To coś, to pozostałość kłonicy z jaką przyszedł niegdyś
                              > na to Forum. A że kłonica NASZYMI szablami ociosana została, przeto i szpadę
                              > przypominać zaczęła...

                              Tak, tak, tyu masz rację, wszystko się zgadza jak w ruskim dowcipie: nie kłonica
                              a husarski koncerz i nie ociosana waszymi szablami (gdyż są one za krótkie) a
                              błyszcząca dumnie w boju; nie dziwi mnie, że tego nie dostrzegasz, gdyż ukłucie
                              koncerzem bolesne jest wielce i umysł pewnie ci z boleści zmąciło.

                              • tyu Re: Do Muszkieterów Nienumerowalnych II 13.07.01, 07:55
                                Luka!
                                Stwierdzam, że pojedynkując się z tobą człowiek zaczyna czuć to, co szachista,
                                który gra stale z jednym przeciwnikiem: z góry mogę powiedzieć, jaki będzie
                                twój następny ruch.
                                Tutaj nie miałem pewności tylko w jednym: do czego porównasz swoją, z lekka
                                ociosaną, kłonicę...
                                • Gość: luka Re: Do Muszkieterów Nienumerowalnych II IP: 217.67.196.* 13.07.01, 08:15
                                  tyu napisał(a):

                                  > Luka!
                                  > Stwierdzam, że pojedynkując się z tobą człowiek zaczyna czuć to, co szachista,
                                  > który gra stale z jednym przeciwnikiem: z góry mogę powiedzieć, jaki będzie
                                  > twój następny ruch.

                                  W takim razie dlaczego daję ci ciągle mata?

                                  > Tutaj nie miałem pewności tylko w jednym: do czego porównasz swoją, z lekka
                                  > ociosaną, kłonicę...

                                  No tak, Indywidułajność przyjęła swoje mrzonki za rzeczywistość i w
                                  somnambulicznym transie spaceruje po wiejskim wysypisku śmieci śniąc o Wersalu i
                                  profesurze na Sorbonie, bełkocząc banały, z których każdy wydaje się jej
                                  odkryciem Ameryki oraz wykonując ruchy frykcyjne a la pozycja 1001
                                  Kamasutry "Popieram cię".
                                  • tyu Re: Do Muszkieterów Nienumerowalnych III 14.07.01, 19:41
                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                    > tyu napisał(a):
                                    >
                                    > > Luka!
                                    > > Stwierdzam, że pojedynkując się z tobą człowiek zaczyna czuć to, co
                                    > > szachista, który gra stale z jednym przeciwnikiem: z góry mogę powiedzieć,
                                    > > jaki będzie twój następny ruch.
                                    >
                                    > W takim razie dlaczego daję ci ciągle mata?

                                    Luka, albo coś jest nie w porządku z tobą, albo ze mną (doświadczenie życiowe
                                    mówi mi, że to pierwsze). Gdzie i kiedy TY MNIE dałeś mata? (Przypadki odwrotne
                                    znam.)
                                    >
                                    > > Tutaj nie miałem pewności tylko w jednym: do czego porównasz swoją, z lekka
                                    > > ociosaną, kłonicę...
                                    >
                                    > No tak, Indywidułajność przyjęła swoje mrzonki za rzeczywistość i w
                                    > somnambulicznym transie spaceruje po wiejskim wysypisku śmieci śniąc o Wersalu
                                    > i profesurze na Sorbonie, bełkocząc banały, z których każdy wydaje się jej
                                    > odkryciem Ameryki oraz wykonując ruchy frykcyjne a la pozycja 1001
                                    > Kamasutry "Popieram cię".

                                    Luka! Co prawda TO TY bredzisz i bełkoczesz, ale w tym bełkocie jest coś
                                    poetyckiego! Czyżby to atakowało NAWET zwolenników UPR?!
                                    A propos banałów:
                                    1. Przecież ja wg ciebie robię to zawsze, gdzie więc nowina?
                                    2. Jeśli jednak nowina - czy możesz mi uprzejmie wskazać mój największy banał -
                                    ten, który aż tak cię poruszył?

                                    Pozdrawiam początkującego turpistyczno-erotycznego poetę.
                                    • Gość: luka Re: Do Muszkieterów Nienumerowalnych III IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.01, 22:48
                                      tyu napisał(a):

                                      > Luka, albo coś jest nie w porządku z tobą, albo ze mną (doświadczenie życiowe
                                      > mówi mi, że to pierwsze). Gdzie i kiedy TY MNIE dałeś mata? (Przypadki odwrotne
                                      > znam.)

                                      Tak, fuszerze 64 pól, dla którego wymówienie prawidłowo nazwiska Laskera jest
                                      poza zasięgiem intelektualno-fonetycznym, możesz się dalej uważać za arcymistrza
                                      szachów ogrodowych - toć to stan naturalny, że nadęta miernota uważa się za
                                      największego, ponieważ wzdęta duma przesłania świat.

                                      > Luka! Co prawda TO TY bredzisz i bełkoczesz, ale w tym bełkocie jest coś
                                      > poetyckiego! Czyżby to atakowało NAWET zwolenników UPR?!

                                      A i owszem. Jedyne, na co jesteśmy odporni, to lewizna w każdej postaci.

                                      > A propos banałów:
                                      > 1. Przecież ja wg ciebie robię to zawsze, gdzie więc nowina?
                                      > 2. Jeśli jednak nowina - czy możesz mi uprzejmie wskazać mój największy banał -
                                      > ten, który aż tak cię poruszył?

                                      To nie nowina, ale stan naturalny niczym niedokręcony kran. Cieknie, cieknie,
                                      cieknie, nida, nuda, nuda...
                                      Mój drogi, będzie to dla ciebie szokujące, ale w pojedynku na umysły jesteś
                                      niestety bezbronny...

                                      > Pozdrawiam początkującego turpistyczno-erotycznego poetę.

