Gość: jajaj
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.05.08, 11:52
na poczaku swojej zawodowej tzw akriery pracowałam przez 4 lata w
windykacji potem zrezygnowałam z pracy by skończyc studia -
zakładałam że poszukam sobie roboty w innej branży bo w tej nie
chce pracować
potem jednak był środek bezrobocia i nie mogłam sobie nic znaleźć -
byłam na różnych stażach w ministerstwach urzędach (studiowałąm
politologię) wygrałam nawet graż o staz zrobiłam szkolenie kadrowe
szukałam szukalam ale formwalnie przez niemal dwa lata nie byłam
nigdzie zatrudniona - był to ciemny ciężki i pozbawiony sukcesów
okres w moim życiu - jeśli z CV wpiszę tylko lata zatrudnienia to
wydaje się że przerwy nie było ale jeśli wpiszę także miesiące to
niestety przerwę widać naprawdę sama zrezygnowałam z windykacji i
jeśli nie mogłam potem znaleźć pracy to dlatego że nie szukałąm już
w windykacji
jak mam tłumaczyć na rozmowach kwalifikacyjnych tę przerwę? ukrywać
do czasu aż zatrudnią i poproszą o świadectwa pracy?
obecnie pracują od trzech lat w księgowości z bardzo dobrym
doświadczeniem i z angielskim ale pracodawcy i tak pytają o
prfzeszłość i zawsze gdy mówię o przerwie to żednie im mina mimo że
przecież nie jest tak że zostałam zwolniona i nic potem nie robiłam
co mam mówić ? cokolwiek powiem wychodzę co najmnije na sierotę