                                      Wypraszam sobie! Nie jestem początkujący! Wilgotne hardcore'owe erotyki tworzyłem
                                      już wtedy, kiedy ty nie potrafiłeś odróżnić gawrona od księdza na korepetycjach z
                                      religii.
                                      Pozdrawiam, mój ty nieodrodny mentalny czegewarzątku!
                                      • tyu Re: Do Luki sny o potędze śnić usiłującego 15.07.01, 00:30
                                        Gość portalu: luka napisał(a):

                                        > tyu napisał(a):
                                        >
                                        > > Luka, albo coś jest nie w porządku z tobą, albo ze mną (doświadczenie życiowe
                                        > > mówi mi, że to pierwsze). Gdzie i kiedy TY MNIE dałeś mata? (Przypadki
                                        > > odwrotne znam.)
                                        >
                                        > Tak, fuszerze 64 pól, dla którego wymówienie prawidłowo nazwiska Laskera jest
                                        > poza zasięgiem intelektualno-fonetycznym, możesz się dalej uważać za arcymistrz
                                        > a szachów ogrodowych - toć to stan naturalny, że nadęta miernota uważa się za
                                        > największego, ponieważ wzdęta duma przesłania świat.

                                        Mocno powiedziane, dumny bezsenny posiadaczu linii telefonicznej. Niestety -
                                        tylko mocno, z sensem już znacznie gorzej. Z trzymaniem się tematu - wręcz
                                        tragicznie!

                                        > > Luka! Co prawda TO TY bredzisz i bełkoczesz, ale w tym bełkocie jest coś
                                        > > poetyckiego! Czyżby to atakowało NAWET zwolenników UPR?!
                                        >
                                        > A i owszem. Jedyne, na co jesteśmy odporni, to lewizna w każdej postaci.

                                        Vide jak wyżej.

                                        > > A propos banałów:
                                        > > 1. Przecież ja wg ciebie robię to zawsze, gdzie więc nowina?
                                        > > 2. Jeśli jednak nowina - czy możesz mi uprzejmie wskazać mój największy ba
                                        > > nał - ten, który aż tak cię poruszył?
                                        >
                                        > To nie nowina, ale stan naturalny niczym niedokręcony kran. Cieknie, cieknie,
                                        > cieknie, nida, nuda, nuda...
                                        > Mój drogi, będzie to dla ciebie szokujące, ale w pojedynku na umysły jesteś
                                        > niestety bezbronny...

                                        Domyślam się w tym stwierdzeniu sugestii, że TY umysł posiadasz... niestety, teza
                                        wciąż zbyt słabo udokumentowana, by można ją było traktować poważnie.

                                        > > Pozdrawiam początkującego turpistyczno-erotycznego poetę.
                                        >
                                        > Wypraszam sobie! Nie jestem początkujący!

                                        Udowodnij, najlepiej czynem.

                                        > Wilgotne hardcore'owe erotyki tworzyłem już wtedy, kiedy ty nie potrafiłeś
                                        > odróżnić gawrona od księdza na korepetycjach z religii.

                                        Wypraszam sobie z kolei ja! Od dziecka odróżniam ich bez pudła: gawron jest miły,
                                        co więcej - uskrzydlony!

                                        > Pozdrawiam, mój ty nieodrodny mentalny czegewarzątku!

                                        No i wreszcie doczekałem się czegoś na kształt pochwały: porównania z Wielkim Che!
                                        Pozdrawiam sługę JKM-ci.
                                        • Gość: luka Re: Do Luki sny o potędze śnić usiłującego IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 01:20
                                          tyu napisał(a):

                                          > Mocno powiedziane, dumny bezsenny posiadaczu linii telefonicznej.

                                          Łatwo cię wzruszyć, ty nadirze Marylin vos Santos.
                                          I nie linii telefonicznej a SDI.

                                          > Niestety -
                                          > tylko mocno, z sensem już znacznie gorzej. Z trzymaniem się tematu - wręcz
                                          > tragicznie!

                                          Tak, tyu, drzew nie widzisz, bo ci las zasłania.

                                          > Vide jak wyżej.

                                          Per aspera ad opel astra, Bigusie Dickusie.

                                          > Domyślam się w tym stwierdzeniu sugestii, że TY umysł posiadasz... niestety, te
                                          > za
                                          > wciąż zbyt słabo udokumentowana, by można ją było traktować poważnie.

                                          Zatem powtórka z Mickiewicza nie byłaby od rzeczy; jeśli to zbyt skomplikowane
                                          wystarczy kubeł lodowatej wody, trzy razy dziennie po jedzeniu.

                                          > Udowodnij, najlepiej czynem.

                                          Numer specjalny "Linii" z 1989 r.

                                          > Wypraszam sobie z kolei ja! Od dziecka odróżniam ich bez pudła: gawron jest mił
                                          > y, co więcej - uskrzydlony!

                                          Jak ksiądz biegnie, to również można odnieść wrażenie, że ma skrzydła...

                                          > No i wreszcie doczekałem się czegoś na kształt pochwały: porównania z Wielkim C
                                          > he!

                                          Świetnie - skoro masz takie autorytety, to długo mi nie zabraknie odpowiednich
                                          pożegnań:
                                          Dobrej nocy, adolfohitlerzątko!
                                          • tyu Re: Do Luki na przerost przesadyzmu cierpiącego 15.07.01, 01:36
                                            ...a ty - augustopinocheciątko, jak w obrazek w tego zbrodniarza zapatrzone.

                                            Co gorsza: w przeciwieństwie do obelgi użytej wobec mnie - to prawda.
                                            Pozostałych bredni komentował nie będę.
                                            • Gość: luka Re: Do Luki na przerost przesadyzmu cierpiącego IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 02:00
                                              tyu napisał(a):

                                              > ...a ty - augustopinocheciątko, jak w obrazek w tego zbrodniarza zapatrzone.

                                              A co to za zbrodniarz w porównaniu z Pol Potem, Stalinem, Hitlerem, Leninem,
                                              Trockim, Che Guevarą, Fidelem...
                                              Tyle ludzi, co zginęło w całym okresie rządów Generała, to byle komunistyczny
                                              kacyk przerabiał w tydzień.
                                              I skąd ta pogarda do ludzi, których Generał ocalił swoim puczem...?

                                              > Co gorsza: w przeciwieństwie do obelgi użytej wobec mnie - to prawda.

                                              Jaka obelga?! Hitler to wybitny przedstawiciel Lewicy - powinieneś się czuć
                                              zaszczycony porównaniem.

                                              > Pozostałych bredni komentował nie będę.

                                              Jak zwykle - a więc szach i mat, fuszerze!
                                            • Gość: Al Re: Do Tyu IP: 192.168.1.* / 212.244.50.* 16.07.01, 09:42
                                              Witaj Tyu,
                                              Dzięki za przejecie pałeczki i ciągnięcie tej wymiany
                                              epitetów z Luką. Nie mam w tej chwili zbyt dużo czasu
                                              ale postaram się niedługo zabrać mu do skóry (grubej)
                                              Pozdrawiam - ciebie, nie Lukę.
                                              • Gość: luka Re: Do Tyu IP: 213.77.91.* 16.07.01, 10:04
                                                Gość portalu: Al napisał(a):

                                                > Dzięki za przejecie pałeczki i ciągnięcie tej wymiany
                                                > epitetów z Luką. Nie mam w tej chwili zbyt dużo czasu
                                                > ale postaram się niedługo zabrać mu do skóry (grubej)
                                                > Pozdrawiam - ciebie, nie Lukę.

                                                No i wszystko jest jasne - te dwie Indywidułajności spierają się ze mną dla
                                                zasady, a nie po to, by dyskutować.
                                                • tyu Re: Do Luki 16.07.01, 17:35
                                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                                  > Gość portalu: Al napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Dzięki za przejecie pałeczki i ciągnięcie tej wymiany
                                                  > > epitetów z Luką. Nie mam w tej chwili zbyt dużo czasu
                                                  > > ale postaram się niedługo zabrać mu do skóry (grubej)
                                                  > > Pozdrawiam - ciebie, nie Lukę.
                                                  >
                                                  > No i wszystko jest jasne - te dwie Indywidułajności spierają się ze mną dla
                                                  > zasady, a nie po to, by dyskutować.

                                                  I tu trafiłeś, zupełnie przypadkowo, w dziesiątkę! Przypadkowo, bo nie brałeś pod
                                                  uwagę, że naprawdę może chodzić o ZASADY.
                                                  Jeśli wyzywasz ludzi od hitlerowskich pogrobowców (TERAZ nazwij to sobie, jak
                                                  chcesz), to nie dziw się, że DLA ZASADY ktoś przestaje z tobą dyskutować.

                                                  Co dalej? Ala - nie będzie, Luzera - nie ma i nie wiadomo, jak długo, ja -
                                                  jeszcze jestem, ale - patrz wyżej. Nuda, panie Luka, nastanie - chyba, że
                                                  zechcesz do POTAKIWANIA INNYM ograniczyć swą aktywność. Remedium: jest tu na
                                                  Forum człowiek, który niedawno nadawał post z Canossy. Myślę, że chętnie drogę
                                                  wskaże...

                                                  • Gość: luka Re: Do tyu IP: 213.77.91.* 17.07.01, 08:47
                                                    tyu napisał(a):

                                                    > > No i wszystko jest jasne - te dwie Indywidułajności spierają się ze mną dl
                                                    > a zasady, a nie po to, by dyskutować.
                                                    >
                                                    > I tu trafiłeś, zupełnie przypadkowo, w dziesiątkę! Przypadkowo, bo nie brałeś p
                                                    > od uwagę, że naprawdę może chodzić o ZASADY.

                                                    Fleksja ci się pomyliła.

                                                    > Jeśli wyzywasz ludzi od hitlerowskich pogrobowców (TERAZ nazwij to sobie, jak
                                                    > chcesz), to nie dziw się, że DLA ZASADY ktoś przestaje z tobą dyskutować.

                                                    1. Nie wyzywam, tylko umiłam ci dzień. Przecież dla byle szeregowego Lewaka
                                                    porównanie z jakimś tuzem myśli socjalistycznej to zaszczyt - dlatego nazwałem
                                                    cię m.in. adolfohitlerzątkiem. Porównanie mnie z Generałem Pinochetem to powód do
                                                    dumy.
                                                    2. "Dyskutować" to nie jest właściwe słowo, najdroższy, ponieważ nie oddaje
                                                    właściwie waszej postawy: "tych bredni komentować nie będę". Nie dopisujecie
                                                    jednak, pewnie przez zapomnienie, dlaczego są to brednie oraz skąd macie
                                                    niezachwiane przekonanie o swojej humanistycznej wszechwiedzy. Przeczytaj sobie
                                                    dokładnie ten wątek - argumentacji z waszej strony mniej niż nic, ale ile
                                                    wypełnionych pustosłowiem aktów strzelistych!
                                                    3. Ciekawym niemożebnie, jakie to ZASADY wam przyświecają! Niech zgadnę:
                                                    wybiórcza tolerancja, stronniczy humanizm, uporczywe kwestionowanie nie
                                                    argumentów, a osoby interlokutora...

                                                    > Nuda, panie Luka, nastanie - chyba, że
                                                    > zechcesz do POTAKIWANIA INNYM ograniczyć swą aktywność.

                                                    Tu cię boli, towarzyszu. Bardzo zabawne.

                                                    > Remedium: jest tu na
                                                    > Forum człowiek, który niedawno nadawał post z Canossy. Myślę, że chętnie drogę
                                                    > wskaże...

                                                    Potrzebne ci pośrednictwo? Sam się go o to zapytaj, zamiast się wyręczać innymi.
                                                    Ciężko ci się żyje bez potakiwaczy i popieraczy, nieprawdaż?
                                                  • tyu Re: Do społeczeństwa Wszechświata 17.07.01, 17:14
                                                    Społeczności międzynarodowa i międzyplanetarna!

                                                    Oświadczam ci na piśmie, że nie jest ze mną aż tak źle, żebym nie rozumiał, że
                                                    z Luką nie jest aż tak źle, żeby nie rozumiał, co do niego piszą.
                                                    Czyli - rozumie, tylko udaje.
                                                    Tyle, że to udawanie zupełnie mu się nie udaje.

                                                    Informuję cię, społeczności, że skutki tego udawania przewidzieć potrafię:
                                                    Wariant 1. Skręci go z nudów tak, że wreszcie przyzna się do przegięcia.
                                                    Wariant 2. Będzie tak wykręcał biednego kota, że w końcu nastąpi tegoż kota
                                                    zejście śmiertelne. Wówczas, nie mając wyjścia, pozostanie mu do realizacji
                                                    wariant 1.
                                                    Informuję, że będę na bieżąco śledził rozwój sytuacji i sprawozdania okresowe
                                                    wysyłał.
                                                  • Gość: Stoik Ratujmy forum IP: *.toya.net.pl 17.07.01, 18:38
                                                    Drogi Tyu,
                                                    zamiast dowalać Luce (co z pewnością dostarcza nieco przyjemności), ratujmy
                                                    forum przed zezwierzęceniem. Zobacz, jaka gromada koprofilów ustawiła się na
                                                    jego wierzchu! Do tego niecelny strzał Snajpera wywindował biedną Miriam w
                                                    pobliże szczytu. Proszę, włącz się do akcji ratowniczej!
                                                    Czy rzeczywiście jest jeszcze nadzieja?
                                                    Mój speptycyzm bierze górę nad stoicyzmem!
                                                    Ratunku!!!!!!!!!!!!!
                                                  • tyu Re: Do Stoika 17.07.01, 19:56
                                                    Odpowiadając czynem na Twój apel (nawet w tym momencie jeszcze odpowiadam)
                                                    wyczerpałem swe siły, w związku z czym idę, by je nieco zregenerować.
                                                    Myślę, że TYM RAZEM Forum uratowane... Pars magna fui!
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • Gość: luka Re: Do społeczeństwa Wszechświata IP: 213.77.91.* 18.07.01, 09:03
                                                    tyu napisał(a):

                                                    > Społeczności międzynarodowa i międzyplanetarna!

                                                    Nieźle na początek - z zadęciem i przytupem. Obawiam się jednak, że wymienieni w
                                                    inwokacji nie są zainteresowani twoimi oświadczeniami. Przy okazji - odbierasz
                                                    szept kosmosu i rozmowy obcych przez nos czy przez okulary?

                                                    > Oświadczam ci na piśmie, że nie jest ze mną aż tak źle, żebym nie rozumiał, że
                                                    > z Luką nie jest aż tak źle, żeby nie rozumiał, co do niego piszą.
                                                    > Czyli - rozumie, tylko udaje.
                                                    > Tyle, że to udawanie zupełnie mu się nie udaje.

                                                    Stosując metodologię tyuowską - "teza słabo udowodniona", zatem ciężko ją uznać
                                                    za prawdziwą czy w ogóle potencjalnie możliwą. Popracuj, synu, nad uzasadnieniem -
                                                    wiesz, cytaty z podaniem źródła, argumenty, kontrargumenty i takie tam.

                                                    > Informuję cię, społeczności, że skutki tego udawania przewidzieć potrafię:

                                                    Tutaj dla odmiany samochwalstwo i brak autokrytycyzmu, mój ty kwiecie lotosu.

                                                    > Wariant 1. Skręci go z nudów tak, że wreszcie przyzna się do przegięcia.

                                                    Źle. Inteligentny człowiek się nigdy nie nudzi.

                                                    > Wariant 2. Będzie tak wykręcał biednego kota, że w końcu nastąpi tegoż kota
                                                    > zejście śmiertelne. Wówczas, nie mając wyjścia, pozostanie mu do realizacji
                                                    > wariant 1.

                                                    Źle. Uwielbiam koty i żadnemu krzywdy nie zrobię. Co innemu bydlęciowi
                                                    zwanemu "człowiekiem"...

                                                    > Informuję, że będę na bieżąco śledził rozwój sytuacji i sprawozdania okresowe
                                                    > wysyłał.

                                                    ...piętrząc w ten sposób przepływ niepotrzebnych nikomu informacji oraz
                                                    nieudolnie próbując tworzyć paradoksy a la Murphy. Wydaje ci się zapewne, że
                                                    uczestniczysz w jakimś plenum czy innej egzekutywie...?
                                                  • tyu Re: Do społeczeństwa Wszechświata II 18.07.01, 18:16
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > tyu napisał(a):

                                                    > > nie jest ze mną aż tak źle, żebym nie rozumiał, że z Luką nie jest
                                                    > > aż tak źle, żeby nie rozumiał, co do niego piszą.
                                                    > > Czyli - rozumie, tylko udaje.
                                                    > > Tyle, że to udawanie zupełnie mu się nie udaje.
                                                    >
                                                    > Stosując metodologię tyuowską - "teza słabo udowodniona", zatem ciężko ją uznać
                                                    > za prawdziwą czy w ogóle potencjalnie możliwą.

                                                    Nie uznając jej za prawdziwą - uznajemy tym samym, że Luka NIE ROZUMIE.

                                                    > > Wariant 1. Skręci go z nudów tak, że wreszcie przyzna się do przegięcia.
                                                    >
                                                    > Źle. Inteligentny człowiek się nigdy nie nudzi.

                                                    Ponieważ - jak dowiodłem z pomocą Luki - Luka NIE ROZUMIE, czyli nie jest
                                                    dostatecznie inteligentny - BĘDZIE się nudził.

                                                    > > Wariant 2. Będzie tak wykręcał biednego kota, że w końcu nastąpi tegoż kota
                                                    > > zejście śmiertelne. Wówczas, nie mając wyjścia, pozostanie mu do realizacji
                                                    > > wariant 1.
                                                    >
                                                    > Źle. Uwielbiam koty i żadnemu krzywdy nie zrobię. Co innemu bydlęciowi
                                                    > zwanemu "człowiekiem"...

                                                    Jeśli to prawda - TYM BARDZIEJ będzie się nudził.

                                                    > > Informuję, że będę na bieżąco śledził rozwój sytuacji i sprawozdania
                                                    > > okresowe wysyłał.

                                                    > ...piętrząc w ten sposób przepływ niepotrzebnych nikomu informacji oraz
                                                    > nieudolnie próbując tworzyć paradoksy a la Murphy. Wydaje ci się zapewne, że
                                                    > uczestniczysz w jakimś plenum czy innej egzekutywie...?

                                                    No to NIE BĘDĘ wysyłał! (Chyba, że Społeczność Wszechświata zechce zdecydować
                                                    inaczej.) Plenum... egzekutywa... ktoś tu używa pojęć, których znaczenia nie
                                                    rozumie...
                                                  • Gość: luka Re: Do społeczeństwa Wszechświata II IP: 213.77.91.* 19.07.01, 09:12
                                                    tyu napisał(a):

                                                    > Nie uznając jej za prawdziwą - uznajemy tym samym, że Luka NIE ROZUMIE.

                                                    Uznaniowość przy tworzeniu aksjomatów... Doskonale, mój ty przysiółkowy filozofku.

                                                    > Ponieważ - jak dowiodłem z pomocą Luki - Luka NIE ROZUMIE, czyli nie jest
                                                    > dostatecznie inteligentny - BĘDZIE się nudził.

                                                    Niczego nie dowiodłeś, jak widać na załączonym obrazku - tyuizm, podobnie jak
                                                    pokrewny marksizm, wiele rzeczy przesądza ex cathedra, ale zawsze nieprawdziwie,
                                                    chociaż surowo ocenia przeciwników, domagając się z pianą na ustach dowodów.
                                                    No cóż: założenia błędne, wnioski również - tyu, tobie tak nie wstyd się
                                                    publicznie kompromitować?

                                                    > Jeśli to prawda - TYM BARDZIEJ będzie się nudził.

                                                    Wniosek z p.1 był od rzeczy, tutaj stan ten jest taki sam, jak w scenie z
                                                    filmu "Top secret": Telefon ze szpitala "Co z sierżantem" - pyta generał, "Bez
                                                    zmian" słyszy odpowiedź; odkłada słuchawkę i informuje pozostałych oficerów: "Nie
                                                    żyje".

                                                    > No to NIE BĘDĘ wysyłał! (Chyba, że Społeczność Wszechświata zechce zdecydować
                                                    > inaczej.)

                                                    Z pewnością poprą cię najeźdźcy z Aldebarana, Marsjanie i Obcy II.

                                                    > Plenum... egzekutywa... ktoś tu używa pojęć, których znaczenia nie
                                                    > rozumie...

                                                    Jak widzę, nostalgia za serce chwyciła, łzy w kącikach oczów się pokazały, szloch
                                                    niekontrolowany klawiaturę z dłoni wytrącił...
      • pollak Luzer, zadnych slow komentarza, nagany itp ?? 09.07.01, 14:09
        Gość portalu: tyu napisał(a):

        > Gość portalu: Adams napisał(a):
        >
        > > Al,Tyu i Luzer to jest paczka zgrana.
        > > Najpilniejsi uczniowie Wiatra i Urbana.
        > > Na dzwięk słowa "prawica" wysypki dostają .
        > > Ze strachu na długo z Forum uciekają .
        > > By w obliczu prawdy nie wyjsc na bałwana .
        >
        > Czyżby?!
        >
        > Adams i Perła to bractwo dobrane:
        > jakże się brzydzą Wiatrem i Urbanem!
        > Na dźwięk „lewica” w popłoch popadają,
        > bo co dyskusja, to w d... dostają
        > od lewicy. Zwycięstwo nie będzie im dane!
        >

        Adamsa i innych wysylales na korepetycje. A tu? Jak ocenisz tworczosc "swojego"
        tyu?
        Chyba, ze to Wasze takie lewe uklady.
        A gdzie obiektywizm?
        • tyu Re: Żadnych słów - noico?! 09.07.01, 17:03
          pollak napisał(a):

          > Gość portalu: tyu napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Adams napisał(a):
          > >
          > > > Al,Tyu i Luzer to jest paczka zgrana.
          >
          > > > Najpilniejsi uczniowie Wiatra i Urbana.
          >
          > > > Na dzwięk słowa "prawica" wysypki dostają .
          >
          > > > Ze strachu na długo z Forum uciekają .
          >
          > > > By w obliczu prawdy nie wyjsc na bałwana .
          > >
          > > Czyżby?!
          > >
          > > Adams i Perła to bractwo dobrane:
          > > jakże się brzydzą Wiatrem i Urbanem!
          > > Na dźwięk „lewica” w popłoch popadają,
          > > bo co dyskusja, to w d... dostają
          > > od lewicy. Zwycięstwo nie będzie im dane!
          > >
          >
          > Adamsa i innych wysylales na korepetycje. A tu? Jak ocenisz tworczosc "swojego"
          > tyu?
          > Chyba, ze to Wasze takie lewe uklady.
          > A gdzie obiektywizm?

          A może Luzer miał OBIEKTYWNE powody, by tego nie czynić, takie mianowicie że mu
          się nie chciało? Po co zaraz ydeologia.
          Poza tym: jak tu odsyłać kogoś na korepetycje do tego samego belfra, gdy WIERSZ
          na dole, to zupełnie co innego niż to coś na górze. Wiersz ów jest uroczym i
          wyszukanym PASTISZEM gniota zacytowanego na wstępie, (mającym ponadto prawidłową
          formę limeryku w przeciwieństwie do) i jako taki nie być oceniany na równi z
          gniotem!

          • pollak Re: Żadnych słów - noico?! 09.07.01, 17:38
            tyu napisał(a):
            > > > Adams i Perła to bractwo dobrane: A
            > > > jakże się brzydzą Wiatrem i Urbanem! A
            > > > Na dźwięk „lewica” w popłoch popadają, B
            > > > bo co dyskusja, to w d... dostają B
            > > > od lewicy. Zwycięstwo nie będzie im dane! A

            > A może Luzer miał OBIEKTYWNE powody, by tego nie czynić, takie mianowicie że mu
            > się nie chciało? Po co zaraz ydeologia.
            > Poza tym: jak tu odsyłać kogoś na korepetycje do tego samego belfra, gdy WIERSZ
            > na dole, to zupełnie co innego niż to coś na górze. Wiersz ów jest uroczym i
            > wyszukanym PASTISZEM gniota zacytowanego na wstępie, (mającym ponadto prawidłow
            > ą formę limeryku w przeciwieństwie do) i jako taki nie być oceniany na równi z
            > gniotem!

            Coz za skromnosc tyu.
            Limeryk wedle Encyclopaedia Britannica
            popularna, krótka forma poetycka, zwykle absurdalna, często plugawa. Składa się z
            pięciu wersów, tworzących rymy aabba. Dominującym metrum jest anapest, przy czym
            wersy trzeci i czwarty mają po dwie stopy, zaś pozostałe
            • tyu Re: Żadnych słów - noico?! 09.07.01, 17:55
              Pozdrawiam i ja!
              Przekazuję ponadto słowa podziwu: mało kto jest tak bystry, by tak wnikliwie
              ocenić i DOCENIĆ moją niezwykłą skromność...
    • Gość: Vist __Al,_ Tyu,_ Luzer_______ ---> " The Cream"___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.07.01, 13:37
      Gość portalu: Adams napisał(a):

      > Al , Tyu i Luzer to jest paczka zgrana.


      Na tym Forum śmietanka.

      Z angielska - śmietana.
    • Gość: Alberto http://www.nie.com.pl/main.php3?pokaz=forum IP: *.uc.nombres.ttd.es 11.07.01, 21:19
      Nie rozumiem cio ci ludzie tutaj robio skoro maja swoje forum na:
    • Gość: Stoik Porażony sceptycyzmem IP: *.toya.net.pl 14.07.01, 23:39
      Były Sceptyk pyta z niepokojem - skąd tyle sceptycyzmu na tym forum? Byłem ja
      sobie Sceptykiem na forum Kraj i żyłbym tam długo i szczęśliwie, gdyby nie to,
      że mnie tematy zmierziły, jak też nadreprezentatywność nocnych Marków. Jak
      tylko przeszedłem na Informacje dnia, wylał na mnie kubeł pomyj sceptyk z
      poczta.gazeta.pl, potem spotkałem sceptyka z Białegostoku, by wreszcie wpaść na
      Sceptyka poetę przez duże S. Czy oni są naprawdę różni, czy to roztrojenie
      jaźni?
      Żeby skończyć ze sceptycyzmem, ze stoickim spokojem przesyłam swoje limeryki
      dla różnych postaci z tego forum:

      Raz piękna Miriam z miasta Łodzi
      Zamiast się kąpać w cudzych słów powodzi
      Tworzy w naturze
      Groszki i róże
      Ach, kochać ją w Szabat - cóż to szkodzi?

      Raz pewna dama z miasta Kielce
      Poczuła się zdumiona wielce
      Że choć gniew
      Wszedł jej w krew
      To nie bali się jej wolni strzelce

      Kiedy niechętnie się z Tobą wita
      Jakiś ponury antysemita
      Czyś semita, czy katolik
      Walnij mocno pięścią w stolik
      Teraz obaj już jesteście kwita.
      • tyu Re: Porażony sceptycyzmem, pokrzepiony stoicyzmem... 15.07.01, 00:38
        Raz były Sceptyk, dziś Stoik
        znalazł ustronny pokoik
        gdzie w minut cztery
        machnął limeryk!
        W ten sposób smutki ukoił.

        Pozdrawiam!
        • Gość: ewa Re: tak jakby o luce ..... no "luka" IP: *.tnt1.ladue.mo.da.uu.net 15.07.01, 01:08
          Ta szczurza zwinnosc moja, miekkosc dialetyczna
          Obfitosc cierpkiej sliny- co sklei, oblepi
          Najbardziej sprzeczne- i tym brzuch pokrzepi
          Ta cietosc zebow niby mysl logiczna
          Oczy, ktorch kamienna ciemnosc nie oslepi

          Ta zlosc, co tak buzuje we mnie- jasniejaca
          Jako nadziei gwiazda- w przyszlosc prowadzaca


          Po tyj no ..lekurozrze otforuw wielkih tyn Grochowiak Stachu na tom no..mysl
          mi na szyd

          pozdrawiam
          ewa

          • tyu Re: tak jakby o luce ..... no, no! 15.07.01, 01:15
            Ewo w sukurs przychodząca nocną porą! To znów Ty!
            Witałem Cię - zgodnie z Twym życzeniem, które jest dla mnie rozkazem - po
            upływie doby od wyrażenia życzenia, ale pewnie nie zauważyłaś mnie, szaraka.
            No to witaj teraz! I nie znikaj na tak długo!
            Bądź pozdrowiona!
            • Gość: ewa Re: tak jakby o luce ..... no, no! IP: *.tnt1.ladue.mo.da.uu.net 15.07.01, 01:59
              Witaj "Tyu " i Ty soicki "Stoiku".

              Obawiam sie ze wrotce juz dostanie nam sie za te noca ( wasza) pisane
              wierszyki , limeryki i cala lukologie .

              Moje typy:

              1) Elaborat ( a jakze ) ze to nie me ry to ry cznie .
              2) Cisza .
              3) Banda prymitywnych glupcow .
              4)None of the above .

              pozdrawiam
              ewa

              P.S. Tyu to milo pamietasz # 1
              • tyu Re: Ewo!!! jakże mógłbym zapomnieć! 15.07.01, 02:13
                Wciąż #1 of #1!
          • Gość: Stoik O Ewie IP: *.toya.net.pl 15.07.01, 01:17
            Gdy na tym forum pojawia się Ewa
            To serce moje zaraz do niej śpiewa
            Przypina łatki
            Z talentem rzadkim
            Kochają ją muchomory, kochają i drzewa

            Pozdrawiam
          • Gość: luka Re: tak jakby o luce ..... no IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 02:10
            Gość portalu: ewa napisał(a):

            > Ta szczurza zwinnosc moja, miekkosc dialetyczna
            > Obfitosc cierpkiej sliny- co sklei, oblepi
            > Najbardziej sprzeczne- i tym brzuch pokrzepi
            > Ta cietosc zebow niby mysl logiczna
            > Oczy, ktorch kamienna ciemnosc nie oslepi
            >
            > Ta zlosc, co tak buzuje we mnie- jasniejaca
            > Jako nadziei gwiazda- w przyszlosc prowadzaca
            >
            >
            > Po tyj no ..lekurozrze otforuw wielkih tyn Grochowiak Stachu na tom no..mysl
            > mi na szyd
            >
            > pozdrawiam
            > ewa

            Ach, piękna Pani, czymże załużyłem...?
            Jam zawsze z rewerencją do dam podchodzę, ale pokornie
            ośmielam się zauważyć, iż nie-tyu to nie automatycznie
            mizogin...
            Rajfura Pani jasnym swym szczerym blaskiem żywisz,
            sił witalnych dostarczając na pohybel wielbicielowi Waszemu?
            • tyu Re: tak jakby o luce ..... no..... 15.07.01, 02:18
              Ewo!!!

              Pomiń wzniosłym milczeniem te insynuacje!
              (Może da to i ten pozytywny skutek, że Luka pójdzie wreszcie spać, a rano, gdy
              się obudzi, będzie - dadzą niebiosa! - choć odrobinę mniej marudny...)

              Pozdrawiam raz jeszcze!
              • Gość: luka Re: tak jakby o luce ..... no..... IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 02:24
                Wybacz, Pani, że w szkodę wchodzę...

                tyu napisał(a):

                > Pomiń wzniosłym milczeniem te insynuacje!
                > (Może da to i ten pozytywny skutek, że Luka pójdzie wreszcie spać, a rano, gdy
                > się obudzi, będzie - dadzą niebiosa! - choć odrobinę mniej marudny...)

                Ejże, rycerzu bez skazy w zardzewiałej zbroi, ładnie to tak damą się zasłaniać?!
                Unieś przyłbicę, wkrocz w szranki z chusteczką wybranki na ramieniu, a nie uniki
                niegodne dżentelmena publicznie bezwstydnie wykonujesz!

            • Gość: ewa Re: tak jakby o luce ..... no IP: *.tnt1.ladue.mo.da.uu.net 15.07.01, 02:44
              Rewerencje wobec dam ? a jakze i slychac i widac i nic ponadto.

              ewa
              • Gość: luka Re: tak jakby o luce ..... no IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 03:07
                Gość portalu: ewa napisał(a):

                > Rewerencje wobec dam ? a jakze i slychac i widac i nic ponadto.
                >
                > ewa

                Wybacz, Pani! Powinno jeszcze inne zmysły poruszać, ale ograniczenia techniczne
                nie pozwalają na więcej!

                PS. Krew otarłem, rany się zasklepią - z dumą będę nosił blizny przez Panią
                zadane!
                • Gość: ewa Re: tak jakby o luce ..... no IP: *.tnt1.ladue.mo.da.uu.net 15.07.01, 03:30


                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: ewa napisał(a):
                  >
                  > > Rewerencje wobec dam ? a jakze i slychac i widac i nic ponadto.
                  > >
                  > > ewa
                  >
                  > Wybacz, Pani! Powinno jeszcze inne zmysły poruszać, ale ograniczenia techniczne
                  >
                  > nie pozwalają na więcej!
                  >
                  > PS. Krew otarłem, rany się zasklepią - z dumą będę nosił blizny przez Panią
                  > zadane!





                  ...nie pozwalaja na wiecej." Matenka moja rzekla by "I Bogu podziekowanie".
                  Kiedy tu o ranach mowa i ich zabliznianiu to nie bardzo to widze . Raczej psiak
                  (lub inne zwierze futerkowe )otrzepujace sie po walce.


                  ewa
                  • Gość: luka Re: tak jakby o luce ..... no IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 03:45
                    Gość portalu: ewa napisał(a):

                    > ...nie pozwalaja na wiecej." Matenka moja rzekla by "I Bogu podziekowanie".

                    Zatem chwalmy imię Pana! Wybaczy nam nieszczerość...

                    > Kiedy tu o ranach mowa i ich zabliznianiu to nie bardzo to widze . Raczej psiak
                    > (lub inne zwierze futerkowe )otrzepujace sie po walce.

                    To nie walka, miła Pani, jeno jednostronny lincz niezasłużony, co chyba zechce
                    Pani przyznać? Dla człowieka nie masz Pani miłosierdzia, dla bydlęcia biednego
                    również? Nie wierzę w taką zatwardziałość, Pani rola raczej Florence Nightingale
                    pasuje, niż Amazonki o twarzy Temidy...
                    • Gość: ewa Re: tak jakby o luce ..... no IP: *.tnt2.ladue.mo.da.uu.net 15.07.01, 04:12
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: ewa napisał(a):
                      >
                      > > ...nie pozwalaja na wiecej." Matenka moja rzekla by "I Bogu podziekowanie
                      > ".
                      >
                      > Zatem chwalmy imię Pana! Wybaczy nam nieszczerość...
                      >
                      > > Kiedy tu o ranach mowa i ich zabliznianiu to nie bardzo to widze . Raczej
                      > psiak
                      > > (lub inne zwierze futerkowe )otrzepujace sie po walce.
                      >
                      > To nie walka, miła Pani, jeno jednostronny lincz niezasłużony, co chyba zechce
                      > Pani przyznać? Dla człowieka nie masz Pani miłosierdzia, dla bydlęcia biednego
                      > również? Nie wierzę w taką zatwardziałość, Pani rola raczej Florence Nightinga
                      > le
                      > pasuje, niż Amazonki o twarzy Temidy...




                      O milosierdziu Pan pisze, a ktorz jak nie Pan po
                      czerwonych ,rozowych ,lewackich,liberalnych lub tez tylko inaczej myslacych
                      pyskach walil na odlew i obcasem przygniatal?

                      Ten jeden raz dalam sie poniesc i rozpyskowalam sie niezbyt ladnie .


                      pozdrawiam
                      ewa
                      • Gość: luka Re: tak jakby o luce ..... no IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 09:53
                        Gość portalu: ewa napisał(a):

                        > O milosierdziu Pan pisze, a ktorz jak nie Pan po
                        > czerwonych ,rozowych ,lewackich,liberalnych lub tez tylko inaczej myslacych
                        > pyskach walil na odlew i obcasem przygniatal?

                        O, jasna Pani! Radość mi odbierasz, karząc za pławienie się w naszej samczej
                        podniecie - polityce. I nie o myśli chodzi (wszak to rzecz ściśle prywatna), ale
                        czyny niegodziwe... Powiedz, krynico mądrości, czy to rzeczywiście coś złego, że
                        potępiam "samogonnych Mefistów w leninowskich kurtkach, dzieci Aurory" i
                        neonazistów, których tu bez liku...? Wrogiem Lewicy jestem, więc walczę z całym
                        zaangażowaniem - nie uwierzę, że woli Pani słuchać jakieś ciepłe kluchy, których
                        przekaz sprowadza się do mantry "Masz rację, popieram cię, inni są fe, że się z
                        nami, geniuszami, nie zgadzają"?
                        I zaprotestować muszę, wybaczy Pani - ja nie walczę z liberalizmem, gdyż sam nim
                        jestem. Konserwatywny liberał, do usług.

                        > Ten jeden raz dalam sie poniesc i rozpyskowalam sie niezbyt ladnie .

                        Urocze...!

                        Do nóg padam, szczery pokłon składając,
                        luka
                        • Gość: ewa Re: tak jakby o luce ..... no nie koniecznie IP: *.tnt2.ladue.mo.da.uu.net 19.07.01, 00:19
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Gość portalu: ewa napisał(a):
                          >
                          > > O milosierdziu Pan pisze, a ktorz jak nie Pan po
                          > > czerwonych ,rozowych ,lewackich,liberalnych lub tez tylko inaczej myslacyc
                          > h
                          > > pyskach walil na odlew i obcasem przygniatal?
                          >
                          > O, jasna Pani! Radość mi odbierasz, karząc za pławienie się w naszej samczej
                          > podniecie - polityce. I nie o myśli chodzi (wszak to rzecz ściśle prywatna), al
                          > e
                          > czyny niegodziwe... Powiedz, krynico mądrości, czy to rzeczywiście coś złego, ż
                          > e
                          > potępiam "samogonnych Mefistów w leninowskich kurtkach, dzieci Aurory" i
                          > neonazistów, których tu bez liku...? Wrogiem Lewicy jestem, więc walczę z całym
                          >
                          > zaangażowaniem - nie uwierzę, że woli Pani słuchać jakieś ciepłe kluchy, któryc
                          > h
                          > przekaz sprowadza się do mantry "Masz rację, popieram cię, inni są fe, że się z
                          >
                          > nami, geniuszami, nie zgadzają"?
                          > I zaprotestować muszę, wybaczy Pani - ja nie walczę z liberalizmem, gdyż sam ni
                          > m
                          > jestem. Konserwatywny liberał, do usług.
                          >


                          > > Ten jeden raz dalam sie poniesc i rozpyskowalam sie niezbyt ladnie .
                          >
                          > Urocze...!
                          >
                          > Do nóg padam, szczery pokłon składając,
                          > luka






                          O Pani jasna" , "krynico mondrosci " Nic wiecej do szczescia mi nie
                          potrzeba .

                          pozdrawiam

                          ewa
        • Gość: Stoik Następny proszę IP: *.toya.net.pl 15.07.01, 01:10
          Dziękuję za śliczny limeryk. Mój skromny rewanż:

          Był sobie Luka z miasta Waszawy
          Co za nic nie chciał zdać sobie sprawy
          Że z Tyu i Alem
          On szans nie ma wcale
          Ten facet starszawy z Warszawy

          Nieładnie człowiekowi wiek wypominać (nawet mężczyźnie), ale wywnioskowałem z
          jego tekstu, że pisał hadcore'owe erotyki gdy Ty byłeś jeszcze w przedszkolu, a
          musiało trochę czasu upłynąć, zanim zrozumiał znaczenie słowa hardcore.

          Pozdrawiam
          • tyu Re: Następny? Proszę! 15.07.01, 01:24
            Epikurejczyk, choć Stoik
            byle się Luki nie boi!
            chociaż gbur Luka
            kłonicy szuka
            i bliski jest paranoi.
            • Gość: Stoik Do łóżka IP: *.toya.net.pl 15.07.01, 01:39
              Niechaj mnie Tyu o wiersze nie prosi
              Bo do grosika muszę zebrać grosik
              Ranek tuż, tuż
              Więc oczka zmruż
              A jutro znów: do pracy by się ... cosik
              mi tu nie klapuje
              • tyu Re: Do łóżka! 15.07.01, 01:51
                Niechaj Stoiczek śpi słodko,
                niech w kiesie rośnie mu złotko.
                Gdy rano wstanie
                każde zadanie
                prostym. Rozwiąże w lot go!
                • Gość: Stoik Poddaję się IP: *.toya.net.pl 15.07.01, 01:59
                  Ach ten Tyu, ach ten Tyu
                  I od przodu i od tyłu
                  On jest mistrz
                  Gdy ty śpisz
                  Nie oberwiesz od niego po ryłu

                  • Gość: luka Re: Poddaję się IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 02:03
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > Ach ten Tyu, ach ten Tyu
                    > I od przodu i od tyłu

                    Od przodu i od tyłu popiera...
                    Ale z was towarzystwo!
                    • tyu Re: Luka poddaje się 15.07.01, 02:08
                      No tak, inwencji mu starczyło tylko na jedno kulawe wierszydło!
                      Można iść spać.
                      • Gość: luka Re: Luka poddaje się IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 02:13
                        tyu napisał(a):

                        > No tak, inwencji mu starczyło tylko na jedno kulawe wierszydło!
                        > Można iść spać.

                        Senna ropa oczy twe kaprawe skleiła; usta bredzą, dusza śpiewa
                        - tak, maestro, już nawet gwizdów zdegustowanej gawiedzi nie słyszysz!
                        A stronniczość to nikczemna, gdyż interesowna.
                        Pozdrawiam, mój ty henryczkuhimmlerze.

            • Gość: luka Re: Następny? Proszę! IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 01:54
              Tyu pokłuty lukowym koncerzem
              Stoika popiera jak zwierzę
              co zaszczute przez myśliwych
              szuka pomocy u tkliwych
              i gryzie gumowe klamki
              oraz ściany z pianki

              • tyu Re: Następny? Proszę!!! 15.07.01, 02:06
                Luka, grafoman z Warszawy
                strasznie był dzisiaj ciekawy,
                czy mu się uda
                napisać cuda,
                czy rym mu wyjdzie kulawy.
              • Gość: Stoik Re: Następny? Proszę! IP: *.toya.net.pl 15.07.01, 02:07
                Oj, Luka, Luka
                Gdzie tu jest sztuka
                Zmów pacierze
                Nie on zwierze
                Lecz Ty kawał tłuka

                Do serca nie bierz tego tłuka
                Tak jest, gdy człowiek rymu szuka
                • Gość: luka Re: Następny? Proszę! IP: 192.168.10.* / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 02:18
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Oj, Luka, Luka
                  > Gdzie tu jest sztuka
                  > Zmów pacierze
                  > Nie on zwierze
                  > Lecz Ty kawał tłuka
                  >
                  > Do serca nie bierz tego tłuka
                  > Tak jest, gdy człowiek rymu szuka

                  Zbędne tłumaczenia, Kamerade,
                  Konwencja swe wymogi ma,
                  Ale cenię szerość i nie kładę
                  na szali złości - bo tuszę, że Stoik dowcip zna.
                  • Gość: Stoik Re: Następny? Proszę! IP: *.toya.net.pl 15.07.01, 02:21
                    Tym razem szczere brawa
          • Gość: witek Re: Następny proszę IP: *.chello.pl 15.07.01, 03:33
            Nocą pewną, trzy wesołe Pany
            Piszą na swą cześć peany.
            Pora to jednak do spania
            A nie strasznego chichrania
            Co wstrząsa mi brzuch, ciut jakby wypchany...
    • Gość: popieram popieram 1 szy wątek IP: *.biaman.pl 16.07.01, 00:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka